ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-) - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-11-03, 22:19   #121
Pogoda
Rozeznanie
 
Avatar Pogoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 683
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Ja tam bardzo lubię filtry! Już się tak przyzwyczaiłam, że wprost nie mogę się bez nich obejść! Choć przyznaję się bez bicia, że rezygnuję z filtrowania kiedy jestem chora (i tak bym się powycierała do husteczek i poduszek) i w czasie nocnych wyjść
__________________
"Nigdy nie śnię o niedorzeczności moich myśli w stanie czuwania" Hobbes
Pogoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-03, 22:27   #122
Ash
Wtajemniczenie
 
Avatar Ash
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 470
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez anah Pokaż wiadomość
Jak zaczęłam czytać filtromaniacze wątki na wizażu, to myslam, że mam do czynienia z jakims tajemnym bractwem. Odmierzanie filtra, reaplikacja w ciągu dnia, filtr w domu, zasłanianie okien żaluzjami, tragedie po dniu bez filtra (będą plamy czy nie będą), uświadamianie rodziny i znajomych. Przerysowane? Może troszeczkę.
Myślę, że dzisiejsze podejście do filtrowania jest zdrowsze dla wyglądu i psychiki
Właśnie dlatego długo się broniłam przed filtrami... Miałam taki właśnie obraz filtromaniaczki - zasłaniajacej zaluje, lamentujacej z powodu kropli deszczu na twarzy (bo w tym malutkim miejscu skora nie bedzie juz chroniona). Wyobrazalam sobie, ze jak juz zaczne sie filtrowac, to tez musze tak na całego-zaciagac zaluzje, nakladac filtr ponownie w ciagu dnia (a to mi sie nie usmiechało), nosic jakąs strasznie gruba tapete na twarzy, wielkie okulary...

No i nakladam filtra, ile moge, antek dp wcale nie robi zadnej tapety, wchłania sie ładnie, a ja nie mam zadnych problemow z kluchami na twarzy czy cos w tym stylu... A okulary z filtrem u optyka zakupiłam Moze nie jakies wielkie, bo nieładnie mi w takich, ale wieksze niz mialam do tej pory. Do pracy mam tylko 300 m, ale i tak zawsze na te 2 minuty drogi nakładam okulary, w innych okolicznosciach tez. Teraz kiedy zrobilo sie pochmurno troche rzadziej chodze, ale tez staram sie nie zapominac, mimo, ze słońce nie razi mnie w oczy.
Planuje jeszcze zakup okularow z filtrem do siedzenia przy kompie. Bardziej pewnie ochronie oczy (moze nie bede musiala kupowac korekcyjnych po 40tce), ale i skore wokol oczu tez tam pewnie cos sie uchroni
__________________
Ty też możesz pomóc dzieciom spełnić ich marzenia
Ash jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-03, 22:36   #123
midori
Raczkowanie
 
Avatar midori
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 283
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Ash Pokaż wiadomość
Czytajac ten wątek nasuwa mi się na myśl: "Dobrze, ze powstał. Czuję się rozgrzeszona. Myslalam, ze jestem jedną z nielicznych, ktora nakłada nieprzepisową ilość"

Ostatnio zaczęłam Biochemię podczytywać nie tak regularnie, jak kiedys, bo miałam wyrzuty sumienia, że nie stosuję się do zaleceń.

Cytat:
Napisane przez czikuś Pokaż wiadomość
Ja też należę do wątpiących. A zasadniczo uzasadnię to lenistwem i umiłowaniem wygody. Odwrotnie niż wiele z Was latem smaruję się obficie (albo tylko bardziej obficie niż jesienią czy zimą) i posypuję pudrem, bo w końcu to latem słońce daje czadu. A teraz i zimą mam to gdzieś. Jak wychodzę rano do pracy, cały dzień latam i kończę w domu późnym popoludniem czy wieczorem to chcę cały czas po ludzku wyglądać i nie ma tu miejsca na warstwy filtra i kluchy na twarzy.


