Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-08-29, 11:46   #1
Daenerys
Wtajemniczenie
 
Avatar Daenerys
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kiedys Wlkp teraz Eng
Wiadomości: 2 878
Smaczny profil Daenerys
Smaczne przepisy3
Question Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Witam

Jestem teraz od 3 miesiecy z pewnym mezczyzna, przed nim bylam w dwoch powaznych zwiazkach a takze w paru krotszych, lecz waznych dla mnie. Zawsze z poprzednimi TZ opowiadalamim rozne historie z mojego zycia zwiazane z bylymi, a poza tym zawsze oni opowiadali mi o swoich bylych dziewczynach. To nie bylo jakies wypytywanie sie, wscibstwo czy cos takiego, tylko po prostu z czasem chce sie wiedziec wiecej o drugiej osobie i wtedy opowiada sie o przeszlosci. No i byli sa, jakby nie patrzec, jej czescia, przynajmniej u mnie, bo wiekszosc mojego doroslego zycia bylam w zwiazku, tak wyszlo.

Patrzac z perspektywy czasu, widze ze zawsze wiedzialam bardzo duzo o przeszlosci moich bylych a takze o zwiazkach w ktorych byli, przyczynach rozstania itp. I nie daltego ze wyciagalam to z nich, wypytywalam sie, po prostu tak bylo, tak samo oni wiedzieli o mnie.

Tymczasem teraz sytuacja wyglada inaczej... a wlasciwie odwrotnie.
Poczatki zwiazku - o bylych cos tam wspominam przy okazji, bylo ok nie widzialam zadnych dziwnych reakcji, on cos tez tam mowil o swojej bylej dziewczynie - az do pewnego momentu, gdzie spotkalam swojego bylego na ulicy i powiedzial on ze chce ode mnie plyty ktore zostawil, a ja odpowiedzialam mu ze moze sobie po nie przyjsc.
No i terazniejszy TZ spytal sie mnie co sie dzialo dzis ciekawego to mu odpowiedzialam. Z wyjasnieniem, ze on po te plyty nie przyjdzie bo sie mnie boi ten chlopak. (gwoli wytlumacznienia - jestem w Anglii, powazni byli to Polacy, po przyjezdzie spotykalam sie krotko z Anglikiem mlodszym ode mnie - duzy blad, zostawil u mnie swoje ukochane plyty, ale nigdy po nie nie przyjdzie, bo sie mnie boi - jak to powiedzieli jego znajomi).
No to chcialam mu opowiedziec te smieszna historie, o tym ze w ogole to glupie wszystko bylo i ze mnie to smieszy teraz. No ale on sie obrazil - i to jak.

Potem wyszly zdjecia - zdziwiony byl bardzo, ze mam zdjecia swoich bylych - bo on wszystkie zdjecia swojej bylej dziewczyny zniszczyl. No nie, ja moich nie zniszczylam i nie zniszcze (tzn nie usune bo mam je w komputerze) - to czesc mojej przeszlosci - chodzi mi np o zdjecia z wesela na ktorym bylismy razem czy zdjecia z wycieczki itp.
Tzn, te zdjecia sa po prostu w moim komputerze - to nie jest tak ze ogladam je codziennie czy cos takiego, co to to nie, ale nie chce niszczyc pamiatek z mojej przeszlosci - szczesliwej przeszlosci.

Raz mielismy powazna rozmowe na temat wspominania bylych, powiedzial ze rozmawial ze swoimi przyjaciolmi i kazdy przyznal mu racje - nienormalnie jest mowic o bylych i trzymac ich zdjecia, wtedy ja powiedzialam, ze ja sie zapytam o zdanie, tym razem kobiet - zaloze watek na wizazu. Aha a to ze chce wiedziec cokolwiek o jego bylej to, stwierdzil w zburzeniu, ze jest chore.

O jego dziewczynie wiem niewiele - jakeis tam rzeczy wspominal czasem. To byl chyba bardzo nieudany zwiazek tyle wiem z tych skrawkow, ktore mowil. A ja chcialabym sie dowiedziec. Bardzo bym chciala. Dobrze to czy zle?

Dziewczyna jego byla Anglielka, on jest Wlochem (to osobny temat). Dla niej (prawdopodobnie jak wywnioskowalam) rzucil studia w Londynie i przeniosl sie na poludnie, gdzie ona mieszkala. Ostatnio bylismy w tych rejonach - i mowil na temat czasow mieszkania tam - ze ludzie sa tam zli, ze czul sie tam zle - bardzo jak obcokrajowiec, ze traktowany byl zle przez Anglikow, ze czul sie gorszy - takie tam wtracenia, ze bardzo mu sie tam nie podobalo, ze ludzie nieprzyjazni itp itd. Ze miasto w ktorym mieszkal bylo brzydkie. O bylej ani wspominki.

Generalnie tam na poludniu bylo slicznie, ale mi sie nie podobalo - nie powiedzialam nic - co mialam powiedziec - ze tu ladnie jest ale jego uwagi na temat tego jak byl traktowany obrzydzily mi tych ludzi i te miasta. Nie powiedzialam, bo wywolaloby to klotnie, lub conajmniej by sie obrazil.

Doszlismy do takiego punktu gdzie wlasciwie o bylych nic nie mowie bo on nie chce.

