Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-09-11, 12:31   #4741
tulipanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 959
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Tulipanko, jak miałam Hiris Hermesa to też go na sobie nie czułam, za to otoczenie jak najbardziej. Może to kwestia przyzwyczajenia Twojego nosa? Czy Twoje otoczenie też nie wyczuwa na Tobie Ogródka?
Nie przeprowadzałam śledztwa, muszę popytać chociaż nie używam ich tak często, żeby przestać je czuć... W każdym razie masz rację, może inni jednak coś czują, a ja nie

Lewy nadgarstek - Must edt, prawy - Mauboussin (chyba edt). Naszło mnie na kolejne testy
tulipanka jest offline  
Stary 2007-09-11, 12:35   #4742
maja79
Wtajemniczenie
 
Avatar maja79
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 068
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Ja Maju szykowałam się w zeszłym roku na taniec brzuche, strasznie chciałam się go nauczyć ale jakoś nic z tego nie wyszło Pomyśle o tym znowu
Polecam taniec brzucha chodziłam na niego chyba z rok - super zabawa i mnóstwo wdzięku, kobiecości... I ta muzyka - rewelacja!
maja79 jest offline  
Stary 2007-09-11, 12:42   #4743
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez maja79 Pokaż wiadomość
Polecam taniec brzucha chodziłam na niego chyba z rok - super zabawa i mnóstwo wdzięku, kobiecości... I ta muzyka - rewelacja!
No własnie, i rozbudza kobiecość A powiedz Maju, czy kształtuje mięśnie brzuszka i pupy?
tymena jest offline  
Stary 2007-09-11, 12:49   #4744
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

ale duuuużo napisałyście
nie dam rady tego przeczytać, więc nie w temacie jestem

dziś globalnie New Harlem, a na nadgarstku trochę Jose J Eisenberga
mimo podobieństaw, to jednak inne zapachy (pisałam już o tych różnicach wczoraj) i w tym drugim jest coś, co mnie drażni, wywołuję mdłości i ból głowy (jak wczoraj), nawet taka mała ilość jaką sobie dziś skropiłam nadgarstek, mam więc próbkę Jose na zbyciu


widziałam w przelocie jakieś dyskusje (doczytam resztę wieczorem) o tańcu brzucha, moja córka tańczy brzuchem od roku, to wcale nie jest takie proste
ja nie potrafię powtórzyć wielu ruchów, których próbowała mnie uczyć
wydaje mi się, gdy ją obserwuję, że ćwiczenia wykonywane przy tym tańcu świetnie działają na sylwetki, u niej przynoszą rezultaty

Rachelo, jak po egzaminie?

Tymeno, u mojej pociechy pięknie ukształtowały talię, ma superkobiecą figurę

skończyłam pić kawę i idę walczyć dalej, robię dziś taką głupią robotę, że strach, zgłupieję przy niej do reszty
taka taka jest offline  
Stary 2007-09-11, 12:54   #4745
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


A to wszystko w ramach miłości i dobrej lekcji może? Znam takie metody wychowawcze w ramach nauczania. Niektórym się wydaje, że jak powiedzą dziecku, że durne to ono nagle zacznie być mądrzejsze. Nauczanie w systemie kar, krytki i nagan. Masakra.
Coś w tym stylu Kropeczko... a także w terrorze i ciągłych pytaniach "jaki będzie ten dzisiejszy dzień", "co tatuś znów wymyśli". Ciągły, nieustający wewnętrzny lęk o każdą godzinę. Byłam i pewnie gdzieś w środku jeszcze jestem zmasakrowana psychicznie. Długo mogłabym pisać, tym którym czasem opowiedziałam kilka zdań, włos jeżył się na głowie. Dziś ja mam swoją rodzinę, a raczej (na razie) męża chcę mieć swoje dziecko i być może odnajdę część tego co zaginęło na mojej drodze. Wiem, że będzie pięknie, inaczej, ciepło i bezpiecznie
Kasiulka22 jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:00   #4746
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
,
widziałam w przelocie jakieś dyskusje (doczytam resztę wieczorem) o tańcu brzucha, moja córka tańczy brzuchem od roku, to wcale nie jest takie proste
ja nie potrafię powtórzyć wielu ruchów, których próbowała mnie uczyć
wydaje mi się, gdy ją obserwuję, że ćwiczenia wykonywane przy tym tańcu świetnie działają na sylwetki, u niej przynoszą rezultaty
Tako, to bardzo fajna wiadomosc Tak więc zacznę swoją przygodę "ruchową" od tańca brzucha
tymena jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:01   #4747
nebraska
Zakorzenienie
 
