Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-09-14, 07:56   #211
kokakola
Zakorzenienie
 
Avatar kokakola
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: here in my head
Wiadomości: 3 212
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

dzien dobry Wam
alez mialam sen! snilo mi sie ze wyjelam ze skrzynki koperte babelkowa z moimi malymi artisanami, bylam tak zdziwiona i jednoczesnie szczesliwa ze doszly, ze nie moglam w to uwierzyc ale to tylko sen
w GW jest artykul odnosnie przesylek (krakowskich-sic!): http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4487558.html

nie pachne jeszcze, pozniej cos wybiore.
__________________
"Mrs.Dalloway said she would buy the flowers herself."
---
'and with the way they talk, and with the way they smile'
http://www.youtube.com/watch?v=LETsi4eAtho
kokakola jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:00   #212
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 321
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Witam Wszystkich

W Warszawie od rana świeci piękne słońce, zapowiada sie ładny dzień

Pachnę czarną Coco .
__________________


Contax jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:03   #213
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 971
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Witam Wszystkich

W Warszawie od rana świeci piękne słońce, zapowiada sie ładny dzień

Pachnę czarną Coco .
Contax, zazdraszam slońca i czarnej Coco
tymena jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:05   #214
Kattarina
Zakorzenienie
 
Avatar Kattarina
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 763
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
Właśnie Ja tak mam - wystarczył jeden telefon, jedno słowo - i cały dzień w pi.....du. Już nic mnie wtedy nie obchodziło, nic nie cieszyło - bo coś tam nie tak zrobiłam - drobiazg jakiś - ale jej się nie podobało.

Etra wciąż gra
Dlatego wlasnie napisalam, ze wyjsciem jest "przekonanie siebie samej, ze niepotrzebna jest aprobata ze str. rodzicow, aby czuc sie wartosciowym czlowiekiem".
Kilometry, to tylko dodatek.
Problem tkwi tak blisko, ze nie mozna przed nim zwiac- wszystko gniezdzi sie w glowie.
Kattarina jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:06   #215
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
W Gdańsku 7 stopni było o szóstej Rozgrzewa mnie Must
U mnie o 6ej było +2 na siódmym piętrze. Mało nie padłąm z wrażenia. Ale ma być +22 potem. Zobaczymy.

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
Właśnie Ja tak mam - wystarczył jeden telefon, jedno słowo - i cały dzień w pi.....du. Już nic mnie wtedy nie obchodziło, nic nie cieszyło - bo coś tam nie tak zrobiłam - drobiazg jakiś - ale jej się nie podobało.
Właśnie o to mi chodziło.
Szczęściem moja matka nie dzwoni tylko po to by mnie skrytykować, bo mój charakter takich dyskusji nie dopuszcza. Proces byłby krótki, po czym wypisałaby mnie z rodziny.

Wyjście jest jedno Favkes, nie pozwolić na to, by jeden telefon niszczył nasz cały dzień, nie pozwolić wszelkimi dostępnymi środkami. Problem jest w tym, że po pewnym czasie takie matki dochodzą do wniosku, że im wolno, że brak wyraźnej reakcji dziecka daje im przyzwolenie. Im dłużej to trwa tym trudniej to przeciąć.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:08   #216
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 321
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Contax, zazdraszam slońca i czarnej Coco


Tymeno , nieskromnie powiem, że jest czego ale nie przejmuj się zanim się obejrzysz będziesz miała własną falszeczkę czego Ci z całego serca życzę
__________________


Contax jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:10   #217
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez tulipanka Pokaż wiadomość
Ja też mam dziwną skórę niestety często dziwną w negatywnym sensie

Ja właśnie też pachnę FdB i muszę powiedzieć, że chociaż bardzo podobał mi się od dawna, to dzisiaj wpadłam całkowicie. Co to za cudo jest rozwinął się na mnie przepięknie, słodko i przyprawowo i z pięknym drewienkiem dopisałam właśnie do mojej wishlisty, która wydłuża się, a ja nadal nic z niej nie zrealizowałam
Mam cichą nadzieję, że zrobię nalot na perfumerie w czasie wycieczki i upoluję jakąś perełkę
Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Masz całkowitą rację co do FdB. Są absolutnie wspaniałe.
Aż się zlałam na myśl o tym, jak bardzo absolutnie. FdB się zlałam, nie tak... fizjologicznie. Siusianie po nogach z zachwytu to jednak pewna przesada.

Życzę skutecznego nalotu i liczę na jakiś raport z pola boju...
FdB to cud natury Nie dziwię się Tulip, że wpadłaś
Na pewno warto mieć ten zapach w swojej kolekcji. Poluj więc Owocnie

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Życzę tego i Tobie, i sobie. A sobie dodatkowo końca tej wiecznej nerwówki, w ciągu tygodnia schudłam 3 kilo i zanosi się na kolejne spadki wagi. Jak jutro nie dotrą do mnie bilety na Walkathon (zamawiałam przez internet), to się pochlastam
O 14 zaległe zaliczenie z inżynierii genetycznej, nie za bardzo wierzę że mi się uda.
Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Papugo, ten straszny egzamin dopiero w poniedziałek. Jutro (dzisiaj) to co innego, zaliczenie inżynierii genetycznej. Którą ponoć lubię...


