Metoda Kligmana - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-08-16, 19:22   #1
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Talking

Metoda Kligmana


Jako, że powoli kończą mi się pomysły jak doszczętnie pozbyć się zaskórników (których nie usunął : lysanel, effaclar, zorac, retin, atrederm, acne-derm, Paul choice itp.) w desperacji sięgnęłam po metodę Kligmana.
W skrócie polega ona na stosowaniu jak nawyjższego stężenia retinoidu przez krótki okres czasu. ( np co 8h)
Nie chciałam rzucać się na głęboką wodę, więc zrobiłam wedle mojego uznania "lajtową" wersje tej metody...
wybrałam do tego celu atrederm 0,05% ( o dziwo nie masakruje on moich skłonnych do rumienia policzków jak miał to w zwyczaju Zorac i stosowany raz-dwa razy w tygodniu nie powoduje żadnego łuszczenia)
Wyglądała ona mniej wiecej tak:

Poniedziałek
* godzina 20.00 - porządne przetarcie twarzy wacikiem nasączonym atredermem.
* godzina 23.00 - kolejna wartswa atredermu
* godzina 01.00 - na policzki krem bambino i spać

Wtorek
* godzina 20.00 - znów warstwa atredermu
* godzina 23.00 - na policzki bambino

Odczucia.
- Poniedziałek - pierwsze i drugie przetarcie bez jakiś szczególnych odczuć.. od tak, jak po zwyczajnym toniku

- Wtorek - rano twarz blada, bez zmian... przetrałam tonikiem Hydrophase, nałożyłam Avenke i puder, zero łuszczenia, zero pieczenia..
wieczorem po atredermie również bez sensacji, jak po zwykłym toniku

- Środa - rano buzia blada, delikatne łuszczenia w okolicy brody, posmarowałam avenką i koniec
wieczorem łuszczenie się nasiliło.. ale nie tak mocno jak po zoracu.. twarz bez zmian, zrobiłam delikatny peeling i zasmarowałam wszystko cold cremem Avene ( po trzech godzinach druga warstwa bo skóra mnie bardzo ciągnęła)

-Czwartek czyli dziś
rano - masakra, twarz pali ,zywym ogniem... ale o dziwo nie jest zaczerwieniona, skóra złazi płatami i przed pójsciem do pracy musiałam oderwać niestety pół twarzy, zeby wyglądac jak człowiek.
nałozyłam na twarz Cold crem - szczypało jako cholera, później avenka - szczypało jeszcze bardziej.. na koniec jadwabną Hauschke, ból niesmowity ( ale mnie zawsze Hauschka szczypie jak mam podrażnienia).
W ciągu dnia twarz paliła żywym ogniem, ale choć sprawdzałam jej wygląd co pół godziny w lustrze.. była blada ( skąd wiec ten ból)?
z czasem doszło swędzenie i na policzkasz mam kilka mini podraznien ( blado czerwone łuski) ale trzeba się dokładnie przyjżeć zeby dojrzeć

wieczór - przed chwilą zmyłam wszytsko z twarzy, zrobiłam delikatny peeling i oderwałam ta połowe skóry która nie zlazła rano.. twarz jak po każdym moim myciu zrobiła się czerwona.. mimo to po dokładnych oględzinach nowa skóra jest duzo mniej zanieczyszczona,, pory są dużo jasniejsze, zaskórników ubyło..
na twarz połozym matronidazol ( nie wiem czy dobrze ale nie cche zeby mi jakies zakażenie czy coś na tym świezym naskórku wyszło) a na to emolium ( póxniej przed senm dodam cold crem)
twarz cały czas swędzi i pali ogniem.. jest sciągnieta i się łuszczy, choć zaczerwienienie po higienie ( myciu) juz powoli schodzi...
mam nadzieje ze do jutra będzie lepiej..

narazie obmyślam kiedy następne próby.. i co w tym ulepszyć...dodac ..
robił ktoś możę takie doświadczenai z tą metodą i moze mi coś podpowiedzieć?