Avatar nebraska
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 922
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez maja79 Pokaż wiadomość
Polecam taniec brzucha chodziłam na niego chyba z rok - super zabawa i mnóstwo wdzięku, kobiecości... I ta muzyka - rewelacja!

O tak, ostatnio miałam okazję obserwować tancerki brzucha w Turcji - przez cały pokaz siedziałam zachwycona, z otwartą buzią - coś wspaniałego. I to nie tylko ruchy samego brzucha, ale całego ciała (np. powalające na kolana ruchy rąk) i niesamowicie prosty kręgosłup - ten taniec kształtuje całą sylwetkę
__________________
Pielęgnujmy przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.


Fragrantica








nebraska jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:04   #4748
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
ale duuuużo napisałyście
nie dam rady tego przeczytać, więc nie w temacie jestem

dziś globalnie New Harlem, a na nadgarstku trochę Jose J Eisenberga
mimo podobieństaw, to jednak inne zapachy (pisałam już o tych różnicach wczoraj) i w tym drugim jest coś, co mnie drażni, wywołuję mdłości i ból głowy (jak wczoraj), nawet taka mała ilość jaką sobie dziś skropiłam nadgarstek, mam więc próbkę Jose na zbyciu


widziałam w przelocie jakieś dyskusje (doczytam resztę wieczorem) o tańcu brzucha, moja córka tańczy brzuchem od roku, to wcale nie jest takie proste
ja nie potrafię powtórzyć wielu ruchów, których próbowała mnie uczyć
wydaje mi się, gdy ją obserwuję, że ćwiczenia wykonywane przy tym tańcu świetnie działają na sylwetki, u niej przynoszą rezultaty

Rachelo, jak po egzaminie?

Tymeno, u mojej pociechy pięknie ukształtowały talię, ma superkobiecą figurę

skończyłam pić kawę i idę walczyć dalej, robię dziś taką głupią robotę, że strach, zgłupieję przy niej do reszty

Taka ..... na sabacie coś mówiłaś,ze Cię "nie przegonię" jak rozmawiałyśmy o wieku moich dzieciaków - kurcze właśnie sobie przypomniałam, ze Ty masz nastoletnią córkę alem ja głupia baba .. no Wtedy nie załapałam o co biega - swoją drogą to Ci powiem, że nie wyglądasz na Mamusię nastolatki

zapodałam iskandera na nadgarstek - teraz to mam dopiero fajną mieszankę - zaczynam czuć zapachy - czyli - lepiej

ps. Taka - wracaj mnie z tym avatarem ... ale to już
Favkes jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:07   #4749
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez nebraska Pokaż wiadomość
O tak, ostatnio miałam okazję obserwować tancerki brzucha w Turcji - przez cały pokaz siedziałam zachwycona, z otwartą buzią - coś wspaniałego. I to nie tylko ruchy samego brzucha, ale całego ciała (np. powalające na kolana ruchy rąk) i niesamowicie prosty kręgosłup - ten taniec kształtuje całą sylwetkę
Zapisuję się
tymena jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:11   #4750
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Zapisuję się
Może założymi wirtualną szkółkę
Favkes jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:12   #4751
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez Kasiulka22 Pokaż wiadomość
Coś w tym stylu Kropeczko... a także w terrorze i ciągłych pytaniach "jaki będzie ten dzisiejszy dzień", "co tatuś znów wymyśli". Ciągły, nieustający wewnętrzny lęk o każdą godzinę. Byłam i pewnie gdzieś w środku jeszcze jestem zmasakrowana psychicznie. Długo mogłabym pisać, tym którym czasem opowiedziałam kilka zdań, włos jeżył się na głowie. Dziś ja mam swoją rodzinę, a raczej (na razie) męża chcę mieć swoje dziecko i być może odnajdę część tego co zaginęło na mojej drodze. Wiem, że będzie pięknie, inaczej, ciepło i bezpiecznie
To już nie dopytuję, już wszystko wiem. Jestem jakby w temacie...

