Wielkie Grzechy Fryzjerów - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-04-01, 20:37   #391
martak110
Rozeznanie
 
Avatar martak110
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 531
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez patrycja350 Pokaż wiadomość
Ja nie mogę uwierzyć jak się mogło tak stać że miałaś całkiem ciemne włosy,a co do foli to się raczej wypłukuje folie po foli.. Chociaż czasem ściąga się całość.. Mi sie nie zdarzyło abym zabrudziła jakies inne oasmo,ale to tez zależy od taktyki zmywania tego.
ja miałam na całosc nałozony jasny blond a w foliach prawie czarny,gdy te czarne sciagla i umyla mi głowe bez wczesniejszego zpłukania farby to jasne przyciagneły ciemny pigment i te co miały byc jasne wyszly brazowe, z tymi czarnymi (ktorych na marginesie było za duzo)tworzyło całośc ciemną.
__________________
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.
martak110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-04, 18:06   #392
LuvMSI
Rozeznanie
 
Avatar LuvMSI
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 513
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez fucenty Pokaż wiadomość
a moze powinnyscie byc w salonie grzeczne??

akorat w salonie fryzjerskim wasz los jest w rekach fryzjera... wkurzony pracownik moze chciec wam zrobic cos na zlosc... bo na przyklat rozmawialyscie z nim nie przyjemnie, wymagalyscie niestworzonych rzeczy... a fryzjer wiedzac ze on i tak wie lepiej, bedac swiadomy tego co robi podcina wam w jakims miejscu mnie czy wiecej- wy nie jestescie tego swiadomi. Moze wam napluc do kawy, zamias zelu nalozyc cos INNEGO...


lepiej zebyscie jednak zanim go o cos oskarzycie pomyslaly czy czasami wy czegos zle nie zrobilyscie...

a tak to kazdy popelnia bledy



bu$$ka ;/
yyyyy to co jak pójde do lekarza to musze być grzeczniutka bo inaczej przepisze mi leki na coś innego? wiadomo, że nie powinno się być opryskliwym, ale nie będę się podlizywać, zeby fryzjer dobrze wykonał swoją usługe bo za to mu płace ;x


a co do grzechów- niesłuchanie klienta. eh. poszłam ostatnio do fryzjera na podcięcie spalonych końcówek, grzywke kazałam zostawić, bo zajmuje się nią sama i co? wlosy skrócone o 5 cm [cennych 5 cm bo zapuszczam i zapuścić nie mogę] a grzywka... sterczy na wszystkie strony =.= no cóż. bywa
__________________
LuvMSI jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-04, 19:16   #393
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Czytam ten wątek i naprawdę to jest straszne smutne.
Nie raz miałam marne wizyty u fryzjera,na szczęście ja mam zazwyczaj włosy co najmniej do ramion więc w razie czego pochodzę miesiąc w kucyku,włoski zaczną się układać po swojemu i jest ok.
Nie farbuje,więc ryzyko żółtka czy pomarańczu na głowie jest u mnie zerowe na szczęście.
To co mnie najbardziej smuci to wypowiedzi fryzjerów które się tutaj przewinęły.Ok,pewnie są dobre szkoły dla fryzjerów,ale niestety większość fryzjerów skończyła byle jaką zawodówkę,poćwiczyła trochę w jakimś zakładziku strzygąc babcie i chłopaków a teraz goli kasę,bo przecież nawet głupie końcówki trzeba chodzić podcinać.Ale nie to jest smutne,tylko to,że oni uważają się za mistrzów i super stylistów,którzy wiedzą lepiej.A przecież to NASZE włosy i to my decydujemy jak chcemy wyglądać.Nawet jak wybierzemy fryzurę,która ich zdaniem nam nie pasuje,to mogą oczywiście nas o tym uprzedzić,ale to klient podejmuje decyzję!!!.
A nie robią nam swoje wizję na naszych głowach i potem wstyd wyjść na ulicę.
I potem przychodzi jakaś wykształcona kobieta do fryzjera,a ten nie dość że nie wie ile to 2 cm a ile 10cm,to jeszcze zachowuje się jakby wszystkie rozumki pozjadał.
Oczywiście nie wszyscy fryzjerzy są tacy,ale niestety większość.
Fryzjer co ulicę,a dobrych(tzn. takich co nie skrzywdzą,już nie mówię o dobraniu fryzury) kilka na miasto.
katty86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-06, 17:43   #394
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez katty86 Pokaż wiadomość
Czytam ten wątek i naprawdę to jest straszne smutne.
Nie raz miałam marne wizyty u fryzjera,na szczęście ja mam zazwyczaj włosy co najmniej do ramion więc w razie czego pochodzę miesiąc w kucyku,włoski zaczną się układać po swojemu i jest ok.
Nie farbuje,więc ryzyko żółtka czy pomarańczu na głowie jest u mnie zerowe na szczęście.
To co mnie najbardziej smuci to wypowiedzi fryzjerów które się tutaj przewinęły.Ok,pewnie są dobre szkoły dla fryzjerów,ale niestety większość fryzjerów skończyła byle jaką zawodówkę,poćwiczyła trochę w jakimś zakładziku strzygąc babcie i chłopaków a teraz goli kasę,bo przecież nawet głupie końcówki trzeba chodzić podcinać.Ale nie to jest smutne,tylko to,że oni uważają się za mistrzów i super stylistów,którzy wiedzą lepiej.A przecież to NASZE włosy i to my decydujemy jak chcemy wyglądać.Nawet jak wybierzemy fryzurę,która ich zdaniem nam nie pasuje,to mogą oczywiście nas o tym uprzedzić,ale to klient podejmuje decyzję!!!.
A nie robią nam swoje wizję na naszych głowach i potem wstyd wyjść na ulicę.
I potem przychodzi jakaś wykształcona kobieta do fryzjera,a ten nie dość że nie wie ile to 2 cm a ile 10cm,to jeszcze zachowuje się jakby wszystkie rozumki pozjadał.
Oczywiście nie wszyscy fryzjerzy są tacy,ale niestety większość.
Fryzjer co ulicę,a dobrych(tzn. takich co nie skrzywdzą,już nie mówię o dobraniu fryzury) kilka na miasto.
Na dzień dzisiejszy fryzjerstwo jest dużo lepsze niż 10 lat temu. Istnieją dobre akademie fryzjerskie, których nie było wcześniej. Każda profesjonalna firma fryzjerska organizuję szkolenia ze strzyżeń i koloryzacji. Jest wiecej fryzjerów z wykształceniem średnim czy wyższym.I zapeniam Ciebie, że większość fryzjerów rozróżnia 2 cm od 10cm , 10 ml od 1 litra.
Ten sam fryzjer, który wykonuję swoje wizje powoduje irytację klienta jak i zachwyt u drugiej osoby z prezentowanej usługi.
Oczywiście największą bolączką wszystkich ludzi (fryzjerów i klientów) jest umiejętność słuchania i zadawania pytań.
Fryzjerzy tak jak sportowcy. Jedni są dobrzy i wygrywają a drudzy tylko ćwiczą i obwiniają wszystkich, że nie odnoszą sukcesu.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-06, 20:18   #395
cat_on_de_road
Raczkowanie
 
Avatar cat_on_de_road
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 203
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Na dzień dzisiejszy fryzjerstwo jest dużo lepsze niż 10 lat temu. Istnieją dobre akademie fryzjerskie, których nie było wcześniej. Każda profesjonalna firma fryzjerska organizuję szkolenia ze strzyżeń i koloryzacji. Jest wiecej fryzjerów z wykształceniem średnim czy wyższym.I zapeniam Ciebie, że większość fryzjerów rozróżnia 2 cm od 10cm , 10 ml od 1 litra.
Ten sam fryzjer, który wykonuję swoje wizje powoduje irytację klienta jak i zachwyt u drugiej osoby z prezentowanej usługi.
Oczywiście największą bolączką wszystkich ludzi (fryzjerów i klientów) jest umiejętność słuchania i zadawania pytań.
Fryzjerzy tak jak sportowcy. Jedni są dobrzy i wygrywają a drudzy tylko ćwiczą i obwiniają wszystkich, że nie odnoszą sukcesu.
bardzo ładna wypowiedź
wywazone za i przeciw milo sie czyta takie posty
__________________
powoli sie rozglądam za małymi zmianami w życiu codziennym...