Kattarino, problem pojawia się wtedy, kiedy przestaje mi zależeć, nie tylko na studiach.
Nie mam żadnego oparcia w rodzicach, nikt mnie nie wesprze słowem. Ojciec jest dla mnie całkiem miły. Matka pracuje do późna (wdrażają nowy system w banku i wszystko staje na głowie), jest zmęczona - to rozumiem - ale nie wiem czemu wyładowuje się na mnie. Od kilku dni totalnie mnie olewa i traktuje jak przeszkadzającą rzecz; w zasadzie to w sumie mogłabym nic nie mówić, bo i tak mnie zbywa albo nie słucha - przeszkadzam jej, jak coś mówię, jak chodzę po pokoju, chyba przeszkadza jej, że oddycham. Nie zwraca uwagi na to, że nic nie jem, że mam dziwnie czerwone oczy, że wyglądam jak zbity pies. Dzisiaj wieczorem nagle sobie o mnie przypomniała, tylko po to żeby mnie zje...chać, że mam się uczyć, a nie obijać po nocach. Mam ochotę sobie coś zrobić, ale pewnie nawet to by jej nie obchodziło. Jedyne co się liczy to to, że nie zaliczyłam egzaminu, tylko to. Kurde, notatki sobie zapłakałam.
Trzymaj się Rachelo I powodzenia za zaliczeniu

Cytat:
Napisane przez Szara Róża Pokaż wiadomość
Rachelo - nie jesteś sama (wiem, wiem, to brzmi jak szczyt najbardziej wyświechtanego banału, ale naprawdę dobrze Cię rozumiem... ) Ja, w tej chwili bezmyślnie czekam na to, czym jeszcze świat zechce mnie łaskawie "dobić", bo chyba ostatnio miałam za mało zmartwień...
a zawsze myślałam, że jestem na tyle silna i zimna, że nic nie jest mnie w stanie podłamać...


Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
Odległość nie zawsze jest rozwiązaniem - najważniejsze jest zerwanie smyczy - w moim przypadku też nie pomogła - mieszkałam 500 km od rodziców a i tak wciąż mnie oceniali, kontrolowali, kierowali moim życiem i mojej rodziny - robią to nadal - czasami mam ochotę dosypać im trutki na szczury do zupy .... Nie wiem jak się uwolnić.
Moim zdaniem trzeba postawić na swoim. Dać rodzicom jasno do zrozumienia, że masz dosyć ich kontroli. Oczywiście w takiej sytuacji rodzice mogą się odwrócić od Ciebie, poczuć urażeni itp. (to i tak bardziej humanitarne niż dosypanie im trutki na szczury). Myślę jednak, że z czasem to zrozumieją. Spokornieją. Koniec końców to oni więcej stracą niż Ty.

Ale najpierw musisz - tak jak pisze Kattarina - przekonać siebie
Cytat:
Napisane przez Kattarina Pokaż wiadomość
Dlatego wlasnie napisalam, ze wyjsciem jest "przekonanie siebie samej, ze nie potrzebna jest aprobata ze str. rodzicow, aby czuc sie wartosciowym czlowiekiem".
Kilometry, to tylko dodatek.
Problem tkwi tak blisko, ze nie mozna przed nim zwiac- wszystko gniezdzi sie w glowie.

Favkes, powodzenia życzę



Pachnę Oliban Keiko Mecheri
homyk jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:11   #218
Kattarina
Zakorzenienie
 
Avatar Kattarina
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 763
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez kokakola Pokaż wiadomość
dzien dobry Wam
alez mialam sen! snilo mi sie ze wyjelam ze skrzynki koperte babelkowa z moimi malymi artisanami, bylam tak zdziwiona i jednoczesnie szczesliwa ze doszly, ze nie moglam w to uwierzyc ale to tylko sen
w GW jest artykul odnosnie przesylek (krakowskich-sic!): http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4487558.html

nie pachne jeszcze, pozniej cos wybiore.
Kolu- wspolczuje Twoja podswiadomosc juz krzyczy z rozpaczy
Miejmy nadzieje, ze wkrotce sen sie spelni
Kattarina jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:13   #219
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez Kattarina Pokaż wiadomość
Dlatego wlasnie napisalam, ze wyjsciem jest "przekonanie siebie samej, ze nie potrzebna jest aprobata ze str. rodzicow, aby czuc sie wartosciowym czlowiekiem".
Kilometry, to tylko dodatek.
Problem tkwi tak blisko, ze nie mozna przed nim zwiac- wszystko gniezdzi sie w glowie.
dokładnie tak Tylko ja nie mam w sobie dość siły - nie wiedzieć czemu boję się, że bez nich zginę marnie .. Tzn, wiem - bo to mi wciąż mówią - ale nie wiem czemu w to wierzę .... nie potrafię inaczej ....