Powiem Ci Kasiulko, że masz w sobie bardzo dużo pozytywnych uczuć jak na (nie wiem czy wolno mi to nazwać wprost, więc zaokrąglę) "dziecko z takiego domu". Pozytywnych uczuć, wrażeń, emocji, w ogóle sprawiasz wrażenie radosnej osoby. Kiedyś trochę siedziałam "w temacie" i naprawdę ze świecą takich szukać. Jestem pełna podziwu.
Oby tak dalej. Jeśli zechcesz, z Twoim nastawieniem sądzę, że uda Ci się wszystko.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:28   #4752
kokakola
Zakorzenienie
 
Avatar kokakola
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: here in my head
Wiadomości: 3 212
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

dzis dzien z Perles de Lalique i Rmf Classic
__________________
"Mrs.Dalloway said she would buy the flowers herself."
---
'and with the way they talk, and with the way they smile'
http://www.youtube.com/watch?v=LETsi4eAtho
kokakola jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:31   #4753
maja79
Wtajemniczenie
 
Avatar maja79
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 068
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
widziałam w przelocie jakieś dyskusje (doczytam resztę wieczorem) o tańcu brzucha, moja córka tańczy brzuchem od roku, to wcale nie jest takie proste
ja nie potrafię powtórzyć wielu ruchów, których próbowała mnie uczyć
wydaje mi się, gdy ją obserwuję, że ćwiczenia wykonywane przy tym tańcu świetnie działają na sylwetki, u niej przynoszą rezultaty

(...)

Tymeno, u mojej pociechy pięknie ukształtowały talię, ma superkobiecą figurę
Cytat:
Napisane przez nebraska Pokaż wiadomość
O tak, ostatnio miałam okazję obserwować tancerki brzucha w Turcji - przez cały pokaz siedziałam zachwycona, z otwartą buzią - coś wspaniałego. I to nie tylko ruchy samego brzucha, ale całego ciała (np. powalające na kolana ruchy rąk) i niesamowicie prosty kręgosłup - ten taniec kształtuje całą sylwetkę
Tak, ten taniec kształtuje sylwetkę - wyrabia się ładna talia i w ogóle ciało się tak ładnie kształtuje . Mięśnie stają się bardziej elastyczne. No i jest to ruch (nawet dość intensywny jak już się umie tańczyć), więc przyczynia się też do chudnięcia.
Gdy ja zaczełam chodzić na belly miałam już płaski wyświczony brzuch, wyrobiony wcześniej. Tak jak pisała Sabath - nie miałam czym tańczyć . Bo najładniej to wszystko wygląda gdy jest troszkę ciałka.

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
No własnie, i rozbudza kobiecość A powiedz Maju, czy kształtuje mięśnie brzuszka i pupy?
Tymeno, nie spodziewaj się tarki na brzuchu - zresztą efekt tańca brzucha można zobaczyć u prawdziwych tancerek arabskich (nie patrz na to, że są grubsze- tam chudość jest to uważana za wyjątkowo niesmaczną). Brzuszek jest ładnie ukształtowany, delikatnie umięśniony, ale nie płaski (choć tu też dużo zależy od predyspozycji Twojego ciała - ja nawet jak mam fałdki, to brzuch jest w miarę płaski). No i figura klepsydra - czyli marzenie .