Co myslicie o tym? Ja nie twierdze ze to ja mam racje, moze nie mam. Tylko ta sytuacja jest dla mnie nowa. Nigdy nie mialam takiego problemu z nikim. Dlatego wlasnie chcialabym poznac wasza opinie. Czy wy wspominacie o bylych - czy ani slowa.

Bo on mnie oskarzal ze jak mowie o bylych to zyje przeszloscia i moze chcialabym do ktoregos z nich wrocic czy cos. Lecz to oczywiscie nie wchodzi w rachube, czego on nie wie, bo nie mialam jak mu wytlumaczyc, ze wyszlo tak ze z wiekszoscia ja zerwalam, ze ja nie wchodze dwa razy do tej samej rzeki i ze dla mnie oni sa tylko i wylacznie czescia przeszlosci, jak juz mowilam glownie szczesliwej przeszlosci - rozstawalam sie bez klotni bez urazy za kazdym razem. Do kazdego z moich bylych mgoe napisac smsa zaytac sie czy u nich wszystko w porzadku i oni odpisza - tylko tyle, nawet nie mozna nazwac tego przyjaznia po prostu utrzymujemy kontakt od czasu do czasu. Ale moze on tego nie rozumie, bo on mial inaczej.

Powiem mu o tym watku, wiec mozecie cos napisac do niego. Bo ja juz nie wiem jak mam sie tlumaczyc. Albo moze to ja jestem w bledzie? Moze to on ma racje?
Dlatego wlasnie hcialabym poznac wasza opinie.



(przepraszam ale nie mam polskich liter)
__________________





Edytowane przez Daenerys
Czas edycji: 2007-08-29 o 13:05 Powód: pare bledow stylistycznych
Daenerys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 12:50   #2
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 434
Smaczny profil hania811
Smaczne przepisy34
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Tak opowiadam.
Zazdrosc o przeszłośc jest dla mnie chora.
hania811 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 13:02   #3
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 459
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Po pierwsze to nie masz się z czego tłumaczyć, jesteś zupełnie normalna, bynajmniej ja nic dziwnego w Twoim zachowaniu nie widzę...

Ja jestem ze swoim narzeczonym prawie 2 lata, za rok ślub. Wiemy o swojej przeszłości wszystko, razem oglądaliśmy zdjęcia nasze z przeszłości, znamy historię naszych byłych związków... Nie można się przecież zupełnie odciąć od przeszłości, ona w jakiś sposób ukształtowała nas.
Uważam, że to normalne, ja chcę o moim ukochanym wiedzieć wszystko(i nawzajem on o mnie), o jego nieudanych związkach, o tym co mu przeszkadzało, dlaczego się rozstali, dla mnie są to, albo były niejednokrotnie wskazówki-jakich błędów w związku uniknąć.

To mój Tż jest moją wielką miłością ale przeszłość to przeszłość, nie można udawać że jej nie było.

Mieliśmy taki okres w związku, gdzie nasza przeszłość, byli partnerzy byli powodem do scen zazdrości Mimo, że to bardzo infantylne to byliśmy zazdrośni, że ktoś przed nami był z nami/ nawet że nie byliśmy dla siebie pierwsi......
To minęło, zrozumieliśmy, że to jacy jesteśmy teraz, jakie mamy doświadczenia to powoduje, że jesteśmy dla siebie osobami, które chcą spędzić ze sobą resztę życia..... ja uważam, że rola doświadczenia w związakch nie jest bez znaczenia

Słowem przeszłość TAK, ale bez zbytniej celebracji . Przeszłość jako istotny element w zdobywaniu doświadczenia w relacjach kobieta-mężczyzna
dorinka30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 19:05   #4
Marta2109
Raczkowanie
 
Avatar Marta2109
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 171
GG do Marta2109 Send a message via Skype™ to Marta2109
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Po pierwsze to nie masz się z czego tłumaczyć, jesteś zupełnie normalna, bynajmniej ja nic dziwnego w Twoim zachowaniu nie widzę...

Ja jestem ze swoim narzeczonym prawie 2 lata, za rok ślub. Wiemy o swojej przeszłości wszystko, razem oglądaliśmy zdjęcia nasze z przeszłości, znamy historię naszych byłych związków... Nie można się przecież zupełnie odciąć od przeszłości, ona w jakiś sposób ukształtowała nas.
Uważam, że to normalne, ja chcę o moim ukochanym wiedzieć wszystko(i nawzajem on o mnie), o jego nieudanych związkach, o tym co mu przeszkadzało, dlaczego się rozstali, dla mnie są to, albo były niejednokrotnie wskazówki-jakich błędów w związku uniknąć.

To mój Tż jest moją wielką miłością ale przeszłość to przeszłość, nie można udawać że jej nie było.