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Właśnie o to mi chodziło.
Szczęściem moja matka nie dzwoni tylko po to by mnie skrytykować, bo mój charakter takich dyskusji nie dopuszcza. Proces byłby krótki, po czym wypisałaby mnie z rodziny.

Wyjście jest jedno Favkes, nie pozwolić na to, by jeden telefon niszczył nasz cały dzień, nie pozwolić wszelkimi dostępnymi środkami. Problem jest w tym, że po pewnym czasie takie matki dochodzą do wniosku, że im wolno, że brak wyraźnej reakcji dziecka daje im przyzwolenie. Im dłużej to trwa tym trudniej to przeciąć.
Staram się - staram się jak mogę Forum tez jest dla mnie ratunkiem - wogóle świat zapachów jest dla mnie azylem - no i Wy też
Favkes jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:16   #220
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

dzień dobry
pachnę Maroussią

Kattarino, czy ty wogóle śpisz?

moja córka idzie dziś na pierwszą "dorosłą" imprezę i wiecie jaki ma problem? nie wie jak wytłumaczyć nowym znajomym z klasy, że ona nie pije, wszyscy przed imprezą rozmawiają o jednym; kto, co i ile będzie pił, to nowa szkoła, jedno z lepszych liceów w Warszawie

całe szczęście to nie jest jedyny problem, drugi to: czym pachnieć
jesteśmy już trzy perfumoholiczki (moja mama, ja i ona)
taka taka jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:17   #221
nefernefer35
Zakorzenienie
 
Avatar nefernefer35
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 392
Wpisy w blogu: 1
GG do nefernefer35
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Miłego dnia dla Was

Jak zimno brrr Dzis aplikuje sobie Innocent
nefernefer35 jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:18   #222
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
dzień dobry
pachnę Maroussią

Kattarino, czy ty wogóle śpisz?

moja córka idzie dziś na pierwszą "dorosłą" imprezę i wiecie jaki ma problem? nie wie jak wytłumaczyć nowym znajomym z klasy, że ona nie pije, wszyscy przed imprezą rozmawiają o jednym; kto, co i ile będzie pił, to nowa szkoła, jedno z lepszych liceów w Warszawie

całe szczęście to nie jest jedyny problem, drugi to; czym pachnieć
jesteśmy już trzy perfumoholiczki (moja mama, ja i ona)

Taka .. myślę ze z tym drugim problemem sobie poradzicie ( fajne by było Heiress ) - gorzej z tym pierwszym ... życzę Wam obu powodzenia
Favkes jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:21   #223
Kattarina
Zakorzenienie
 
Avatar Kattarina
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 763
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
dzień dobry
pachnę Maroussią

Kattarino, czy ty wogóle śpisz?

moja córka idzie dziś na pierwszą "dorosłą" imprezę i wiecie jaki ma problem? nie wie jak wytłumaczyć nowym znajomym z klasy, że ona nie pije, wszyscy przed imprezą rozmawiają o jednym; kto, co i ile będzie pił, to nowa szkoła, jedno z lepszych liceów w Warszawie

całe szczęście to nie jest jedyny problem, drugi to; czym pachnieć
jesteśmy już trzy perfumoholiczki (moja mama, ja i ona)
Dzien dobry
Przyznaje, ze od srody jeszcze nie spalam.
Na szczescie niedlugo koncze artykul i bede mogla odespac

To przykre, ze z abstynencji trzeba sie tlumaczyc- w tym wieku
Kattarina jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:21   #224
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 276
GG do Margot45
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość
Coco słoniopodobna?!

Na mnie Coco i Słonik to nawet obok siebie nie stały. Słonik to maciejka, przyprawy i jakaś wilgoć przy tym. Coco to elegantka, miodowa słodycz, przyprawy i róże, ale takie aksamitne i ciemnoczerwone, prawie czarne. Raczej suchy zapach.
Cytat:
Napisane przez 13ryjek Pokaż wiadomość
Podpisuje sie pod Truskaweczką obiema łapkami i nosem Tyż tak czuje Słoń to na mnie cynamon, cynamon, syrop na kaszel
No dokładnie tak, jak piszecie na dodatek Słonia nie cierpie, ten cynamon mnie odrzuca i wykręca, a Coco mnie urzekła niemal od pierwszych testów

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Mam ochotę sobie coś zrobić, ale pewnie nawet to by jej nie obchodziło. Jedyne co się liczy to to, że nie zaliczyłam egzaminu, tylko to. Kurde, notatki sobie zapłakałam.
Rachel, trzymaj się i pamiętaj, że zrobienie sobie "czegoś" w celu zwrócenia uwagi to najgorsze z mozliwych wyjść - zaszkodzisz tylko sobie samej więc nawet niech Ci to nie chodzi po głowie życie jest jakie jest i daje po ale trzeba się do tego przyzwyczaić i brnąć do przodu.

Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Witam Wszystkich

W Warszawie od rana świeci piękne słońce, zapowiada sie ładny dzień

Pachnę czarną Coco .
Ja też

Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Tymeno , nieskromnie powiem, że jest czego ale nie przejmuj się zanim się obejrzysz będziesz miała własną falszeczkę czego Ci z całego serca życzę
Tymeno, i ja Ci zyczę jak najszybciej własnej pięknej flaszeczki
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:28   #225
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 971
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Contax, Margot
tymena jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:31   #226
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
Taka .. myślę ze z tym drugim problemem sobie poradzicie ( fajne by było Heiress ) - gorzej z tym pierwszym ... życzę Wam obu powodzenia
nie mamy Heiress, ale coś równie odpowiedniego się znajdzie
da sobie radę i z pierwszym, ale to zadziwiające, oni mają dopiero po 16 lat

Cytat:
Napisane przez Kattarina Pokaż wiadomość
Dzien dobry
Przyznaje, ze od srody jeszcze nie spalam.
Na szczescie niedlugo koncze artykul i bede mogla odespac

To przykre, ze z abstynencji trzeba sie tlumaczyc- w tym wieku
życzę, żeby to niedługo było jak najniedłuższe

Dziewczyny tak kusicie tą Coco, że zaczynam przeglądać allegro, jak to się skończy?
taka taka jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:31   #227
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
dokładnie tak Tylko ja nie mam w sobie dość siły - nie wiedzieć czemu boję się, że bez nich zginę marnie .. Tzn, wiem - bo to mi wciąż mówią - ale nie wiem czemu w to wierzę .... nie potrafię inaczej ....
Naprawdę? Jak tak sama na spokojnie siądziesz i się zastanowisz to naprawdę tak myślisz?
I rzeczywiście tak Ci w czymś pomagają czy tylko o tym mówią?
Jeśli wolno spytać oczywiście.

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
Staram się - staram się jak mogę Forum tez jest dla mnie ratunkiem - wogóle świat zapachów jest dla mnie azylem - no i Wy też

Trochę inny świat zawsze pomaga, to fakt.

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
moja córka idzie dziś na pierwszą "dorosłą" imprezę i wiecie jaki ma problem? nie wie jak wytłumaczyć nowym znajomym z klasy, że ona nie pije, wszyscy przed imprezą rozmawiają o jednym; kto, co i ile będzie pił, to nowa szkoła, jedno z lepszych liceów w Warszawie
Najlepiej nie tłumaczyć. Nie pije i już. Bo np. nie lubi. Koniec.
Z doświadczenia wiem, że im więcej się próbuje wyjaśnić, tym większym dziwiakiem się zostaje i tym więcej o tym bezsensownych dyskusji.

Dla przykładu i dla śmiechu trochę powiem, że mój mąż nie pije. A że ma na plecach blizny po usuwaniu znamion barwnikowych, w pracy bardzo szybko ktoś wydumał, że jest "zaszyty". Ludzie nie akceptują abstynecji. Za tym musi się coś kryć. Nie warto tego dogłębnie wyjaśniać.

A tak w ogóle to gratuluję córki.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:36   #228
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Natomiast jak coś zrobię nie tak, coś im się nie spodoba - olewają mnie do obrzydzenia; właśnie wtedy kiedy potrzebuję wsparcia, a nie ich "obrażania się" i milczenia. Cholera jasna, to moje studia, moje życie i moje decyzje, a zachowują się, jakbym ja im krzywdę robiła... Jeżeli chcą dla mnie najlepiej, to dlaczego po raz kolejny doprowadzają mnie do nerwicy? Bo taką taktykę moja matka stosuje za każdym razem, jak zrobię coś co jej się nie spodoba.
Rachelo, myślę, że rozumiem, jak podle się czujesz. Naprawdę...
Nie usiłuję usprawiedliwiać Twoich rodziców, ale dopuszczam możliwość, że to olewanie, ignorowanie - to taka niezręczna (i nieudana) próba nie przypominania Ci o porażce. Widzę wyraźnie, że usiłują kierować Twoim życiem (co jest okropne samo w sobie), że wymagają od Ciebie nie tylko sukcesów, ale i sukcesów, jakie sami uznają za pożądane. Może im się wydaje, że jeśli nie trują Ci o tym, że zawaliłaś, jeśli nie walą prosto w oczy co 5 minut (choć mieliby ochotę) jak bardzo są rozczarowanie, to w ten sposób wykazują się... czy ja wiem? - taktem i delikatnością?