To jest najpiękniejsze w tańcu brzucha, że kształtuje Cię nie na jakiegoś terminatora z siłowni, tylko nadaje piękne, łagodne, kobiece kształty. Poza tym kształtuje postawę, płynność ruchów - stajesz się gibka, wyprostowana i bardzo kobieca Poza tym daje fajną pewność siebie i poczucie radości z kobiecości .
maja79 jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:48   #4754
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 327
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Dziś globalnie ,,zarzuciłam"Amor amor a nadgarstkowo Wish Pink Diamond.Piękny zapach
__________________
Więc teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica

Wymiana
golgie jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:54   #4755
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

igh
Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
Dziś globalnie ,,zarzuciłam"Amor amor a nadgarstkowo Wish Pink Diamond.Piękny zapach
globalnie bezpieczne Light blue

nadgarstkowo Sensi Armaniego i jestem z ojcem moim zakochana ))))))))

Dzieki Aniu
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2007-09-11, 13:57   #4756
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez maja79 Pokaż wiadomość
Tymeno, nie spodziewaj się tarki na brzuchu - zresztą efekt tańca brzucha można zobaczyć u prawdziwych tancerek arabskich (nie patrz na to, że są grubsze- tam chudość jest to uważana za wyjątkowo niesmaczną). Brzuszek jest ładnie ukształtowany, delikatnie umięśniony, ale nie płaski (choć tu też dużo zależy od predyspozycji Twojego ciała - ja nawet jak mam fałdki, to brzuch jest w miarę płaski). No i figura klepsydra - czyli marzenie .

To jest najpiękniejsze w tańcu brzucha, że kształtuje Cię nie na jakiegoś terminatora z siłowni, tylko nadaje piękne, łagodne, kobiece kształty. Poza tym kształtuje postawę, płynność ruchów - stajesz się gibka, wyprostowana i bardzo kobieca Poza tym daje fajną pewność siebie i poczucie radości z kobiecości .
Nie,nie, nawet nie chcę tarki Kobieca sylwetka mi wystarczy Dziękuję za opis Maju
tymena jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:07   #4757
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Niczym nie pachne, zwyczajnie m sie nie chce, jestem padnieta
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:07   #4758
Fenris
Czekam na Ragnarok
 
Avatar Fenris
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 18 711
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

A mnie bardziej od tańca (nie znoszę tańców innych od szkockich i irlandzkich) zainteresował ten aerobic (RS, PS czy cośtam ). Czyli w planach mam już prawko i aerobic, trzeba odkładać kasę.

Całościowo wypachnię się hmm... cynamonem
Fenris jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:08   #4759
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 779
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Zdecydowałam się na Angela. Fajnie mnie ogrzewa, ale dziś wyjątkowo irytuje mnie w nim ten miód.
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:11   #4760
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Zdecydowałam się na Angela. Fajnie mnie ogrzewa, ale dziś wyjątkowo irytuje mnie w nim ten miód.
Mnie Angel raczej nigdy nie ogrzewa, za to HP owszem
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:20   #4761
paolla
Zadomowienie
 
Avatar paolla
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 378
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

ale kusicie tym tańcem brzucha... fajnie byłoby zacząć jakiś kurs od października
ja przez rok chodziłam na salsę, ale chronicznie cierpiałam na brak partnera (chyba ze trzech mi się przewinęło) i musiałam zrezygnować teraz myślę o lady styling (salsa solo dla kobiet), ale taniec brzucha też byłby świetny. muszę się zorientować w ofertach

do porannych perfum dołączył smrodek farby w sprayu. ciąg dalszy zabaw pod hasłem zrób to sam dopieszczam szafkę
a z farby szit straszny - zamiast zostawiać kolor, wchłania się w płytę
paolla jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:21   #4762
Nevada87
Wtajemniczenie
 
