Co kupujecie w Mazidłach? Cz.I - Strona 41 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-07-19, 22:52   #1201
rhian
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 34
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Dziewczyny, wydaje mi się, że gdzieś mignął przepis na krem z mocznikiem, najlepiej 30%, bo o stopy chodzi. Nie mogę nigdzie znaleźć, podpowiedzcie proszę jak go ukręcić.
rhian jest offline  
Stary 2007-07-19, 23:15   #1202
rocki
Wtajemniczenie
 
Avatar rocki
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 266
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez rhian Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wydaje mi się, że gdzieś mignął przepis na krem z mocznikiem, najlepiej 30%, bo o stopy chodzi. Nie mogę nigdzie znaleźć, podpowiedzcie proszę jak go ukręcić.
Ja też bym była bardzo, ale to bardzo za taki przepis wdzięczna
rocki jest offline  
Stary 2007-07-20, 00:58   #1203
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
też się zastanawiam nad przedawkowaniem różnych mazideł; ostrzeżenie jest tylko przed wit.c;
o co chodzi z tym ostrzeżeniem przed przedawkowaniem wit. c? zawsze słyszałam, że nie da się jej przedawkować, a serum z wit. c stosuje się co 2-3 dni tylko dlatego, że witamina kumuluje się w skórze i nie ma potrzeby częściej /ale nie ma też przeciwwskazań/; nie wpadłam do tej pory na to, że mazidła też można przedawkować
__________________

lafigue jest offline  
Stary 2007-07-20, 09:31   #1204
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez ezieta Pokaż wiadomość
Tak, to to serum, jak dla mnie-genialne!
Mam takie samo nastawienie do urodowych domowych zabiegow.Szczegolnie, gdy z jakimis workami na glowie trzeba siedziec lub z wartwa oleju na twarzy....
Przyszła paczka z mazideł!!!

Olej z orzechów laskowych jest cudowny!!! Ezieta, na przesuszone boki policzków, a tam go na próbę zastosowałam jest SUPER!

Tylko, że do tego twojego serum brakuje mi aloesu i D-panthenoluQrde, nie mam narazie kasy na kolejne zamówienie!!! Jak myślicie, czy można nie dodawać witaminy i na próbę zamiast aloesu coś innego, jakiś humektant? Z witamin, to mam tylko niacynamid!

Grr...

Ale za to dostałam próbki. Może stosujecie je do czegoś, poza receptariuszem?
Chodzi o colostrum (jak przeczytałam co to jest, to ) i coś takiego jak imwitor 380?

Cytat:
Dziewczyny, wydaje mi się, że gdzieś mignął przepis na krem z mocznikiem, najlepiej 30%, bo o stopy chodzi. Nie mogę nigdzie znaleźć, podpowiedzcie proszę jak go ukręcić.
Też bym chciała! Byłoby świetnie! Stópki jak bobasek!

Edytowane przez utrapienie
Czas edycji: 2007-07-20 o 09:54
utrapienie jest offline  
Stary 2007-07-20, 12:57   #1205
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Przyszła paczka z mazideł!!!

Olej z orzechów laskowych jest cudowny!!! Ezieta, na przesuszone boki policzków, a tam go na próbę zastosowałam jest SUPER!

Tylko, że do tego twojego serum brakuje mi aloesu i D-panthenoluQrde, nie mam narazie kasy na kolejne zamówienie!!! Jak myślicie, czy można nie dodawać witaminy i na próbę zamiast aloesu coś innego, jakiś humektant? Z witamin, to mam tylko niacynamid!

Grr...

Ale za to dostałam próbki. Może stosujecie je do czegoś, poza receptariuszem?
Chodzi o colostrum (jak przeczytałam co to jest, to ) i coś takiego jak imwitor 380?



Też bym chciała! Byłoby świetnie! Stópki jak bobasek!
A co masz jeszcze procz colostrum i imwitora? moze udac sie cos sklecic?
Mi olej z orzechow tez bardzo przypadl do gusstu.Kompletuje juz nastepne zamowienie....Alez to wciaga...
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-20, 13:11   #1206
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
chciałabym takie serum antyoksydacyjne (chyba żeń-szeń ma takie właściwości?) zrobić jak np. z pine barkiem - żeń-szeń, ekstensyna i kwas hialuronowy;
zrobiłam sobie na noc lekki nawilżacz na te upały, ale z odrobiną oleju, bo czuję, że skóra go potrzebuje; wzięłam to co mam i chcę zużyć, ale można z innymi nawilżaczami (wzięłam te, których nie trzeba mieszać ),
w zlewce jednej 0,8 ml oleju z róży i 3 krople polysorbate, w drugiej - hydrolat oczarowy, 0,3 ekstensyny i ok.0,3ml kw. hialuronowego (po prostu trochę wycisnęłam z butelki - tyle, żeby nie ściągało skóry) połączyłam - i nic się nie rozwarstwia, pięknie się wchłania skóra śliczna rano; ale też się zastanawiam nad przedawkowaniem różnych mazideł; ostrzeżenie jest tylko przed wit.c; czy można tak kilka razy dziennie używać mazideł z tymi samymi składnikami?
zrobię sobie taką mieszankę z moim ylangiem decleora; z innymi mieszankami olejków też; to jedyna metoda żeby ich używać w takie upały