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Mam cichą nadzieję, że niedługo się wyrwę z tego stanu, bo za każdym razem jest coraz gorzej; coraz gorzej to znoszę. Widzę, w jak beznadziejnej sytuacji jestem - z zewnątrz to wygląda tak sielsko, znajomym moich rodziców i naszej rodzinie wydaje się, że... ona jest taka rozsądna, tolerancyjna. Często się zdarzało, że mnie ochrzaniała, po czym jakby nigdy nic rozmawiała przez telefon ze znajomą, opowiadając o sytuacji [która doprowadziła do opieprzenia mnie] i... broniąc mnie, usprawiedliwiając??? Czuję się w takich chwilach jak jakaś wariatka, element jakiejś gry. Mam ochotę rwać włosy z głowy i drzeć się, że to wcale nie tak... Ale kto mnie zechce wysłuchać, kto mi uwierzy? Chcę stąd uciec. Tylko zastanawiam się, jak to będzie, kiedy się wyprowadzę. Co, teraz z braku mnie, matka wszystko przeleje na ojca? On jest trochę uległy, ale czasem też staje po mojej stronie. Plus, świetnie dogaduje się z moim TŻ, widać że im się fajnie gada. I co, stracić to? Bo wiem, że wyprowadzenie się z domu skończy się totalną rozpierduchą. Czuję to. Pamiętam, że kiedy chciałam zdawać na oceanografię w Gdańsku, usłyszałam od niej "jasne, ale nie licz na jakąkolwiek pomoc z naszej strony". Czyli co, teraz będzie totalne zapomnienie, że ma córkę?
Czasem naprawdę mam wrażenie, że wariuję. Przepraszam za ten bełkot, myśli mi się wprost wylewają z głowy. Za długo to w sobie tłumię.
Aż gęsiej skóry dostałam.
Znam to. Matka, która niszczy Cię (mnie, bo o sobie w sumie mówię) dzień po dniu, zaś na zewnątrz "rżnie głupa" i udaje cholerną Matkę Teresę. Człowiek, który nigdy Cię nie przytuli, kiedy potrzebujesz ale przy ludziach sadza na kolanka, a biedny dzieciak, który nie wie jak się zachować w chwilach takiej ostentacji dostaje potem w zaciszu domowym wpiernicz za to, że nie tulił się wystarczająco autentycznie.
I ten ulubiony tekst mojej matki (który odpowiada mniej - więcej temu, co piszesz w ostatnim akapicie): "Matkę ma się tylko jedną, dzieci można mieć dziesiątki, po śmietnikach się poniewierają."

Cytat:
Napisane przez Szara Róża Pokaż wiadomość

Rachelo - nie jesteś sama (wiem, wiem, to brzmi jak szczyt najbardziej wyświechtanego banału, ale naprawdę dobrze Cię rozumiem... ) Ja, w tej chwili bezmyślnie czekam na to, czym jeszcze świat zechce mnie łaskawie "dobić", bo chyba ostatnio miałam za mało zmartwień...
a zawsze myślałam, że jestem na tyle silna i zimna, że nic nie jest mnie w stanie podłamać...
Tak myślałaś?
Ja od zawsze wiem, że nikt nie jest. Tylko staram się nie pokazywać ludziom, że to wiem...

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
Właśnie Ja tak mam - wystarczył jeden telefon, jedno słowo - i cały dzień w pi.....du. Już nic mnie wtedy nie obchodziło, nic nie cieszyło - bo coś tam nie tak zrobiłam - drobiazg jakiś - ale jej się nie podobało.
Ja tak miałam dopóki żyła.
Cholerni rodzice mają taką wielką władzę nad naszymi emocjami... A im gorsi, tym większą. Dzieci normalnych, dobrych rodzin w naturalny sposób kształtują swoje poczucie wartości i odporność na krytykę. dzieci rodziców typu "gnojącego" nie mają na to szansy, więc są świetnym materiałem do gnojenia po grób...

To okropne, co napiszę, ale to był jej grób. Od kiedy jej nie ma, wreszcie jestem szczęśliwa. Na tyle, oczywiście, na ile szczęśliwy może być człowiek tak pokaleczony, jak ja.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Wyjście jest jedno Favkes, nie pozwolić na to, by jeden telefon niszczył nasz cały dzień, nie pozwolić wszelkimi dostępnymi środkami. Problem jest w tym, że po pewnym czasie takie matki dochodzą do wniosku, że im wolno, że brak wyraźnej reakcji dziecka daje im przyzwolenie. Im dłużej to trwa tym trudniej to przeciąć.
Tak. Nawet gdybyś miała ją "wysyłać na drzewo" nieszczerze - warto się do tego zmusić. Będzie dzwoniła rzadziej i z mniejszą pewnością siebie.
A Ty w końcu przekonasz się, że ta wymuszona asertywność staje się coraz bardziej naturalna.