(.....)
To minęło, zrozumieliśmy, że to jacy jesteśmy teraz, jakie mamy doświadczenia to powoduje, że jesteśmy dla siebie osobami, które chcą spędzić ze sobą resztę życia..... ja uważam, że rola doświadczenia w związakch nie jest bez znaczenia

Słowem przeszłość TAK, ale bez zbytniej celebracji . Przeszłość jako istotny element w zdobywaniu doświadczenia w relacjach kobieta-mężczyzna
Nogami i ręcami się pod tym podpisuję. Bez zbytniego ekshibicjonizmu, ale opowiadac trzeba. To ułatwia poznanie się, a poznania ułatwia... bliskośc.....?
Marta2109 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 19:45   #5
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 270
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Jeżeli ktoś jest na tyle bliską mi osobą, że staje się TŻ - to znaczy, ze jest bardzo ważny. Związek się może rozpaść, ale wcześniej w jakiś sposob mnie kształtuje. Byłym partnerom zawdzięczam częściowo to, jaka jestem. Jeżeli ktoś chce mnie dobrze poznać, powinien też znać moją przeszłośc, bo ona zawsze wpływa na teraźniejszośc. Dlatego uważam, że milczenie na temat byłych związkow i partnerow nie jest dobrą postawą.
Wszystko musi mieć oczyeiście jakieś granice. Np. nie mowie o seksie z byłym facetem. Uważam, że to jest nie na miejscu. jest to coś intymnego i (według mnie) powinno zostać między dwojgiem ludzi.
Mam zdjęcia ważnych dla mnie facetow (rownież tych z przeszłości) i uważam to za normalne.
Może Twoj TŻ nie jest poprostu gotowy na takie rozmowy? Ja na mojego obecnego nie naciskałam nigdy w żaden sposob. O nic nie pytałam, bo wiedziałam, że dużą część życia spędził z kobietą, ktora bardzo go skrzywdziła. Do opowiadań o niej musiał w pewien sposob dojrzeć, zaufać mi.
__________________
When life gives you lemons, make a lemonade!
xyoko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 21:05   #6
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 515
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

moj byly nosil zdjecia swojej ex w portfelu i to bylo dla mnie wtede bardzo dziwne i denerwujace. Nie to, ze chcialam, zeby wyrzucil tylko po co miec je przy sobie? zamiast gdzies schowac do szafki, do pudla i na strych z pamiatkami Takze, tak jak ty trzymasz na kompie jak dla mnie ok. Pod warunkiem, ze to nie sa zdjecia jakis chwil lozkowych czy cus.
__________________
.................
syntagma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 22:06   #7
anulka x.
Przyczajenie
 
Avatar anulka x.
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 16
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez Daenerys Pokaż wiadomość
(...)

Potem wyszly zdjecia - zdziwiony byl bardzo, ze mam zdjecia swoich bylych - bo on wszystkie zdjecia swojej bylej dziewczyny zniszczyl. No nie, ja moich nie zniszczylam i nie zniszcze (tzn nie usune bo mam je w komputerze) - to czesc mojej przeszlosci - chodzi mi np o zdjecia z wesela na ktorym bylismy razem czy zdjecia z wycieczki itp.
Tzn, te zdjecia sa po prostu w moim komputerze - to nie jest tak ze ogladam je codziennie czy cos takiego, co to to nie, ale nie chce niszczyc pamiatek z mojej przeszlosci - szczesliwej przeszlosci.
Znalazłam kiedyś zdjęcia byłych dziewczyn swojego. Powiem Ci, że moje zachowanie było identyczne z zachowaniem twojego TZta.
Nie wiem to była zazdrość? Było mi przykro? Chyba wydawało mi się, że on ciągle o nich myśli, "powraca do nich" przez te zdjęcia, że może gdzieś w głębi nadal mu na nich zależy. I to powodowało takie a nie inne uczucie Na szczęście był w stanie te zdjęcia wykasować i obeszło się bez jakichkolwiek, specjalnych kłótni.
Więc może on czuje to samo co ja wtenczas?

Cytat:
Raz mielismy powazna rozmowe na temat wspominania bylych, powiedzial ze rozmawial ze swoimi przyjaciolmi i kazdy przyznal mu racje - nienormalnie jest mowic o bylych i trzymac ich zdjecia, wtedy ja powiedzialam, ze ja sie zapytam o zdanie, tym razem kobiet - zaloze watek na wizazu. Aha a to ze chce wiedziec cokolwiek o jego bylej to, stwierdzil w zburzeniu, ze jest chore.
Mój TZ wie bardzo dużo o moim eks.
Nie wiem dlaczego ale jego bardzo to interesuje, wypytuje o niego, o najdrobniejsze szczegóły. Wydaje mi się, iż to z czystej ciekawości. I za tym nie kryje się nic gorszącego.

Ja o jego eks też wiem naprawdę dużo.
Znamy się od dawna i jakoś tak wyszło, że przez dłuższy okres czasu byłam jego przyjaciółką. Więc byłam znawczynią jego spraw sercowych


Nie wydaje mi się to czymś nienormalnym. Jeżeli on chce wiedzieć coś na temat mojej przeszłości nie widzę przeciwwskazań aby mu o tym nie powiedzieć. Wiem, że napewno się nie obrazi i nie poczuje urażony.