W mazdlach jest taki przepis:
http://mazidla.com/index.php?option=...&id=7&Itemid=2
i tu zen szen wystepuje w stezeniu 1%.
W sumiem mozna napisac do Pani Lidii i zapytac sie, jakie sa preferowane stezenia zenszenia.
Wydaje mi sie, ze skora moze zareagowac podraznieniem, gdy zastosuje sie cos w wiekszym stezeniu lub ilosci.
Z drugiej strony w normalnych warunkach-nie mysle tu o ekstremalnym sloncu czy mrozie, skora sama rzadzi sie swoimi prawami-nie powinno sie jej zbyt czesto w ciagu dnia zmywac, odzywiac itp. W nocy w kncu tego nie robimy i skora jakos sobie radzi bez naszych mazidel. Ale to moja prywatna opinia. Sama mam chetke naprodukowac wszystkiego i co rusz sie maziac...
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-20, 13:47   #1207
dhama
Raczkowanie
 
Avatar dhama
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ciągle w drodze..
Wiadomości: 172
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez lafigue Pokaż wiadomość
o co chodzi z tym ostrzeżeniem przed przedawkowaniem wit. c? zawsze słyszałam, że nie da się jej przedawkować, a serum z wit. c stosuje się co 2-3 dni tylko dlatego, że witamina kumuluje się w skórze i nie ma potrzeby częściej /ale nie ma też przeciwwskazań/; nie wpadłam do tej pory na to, że mazidła też można przedawkować
nie mogę teraz sprawdzić, bo ciągle mi strona mazideł nie działaale wydaje mi się, że lepiej jej nie stosować za dużo, właśnie dlatego że się kumuluje (i nie zbadano do końca czy są negatywne skutki czy nie - albo jest mnóstwo badań, które tego nie wykluczają) i dlatego, że przecież działa lekko złuszczająco;

ezieta, ja też w ciągu dnia nie robię za dużo przy twarzy tylko zastanawiam się, czy jeśli rano używam serum z ekstensyną i kw.hialuronowym, wieczorem używam "wzbogaconego" hydrolatu i na to mazidło z tymi składnikami, czy to nie za dużo? ale skóra się nie buntuje;
no właśnie napisałabym do mazideł, ale nie mogę przez mój głupi komputer; spróbuję zrobić serum 1%; dzięki za linka, ale mi się nie otwiera;

co do kremu do stóp - już pisałam o moim sprayu na lato, pisałam o nim też na forum mazideł (tam jestem adwena); trochę go zmieniłam -
10%mocznika(będę zwiększać ilość), 10% kwasu mlekowego, 5% kwasu hialuronowego, woda destylowana, w drugiej zlewce 5 kropli oleju konopnego, 4 krople olejku eterycznego (jaki kto lubi - cytrynowy, miętowy itd.) i 5 kropli polysorbate; łączę i mam super spray na dzień; stopy są nawilżone, mięciutkie, zniknęły suche pięty, i nie muszę czekać aż krem sie wchłonie
żeby zrobić z tego krem, można by zwiększyć ilośc oleju i użyć lecytyny albo którejś bazy - polawaxu;
__________________
Nie powiem, żebym strasznie lubiła depilować brwi, nosić pas do pończoch i malować sobie usta. Ale to mnie dosyć pociąga."

pozdrawiam wszystkich
dhama jest offline  
Stary 2007-07-20, 13:56   #1208
dhama
Raczkowanie
 
Avatar dhama
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ciągle w drodze..
Wiadomości: 172
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Przyszła paczka z mazideł!!!

Olej z orzechów laskowych jest cudowny!!! Ezieta, na przesuszone boki policzków, a tam go na próbę zastosowałam jest SUPER!

Tylko, że do tego twojego serum brakuje mi aloesu i D-panthenoluQrde, nie mam narazie kasy na kolejne zamówienie!!! Jak myślicie, czy można nie dodawać witaminy i na próbę zamiast aloesu coś innego, jakiś humektant? Z witamin, to mam tylko niacynamid!

Grr...