P.S. Nie bądź trollem!
cat_on_de_road jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-06, 20:22   #396
matys-magda69
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 164
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

dziewuszki ,wiecej systematycznosci i samokrytyki,wszystkie niemalze nazekacie ,ze a duzo wam fryzjer ostrzygl wlosy.nie ma nic gorszego od dlugich wlosow zaniedbanych z rozdwojonymi koncowkami, sorry i 1 cm nie wystarczy,takich wlsow sie nie zapuszcza tylkko trzeba sciac tyle aby wlos byl zdrowy.pozniej konkretna pielegnacja i SYSTEMATYCZNE PODCINANIE ,i to jest poczatek drogi do pieknych dlugich wlosow-powodzenia
matys-magda69 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-06, 20:43   #397
cat_on_de_road
Raczkowanie
 
Avatar cat_on_de_road
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 203
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

no tak, ale wciaz ten sam problem jest; chce zapuscic, omijam fryzjera 4 miesiace, ide, mówie ze ZAPUSZCZAM i chce podciecie. Wychodze z takimi samymi wlosami jak 4 miesiace temu. i tak kilka razy juz ;/ i to nie jest problem fryzerów różnych bo 'tnę się' u jednego fryzera od roku z górką. ehh...
__________________
powoli sie rozglądam za małymi zmianami w życiu codziennym...

P.S. Nie bądź trollem!
cat_on_de_road jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-06, 20:48   #398
ola_108
Rozeznanie
 
Avatar ola_108
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 667
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

no to teraz moja kolej
zawsze farbowała mnie siostra na blond, ale w pewnym momencie zmęczyły mnie moje ciemne odrosty i zrobiła mi ciemny brąz. kompletnie nie pasował do mojej buzi itp, wiec postanowiłam wrócic do blondu. poszlam do salonu, a fryzjerka powiedziała, ze nie da sie tak od razu na blond, tylko stopniowo... dzis zrobi mi blond pasemka rozjasniaczem gęsto nałożone, a za jakies 2 miesiace wroce i mi całą głowe rozjasniaczem zrobi, bo jeszcze brąz sie troche zmyje itp. (ps. za takie pasemka zaplaciłam 160zł).
wracam za te 2 miesiace (czyli ok. 2-3tyg temu) i rozjasnia mi te wlosy... powiedziala, ze moze mnei troche szczypac, ale ze rzadko sie to zdarza, wiec moze nic nie poczuje... no i po 10 min od nalozenia juz na całą głowe, zaczeło mnie strasznie piec... nie mowiac o tym, ze mialam głowe polozoną na tej umywalce do mycia wlosow,a mam bardzo gęste i dosyc dlugie (tak do stanika) wlosy i do tego na tym ten caly rozjasniacz i naprawde bylo mi ciężko i pytam, czy moze mi zawinąć w cos i usiąde na fotelu, a ona odpowiada, ze to niemozliwe. no to siedze tak... wszystko mnie bolało, twarde krzesło, glowa odchylona do tylu, a ten zlew dosłownie wpijał mi sie w szyje... zostawiła mnie tak na 45 min i dała mi grzebyk do drapania się, ale ja nie wytrzymałam... okropnie mnie pieklo i ją wołam, ze juz nie chce, ze mnie boli i nie zniose tego i ze cos jest chyba nie tak...
no i zeby juz nie przeciągać postu to napisze, ze skonczylo sie tym, ze mam poranioną głowe. rozjasniacz wyżarł mi skore do krwi. gdy fryzjerka suszyla moje wlosy zauwazyla to i powiedziala, ze to normalne i ze posmaruje mnie jakąś maścią i mi przejdzie...
no i do tej pory mam te bolące stupy.
zaplacilam 250zł.

oczywiscie wiem, ze mam to, co chcialam. ze nie kazda fryzjerka podejmuje sie takiego rozjasniania... wiedzialam, ze pogorszy sie kondycja wlosow itp, ale nie wiedziałam, ze mozna miec krew we włosach od rozjasniania... no i w sumie nic nie powiedziałam, bo stwierdziłam, ze to cena mojej glupoty (czyli tego okropnego brązu)
ola_108 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-06, 21:56   #399
cat_on_de_road
Raczkowanie
 
Avatar cat_on_de_road
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 203
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów


no jestem w szoku! jak mozna cos takiego zrobic! i jeszcze fryzjerka powiedziala że to normalne! nie rozjasnialam wlosów nigdy, ale wydaje mi sie to mocno NIE normalne ja bym nie zaplacila, ale czasami czlowiek ma chwile zwatpienia to rozumiem czemu tak zrobilas mimo wszystko wydaje mi sie ze masz prawo wrocic i nagadac :P a jesli stosowalas do tego jakies dodatkowe masci specyfiki na te rany i masz rachunki, to - ale tu nie jestem pewna, moze kto sie zna na tym bardziej ode mnie - ale chyba masz prawo zazadac zwrotu pieniazków poniewaz to leczenie wyniklo z błędu fryzjerki

no nie moge az uwierzyć...
__________________
powoli sie rozglądam za małymi zmianami w życiu codziennym...

P.S. Nie bądź trollem!
cat_on_de_road jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-06, 22:48   #400
mmm87
Zadomowienie
 
Avatar mmm87
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 847
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez matys-magda69 Pokaż wiadomość
dziewuszki ,wiecej systematycznosci i samokrytyki,wszystkie niemalze nazekacie ,ze a duzo wam fryzjer ostrzygl wlosy.nie ma nic gorszego od dlugich wlosow zaniedbanych z rozdwojonymi koncowkami, sorry i 1 cm nie wystarczy,takich wlsow sie nie zapuszcza tylkko trzeba sciac tyle aby wlos byl zdrowy.pozniej konkretna pielegnacja i SYSTEMATYCZNE PODCINANIE ,i to jest poczatek drogi do pieknych dlugich wlosow-powodzenia
Tyle że my zdajemy sobie sprawę z tego, że czasem nasze włosy potrzebują podcięcia nawet 10 cm bo są tak zniszczone. Ale jeżeli mimo tej świadomości proszę fryzjerkę o podcięcie 3 cm (i jeszcze jej za to płacę) to oczekuję takiego właśnie skrócenia. Fryzjer może mi doradzić, próbować przekonać, że moje włosy są zniszczone na tyle, że 3 cm niewiele im pomoże, a ja mogę dać się przekonać albo nie. Jeśli nie, to nie ma prawa uszczęśliwiać mnie na siłę tak, że ja po wysuszeniu włosów z niedowierzaniem patrzę w lustro, bo straciłam połowę długości i zwyczajnie źle się z tym czuję i się sobie nie podobam.
mmm87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 00:41   #401
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Na dzień dzisiejszy fryzjerstwo jest dużo lepsze niż 10 lat temu. Istnieją dobre akademie fryzjerskie, których nie było wcześniej. Każda profesjonalna firma fryzjerska organizuję szkolenia ze strzyżeń i koloryzacji. Jest wiecej fryzjerów z wykształceniem średnim czy wyższym.I zapeniam Ciebie, że większość fryzjerów rozróżnia 2 cm od 10cm , 10 ml od 1 litra.
Ten sam fryzjer, który wykonuję swoje wizje powoduje irytację klienta jak i zachwyt u drugiej osoby z prezentowanej usługi.
Oczywiście największą bolączką wszystkich ludzi (fryzjerów i klientów) jest umiejętność słuchania i zadawania pytań.
Fryzjerzy tak jak sportowcy. Jedni są dobrzy i wygrywają a drudzy tylko ćwiczą i obwiniają wszystkich, że nie odnoszą sukcesu.
Ja nie mówiłam o fryzjerstwie 10 lat temu,bo wtedy byłam jeszcze małą dziewczynką.Mówię o fryzjerach dziś.Nie twierdzę,że nie ma dobrych fryzjerów,tylko że jest ich mało.Zresztą jak w każdej dziedzinie,nie każdy może być mistrzem.
Niestety poza kilkoma większymi miastami to w większości miast fryzjerki mają takie wykształcenie jak napisałam.Jeśli ktoś ma do tego talent to krzywdy klientce nie zrobi,w przeciwnym wypadku czytamy później takie posty jak w tym temacie i podobnych.
Najgorzej jest z tą wizją fryzjerów i ich nie słuchaniem.Mało mnie obchodzi czy fryzjer ma studia czy zawodówkę,o ile jest dobry w tym co robi,słucha tego co mówię,mile widziane również jakieś porady,ale to klientka decyduje co chce mieć na głowię.
Wizję to sobie fryzjer może realizować w sytuacji,gdy przychodzi klientka i prosi go o propozycję fryzurki,ale nie wtedy kiedy sama ma na siebie jakiś pomysł.
Co do rozróżniania liczby centymetrów,to wystarczy przejrzeć forum , żeby stwierdzić,że większość fryzjerów niestety nie odróżnia liczby centymetrów i obcina włosy wg własnego uznania.

Poza tym sam zobacz modnyfryzjerze.Napisałam swoje zdanie jako klientki,a Ty zamiast przeczytać i wysnuć wnioski udowadniasz mi swoje racje i robisz kłótnie.Pytanie jest.Po co?
To jest wątek dla osób które chcą ponarzekać na fryzjerów,nie chcesz tego czytać to nie wchodź.Chcesz się czegoś nauczyć na podstawie naszych doświadczeń to bardzo dobrze.Ale nie udowadniaj mi,że nie mam racji,bo jako klientki to my mamy rację,to nasze włosy i my mamy czuć się w nich dobrze.
katty86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 01:02   #402
zzzielona
Wtajemniczenie
 
Avatar zzzielona
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 094
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

A mnie najbardziej we fryzjerach denerwuje to ich naciągactwo. Ostatnio poszłam do cenionego przez moją koleżankę salonu fryzjerskiego, żeby zapytać ile kosztowałoby farbowanie moich włosów. Pani mnie obeszła i powiedziała, że około 250 - 260 złotych. Ja zrobiłam oczy jak pięć złotych i zapytałam czy to samo farbowanie tyle. Okazało się, że jednak to jest farbowanie, strzyżenie i modelowanie... Pani zaraz stwierdziła, że takich zabiegów jak SAMO farbowanie się nie wykonuje, że u mnie zresztą trzeba obciąć włosy... Dziwne było to stwierdzenie bo dzień wcześniej miałam ścinane włoski...

Nie muszę już chyba wspominać, że niemalże nie istnieje fryzjer, który potrafi ładnie ściąć włosy kręcone... Owszem... Ściąć je potrafi, ale później je prostuje i tylko wtedy kręconowłosa kobieta jest zadowolona. A co jak umyje włosy i znów będą kręcone?
zzzielona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 09:11   #403
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez ola_108 Pokaż wiadomość
no to teraz moja kolej
zawsze farbowała mnie siostra na blond, ale w pewnym momencie zmęczyły mnie moje ciemne odrosty i zrobiła mi ciemny brąz. kompletnie nie pasował do mojej buzi itp, wiec postanowiłam wrócic do blondu. poszlam do salonu, a fryzjerka powiedziała, ze nie da sie tak od razu na blond, tylko stopniowo... dzis zrobi mi blond pasemka rozjasniaczem gęsto nałożone, a za jakies 2 miesiace wroce i mi całą głowe rozjasniaczem zrobi, bo jeszcze brąz sie troche zmyje itp. (ps. za takie pasemka zaplaciłam 160zł).
wracam za te 2 miesiace (czyli ok. 2-3tyg temu) i rozjasnia mi te wlosy... powiedziala, ze moze mnei troche szczypac, ale ze rzadko sie to zdarza, wiec moze nic nie poczuje... no i po 10 min od nalozenia juz na całą głowe, zaczeło mnie strasznie piec... nie mowiac o tym, ze mialam głowe polozoną na tej umywalce do mycia wlosow,a mam bardzo gęste i dosyc dlugie (tak do stanika) wlosy i do tego na tym ten caly rozjasniacz i naprawde bylo mi ciężko i pytam, czy moze mi zawinąć w cos i usiąde na fotelu, a ona odpowiada, ze to niemozliwe. no to siedze tak... wszystko mnie bolało, twarde krzesło, glowa odchylona do tylu, a ten zlew dosłownie wpijał mi sie w szyje... zostawiła mnie tak na 45 min i dała mi grzebyk do drapania się, ale ja nie wytrzymałam... okropnie mnie pieklo i ją wołam, ze juz nie chce, ze mnie boli i nie zniose tego i ze cos jest chyba nie tak...
no i zeby juz nie przeciągać postu to napisze, ze skonczylo sie tym, ze mam poranioną głowe. rozjasniacz wyżarł mi skore do krwi. gdy fryzjerka suszyla moje wlosy zauwazyla to i powiedziala, ze to normalne i ze posmaruje mnie jakąś maścią i mi przejdzie...
no i do tej pory mam te bolące stupy.
zaplacilam 250zł.

oczywiscie wiem, ze mam to, co chcialam. ze nie kazda fryzjerka podejmuje sie takiego rozjasniania... wiedzialam, ze pogorszy sie kondycja wlosow itp, ale nie wiedziałam, ze mozna miec krew we włosach od rozjasniania... no i w sumie nic nie powiedziałam, bo stwierdziłam, ze to cena mojej glupoty (czyli tego okropnego brązu)
Przy takiej usłudze stosuje sie kosmetyki do skóry wrażliwej. Przed wykonaniem rozjaśniania należałoby użyć toniku do skóry głowy ( skóra wrażliwa ), który po części złagodziłby pieczenie głowy. Następnym krokiem to posadzenie Ciebie na fotelu fryzjerskim w pozycji siedzącej ( uniknęłabyś nacisku na kręgi szyjne i dyskomfortu ). Idąc dalej należałoby umieścić Ciebie pod klimazonem lub innym aparatem wytwarzającym ciepło ( skróciłby się czas usługi pod wpływem temperatury ). Dając szpikulec klientowi można tylko pogorszyć stan skóry głowy ( zachowanie podobne do drapania sie po ukąszeniu komara czy meszki ). Po skończonej usłudze należałoby zmyć rozjasniacz szamponem do skóry wrażliwej. Nastepnym krokiem uśmieżającym podrażnienie jest nałożenie maski do skóry wrażliwej.
Przy tak wykonanej usłudze należałoby sie zastanowic czy nie warto odwiedzić lekarza. Ponieważ na rany nie jest najlepszy kosmetyk tylko lekarstwo.
Tylko się modlić, aby narzędzia były sterylizowane!!!

---------- Dopisano o 09:11 ---------- Poprzedni post napisano o 08:55 ----------

Cytat:
Napisane przez mmm87 Pokaż wiadomość
Tyle że my zdajemy sobie sprawę z tego, że czasem nasze włosy potrzebują podcięcia nawet 10 cm bo są tak zniszczone. Ale jeżeli mimo tej świadomości proszę fryzjerkę o podcięcie 3 cm (i jeszcze jej za to płacę) to oczekuję takiego właśnie skrócenia. Fryzjer może mi doradzić, próbować przekonać, że moje włosy są zniszczone na tyle, że 3 cm niewiele im pomoże, a ja mogę dać się przekonać albo nie. Jeśli nie, to nie ma prawa uszczęśliwiać mnie na siłę tak, że ja po wysuszeniu włosów z niedowierzaniem patrzę w lustro, bo straciłam połowę długości i zwyczajnie źle się z tym czuję i się sobie nie podobam.
Zgadzam się z Tobą. Jeżeli prosisz 3 cm to jest 3 cm a nie 10 cm. Fryzjera zadanie jest określić Twoje potrzeby i zaspokojić jew 1000%.
Należałoby się zapytać :
W jakim celu chce Pani podciąć 3 cm?
Co chciałaby Pani uzyskać podcinając 3 cm?
Na czym Pani zależy podcinając 3 cm?
Co zmieni się u Pani podcinając 3 cm ?
W zależności od odpowiedzi należałoby zadać kolejne pytania, które pokazałyby problem z jakim zwrócił się klient do fryzjera.
Zadaniem fryzjera jest zaspokojenie potrzeby klienta.Koniec kropka.
Jeżeli mu się uda
wszyscy
klienci staną sie jego orędownikami a na forum pojawi się post grzechy klientów.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 09:51   #404
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja mam wrażenie, że większość fryzjerów po opuszczeniu szkoły niczego już się więcej nie uczy... ewentualnie kierują się modą i każdego klienta załatwiają tak samo. Moja koleżanka jest fryzjerką i prawdę mówiąc jeszcze nigdy nie zrobiła mi na włosach takiej fruzyry jak chciałam (podobno mam takie włosy, że się nie da). Ciekawe jest, że gdy jeszcze mieszkałam w innym mieście chadzałam do fryzjerki u której te same włosy dało się ściąć tak jak ja chcę. Tęsknię za tamtymi czasami bo obecnie jest moda na to aby wyrżnąć cały tył i z długich włosów zostają tylko nędzne strzępy. Dlatego teraz zapuszczam na równo.

Wkruza mnie natomiast: brudzenie podczas farbowania, farbuję na ciemny brąz, potem mam głowę jak miesiąc nie mytą. Na szczęście u fryzjera robię tylko co 2-3 farbowanie bo jak słucham, że inaczej sie nie da... wolę sama w domu, tą samą farbą, ale jednak wtedy dziwnym trafem głowę mam czystą i da się...

Drugą taką rzeczą jest to, że od dziecka mam na głowie pieprzyk. Mały, odstający pieprzyk... zanim zacznie mi cokolwiek fryzjer robić zawsze o tym mówie, pokazuję gdzie on jest i proszę aby uważać. I ZAWSZE mi go fryzjer uszkodzi mówiąc "ups, przepraszam, zapomniałam"... no fajnie, ale to cholernie boli.

Standartowo wkurza mnie też to o czym piszecie - za długo/za krótko obcięte włosy, zrobienie fryzury wg uznania a nie wg moich wytycznych, czesanie tym małym głupim grzebykiem w skutek czego tracę włosy, modelowanie "nie w moim stylu", doliczanie sobie pieniędzy za modelowanie, opiekanie głowy suszarką, udawanie, że myje się włosy.

Zazwyczaj jestem też niezadowolona z robionych fryzur. Najpierw pół godziny tłumaczę o co mi chodzi, a potem i tak mam jakieś g***no na głowie ;/ Zaczęło się od mojego własnego ślubu i zła passa trwa nadal... ile razy idę po fryzurę okolicznościową, tyle razy wychodzę niezadowolona - i nie ważne gdzie bym nie była u tego fryzjera...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 10:07   #405
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez katty86 Pokaż wiadomość
Ja nie mówiłam o fryzjerstwie 10 lat temu,bo wtedy byłam jeszcze małą dziewczynką.Mówię o fryzjerach dziś.Nie twierdzę,że nie ma dobrych fryzjerów,tylko że jest ich mało.Zresztą jak w każdej dziedzinie,nie każdy może być mistrzem.
Niestety poza kilkoma większymi miastami to w większości miast fryzjerki mają takie wykształcenie jak napisałam.Jeśli ktoś ma do tego talent to krzywdy klientce nie zrobi,w przeciwnym wypadku czytamy później takie posty jak w tym temacie i podobnych.
Najgorzej jest z tą wizją fryzjerów i ich nie słuchaniem.Mało mnie obchodzi czy fryzjer ma studia czy zawodówkę,o ile jest dobry w tym co robi,słucha tego co mówię,mile widziane również jakieś porady,ale to klientka decyduje co chce mieć na głowię.
Wizję to sobie fryzjer może realizować w sytuacji,gdy przychodzi klientka i prosi go o propozycję fryzurki,ale nie wtedy kiedy sama ma na siebie jakiś pomysł.
Co do rozróżniania liczby centymetrów,to wystarczy przejrzeć forum , żeby stwierdzić,że większość fryzjerów niestety nie odróżnia liczby centymetrów i obcina włosy wg własnego uznania.

Poza tym sam zobacz modnyfryzjerze.Napisałam swoje zdanie jako klientki,a Ty zamiast przeczytać i wysnuć wnioski udowadniasz mi swoje racje i robisz kłótnie.Pytanie jest.Po co?
To jest wątek dla osób które chcą ponarzekać na fryzjerów,nie chcesz tego czytać to nie wchodź.Chcesz się czegoś nauczyć na podstawie naszych doświadczeń to bardzo dobrze.Ale nie udowadniaj mi,że nie mam racji,bo jako klientki to my mamy rację,to nasze włosy i my mamy czuć się w nich dobrze.
Jeżeli Ciebie nie interesuję czy fryzjer ma studia czy zawodówkę lub skończyła byle jaką zawodówkę,poćwiczyła trochę w jakimś zakładziku strzygąc babcie i chłopaków- to nie pisz w ten sposób. Skup się na jego umiejętnościach a nie na wykształceniu. Ponieważ pisząc w ten sposób dajesz jasny i czytelny sygnał co sądzisz o wykształceniu fryzjerów.
Oceniaj jego zachowanie a nie osobowość.
Jeżeli jesteś pewna swoich racji dotyczących rozróżniania przez fryzjerów jednostek miar to zrób eksperyment.Nadając mu trochę wagi trzymaj w ręce 1000 zł i nagradzaj każdego za prawidłową odpowiedź.
Przejdź się po salonach i zadaj im pytanie . Ile to jest 2 cm a ile 10 cm.
Nie musisz się przejmować utratą pieniędzy ponieważ ty doskonale wiesz, że fryzjer nie rozróżnia jednostek miar.(oczywiście większość i to z małych miejscowości )
Nie opieraj swoich racji tylko o forum. Ponieważ forum jest tylko wycinkiem z życia salonowego fryzjerów.
Piszesz,że nie wszyscy fryzjerzy są tacy,ale niestety większość. Moje pytanie jest takie:
Na jakiej podstwawie sądzisz, że większość jest taka? Jakimi badaniami dysponujesz, których nie znam?
Oczywiście nie mam nic do narzekania na fryzjerów, lekarzy i innych grup zawodowych. Irytują mnie źle postawione wnioski. Ludzie mają tendencje do uogólniania.
Zgadzam się z Tobą, że to klientka decyduje co chce mieć na głowię.Fryzjer powinien przedstawić wszystkie za i przeciw. Ewentualnie się nie zgodzić i odmówić usługę.( mając na uwadzę dobro klienta )

Nie zamierzam się kłócić czy wywoływać kłótni a przede wszystkim z Tobą.Nie zamierzam udowadniać swoich racji. Źle mnie odbierasz.

Na podstawie twojej wypowiedzi niczego się nie nauczyłem. Być może jestem jednym z tych fryzjerów o których piszesz.

Zdecydowanie większą wartością byłoby dla mnie przeczytanie wypowiedzi w jaki sposób uniknąć takich sytuacji lub podobnych, które spotkały Ciebie i reszte osób na forum.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 10:19   #406
MaGniFiQue
Raczkowanie
 
Avatar MaGniFiQue
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 121
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja fryzjerów dzielę na dwie grupy. Mianowicie tych, którzy po ukończeniu kształcenia nie robią ze swoją wiedzą już nic więcej - nie doszkalają się, nie poznają nowych trendów, technik etc... Ci przeważnie przez większość swojej "kariery" obcinają znajome starsze Panie z osiedla. Druga grupa, to osoby, które fryzjerskiego rzemiosła uczą się praktycznie bez przerwy. Może dlatego, że to ich pasja, a nie tylko zawód, ale patrząc też czysto materialnie wiedzą, że konkurencja w dzisiejszych czasach jest ogromna i tylko sukcesywne dokształcanie da im możliwość bycia "na fali". Na szczęście jest coraz więcej fajnych, młodych ludzi, którzy są naprawdę rewelacyjni w swoim fachu.
Jeśli zaś chodzi o grzechy, to często rzeczywiście robią na głowach swoje wizje, nie do końca myśląc o kształcie twarzy, stylu życia "ofiary" czy ubioru, itd... Klient/ka później nie radzi sobie z fryzurą, lub czuje się w niej po prostu źle... Słyszałam też o świetnej fryzjerce, zdobywczyni masy pucharów, uczestniczki szkoleń, która z włosami w istocie, często czyni cuda, ale bardzo mocno narzuca swoją wolę Klientkom, nie uznaje ich uwag i sprzeciwów...
__________________
"Gdybyś była burgerem z mc donalda byłabyś mc gorgeous! " - najlepszy komplement tej zimy
MaGniFiQue jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 12:41   #407
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Jeżeli Ciebie nie interesuję czy fryzjer ma studia czy zawodówkę lub skończyła byle jaką zawodówkę,poćwiczyła trochę w jakimś zakładziku strzygąc babcie i chłopaków- to nie pisz w ten sposób. Skup się na jego umiejętnościach a nie na wykształceniu. Ponieważ pisząc w ten sposób dajesz jasny i czytelny sygnał co sądzisz o wykształceniu fryzjerów.
Oceniaj jego zachowanie a nie osobowość.
Jeżeli jesteś pewna swoich racji dotyczących rozróżniania przez fryzjerów jednostek miar to zrób eksperyment.Nadając mu trochę wagi trzymaj w ręce 1000 zł i nagradzaj każdego za prawidłową odpowiedź.
Przejdź się po salonach i zadaj im pytanie . Ile to jest 2 cm a ile 10 cm.
Nie musisz się przejmować utratą pieniędzy ponieważ ty doskonale wiesz, że fryzjer nie rozróżnia jednostek miar.(oczywiście większość i to z małych miejscowości )
Nie opieraj swoich racji tylko o forum. Ponieważ forum jest tylko wycinkiem z życia salonowego fryzjerów.
Piszesz,że nie wszyscy fryzjerzy są tacy,ale niestety większość. Moje pytanie jest takie:
Na jakiej podstwawie sądzisz, że większość jest taka? Jakimi badaniami dysponujesz, których nie znam?
Oczywiście nie mam nic do narzekania na fryzjerów, lekarzy i innych grup zawodowych. Irytują mnie źle postawione wnioski. Ludzie mają tendencje do uogólniania.
Zgadzam się z Tobą, że to klientka decyduje co chce mieć na głowię.Fryzjer powinien przedstawić wszystkie za i przeciw. Ewentualnie się nie zgodzić i odmówić usługę.( mając na uwadzę dobro klienta )

Nie zamierzam się kłócić czy wywoływać kłótni a przede wszystkim z Tobą.Nie zamierzam udowadniać swoich racji. Źle mnie odbierasz.

Na podstawie twojej wypowiedzi niczego się nie nauczyłem. Być może jestem jednym z tych fryzjerów o których piszesz.

Zdecydowanie większą wartością byłoby dla mnie przeczytanie wypowiedzi w jaki sposób uniknąć takich sytuacji lub podobnych, które spotkały Ciebie i reszte osób na forum.
Zostawmy kwestię wykształcenia.W sumie to najważniejsze jest czy ktoś jest dobry w tym co robi,czy się rozwija itd.

Co do liczby centymetrów to przyznaje że przesadziłam z tym nierozróżnianiem 2cm od 10cm.Ale zobacz,że często jest tak,że dziewczyna zachodzi podciąć końcówki 2cm,mówi że zapuszcza a fryzjer obcina jej sporo więcej(uważa je za zniszczone,albo uważa że 2cm to żadna zmiana fryzury).I w sumie wychodzi na to,że dla fryzjera 2cm i np. 10cm to to samo.Problemem nie jest tu nieznajomość linijki tylko nie słuchanie klientki-i to jest największy grzech większości fryzjerów.

Przypomniał mi się jeszcze jeden grzech-cieniowanie włosów na potęgę.
Przykład:przychodzę i mówię że chce delikatnie pocieniować końcówki,żeby się lepiej układały a wychodzę z cieniutką najdłuższą warstwą i hełmem na górze.No i parę miesięcy związywania włosów.

Czytałam Twój powyższy post odnośnie tego nieszczęsnego farbowania.
I mam pytanie fryzjerskie.Jakim włosom zaleca się właściwie cieniowanie?Cienkim czy grubym?Ja teraz usiłuje wrócić do niecieniowanych,równych włosów,ale tak się zastanawiam ile w takich wytrzymam i czy to w ogóle ma sens.
katty86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 14:09   #408
201701160947
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 8 675
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Tak to jest z końcówkami, dlatego wolę jak końcówki obcina mi jednak koleżanka bądź mama Z tych u których byłam(a byłam u wielu fryzjerów)tylko jedna fryzjerka obcina po prostu końcówki, a jesli chce więcej, to sie pyta czy tyle może być, tłumaczy, ze jest to niezbędne. Natomiast reszta fryzjerów zawsze obcinała mi tak, że z włosów za ramiona, robiły sie włosy przed ramiona i po prostu szlag mnie trafiał. Jeżeli fryzjer chce obciąć więcej, to powinien się najpierw zapytać czy może być tyle i tyle, przecież idę obciąć końcówki,a nie do jasnej anielki robić nową fryzurę.
201701160947 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 16:10   #409
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez katty86 Pokaż wiadomość
Zostawmy kwestię wykształcenia.W sumie to najważniejsze jest czy ktoś jest dobry w tym co robi,czy się rozwija itd.

Co do liczby centymetrów to przyznaje że przesadziłam z tym nierozróżnianiem 2cm od 10cm.Ale zobacz,że często jest tak,że dziewczyna zachodzi podciąć końcówki 2cm,mówi że zapuszcza a fryzjer obcina jej sporo więcej(uważa je za zniszczone,albo uważa że 2cm to żadna zmiana fryzury).I w sumie wychodzi na to,że dla fryzjera 2cm i np. 10cm to to samo.Problemem nie jest tu nieznajomość linijki tylko nie słuchanie klientki-i to jest największy grzech większości fryzjerów.

Przypomniał mi się jeszcze jeden grzech-cieniowanie włosów na potęgę.
Przykład:przychodzę i mówię że chce delikatnie pocieniować końcówki,żeby się lepiej układały a wychodzę z cieniutką najdłuższą warstwą i hełmem na górze.No i parę miesięcy związywania włosów.

Czytałam Twój powyższy post odnośnie tego nieszczęsnego farbowania.
I mam pytanie fryzjerskie.Jakim włosom zaleca się właściwie cieniowanie?Cienkim czy grubym?Ja teraz usiłuje wrócić do niecieniowanych,równych włosów,ale tak się zastanawiam ile w takich wytrzymam i czy to w ogóle ma sens.
Jedną z przyczyn strzyżenia włosów o 10 cm jes sytuacja związana z systemem wynagrodzeń fryzjerów. Jeżeli wynagrodzenie fryzjera zależy od prowizji to wiadomo, że woli wykonać strzyżenie niż podcięcie. W dużej części salonów istnieje w cenniku usługa podcięcia (np:20 zł) lub strzyżenia na długie włosy (np: 60zł). Fryzjerowi bardziej opłaca się wykonać usługę strzyżenia mówiąc klientowi, że tak trzeba ( tak musi być !!! ). Sytuacja ulega poprawie ponieważ pomału zanika usługa podcięcia. W jej miejsce pojawia się usługa strzyżenia na krótkie włosy lub strzyżenie podstawowe, klasyczne itp.
W ten sposób wielu klientów może czuć sie bardziej bezpiecznie o swoje portfele oraz o włosy.
Należy zastanowić się po co klient przychodzi do fryzjera i prosi o podcięcie włosów o 1-2 cm.
Czy strzyżenie,podcięcie,pods trzyżenie itp. rozwiąże problem klienta. Jeżeli tak to na jak długi czas.
Czy nie lepiej byłoby zapobiegać takiej usłudze jak podcięcie włosów?
Przecież klientka, która zapuszcza włosy tak ciężko i mozolnie ma teraz się poddać usłudze podcięcia i stracić 1 lub 2 miesiące zapuszczania ( a może 10cm - ponieważ tak musi być ). Bez sensu.
Drogie Panie nic wam nie da ciągłe podcinanie końcówek włosów. Zadbajcie o pielęgnacje i jeszcze raz pielęgnację.Są specjalne preparaty na rozdwajające końcówki włoswów.Pieniądze, które przeznaczacie na usługę podcięcia lub 'strzyżenia"wydajcie na kurację regenerującą i cieszcie się swoja długością włosów.

Jakim włosom zaleca się właściwie cieniowanie?Cienkim czy grubym?Ja teraz usiłuje wrócić do niecieniowanych,równych włosów,ale tak się zastanawiam ile w takich wytrzymam i czy to w ogóle ma sens

Wszystko zależy od Twoich preferencji co do lini strzyżenia.
Włosy grube są z natury małoposłuszne i trudne do ułożenia.Włosy delikatne i cienkie maja o 25% mniejszą objętość niż włosy grube,sztywne.
Osoby, które mają włosy delikatne zależy na zwiększaniu objętości.
Wszystko zależy też od Twojej twarzy i głowy.
Musisz sobie odpowiedzieć na czym najbardziej zależy Tobie.Co chcesz uzyskać?
Cieniuję się włosy delikatne jak i grube. Nie jest to wyznacznik. Wszystko zależy od klienta. Dobry fryzjer może zniechęcić lub wręcz zachęcić do strzyżenia.
Oczywiście zależy od zadanego pytania:

- Czy może mi Pan powiedzieć czy dobrze będe wyglądać w cieniowanych włosach?
Tak lub Nie odpowiedź fryzjera.
- Co zaproponowałby mi Pan w dniu dzisiejszym odnośnie strzyżenia?
Trudniejsze pytanie dla fryzjera ponieważ cała odpowiedzialność za usługę spoczywa na tym co on wymyślił.Ty możesz się z nim zgodzić lub nie.Oczywiście ty wiesz co chcesz ponieważ ustaliłaś sobie co jest dla Ciebie najważniejsze.I w ten sposób przeprowadzasz swoją rozmowę z fryzjerem posiłkując się kolejnymi pytaniami, które zaspokoja Twoją potrzebę a nie fryzjera.
Jeżeli to Ty będziesz pytać fryzjera o swoją fryzurę może świadczyć tylko, że Twój fryzjer może nie być dla Ciebie. To fryzjer powinien zadawać pytania, które będą przekonywać klienta, że trafił do odpowiedniego stylisty.
Powodzenia.

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ----------

Cytat:
Napisane przez MaGniFiQue Pokaż wiadomość
Ja fryzjerów dzielę na dwie grupy. Mianowicie tych, którzy po ukończeniu kształcenia nie robią ze swoją wiedzą już nic więcej - nie doszkalają się, nie poznają nowych trendów, technik etc... Ci przeważnie przez większość swojej "kariery" obcinają znajome starsze Panie z osiedla. Druga grupa, to osoby, które fryzjerskiego rzemiosła uczą się praktycznie bez przerwy. Może dlatego, że to ich pasja, a nie tylko zawód, ale patrząc też czysto materialnie wiedzą, że konkurencja w dzisiejszych czasach jest ogromna i tylko sukcesywne dokształcanie da im możliwość bycia "na fali". Na szczęście jest coraz więcej fajnych, młodych ludzi, którzy są naprawdę rewelacyjni w swoim fachu.
Jeśli zaś chodzi o grzechy, to często rzeczywiście robią na głowach swoje wizje, nie do końca myśląc o kształcie twarzy, stylu życia "ofiary" czy ubioru, itd... Klient/ka później nie radzi sobie z fryzurą, lub czuje się w niej po prostu źle... Słyszałam też o świetnej fryzjerce, zdobywczyni masy pucharów, uczestniczki szkoleń, która z włosami w istocie, często czyni cuda, ale bardzo mocno narzuca swoją wolę Klientkom, nie uznaje ich uwag i sprzeciwów...
Zgadzam sie z Tobą.
Wszystko zależy czy fryzjer postawił sobie cel w życiu zawodowym czy nie.

Bardzo często fryzjer wykonuje swój zawód tylko dlatego, że kiedyś zdobył ten fach w ręku i teraz musi zarabiać pieniądze, bo przecież ma do opłacenia rachunki.
Tak naprawdę jest znudzony i popada w rutynę.
Pierwszym krokiem na zmianę tego stanu rzeczy, jest określenie, co chce osiągnąć. Drugim krokiem jest ustalenie co jest dla niego na tyle ważne, aby tym się zajął. Wreszcie podjęcie decyzji, że chce to osiągnąć.

Słyszałam też o świetnej fryzjerce, zdobywczyni masy pucharów, uczestniczki szkoleń, która z włosami w istocie, często czyni cuda


Doświadczenie uczy, że doświadczenie niczego nie uczy.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 17:54   #410
lea88
Zakorzenienie
 
Avatar lea88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 879
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Jedną z przyczyn strzyżenia włosów o 10 cm jes sytuacja związana z systemem wynagrodzeń fryzjerów. Jeżeli wynagrodzenie fryzjera zależy od prowizji to wiadomo, że woli wykonać strzyżenie niż podcięcie. W dużej części salonów istnieje w cenniku usługa podcięcia (np:20 zł) lub strzyżenia na długie włosy (np: 60zł). .

Nie wiem gdzie jest taki cennik, bo ja zawsze jak chodze do fryzjera to cena zalezy od dlugosci wlosow, a nie podciecia (niezaleznie czy to salon renomowany, czy osiedlowy fryzjer). Dlatego place za obciecie ok 4 cm (oczywiscie mowie 2 cm, to akurat obcinaja tyle ile trzeba), tyle co za zboze. A moja mama za tyle samo placi 3 razy mniej, bo ma wlosy do ucha. Poza tym juz nie raz zdazalo mi sie, ze fryzjerka (pracownica swoja droga, co dziwne) inkasowala mniej pieniedzy za obciecie niz wlascicielka (mowie o roznych salonach a nie o jednym). Generalnie ile razy nie jestem u fryzjera to place zawsze inaczej a zawsze z tym samym wychodze na glowie .

Dla mnie fryzjerstwo to nei tylko nauka ale tez talent. Mam fryzjerke, ktora raczej zadnej mega szkoly nie skonczyla, a 2 razy obciela mnie najlepiej na swiecie (inna sprawa ze jest leniwa i ma fochy i czasem krzywo tnie jak jej sie nie chce). Mam tez kolezanke ktore nie ma w ogole do czynienie nic z fryzjerstwem a kazda fryzure potrafila na glowie wyczarowac, lacznie z farbbowaniem.

Edytowane przez lea88
Czas edycji: 2009-04-07 o 17:59
lea88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 18:11   #411
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez lea88 Pokaż wiadomość
Nie wiem gdzie jest taki cennik, bo ja zawsze jak chodze do fryzjera to cena zalezy od dlugosci wlosow, a nie podciecia (niezaleznie czy to salon renomowany, czy osiedlowy fryzjer). Dlatego place za obciecie ok 4 cm (oczywiscie mowie 2 cm, to akurat obcinaja tyle ile trzeba), tyle co za zboze. A moja mama za tyle samo placi 3 razy mniej, bo ma wlosy do ucha. Poza tym juz nie raz zdazalo mi sie, ze fryzjerka (pracownica swoja droga, co dziwne) inkasowala mniej pieniedzy za obciecie niz wlascicielka (mowie o roznych salonach a nie o jednym). Generalnie ile razy nie jestem u fryzjera to place zawsze inaczej a zawsze z tym samym wychodze na glowie .

Dla mnie fryzjerstwo to nei tylko nauka ale tez talent. Mam fryzjerke, ktora raczej zadnej mega szkoly nie skonczyla, a 2 razy obciela mnie najlepiej na swiecie (inna sprawa ze jest leniwa i ma fochy i czasem krzywo tnie jak jej sie nie chce). Mam tez kolezanke ktore nie ma w ogole do czynienie nic z fryzjerstwem a kazda fryzure potrafila na glowie wyczarowac, lacznie z farbbowaniem.
Każdy dobry salon ma cennik wywieszony w oknie. Jeżeli nie ma go w oknie należy szukać wewnątrz salonu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się zapytać fryzjera ilę będzie kosztować moja usługa przed wykonaniem.
Zawsze możesz zapytać szefową dlaczego kasuje więcej za usługę niż fryzjerka u której byłaś wcześniej.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 18:47   #412
lea88
Zakorzenienie
 
Avatar lea88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 879
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Każdy dobry salon ma cennik wywieszony w oknie. Jeżeli nie ma go w oknie należy szukać wewnątrz salonu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się zapytać fryzjera ilę będzie kosztować moja usługa przed wykonaniem.
Zawsze możesz zapytać szefową dlaczego kasuje więcej za usługę niż fryzjerka u której byłaś wcześniej.
Tak, tylko ze w cenniku zawsze jest cena od .. do.. .
lea88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 21:56   #413
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez lea88 Pokaż wiadomość
Tak, tylko ze w cenniku zawsze jest cena od .. do.. .
Jeżeli jest cena np. strzyżenie włosów dugich od 50 - 80 zł to należy zapytac się w ten sposób.
Rozumiem, że moje strzyżenie będzie wykonane w cenie 50 zł.
Nie. Pani strzyżenie będzie w cenie 80 zł.
Proszę mnie wytłumaczyć dlaczego moja długośc włosów kwalifikuję się w cenie 80 zł a nie 50 zł.
W ten sposób fryzjer będzie się musiał tłumaczyć i argumentować swoje uzasadnienie.
Na koniec możesz powiedzieć dlaczego ostatnim razem zostałaś skasowana mniej niż w dniu dzisiejszym pomimo wykonanej tej samej usługi. Fryzjerowi zabraknie argumentów ponieważ wszystkie zużył na udownienie ceny 80 zł. Proste.Nieprawdaż.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 22:43   #414
lea88
Zakorzenienie
 
Avatar lea88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 879
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Jeżeli jest cena np. strzyżenie włosów dugich od 50 - 80 zł to należy zapytac się w ten sposób.
Rozumiem, że moje strzyżenie będzie wykonane w cenie 50 zł.
Nie. Pani strzyżenie będzie w cenie 80 zł.
Proszę mnie wytłumaczyć dlaczego moja długośc włosów kwalifikuję się w cenie 80 zł a nie 50 zł.
W ten sposób fryzjer będzie się musiał tłumaczyć i argumentować swoje uzasadnienie.
Na koniec możesz powiedzieć dlaczego ostatnim razem zostałaś skasowana mniej niż w dniu dzisiejszym pomimo wykonanej tej samej usługi. Fryzjerowi zabraknie argumentów ponieważ wszystkie zużył na udownienie ceny 80 zł. Proste.Nieprawdaż.
Nie musisz mi tlumaczyc jak pytac o cene, bo to chyba logiczne. Z reszta pytac nie musze, skoro i tak zawsze moje wlosy kwalifikowane sa jako dlugie i podlegaja najwyzejszej oplacie. Nawet jak sie pyta to potem i tak cena okazuje sie inna, bo zazwyczaj usluga zlozona jest z kilku i latwo zawsze sie wytlumaczyc, ze pani cos tam jeszcze zrobila i zainkasowala wiecej. Z reszta przychodzac po raz ktorys do tego samego salonu, nie bede ciagle pytac o cene tej samej uslugi. Ale nie w tym problem, bo akurat to byla dygresja do tego, ze nie pracownik, a wlasciciel potrafi oszukac klienta (pracownik juz predzej by byl usprawiedliwiony, bo zazwyczaj slabo zarabia). Zreszta jak pare razy mowilam, ze ostatnio placilam inaczej to zawsze mieli wytlumaczenie, ze widocznie usluga nie byla taka sama wtedy, albo pani sie pomylila. Moral z tego taki, ze wole po prostu isc do pracownika, a nie wlasciciela i juz. Przy kazdych uslugach z reszta zawsze sa sie jakis kit wcisnac, taki juz ich urok :/.
Poza tym to nie jest takie wazne, bo nie o tym byla w ogole mowa. Moj post odnosil sie do twojej wypowidzi a propos obcinania wlosow o iles cm i przycinania koncowek, co wg ciebie jest inaczej wyceniane, a ja sie z tym nigdy nie spotkalam.

Edytowane przez lea88
Czas edycji: 2009-04-07 o 22:50
lea88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 22:46   #415
ruda3d
Zakorzenienie
 
Avatar ruda3d
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 235
GG do ruda3d
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez ola_108 Pokaż wiadomość
no to teraz moja kolej
zawsze farbowała mnie siostra na blond, ale w pewnym momencie zmęczyły mnie moje ciemne odrosty i zrobiła mi ciemny brąz. kompletnie nie pasował do mojej buzi itp, wiec postanowiłam wrócic do blondu. poszlam do salonu, a fryzjerka powiedziała, ze nie da sie tak od razu na blond, tylko stopniowo... dzis zrobi mi blond pasemka rozjasniaczem gęsto nałożone, a za jakies 2 miesiace wroce i mi całą głowe rozjasniaczem zrobi, bo jeszcze brąz sie troche zmyje itp. (ps. za takie pasemka zaplaciłam 160zł).
wracam za te 2 miesiace (czyli ok. 2-3tyg temu) i rozjasnia mi te wlosy... powiedziala, ze moze mnei troche szczypac, ale ze rzadko sie to zdarza, wiec moze nic nie poczuje... no i po 10 min od nalozenia juz na całą głowe, zaczeło mnie strasznie piec... nie mowiac o tym, ze mialam głowe polozoną na tej umywalce do mycia wlosow,a mam bardzo gęste i dosyc dlugie (tak do stanika) wlosy i do tego na tym ten caly rozjasniacz i naprawde bylo mi ciężko i pytam, czy moze mi zawinąć w cos i usiąde na fotelu, a ona odpowiada, ze to niemozliwe. no to siedze tak... wszystko mnie bolało, twarde krzesło, glowa odchylona do tylu, a ten zlew dosłownie wpijał mi sie w szyje... zostawiła mnie tak na 45 min i dała mi grzebyk do drapania się, ale ja nie wytrzymałam... okropnie mnie pieklo i ją wołam, ze juz nie chce, ze mnie boli i nie zniose tego i ze cos jest chyba nie tak...
no i zeby juz nie przeciągać postu to napisze, ze skonczylo sie tym, ze mam poranioną głowe. rozjasniacz wyżarł mi skore do krwi. gdy fryzjerka suszyla moje wlosy zauwazyla to i powiedziala, ze to normalne i ze posmaruje mnie jakąś maścią i mi przejdzie...
no i do tej pory mam te bolące stupy.
zaplacilam 250zł.

oczywiscie wiem, ze mam to, co chcialam. ze nie kazda fryzjerka podejmuje sie takiego rozjasniania... wiedzialam, ze pogorszy sie kondycja wlosow itp, ale nie wiedziałam, ze mozna miec krew we włosach od rozjasniania... no i w sumie nic nie powiedziałam, bo stwierdziłam, ze to cena mojej glupoty (czyli tego okropnego brązu)

masakra, jakieś 4 miesiące temu przeszłam to samo - co prawda zaraz po zabiegu nie było na skórze śladu (nie były to oparzenia do krwi), ale do oparzeń ewidentnie doszło, leczyłam skórę głowy przez blisko miesiąc - radziłabym udać się do dermatologa, aby dostać maści które nie dopuszczą do zakażenia i przyspieszą gojenie lepiej dmuchać na zimne....
ja od tamtej pory biję się fryzjerów - jedyne na co się decyduję, to podcinanie, inne atrakcje załatwiam w domu - smutne to, ale nie mam siły testować profesjonalizmu na własnej osobie...
__________________


ruda3d jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-08, 08:52   #416
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez lea88 Pokaż wiadomość
Nie musisz mi tlumaczyc jak pytac o cene, bo to chyba logiczne. Z reszta pytac nie musze, skoro i tak zawsze moje wlosy kwalifikowane sa jako dlugie i podlegaja najwyzejszej oplacie. Nawet jak sie pyta to potem i tak cena okazuje sie inna, bo zazwyczaj usluga zlozona jest z kilku i latwo zawsze sie wytlumaczyc, ze pani cos tam jeszcze zrobila i zainkasowala wiecej. Z reszta przychodzac po raz ktorys do tego samego salonu, nie bede ciagle pytac o cene tej samej uslugi. Ale nie w tym problem, bo akurat to byla dygresja do tego, ze nie pracownik, a wlasciciel potrafi oszukac klienta (pracownik juz predzej by byl usprawiedliwiony, bo zazwyczaj slabo zarabia). Zreszta jak pare razy mowilam, ze ostatnio placilam inaczej to zawsze mieli wytlumaczenie, ze widocznie usluga nie byla taka sama wtedy, albo pani sie pomylila. Moral z tego taki, ze wole po prostu isc do pracownika, a nie wlasciciela i juz. Przy kazdych uslugach z reszta zawsze sa sie jakis kit wcisnac, taki juz ich urok :/.
Poza tym to nie jest takie wazne, bo nie o tym byla w ogole mowa. Moj post odnosil sie do twojej wypowidzi a propos obcinania wlosow o iles cm i przycinania koncowek, co wg ciebie jest inaczej wyceniane, a ja sie z tym nigdy nie spotkalam.

W wielu salonach cena usługi uzależniona jest od ilości cm podciętych włosów. Dlatego w salonach możesz przeczytać w cenniku podcięcie włosów, strzyżenie włosów krótkich,średnich czy długich.
Być może salony, które odwiedzasz nie mają wystawionego cennika lub wyszczególnionych usług.

W każdym salonie musisz być poinformowana o cenie swojej usługi. Może być to cennik, widoczna promocjaq itp. Jeżeli nie ma takiej informacji to fryzjer powinien odpowiedzieć na twoje pytanie dotyczące ceny usługi.
Proś o pargon na którym jest wyszczególniona każda pozycja Twojej usługi. W ten sposób unikniesz tłumaczenia, że pani sie pomyliła itp.
Jężeli nie pytasz lub nie dociekasz informacji kasują Ciebie tak jak chcą według swojego uznania. Najdziwniejsze jest to ,że właściciel salonu sam praktykuje takie praktyki.

Cena usługi powinna być uzależniona od pracy jaką włożył fryzjer w stworzeniu fryzury a nie od długości włosów np.
- przychodzi kobieta z długimi włosami - bardzo ciennkimi i delikatnymi, ogólnie mało na głowie ( według cennika włosy długie)
- przychodzi kobieta z krótkimi włosami na głowie - grube, sztywne, gęste trudne do ułożenia, ogólnie jest ich dużo ( według cennika włosy krótkie )
- przychodzi dziewczynka w wieku komunijnym - bardzo dużo włosów, kręcone, gęste - dużo pracy ( według cennika strzyżenie włosów dziecka lub młodzież )

Według mnie wycena usługi nie powinna być uzależniona od długości włosów. Każdy salon inaczej ocenia długość włosów.
-Kiedy sa włosy krótkie?
do ucha, za ucho,do żuchwy czy przed żuchwą
-Kiedy są włosy średnie?
do karku, za kark czy do ramion
-Kiedy są włosy długie?
do ramion, za ramiona, do łopatek za łopatki
-Kiedy są włosy bardzo długie?
do stanika, za stanik, do lędźwi za lędźwie

Fryzjerzy z którymi współpracowałem gubili sie z oceną długości włosów .( w szczególności na pograniczu poszczegółnych podziałów )
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-08, 10:32   #417
lea88
Zakorzenienie
 
Avatar lea88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 879
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Modny fryjerze- naprawde nie musisz sie rozpisywac na 100 linijek, bo ja rozumiem o co ci chodzi i , tylko ze u ja nie wiem gdzie takie uslugi sa, bo ja jeszcze nigdy takiej nie widzialam, w bylam chyba w 20 salonach w swoim zyciu. Moze w mega drogich salonach tak jest (chociaz w Jean Claude Beguine tez nic takiego nie widzialam, jak kiedys chodzilam, byl cennik od do i zawsze uzalezniony od dlugosci wlosow), ale ja do takich nie chodze, by bym zbankrutowala.
Rozumiem, ze chcesz bronic dobrego imienia fryzjerstwa, ale nie wiem szczerze mowiac po co sie tak rozpisujesz tu pod kazdym postem skoro to sa same postulaty dla wiekszosci z nas. Fajnie, ze ty utrzymujesz wyzszy poziom, ale to i tak nie zmienie tego ze wiekszosci salonow ma inny standard, a ponad polowy z nas nie stac na fryzjera za min 200 zl, ktory tnie wlosy nozyczkami za 10 000 zł. Poza tym jak ktos napisal ze cos mu sie stalo z wlosami to i tak nie zmienisz tego piszac ze fryzjer w tym wypadku powienien to i tamto. Raczej powinienes takie posty adresowac do fryzjerow a nie poszkodowanych.
lea88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-08, 11:17   #418
panierrka
Zadomowienie
 
Avatar panierrka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 323
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Też nie rozumiem, dlaczego "modnyfryzjer" komentuje każdy wpis i dyskutuje... Chęc zwrócenia na siebie uwagi?
panierrka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-08, 11:46   #419
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez panierrka Pokaż wiadomość
Też nie rozumiem, dlaczego "modnyfryzjer" komentuje każdy wpis i dyskutuje... Chęc zwrócenia na siebie uwagi?
Dobrze. Nie bedę komentować wpisów.Jeżeli poprawi to wasze samopoczucie.
Nie musze zwracać na siebie uwagi ponieważ jestem widoczny bez wpisów.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-09, 19:29   #420
patrycja350
Zadomowienie
 
Avatar patrycja350
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 326
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Dobrze. Nie bedę komentować wpisów.Jeżeli poprawi to wasze samopoczucie.
Nie musze zwracać na siebie uwagi ponieważ jestem widoczny bez wpisów.
Człowieku wymądrzasz się tak jak byś wszystkie rozumy pozjadał..Jesteś widzialny?? prędzej tępiony... ha ha ha ha
__________________

,,człowiek jest największym drapieżnikiem na świecie''


15.06.2009- FRYZJERKA





patrycja350 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
błędy fryzjerów, złe cięcie

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-02 12:00:07


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:03.