Bo liczy się to co jest a nie to co było kiedyś
anulka x. jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 22:20   #8
Papryczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Papryczkaa
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: z dużego pokoju
Wiadomości: 6 411
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Kiedy ja znalazłam zdjęcia byłej mojego faceta, zachowywałam się podobnie do Twojego Tż
Nie lubie też o nich słyszeć, wtedy wyobrażam sobie ich razem i ..szlag mnie trafia tymbardziej, że jedną z nich poznałam kiedy jeszcze nie byliśmy razem (ale to osobna historia )
Przez pierwsze miesiące znajomości, uczucie zazdrości o przeszłość Tż z innymi kobietami nasilała się..teraz jest już lepiej
Myślę, że u Ciebie może być podobnie.
Jesteście ze sobą 3 miesiące, chłopak może nie czuć się jeszcze pewnie. Pamiętam, że każda opowieść (nawet nieświadoma, np. że tutaj pierwszy raz był z nią) wzbudzała we mnie dziwne uczucie zazdrości, myślałam, że skoro mówi o niej to cały czas leży gdzieś tam w jego sercu.
Twój związek jest świeży i targają nim świeże emocje chłopakowi zależy na Tobie i nawet jeśli dajesz mu miłość ..to on i tak będzie czuł sie tak długo niepewnie, jak długo Ty będziesz mówić o Ex.
Proponuje zaprzestać tematu.
wiem po sobie
__________________




Papryczkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 22:37   #9
blue _eyes
Zadomowienie
 
Avatar blue _eyes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 430
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Powiem, ze ja nie mialam nikog przed moim TŻ. Jednak on mial wiele....czasami mnie to razi. Wiem,ze nie powino bo to normalne ze mial dziewczyny. Najgorsze jest to ze on nie opowiada mi wogole o swoich zwizakach. Wiem tylko, ze mial duzo dziewczyn, dwa czy jeden powazny zwiazek. Nie wiem czy chcem wiedziec o jego przeszlosci cos wiecej. To wywoluje u mnie zazdroscc.....glupie to ale juz tak po prostu jest i wy tez pewnie to odczuwacie. Kiedys dorwalam zdjecie jego bylej...zirytowalam sie bo to moje przeciwienstwo. Zaczelam wypytawac sie i takie tam. Nie chcial za bardzo mowic, powiedzial ze widzi ze mnie to przygnebia i nie bedzie nic wicej mowil...
Jednak z drugiej strony chciala bym wiedziec wiecej...moze porusze kiedys ten temat.

Wydaje mi sie, ze twoj facet nie powinnien sie obrazac jesli ci naprawde ufa. Przeciez go kochasz i on o tym wie? Prawda? Ale rozumiem co czuje. Moze powinnas okazywac mu wiecej uczuc ?
__________________





blue _eyes jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 22:40   #10
blue _eyes
Zadomowienie
 
Avatar blue _eyes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 430
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez Papryczkaa Pokaż wiadomość
Kiedy ja znalazłam zdjęcia byłej mojego faceta, zachowywałam się podobnie do Twojego Tż
Nie lubie też o nich słyszeć, wtedy wyobrażam sobie ich razem i ..szlag mnie trafia tymbardziej, że jedną z nich poznałam kiedy jeszcze nie byliśmy razem (ale to osobna historia )
Przez pierwsze miesiące znajomości, uczucie zazdrości o przeszłość Tż z innymi kobietami nasilała się..teraz jest już lepiej
Myślę, że u Ciebie może być podobnie.
Jesteście ze sobą 3 miesiące, chłopak może nie czuć się jeszcze pewnie. Pamiętam, że każda opowieść (nawet nieświadoma, np. że tutaj pierwszy raz był z nią) wzbudzała we mnie dziwne uczucie zazdrości, myślałam, że skoro mówi o niej to cały czas leży gdzieś tam w jego sercu.
Twój związek jest świeży i targają nim świeże emocje chłopakowi zależy na Tobie i nawet jeśli dajesz mu miłość ..to on i tak będzie czuł sie tak długo niepewnie, jak długo Ty będziesz mówić o Ex.
Proponuje zaprzestać tematu.
wiem po sobie

Nie doczytalam twojej wypowiedzi...Jest w tym troche racji. Skoro to dopiero 3 miesiace to facet moze czuc zagrozenie kiedy mowisz o bylych..
Moze przestan wspominac o przeszlosci tylko zacznij rozwijac wasz zwiazek. Przyjdzie czas na opowiesci
__________________





blue _eyes jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 23:21   #11
Megiddo
Rozeznanie
 
Avatar Megiddo
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: gdzieś na wschód
Wiadomości: 547
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Ja znam przeszłość mojego TŻ-ta a on zna moją, ale bez szczegółów. Na początku związku o tym trochę rozmawialiśmy, lecz niewiele. Czasem z ciekawości pytałam się TŻta o jego byłe - mówił niewiele i niechętnie - a sam się o nic nie pytał. Sam także nigdy nie zaczynał opowiadać o swojej byłej - i całe szczęście - bo ja jestem okropna zazdrośnica. Tyle co rozmawialiśmy i tyle co się wypytałam w zupełności mi wystarczy.
Nie chciałabym żeby TZ opowiadał jak miał kiedyś dobrze, jak kochał itd.

A co do zdjęć...mój album z moim ex-em jest schowany "głęboko w szafie" Zdjęcia które miałam na kompie nagrałam na płyty, które są gdzieś schowane, a zdjęcia z kompa usunęłam. Poco wracać do przeszłości - niech to gdzieś będzie bo po co wyrzucać.