Ale za to dostałam próbki. Może stosujecie je do czegoś, poza receptariuszem?
Chodzi o colostrum (jak przeczytałam co to jest, to ) i coś takiego jak imwitor 380?
orzech laskowy u mnie też rządzi!drugi po nim jest z komosy;
myślę, że możesz aloes zastąpić jakimkolwiek nawilżaczem; ja na początku przejmowałam się przepisami, a teraz robię z tym czym mam; te przepisy są faktycznie robione tak, żeby było jak najwięcej składników na dany problem, ale przecież bez sensu się rujnować i marnować składniki (bo nie zużyje się wszystkich); a zamiast d-pantenolu może byś dała colostrum? (chodzi o kojące właściwości) tylko sprawdź jeszcze na stronie mazideł, czy można je łączyć; ja ciągle nie mogę
__________________
Nie powiem, żebym strasznie lubiła depilować brwi, nosić pas do pończoch i malować sobie usta. Ale to mnie dosyć pociąga."

pozdrawiam wszystkich
dhama jest offline  
Stary 2007-07-20, 13:59   #1209
rocki
Wtajemniczenie
 
Avatar rocki
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 266
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
co do kremu do stóp - już pisałam o moim sprayu na lato, pisałam o nim też na forum mazideł (tam jestem adwena); trochę go zmieniłam -
10%mocznika(będę zwiększać ilość), 10% kwasu mlekowego, 5% kwasu hialuronowego, woda destylowana, w drugiej zlewce 5 kropli oleju konopnego, 4 krople olejku eterycznego (jaki kto lubi - cytrynowy, miętowy itd.) i 5 kropli polysorbate; łączę i mam super spray na dzień; stopy są nawilżone, mięciutkie, zniknęły suche pięty, i nie muszę czekać aż krem sie wchłonie
żeby zrobić z tego krem, można by zwiększyć ilośc oleju i użyć lecytyny albo którejś bazy - polawaxu;
Widziałam ten przepis, ale nie wiedziałam, że to Ty sama takie śliczne przepisy wymyślasz Nawet chciałam sobie taki spray zrobić, ale nie mam polysorbate A krem do stóp by mi się przydał na noc, z jakąś hardcorową zawartością mocznika, bo mi się marzą stopki jak pupcia niemowlaczka zwłaszcza, że teraz się praktycznie tylko sandały nosi...
rocki jest offline  
Stary 2007-07-20, 14:34   #1210
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
orzech laskowy u mnie też rządzi!drugi po nim jest z komosy;
myślę, że możesz aloes zastąpić jakimkolwiek nawilżaczem; ja na początku przejmowałam się przepisami, a teraz robię z tym czym mam; te przepisy są faktycznie robione tak, żeby było jak najwięcej składników na dany problem, ale przecież bez sensu się rujnować i marnować składniki (bo nie zużyje się wszystkich); a zamiast d-pantenolu może byś dała colostrum? (chodzi o kojące właściwości) tylko sprawdź jeszcze na stronie mazideł, czy można je łączyć; ja ciągle nie mogę

Faktycznie masz racje z tymi skladnikami, ale ja osobiscie musze nabrac wprawy w mieszaniu, by wiedziec, co z czym polaczyc by nie wyszly jakies gluty, lub twardzioch nie do ugryzienia czytalam ostatnio doswiadczenia dziewczyn-mieszaczek i zrywalam boki ze smiechu. Z jednej strony, ze takie cuda im wychodza, a z drugiej, ze umieja sie z tego smiac.
Mam pytanie-masz jakis patent na wyczyszczenie pipety w srodku?
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-20, 14:37   #1211
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Dhama, Ezieta, dzięki!

Próbek mam już w sumie więcej niż kupionych półproduktów!! Staram się też kupować pod kątem tego, żeby móc konkretny produkt stosować w więcej niż jednej recepturze i zawsze dokupuję coś nowego, żeby mieć już na wszelki wypadek Kobiecy pragmatyzm
Z drugiej strony za bardzo też nie znam się na tych półproduktach z mazideł, więc do eksperymentów podchodzę jak do jeża, tym bardziej jak pani Lidia dołącza mi coś w rodzaju tego Imwitora 380, a nic z proponowanych w receptariuszu specyfików, których jest on składnikiem, nie miałam zamiaru robić. Dobrze, że chociaż nie kończy mu się wkrótce termin przydatności do zużycia!

Cytat:
myślę, że możesz aloes zastąpić jakimkolwiek nawilżaczem; ja na początku przejmowałam się przepisami, a teraz robię z tym czym mam; te przepisy są faktycznie robione tak, żeby było jak najwięcej składników na dany problem, ale przecież bez sensu się rujnować i marnować składniki (bo nie zużyje się wszystkich); a zamiast d-pantenolu może byś dała colostrum? (chodzi o kojące właściwości)
Czyli z tego, jak rozumiem, jeżeli w przepisie pisze, że powinien być użyty hydrolat różany, a ja go akurat nie będę mieć, to oczarowy bez problemu może się nadać? Może nie pomoże jak różany, ale zaszkodzić nie powinien?
To by znacznie ułatwiało sprawę....