c.d nastąpi
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 07:46   #2
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
Jako, że powoli kończą mi się pomysły jak doszczętnie pozbyć się zaskórników (których nie usunął : lysanel, effaclar, zorac, retin, atrederm, acne-derm, Paul choice itp.) w desperacji sięgnęłam po metodę Kligmana.

narazie obmyślam kiedy następne próby.. i co w tym ulepszyć...dodac ..
robił ktoś możę takie doświadczenai z tą metodą i moze mi coś podpowiedzieć?

c.d nastąpi
Nikita-v, mi wypala twarz kwas migdałowy o stężeniu 15%, więc będę ten wątek podczytywać jako jakąś groźną i nieznaną mi nigdy egzotykę
Fakt, że sama borykam się z zaskórniakami i jakoś znikąd pocieszenie nie nadchodzi, ale podziwiam desperację!
Uważam, że cold creme jako tłuścidło do podrażnionej twarzy jest genialny, tyle że ja mam po nim wrażenie, że na mojej twarzy 90% tego kremu leży, a jedynie 10% się wchłania.

ps.a skąd ty w ogóle wytrzasnęłaś tę metodę Kligmana?
__________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci
utrapienie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 08:38   #3
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

metoda znaleziona w internecie i na LU

dzis 5 dzień - rano twarz blada i bez żadnych nieprzyjemnych uczuc ( no troche ciągnie, ale u mnie zawsze tak to wygląda)
po przemyciu twarzy hydrophase i posmarowaniu wróciło pieczenie, zaczerwienienie bez zmian , tzn brak. jedynie lekko zaczerwieniony policzek na którym spałam, ale mam nadzieję, ze z czasem to przejdzie.
jedyne dziwne to to, ze przestałam sie juz łuszczyc a własnie na łuszczenie-oczyszczanie najbardziej liczyłam.

Co do cold cremu zawsze z niego byłam zadowolona.. choć teraz peany na niego juz nie są takie głośne, owszem nawilża.. ale sciągniecia niestety nie nieweluje.. musze rozejrzeć się jednak za czymś innym...
teraz robie tygodniową przerwę w której bede obserwować skórę i za tydzien powtórka z rozrywki
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 09:39   #4
AniaM69
Zadomowienie
 
Avatar AniaM69
 
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 1 866
Dot.: Metoda Kligmana

Nikita - szacun!
AniaM69 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 09:47   #5
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

AniaM69

własnie buszuje po necie w poszukiwaniu mega regenrujących kremów na następne obdzieranko...

narazie myśle o alantanie (polecała go agnieska) i o Vitella ZN
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 09:50   #6
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
AniaM69

własnie buszuje po necie w poszukiwaniu mega regenrujących kremów na następne obdzieranko...

narazie myśle o alantanie (polecała go agnieska) i o Vitella ZN
Może zajrzyj do wątku o peelingu migdałowym. Wiem, że tam dziewczyny bardzo chwaliły krem kupowany bodajże w Rossmanie i przeznaczony do smarowania sutków
W końcu nieważne co, ważne, żeby działało!!!
__________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci
utrapienie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 10:00   #7
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Metoda Kligmana

Znalazłam, ten krem, to: Bepathen krem do sutków matek karmiących. Dziewczyny pisały jeszcze o jakimś Penatenie, ale za bardzo to się nie znam na tych kosmetykach
__________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci
utrapienie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 10:16   #8
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 347
Dot.: Metoda Kligmana

Nikita lanolina i colostrum

Pamiętaj o suplementach wpływajacych na lepszą regenrację skóry.
Contax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 10:36   #9
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

mam zarówno Rossmanowski krem sutkowy jak i lanolinę... ale nie znoszę po pierwsze ich zapachu.. niby nikły ale mnie odrzuca... po drugie.. bry lepią się do tego włosy co wyglada ochydnie.. po trzecie nijak trzyma sie na tym filtr.. a chodze do pracy codziennie wiec musze sie obowiązkowo filtorwac
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 12:42   #10
mex
Zadomowienie
 