Mojego TŻta album z bogatą kolekcją byłych stoi na półce obok naszych zdjęć - mam nadzieje ze ich nie ogląda i nie wraca do przeszłości. Nie karze mu wyrzucać tych zdjęć - bo to jednak jakieś wspomnienia dla niego - ale wolałabym żeby one wyły gdzieś głęboko schowane tak jak moje.
__________________
Otwierasz Przestrzeń...mego świata,
Wypełniasz ją czułym spojrzeniem,
Subtelnym dotykiem
Stawiam pierwsze kroki w głębię
...poznania życia
A ja bezpieczna oczy zamykam
Staję się motylem istnienia
Mogę wznieść się ponad wieczność
...gdy tylko JESTEŚ !!!
Megiddo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-29, 23:25   #12
Daenerys
Wtajemniczenie
 
Avatar Daenerys
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kiedys Wlkp teraz Eng
Wiadomości: 2 878
Smaczny profil Daenerys
Smaczne przepisy3
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Hm dziekuje za wypowiedzi dalyscie mi duzo do myslenia.

Pokazalam tez wasze odpowiedzi TZ. Cieszy sie teraz bardzo ze go rozumiecie.

Przy okazji watku mielismy nastepna rozmowe na temat tego czy powinnam mowic o moich exach czy zostawic to w spokoju i teraz widze ze problem lezy glebiej. Jest tak jak myslalam, jego przeszlosc z ta dzieczyna jest duzo bardziej skomplikowana niz moje glownie udane zwiazki. Prawdopodobnie to ona skrzywdzila jego, dlatego nie chce nic mowic na ten temat oraz pewnie tez dlatego nie chce sluchac na temat moich. Co poniekad rozumiem, sa rzeczy z naszej przeszlosci, ktorych nie lubimy wspominac. Doszlismy do porozumienia jednak, obiecal ze kiedy bedzie gotowy porozmawiamy na ten temat, poprosil mnie o cierpliwosc i wyrozumialosc. I tak zamierzam zrobic - czekac.

Dzis dowiedzialam sie tez ze byl w Paryzu, coz balam sie zapytac czy z byla, a nie powinnam - generalnie jestem pewna ze to z nia byl ale on tego nie wspomnial, a ja nie chcialam naciskac. Teraz ja czuje takie poniekad uklucie zazdrosci oraz irytacje - co w niej takiego bylo ze nie chce o niej mowic, ani nawet wspomniec.

No ale miejmy nadzieje, ze sie wszystkiego dowiem kiedys....
__________________




Daenerys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-30, 11:02   #13
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 242
GG do hecate
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cos niecos o swoich bylych wiemy.
Tak z poczatku znajomosci, ktora wedlug zalozen nigdy u nas nie miala sie przerodzic w nic wiecej niz kumpelstwo.

wiec on gadal o swojej ex pannie, ja o obecnym facecie. Nieduzo ale zawsze jakies informacje na ten temat posiadamy.

Kiedy zaczelismy byc razem temat naszych bylych zwiazkow przeszedl do lamusa, oboje mamy do tego podobne podejscie - nie chcemy o tym sluchac ani mowic w obawie, ze sie zranimy.


Zdjecia on ma w swoim rodzinnym domu, ja mam swoje w albumach, ktore trzyma moja mam i zdjecia na jej kompie.

Dlaczego o tym nie mowie? z obawy, ze moglabym sobie z ta przeszloscia nie poradzic, tak zgadzam sie, ze byle zwiazki nas ksztaltuja ale ja nie musze o nich mowic.

Zdarza mi sie wspomniec czasem cos w ramach anegdoty - ale bardzo delikatnie, latwiej wspomina mi sie o zwiazkach 'krotkich i plytkich' niz o moim jednym powaznym.
Dlatego on wie, ze moj byly motocyklista mial zeza a jego byla panna anna miala tipsy


Pamietam jednak wciaz zywo swoj 1szy zwiazek, i swoje reakcje, ktorych sie wstydze ale nie potrafilam nad nimi panowac. Pamietam jak placzem i psychicznym drexczeniem zmusilam faceta by zdjecia bylej splail na moich oczach. To bylo wszytsko pomieszane - ja mloda, on starszy, ja nikogo przed nim on kilka. jego byla u mnie w szkole - jego rozbrajajca szczerosc... To bylo dla mnie za duzo.
I dlatego o bylych nie gadam, zebym nie miala nawet 1% z uczuc jakie mialam w sobie wtedy
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-30, 12:06   #14
oniaczeq
Zakorzenienie
 
Avatar oniaczeq
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 508
GG do oniaczeq
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez Papryczkaa Pokaż wiadomość
Kiedy ja znalazłam zdjęcia byłej mojego faceta, zachowywałam się podobnie do Twojego Tż
Nie lubie też o nich słyszeć, wtedy wyobrażam sobie ich razem i ..szlag mnie trafia tymbardziej, że jedną z nich poznałam kiedy jeszcze nie byliśmy razem (ale to osobna historia )
Przez pierwsze miesiące znajomości, uczucie zazdrości o przeszłość Tż z innymi kobietami nasilała się..teraz jest już lepiej
Myślę, że u Ciebie może być podobnie.
Jesteście ze sobą 3 miesiące, chłopak może nie czuć się jeszcze pewnie. Pamiętam, że każda opowieść (nawet nieświadoma, np. że tutaj pierwszy raz był z nią) wzbudzała we mnie dziwne uczucie zazdrości, myślałam, że skoro mówi o niej to cały czas leży gdzieś tam w jego sercu.
Twój związek jest świeży i targają nim świeże emocje chłopakowi zależy na Tobie i nawet jeśli dajesz mu miłość ..to on i tak będzie czuł sie tak długo niepewnie, jak długo Ty będziesz mówić o Ex.
Proponuje zaprzestać tematu.
wiem po sobie