Avatar Nevada87
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 081
GG do Nevada87
Smile Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Kiedyś napisałam o poszukiwaniu kota na pewnym forum. Bardzo szybko odezwała się do mnie na gg przemiła dziewczyna hodująca koty. Była tak sympatyczna, że łykałam wszystko co mówiła, jak pelikan. Że jej hodowcy nie lubią, bo jest tania, że dba o swoje koty, że rodowód taki drogi, a ona tak kocha te zwierzątka, że da mi książeczkę zdrowia, że są szczepione, że nie chce ich męczyć wystawami, że jedzą same frykasy.
Ci ludzie mają wielki dar, coś jak ojciec dyrektor, jak komuś coś dobrze wkręcą to wybić to jest niemal niemożliwością.
Szczęściem trafiłam na kocie forum, takie z prawdziwego zdarzenia, tak jak to o perfumach (nie o Bruno Burano) i dużo ciekawego się tam dowiedziałam. Odwiedziłam też związek felinologiczny, wzięłam regulaminy, dowiedziałam się ile mogłam i doznałam olśnienia...
Pewna hodowczyni MCO przedstawiła mi nawet swój bilans zysków (a w zasadzie strat) dla pokazania jak to niby zarabia i że niby dlatego nie lubi takich jak tamta miła pani. Prawdziwa hodowla to studnia bez dna. Stąd ceny zwierzątek. To nie papier tyle kosztuje, ale profesjonalna opieka i pochodzenie zwierzęcia.
Dlatego proceder pseudohodowlany działa na wielką skalę. Przykładów wokół mamy wszyscy multum... Mój kocur jest np. krzyżówką dachowca z kotem długowłosym, widać za krótka sierść z tej krzyżówki wyszła, bo wylądował na ulicy, z całym rodzeństwem. Niedawno koleżanka robiła polowanie na psuedosyjamkę, za stara była i ktoś ją z domu wyrzucił w centrum Gliwic. Koleżanka ma przygarniętą se schroniska kotkę w typie MCO, długowłosą, najwyraźniej nikt jej nie kupił, a ona śmiała urosnąć. Znajomi wykupili od pewnych pseudohodowców kota, którego tamci chcieli zabić, bo krycia nie dawały efektów, piękny kot w typie rosyjskiego niebieskiego.
Przykładów są tysiące... a za każdym stoi jedno zwierzęce cierpienie.


A to wszystko w ramach miłości i dobrej lekcji może? Znam takie metody wychowawcze w ramach nauczania. Niektórym się wydaje, że jak powiedzą dziecku, że durne to ono nagle zacznie być mądrzejsze. Nauczanie w systemie kar, krytki i nagan. Masakra.
Cytat:
Napisane przez Basia39 Pokaż wiadomość
Nevado odniosę się po krótce do Twoich wypowiedzi:

"Dla mnie to jest w pełni rasowy Chihuahua, a że nie ma papierów to mnie kompletnie nie interesuje …"

Nevado mówisz w tej chwili ni mniej ni więcej, że „czarne to białe a białe to czarne”. Coś takiego jak pies, kot rasowy bez rodowodu (czy jak kto woli bez papierów) nie istnieje.

"Nie rozumiem jak można porównać podrabiane perfumy do istoty żywej troszkę umiaru i miarkowania w wypowiedziach …"

Porównanie wzięło się stąd jak myślę, że i jednym i drugim chodzi wyłącznie o zysk.

"Możliwe ,że rozmnażanie psów w celu uzyskania jakiś tam zysków jest procederem nie do przyjęcia dla Was ,ale mnie to nie obchodzi, obchodzi mnie ten piesek ,który też potrzebuje miłości i ktoś musi go przygarnąć ...".

A powinno obchodzić, spójrz szerzej, otwórz oczy. To tacy ludzie właśnie jak ta „pseudomiłośniczka” od której chcesz kupić psa przyczyniają się do tego, iż nielegalne hodowle kwitną, a schroniska pękają w szwach. Takich słodkich piesków potrzebujących miłości, żyjących w nieludzkich warunkach, w chorobie i cierpieniu jest dzięki nim tysiące!