Avatar mex
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 482
Dot.: Metoda Kligmana

Nikita-v - dzielna dziewczynka!
Cera po takim złuszczaniu za jakiś czas po musi wyglądać pięknie, po prostu nie ma wyjścia

U mnie wydelikacona do granic możliwości MK wygląda tak:
(wszystko na noc)
1 dzień zorac, po godzinie na to kwas HA
2 dzień same kwasy czyli tonik Lysanel
3 dzień tonik własnoróbka z BHA, po godz. zorac, po następnej kwas HA
4 dzień nawilżacz czyli xerial 5, 2x wczesnym wieczorem i w nocy.

Od 4 tygodni w ten sposób się obdzieram. I podobnie - czekam na gładkie lico.

Powodzenia Nikitka
mex jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 12:47   #11
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

u mnie został juz tylko atrederm i acne derm
Zorac - wyburacza
BHA ( effaclar, Paul choice) wyburacza]
Lysanel - wyburacza
Retin - zapycha

o dziwne atrederm normalnie uzywany ( raz w tygdoniu) reszte dni acne-derm, nie powoduje nic ( tzn zero łuszczenia, zero zaczerwienienia) lekkie oczyszczanie.. wiec mam zamiar od czasu do czasu takim killerem jak ten poniedziałkowo-wtorkowy podkręcać efekty...

na chwile obecną swędzi i piecze mnie twarz okrutnie (ale czego sie nie robi aby byc piękną) na szczęscie nic a nic nie jest zaczerwieniona ( za wyjatkiem drobnej plamki na policzku o której pisałam wcześniej)

buszuje więc i szukam jakiegoś antidotum na te dolegliwości no i jeszcze suplementy poszukuje...
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 12:59   #12
mex
Zadomowienie
 
Avatar mex
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 482
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
u mnie został juz tylko atrederm i acne derm
Zorac - wyburacza
BHA ( effaclar, Paul choice) wyburacza]
Lysanel - wyburacza
Retin - zapycha

o dziwne atrederm normalnie uzywany ( raz w tygdoniu) reszte dni acne-derm, nie powoduje nic ( tzn zero łuszczenia, zero zaczerwienienia) lekkie oczyszczanie.. wiec mam zamiar od czasu do czasu takim killerem jak ten poniedziałkowo-wtorkowy podkręcać efekty...

na chwile obecną swędzi i piecze mnie twarz okrutnie (ale czego sie nie robi aby byc piękną) na szczęscie nic a nic nie jest zaczerwieniona ( za wyjatkiem drobnej plamki na policzku o której pisałam wcześniej)

buszuje więc i szukam jakiegoś antidotum na te dolegliwości no i jeszcze suplementy poszukuje...
To dobrze, że naczynka się nie rozjuszyły tylko jest bladość.
Na początku stosowania zoracu "podpiekłam" sobie okropnie cerę, wizażanki pod oczy poleciły mi tokovit e. Rzeczywiście uspokoił okołooczne okolice. Na resztę buzi oczywiście się nie nadawał, bo E może zapychać. Resztę od początku traktowałam xerialem, na dzień i na noc. Nie piekł i akurat mnie nie zapychał.
mex jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-17, 15:43   #13
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

mnie zorac ciaglepodrażniał... raz było lepiej raz gorzej.. ale skoro po roku uzywania moja twarz nadal reagowała na niego zaczerwienieniem i łuszczeniem to dałam sobie spokój...
witamina E mnie szczypie... a xerial po początkowym dobrym działaniu na dłuższą mete powodował u mnie zaczerwienienia.

w ogole nie wiem dlaczego tak jest... bo kończy tak każdy mój krem, na początku jest super, skóa nawilżona, blada itp.. ale po dłuższym używaniu każdy mnie podrażnia... nie znalazłam jeszcze nic, co w pewnym momencie nie trafiło by do kosza na śmieci..