W zasadzie mam bardzo podobnie jak Ty.

W lecie filtrowałam się z wielkim pietyzmem używając (poczatkowo) miarki, przepisowej ilości itp; zresztą całkiem mi to służyło. Udało mi się jakoś wypracować patent na w miarę naturalny wygląd z filtrem, bez kłaczków, tapety itp., ale niestety cały dzień musiałam uważać, żeby nikt i nic nie otarło się przypadkiem o moją twarz i nie zburzyło misternej konstrukcji, co było baaardzo uciążliwe. W zasadzie to jest dla mnie największa niedogodność. Warstwa filtru+skrobii+pudru nie stapia sie ze sobą, a pozostaje "przyczepiona" do skóry, brudzi wszystko dookoła przy kontakcie, przy ew. potarciu w powłoce na twarzy robi się nieestetyczna '"dziura"... Dlatego teraz trochę zluzowałam. Nie znajduję czasu rano na wchłanianie 2 mililitrów filtra, nie chcę się martwić cały dzień, czy aby nic mi z twarzy nie spływa, nakładam wiec filtr jak krem nawilżający - taką warstwą, która pozwala mi normalnie funkcjonować. I z tego nie mam zamiaru rezygnować. Jak dorwę gdzieś mleczko Avene 50+, to pewnie będę się bardziej dokładnie maziać, bo je b. lubie, chwilowo chcę wykończyć zapasy nie tak dobrej Biodermy i Iwostinu i sięz tym męczę.

No to się wyspowiadałam, świetny wątek Erato.

pozdrawiam.
midori jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-03, 23:50   #124
Erato
Wtajemniczenie
 
Avatar Erato
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 343
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez anah Pokaż wiadomość
Jak zaczęłam czytać filtromaniacze wątki na wizażu, to myslam, że mam do czynienia z jakims tajemnym bractwem. Odmierzanie filtra, reaplikacja w ciągu dnia, filtr w domu, zasłanianie okien żaluzjami, tragedie po dniu bez filtra (będą plamy czy nie będą), uświadamianie rodziny i znajomych. Przerysowane? Może troszeczkę.
Myślę, że dzisiejsze podejście do filtrowania jest zdrowsze dla wyglądu i psychiki
No to na fali powszechnych zwierzeń przyznam się Wam, że jak około rok temu zaczęłam czytać wizaż i trafiłam na wątek filtromaniaczy, to po prostu stukałam się w czoło i myślałam "kupa wariatek" (przepraszam wszystkie uczestniczki wątku ). A jak przeczytałam o skrobii, to już w ogóle mi szczęka opadła. I co? Wg moich dawniejszych kryteriów sama jestem dziś stuknięta, wśród listopadowej szarugi chronię się przed słońcem i sypię mąką po twarzy! (ale zacierek nie lubię )
Grunt to nie przeginać. W żadną stronę. Szkoda się zniechęcić!
__________________
Adoptuj psa! Wirtualnie - http://chorzow.schronisko.com/

Erato jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 00:18   #125
In_ThE_ShAdOwS
Wtajemniczenie
 
Avatar In_ThE_ShAdOwS
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 2 907
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Erato Pokaż wiadomość
No to na fali powszechnych zwierzeń przyznam się Wam, że jak około rok temu zaczęłam czytać wizaż i trafiłam na wątek filtromaniaczy, to po prostu stukałam się w czoło i myślałam "kupa wariatek" (przepraszam wszystkie uczestniczki wątku ). A jak przeczytałam o skrobii, to już w ogóle mi szczęka opadła. I co? Wg moich dawniejszych kryteriów sama jestem dziś stuknięta, wśród listopadowej szarugi chronię się przed słońcem i sypię mąką po twarzy! (ale zacierek nie lubię )
Grunt to nie przeginać. W żadną stronę. Szkoda się zniechęcić!
Myślałam tak samo Gdzie w zimę filtry?? w ogóle w lato 50 spf? i te jakieś kwasy na twarz?. Po miesiącu się przekonałam W ogóle ja to jakoś na poczatku dziwnie przeczytałam, ze na filtr to trzeba obowiązkowo najpierw mąkę, a potem jeszcze podkład.
In_ThE_ShAdOwS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 01:18   #126
Hexxana
Zakorzenienie
 