"Nigdy nie dopuściłabym aby skrzywdził mi psa, niechcę większego psa(czy psa ze schroniska ,który niejednokrotnie ma skrzywioną psychikę) ,bo po pierwsze rodzice nigdy by go nie przyjęli (nie mogłabym go trzymać w jednym pokoju), po drugie miałby większe szanse aby spotkać się z ręką ,,niesprawiedliwości'' mojego ojca i większe szanse żeby coś napsocić ,czego mój ojciec by nie zrozumiał.
Drżenie mojego serca w takiej sytuacji byłoby nie do zniesienia, bardzo kocham zwierzęta i pomimo tego chcę wyjść z tej sytuacji w jakiś inny sposób stąd chihuahua."


Nevado skoro nie masz warunków do trzymania psiaka, to może lepszym wyborem w takim układzie byłby po prostu chomik albo króliczek. Ja np. również kocham psy, ale nie mam warunków by je trzymać, więc zdecydowałam się na niewychodzące koty. Priorytetem zawsze powinno być dobro zwierzaka.

"Napisałam Wam o moim szczęściu w ten smutny czas ,a Wy jednak przekroczyłyście pewną granicę dobrego smaku, rozumiem wypowiedź ALARMUJĄCĄ ,ale potępiającą i wytykającą już nie - mogłyście sobie darować, przykro mi ...."

Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i nie widzę w nich żadnego przekroczenia granicy dobrego smaku. Wypowiedzi dziewczyn były po prostu sensowne i konkretne.

"Basiu rzeczywiście nie przeczytałam zbytnio stronki ,którą podałaś ,bo na 10:00 miałam kurs i po prostu bym nie zdążyła, nie mniej jednak uważam ,że nie można przesadzać i trzeba przede wszystkim wierzyć we własne umiejętności rozpoznawcze, ja nie poszłam do tej Pani zachwycać się tylko pieskiem, z uważnym okiem i słuchem obejrzałam i wysłuchałam tego co mówi ,a mam jeszcze wiele pytań i wątpliwości ,które ona musi rozwiać także spokojnie."

Nevado bardzo proszę przeczytaj najpierw fakty na podanej stronie, a potem zobacz jak się one mają do tego Ci opowiada „pseudohodowczyni”.
Kropko i Basiu powiem tak nie mówcie hop, ja też nie mówię...
Jutro lub w czwartek pojadę jeszcze raz i dowiem się konkretnie co ona ma ,a czego nie ma, ja nie jestem pewna czy ta suka - mama jest bez rodowodu, może kiedyś miała rodowód tylko przez to ,że Pani nie chodziła z nią na wystawy go utraciła...
W każdym razie dziękuję za nakreślenie mi problemu, na pewno kilka rzeczy sprawdzę ,ale ostateczna decyzja należy do mnie i proszę o jej uszanowanie
Nadal z kilkoma zdaniami się nie zgadzam np z porównaniem do podróbek, ale oczywiście dopuszczam różnicę poglądów.
Mój ojciec powinien w końcu się od nas wyprowadzić, ale niewiem kiedy to się stanie, miał wyprowadzić się juz miesiąc temu
Mama jest bardzo sceptyczna i nie zgadza się na drugiego psa, ale ja bardzo potrzebuje się zaopiekować taką właśnie psinką, moja obecna suczka jest bardziej przywiązana do mojej mamy (dostałam ją jak miałam 10 lat także na pewno wiecie jak ta moja opieka wyglądała),a ja chciałabym mieć kogoś kto będzie mnie naprawdę kochał tak od początku do końca, wierzę ,że ten piesek da mi siłę i pomoże uporać się z problemami, podobną siłę dawał mi mój zmarły chomik, nadal jest mi bardzo przykro i bardzo potrzebuję takiego odwzajemnionego czystego uczucia ...
__________________
Nevada87 jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:24   #4763
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Moment. O ile się orientuje, papiery może dostać tylko kilka szczeniąt w miocie, pozostałe już nie. Więc jest możliwość, że szczeniak urodził się z rodowodowych rodziców, ale nie "załapał się" już na papiery.

A w kwestii przygarniania zwierzaków ze schroniska - niektóre z tych zwierząt są po poważnych przejściach i mogą być np. agresywne, co wychodzi po jakimś czasie. Więc to nie jest takie hop-siup wziąć psiaka ze schroniska, nawet stosunkowo małego.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:24   #4764
bluegirl
Zakorzenienie
 
Avatar bluegirl
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Busko Zdrój
Wiadomości: 16 909
GG do bluegirl Send a message via Skype™ to bluegirl
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Poprawiam sobie humor Innocent.

Ostatnie dni bez internetu skłoniły mnie do refleksji nad swoim życiem
Podobnie jak i Wy, mimo że nie miałam możliwości wcześniej czytać o tym w piątek postanowiłam zapisać się na kurs tańca, lub aerobic, żeby mieć jakąś motywację, coś co chcę robić, tak żeby te dni nie były takie nudne.
Niestety kończę prace o 18, a ostatnie zajęcia koło 17

Idealnie pasowałabym do wątku, gdzie można się żalić, marudzić, użalać nad sobą. Nie ma we mnie tej chęci życia, każdy dzień jest taki sam, monotonny, nudny, bez uśmiechu i szczęścia.
Rzadko kiedy kładę się spać myśląc że ten dzień był fajny, z uśmiecham na ustach, zazwyczaj myślę czemu nadal nic się nie zmienia, czemu ja nie mogę być szczęśliwa
Nic mi się nie chce, do niczego nie dążę, nie mam celu. Szukam czegoś co mnie interesuje, chyba dlatego też przycupnęłam na Perfumach Perfumy są dobrą drobną częścią mojego dnia codziennego, ale nie wypełniają go całkiem

Ja wiem ze to nie ten wątek, ale musiałam się choć tak odrobinę wyżalić, to tylko wierzchołek góry smutku.

__________________
Świat w moich oczach nie mieni się tysiącem barw, ale za to pięknie pachnie.

http://bluegirl-ewa.blogspot.com/
bluegirl jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:28   #4765
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 779
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Mnie Angel raczej nigdy nie ogrzewa, za to HP owszem
Z tym "ogrzewaniem" i "ciepłem" w perfumach to też nie jest taka prosta sprawa. Każda z nas reaguje na inne czynniki, które wywołują ciepło. W moim przypadku najbardziej "ocieplający" mnie składnik perfum to wanilia - i może w dalszej kolejności miód w minimalnej ilości.

W jednym artykule na temat perfum znalazłam sugestię, że wrażenie ciepła dają zapachy, z którymi mamy miłe skojarzenia - gorący, waniliowy budyń, którym zajadałyśmy się w dzieciństwie, albo na przykład rozgrzana słońcem plaża odwiedzona ostatniego lata czy zapach kadzidełek w prawdziwym indyjskim India Shopie. Myślę, że coś może w tym być

Rachelko, wracaj i pisz jak poszło
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:35   #4766
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Bluegirl, ja od paru miesięcy pomykam na kurs tańca towarzyskiego i to naprawdę dodaje energii i animuszu. Nie mówiąc o satysfakcji, jak na jakiejś imprezie tanecznej wiruje się w prawdziwym walcu...
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:38   #4767
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Z tym "ogrzewaniem" i "ciepłem" w perfumach to też nie jest taka prosta sprawa. Każda z nas reaguje na inne czynniki, które wywołują ciepło. W moim przypadku najbardziej "ocieplający" mnie składnik perfum to wanilia - i może w dalszej kolejności miód w minimalnej ilości.