teraz testuje cold crem i zwykłe ochronne bambino,, i czekam co dalej...

jesli chodzi o testy ... to swędzi mie twarz cały czas i nie zmiennie, musze sie stale kontrolować zeby nie rozdrapać jej do krwi.. bryy.. marze zeby zmyć juz wszytsko z twarzy i nałożyc coś łagodnego... a tu w pracy jeszcze conajmniej 4 h
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-18, 22:16   #14
mrs.doubtfire
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 566
Dot.: Metoda Kligmana

Nikita podziwiam, przeczytalam Twoj post z przerazeniem w oczach, ja sie ciagle boje obdzierania i bolu, uzywam retinoidow, ale delikatnie.
Zycze Ci dobrych efektow!
mrs.doubtfire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-18, 22:57   #15
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

nie wytrzymałam i dzis powtórzyłam moją mini metody pana K.

jako ze po zmyciu wszystkiego z twarzy ( tzn filtru) nie zaobserwowałam ani zaczerwienień, ani łuszczenia - postanowiłam znów poekperymentowac.. i jestem po kolejnych dwóch aplikacjach atre w odstępach 3 godzinnych ( w ramach dopalaczy nakładałam na rozgrzaną twarz, nastepny razem podgrzeje atre)
narazie skóra bez zmian, choc na początku swędziała ( teraz tylko na obrzeżach). jedyny dyskomfort to uczucie za małej skóry.. ale to normalne.
na policzki posmarowałam sie teraz kreme sutkowym... i czekam do rana.. jak bedzie bez sensacji rano robie następną aplikacje
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-18, 23:58   #16
mrs.doubtfire
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 566
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
nie wytrzymałam i dzis powtórzyłam moją mini metody pana K.

jako ze po zmyciu wszystkiego z twarzy ( tzn filtru) nie zaobserwowałam ani zaczerwienień, ani łuszczenia - postanowiłam znów poekperymentowac.. i jestem po kolejnych dwóch aplikacjach atre w odstępach 3 godzinnych ( w ramach dopalaczy nakładałam na rozgrzaną twarz, nastepny razem podgrzeje atre)
narazie skóra bez zmian, choc na początku swędziała ( teraz tylko na obrzeżach). jedyny dyskomfort to uczucie za małej skóry.. ale to normalne.
na policzki posmarowałam sie teraz kreme sutkowym... i czekam do rana.. jak bedzie bez sensacji rano robie następną aplikacje
Jejku to Cie podziwiam jeszcze bardziej i bede czytac dalsze wiesci.
mrs.doubtfire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-19, 09:47   #17
AniaM69
Zadomowienie
 
Avatar AniaM69
 
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 1 866
Dot.: Metoda Kligmana

Nikitko, masz bromelainę od Limarii?
Mój syn jak się tak obdzierał namiętnie bardzo sobie chwalił. Użyta doustnie (w aptece kupiliśmy puste kapsułki albo wysypywaliśmy pałeczki kwasu mlekowego ze stanu posiadania) działała regenerująco na podrażnioną buzię.
Nie pamiętam ile tam wcibiał, chyba nawet pytaliśmy Limarię o to, coby nie przesadzić.
AniaM69 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-19, 11:05   #18
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

nie nie mam.. narazie żadnych suplementow nei mam.. wybiore się napewno po cyn i cos nie wiem co jeszcze szczerze mówiąc...

narazie twarz bez zmian rano zaaplikowałam następno warstwę ( 3 w ciagu 15h) atredermu, swędzenie lellki tylko na obrzezach twarzy, zaczerwienienia bra, twarz napięta, wygląda jak wypolerowana, ciągnie, ale nie piecze.. mam nadzieje ze ta skorupa do wieczora sie troche ruszy bo jutro do pracy
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-19, 11:06   #19
aptekus
Rozeznanie
 
Avatar aptekus
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Wielko Polska
Wiadomości: 654
Dot.: Metoda Kligmana

wow, ale hardkor ...

ale po przemyśleniu może miec ta metoda sens... bede obserwowac twoje relacje, może sama spróbuje
aptekus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-20, 10:19   #20
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

jestem po kolejnych trzech aplikacjach i zero podrażnien, skóra nie swędzi i nie piecze jak ostatnio, złuszczanie minimalne ( w bruzdzie nosowo wargowej jeden płatek)
lepszy stan skóry zawdzięczam chyba smarowaniu kremem sutkowym ( ostatnio to był cold crem), jak tak dalej pojdzie w czwartek zapodam mocnniejszą wersje
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-20, 14:44   #21
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
jestem po kolejnych trzech aplikacjach i zero podrażnien, skóra nie swędzi i nie piecze jak ostatnio, złuszczanie minimalne ( w bruzdzie nosowo wargowej jeden płatek)
lepszy stan skóry zawdzięczam chyba smarowaniu kremem sutkowym ( ostatnio to był cold crem), jak tak dalej pojdzie w czwartek zapodam mocnniejszą wersje
Nikita, z czego ty masz skórę? Z płyt stalowych? Mi by już chyba tylko czaszka została

Cytat:
Jako, że powoli kończą mi się pomysły jak doszczętnie pozbyć się zaskórników (których nie usunął : lysanel, effaclar, zorac, retin, atrederm, acne-derm, Paul choice itp.) w desperacji sięgnęłam po metodę Kligmana.
Ale w sumie, to się tobie nie dziwię, bo doświadczenia masz bogate... I krem sutkowy wszyscy chwalili, więc skoro tobie pomaga, to pewnie coś w tym jest.
__________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci
utrapienie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-20, 15:05   #22
mex
Zadomowienie
 
Avatar mex
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 482
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Nikita, z czego ty masz skórę? Z płyt stalowych? Mi by już chyba tylko czaszka została



Ale w sumie, to się tobie nie dziwię, bo doświadczenia masz bogate... I krem sutkowy wszyscy chwalili, więc skoro tobie pomaga, to pewnie coś w tym jest.
Zgadza się Gdy zaczynałam "zabawy" z wizażową biochemią kosm., czerpałam wiedzę również z wypowiedzi Nikity Było wtedy kilka bardzo aktywnych wątków opisujących doświadczenia, reakcje skóry np. przy stosowaniu retinoidów. Kopalnia wiedzy. I do tego - fajne były te tamtejsze pogaduchy. A tutaj podobny wątek się zaczyna
mex jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-20, 15:12   #23
wholelottalove
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 91
Dot.: Metoda Kligmana

Miałaś farta. Prz minimalnym nadkażeniu bakteryjnym mogłabyś wzdychać do zaskórników. Opisywane przez Ciebie reakcje skóry przypominają oparzenie 2-go stopnia. Trzeba bardzo uważać przy dobrowolnym pozbywaniu się bariery ochronnej, jaką stanowi naskórek.
__________________
Jeśli pacjent jest uparty i chce wyzdrowieć, współczesna medycyna jest bezradna
wholelottalove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-20, 20:12   #24
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Nikita, z czego ty masz skórę? Z płyt stalowych? Mi by już chyba tylko czaszka została
utrapienie nie przesadzajmy.,.. .wbrew pozorom mam dosć delikatną skórę, tyle ze zaprawioną w bojach i do tego atre mi bardzo podpasował ( a zorac mnie jednak masakrował)

Cytat:
Napisane przez wholelottalove Pokaż wiadomość
Miałaś farta. Prz minimalnym nadkażeniu bakteryjnym mogłabyś wzdychać do zaskórników. Opisywane przez Ciebie reakcje skóry przypominają oparzenie 2-go stopnia. Trzeba bardzo uważać przy dobrowolnym pozbywaniu się bariery ochronnej, jaką stanowi naskórek.
wholelottalove - do oparzenia było daleko.. przypominam pieczenie, swędzenie to tylko rekacje subiektywne mojej skóry.. nie miałam najdrobniejszego podrażnienia, twarz ciągle była blada i bez ranek... złuszczanie w normie jak po kazdym retinoidzie...czyli to co zrobiłam to głębszy peeling.. zresztą nie jest to sposób wymyślony przeze mnie ale poparta badaniami metoda.. ja nie pierwsza i ostatnia... a czytajac relacje innych osób stosujących tę metode nie napotkałam sie nigdy z zakażeniem