Avatar Hexxana
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 057
Wpisy w blogu: 20
GG do Hexxana Wyślij wiadomość przez MSN do Hexxana
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez In_ThE_ShAdOwS Pokaż wiadomość
Myślałam tak samo Gdzie w zimę filtry?? w ogóle w lato 50 spf? i te jakieś kwasy na twarz?. Po miesiącu się przekonałam W ogóle ja to jakoś na poczatku dziwnie przeczytałam, ze na filtr to trzeba obowiązkowo najpierw mąkę, a potem jeszcze podkład.
dobrze ujete,dawno temu podobnie myslalam ale szybko zmienilam zdanie

Obojetnie z ktorej strony spojrze to...wiem,ze wielu wyrobionych nawykow pielegnacyjnych nie zmienie,a czasami lubie jak kazdy ponarzekac co nie znaczy,ze porzuce filtrowanie-takiej opcji nie przewiduje
Jednak cenie sobie tez wszystkie te chwile kiedy wrzucam na luz i delektuje sie makijazem bez filtrowego podloza
__________________
Hexxana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 09:26   #127
isa666
Zakorzenienie
 
Avatar isa666
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 24 542
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Erato Pokaż wiadomość
No to na fali powszechnych zwierzeń przyznam się Wam, że jak około rok temu zaczęłam czytać wizaż i trafiłam na wątek filtromaniaczy, to po prostu stukałam się w czoło i myślałam "kupa wariatek" (przepraszam wszystkie uczestniczki wątku ). A jak przeczytałam o skrobii, to już w ogóle mi szczęka opadła. I co? Wg moich dawniejszych kryteriów sama jestem dziś stuknięta, wśród listopadowej szarugi chronię się przed słońcem i sypię mąką po twarzy! (ale zacierek nie lubię )
Grunt to nie przeginać. W żadną stronę. Szkoda się zniechęcić!
Miałam tak samo
Zanim trafiłam na filtromaniaczy wątek nawet nie miałam pojęcia, że istnieją filtry wyższe niż SPF 30
Do tego dziwne było dla mnie używanie takich wysokich filtrów nawet zimą.

Ale z czasem zaczęłam się zagłębiać coraz bardziej i bardziej i padła decyzja - kupuję filtr

Teraz jak pomyślę o tym, że w wakacje smażyłam się jak frytka na tym 30-stopniowym upale to aż mnie ciarki przechodzą
Na szczęście w porę się opamiętałam i drugą połowę lata spędziłam już pod przykrywką filtrową
__________________
Trance is essential for my life
isa666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 09:44   #128
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 103
GG do Madziorka
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
Miałam tak samo
Zanim trafiłam na filtromaniaczy wątek nawet nie miałam pojęcia, że istnieją filtry wyższe niż SPF 30
Do tego dziwne było dla mnie używanie takich wysokich filtrów nawet zimą.

Ale z czasem zaczęłam się zagłębiać coraz bardziej i bardziej i padła decyzja - kupuję filtr

Teraz jak pomyślę o tym, że w wakacje smażyłam się jak frytka na tym 30-stopniowym upale to aż mnie ciarki przechodzą
Na szczęście w porę się opamiętałam i drugą połowę lata spędziłam już pod przykrywką filtrową
u mnie podobnie kiedyś opalałam sie jak głupia, spf 15 uważałam za wysoki aż mi głupio że byłam taka nieświadoma ale na szczęście opamiętałam się (lepiej późno niż wcale) teraz smaruje się codziennie spf 50+ i dobrze mi z tym .
Madziorka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 09:54   #129
alex-no
Raczkowanie
 
Avatar alex-no
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 249
GG do alex-no
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Mam podobnie- ze względu na kurację kwasami i zlbiżające się mgliste widmo dermabrazji, kupiłam sobie Avenkę, a że mam skurę bardzo tłustą, bardzo wrażliwą i bardzo zniszczoną, po prostu nie dało się wsmarować wymaganej ilości. Pozatym, że świeciłam się niemiłosiernie, zwyczajnie nie mogłam sobie pozwolić na ciągłe kupowanie filtrów. Drugi nonsens tkwi w tym, że mam karnację Limy i prawie zupełnie czarne oczy, nigdy nie używłam filtru choćby spf 5 i nigdy nawet się nie zaczerwieniłam- od razu byłam brązowa jak kakao. Dzisiaj używam avenki jak zwykłego kremu do twarzy i jestem w 100% zadowolona, a patrzac na moją mamę, która opala się godzinami, zmarszczek i tak miec przed 50 nie będę
alex-no jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 11:57   #130
agatka-a
Zakorzenienie
 
Avatar agatka-a
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 941
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Madziorka Pokaż wiadomość
u mnie podobnie kiedyś opalałam sie jak głupia, spf 15 uważałam za wysoki
to wyobraź sobie że dla mnie SPF 3 była wysokim filtrem (mamusia mi mówiła, że jak kupie wyższy to napewno się nie opale), a ja jestem typem lato-jesień, czyli blond włosy, trupiasta cera, pełno piegów i różnych znamion, pieprzyków, do tego naczynkowa cera
jaka ja głupia byłam...

a teraz używam antka dp i nakładam go tyle żeby się w miarę wchłonął, ale nie pozostawil białej powłoki, ryjek mi się klei i świeci, ale trochę skrobii nakładam i jest miło, czuję się psychicznie jakoś lepiej...
wieczorami oczywiście nie nakładam filtra, no i czasami jak wiem, ze będzie mi bardzo przeszkadzał... np. na zakapuch gdy dużo ciuchów się mierzy, czy też jak wiem, że bede płakać (np. pogrzeb), bo wtedy to nie wyobrażam sobie wyglądu mojej cery (jak wiem, ze nie nałożę warstewki filtra to dzień przed pielęgnacje twarzy ograniczam jedynie do zmycia makijażu, bez zadnych kwasów, aspiryn itp.)
agatka-a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 12:05   #131
Medea27
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 13
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

To ja napisałam, że czasami bywam na solarium, więc pewnie do mnie to o "niszczeniu skóry". Otóz używanie samoopalacza praktykuję oczywiście! Niemniej przed Sylwestrem idę 3-4 razy na solarium po ok.5-7 minut, robię się złocista, bez smug i zacieków, nie opalam twarzy. Absolutnie nie widzę w tym nic złego. Nie martwię się wtedy zaciekami, mogę pokazać dekolt. Nie jestem przeciwna filtrom - jak pisałam- sama ich używam, a kiedy od kiedy się Zoracuję - obowiązkowo, a Zoracu używam codziennie w stężeniu 0.1 od ponad roku z przerwą na grudzień. Ale wszystko z umiarem, po prostu. Nie mam przebarwień, nie mam trądziku ani zmarszczek.
Medea27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 17:28   #132
Erato
Wtajemniczenie
 
Avatar Erato
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 343
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Medea, żeby tu nie zaśmiecać, zajrzyj na watek o Zoracu Przydadza się spostrzeżenia osoby z takim długim "stażem" zorakowym
__________________
Adoptuj psa! Wirtualnie - http://chorzow.schronisko.com/

Erato jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-04, 21:39   #133
justyce
Zadomowienie
 
Avatar justyce
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 190
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Jak tu trafiłam, to pomyślałam sobie - "ale maniaczki" - z drugiej strony cuś mnie tknęło z tym filtrowaniem, bo sama mam wrażliwą na słońce cerę - dumnie się filtrowałam kremami z minimum SPF30 (no np. Eris ). Czuję się trochę rozgrzeszona, bo filtrowałam się obficie i często (co 2-3h - nie dlatego, że wiedziałam cokolwiek o fotostabilności, tylko dlatego, że czułam, że muszę tak często smarować, aby się po prostu nie spiec..). Ale po sezonie - a gdzie tam filtr przeciwsłoneczny..

Stwierdziłam, że skoro i tak sezon się zaczyna (bo na Biochemię trafiłam jakoś w kwietniu czy maju bodajże), i mam trochę kasy w kieszeni, to spróbuję.
A że nie żałowałam efektów, to doszłam do wniosku, że coś w tym musi być Bardzo się cieszę, że zaczęłam się filtrować jeszcze zanim lato ruszyło pełną parą Teraz nie chcę odstawiać filtrów jeszcze z innego, całkiem prostego powodu- jak dla mnie, dzięki swojej konsystencji, znacznie lepiej nawilżają niż zwykłe kremy, które dotychczas stosowałam, a że nie zapychają, to wolę nie eksperymentować. Zostaję przy tym, co sprawdziłam.
Cytat:
Napisane przez agatka-a
wieczorami oczywiście nie nakładam filtra, no i czasami jak wiem, ze będzie mi bardzo przeszkadzał... np. na zakapuch gdy dużo ciuchów się mierzy, czy też jak wiem, że bede płakać (np. pogrzeb), bo wtedy to nie wyobrażam sobie wyglądu mojej cery
Powiem Ci, że ostatnio miałam taką jedną przykrą sytuację... i wtedy naprawdę o żadnych filtrach nawet się nie myśli. Jakoś to nie w głowie mi było.
No ale nieważne.
__________________
Bluegirls come in every size,
Some are wise and some otherwise...
justyce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 10:35   #134
agatka-a
Zakorzenienie
 
Avatar agatka-a
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 941
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez justyce Pokaż wiadomość

Powiem Ci, że ostatnio miałam taką jedną przykrą sytuację... i wtedy naprawdę o żadnych filtrach nawet się nie myśli. Jakoś to nie w głowie mi było.
No ale nieważne.
to wiem, dlatego się wtedy nie filtruję, bo nawet do tego glowy nie mam, o makijazu to juz wogle nie mowie
agatka-a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 11:52   #135
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 103
GG do Madziorka
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

[quote=agatka-a;3016161]to wyobraź sobie że dla mnie SPF 3 była wysokim filtrem (mamusia mi mówiła, że jak kupie wyższy to napewno się nie opale), a ja jestem typem lato-jesień, czyli blond włosy, trupiasta cera, pełno piegów i różnych znamion, pieprzyków, do tego naczynkowa cera
jaka ja głupia byłam...

quote]

na szczęście te czasy już za nami
Madziorka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 12:48   #136
Shafira
Raczkowanie
 
Avatar Shafira
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 144
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Wiosna i latem to chce uzywac filtrow,bo wiadomo widac slonko i promyczki.
Ale ciagle nie moge przekonac sie do uzywania filtrow jesienia i o zgroza zima.
Skoro slonca w ogole nie widac zima to kurcze po co uzywac tych filtrow jak wychodze na dwor zima?? I po zmroku tez??
Poinformujcie mnie,jestem laikiem.
Shafira jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 12:52   #137
Hexxana
Zakorzenienie
 