W jednym artykule na temat perfum znalazłam sugestię, że wrażenie ciepła dają zapachy, z którymi mamy miłe skojarzenia - gorący, waniliowy budyń, którym zajadałyśmy się w dzieciństwie, albo na przykład rozgrzana słońcem plaża odwiedzona ostatniego lata czy zapach kadzidełek w prawdziwym indyjskim India Shopie. Myślę, że coś może w tym być

Rachelko, wracaj i pisz jak poszło
Ja jak byłam mała nienawidziłam budyniu, u mnie raczej grzanie w perfumach to raczej otulanie jestem strasznym zmarzluchem i kadzidełka mnie nie grzeja, Angel jest dobry na chłodniejsze dni ale mnie nie grzeje. A HP ma taką swoja moc dzieki której jest mi cieplej i przyjemniej.
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:44   #4768
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 906
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Miss Dior Cherie edp, znowu.
Rano wpadłam na pomysł połączenia kilku zapachów na nadgarstku. Później zabrałam się za malowanie rzęs tuszem i zastanawiałam się co tak śmierdzi zgniłymi gruszkami. Zmyłam to paskudztwo czym prędzej i padło na intensywne słodkości.
Ines-ka jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:46   #4769
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 779
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Ja jak byłam mała nienawidziłam budyniu, u mnie raczej grzanie w perfumach to raczej otulanie jestem strasznym zmarzluchem i kadzidełka mnie nie grzeja, Angel jest dobry na chłodniejsze dni ale mnie nie grzeje. A HP ma taką swoja moc dzieki której jest mi cieplej i przyjemniej.
Zaciekawiłaś mnie tym HP Przy najbliższej okazji muszę go sobie obwąchać, bo nie pamiętam żebym go kiedyś testowała

Inesko, a z czym zmieszałaś MDC?
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2007-09-11, 14:49   #4770
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XIV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
To już nie dopytuję, już wszystko wiem. Jestem jakby w temacie...

Powiem Ci Kasiulko, że masz w sobie bardzo dużo pozytywnych uczuć jak na (nie wiem czy wolno mi to nazwać wprost, więc zaokrąglę) "dziecko z takiego domu". Pozytywnych uczuć, wrażeń, emocji, w ogóle sprawiasz wrażenie radosnej osoby. Kiedyś trochę siedziałam "w temacie" i naprawdę ze świecą takich szukać. Jestem pełna podziwu.
Oby tak dalej. Jeśli zechcesz, z Twoim nastawieniem sądzę, że uda Ci się wszystko.
Dziękuję Kropeczko, ogromnie miło mi się zrobiło.
Myślę, że po latach dna psychicznego w którym byłam, znalazłam się "na wozie" i nie zamierzam z niego schodzić... nawet nie wiem dokładnie kiedy ten moment nastąpił. Gdy było naprawdę tragicznie przetrwać pomagała mi mama i moja wymyślona rodzina, w której żyłam w wyobraźni(chyba byłam typowym dzieckiem we mgle, dowiedziałam się o tym syndromie całkiem niedawno)... zupełnie różni ludzie, których złączyłam w parę, dałam im dziecko i kształtowałam ich losy dzień po dniu, tworzyłam pamiętnik, który dziś jest zapisem tamtego czasu. Hmmm nigdy bym nie przypuszczała, że o tym napiszę, tutaj gdzie znamy się "wirtualnie" ale jednak znamy, a więc babeczki jesteście wielkie, że tak bezpiecznie i dobrze przy Was się czuję Najgorsze już za mną, choć echo tamtego czasu wciąż się czai, ale walczę z tym. Będzie już tylko lepiej Często niesamowicie denerwuje mnie to, jak wszyscy powtarzają (nawet podczas zajęć na mojej uczelni), że kobiety z takiego domu biorą sobie zazwyczaj(praktycznie99,9 %) mężów podobnych do ojców. Nic podobnego, chyba że ja jestem jakimś wyjątkiem(ale nie sądzę), od zawsze wiedziałam jaki będzie mój mąż... a w rzeczywistości jest lepszy niż marzyłam.
Kasiulka22 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:24.