Zgadzam sie i również przeszłam to na sobie
__________________
[B]Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni
Twojego życia
Wracaj do nich ilekroć w Twoim życiu
wszystko zaczyna się walić

Wymiana UBRANIA

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...3#post47424063

Wymiana KOSMETYKI

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...8#post47424268
oniaczeq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-30, 12:10   #15
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 242
GG do hecate
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez Papryczkaa Pokaż wiadomość
Pamiętam, że każda opowieść (nawet nieświadoma, np. że tutaj pierwszy raz był z nią) wzbudzała we mnie dziwne uczucie zazdrości, myślałam, że skoro mówi o niej to cały czas leży gdzieś tam w jego sercu.
Dlatego ja jak opowidam o jakims miejscu gdzie bylam np z jednym z exow opowidam tak, zeby opowiesc tyczyla sie miejsca, ewentualnie mnie.
On wie, ze ja tam bylam z nim(ktoryms) ale ja o tym nie paplam.

Tak samo robi on
Pamietam opowiadal mi bardzo delikatnie o jednych wakacjach, gdzie byl
Normalnie jak o wakacjach nigdy slowem nie wspomnial z kim tam byl
Zrobila to jego very taktowna mamcia 'a bo on byl w ... z ...'

Po niketorych ludziach opowiesci o bylych splywaja jak woda po kaczce w innych zostaje zadra
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-31, 21:56   #16
Daenerys
Wtajemniczenie
 
Avatar Daenerys
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kiedys Wlkp teraz Eng
Wiadomości: 2 878
Smaczny profil Daenerys
Smaczne przepisy3
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Troche rozjasnilyscie mi sytuacje. Czyli to nie jest w sumie tak jak myslalam, tzn ze on jakis dziwny jest. Bardziej moze -ze ja po prostu nigdy wczesniej takiej sytuacji nie mialam, w kazdym razie teraz nie widze tego jako jakies wielkie przeklenstwo czy utrapienie. Coz co mi zostaje - czekac, moze sie kiedys dowiem wszystkiego co chce wiedziec.

Ale musze przyznac, ze jest mi troche przykro, gdy mysle o tym ze na pewno zniszczy wszystkie moje zdjecia, jesli kiedys (odpukac) zerwiemy.
__________________




Daenerys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-08-31, 22:11   #17
motylek1007
Moderator
 
Avatar motylek1007
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 277
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

mialam do tej pory jednego wiec nie mialam o kim mu opowiadac ale jak sie trafi nastepny to moge ogolnie cos nakreslic, ogolnie, zadnych szczegółów i wolalabym aby on o eks tez sie nie rozgadywal w szczegolnosci ze cos mu sie kojarzy a porownywania to ja bym nie zniosla.
__________________

[*] 11.09.2012
jeszcze się kiedyś spotkamy...
motylek1007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-01, 16:24   #18
benito_mruffkolini
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 255
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

ja nie opowiadam o byłych i nie bardzo mam ochotę słuchać

z prostych przyczyn: nie przepadam za zwierzaniem się, wcale nie uważam, że jak ludzie są w związku to muszą o sobie wiedzieć WSZYSTKO, nie chciałabym też słuchać wynurzeć o ex TŻetkach mojego faceta, bo pomyślałabym sobie, że nadal o nich myśli a może jeszcze nie daj boże porównuje

tak że - po co sobie nerwy psuć jeśli to rzeczywiście przeszłość i nic nie znaczy - to nie ma sensu o tym gadać i tyle
benito_mruffkolini jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-01, 17:01   #19
orenda
Zakorzenienie
 
Avatar orenda
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 3 964
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

opowiadam, to nie znaczy, że siadam i zaczynam historię moich związków, ale jak czasem coś wyniknie z sytuacji, coś mi się przypomni. Z jedym ex kilka razy się spotkałam, żeby powspominać stare czasy, z innym mam dobry kontakt meilowy. Mój TŻet nie ma nic przeciwko, śmieje się ze mnie czasami i ironizuje. Kocham obecnego TŻeta, a On o tym doskonale wie i tyle.
orenda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-01, 22:10   #20
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 917
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Ja nie wyrywam sie z opowieściami ale jak zapyta to odpowiadam a sam mnie troche podpytywał. Jego też nie wypytuje - czasem coś wspomni i tyle
dottta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-02, 00:33   #21
come fly with me
Raczkowanie
 
Avatar come fly with me
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 461
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Uważam, że to normalne, ja chcę o moim ukochanym wiedzieć wszystko(i nawzajem on o mnie), o jego nieudanych związkach, o tym co mu przeszkadzało, dlaczego się rozstali, dla mnie są to, albo były niejednokrotnie wskazówki-jakich błędów w związku uniknąć.

To mój Tż jest moją wielką miłością ale przeszłość to przeszłość, nie można udawać że jej nie było.