Cytat:
Faktycznie masz racje z tymi skladnikami, ale ja osobiscie musze nabrac wprawy w mieszaniu, by wiedziec, co z czym polaczyc by nie wyszly jakies gluty, lub twardzioch nie do ugryzienia czytalam ostatnio doswiadczenia dziewczyn-mieszaczek i zrywalam boki ze smiechu. Z jednej strony, ze takie cuda im wychodza, a z drugiej, ze umieja sie z tego smiac.
Ezieta, ty mi nawet o glutach nie wspominaj! Moje pierwsze doświadczenia z lecytyną HLB nawet nie chcę wspominać. Zamiast serum zrobił się ser i dodatkowo z jedną dziurą od pałeczki, którą próbowałam w "to to" wepchnąć"
utrapienie jest offline  
Stary 2007-07-20, 14:47   #1212
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
ezieta, ja też w ciągu dnia nie robię za dużo przy twarzy tylko zastanawiam się, czy jeśli rano używam serum z ekstensyną i kw.hialuronowym, wieczorem używam "wzbogaconego" hydrolatu i na to mazidło z tymi składnikami, czy to nie za dużo? ale skóra się nie buntuje;
no właśnie napisałabym do mazideł, ale nie mogę przez mój głupi komputer; spróbuję zrobić serum 1%; dzięki za linka, ale mi się nie otwiera;
Ja sie tez nad tym zastanawialam, ale doszlam do wniosku, ze skoro taki fabryczny krem stosuje sie 2x dziennie, lub jakis na dzien a bogaty na noc, to z mazdlami jest podobnie, tyle,ze nie wsadzamy na twarz zbednego balastu poli......3-4-etylo...stroli i innych lamijezykowych substancji.
Moze wkleje tutaj przepis na to serum bys miala poglad na sprawe-

serum z zenszeniem(przepis z mazidla.com-http://mazidla.com/index.php?option=com_cont ent&task=view&id=7&Itemid =2)-mam nadzieje,ze nie popelniam przestepstwa kradnac czyjas wartosc intelektualna:
faza A:
olej z bawełny 14% 1,4 g
lecytynaH LB4 3,2% 0,32 g
faza B:
kwas hialuronowy-proszek 0,3%-0,03g
etanol 90* 3%-0,3 g
faza C:
woda destylowana 63,7%-63,7g
NMF 5%-0,5g
gliceryna 4%-0,4g
d-panthenol 4%-0,4g
ekstrakt z zen szenia 1%-0,1g
polysorbate 80 1,8%-0,18 g
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-20, 14:56   #1213
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Dhama, Ezieta, dzięki!

Próbek mam już w sumie więcej niż kupionych półproduktów!! Staram się też kupować pod kątem tego, żeby móc konkretny produkt stosować w więcej niż jednej recepturze i zawsze dokupuję coś nowego, żeby mieć już na wszelki wypadek Kobiecy pragmatyzm
Z drugiej strony za bardzo też nie znam się na tych półproduktach z mazideł, więc do eksperymentów podchodzę jak do jeża, tym bardziej jak pani Lidia dołącza mi coś w rodzaju tego Imwitora 380, a nic z proponowanych w receptariuszu specyfików, których jest on składnikiem, nie miałam zamiaru robić. Dobrze, że chociaż nie kończy mu się wkrótce termin przydatności do zużycia!



Czyli z tego, jak rozumiem, jeżeli w przepisie pisze, że powinien być użyty hydrolat różany, a ja go akurat nie będę mieć, to oczarowy bez problemu może się nadać? Może nie pomoże jak różany, ale zaszkodzić nie powinien?
To by znacznie ułatwiało sprawę....



Ezieta, ty mi nawet o glutach nie wspominaj! Moje pierwsze doświadczenia z lecytyną HLB nawet nie chcę wspominać. Zamiast serum zrobił się ser i dodatkowo z jedną dziurą od pałeczki, którą próbowałam w "to to" wepchnąć"
Ja sobie probki chowam i potem doczytuje jakas recepture i eureka!!! Ja to mam w ilosci wystarczajacej!

