Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-07-10, 13:56   #61
Babygia
Zadomowienie
 
Avatar Babygia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Stuttgart/Niemcy
Wiadomości: 1 214
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

No wlasnie-z ta kolekcja tej Pani,to do tej pory nie doszlam do tego,o co w tym wszystkim chodzi.Wiem-jest fanka Gaultiera.Tak jak zauwazylyscie-to nie mieszkanie,tylko perfumeria.A nawet nie tyle perfumeria,tylko wystawa poswiecona kultowi pachnidel Gaultiera-przede wszystkim.nawet z pomyslem zrobiona.jednak wydaje mi sie to jakies strasznie przekalkulowane,przekombi nowane.Moze to moj blad,bo ja do zapachow odnosze sie bardzo emocjonalnie,delektuje sie nimi,dobieram do sukienki,makijazu,nastroj u...To jednak wymyslono 100% na pokaz,nic w tym zlego,kazdemu jego dzialka,tylko jak ja to wezme swoja miarka,to podoba mi sie(jako wystawa) i nie podoba(jako zbior).Z moimi zapachami lacze wspomnienia,jakies obrazki mam w glowie,moze muzyke,pogode,jakas przyjaciolka mi mignie,ale to jest...po prostu za-beznamietne.Ladne,ale jak muzeum.Moze gdybym znala ta osobe,wiedzialabym,jakie miala zamiary,tesknoty,ale tak?Ot wystawa,i tyle.po prostu jak to mawiaja pieknie francuzi-embarrasse de richesse-czy tego sie uzywa?Co wybrac?Sztuka dla sztuki?
__________________
"Never argue with an idiot. They drag you down to their level, then beat you with experience."

NASZA KLASA http://nasza-klasa.pl/card/11402382/e1546266ad

FACEBOOK http://www.facebook.com/Feline.Gia?ref=profile
Babygia jest offline  
Stary 2007-07-10, 14:20   #62
Gothic_Daisy
Zakorzenienie
 
Avatar Gothic_Daisy
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 8 476
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Mnie się wątek podoba.
Przyznam się, że czasem przychodzily mi do głowy podobne myśli jak Sabbath.
Ale wtedy sobie myślałam tak: jedni lubią książki i je kolekcjonują, inni kolekcjonują znaczki a inni perfumy. Dla mnie to jest proste
Ja sama nie jestem perfumoholiczką z prostej przyczyny - mój nos jest wybredny, nie lubię testowania nowych zapachów, bo jest znikoma szansa, że coś mi się spodoba. Tak, nie lubię ryzyka Pod wplywem forum nawet łaziłam trochę po perfumeriach, chciałam się przekonać, posprawdzać, potestować... Ale niestety.. Zbyt duży procent porażek
Ale w związku z tym mogę spokojnie kolekcjonować kolorówkę
Aha, no i mogę kolekcjonować moje ulubione zapachy, całe linie zapachowe, balsamy, dezodoranty... To lubię
__________________
Gothic_Daisy jest offline  
Stary 2007-07-10, 14:24   #63
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez daigee Pokaż wiadomość
Dla mnie to już jest totalne marnatrastwo. Przecież perfumy psują się po upływie trzech lat!

Może gdyby to była sama kolekcja ślicznych flakonów + plakatów to miałoby to jakiś sens...
nie no nie przesadzajmy :P mam pare flakoników które mają po 5-7 lat i jest z nimi wszystko ok
__________________
olik04 jest offline  
Stary 2007-07-10, 14:42   #64
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Taka Taka - wiem, że mnie rozumiesz. W wielu kwestiach.

Babygia - Ty już sama wiesz co, Tygrysico!
A kolekcja, którą pokazałaś... Neonka miała rację: nie widziałam naprawdę dużej. Teraz, kiedy widziałam... Nie wiem, czy mi z tym lepiej.

Oliku - Dziękuję.

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
Dla mnie abstrakcja.

Czy robi wrazenie? Pewnie jakies tam robi - Kazda bogata kolekcja robi - ale nakjczesciej tylko kilka jej elementow przykuwa moja uwage. O reszcie zapominam.

To jak z kolekcja najdrozszych samochodow swiata - nie moja bajka... nie daze.
To fajne porównanie i do mnie trafia szczególnie.

Moje przywołanie Elama Harnisha wzbudziło raczej negatywny oddźwięk, a to postać, która zrobiła na mnie kolosalne wrażenie. Wielka rzecz.

I tak, jak nie można spać w dwóch łóżkach na raz, nie można też jeździć dwoma samochodami jednocześnie. Posiadanie kolekcji 50 samochodów, czy 150 butelek perfum to jest chyba kwestia posiadania, nie używania.

Czy można tu mówić o miłości? O miłości do perfum czy samochodów?
Czyż można kochać perfumy w ogóle?
Nie wiem, ja przywiązuję się do konkretnych zapachów, tak, jak do konkretnych ludzi.

!!! !!! !!!

Pasję perfumeryjną porównałabym w tym kontekście do szeroko pojętego humanizmu. Można kochać ludzi, jako gatunek w sensie mocno ogólnym, ale to nie znaczy przecież, że muszę "zaliczać" ich kilkuset rocznie. A dla mnie użycie perfum, tak na gołą skórę (nie o teście nadgarstkowym mówię) jest bardzo intymne.

!!! !!! !!!

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
Ale jakos... pomimo, ze perfumy lubie to... czasem mi na nie szkoda.
Ja zaniepokoiłam się, kiedy zaczęłam rozważać zakupy perfumeryjne kosztem innych. Nawet jedzenia. Źle.
Dla kogoś, kto musi się odchudzać to może być jakaś metoda.

Cytat:
Napisane przez Kropka75
Już to gdzieś pisałam, ale powtórzę.
Nie sądzę, by powodem do niepokoju była potrzeba szukania. Szukać można wąchając w perfumerii, używając próbek.
Niepokojące jest raczej nie szukanie, a nabywanie nowych zapachów w ilościach przekraczających możliwości zużycia po to by poznać albo by po prostu mieć. Moim zdaniem. Zakup czegoś co znamy i bardzo chcemy mieć jakoś tłumaczę. Zakup 100ml nieznanej wody, bo w składzie ma powiedzmy paczulę, mnie osobiście przeraża.
No chyba, że... kupujemy, wąchamy i sprzedajemy, a strata tych kilkudziesięciu złotych nie robi na nas wrażenia...
Tak, tak i tak raz jeszcze (właściwie mogłabym to napisać pod większością Twoich wypowiedzi).

Jeszcze tylko dodam, że to, co budzi moje wątpliwości, to fakt, czy takie kupowanie (czyli krótkotrwałe posiadanie) i upłynnianie daje szczęście i zadowolenie.
Nie potrafię pozbyć się intymno - perfumeryjnych skojarzeń i dla mnie to jak wchodzenie w kontakt z przypadkowymi osobami po to, by zaraz potem szukać nowych podniet.
Zważcie proszę, że takie zachowania w sferze kontaktów międzyludzkich (nie tylko seksualnych) uznawane są za niezdrowe, świadczące o problemach emocjonalnych.

Ja, dla mnie, z mojego punktu widzenia (podkreślam) zapach, jaki mnie otacza, jaki wtapia się w moją skórę, jest czymś bardzo intymnym. Jestem zbyt ograniczona, by tak eksperymentować ze swoją intymnością.


Cytat:
Napisane przez Kropka75
A życie pozaperfumowe istnieje. Nic nie pachnie piękniej niż las, niż poranek na wsi, niż kwitnący ogród, świeżo skoszona łąka. Żadne perfumy, żadna woda, żaden zapach stworzony przez człowieka tego nie pobije.
Czyżbyśmy zapomniały o zapachu ukochanego ciała bez dodatku perfum?
Sabbath jest offline  
Stary 2007-07-10, 15:24   #65
daigee
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 841
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A skąd Ty masz takie informacje?
To przecież oficjalne. Na pudełeczku od perfum znajduje się symbol słoiczka z oznaczeniem 36M - oznacza to, że (właściwie przechowywane) perfumy są ważne 36miesięcy od dnia rozpoczęcia użytkowania.

Perfumy to bardzo wrązliwe i kapryśne bestie - każda z nas na pewno o tym wie Ale jest to po prostu woda + chemikalia więc musi to zachowywać swoje właściwości tylko do pewnego momentu.

Wielkorotnie wizażnki wspominały, że swoje perfumy mają znacznie dłużej niż przepisowe 3 lata i wdg nich wszystko jest ok. Nie wiem. Nie sprawdzałam i nie planuję sprawdzać
__________________
***
daigee jest offline  
Stary 2007-07-10, 15:28   #66
Babygia
Zadomowienie
 
Avatar Babygia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Stuttgart/Niemcy
Wiadomości: 1 214
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Taka Taka - wiem, że mnie rozumiesz. W wielu kwestiach.

Babygia - Ty już sama wiesz co, Tygrysico!
Ha! No wiem,Wojowniczko Xeniu!
Cytat:
Napisane przez Sabbath
A kolekcja, którą pokazałaś... Neonka miała rację: nie widziałam naprawdę dużej. Teraz, kiedy widziałam... Nie wiem, czy mi z tym lepiej.
Dla uspokojenia skolatanych nerwow-to sie zbieralo latami.powymianialo.Bylo tego wiecej,ale kiedys zebralam dobra polowe zbiorow,zabralam ze soba (a bylo duzo rarytasow) i podarowalam przyjaciolce,ktora na to po prostu nie mogla sobie pozwolic.Podzielona przyjemnosc jest podwojna przyjemnoscia,a moja przyjacoilka jest dla mnie Siostra.
Cytat:
Napisane przez Sabbath
Oliku - Dziękuję.



To fajne porównanie i do mnie trafia szczególnie.

Moje przywołanie Elama Harnisha wzbudziło raczej negatywny oddźwięk, a to postać, która zrobiła na mnie kolosalne wrażenie. Wielka rzecz.

I tak, jak nie można spać w dwóch łóżkach na raz, nie można też jeździć dwoma samochodami jednocześnie. Posiadanie kolekcji 50 samochodów, czy 150 butelek perfum to jest chyba kwestia posiadania, nie używania.

Czy można tu mówić o miłości? O miłości do perfum czy samochodów?
Czyż można kochać perfumy w ogóle?
Nie wiem, ja przywiązuję się do konkretnych zapachów, tak, jak do konkretnych ludzi.

!!! !!! !!!
Myls ze nie mozna kochac .Ale -przynajmniej mnie pomagaja czesto wywolac mile wspomnienie,skojarzenia-taka osla kladka.Czasami to samo wywoluja smaki jakichs potraw czy przysmakow.Kocham tez ludzi i moje Stwory Domowe,i naprawde kolekcjonuje tylko ksiazki i filmy.Ale perfumy to takie-podporki mojego dobrego samopoczucia.male,przemil e glupotki.Nie mniej,nie wiecej.

Cytat:
Napisane przez Sabbath
Pasję perfumeryjną porównałabym w tym kontekście do szeroko pojętego humanizmu. Można kochać ludzi, jako gatunek w sensie mocno ogólnym, ale to nie znaczy przecież, że muszę "zaliczać" ich kilkuset rocznie. A dla mnie użycie perfum, tak na gołą skórę (nie o teście nadgarstkowym mówię) jest bardzo intymne.

!!! !!! !!!
Aj! Tylu ludzi zaliczyc!Ciezka robota bylaby,zadna przyjemnosc.


Cytat:
Napisane przez Sabbath
Ja zaniepokoiłam się, kiedy zaczęłam rozważać zakupy perfumeryjne kosztem innych. Nawet jedzenia. Źle.
Dla kogoś, kto musi się odchudzać to może być jakaś metoda.
Fakt,to juz przesada.Ale nie kus,bo ja ciagle szulam nowych,rewelacyjnych diet.....

Cytat:
Napisane przez Sabbath
Tak, tak i tak raz jeszcze (właściwie mogłabym to napisać pod większością Twoich wypowiedzi).

Jeszcze tylko dodam, że to, co budzi moje wątpliwości, to fakt, czy takie kupowanie (czyli krótkotrwałe posiadanie) i upłynnianie daje szczęście i zadowolenie.
Nie potrafię pozbyć się intymno - perfumeryjnych skojarzeń i dla mnie to jak wchodzenie w kontakt z przypadkowymi osobami po to, by zaraz potem szukać nowych podniet.
Zważcie proszę, że takie zachowania w sferze kontaktów międzyludzkich (nie tylko seksualnych) uznawane są za niezdrowe, świadczące o problemach emocjonalnych.

Ja, dla mnie, z mojego punktu widzenia (podkreślam) zapach, jaki mnie otacza, jaki wtapia się w moją skórę, jest czymś bardzo intymnym. Jestem zbyt ograniczona, by tak eksperymentować ze swoją intymnością.




Czyżbyśmy zapomniały o zapachu ukochanego ciała bez dodatku perfum?
Nie,kocham mojego Jureczka,jak wieczorem lezy ykolo mnie w lozku,ogladamy Tv,ma taka gladka i pachnaca skore.Ale nie,jak przylezie po calym dniu pracy....

Ehem,cos mi sie pokickalo,moje odpowiedzi sa tez w zoltym okienku!!!!!
__________________
"Never argue with an idiot. They drag you down to their level, then beat you with experience."

NASZA KLASA http://nasza-klasa.pl/card/11402382/e1546266ad

FACEBOOK http://www.facebook.com/Feline.Gia?ref=profile

Edytowane przez tulipanka
Czas edycji: 2007-07-10 o 16:19 Powód: poprawiłam cytaty, teraz powinno być dobrze :)
Babygia jest offline  
Stary 2007-07-10, 15:31   #67
eldl
Raczkowanie
 
Avatar eldl
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 240
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez Babygia Pokaż wiadomość
No wlasnie-z ta kolekcja tej Pani,to do tej pory nie doszlam do tego,o co w tym wszystkim chodzi.Wiem-jest fanka Gaultiera.Tak jak zauwazylyscie-to nie mieszkanie,tylko perfumeria.A nawet nie tyle perfumeria,tylko wystawa poswiecona kultowi pachnidel Gaultiera-przede wszystkim.nawet z pomyslem zrobiona.jednak wydaje mi sie to jakies strasznie przekalkulowane,przekombi nowane.Moze to moj blad,bo ja do zapachow odnosze sie bardzo emocjonalnie,delektuje sie nimi,dobieram do sukienki,makijazu,nastroj u...To jednak wymyslono 100% na pokaz,nic w tym zlego,kazdemu jego dzialka,tylko jak ja to wezme swoja miarka,to podoba mi sie(jako wystawa) i nie podoba(jako zbior).Z moimi zapachami lacze wspomnienia,jakies obrazki mam w glowie,moze muzyke,pogode,jakas przyjaciolka mi mignie,ale to jest...po prostu za-beznamietne.Ladne,ale jak muzeum.Moze gdybym znala ta osobe,wiedzialabym,jakie miala zamiary,tesknoty,ale tak?Ot wystawa,i tyle.po prostu jak to mawiaja pieknie francuzi-embarrasse de richesse-czy tego sie uzywa?Co wybrac?Sztuka dla sztuki?


Zgadzam się z Tobą w 100 % . Najbardziej mnie zaskoczyło, że te wszystkie flakoniki były pełne. Czyli nie były kupowane by je używać ale zeby zrobić z nich wystawe, muzeum.
Wiem wiem każdy ze swoimi pieniędzmi ma prawo robić co mu się podoba ale szkoda trochę, że tyle perfum się marnuje w muzeum
eldl jest offline  
Stary 2007-07-10, 15:38   #68
eiri
Wtajemniczenie
 
Avatar eiri
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Łódź/Linkoping
Wiadomości: 2 486
GG do eiri
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Nie rozumiem tego wątku. Czy trzeba aż tak roztrząsać się nad tym, że są różni ludzie i różne upodobania i że jeden lubi używać, drugi kolekcjonować a trzeci i używać i kolekcjonować?
Co jest złego w posiadaniu? Tak naprawdę wszyscy tutaj jesteśmy bardziej i mniej posiadaczami, gdybyśmy nie byli, to by nam wystarczał dokładnie jeden flakon.
Dwa flakony to już posiadanie. Patrząc z tego punktu widzenia nie ma większego sensu liczenie flakonów - jestem taką samą posiadaczką z 19 flakonami, jak i ta pani od Gaultiera z dwiema setkami.
Kwestia po ilu flakonach robi się "za dużo" to indywidualna sprawa, nie ma lepszego i gorszego podejścia i nie ma sensu tego porównywać.

Cytat:
Wiem wiem każdy ze swoimi pieniędzmi ma prawo robić co mu się podoba ale szkoda trochę, że tyle perfum się marnuje w muzeum
Jak to marnuje? One być może funkcjonują jako eksponaty w bardzo pięknej, unikalnej kolekcji - za 100 lat będą miały 2x większą wartość niż gdyby właścicielka wypsikała je na siebie. Zresztą do hobby nie można podchodzić pragmatycznie, bo hobby samo w sobie polega m.in. na wydawaniu kasy na tzw. niepotrzebne rzeczy.
__________________
eiri jest offline  
Stary 2007-07-10, 15:42   #69
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez Babygia Pokaż wiadomość
Dla uspokojenia skolatanych nerwow-to sie zbieralo latami.powymianialo.Bylo tego wiecej,ale kiedys zebralam dobra polowe zbiorow,zabralam ze soba (a bylo duzo rarytasow) i podarowalam przyjaciolce,ktora na to po prostu nie mogla sobie pozwolic.Podzielona przyjemnosc jest podwojna przyjemnoscia,a moja przyjacoilka jest dla mnie Siostra.
Ach nie nie, Baby!
Ja miałam tu na myśli tę kolekcję z linka. O Twojej wypowiadam się we właściwym miejscu (żeby Tulipanka mogła zamiast sprzątać na perfumach coś mądrego do nas napisać).
Jeśli chodzi o rozmiary kolekcji, t i do Kattariny spoooro Ci brakuje. Ale to chyba nie jest źle, nie prawdaż?

Cytat:
Napisane przez Babygia
Ehem,cos mi sie pokickalo,moje odpowiedzi sa tez w zoltym okienku!!!!!
Bo każdy cytat musisz osobno wyszczególnić "quotami".
Sabbath jest offline  
Stary 2007-07-10, 16:09   #70
Babygia
Zadomowienie
 
Avatar Babygia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Stuttgart/Niemcy
Wiadomości: 1 214
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ach nie nie, Baby!
Ja miałam tu na myśli tę kolekcję z linka. O Twojej wypowiadam się we właściwym miejscu (żeby Tulipanka mogła zamiast sprzątać na perfumach coś mądrego do nas napisać).
Jeśli chodzi o rozmiary kolekcji, t i do Kattariny spoooro Ci brakuje. Ale to chyba nie jest źle, nie prawdaż?


Bo każdy cytat musisz osobno wyszczególnić "quotami".
Aha.Czasami matolek ze mnie.Ale ucze sie co dzien nowych rzeczy.
Zaraz lookne,co ladnego wyplodzilas.

Eiri,samo w sobie nie jest niczym zlym.Tyle tylko,ze wiekszosc z nas ma bardzo emocjonalne podejscie do swoich zbiorow,kupujemy,bo nas czyms zauroczyly,wywolaly jakies skojarzenia,wspomnienia,s prawiajac tym wielka przyjemnosc.I fakt-obojetne,ile tego jest.Wazne,jakie maja znaczenie.
Koekcja tej pani jest ladnym...muzeum.I tak samo jak ono jest zimnai beznamietna.Ladne to,efektowne,ale takie "prosze nie dotykac eksponatow"
Potrafie sobie wyobrazic,jakiej ta pani apopleksji dostaje,gdy goscie chca wziac do reki jej eksponaty,nie mowiac o psiknieciu.jestem pewna ze to ostatnie grozi u niej kalectwem lub smiercia.
Ale jak zauwazylam przedtem,kazdemu jego dzialka.Tyle,ze ja osobiscie w tym przypadku powiem"fajne" i pojde tam,gdzie moge wszystkimi zmyslami cieszyc sie zyciem i takimi drobnostkami,jak chocby kropelka slicznego zapachu.
__________________
"Never argue with an idiot. They drag you down to their level, then beat you with experience."

NASZA KLASA http://nasza-klasa.pl/card/11402382/e1546266ad

FACEBOOK http://www.facebook.com/Feline.Gia?ref=profile
Babygia jest offline  
Stary 2007-07-10, 16:28   #71
tulipanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 959
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ach nie nie, Baby!
Ja miałam tu na myśli tę kolekcję z linka. O Twojej wypowiadam się we właściwym miejscu (żeby Tulipanka mogła zamiast sprzątać na perfumach coś mądrego do nas napisać).
Jeśli chodzi o rozmiary kolekcji, t i do Kattariny spoooro Ci brakuje. Ale to chyba nie jest źle, nie prawdaż?
Hmm, przyznam Sabbath, że nie do końca rozumiem o co Ci chodzi...

Babygia - poprawiłam cytaty w Twojej poprzedniej wypowiedzi, teraz powinno być ok
tulipanka jest offline  
Stary 2007-07-10, 16:28   #72
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Dziewczyny, ale dajecie czadu. Dyskusja wre, posty się wydłużają...

Nie wydaje mi się sensowne tak wszystko analizować. A niech zbierają, i bardzo dobrze, kolekcje też mają swoją wartość.

Pisałam już - w innym miejscu- że nie jestem zbieraczem, ani tym bardziej kolekcjonerem, Że mam takie chwile, że wszystkie swoje przedmioty bym wyrzuciła przez okno lub rozdała, została tylko z dwójką niezbędnych i jakimś jednym pięknym. Bo akurat takie poczucie wolności lubię.
No ale to tylko ja tak mam.

Ale doskonale mogę zrozumieć taką postawę, że pozwalam sobie na szaleństwo tworzenia takiej kolekcji.
Dlaczego nie? ( wyszedł mi tytuł polskiego filmu)
Kota jest offline  
Stary 2007-07-10, 16:32   #73
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez tulipanka Pokaż wiadomość
Hmm, przyznam Sabbath, że nie do końca rozumiem o co Ci chodzi...
Wyłącznie o to, że poprzednio narobiłam Ci kłopotu i wolałabym uniknąć tego w przyszłości.
Lubię Twoje posty i tak sobie pomyślałam, że gdybyś nie była zajęta sprzątaniem, to może mogłabyś jakoś nas w tej dyskusji ukierunkować.
I już.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-07-10, 16:47   #74
Babygia
Zadomowienie
 
Avatar Babygia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Stuttgart/Niemcy
Wiadomości: 1 214
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez tulipanka Pokaż wiadomość
Hmm, przyznam Sabbath, że nie do końca rozumiem o co Ci chodzi...

Babygia - poprawiłam cytaty w Twojej poprzedniej wypowiedzi, teraz powinno być ok
Dzieki,Tulipanko przemila,skarb jestes!
__________________
"Never argue with an idiot. They drag you down to their level, then beat you with experience."

NASZA KLASA http://nasza-klasa.pl/card/11402382/e1546266ad

FACEBOOK http://www.facebook.com/Feline.Gia?ref=profile
Babygia jest offline  
Stary 2007-07-10, 16:49   #75
eiri
Wtajemniczenie
 
Avatar eiri
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Łódź/Linkoping
Wiadomości: 2 486
GG do eiri
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Babygia, chyba każdy ma emocjonalne podejście do swojego hobby, ale nie możemy wymagać, żeby każdy miał identyczne emocje z nim związane.
Jeśli ktoś potrzebuje mieć w domu muzeum - droga wolna, w końcu to jego potrzeba, nie moja. Nie ma (i nie powinno) mieć znaczenia, co myślą o tym inni.
Naturalnie każdy oceni to we właściwy dla siebie sposób, dojdzie do jakichś wniosków, np. że to jednak nie jest jego bajka, że woli być bardziej użytkownikiem niż posiadaczem. Ma do tego pełne prawo. I jego podejście będzie dokładnie tak samo słuszne, jak podejście posiadacza, bo też będzie spełniało z kolei jego potrzebę.

Zatem o czym tu dyskutować?
__________________
eiri jest offline  
Stary 2007-07-10, 16:53   #76
eldl
Raczkowanie
 
Avatar eldl
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 240
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez eiri Pokaż wiadomość
Nie rozumiem tego wątku. Czy trzeba aż tak roztrząsać się nad tym, że są różni ludzie i różne upodobania i że jeden lubi używać, drugi kolekcjonować a trzeci i używać i kolekcjonować?
Co jest złego w posiadaniu? Tak naprawdę wszyscy tutaj jesteśmy bardziej i mniej posiadaczami, gdybyśmy nie byli, to by nam wystarczał dokładnie jeden flakon.
Dwa flakony to już posiadanie. Patrząc z tego punktu widzenia nie ma większego sensu liczenie flakonów - jestem taką samą posiadaczką z 19 flakonami, jak i ta pani od Gaultiera z dwiema setkami.
Kwestia po ilu flakonach robi się "za dużo" to indywidualna sprawa, nie ma lepszego i gorszego podejścia i nie ma sensu tego porównywać.



Jak to marnuje? One być może funkcjonują jako eksponaty w bardzo pięknej, unikalnej kolekcji - za 100 lat będą miały 2x większą wartość niż gdyby właścicielka wypsikała je na siebie. Zresztą do hobby nie można podchodzić pragmatycznie, bo hobby samo w sobie polega m.in. na wydawaniu kasy na tzw. niepotrzebne rzeczy.

Droga eiri opisałam po prostu swoje odczucia z oglądania kolekcji tej osoby i to wszystko, nie potepiam tu nikogo bo sama mam nie małą kolekcję i po części sama jestem posadaczką
A napisałam, że się marnują bo dokładnie takie miałam odczucia ogladajac te zdjęcia.
Podsumowujac rozumiem twoje zdanie ale mam własne i tyle
pozdarwiam
eldl jest offline  
Stary 2007-07-10, 17:26   #77
Babygia
Zadomowienie
 
Avatar Babygia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Stuttgart/Niemcy
Wiadomości: 1 214
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez eiri Pokaż wiadomość
Babygia, chyba każdy ma emocjonalne podejście do swojego hobby, ale nie możemy wymagać, żeby każdy miał identyczne emocje z nim związane.
Jeśli ktoś potrzebuje mieć w domu muzeum - droga wolna, w końcu to jego potrzeba, nie moja. Nie ma (i nie powinno) mieć znaczenia, co myślą o tym inni.
Naturalnie każdy oceni to we właściwy dla siebie sposób, dojdzie do jakichś wniosków, np. że to jednak nie jest jego bajka, że woli być bardziej użytkownikiem niż posiadaczem. Ma do tego pełne prawo. I jego podejście będzie dokładnie tak samo słuszne, jak podejście posiadacza, bo też będzie spełniało z kolei jego potrzebę.

Zatem o czym tu dyskutować?
Mysle,ze w takich kwestiach racje maja obydwie strony.Nie ma nic zlego robienie z domu muzeum,jezeli to wlascicela cieszy i satysfakcjonuje.Niczego zlego tym nikomu nie czyni.Znajac jednak paru takich osobnikow,wiem,ze za duzo przyjaciol i odwiedzajacych nie maja,bo przywiazuja sie raczej do przedmiotow niz ludzi,a ich domu trzeba prawie ze plynac nad ziemia,aby czegos cennego nie pobrudzic/zepsuc.A juz bron boze zwierzatka,czy cos...Sa jednak ludzie z zaburzeniami emocjonalnymi,zastepujacy ludzi przedmiotami,a pustke zapychaja kolejnymi zdobyczami.
To nie jest juz hobby,to sa dzialania kompulsywne.Mnie to osobiscie rybka,moi znajomi jezeli cos kupuja,to aby uzywac,i przyjemnie jest do nich wpasc,bo czuje sie jak w domu (nie galerii) z zywymi ludzmi(nie z przedmiotami)
Ale,jak mowilam,rozne te ludziska sa i punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia,jak powiedziala kiedys Starsza Pani,bardzo ciepla Osoba,ktorej zdanie cenie sobie w ogromnej mierze!
A dlaczego nie podyskutowac?jezeli upubliczniamy nasze zbiory,i wszem i wobec oswiadczamy to i owo,nic nie stoi na przaszkodzie,aby z innymi osobami rozmawiac o tym,co myslimy na ten temat i wszystkie z nim zwiazane.Mozemy przeciez sfotografowac nasze ciuszki,buty,ksiazki,rosl inki,bo ja wiem,co jeszcze,i zawsze bedzie to podmiotem do jakichs rozmow i wymiany opinii.Coz w tym zlego?Ot,porozmawialysmy sobie moze na blahy,ale mily temat,spotkalysmy dziewczyny,ktore tak na codzien rzadko sie nawet na Wizazu widuja,i milo jest.I zeby dobrze i milo bylo,powstal chyba Wizaz,nie?
__________________
"Never argue with an idiot. They drag you down to their level, then beat you with experience."

NASZA KLASA http://nasza-klasa.pl/card/11402382/e1546266ad

FACEBOOK http://www.facebook.com/Feline.Gia?ref=profile
Babygia jest offline  
Stary 2007-07-10, 19:56   #78
kijanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 788
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez joasiak1 Pokaż wiadomość
Daleka jestem od oceniania kogokolwiek lub dorabiania pseudopsychologicznych koncepcji do człowieka w zależności od liczby posiadanych flakonów.
Sama nie znoszę takiej oceniajacej postawy w stosunku do mnie od osób, które nie mają pojęcia o moim życiu i staram się jej unikać także w stosunku do innych.
Ja również.
Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Kattarino - "przeciwstawienie", "krytyka" - ma wrażenie, że nie jest to ten typ dyskusji.
Nie wiem, co sprawia, że tak odbierasz to, co piszemy. Bo znajdowanych przez Ciebie negatywnych emocji w naszych postach nie dostrzegam.
A ja owszem , dostrzegam w twoich Sabbath

Cytat:
Napisane przez khy Pokaż wiadomość
Rozumiem niepokoje Sabbath zwiazane z jej wlasnym, ewentualnym nalogiem perfumeryjnym, ale ...ale przyznam, ze zrobil na mnie baaardzo nieprzyjemne wrazenie fakt, ze Sabbath swoje niepokoje wypowiadala w taki wlasnie sposob, atakujac Kattarine.

Tak wiec byc moze Sabbath poruszyla wazny problem, z ktorym boryka sie wiele wizazanek - ale wedlug mnie sposob, w ktory to zrobila, byl absolutnie nie do przyjecia.
Nie tak to powinna byla zrobic i mnie sie to bardzo nie podobalo.
Mam podobne odczucia.

Cytat:
Napisane przez Anuschka Pokaż wiadomość
czy naprawdę warto tak wszystko analizować, rozkładać na czynniki pierwsze, rozmontowywać, składać od nowa, rozdrabniać się i - w pewnym momencie - gubić obraz całości? Czy warto? Nie wiem. Ja żyję w myśl hasła (staram się przynajmniej) "Żyj i daj żyć innym". To trudne, ale przy odrobinie wysiłku - możliwe. Po prostu żyję.
Jak widać nie każdy chce się wysilać.
Cytat:
Napisane przez khy Pokaż wiadomość
Niepokoj dreczy ma dusze, czyli mam na imie X i jestem perfumoholiczka?

Perfumeryjny problem, czyli czy to juz nalog, czy jeszcze kochanie?

Czy istnieje zycie pozaperfumowe?

;PPP

Khy,łączy nas nie tylko zamiłowanie do lutowania ale i wspólne poglądy na pewne sprawy.
Poczucie humoru masz rewelacyjne.
A co mi tam, będę wylewna i dam się ponieść emocjom i powiem wprost,że bardzo Cię lubię.

Cytat:
Napisane przez khy Pokaż wiadomość
Sabbath, widze, ze do konca dyskusji w tym watku starasz sie byc zlosliwa wobec Kattariny i jej kolekcji. Mam nadzieje, ze czytajacy Twoja wypowiedz wlasciwie odczytaja Twoje intencje w tej dyskusji... jakiekolwiek sa.

...- nie wydaje mi sie, zeby Kattarina zasluzyla na tego typu wypowiedzi z Twojej strony).
Melduje się jedna z tych, które potrafią odczytać.
Cytat:
Napisane przez eiri Pokaż wiadomość
...chyba każdy ma emocjonalne podejście do swojego hobby, ale nie możemy wymagać, żeby każdy miał identyczne emocje z nim związane.


Cytat:
Napisane przez Babygia Pokaż wiadomość
A dlaczego nie podyskutowac?jezeli upubliczniamy nasze zbiory,i wszem i wobec oswiadczamy to i owo,nic nie stoi na przaszkodzie,aby z innymi osobami rozmawiac o tym,co myslimy na ten temat i wszystkie z nim zwiazane.Mozemy przeciez sfotografowac nasze ciuszki,buty,ksiazki,rosl inki,bo ja wiem,co jeszcze,i zawsze bedzie to podmiotem do jakichs rozmow i wymiany opinii.Coz w tym zlego?Ot,porozmawialysmy sobie moze na blahy,ale mily temat,spotkalysmy dziewczyny,ktore tak na codzien rzadko sie nawet na Wizazu widuja,i milo jest.I zeby dobrze i milo bylo,powstal chyba Wizaz,nie?

Oczywiście, że można na taki temat rozmawiać i mieć odmienne opinie. Rozumiem, że nie każdy będzie entuzjazmować się zbieractwem flakoników, a nawet sądzić, że to zajęcie nie jest warte uwagi, pieniędzy i czasu. Na zasadzie dygresji dodam tylko, że posiadam ich znacznie mniej niż Sabbath, której kolekcja liczy 20 flakonów. Każdy człowiek ma prawo żyć i postępować jak uważa za słuszne. Jeden będzie kierował się w życiu przede wszystkim logiką, a inny emocjami. Jednakże ataki ad personam wydają mi się zachowaniem pozbawionym taktu, zwłaszcza, jeśli są one wymierzone w osoby tak miłe i życzliwe dla innych, jak Kattarina. Jeśli nawet ktoś postępuje w naszym mniemaniu nielogicznie kupując dużą liczbę perfum, to jeszcze nie upoważnia nas do krytyki tej osoby, zwłaszcza publicznej. A gdy do tego owa krytyka nie jest konstruktywna, ale pełna ironii, żeby nie powiedzieć szyderstwa, a głównym jej celem jest miażdżąca negacja czyjegoś zachowania i przekonanie wszystkich o wyższości jedynych, słusznych poglądów na sprawę kolekcjonerstwa nad innymi to……coś się we mnie buntuje.

W wypowiedziach Sabbath niewątpliwie błyskotliwa retoryka nie szła niestety w parze z jedną niezwykle ważna umiejętnością, a mianowicie zdolnością wyrażania własnych uczuć i przekonań z jednoczesnym poszanowaniem myśli i emocji innych osób.
Zawsze podziwiam osoby, które potrafią zachować właściwe proporcję między odwagą potrzebną do wypowiadania swoich poglądów, nawet gdyby były kontrowersyjne w jakimś środowisku, a rozwagą i wrażliwością. Dzięki takiej równowadze ich przekonania i światopogląd są wyrażane jasno i twardo, ale bez niepotrzebnej złośliwości i arogancji.
A tylko wtedy dyskusja może wszystkim sprawiać radość .
Co prawda, ja sama jestem złośliwa babą i przyznaję się do tego bez bicia. Ale jeśli już kogoś atakuje i krytykuje, to czynię to otwarcie. Zawoalowane, przypudrowane formy agresji słownej i zwykłej kpiny budzą we mnie ….odrazę.

To tyle, co miałam do powiedzenia, mam nadzieję ,ze nie dam się poniesć emocjom i nie będę reagować na błyskotliwe riposty, których się moge po swojej wypowiedzi spodziewać.
kijanka jest offline  
Stary 2007-07-10, 20:33   #79
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Czy można tu mówić o miłości? O miłości do perfum czy samochodów?
Czyż można kochać perfumy w ogóle?
Nie wiem, ja przywiązuję się do konkretnych zapachów, tak, jak do konkretnych ludzi.
I dlatego dyskusja wywołuje problem.
Kwestia spojrzenia.
Na moje oko kochać można kilka zapachów, jak w dziś pokazanej kolekcji, kilka Jungle, kilka Coco - to jest miłość, w to wierzę.
W miłość do stu flaszek już nie. Może się mylę, ale to moja osobista logika, wolno mi.

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Tak, tak i tak raz jeszcze (właściwie mogłabym to napisać pod większością Twoich wypowiedzi).

Jeszcze tylko dodam, że to, co budzi moje wątpliwości, to fakt, czy takie kupowanie (czyli krótkotrwałe posiadanie) i upłynnianie daje szczęście i zadowolenie.
Mnie się zdaje, że to raczej oczekiwanie w nadziei na zachwyt, rozczarowanie lub znudzenie i po prostu upłynnienie, by nabyć nowy. Czyli zły traf, albo nie do końca celny.
Szczęście daje strzał w dziesiątkę.
Mnie bardziej niepokoi na jak długo to szczęście, skoro jutro przyjdzie nowa flaszka, po jutrze dwie, za dwa dni następna...

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Nie potrafię pozbyć się intymno - perfumeryjnych skojarzeń i dla mnie to jak wchodzenie w kontakt z przypadkowymi osobami po to, by zaraz potem szukać nowych podniet.
Zważcie proszę, że takie zachowania w sferze kontaktów międzyludzkich (nie tylko seksualnych) uznawane są za niezdrowe, świadczące o problemach emocjonalnych.
Zależy do czego porównać.
Jak przyrównasz kolekcję perfum do książek to już inaczej się to odbiera.
Czytasz wszystko co kupujesz, ale czasem Ci się nie podoba. Czasem zaczynasz i nie kończysz, może komuś dajesz, może leży i czeka. Czasem podoba Ci się bardzo i wracasz do niej po x razy.
To tylko kwestia podejścia do towaru, tak myślę.
Mnie w każdym razie cieszy, że jak na razie książek mam więcej niż flaszek.

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Czyżbyśmy zapomniały o zapachu ukochanego ciała bez dodatku perfum?
Zależy od ciała. Mój pan poci się dużo mniej i ładniej ode mnie, więc mogę się pozachwycać i tym. On ma gorzej.

Cytat:
Napisane przez daigee Pokaż wiadomość
To przecież oficjalne. Na pudełeczku od perfum znajduje się symbol słoiczka z oznaczeniem 36M - oznacza to, że (właściwie przechowywane) perfumy są ważne 36miesięcy od dnia rozpoczęcia użytkowania.

Perfumy to bardzo wrązliwe i kapryśne bestie - każda z nas na pewno o tym wie Ale jest to po prostu woda + chemikalia więc musi to zachowywać swoje właściwości tylko do pewnego momentu.

Wielkorotnie wizażnki wspominały, że swoje perfumy mają znacznie dłużej niż przepisowe 3 lata i wdg nich wszystko jest ok. Nie wiem. Nie sprawdzałam i nie planuję sprawdzać
Nie wiem czy oficjalne, ale nie wszystkie pudełka to oznaczenie mają.
A posiadam i 10cioletnią flaszkę i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nic poza intensywnością koloru w niej się nie zmieniło.

Ale mylimy pojęcia... Termin ważności nie oznacza, że dzień poźniej coś się psuje. Oznacza tylko, że przez ten czas nic się nie stanie na pewno. Tylko tyle.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-07-10, 20:51   #80
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 523
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Dziewczyny... czytam to i czytam i sama nie wiem co myśleć.. A czy to przypadkiem nie powinno być tak, że każdy w swoim sumieniu ocenia kiedy przeholował? Jak już któraś z Was pisała dla jednego granicą może być 5 flakonów a dla innego 155. I nie ma w tym nic złego! Każdy z nas jest inny, co nie znaczy, że gorszy.
Nie rozumiem jakim prawem niektórzy uważają, że mogą wtrącać się i oceniać cudze życie na podstawie tego ile flakoników perfum stoi na ich toaletce. To naprawdę niewiele mówi o człowieku.. Bo może ten ktoś oprócz setki perfum ma np. również 100 takich samych różowych sukienek w groszki.. I co wtedy? Jak rozróżnić, która z tych pasji jest druzgocąca?
Ponawiam prośbę - niech każdy sam ocenia. Siebie.
noseknosek jest offline  
Stary 2007-07-10, 21:00   #81
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Szkoda, że tak ostro reagujecie i tak bardzo bierzecie wszystko do siebie, a nawet nie zadacie sobie trudu żeby zrozumieć intencje autora.
Temat zaczął się od Sabath, która pisała o sobie i swoich obawach odnośnie rozrostu kolekcji i odczuć z tym związanych. Swoich odczuć.
Może czas to wreszcie przyjąć do wiadomości?

Co chwilę ktoś wskakuje i ma te same pretensje, a sprawa była już sto razy wyjaśniana przez autorkę, do porzygania... Litości...
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-07-10, 21:13   #82
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Szkoda, że tak ostro reagujecie i tak bardzo bierzecie wszystko do siebie, a nawet nie zadacie sobie trudu żeby zrozumieć intencje autora.
Temat zaczął się od Sabath, która pisała o sobie i swoich obawach odnośnie rozrostu kolekcji i odczuć z tym związanych. Swoich odczuć.
Może czas to wreszcie przyjąć do wiadomości?

Co chwilę ktoś wskakuje i ma te same pretensje, a sprawa była już sto razy wyjaśniana przez autorkę, do porzygania... Litości...
taka taka jest offline  
Stary 2007-07-11, 05:18   #83
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez Kijanka
Melduje się jedna z tych, które potrafią odczytać.
Kijanko, wyjaśnij mi proszę, jeśli zechcesz oczywiście , co daje Ci ten komfort i przekonanie, że potrafisz odczytywać moje intencje lepiej niż Kropka, Babygia, Taka Taka, Eldl, Gothic Daisy, Daigee, Agnyska, Joasiak i inne Dyskutantki, które jakoś odczytały coś zupełnie innego, niż Ty? Nie mówiąc już o tak nieistotnym i niewiarygodnym ogniwie tego polemicznego łańcuszka, jak moja przewrotna i do tego nieświadoma własnych intencji osoba?
Tak tylko pytam z ciekawości...



Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Zależy do czego porównać.
Jak przyrównasz kolekcję perfum do książek to już inaczej się to odbiera.
Czytasz wszystko co kupujesz, ale czasem Ci się nie podoba. Czasem zaczynasz i nie kończysz, może komuś dajesz, może leży i czeka. Czasem podoba Ci się bardzo i wracasz do niej po x razy.
To tylko kwestia podejścia do towaru, tak myślę.
Mnie w każdym razie cieszy, że jak na razie książek mam więcej niż flaszek.
Hmm... U mnie książki idą w tysiące.

Czy jestem nałogowcem? Książkowym tak.

Mam natręctwo. Nie potrafię przesiedzieć pięciu minut nie czytając. Nawet na fotelu dentystycznym większe moje zdenerwowanie budzi brak książki przed nosem, niż borowanie.
W desperacji jestem w stanie czytać instrukcję obsługi tostera po duńsku (autentycznie!).


Ale mimo to nigdy nie kupuję książek w ciemno.

Większość kupiłam już po przeczytaniu, z zamiarem powrócenia do nich w przyszłości (co na razie nie we wszystkich przypadkach się sprawdziło, ale mam jeszcze z 60 lat na to), albo dlatego, że to pozycje znanego mi dobrze i lubianego autora (Stanisław Lem, Zofia Kossak, Philip K. Dick, James Joyce, Herbert Wells, Guy de Moupassant, G.K. Kay, czy z innej beczki Platon, Schoppenhauer, Descartes, Nietsche, Makiavelli i sporo innych).
Kompletuję swoją bibliotekę już ponad 20 lat i zapewniam, że nie kupuję 30 książek miesięcznie po to, by je po prostu mieć, ani też po to by je potem oddać. Od jednorazowych przygód są biblioteki.
Tracę książki głównie przez pożyczanie.

Jedynie nietrafione pozycje w stylu "Pana Tadeusza" odziedziczyłam po rodzicach. Zajmują pół półki w drugim rzędzie.

To już kompletnie nie na temat perfum, ale za to na temat kolekcjonerstwa jako takiego. Mojego kolekcjonerstwa.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-07-11, 07:14   #84
lady-dark
Zadomowienie
 
Avatar lady-dark
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 1 713
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Witam dziewczynki po przerwie Ostatnio miałam bardzo mało czasu - sesja, praca więc tu nawet nie zaglądałam
Widzę że sporo się działo. Postanowiłam się włączyć do dyskusji.

Jak zobaczyłam kolekcję, o której mowa, niemal oplułam cały monitor i to z zachwytu . Nie rozumiem personalnego ,,czepiania się'' - każdy robi to co lubi. Wcale nie uważam że jeden flakon dziennie to przesada. Gdybym tylko miała pieniądze... Mnie tylko zastanawia fakt, skąd wziąć taką GRUBĄ kasę na tyle flakonów. Nawet gdyby jeden flakon dajmy na to kosztował 100 zł, a sądząc po wielkośći niektórych i rzadkości to na pewno więcej. Ale zakładam że 100, to 30 dni * 100 zł daje już sporą sumkę - 3000

Jako że jestem zaoczną studentką (muszę zarobić na swoje studia - a zarabiam tylko 900 zł), z tego na studia odchodzi jakieś 350, do tego jakieś ksero, czasem coś do jedzenia i na drobne przyjemności. A gdzie coś do ubrania, bilet miesięczny, jakieś kosmetyki?
Mieszkam co prawda z rodzicami, więc nie płacę za czynsz ani za jedzenie. To co zostaje to jest niewiele. Chciałabym miesięcznie kupić sobie chociaż jeden nowy flakon, ale niezawsze to daje radę . Byłabym szczęśliwa mogąc kupić jeden flakon w miesiącu, po roku miałabym kolejne 12...
I tak jest nieźle, moja kolekcja przekroczyła 25 flaszek (niestety włącznie z Avonem czy YR). Moim ,marzeniem jrest dojście do 100, ale przede mną jeszcze całe życie. Może jak skończę studia, to będę bogatsza
lady-dark jest offline  
Stary 2007-07-11, 07:21   #85
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

A ja kupuję książki nie znając ich przedtem. Całymi godzinami potrafię biegać po merlin lub poczytaj . pl i sznupać. Coś mi wpada w oko i bum, jest moje. Czasem zdarza się, że mi nie wchodzi, a to napisane dziwne, a to za bardzo filozoficznie ujęte, różnie bywa. Ale nie oddaję, zostawiam, bo może kiedyś...

Setki flaszek traktuję jak kolekcjonerstwo. U mnie to się nazywa "dla miecia". Jedni zbierają misie, inni wazoniki, jeszcze inni kryształy, to można i perfumy. W tej kategorii rozpatrując to nawet można taki zbiór kochać.

Tak mi się właśnie przypomniało... moja przeszła-niedoszła teściowa miała w kuchni dwa segmenty z blatem. Na jednym pracowała, na drugim miała cały zestaw 24roosobowy porcelany z Chodzieży.
Tak że mnie już mało dziwi...

Cytat:
Napisane przez lady-dark Pokaż wiadomość

Jak zobaczyłam kolekcję, o której mowa, niemal oplułam cały monitor i to z zachwytu . Nie rozumiem personalnego ,,czepiania się'' - każdy robi to co lubi. Wcale nie uważam że jeden flakon dziennie to przesada. Gdybym tylko miała pieniądze... Mnie tylko zastanawia fakt, skąd wziąć taką GRUBĄ kasę na tyle flakonów. Nawet gdyby jeden flakon dajmy na to kosztował 100 zł, a sądząc po wielkośći niektórych i rzadkości to na pewno więcej. Ale zakładam że 100, to 30 dni * 100 zł daje już sporą sumkę - 3000
Tak jak mówię, wszystko jest kwestią podejścia. W moim odczuciu lepsze takie "czepianie się" (jeśli już koniecznie tak chcesz to widzieć) niż analizowanie zawartości czyjegoś portfela. Nie śmiałabym publicznie obliczać ile czyja kolekcja jest warta.

Jak widać wszyscy mamy inne priorytety i czym innym jest dla każdego "takt" czy "czepianie".
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-07-11, 07:30   #86
lady-dark
Zadomowienie
 
Avatar lady-dark
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 1 713
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A ja kupuję książki nie znając ich przedtem. Całymi godzinami potrafię biegać po merlin lub poczytaj . pl i sznupać. Coś mi wpada w oko i bum, jest moje. Czasem zdarza się, że mi nie wchodzi, a to napisane dziwne, a to za bardzo filozoficznie ujęte, różnie bywa. Ale nie oddaję, zostawiam, bo może kiedyś...

Setki flaszek traktuję jak kolekcjonerstwo. U mnie to się nazywa "dla miecia". Jedni zbierają misie, inni wazoniki, jeszcze inni kryształy, to można i perfumy. W tej kategorii rozpatrując to nawet można taki zbiór kochać.

Tak mi się właśnie przypomniało... moja przeszła-niedoszła teściowa miała w kuchni dwa segmenty z blatem. Na jednym pracowała, na drugim miała cały zestaw 24roosobowy porcelany z Chodzieży.
Tak że mnie już mało dziwi...



Tak jak mówię, wszystko jest kwestią podejścia. W moim odczuciu lepsze takie "czepianie się" (jeśli już koniecznie tak chcesz to widzieć) niż analizowanie zawartości czyjegoś portfela. Nie śmiałabym publicznie obliczać ile czyja kolekcja jest warta.

Jak widać wszyscy mamy inne priorytety i czym innym jest dla każdego "takt" czy "czepianie".
Nie chciałam żeby tak to wyszło Napisałam to co myślę - nie czepiam się, podziwiam i rozumiem. Gdybym tylko miała pieniądze sama nigdy bym nie załowała nawet i 5000 miesięcznie

Jeśli tak to zostało odebrane to bardzo przepraszam!
lady-dark jest offline  
Stary 2007-07-11, 08:02   #87
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Moja kolekcja perfum - część III

Obejrzałam kolekcję zapachów Kattariny i .... jestem zdziwiona.
Nie wiem może mam tak "ubogi nos" ale ja po prostu nie wyobrażam sobie , że komuś może się podobać tyle zapachów. NIe mam może dużego doświadczenia odnośnie perfum ( mam na półce 5 flakoników z tego używam 2) ale ciągle łażę po perfumeriach i szukam czegoś dla siebie, szukam , szukam , wsród tych droższych i tańszych, superdrogich, supertanich i ....niestety. Nic do końca mnie nie interesuje a wręcz przeciwnie, noszenie na sobie zapachu , ktory do końca mi się nie podoba tak mnie drażni , że chodziłabym cały dzień zła i mialabym wrażenie, że ja to nie ja.
Z tego powodu używam regularnie "chanelki piątki" mimo protestów, że ciężkie, że stare i niemodne. Tylko ten zapach do końca do mnie premawia, no i może czasami jeszcze ze dwa (opium, armanimania)
Ale powtarzam, że nie mogę pojąć jak jednej osobie może podobać się tyle zapachów???
A dodam , że ostatnio szczególnie się przyłożyłam do sprawy, bo chciałam pachnieć fajnie na moim ślubie. Skończyło się na tym, że byłam w moich starych perfumach...


A co do książek, no cóż jestem molem książkowym ,oj jestem . Nabawiłam się przez to wady wzroku. Ale nie jestem na szczęście typem zbieracza, nie zbieram rzeczy potrzebnych a co dopiero niepotrzebnych. Lubię oddawać i wyrzucać. Książki w większości wypożyczam z biblioteki ...tonami. Czytam wszystko tego co mi nie przypadnie do gustu nie kończę , ale mam pojęcie co to. Ale zbierać nie lubię, bo nie lubię kurzu , ale przede wszystkim poczucia balastu, tego że mam tak wiele rzeczy. Odkąd mamy z mężem własne mieszkanie, meble, ramki na zdjęcia itd. , to rozmyślam że już nie tak łatwo się przeprowadzić, coś pozmieniać bo tyle rzeczy...
Ja nie lubię zamieszania, wszystko kolekcjonuję w głowie, ludzi, wydarzenia, krajobrazy, zwierzęta, także zapachy. Na własnym ślubie nie chciałam nawet kamery ( czego teraz trochę żałuję) ot... taki nie-chomik ze mnie.

A co do Ktariny, to uważam że każdy powinien robić to co sprawia mu radość, i nikomu nic do tego

Edytowane przez musicman
Czas edycji: 2007-07-11 o 08:23
musicman jest offline  
Stary 2007-07-11, 08:19   #88
Małgosia791
spin doctor
 
Avatar Małgosia791
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 054
Dot.: O ilości perfum i związane z tym przemyślenia. "Czy istnieje życie pozaperfumow

Każda z nas jest inna, ale łączy nas jedno: umiłowanie pięknych zapachów, a jak to się przejawia(czy ktoś ma jeden zapach, czy tysiąc) to tylko i wyłącznie osobista sprawa. Błagam, zaprzestańmy już tej dyskusji, bo to naprawdę do niczego nas nie zaprowadzi. Każdy ma swoje zdanie i będzie się przy nim upierał. Nie podobają mi się wypowiedzi w stylu: "nie rozumiem jak można mieć tyle zapachów", widocznie można, skoro ktoś lubi, innym nic do tego.
Małgosia791 jest offline  
Stary 2007-07-11, 08:53   #89
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Moja kolekcja perfum - część III

Cytat:
Napisane przez musicman Pokaż wiadomość
Obejrzałam kolekcję zapachów Kattariny i .... jestem zdziwiona.
Nie wiem może mam tak "ubogi nos" ale ja po prostu nie wyobrażam sobie , że komuś może się podobać tyle zapachów. NIe mam może dużego doświadczenia odnośnie perfum ( mam na półce 5 flakoników z tego używam 2) ale ciągle łażę po perfumeriach i szukam czegoś dla siebie, szukam , szukam , wsród tych droższych i tańszych, superdrogich, supertanich i ....niestety. Nic do końca mnie nie interesuje a wręcz przeciwnie, noszenie na sobie zapachu , ktory do końca mi się nie podoba tak mnie drażni , że chodziłabym cały dzień zła i mialabym wrażenie, że ja to nie ja.
Z tego powodu używam regularnie "chanelki piątki" mimo protestów, że ciężkie, że stare i niemodne. Tylko ten zapach do końca do mnie premawia, no i może czasami jeszcze ze dwa (opium, armanimania)
Ale powtarzam, że nie mogę pojąć jak jednej osobie może podobać się tyle zapachów???
A dodam , że ostatnio szczególnie się przyłożyłam do sprawy, bo chciałam pachnieć fajnie na moim ślubie. Skończyło się na tym, że byłam w moich starych perfumach...

A co do Ktariny, to uważam że każdy powinien robić to co sprawia mu radość, i nikomu nic do tego
ja jestem taką osobą, której podobają się setki zapachów
może kiedyś, przy sprzyjających okolicznościach będę miała taką rozbudowaną kolekcję jak niektóre z Wizażanek (między innymi Kattarina), nie dążę do tego, ale też nie wykluczam takiej sytuacji
kiedyś przywiązana byłam do kilku zapachów, teraz im więcej wącham i testuję, tym więcej zapachów mi się podoba

teraz przystopowałam z kupowaniem następnych flaszek, z różnych powodów;
między innymi z powodu niepokoju o jakim pisze Sabbath, i nie jest to wielki egzystencjalny niepokój, ot refleksja, że przesadzam
ja
a finanse też odgrywają swoją rolę w ograniczaniu zakupów nowych buteleczek
taka taka jest offline  
Stary 2007-07-11, 09:00   #90
musicman
Zadomowienie
 
Avatar musicman
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
Dot.: Moja kolekcja perfum - część III

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
ja jestem taką osobą, której podobają się setki zapachów
może kiedyś, przy sprzyjających okolicznościach będę miała taką rozbudowaną kolekcję jak niektóre z Wizażanek (między innymi Kattarina), nie dążę do tego, ale też nie wykluczam takiej sytuacji
kiedyś przywiązana byłam do kilku zapachów, teraz im więcej wącham i testuję, tym więcej zapachów mi się podoba

teraz przystopowałam z kupowaniem następnych flaszek, z różnych powodów;
między innymi z powodu niepokoju o jakim pisze Sabbath, i nie jest to wielki egzystencjalny niepokój, ot refleksja, że przesadzam
ja
a finanse też odgrywają swoją rolę w ograniczaniu zakupów nowych buteleczek
no to ja Ci troszkę zazdroszczę, bo uwielbiam to co ulubiony zapach robi z mózgiem... a co dopiero tyle ulubionych zapachów...
musicman jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:25.