Mieliśmy taki okres w związku, gdzie nasza przeszłość, byli partnerzy byli powodem do scen zazdrości Mimo, że to bardzo infantylne to byliśmy zazdrośni, że ktoś przed nami był z nami/ nawet że nie byliśmy dla siebie pierwsi......
To minęło, zrozumieliśmy, że to jacy jesteśmy teraz, jakie mamy doświadczenia to powoduje, że jesteśmy dla siebie osobami, które chcą spędzić ze sobą resztę życia..... ja uważam, że rola doświadczenia w związakch nie jest bez znaczenia

Słowem przeszłość TAK, ale bez zbytniej celebracji . Przeszłość jako istotny element w zdobywaniu doświadczenia w relacjach kobieta-mężczyzna
Z tą odpowiedzią absolutnie się zgadzam. Ja także jestem przekonana o tym że przeszłośc nie jest bez znaczenia i wchodząc w tak bliską relacje jaką jest związek należy znać również przeszłość. Mnie wręcz na początku irytowało to że TŻ nic o swojej przeszłości nie mówił, o moją też nie pytał. A powiem szczerze że wtedy chciałam coś wiedzieć o Nim i jego byłych, a po 2, 3 miesiącach znajomości jeszcze głupio mi było tak bezpośrednio o to pytać.

Mam z kolei inne pytanie.. co sądzicie o tym jeśli wasz TŻ nie mówi prawdy o poprzednim związku? jakieś niedomówienia, rozbieżności odnośnie tego kto kogo zostawił i dlaczego, z początku miała to być wielka miłość której utrata bardzo go podłamała, potem okazało sie jednak że tylko związek bez większego znaczenia w którym trwał "bo tak było wygodnie", różne historie a propos byłej, rzekome mieszkanie razem, potem okazało sie że jednak nie itd itd... Osobiście wolałabym już chyba nic nie wiedzieć niż uwierzyć w coś co po roku okazuje się nagle jakimś totalnym wymysłem... ehhh. Jak byście zareagowały na taką sytuację? może ja troszkę wyolbrzymiam?
__________________

come fly with me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-02, 08:36   #22
sylweczka
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Starachowice / Toruń
Wiadomości: 2 057
GG do sylweczka
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Nie wiem jak dla kogo ale bycie razem jest dla mnie powazna sprawa...Moze dla Twojego Tż też.Jesli był z jakas wczesniej tzn,ze czuł do niej cos podobnego co do Ciebie teraz...moze mniej intensywnego itp Ale cośRozmowa o dawnym zwiazku zawsze jest kłopotliwa i byc moze poprostu miesza sie w tym co mówi...Czasem jest tak,ze cłowiek sam nie wie jak jest.Moze nie chce Ci za duzo powiedziec zebys nie była smutna,a tu powie potem odwołuje i wychodzi takie masło maslane.

Sama czasem mówie o swoim eks-chociaz sama mnie ten temat wyprowadza z równowagi i tak naprawde pomimo tego,ze wiadomo nie było źle to ja pamietam same te złe chwile;]Mój Tz nie lubi rozmawiac o moim byłym i zawsze mówi,ze ja to bym wolała tamtego-co jest kompletna bzdura do kwadratuTakze chyba lepiej nie rozmawiac o przeszłosci,zyc terazniejszascia a patrzec w przyszłosc
__________________




sylweczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-02, 08:50   #23
Chii1986
Zakorzenienie
 
Avatar Chii1986
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 332
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

U mnie to było tak, że poznałam Tżta na gg jeszcze jak byłam z moim eks a dokładnie jak nasz związek(chociaż chyba tego związkiem nazwać nie można dogorywał), eks rzucał mnie co tydzien bez powodu a potem chciał wracać, gadałam o tym z moim obecnym Tżtem, żaliłam Mu się... później zerwałam z eksem bo miałam już dość jego kłamst i niezdecydowania, do obecnego Tżta nic nie czuła czasem pisaliśmy tak o wszystkim i niczym, potem na pare miesięcy kontakt się urwał a w końcu po chyba roku pisania spotkaliśmy się i już 2.5roku jesteśmy razem
Poza tym mieszkamy w małym mieście i Tż zna mojego eks i nie ma o nim najlepszego zdania, pewnie dlatego że to mój eks ale nie tylko- o tym człowieku mało kto ma dobre zdanie- bo to cwaniaczek z dużą forsą co leci na wszystkie baby.
Tż mi kiedyś powiedział, że raz chyba był zakochany i bardzo cierpiał jak go dziewczyna zostawiła dla innego ale byli razem chyba tylko pare miesiecy i to było takie szczeniackie zauroczenie bo był młody. Teraz z nami to co innego- nasz pierwszy tak długi zwizek i pierwszy na poważnie... chcemy by razem, mamy już jakieś plany na przyszłość.. oby się udało
Wg. mnie nie ma sensu rozpamiętywać przeszłości tym bardziej, że nie mamy kontaktu ze swoimi byłymi. Ja nie żałuję związku z eks tylko dlatego, że nauczyłam się na tym związku wiele, stałam się silniejsza i teraz już nie dam sobie w kaszę dmuchać, poza tym jakby nie patrzeć być może dzięki temu poznałam obecnego Tżta... najważniejsze że nasi byli to już zamknięty rozdział, nie chce ich pamiętać szczerze..ja nawet niewiele pamiętam z tego jak byłam z eks(prawie rok)- chyba większość rzeczy z tamtego okresu wymazałam z pamięci.
Kocham Tżta, On mnie i trzeba myśleć o jutrze a nie oglądać się za siebie
__________________
31maj 2013 HANIA
Chii1986 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-02, 09:50   #24
aniulkaa88
Rozeznanie
 