Dokladnie z tymi hydrolatami tak jest, ja mam swoje preferencje, nawet zapachowe-okazalo sie, ze nie lubie zapachu neroli i zawsze w perfumach ten wlasnie skladnik mi najbardziej"przeszkadzal" a nigdy nie udalo mi sie dojsc, co to za cudo tak"pachnie".
Do serum do wlosow z jedwabiem dalam hydrolat lawendowy i tez bylo fajnie-zreszta w wielu przepisach jest dowolnosc wyboru.A ja oczoplasu dostaje, z czym bedzie najfajniej....
Jeszcze przydalo by mi sie odkryc, czym"napachnic serum z lipodermina", bodaj kropelka czegos by sie przydala.Boje sie tak sobie ot dodac czegos, by nie spieprzyc cudownosci tego serum.
Smoka musze wypytac, czy taki olejek eteryczny cos pomoze...
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-20, 15:02   #1214
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez ezieta Pokaż wiadomość
Dokladnie z tymi hydrolatami tak jest, ja mam swoje preferencje, nawet zapachowe-okazalo sie, ze nie lubie zapachu neroli i zawsze w perfumach ten wlasnie skladnik mi najbardziej"przeszkadzal" a nigdy nie udalo mi sie dojsc, co to za cudo tak"pachnie".
Do serum do wlosow z jedwabiem dalam hydrolat lawendowy i tez bylo fajnie-zreszta w wielu przepisach jest dowolnosc wyboru.A ja oczoplasu dostaje, z czym bedzie najfajniej....
Jeszcze przydalo by mi sie odkryc, czym"napachnic serum z lipodermina", bodaj kropelka czegos by sie przydala.Boje sie tak sobie ot dodac czegos, by nie spieprzyc cudownosci tego serum.
Smoka musze wypytac, czy taki olejek eteryczny cos pomoze...
Eureka! Trzeba dorwać Smoka! Qrde, gdyby tak móc dodac kropelkę do czegoś i masz specyfik - marzenie!
Ale i tak produkcja własnych perfum na bazie olejków, to moje marzenie. Żaden Kline czy Channel, a zapach niepowtarzalny i tylko i wyłącznie dla Ciebie. Snobizm na całej linii
utrapienie jest offline  
Stary 2007-07-20, 15:11   #1215
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Eureka! Trzeba dorwać Smoka! Qrde, gdyby tak móc dodac kropelkę do czegoś i masz specyfik - marzenie!
Ale i tak produkcja własnych perfum na bazie olejków, to moje marzenie. Żaden Kline czy Channel, a zapach niepowtarzalny i tylko i wyłącznie dla Ciebie. Snobizm na całej linii
Ja sie tez napalilam na perfumy...ale jak zaczelam czytac o maceratach, destylacji, ekstrahowaniu....Chyba ze z gotowych polproduktow
Takie perfumy na bazie oleju swietnie sprawdzaja sie w upaly, nie sa natretne dla otoczenia i ich posiadaczki, ociupinka wystarczy, by pachniec caly dzien.Jestem fanka takich zapachow, ale do kreowania wlasnych musze chyba jeszcze bardziej zbzikowac....Gdzies widzialam oferte perfum na zamowienie.Mowisz, co lubisz, jakie masz preferencje zapachowe, a kreator produkuje dla ciebie indywidualne perfumy...Mi sie marzy byc czarownica sama dla siebie

Edytowane przez ezieta
Czas edycji: 2007-07-20 o 15:12 Powód: literowki
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-20, 19:07   #1216
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Tylko, że do tego twojego serum brakuje mi aloesu i D-panthenoluQrde, nie mam narazie kasy na kolejne zamówienie!!! Jak myślicie, czy można nie dodawać witaminy i na próbę zamiast aloesu coś innego, jakiś humektant? Z witamin, to mam tylko niacynamid!

Grr...

Ale za to dostałam próbki. Może stosujecie je do czegoś, poza receptariuszem?!
nie musisz dodawać aloesu ani pantenolu, możesz je zastąpić czymś według własnego uznania lub wcale nie dawać; przepisy w receptariuszu to są tylko przykłady, a nie żelazne reguły, można je dowolnie modyfikować w zależności od zasobów półproduktów lub wymagań skóry; przyznam, że ja tylko raz w życiu zrobiłam coś z receptariusza; zawsze sama wszystko wymyślam (wcześniej długo "studiowałam mazidła", receptariusz, żeby wiedzieć co z czym warto łączyć, w jakich stężeniach i tyle, nic prostszego ); to jest dopiero prawdziwa zabawa


Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
nie mogę teraz sprawdzić, bo ciągle mi strona mazideł nie działaale wydaje mi się, że lepiej jej nie stosować za dużo, właśnie dlatego że się kumuluje (i nie zbadano do końca czy są negatywne skutki czy nie - albo jest mnóstwo badań, które tego nie wykluczają) i dlatego, że przecież działa lekko złuszczająco;
ja niczego takiego na mazidłach nie znalazłam kumuluje się, więc nie ma konieczności codziennego dostarczania jej gdy skóra się nasyci, ale czy są przeciwwskazania działanie złuszczające uzależnione jest od stężenia, wiadomo, że przy 15% działa inaczej niż przy 5%, poza tym i tak na nią idą filtry; myślę, że 5% można spokojnie stosować nawet codziennie wiele dziewczyn pisało, że używa serum z wit. c codziennie, ja zresztą też tak robiłam (aktualnie mam z pine bark); no i z przedawkowaniem innych mazideł to też nie wiem, czy można je przedawkować - przecież nikt nie smaruje trzech warstw co godzinę , tylko mazidełko rano, mazidełko wieczorem i już ważne, żeby nie przekraczać stężeń nie martwcie się na zapas, bo połowa radości z kręcenia mazideł Wam ucieknie no ale może jednak najlepiej będzie, jeśli wypowie się na ten temat Limaria
__________________

lafigue jest offline  
Stary 2007-07-20, 21:22   #1217
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez lafigue Pokaż wiadomość
przyznam, że ja tylko raz w życiu zrobiłam coś z receptariusza; zawsze sama wszystko wymyślam (wcześniej długo "studiowałam mazidła", receptariusz, żeby wiedzieć co z czym warto łączyć, w jakich stężeniach i tyle, nic prostszego ); to jest dopiero prawdziwa zabawa
Ja mam nieco bardziej stetryczale podejscie do sprawy-poznaje powoli, wyprobowuje gotowce i powoli zaczynam sie orientowac, co z czym i dlaczego
Nie mam problemu z przeliczaniem stezen, procentow itp. jestem tez cierpliwa w mieszaniu...Wiec prawdziwa zabawa jeszcze mnie czeka
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-20, 21:34   #1218
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

ja to dopiero powoli poznawałam przed złożeniem pierwszego zamówienia ze trzy miesiące codziennie (czasem godzinami) siedziałam na mazidłach i wizażu, robiłam notatki, główkowałam ale warto było, żeby potem mieć taką radość z wymyślania przepisów i kręcenia eksperymenty są pasjonujące
__________________

lafigue jest offline  
Stary 2007-07-20, 21:45   #1219
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez lafigue Pokaż wiadomość
ja to dopiero powoli poznawałam przed złożeniem pierwszego zamówienia ze trzy miesiące codziennie (czasem godzinami) siedziałam na mazidłach i wizażu, robiłam notatki, główkowałam ale warto było, żeby potem mieć taką radość z wymyślania przepisów i kręcenia eksperymenty są pasjonujące
Bo widzisz..ja to tylko kwas migdalowy chcialam i Dry-flo i jedwab. Zanim doczekalam sie na pierwsza paczuszke, zaczelam czytac forum. Gdy pierwzza paczka dotarla, ja juz mialam naszykowane nowe zamowienie,za 2 dni nastepne, bo to bym chciala i tamto.... Sporo rzeczy wydrukowalam, coby przed snem studiowac. Ale ja idiotka przepisy druknelam zamiast informacji podstawowych. Wiec musze nastepna ksiazeczke sobie wydac na drukarce Pana Meza(malo nie zemdlal, jak zobaczyl moj wydruk)
Qrde, ze wszystkim do podziemia trzeba schodzic
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-21, 01:48   #1220
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez ezieta Pokaż wiadomość
Qrde, ze wszystkim do podziemia trzeba schodzic
ja początkowo też trochę czaiłam się z mazidłami, wiedziałam że najbliżsi będą dziwnie patrzeć na moje nowe dziwactwo po oznajmieniu, że teraz sama będę robić kosmetyki i oto wstawiam do lodówki kilka flaszeczek z półproduktami których nikt ma nie ruszać, usłyszałam, że wypalę sobie twarz, ale w sumie emocje rodziny szybko ucichły; prowadziłam stopniową ekspansję lodówki i gdy zajęłam już połowę drzwi oznajmiłam, że inni też trzymają w lodówce rzeczy nie będące produktami spożywczymi i skoro innym wolno to mnie też i na tym się skończyło, teraz nikt już nie stuka się w głowę gdy pojawia się temat mazideł, mama nawet czasem chwali się znajomym, że ma taką niecodzienną córkę
__________________

lafigue jest offline  
Stary 2007-07-21, 13:06   #1221
19katarina82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 911
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez ezieta Pokaż wiadomość
Serum jest tutaj:
http://mazidla.com/index.php?option=...=205&Itemid=60

jest tez wersja z emulgatorem
http://mazidla.com/index.php?option=...=204&Itemid=59


Mi to pierwsze sluzy, fajne mleczne serum, tylko zapach sredni, ale on ulatuje ze skory po jakims czasie. Buzia po nim cudna!

Polawax-a ktory krem robilas?Daj znac, jak ci wyszlo. Ja mam tez jeden kremik ukrecony, nawet fajny zapach wyszedl i kolor zielonkawy.
Coś czuję, że jutro będę kręcić serum jak nic

A krem z polawaxem się rozwarstwił Do tego szczypie mnie w okolice oczu i ust, a wcześniej też robiłam z takich samych skadników i nic mi nie było...
http://www.mazidla.com/index.php?opt...d=177&Itemid=2
Robiłam wg tego przepisu, wzbogaciłam o centelle i odrobinkę alantoiny zachowując przy tym proporcje. Dałam 30% olejów bo ze mnie suchalec - w przepisie jest mowa o tym, że można.
Wcześniej zrobiłam sobie do ciała z biobazą i dodałam gumę dla zagęszczenia. Po tygodniu krem stracił swoją gęstą konsystencję i zrobił się bardziej rzadki ale trzymałam go nie w lodówce więc może dlatego... niemniej nie rozwarstwił się a też dała 30% olejów. tak więc wracam do biobazy
__________________
Miłośniczka naturalnej pielęgnacji ciała i twarzy,
instruktorka jogi twarzy oraz
"wykowynaczka" japońskiego masażu liftingującego twarzy
Oraz blogerka z zamiłowania: http://www.kasiaosiecka.pl/
19katarina82 jest offline  
Stary 2007-07-21, 14:55   #1222
mrs.doubtfire
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 566
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez 19katarina82 Pokaż wiadomość
Coś czuję, że jutro będę kręcić serum jak nic

A krem z polawaxem się rozwarstwił Do tego szczypie mnie w okolice oczu i ust, a wcześniej też robiłam z takich samych skadników i nic mi nie było...
http://www.mazidla.com/index.php?opt...d=177&Itemid=2
Robiłam wg tego przepisu, wzbogaciłam o centelle i odrobinkę alantoiny zachowując przy tym proporcje. Dałam 30% olejów bo ze mnie suchalec - w przepisie jest mowa o tym, że można.
Wcześniej zrobiłam sobie do ciała z biobazą i dodałam gumę dla zagęszczenia. Po tygodniu krem stracił swoją gęstą konsystencję i zrobił się bardziej rzadki ale trzymałam go nie w lodówce więc może dlatego... niemniej nie rozwarstwił się a też dała 30% olejów. tak więc wracam do biobazy
Katarina to niedobrze, ja tak nie lubie jak mi sie cos rozwarstwia lub wytraca. Czaje sie kolo tych kremow, Ezieta mnie tu swoimi postami zacheca, ale boje sie, ze skoncze tak jak Ty, bo sie juz nacielam na nowych serach z witamina C.
mrs.doubtfire jest offline  
Stary 2007-07-21, 16:47   #1223
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez lafigue Pokaż wiadomość
teraz nikt już nie stuka się w głowę gdy pojawia się temat mazideł, mama nawet czasem chwali się znajomym, że ma taką niecodzienną córkę
Mozemy sobie podac receMoja mama tez taka jest, najpierw wydziwia, a potem wychwala przed znajomymi
Moje niecodziennosci co rusz przybieraja nowych kolorow...
Swoja droga akurat mazidla procentuja piekna buzia, oszczednosciami w perfumeriach i radocha przy kreceniu....
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-21, 16:51   #1224
ezieta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław i okolice(ostatnio częściej okolice)
Wiadomości: 110
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez mrs.doubtfire Pokaż wiadomość
Katarina to niedobrze, ja tak nie lubie jak mi sie cos rozwarstwia lub wytraca. Czaje sie kolo tych kremow, Ezieta mnie tu swoimi postami zacheca, ale boje sie, ze skoncze tak jak Ty, bo sie juz nacielam na nowych serach z witamina C.
Bo trzeba probowac. Ja wychodze z zalozenia, ze nastepnym razem bedzie lepiej....
Do swego serum z lipodermina w akcie desperacji dodalam kropelke olejku z drzewa herbacianego i moje serum nabralo zapachu...bez przesady mowic-GNOJÓWKI. Szkoda mi tego serum, zostalo mi pol buteleczki...ale jak do dzis nie zmieni zapachu...hmmm.Wolalam juz zapach bez olejku,
ezieta jest offline  
Stary 2007-07-22, 16:45   #1225
nri
Zadomowienie
 
Avatar nri
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 1 687
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Zrobilam maseczke spirulinowa (wszystko zgodnie z receptura) i niestety podraznilo mnie - zaczerwienienie (glownie na policzkach) i rozszerzone pory - czy ktoras tez tak miala? Dziwi mnie to, gdyz spirulina jest zalecana na cere podrazniona
__________________
Wymianka
nri jest offline  
Stary 2007-07-23, 09:07   #1226
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Lafigue! jak ja ci zazdroszczę czasu! Po prostu elementarnie go nie mam, więc już nawet mazidła robię od razu na 2 tyg!! Aczkolwiek ekspansja lodówkowa stosunkowo łatwo mi poszła Ale skoro już tak wszystko wystudiowałaś, to weź mi pomóż w jednej kwestii: otóż robię sobie serum z witaminą C.
http://www.mazidla.com/index.php?opt...d=190&Itemid=2
Zmniejszyłam stężenie wit. C do 5%, bo nieco mnie podszczypuje i ogólnie serum wydaje się być całkiem przyzwoite, gdyby nie zapach. Jakiś taki psujący się kwaśny... I zastanawiam się nad dodaniem do niego albo kropelki olejku eterycznego, albo nad zamianą cześci wody destylowanej na hydrolat różany lub oczarowy. Chyba właściwości swoich serum nie straci?

Cytat:
Qrde, ze wszystkim do podziemia trzeba schodzic
Ja muszę do podziemia schodzić z samym użytkowaniem Wizażu! Mój PM twierdzi, że jestem od niego uzależniona, bo sprawdzam KWC, weryfikuję składy kosmetyków (ostatnio nawet jego kremu), no a teraz kręcę mazidła! I wiecie, on, o dziwo, tym moim kręceniem też się chwali! Uważa, że to lepsze niż wydawanie kasy na kosmetyczkę!
Jeszcze trochę, a zostanie moim królikiem doświadczalnym

No i jeszcze jedna kwestia- kupowałyście może już coś w ECOspa? Fakt, że nie mają tam zbyt wielu przepisów, ale za to mają masła kosmetyczne: shea, z mango, kakaowe. Kuszą mnie nieco, pomimo faktu, że powinnam włączyć "tryb oszczędnościowy" Stosowałyście je może kiedyś?

Kurcze, tyle jest tych sklepów z półproduktami, że czasami się obawiam, że np. zamiast hydrolatu z dzikiej róży ktoś mi wetknie płyn do mycia naczyń z ładnym aromatem, a ja się jeszcze nim będę z zapałem miziać.

Edytowane przez utrapienie
Czas edycji: 2007-07-23 o 09:40
utrapienie jest offline  
Stary 2007-07-23, 10:43   #1227
Ewa_20
Raczkowanie
 
Avatar Ewa_20
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 67
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez nri Pokaż wiadomość
Zrobilam maseczke spirulinowa (wszystko zgodnie z receptura) i niestety podraznilo mnie - zaczerwienienie (glownie na policzkach) i rozszerzone pory - czy ktoras tez tak miala? Dziwi mnie to, gdyz spirulina jest zalecana na cere podrazniona
Nri, robiłam maseczkę spirulinową już kilkakrotnie i zauważyłam, że podrażnia mnie (skóra zaczerwieniona, lekkie swędzenie - mija po ok. godzinie) gdy w przypadku zbyt długiego trzymania na buzi mocno zasycha. Mazidłową recepturę zmodyfikowałam więc nieco Dodaję troszkę więcej wody i jogurtu, aby konsystencja maski była rzadsza i tak na buzię na 15 minut - zero podrażnienia, buzia gładka, pory normalne
Ewa_20 jest offline  
Stary 2007-07-23, 11:41   #1228
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Dziewczyny, pomóżcie mi i oceńcie używane przez was nawilżacze! Kiedyś już pisałam, że mogłabym się tylko nawilżać, nawilżać i jeszcze raz nawilżać, ale niestety wszystkiego z mazideł od razu nie kupię Póki co mam hydromanil, NMF i próbkę hydrolizowanego jedwabiu oraz ekstensyny.
Zastanawiam się nad tym, czy NMF mogę dodawać do każdego serum, żeby pogłębić jego nawilżanie, no i chciałabym dokupić coś jeszcze, tylko się zastanawiam... kwas hialuronowy? (lepszy jest proszek, czy roztwór?), aloes?, d-panthenol?
Napiszcie, jeśli możecie wasze wrażenia po stosowaniu specyfików!
Dzięki!!!
utrapienie jest offline  
Stary 2007-07-23, 12:44   #1229
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Utrapienie, ja bardzo sobie chwalę kwas hialuronowy - roztwór 1%. Limaria skusiła mnie próbką, zresztą bardzo wydajną, i kupiłam ostatnio pełnowymiarowe 100 ml. Proszku nie miałam, ale roztwór jest tak znakomity, że nie planuję zakupu czegokolwiek innego. Dodaję go codziennie na noc do oleju - przyspiesza i ułatwia wchłanianie, podobno ułatwia też przenikanie substancji aktywnych do naskórka. Buzia jest po nim gładka, choc sam ściąga cerę - wymaga dodatku kwasu. Oleje z tym kwasem są lżejsze w odbiorze, nie zapychają (np. sam ogórecznik potrafił mnie troszkę przypchac, ale w mieszance działał świetnie) i lepiej nawilżają. Bardzo mi się ten kwas podoba, mam zamiar dodawać go też do gotowych oeljków, np. Hauschki, który czeka na swoją kolej.
Aha, ja dodaję też kwas hialuronowy do samorobnych toników, które przyrządzam z naparu ziołowego, olejków eterycznych i octu. W takie upały nie używam kremów na dzień, więc zależy mi na tonikowym nawilżaniu - tłustej cerze to wystarcza.
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-07-23, 15:40   #1230
jonajona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 122
Send a message via Skype™ to jonajona
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
co do kremu do stóp - już pisałam o moim sprayu na lato, pisałam o nim też na forum mazideł (tam jestem adwena); trochę go zmieniłam -
10%mocznika(będę zwiększać ilość), 10% kwasu mlekowego, 5% kwasu hialuronowego, woda destylowana, w drugiej zlewce 5 kropli oleju konopnego, 4 krople olejku eterycznego (jaki kto lubi - cytrynowy, miętowy itd.) i 5 kropli polysorbate; łączę i mam super spray na dzień; stopy są nawilżone, mięciutkie, zniknęły suche pięty, i nie muszę czekać aż krem sie wchłonie
żeby zrobić z tego krem, można by zwiększyć ilośc oleju i użyć lecytyny albo którejś bazy - polawaxu;
Mam prośbe - do tego przepisu , który podalaś, ja wiem, że już mogłabym być biegła w tych % ale nie jestem , mogłabyś dhamo podać te proporcje w ml. ??
__________________
Joanna
jonajona jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
hydrolaty, mazidla, oleje

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:39.