Dzisiaj skóra ładna bladziutka, zadnego swędzenia czy pieczenia...łuszczenie dosc spore ale tak jak lubie, przy lekkim pociągnieci8 schodzi płat z połowy twarzy...mysle ze jutro, pojutrze znów sie bede atredermować
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-22, 15:16   #25
Jennys
Raczkowanie
 
Avatar Jennys
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 144
Dot.: Metoda Kligmana

nikita-v, a czy Ty masz mikrozaskórniki czy już zwykłe? Ja męczę się z tym cholerstwem mikro- i nie ma na nie sposobu
__________________
Jennys
Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz. (J. Tuwim)
Jennys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-22, 16:04   #26
mrs.doubtfire
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 566
Dot.: Metoda Kligmana

Cytat:
Napisane przez Jennys Pokaż wiadomość
nikita-v, a czy Ty masz mikrozaskórniki czy już zwykłe? Ja męczę się z tym cholerstwem mikro- i nie ma na nie sposobu
Ja to bym chciala miec mikrozaskórniki, nie wiem jak to wygląda, ale brzmi, że są malutkie, a moje kropki czarne malutkie nie są, ale boję się mocnego złuszczania i bólu.
mrs.doubtfire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-22, 17:21   #27
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

nie wiem jakie mam takie małe czarne kropeczki ( na szczęscie coraz bledsze)

bólu nie ma co sie bać... bo piekło tylko za pierwszym razem teraz juz nic nie piecze...

dziś skóra wygląda całkiem normalnie, blada i nie łuszcząca, dlatego tez znów zapodałam atrederm w wersji hardcorowej - tzn podgrzany, narazie zadnych negatywnych efektów, no oprócz sciągniecia twarzy.. ale to standard gdy nie jestem wysmarowana zadnym tłuściochem.. .przed snem zapodam kolejny raz (plus na policzki lanoline) i nad ranem koło 5 trzeci raz, pewnie juz nie podgrzany o mi sie nie bedzie chciało...

narazie twarz jest w widoczny sposób oczyszczona... ciągle łuszczenie plus uzywanie tylko linomagu i filtra robi swoje..
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-22, 17:35   #28
mrs.doubtfire
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 566
Dot.: Metoda Kligmana

Nikita, a jak dlugo to ma trwac?
Bo tak sobie licze, zaczelas 13 w poniedzialek to minal juz tydzien, a Ty dalej nakladasz kolejne warstwy.
Ja to sie boje, zeby mi sie skora rozpuscila, tak tylko gadam, ale brzmi to troche strasznie, ale pewnie efekty bedziesz miec ladne.
mrs.doubtfire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-22, 17:42   #29
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Metoda Kligmana

tydzien i dwa dni... ale robie dwu-trzydniowe przerwy (to jest trzecia seria)

nie wiem jak długo to bedzie trwać.. jak skóra przyzwyczai sie do takiej dawki, bede poprostu ją powiększać i stosować 4 uzycia pod rząd.. tak długo póki sie nie oczysci a póżniej zwolnie tempo dla utrzymania efektu
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-24, 09:39   #30
Jennys
Raczkowanie
 
Avatar Jennys
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 144
Dot.: Metoda Kligmana

Hej, Tu macie linka do strony o tych cholerstwach: http://acne.republika.pl/tradzik.html
Gdzieś jeszcze była strona, gdzie były zdjęcia, jak znajdę to wkleję.
Nikita, jesteś twardzielka. Ja na razię strzelę sobie peeling migdałowy. Ale będę śledzić Twoje dokonania
__________________
Jennys
Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz. (J. Tuwim)
Jennys jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-28 15:41:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:20.