Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki. - Strona 25 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-04-19, 20:50   #721
kokokox2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 126
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

hej kobiety! jak Wasza pielęgnacja? wiosna się zaczęła ja się zarzekałam, zarzekałam, że już koniec filtrów i... jakoś do nich powróciłam mimo wszystko się boję przebarwień. wiem, że im starsza tym trudniej będzie je zwalczyć.
muszę napisać, że świetnie się sprawdzają kremy firmy AVA - dobre składy, dobre ceny, niezła dostępność. polecam serdecznie. skończyłam opakowanie z retinolem i zaczęłam na noc z fitohormonami. na dzień mam soraya spf45 a pod nią serum winogronowe z biochemii, ale jak mi się skończy, to sobie krem z AVA z rokitnikiem wezmę.
Myję olejami nadal - najlepsze! zakupiłam większą buteleczkę tamanu na lato. podrażnienia wszelkie zaczerwienienia mi łagodzi.
Pokusiłam się tez o samoopalacz hehe jak nastolatka. kupiłam laverę - fajnie to wygląda, bo na filtr nie muszę kłaść kolorowego pudru, tylko bambus. na wyjścia mam jakiś podkład w pudrze i jest fajnie.
używacie jakiegoś brązera latem? jak to u Was jest?
pozdrawiam Was!
kokokox2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 13:02   #722
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

U mnie jak bylo.
Pare dni jak wkocnu przyszla wiosna to mialam 22°C cieplo i zauwazylam ze cera zaczala wracac do mieszanej. na noc oleje byly mi za ciezkie, jakas taka wymeczona i szata bylam po nich i rano sebum az kapalo z pyska, wiec posmarowalam sie samym serum z kw. hialuronowym co to sama robie. Teraz znow sie ochodzilo, ale nie tak mocno, no tak jak to powinno byc wiosna i moge sobie pacnac 2-3 krople oleju na noc. Nic nie zmieniam, jedynie co to olejek myjacy co sobie ukrecilam poki co stoi, a ja wyciagnelam mydlo w plynie DR. Bronners. Teraz tak sobie mysle, ze skoro tempreatura jest juz nromlana to powinno udac mi sie zuzyc olejek do mycia, bez dodatkowego przetluszczenia twarzy. Noe niestety jak bylo tak goraco to po zmyciu bedy olejem, nie musialam nic nakladac, ostatecznie tylko to moje serum.
Zmiany w pielegnacji dokonal jak uda mi sie zdobyc olejowa postac wit. C( u mnie jej nie ma, wiec musze ja z PL dostac, albo ktos mi zakupi i przysle, alno ja w sierpniu sama zamowienie jak bede jechac do PL) i kusza lekkie oleje jak malina, zurawina, porzeczka. Moze i mnie by sie spodobaly.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 22:35   #723
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 837
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

U mnie też po staremu. Skończyl się jeden olej /nagietkowy/ to kupilam następny /arganowy/. Reszta to samoskoro działa to po co zmieniac?
201605090958 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-09, 18:43   #724
rebelian8
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 397
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

hej.. ajkie dokladnie kupials to serum ?
__________________
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=324024

KOMENTUJCIE!!!


http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=326071 zabawa fotografią i CS3


<ciach_reklama_ w_blogu>
rebelian8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-10, 11:17   #725
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

Mnie sie pytasz czy kokokox2?
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 21:08   #726
Cremonka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 65
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

Witaj Monika, widzę że wsiąkłaś w oleje na dobre. Mało się odzywam ale oleje , olejki ,hydrolaty czytam namiętnie. Jak twoja rewolucja? Ja po już dwóch latach z olejami i hydrolatami wiem,że do kremów i toników ze sklepu nie wrócę. Koleżanki z pracy i to młodsze ode mnie po tym jak kiedyś ze zdziwieniem słuchały moich zachwytów nad olejami teraz zaczęły się mnie dopytywać gdzie kupuje , jak stosuję itp. Dalej nie mogą uwierzyć ,że nie stosuję żadnych kremów(poza filtrami w sezonie albo przy retinolu ) i mam taka cerę. Poza wiekiem u mnie ogromne spustoszenie czynił trądzik różowaty , teraz opanowany i ułaskawiony.No i masło shea rewelcja jako balsam do ciała .Ale to wiesz sama
Cremonka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 23:37   #727
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

U mnie to samo. Caly czas natura, nawet filtr mam naturalny na mineralnych filtrach. Mam probki kremow naturalnych i czasami sie skusze i cos uzyje. Na jesien kupilam sobie miniaturki Hauschki i chcialam uzywac na dzien zamiast filtra w okresie jesienno-zimowym. Nakladane na wilgotna cere jak oleje, byly ok, ale wyciagnelam moj filtr i zaczelam na nowo uzywac. Jakos mnie do kremow jednak nie ciagnie. Wyregulowalam moja cere i jest znow typowo mieszana z przetluszczajaca sie strefa T. Kiedys majac 20- 20 pare lat kiedy tez taka cere mialam uzywalam zwyklych kremow oczywiscie silikony byly itd. Teraz krem silikonowy powoduje ze geba sie bardziej tlusci i ja sie dusze. Czuje go na sobie i mi z nim zle. Tak sie odzywczailam. Nadal w domu posiadam moich ulubiencow od NIvea : Nivea Soft, Nivea Creme i granatowy balsam, ale uzywam do ciala, tam jest ok. Jak zachce mi sie tego odprezajacego zapachu( uwielbiam zapach NIvea) to sie smarne, no i te produkty to tez takie SOS, jak by mi cos zaszkodzilo, to wiem ze one zawsze sie sprawdza, ukoja skore. Kiedys nawet tlusty Nivea Creme uzywalam jako krem pod oczy, teraz nie mam takiej potrzeby, jako maski na cala twarz tez nie potrzebuje, bo juz suchelcem nie jestem, ale w domu te rzeczy mam i jak mnie sentyment najdzie to odkladam oliwke( w tej chwili moja wlasna mieszanka), odkladam massage bar i balsamuje sie NIvejka. Poza tym moja twarz nie zna niczego konwencjonalnego poki co i mi z tym dobrze. Tez zbieram komplementy, jak kogos nowego poznam. Jesienia na placu zabaw poznalam kobitke, nie wiem ile miala, ale napewno byla przed 30-tka i tak sie jakos zgadalo o papierosach ze trutka dla cery i wogole. Tak mi sie walnelo, ze kiedys jak mialam 26 lat i rzucilam palenie to mialam takie zmarszczki i cera szara, ze w ciagu roku sie to wszystko zminilo i juz 11 lat nie pale i mi teraz smierdzi itd itp. A babcka oczy jak spotki i do mnie ze co? ze ja niby mam 37 lat? Ona mnie na gora 27 typowala hihihhi jakios na anti aging to ja nie patrze, powoli nie za bardzo wieze, retinoidy ja, ale nie olejek Khadi anti age, nie wieze ze az taki anti age on jest. Ale od paru juz lat twierdze jak maniak, ze grund to nie podrazniac i lagodzic. Prosty produkt( wczesniej byl to wlasnie krem NIvea), ktory jest lagodny, lagodzi jak nas pokusi na nowe tereny i skonczy sie katastrofa, do tego dziala ochronnie, cera umie sie sama pod tym produktem zregenerowac, sama sobie pomoc i wiecej nie trzeba. I to sie u mnie sprawdza. Latem jak bylo goraco i mi sie cera mocniej tluscila, to na noc czesto nic nie nakladalam, albo jak czulam potrzebe, to to moje serum z HA. Oleje byly mi wtedy za ciezkie i czesto stosowalam pielegnacje wedlug DR. Hauschki, czyli nago szlam spac, cera nie potrzebowala niczego innego. Buzia gladka, w jasnym kolorycie, rano tez nie kapala tluszczem i nie byla taka szara jak wtedy kiedy uzylam oleju. Od kiedy patrze na to co chce moja cera, jestem bardzo zadowolona z tego co widze. Zero rumienia, zero himerkow z jej strony i mam nadzieje ze juz tak do konca moich dni zostanie ;o) prosta, latwa pielegnacja i te pojawiajace sie bruzdki( bo przeciez i tak sie pojawia chodz wiadomo ze wolniej) sa takie eleganckie, ladne jak u moich rowiesnic, ktore uzywaja cuda wianki i to mnie odmadzaja o 10 lat , wiec ja niczego nie zmianiam. Kropla oleju na hydrolat i wystarczy ;o)
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-12, 18:49   #728
Cremonka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 65
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

i tak trzymać.Hasło na sztandary "kropla oleju na hydrolat" . Gościłam u siebie w święta szwagierkę o 12 lat młodszą. Przytargała dziewczyna na trzy dni dwa kuferki kosmetyków :balsam do ciała, żel do twarzy , płyn do demakijazu oczu, krem na dzień i na noc, krem pod oczy, odżywka do rzęs, tonik i kolorówka ...nie mogła zrozumieć ,że mi wystarczają oleje i hydrolaty .
Cremonka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-13, 08:34   #729
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

Bo ona jeszcze nie jest uswiadomiona, jak ja kiedys ze stanikami nie bylam hihihihi. idzie za tym marketingiem, ze trzeba do kazdej czesci ciala miec oddzielne mazidlo. jak to moj chlop mi kiedys powiedzial, ze balsamuje/mumifikuje sie juz za zycia ;o)
Moza i ja kiedys olsni jak i nas, wyporbuje i sie okaze ze mozna bez calej drogerii w domu zyc. hahahah teraz mi sie smiac samej z siebie zachcialo. Bez drogerii umiem zyc, ale za to teraz pietrza mi sie rozne buteleczki z olejami itd. Jak wejde do sklepu dla mieszaczy stacjonarnie to i tak wyjde z czyms czego nie planowalam kupowac. Jak zamawiam online to tez wsadze do koszyka cos co nie planowalam. No kusi hihihihi.
Teraz mimo ze mam hydrolat charbrowy, kusi lawenda, rumianek i doszedl jeszcze hamamelis. Nie zebym ich wczesniej nie chciala kupic, a i owszem, ale zamawialam gotowce na ecco-verde i zobaczylam tego charbra i pomyslalam ze skoro taki super lagodzacy, dodaje sie go do zmywaczy makijazu ocznego( z tej marki byl nawet taki gotowiec z chabrem) to pomyslalam ze czysty chydrolat( ten akurat jest konserwowany) chetnie wyporbuje. Mialam kiedys dwufaze od YR i milo wspominam, moja skora/oczy lubia chabra i zamowilam. Pachnie na komunistyczny zadbany szalet, ale chyba juz przywyklam, a ze zamowienie w behawe robilo sie na liscie, jeszcze nie musialam nic zamawiac, to i lawenda, rumienek odeszly na pozniejszy plan. kwas HA mi sie skonczyl, moje serum juz na wykonczeniu i trzeba by zamowic i nie wiem wsadzic te dwa hydrolaty plus hammamelis czy nie? Chcialam je wykorzystac zamiast wody do mojego serum z HA, ale one sa bez konserwantow to trzeba dodatkowo konserwowac i tak sobie mysle moze tego chabra wykorzystam skoro konserwowany. Hamamelis tez tam maja konserwowany i chyba z alkoholem i sie zastnawiam wziasc mala 100ml butelke? Mialabym jak by zblizalo sie lato i beda by sie mocniej tluscila i niespodzianki co jakis czys by sie pojawily, moglabym wtedy przetestowac czy to cos dla mnie. Poza tym wczoraj odkrylam zmywacze od Balm Balm. Zmywacz do twarzy piekny opis, ze to odmana kokosu jest i ze pieknie zmywa makijaz nie podraznia, Patrze na sklad a tam trojglicerydy., To ja moge sobie kupic mala porcyjke tego neutralnego oleju i sprawdzic jak by mi sie go uzywalo w tej roli. Po cholere mam placic prawie 17€ za balm balm, jak moge miec to samo duzo taniej? Weszlam na tonik, polecany do mieszanej i tlustej, patrze na sklad a tam hamamelis hydrolat, gliceryna i alkohol. to ja moge do tego hydrolatu z behawe dodac gliceryny i mam to samo za 3,30€a nie prawie 17€.
NO i tak to teraz ze mna jest ;o) bez drogerii umiem sie obejsc, ale jak widze polprodukty... hihihihi Polka w lodowce sie zmiejszyla, ale wykonczylam pare rzeczy i trzeba zakupic nowe porcje, wiec znow mi sie zapelni hihih. przeznaczylam jedna polke na drzwiach lodowki na plynne polprodukty i sypkie na ktorych pisze ze trzeba w chlodzie przechowywac, wiec i kwas HA i ectoin tam trzymam. niacinamid, wosk pszczeli i maslo shea i kakaowe mam w barku. Chlop juz chyba przywykl, bo sie juz nie odzywa jak otwiera lodowke ;o)
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-13, 19:50   #730
Cremonka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 65
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

[QUOTE=MonikaPogrzeba;4457 8318]Bo ona jeszcze nie jest uswiadomiona, jak ja kiedys ze stanikami nie bylam hihihihi.
czekaj, czekaj a co dokładne chodzi ?Może i ja nieuświadomiona jestem ?A co do lodówki to u mnie to samo ,lodówka może mieć pustą półkę na jedzenie ale boczne długo były zastawione. Nie miałam gdzie musztardy i chrzanu trzymać .Teraz się opanowałam .Zajmuję jedną półkę i mam ustalone ,że zakupy robię nie częściej niż co dwa m-ce więc są przemyślane.
Cremonka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-13, 20:32   #731
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

E to ja moze raz -dwa do roku, nie liczac oleji ktore moge kupic w sklepie ze zdrowa zywnoscia i ktore uzywam na codzien w jedzeniu i nie wszystkie trzeba trzymac w lodowce po otwarciu.

No o braffiting mi chodzi ;o)
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-14, 21:52   #732
Cremonka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 65
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

A to jestem uświadomiona.Uświadomiłam się gdzieś w okolicy olejowego olśnienia czyli coś po 33 roku życia Oczytałam się wówczas jak to większość kobiet nosi źle dobrane staniki zazwyczaj te najbardziej popularne jeśli chodzi o rozmiar. Po czym okazało się,że ja akurat (chyba przypadkiem) noszę dobry rozmiar 75C lub D w zależności od aktualnego wahania wagi wymarzona 75C /akceptowalna 75D. Niemniej jednak po zrobieniu sobie prezentu i kupnie trzech staników na dopasowanej zauważyłam różnice nie tylko w portfelu. Wypasione zakupy olejowe to przy tym taniocha
Cremonka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 11:29   #733
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

No ja nie bylam do konca uswiadomiona. Owszem w obwodzie robilam dobrze i zanizalam go do 75, bo 80-tka byla mi za luzna i kupowalam wezszy, zeby dobrze stanik siedzial a nie za nowy a ja ciagle sie poprawiam. Miski mialam C jak udalo sie dostac to D( mam duza anomalnie wiec tylko usztywniane nosze). jak sie uswiadomilam i zaczelam wygarniac z plecow i z pod pachy biust to weszlam na wieksza miske , potem za pol roku musialam juz E, pozniej dorwalam w Bon Prix F, a pozniej byl problem, bo kup usztywniany stanik z wieksza miska a obwod taki sam? Mialam sie wybrac do sklepow ktore maja angielskie marki i tam sie rozejrzec. Nawet w necie znazalam gdzie u mnie takie sklepy z bielizna sa, ale nie dojechalam tam, bo staniki angielskie kupione tutaj sa duzo drozsze niz zamawiac z UK i pomyslalam ze zanim wydam 80-100€ i wiecej to sie rozejrze jeszcze. w Galerii i karstadt moge zapomniec, w sklepie bieliznianym obok C&A uszytwniane miski maja tylko do miseczki D albo E, babka nawet zdziwiona ze ja chce F -G obejrzec, bo nie wygladam( widac jaka uswiadomiona byla, powiedziala mi ze nie ma i niec nie bedzie, bo klientki z taaaakim rozmiarem chca miekkie miski, troche mnie wkurzyla bo jaki taaaki rozmiar, ja mam normalne cycki, jestem wysoka i 75F to wcale nie duzo). Znazlam stronke Mahedy i do niej napisalam czy ona cos zna i dala mi namiary na Ewe Michalak. Poczailam sie i jak jechalam do Pl to zlozylam pierwsze zamowienie na polski adres. Jeden stanik pasowal, reszte odeslalam. Pozniej juz zamawialam na niemiecki adres. teraz w komodzie mam juz tylko effuniaki. 8 stanikow i juz nie kupuje. Obiecalam sobie ze kolejne zamowienie zrobie jak bede musiala pozbyc sie ktoregos stanika. Moje Pawie oczko( jeden z pierwszych juz nie dostepny model) jest w obwodzie rozciagniety i zapinam sie na ostatnie rzadek haftek. Jak przyjdzie czas ze stanie sie za luzny i juz sie przepiac nie da, to go wymienie. Z bolem serca, bo bardzo mi sie podoba, ale trzeba bedzie wymienic. Przy effuniakach dowiedzialam sie jaka fajna figure moge miec. One mi pieknie wyciagaja biust do przodu. Pamietam jak zakupilam pierwszy Onyx( juz go nie mam, mial inny material i sie juz dawno rozciagnal), przeciez nie schudlam w pare sekund jak zakladalam stanik, a figura sie poprawila, wygladalam na szczuplejsza, biust wystaje przed brzuch, a nie jest z nim rowny. No i staniki cenowo sa ok. w zaleznosci jak euro stoi placa ok 40€ za sztuke, tyle samo kosztuja Triumphy itp, a ich trwalosc jest krotsza i nie ma mojego rozmiaru. No to sie wygadalam ;o)

Edytowane przez 201608040942
Czas edycji: 2014-01-15 o 11:36
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-15, 22:08   #734
Cremonka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 65
Dot.: Rewolucja w pielęgnacji trzydziestolatki.

Wiem co czułaś bo ja choć nie zmieniłam rozmiaru też przeżyłam szok .Okazało się,że stanik nie jest po to by piersi nie latały luzem w trakcie biegania tylko po to by wyglądały pięknie . Duży biust to duża odpowiedzialność-w sensie by wyglądał cały czas ładnie i nie chciał zawierać znajomości z pępkiem Różnicę widać od razu po założeniu , ja prezentowałam sie mojej mamie w dwóch różnych stanikach -takim tanim i tym wypasionym żeby jej zademonstrować różnicę tak bardzo byłam zadziwiona zmianą w wyglądzie .
Cremonka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-15 22:08:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:15.