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Moim zdaniem trzeba postawić na swoim. Dać rodzicom jasno do zrozumienia, że masz dosyć ich kontroli. Oczywiście w takiej sytuacji rodzice mogą się odwrócić od Ciebie, poczuć urażeni itp. (to i tak bardziej humanitarne niż dosypanie im trutki na szczury). Myślę jednak, że z czasem to zrozumieją. Spokornieją. Koniec końców to oni więcej stracą niż Ty.
To bardzo ważne stwierdzenie. Teraz, kiedy jesteś dorosła - nie potrzebujesz ich już. To oni będą zabiegać o Twoje względy i o Twoją uwagę. O ile będą musieli. Spraw, by właśnie tak było.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:39   #229
Kattarina
Zakorzenienie
 
Avatar Kattarina
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 763
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
nie mamy Heiress, ale coś równie odpowiedniego się znajdzie
da sobie radę i z pierwszym, ale to zadziwiające, oni mają dopiero po 16 lat


życzę, żeby to niedługo było jak najniedłuższe

Dziewczyny tak kusicie tą Coco, że zaczynam przeglądać allegro, jak to się skończy?
Dziekuje
Obawiam sie, ze jak bede tak czesto robila "kilka minut przerwy", na wizyte tutaj, to sie to "niedlugo" odrobine rozciagnie
A potrzebuje jeszcze ze 3-4 godziny- tyle wykradlo mi nadrabianie zaleglosci na forum


Zgadzam sie z Kropka, co do "tlumaczenia sie" z abstynencji- im mniej krecenia, tym lepiej
Kattarina jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:49   #230
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Dla przykładu i dla śmiechu trochę powiem, że mój mąż nie pije. A że ma na plecach blizny po usuwaniu znamion barwnikowych, w pracy bardzo szybko ktoś wydumał, że jest "zaszyty". Ludzie nie akceptują abstynecji. Za tym musi się coś kryć. Nie warto tego dogłębnie wyjaśniać.

A tak w ogóle to gratuluję córki.

wczoraj też proponowaliśmy jej z M, żeby powiedziała, że jest zaszyta
pomysł jej się nie spodobał

Kropko, przyjmuję gratulację bo czuję, że jest czego/kogo

ja nie miałam w domu z moimi rodzicami takich problemów, o jakich ostatnio pisały dziewczyny, ale też nie miałam takiego kontaktu z nimi, jaki mamy teraz wszyscy troje ze sobą, ja mój mąż i moja córka
to, że się kochamy, rozumiemy,potrzebujemy i wspieramy jest dla mnie podstawą wszystkiego co robię w życiu, mimo, że zupełnie nie można mnie nazwać kobietą domową (dbanie o dom typu gotowanie i sprzątanie, zawsze wspólne wakacje, tylko wspólni znajomi itp - to nie ja), to siłę do życia zawdzięczam chyba właśnie M i córce (kolejność dowolna)
taka taka jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:54   #231
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 971
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Dla przykładu i dla śmiechu trochę powiem, że mój mąż nie pije. A że ma na plecach blizny po usuwaniu znamion barwnikowych, w pracy bardzo szybko ktoś wydumał, że jest "zaszyty". Ludzie nie akceptują abstynecji. Za tym musi się coś kryć. Nie warto tego dogłębnie wyjaśniać.

A tak w ogóle to gratuluję córki.
Kropko, mój mąż też nie pije, nie lubi po prostu odurzać się używkami. I wszyscy w koło się dziwią. A ja się cieszę
tymena jest offline  
Stary 2007-09-14, 08:58   #232
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

właśnie odebrałam od litonosza paczkę z maleńkim 15ml Ogródkiem Nilowym, jest taki ładny, że chyba nie będę używać
może to i lepiej, bo ostatnio, jak używałam Nilowego to go stłukłam
taka taka jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:00   #233
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 321
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez dzika truskawa
Coco słoniopodobna?!

Na mnie Coco i Słonik to nawet obok siebie nie stały. Słonik to maciejka, przyprawy i jakaś wilgoć przy tym. Coco to elegantka, miodowa słodycz, przyprawy i róże, ale takie aksamitne i ciemnoczerwone, prawie czarne. Raczej suchy zapach.
Cytat:
Napisane przez 13ryjek
Podpisuje sie pod Truskaweczką obiema łapkami i nosem Tyż tak czuje Słoń to na mnie cynamon, cynamon, syrop na kaszel
Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
No dokładnie tak, jak piszecie na dodatek Słonia nie cierpie, ten cynamon mnie odrzuca i wykręca, a Coco mnie urzekła niemal od pierwszych testów

To i ja się dołączę

Słonia nie cierpię pamiętam jak robiłam testy nadgarstkowe to myślałam, że mnie zadusi A z Coco kochamy się od pierwszego niewinnego niuchnięcia w perfumerii wieki temu


Do grona abstynentów zaliczam się też i ja z moim Tż i o dziwo nie budziło to nigdy zdziwienia u naszych znajomych.


Taka gratuluję maluszka nilowego
__________________


Contax jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:00   #234
Córka D'artagnana
Zakorzenienie
 
Avatar Córka D'artagnana
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 3 668
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez kokakola Pokaż wiadomość
dzien dobry Wam
alez mialam sen! snilo mi sie ze wyjelam ze skrzynki koperte babelkowa z moimi malymi artisanami, bylam tak zdziwiona i jednoczesnie szczesliwa ze doszly, ze nie moglam w to uwierzyc ale to tylko sen
w GW jest artykul odnosnie przesylek (krakowskich-sic!): http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4487558.html

nie pachne jeszcze, pozniej cos wybiore.

Dzień dobry

Jestem wyjątkiem, wszystkie moje przesyłki docierają następnego dnia.
Angel od Wizazanki przyleciał do mnie na drugi dzień nadany poleconym priorytetem. Ale jak w przysłowiu "nie chwalmy dnia przed zachodem słońca". Ja nic nie powiedziałam


Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
....

moja córka idzie dziś na pierwszą "dorosłą" imprezę i wiecie jaki ma problem? nie wie jak wytłumaczyć nowym znajomym z klasy, że ona nie pije, wszyscy przed imprezą rozmawiają o jednym; kto, co i ile będzie pił, to nowa szkoła, jedno z lepszych liceów w Warszawie

całe szczęście to nie jest jedyny problem, drugi to: czym pachnieć
jesteśmy już trzy perfumoholiczki (moja mama, ja i ona)
Będzie jej ciężko, z tego co wiem, to nastolatki piją na umór. Ciężko się wyłamać w takim środowisku, bo jak wszyscy to wszyscy, a jak nie to jesteś be! Ale lepiej być "be" niż postępowac tak jak wszyscy. Trzymam kciukasy za Twoją pociechę. I niech się nie wyłamuje Taka postawa jest godna podziwu!

Zgadzam się z dziewczynami, niech się tylko nie tłumaczy.



_______________

Angel Pivoine
Córka D'artagnana jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:02   #235
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Taka gratuluję maluszka nilowego
Maluszek nilowy to chyba się Mojżesz nazywał...

Edytowane przez Sabbath
Czas edycji: 2007-09-14 o 09:21 Powód: literówka
Sabbath jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:03   #236
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Naprawdę? Jak tak sama na spokojnie siądziesz i się zastanowisz to naprawdę tak myślisz?
I rzeczywiście tak Ci w czymś pomagają czy tylko o tym mówią?
Jeśli wolno spytać oczywiście.
POmagają owszem - ale chyba nie bardziej niż wszyscy - ja pracuję, moja Mama zajmuje sięmoją najmłodszą pociechą, mieszkamy chwilowo razem - Ona gotuje obiady, ja sprzątam. Ona próbuje mi mówić, czego mam wymagać od męża, ja wolę, zeby pracował, jeździł na szkolenia - pracował na Naszą przyszłość. Ona ma do mnie pretensje, ze musi coś robić za Niego ( nie za Mnie ) ja tego on Niej nie wymagam, ale i nie potrafię powiedzieć żeby tego nie robiła ( bo się obrazi ) koło się zamyka wszyscy mają siebie nawzajem dość ... Nie wiem czy przeprowadzka coś zmieni - mam nadzieję ale ....

Cytat:
Najlepiej nie tłumaczyć. Nie pije i już. Bo np. nie lubi. Koniec.
Z doświadczenia wiem, że im więcej się próbuje wyjaśnić, tym większym dziwiakiem się zostaje i tym więcej o tym bezsensownych dyskusji.
Dokładnie, ja tak mam, nie piję nie lubię, źle reaguję na alkochol - mam uczulenie, i wogóle nie lubię tego uczucia.

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Aż gęsiej skóry dostałam.
Znam to. Matka, która niszczy Cię (mnie, bo o sobie w sumie mówię) dzień po dniu, zaś na zewnątrz "rżnie głupa" i udaje cholerną Matkę Teresę. Człowiek, który nigdy Cię nie przytuli, kiedy potrzebujesz ale przy ludziach sadza na kolanka, a biedny dzieciak, który nie wie jak się zachować w chwilach takiej ostentacji dostaje potem w zaciszu domowym wpiernicz za to, że nie tulił się wystarczająco autentycznie.
I ten ulubiony tekst mojej matki (który odpowiada mniej - więcej temu, co piszesz w ostatnim akapicie): "Matkę ma się tylko jedną, dzieci można mieć dziesiątki, po śmietnikach się poniewierają."
właśnie sobie uświadomiłam, że moja taka jest.
Wszystkim opowiada jak mi pomaga i jaką ma wspaniałą córkę i wnuki - a podłego zięcia. A w domu na osobności, zjedzie jak psa .. cały dzień potrafi mnie opieprzać za to,z ę Kuba miał pogniecioną bluzkę w szkole !!!


Cytat:
Ja tak miałam dopóki żyła.
Cholerni rodzice mają taką wielką władzę nad naszymi emocjami... A im gorsi, tym większą. Dzieci normalnych, dobrych rodzin w naturalny sposób kształtują swoje poczucie wartości i odporność na krytykę. dzieci rodziców typu "gnojącego" nie mają na to szansy, więc są świetnym materiałem do gnojenia po grób...

To okropne, co napiszę, ale to był jej grób. Od kiedy jej nie ma, wreszcie jestem szczęśliwa. Na tyle, oczywiście, na ile szczęśliwy może być człowiek tak pokaleczony, jak ja.
I ja mam wrażenie, ze dopiero wtedy odetchnę, ale nie jestem pewna czy ten grób będzie jej czy mój ....
Sęk w tym, ze Ona nie jest całkiem zła Matką - Kocha mnie i to co robi, robi w przekonaniu, że tak jest dla mnie dobrze, ze robi to z miłości - nie rozumiem- gubię się. Tak samo jak Rachela.



Cytat:
Tak. Nawet gdybyś miała ją "wysyłać na drzewo" nieszczerze - warto się do tego zmusić. Będzie dzwoniła rzadziej i z mniejszą pewnością siebie.
A Ty w końcu przekonasz się, że ta wymuszona asertywność staje się coraz bardziej naturalna.
Tylko trzeba się do mniej zmusić a to jest najtrudniejsze w tym wszystkim.
Favkes jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:05   #237
Kattarina
Zakorzenienie
 
Avatar Kattarina
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 763
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Kropko, mój mąż też nie pije, nie lubi po prostu odurzać się używkami. I wszyscy w koło się dziwią. A ja się cieszę
Maz i ja nie mozemy nazwac sie abstynentami, poniewaz kilka razy w roku siegamy po alkohol. Jednak mamy oboje "slabe glowy" i delikatnie mowiac; wyraznie odstajemy od innych, zarowno pod wzgledem tempa, jak i ilosci wysaczanych trunkow.
Szwedzi nie moga sie nadziwic- przeciez jestesmy Polakami
Kattarina jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:13   #238
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez Córka D'artagnana Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Jestem wyjątkiem, wszystkie moje przesyłki docierają następnego dnia.
Angel od Wizazanki przyleciał do mnie na drugi dzień nadany poleconym priorytetem. Ale jak w przysłowiu "nie chwalmy dnia przed zachodem słońca". Ja nic nie powiedziałam
ja też nie mogę narzekać, chociaż ostatnio próbki od Wizazanki, wysłane priorytetem dotarły do mnie po dwóch tygodniach



Cytat:
Napisane przez Córka D'artagnana Pokaż wiadomość
Będzie jej ciężko, z tego co wiem, to nastolatki piją na umór. Ciężko się wyłamać w takim środowisku, bo jak wszyscy to wszyscy, a jak nie to jesteś be! Ale lepiej być "be" niż postępowac tak jak wszyscy. Trzymam kciukasy za Twoją pociechę. I niech się nie wyłamuje Taka postawa jest godna podziwu!

Zgadzam się z dziewczynami, niech się tylko nie tłumaczy.



_______________

Angel Pivoine
cieszę się, że ma świadomość tego jaka jest rzeczywistość, wie, że może być określona mianem sztywniara (to jej słowa), taka świadomość pozwala jej na to, żeby się jakoś do tego przygotować
fajnie, że z nami o tym rozmawia
ona generalnie daje sobie dobrze radę w kontaktach z rówieśnikami, ale to jest kompletnie nowe towarzystwo, z którym przyjdzie jej współżyć przez najbliższe trzy lata, gdyby nie to, przypuszczam, że nie poszłby na tę imprezę, tak jak nie chodził na podobne w gimnazjum
zresztą pewnie nie wszyscy w klasie piją, wierzę, że bęzie ok


Contax, dziękuję
Tobie też chyba jest czego gratulować
taka taka jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:13   #239
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Kropko, mój mąż też nie pije, nie lubi po prostu odurzać się używkami. I wszyscy w koło się dziwią. A ja się cieszę
A mój Miły ma organizm, który każdy alkohol traktuje jak truciznę. I po prostu źle się czuje po jednym nawet piwie. Z resztą piwo mu nie smakuje, to po co ma pić? Potrafi bawić się świetnie na trzeźwo.
Bardzo rzadko zdarza się, że ktoś się dziwi, namawia, krytykuje, kpi; a jeśli tak - wylatuje z ekipy. Nie zamierzam bawić się w towarzystwie buraków.

Takuśna - nie picie w towarzystwie to żaden problem. Przez lata balowałam w różnych ekipach pijąc niewiele, abo nic w ogóle i nikomu to nie przeszkadzało, nikt mnie z tego powodu nie traktował jak dziwoląga. Nie będzie problemu - zobaczysz.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-09-14, 09:16   #240
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XV

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
właśnie odebrałam od litonosza paczkę z maleńkim 15ml Ogródkiem Nilowym, jest taki ładny, że chyba nie będę używać
może to i lepiej, bo ostatnio, jak używałam Nilowego to go stłukłam
Tako - gratuluję
Włąśńie mi się przypomniało jaki On jest piękny Chyba wiem czego już tro użyję .. mam 100 ml flachę w domku .....
Favkes jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:12.