Avatar Hexxana
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 057
Wpisy w blogu: 20
GG do Hexxana Wyślij wiadomość przez MSN do Hexxana
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Shafira Pokaż wiadomość
Wiosna i latem to chce uzywac filtrow,bo wiadomo widac slonko i promyczki.
Ale ciagle nie moge przekonac sie do uzywania filtrow jesienia i o zgroza zima.
Skoro slonca w ogole nie widac zima to kurcze po co uzywac tych filtrow jak wychodze na dwor zima?? I po zmroku tez??
Poinformujcie mnie,jestem laikiem.
Wybacz ale o ten temat jest regularnie powtarzany az do znudzenia,nawet w powyzszych postach dziewczyny pisza o promieniowaniu-poza tym chyba nie mieszkasz w piwnicy gdzie nie ma okien....a to,ze slonca nie widac-bo niebo jest zachmurzone to wcale nie swiadczy o tym,ze nie ma promieniowania.
Klania sie lektura Biochemii i wyszukiwarka
__________________
Hexxana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 13:03   #138
isa666
Zakorzenienie
 
Avatar isa666
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 24 542
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Ja wczoraj pomimo padającego deszczu i śniegu jadąc na uczelnię wysmarowałam się filtrem
__________________
Trance is essential for my life
isa666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 14:16   #139
vretka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 095
GG do vretka
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Shafira Pokaż wiadomość
Wiosna i latem to chce uzywac filtrow,bo wiadomo widac slonko i promyczki.
Ale ciagle nie moge przekonac sie do uzywania filtrow jesienia i o zgroza zima.
Skoro slonca w ogole nie widac zima to kurcze po co uzywac tych filtrow jak wychodze na dwor zima?? I po zmroku tez??
Poinformujcie mnie,jestem laikiem.
Gdyby zimą nie było promieniowania, byłoby zupełnie ciemno, a tak przecież nie jest
__________________
R 08.2013, K 09.2016
vretka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 14:51   #140
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 103
GG do Madziorka
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
Ja wczoraj pomimo padającego deszczu i śniegu jadąc na uczelnię wysmarowałam się filtrem
ja dzisiaj na szkolenie mojego psiaka też wysamrowałam się spf 50+ po mimio totalnej ulewy, po godzinie miałam nawet majtki mokre twarz też troszkę (ale wysmarowaną filtrem wodoodpornym)
Madziorka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 14:54   #141
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 103
GG do Madziorka
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Shafira Pokaż wiadomość
Wiosna i latem to chce uzywac filtrow,bo wiadomo widac slonko i promyczki.
Ale ciagle nie moge przekonac sie do uzywania filtrow jesienia i o zgroza zima.
Skoro slonca w ogole nie widac zima to kurcze po co uzywac tych filtrow jak wychodze na dwor zima?? I po zmroku tez??
Poinformujcie mnie,jestem laikiem.
bo zimą i jesienią (wtedy kiedy nie ma słońca) chronimy się przede wszystkim przed UVA które odpowiada za póżniejsze uszkodzenia skóry.
Madziorka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 15:03   #142
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

a ja będę się zimną napewno smrarowała tak samo grubą warstwa jak latem.. bo mróz dla mojej przeuszonej twarzy to zabójstwo.. a ciepła kołderka Avenki koi wszytsko.. i jakby cieplej
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 16:07   #143
jaszczur-ka
Raczkowanie
 
Avatar jaszczur-ka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 30
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Przyznam, ze filtry to bylo dla mnie olśnienie - dzięki wątkowi filtromaniaczemu. Przyzwyczaiłam się, używam niezaleznie od pogody i pory roku. Ale - bez przesady, 2 ml czy tam 1,8 nawet nie próbuję.
Tym niemniej, to już moj codzienny rytuał i nie wyobrazam sobie innego kremu na dzień. Wbrew wielu niechętnym opiniom moim ulubieńcem został SVR 50 B.
jaszczur-ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 16:46   #144
rzastin
Zakorzenienie
 
Avatar rzastin
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 3 624
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Bardzo przyzwyczaiłam się do używania kremu z filtrem. Obecnie mam Anthelios XL SPF 50+ wersję barwioną. Traktuję go jak krem 'codzienny', nie bawię się w miarki, reaplikacje, skrobie itp. Mam suchą cerę i cięższy specyfik dobrze jej robi, nie świecę się. Trochę gorzej jest latem, ale też bez dramatu.
Nigdy nie popadłam w filtrową obsesję, nie spodziewałam sie po filtrze cudów, więc nie miałam warunków do zniechęcania się.
__________________

rzastin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 17:08   #145
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 103
GG do Madziorka
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez rzastin Pokaż wiadomość
Bardzo przyzwyczaiłam się do używania kremu z filtrem. Obecnie mam Anthelios XL SPF 50+ wersję barwioną. Traktuję go jak krem 'codzienny', nie bawię się w miarki, reaplikacje, skrobie itp. Mam suchą cerę i cięższy specyfik dobrze jej robi, nie świecę się. Trochę gorzej jest latem, ale też bez dramatu.
Nigdy nie popadłam w filtrową obsesję, nie spodziewałam sie po filtrze cudów, więc nie miałam warunków do zniechęcania się.
rzastin, nie świecisz się po antku tonującym? bo ja po nim wyglądam jak bym wysmarowała się olejkiem
Madziorka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 18:14   #146
rzastin
Zakorzenienie
 
Avatar rzastin
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 3 624
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Madziorka Pokaż wiadomość
rzastin, nie świecisz się po antku tonującym? bo ja po nim wyglądam jak bym wysmarowała się olejkiem
Jakiś tam delikatny błysk jest, nie wyglądam jak po kremie matującym, ale nie razi to ani mnie, ani otoczenia. Zwłaszcza skóra na policzkach bardzo szybko 'spija' Antka. Kładę na niego podkład Lirene City Matt i nie widać, że mam na sobie filtr. Inna sprawa, że nakładam mniej, niż wynosi zalecana dawka.
__________________

rzastin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 19:13   #147
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 12 078
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Ja ostatnio przechodze maly kryzys... "Schowanie się" słońca troche uśpiło moja czujność...
Przestalam sie smarować bo naprawdę nie cierpię tego porannego oczekiwania aż się wchłonie.
Ale latem i wczesną jesienią filtry też były dla mnie jak codzienny krem pod makijaż. Nie używam żadnych miarek ani skrobii. Nie stosuję też przepisowej ilości (za chiny nie chce się wchłonąć i bardzo zle sie z tym czuję).

Musze jednak przeprosić się z moją avenką... Albo z antkiem 40tką (chociaż z nim akurat moja cera bardzo się nie polubiła ).
__________________


Ines1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 19:23   #148
Kasia_L
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 1 053
Post Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
a ja będę się zimną napewno smrarowała tak samo grubą warstwa jak latem.. bo mróz dla mojej przeuszonej twarzy to zabójstwo.. a ciepła kołderka Avenki koi wszytsko.. i jakby cieplej
No i niech to będzie kolejny argument dla stosowania filtrów zimą . Mnie osobiście świadomość posiadania na twarzy filtrowej kołderki poprawia komfort przebywania w coraz to zimniejszym otoczeniu.
__________________
Nagle zrobiło się Jagodowo
Kasia_L jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 21:37   #149
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez thanatos Pokaż wiadomość
Widzę,że u niektórych Pań zaczynają walić się fundamenty biochemii kosmetycznej
A Ty jak zawsze niewzruszony wobec filtrów.
Smok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-11-05, 22:02   #150
anah
Zakorzenienie
 
Avatar anah
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 689
Dot.: ZWĄTPIENIE FILTROWE... Wątek lekko prowokacyjny ;-)

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
a ja będę się zimną napewno smrarowała tak samo grubą warstwa jak latem.. bo mróz dla mojej przeuszonej twarzy to zabójstwo.. a ciepła kołderka Avenki koi wszytsko.. i jakby cieplej
Dlatego myślę, że zimą rzadziej będą nas dopadać zwątpienia filtrowe. Nawet tłusta skóra, jesiennym i zimowym czasem lubi być szczelniej osłonięta kremową warstewką a świecenie tak mocno nie razi jak w środku lata, kiedy pożądany jest mat
anah jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
filtry

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-26 15:21:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:27.