Avatar aniulkaa88
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 618
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

U mnie jest tak, ze ja wiem o przeszlosci mojego TZ i on wie o mojej. Tym bardziej, ze mnie wczesniej widywal z ex, a moj ex to jest jego kolega...wiec wie co i jak bylo miedzy nami...
aniulkaa88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-02, 11:33   #25
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 917
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Ja chcąc nie chcąc też sporo wiem o przeszłości mojego TŻ gdyż jego była to moja bardzo dobra kumpela. Co prawda ja sie jej nigdy o nic nie wypytywałam... ale wiadomo że jak kobiety sie spotykają to gadają - o facetach też i ona sama mnie raczyłam historiami związanymi z nim
dottta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-02, 11:43   #26
blue _eyes
Zadomowienie
 
Avatar blue _eyes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 430
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez come fly with me Pokaż wiadomość
Mam z kolei inne pytanie.. co sądzicie o tym jeśli wasz TŻ nie mówi prawdy o poprzednim związku? jakieś niedomówienia, rozbieżności odnośnie tego kto kogo zostawił i dlaczego, z początku miała to być wielka miłość której utrata bardzo go podłamała, potem okazało sie jednak że tylko związek bez większego znaczenia w którym trwał "bo tak było wygodnie", różne historie a propos byłej, rzekome mieszkanie razem, potem okazało sie że jednak nie itd itd... Osobiście wolałabym już chyba nic nie wiedzieć niż uwierzyć w coś co po roku okazuje się nagle jakimś totalnym wymysłem... ehhh. Jak byście zareagowały na taką sytuację? może ja troszkę wyolbrzymiam?
Ja tak mam. Kiedys cos mowil, ale to takie niedomowienia iw zasadzie moge tylko sie domyslac. A byli dlugo i byl to powazny zwiazek. Wsciekam sie czasami ze nic kompletnie nie wiem, rozne glupie mysli chodza mi po glowie. Oczyiscie on tym nie wie. Chciala bym znac te przeszlosc, ale sie boje.
__________________





blue _eyes jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-02, 13:30   #27
come fly with me
Raczkowanie
 
Avatar come fly with me
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 461
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Cytat:
Napisane przez blue _eyes Pokaż wiadomość
Ja tak mam. Kiedys cos mowil, ale to takie niedomowienia iw zasadzie moge tylko sie domyslac. A byli dlugo i byl to powazny zwiazek. Wsciekam sie czasami ze nic kompletnie nie wiem, rozne glupie mysli chodza mi po glowie. Oczyiscie on tym nie wie. Chciala bym znac te przeszlosc, ale sie boje.
Moja sytuacja jest o tyle inna że to nie były jako takie niedomówienia i domysły z mojej strony, ale szczere rozmowy, w których opowiadał mi o przeszłosci. Niestety z perspektywy czasu okazały się nie być wcale takie szczere. teraz ciężko jest mi uwierzyć w niektóre jego słowa, rozgryźć co było naprawdę a co nie. Przyznał się nawet wprost do tego że mnie oszukał i przeprosił za to, ale że tak powiem "niesmak" pozostaje... początkowo bolało mnie to że w tak czuły sposób sie wypowiadał o minionym związku, bałam się że jestem tylko czymś "na pocieszenie", taka terapia na poranione serce, współczułam mu i pocieszałam go, a rok pozniej powiedział mi że to nie była prawda. Nie rozumiem czemu tak zrobił skoro miał świadomość tego że było mi strasznie przykro z tego powodu, analizowałam jego były związek, porównywałam ze sobą, sama się nakręcając do złych myśli. Potem stwierdził ze mówił tak własnie po to by wzbudzić we mnie jakies współczucie i litość, żeby zbudować obraz takiego kochającego oddanego chłopaka, a nie faceta który zrywa z dziewczyną przez telefon.... ehh powiem wam jedno - mężczyźni są dziwni!!
__________________

come fly with me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-04, 16:19   #28
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 755
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

nie,bo ja jestem tylko z jednym facetem od 3 lat i nie miałam innego:P
anitka12345 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-04, 18:46   #29
edit23
Zakorzenienie
 
Avatar edit23
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: mój mały kącik
Wiadomości: 4 283
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

Raczej nie mówię, jedynie jak zapyta, ale moja odpowiedź jest wtedy bardzo zwięzła i konkretna. Jednak mój TŻ nie pyta często o byłych i dobrze. Ja sama raz czy dwa zapytałam, ale nie polecam, bo wtedy jakaś zazdrość się wkrada, a to jest niepotrzebne. Dla mnie ważna jest teraźniejszość i to że jestem z nim a on ze mną, przeszłośc niech spada
__________________
edit 29
edit23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-04, 19:57   #30
oleszka88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 159
Dot.: Opowiadacie o bylych swojemu terazniejszemu TZ?

kto to jest ten caly TŻ? bo za chwile zwariuje jak sie nie dowiem
oleszka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:10.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »