te okropne rumieńce- jak je zatuszować? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2004-04-05, 15:05   #1
sweet
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 26

te okropne rumieńce- jak je zatuszować?


Moim problemem są bardzo widoczne rozszeżone naczynka na twarzy a właściwie ciągłe rumieniece które nigdy nie znikają- po prostu czasem są słabsze a czasem bardzo widoczne (przy wysokiej temperaturze,kiedy się emocjonuję czymś bardzo itd.) Krępuje mnie to bo nagle tylko ja jestem taka czerwona, rozumiecie. I stąd moje pytanie, czy sądzicie że powinnam używać podkładu? Nigdy go nie używałam bo strasznie nie podoba mi się taka twarz- maska zresztą oprócz tych naczynek nie mam innych defektów które musiałabym zakrywać. Ale z drugiej strony te rumieńce są dla mnie strasznie krępujące... Czy mogłybyście mi poradzić czy powinnam używać jakiegoś podkładu a jeżeli tak to może polecicie mi jaki jest najlepszy? Aha, zawsze stosuję samoopalacz więc czy kolor powinnam dobrać do tego po samoopalaczu? Proszę poradzcie coś. Pozdrawiam.
sweet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-05, 18:50   #2
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Re: te okropne rumieńce- jak je zatuszować?

Moja kolezanka i kolezanka mojaj mamy robily tak: Nakladaly krem zielony specjalnie na ukrycie naczynek z Oriflame i na to podkladzik i jak sie swiecily to tez puderek. Nie bylo widac ze sa wytapetowane. Podklad byl naprawde niewidoczny ale jaki to ci nie napisze bo wiem ze byly to rozne rzeczy dobrane metoda prob i bledow. Co do kremiku Oriflame, zmienil kolor na zolty i slyszalam ze nie kryje tak dobrze jak stara wersja(tego dowiedzialam sie od kolezanki ktora rozprowadzala te produkty i miala taki sam problem jak te osoby co juz pisalam. Moge powiedziec jedno ze na naczynka chwalone sa korektory i kremiki(wygladaja jak podklady czy fluidy tylko maja zielony kolor). Po nalozeniu takiego korektora trzeba raczej nalozyc podkladzik bo zielony kolor moze byc widoczny, jesli go mocniej rozetrzesz to moze nie zakryc tak dobrze i nadal naczynka beda widoczne.
To obserwacja i zachwalana metoda przez moje znajome, ja sama jesli cos ukrywam to pozostalosci po pryszczach, a nawet ostatnio tego nie robie, nie mam ich wiele wiec nie przejmuje sie ze cos mi wyskoczylo. Moze inne osoby maja lepsze metody. Jak pisalam ja sie nie znam tylko powtarzam to co mowily mi kolezanki.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-05, 19:17   #3
olla22
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 235
GG do olla22
Re: te okropne rumieńce...do moni!!!!

Czesc
A mam pytanko: jakich firm uzywalas juz??(zielonych preparatow)
Co polecasz?moja mama ma straszne naczynka i ja rowniez
ja dodatkowo mam przebarwienia,plamy i blizny po tradziku ale nie jest ich duzo pytam raczej ze wzgledu na naczynka.
Czekam na odpowiedz.
Pozdrawiam
Ola
olla22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-05, 20:57   #4
agu.s
Zadomowienie
 
Avatar agu.s
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 1 062
Wpisy w blogu: 2
Re: te okropne rumieńce...do moni!!!!

Z tego co ostatnio wyczytałam w jednym z postów na wizazu to na zaczerwienienia stostuje się żółty korektor a nie zielony choć powszechnie własnie o zielonym się wszędzie mówi.Ja polecam Estee Lauder, Disappear - Korektor w kremie, moje lico po nim nie jest już czerwone
__________________
http://taktutak.blogspot.com/
agu.s jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-05, 21:04   #5
olla22
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 235
GG do olla22
Re: te okropne rumieńce...do moni!!!!

Ach ja tez cos takiego slyszalam ale z ta roznica ze bezowy odcien na since pod oczami i na blizny a na naczynka zielony.
ale juz sama nie wiem.mam bezowy korektor vichy i nie za bardzo mi sluzy.
olla22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-05, 21:31   #6
agu.s
Zadomowienie
 
Avatar agu.s
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 1 062
Wpisy w blogu: 2
Re: te okropne rumieńce...

ja miałam próbkę zielonego La roche posay unifiance i nawet był niezły ale jednak wolę ten o ktorym wcześniej wspomniałam to chyba też kwestia konsystencji bo tamten ma taką fajna pudrową i poprostu czuję, ze zostaje na buźce nawet jak wetrę podkładzik czego niestety nie mogę powiedzieć o tym zieloniutkim z la roche posay
__________________
http://taktutak.blogspot.com/
agu.s jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-06, 11:47   #7
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Re: te okropne rumieńce...

wlasnie ja tez slyszalam ze zolty korektor jest lepszy i moze dlatego wiele firm robi juz zolte zamiast zielonych. Jak sama pisalam nie mam czego ukrywac jak juz to pryszczyk ale to korektorem w kolorze skory czali cos bezowego. To co napisalam to rady moich kolezanek i kolezanki mojaj mamy. Jedna z tych kolezanek to dystrybutorka Oriflame i ona sama stwierdzila ze stary zielony korektor byl lepszy niz nowy zolty. Kiedys pani w drogerii powiedziala ze duzo firm robi teraz zolte korektory ale klientki sobie chwala te zielone nie chca kupowac zoltych. Ja sobie tak mysle ze trzeba poprostu poprobowac, moze jakas probka, te drogie firmy powinny cos miec, a z tanszymi to mozna kupic caly kosmetyk(tani to nie bedzie szkoda wywalic) i zobaczyc co nam bardziej pasuje czy zielony czy zolty. Ja firm nie polece bo naprawde nie wiem co jest lepsze bo nie uzywam, a tak sie sklada ze te moje kolezanki tylko Oriflame uzywaly(tak im podpasowal), co uzywaja teraz jak jest zolty nie mama pojecia, nie mieszkam juz w kraju i kontakt sie urwal.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-07, 21:07   #8
OliKa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 6
GG do OliKa
Re: te okropne rumieńce- jak je zatuszować?

Moim problemem również są zaczerwienienia na buzi. Jest to o tyle uciążliwe, że gdy jest mi goroąco, zimno lub się po prostu zawstydzę lub rozgniewam :P robię się cała czerwona. Byłam z tym u dermatologa. Cóż stwierdził wyłącznie że jest to dziedziczne i aktualnie nie ma na to żadnej "uzdrawiającej" metody. Jedynie dostałam kartkę z kremami które powinnam stosować. Jeśli komuś mogę w ten sposób pomóc to podam ich nazwy :
- na dzień: Sensibio Flush (firma BioDerm ) działa na zaczerwienienia, Atoderm P.O - zmniejsza "chropowatość skóry"
- na noc: Dermaknel
Postanowiłam jednak oprócz kremów zastosować podkład i korektor. Myślę że odrobina tych specyfików nigdy nie zaszkodzi, a moja skóra z podkładem wygląda o wiele lepiej. Ze swojej strony dziękuję wszystkim za odpowiedzi z propozycjami korektorów, mam nadzieję że będą lepiej działać i wyglądać niż tek którego używam obecnie
OliKa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:06.