Wielkie Grzechy Fryzjerów - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-05-17, 22:42   #451
Siska
Raczkowanie
 
Avatar Siska
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 136
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Żeby nie wiem jak fryzjerce tłumaczyć jaką chce fryzurę, to ona i tak zrobi taką jaką zechce- i jaką robi wszystkim, bo tak najłatwiej, zero indywidualnego dopasowania:/
A te ceny za malutkie podcięcie...masakra!
__________________
“There are only two ways to live your life. One is as though nothing is a miracle. The other is as though everything is a miracle.”

Siska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-18, 11:01   #452
Nova
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 92
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

To i ja dorzucę.

Pierwszy przykład.
Byłam (przyznam z dość dużym odrostem) w pewnym salonie fryzjerskim (stosunkowo niedawno ).
Pani odrost zrobiła mi po pierwsze dwa tony ciemniejszy (widać wyraźną różnicę między "zrobionym" odrostem a resztą włosów).
Ale to nic -wpadki zdarzają się każdemu
Po pewnym czasie (gdy już było wiadomo co wyszło) Pani podeszła do mnie ze swoją drugą koleżanką (bardziej wygadaną) i ona.....zrobiła mi wykład na temat farbowania włosów, w którym sugerowała wyraźnie,że to przez to,że miałam zbyt duży odrost (czyli sama jestem sobie winna ).
Bo przy takim odroście jest bardzo ciężko zafarbować jednolicie,ciężko uzyskać odpowiedni odcień itp.
Ok-ale odrost był widoczny przed farbowaniem,jeżeli Pani doszła do wniosku,że może się nie udać mogła uprzedzić wcześniej albo nawet odmówić usługi lub zasugerować ciemniejszy odcień...
Sama w innym salonie byłam świadkiem jak w delikatny sposób Pani fryzjerka odmówiła dziewczynie o długich podniszczonych
i rozjaśnianych włosach wykonania trwałej (choć to trochę inna sytuacja).
Drugi przykład.
Ze względu na pewną awaryjną sytuację musiałam szybko skorzystać z usług fryzjera.Na naszym osiedlowym forum znalazłam reklamę w której fryzjer oferował swoje usługi w domu u klientki.
Zadzwoniłam-umówiłam się.
Pan fryzjer powiedział,że ze wszystkimi swoimi klientkami przechodzi na Ty (był mniej więcej w moim wieku,więc odpuściłam mu to )
Kolejny problem pojawił się,gdy trzeba było spłukać farbę z włosów ( z pewnych przyczyn akurat nie mogłam zrobić tego samodzielnie).
Tonem pełnym wyższości powiedział,że dla mnie zrobi wyjątek,ale on nigdy swoim klientkom nie spłukuje głowy,bo mu po latach praktyk w Londynie kręgosłup siada.Gdy spłukał mi już tę nieszczęsną głowę jeszcze ze dwa razy powiedział jak to nigdy nie spłukuje swoim klientkom włosów,bo kręgosłup go boli i jaką mi łaskę wyświadczył (oczywiście z tą łaską nie tak dosłownie).
Na koniec skomentował w niezbyt miły sposób to gdzie mieszkam (że daleko,że mimo,że to Kraków to dużo gorszy dojazd niż z innego podkrakowskiego miasta na ten przykład itp.)
I że sam,żeby do mniej dojechać musiał stracić tyle i tyle czasu.
Dodam,że ogłoszenie o swoich usługach zamieścił na moim forum osiedlowym,więc skąd mogłam przypuszczać,że będzie dojeżdżał z drugiego krańca miasta i po co w ogóle dawał tam ogłoszenie skoro tamto osiedle dla niego było za daleko...
Nie wiem czy ostatni przykład pasuje do tego tematu,bo w sumie samą usługę wykonał dobrze,ale chodziło mi o zachowanie,a wierzcie mi,jestem bardzo spokojną osobą i mogę dużo znieść,ale bez przesady.
Sama zachowuję się kulturalnie i grzecznie (nawet w pierwszej sytuacji z odrostem) wobec usługodawcy więc chyba tego samego mogę oczekiwać od drugiej strony,nie mówiąc już o tym,że to ja płacę.
Nova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-18, 13:36   #453
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 856
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Nova, nie po to zamawiasz sobie farbowanie u fryzjera, abys miała samodzielnie spłukiwac sobie głowę. Może jeszcze powinnas sama sobie farbę nałożyć? Osiolek jakiś z tego fryzjera, jak mu nie w smak dojeżdżać i go kręgosłup boli, to niech się zatrudni w call-center i będzie mial problem z głowy.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-18, 14:54   #454
Nova
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 92
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Nova, nie po to zamawiasz sobie farbowanie u fryzjera, abys miała samodzielnie spłukiwac sobie głowę. Może jeszcze powinnas sama sobie farbę nałożyć? Osiolek jakiś z tego fryzjera, jak mu nie w smak dojeżdżać i go kręgosłup boli, to niech się zatrudni w call-center i będzie mial problem z głowy.
Dokładnie- w dodatku sam dodał ogłoszenie na forum osiedlowym,
a potem komentował,że daleko.
Mógł dać na fora osiedlowe w swojej okolicy.
Niestety po tej wizycie (mimo,że było to dość dawno) pozostał mi niesmak..Było mi bardzo przykro,czułam się cały czas jakby mi łaskę robił.Komentował w niemiły sposób stan moich włosów ("następnym razem nie dzwoń do mnie z "takimi" włosami,muszę na nie więcej czasu stracić"-niemal dosłowny cytat).
Już pomijam zmywanie farby.
Ale teksty na temat mojego miejsca zamieszkania ("daleko,już z miejscowości X. jest lepszy dojazd,straciłem 45 minut") .
Nie chcę podawać pełnych danych bo sama usługa była w zasadzie ok,tylko zachowanie ...
Pan Piotr z Krakowa.
Może któraś z wizażanek będzie kojarzyć.
Pozdrawiam i życzę miłych wizyt u fryzjera
Nova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-18, 18:19   #455
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Nova Pokaż wiadomość
Dokładnie- w dodatku sam dodał ogłoszenie na forum osiedlowym,
a potem komentował,że daleko.
Mógł dać na fora osiedlowe w swojej okolicy.
Niestety po tej wizycie (mimo,że było to dość dawno) pozostał mi niesmak..Było mi bardzo przykro,czułam się cały czas jakby mi łaskę robił.Komentował w niemiły sposób stan moich włosów ("następnym razem nie dzwoń do mnie z "takimi" włosami,muszę na nie więcej czasu stracić"-niemal dosłowny cytat).
Już pomijam zmywanie farby.
Ale teksty na temat mojego miejsca zamieszkania ("daleko,już z miejscowości X. jest lepszy dojazd,straciłem 45 minut") .
Nie chcę podawać pełnych danych bo sama usługa była w zasadzie ok,tylko zachowanie ...
Pan Piotr z Krakowa.
Może któraś z wizażanek będzie kojarzyć.
Pozdrawiam i życzę miłych wizyt u fryzjera
może powinien obsługiwać w swoim domu ...
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-18, 23:17   #456
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Fryzjer faktycznie zachował się niezbyt kulturalnie ale z jedna rzeczą miał rację: z samodzielnym spłukiwaniem farby. W domu klientki nie ma raczej warunków do mycia głowy jak w salonie fryzjerskim, nie ma wygodnej myjki gdzie można usiąść, odgiąć głowę do tyłu i wszystko pięknie się spłukuje. Najwygodniej dla klientki jest pochylić się do przodu i po prostu wsadzić głowę pod kran w wannie czy pod prysznicem. No bo jak to inaczej sobie wyobrażacie? Bardzo rzadko robię tzw. fuchy w domach klientek bo nie odpowiada mi to, że nie mam tam odpowiedniego oświetlenia, lustra, fotela itp. Ale u tych kilku klientek do których jeżdżę osobiście zawsze to tak wygląda - nakładam farbę, potem ona idzie ja sobie zmyć, nakładam odżywkę, ona zmywa, potem przystępuję do strzyżenia. I nikt nigdy nie robi z tego problemu, klientki niejako same proponują, że zmyją sobie tą farbę bo tak im najwygodniej...
Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-19, 09:43   #457
Nova
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 92
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Zafirah Pokaż wiadomość
Fryzjer faktycznie zachował się niezbyt kulturalnie ale z jedna rzeczą miał rację: z samodzielnym spłukiwaniem farby. W domu klientki nie ma raczej warunków do mycia głowy jak w salonie fryzjerskim, nie ma wygodnej myjki gdzie można usiąść, odgiąć głowę do tyłu i wszystko pięknie się spłukuje. Najwygodniej dla klientki jest pochylić się do przodu i po prostu wsadzić głowę pod kran w wannie czy pod prysznicem. No bo jak to inaczej sobie wyobrażacie? Bardzo rzadko robię tzw. fuchy w domach klientek bo nie odpowiada mi to, że nie mam tam odpowiedniego oświetlenia, lustra, fotela itp. Ale u tych kilku klientek do których jeżdżę osobiście zawsze to tak wygląda - nakładam farbę, potem ona idzie ja sobie zmyć, nakładam odżywkę, ona zmywa, potem przystępuję do strzyżenia. I nikt nigdy nie robi z tego problemu, klientki niejako same proponują, że zmyją sobie tą farbę bo tak im najwygodniej...
Nie mogłam (z pewnego względu) samodzielnie tego zrobić.
Poza tym można było o tym powiedzieć w inny sposób niż ten Pan.
Całe jego zachowanie (niezależnie od spłukania farby) było delikatnie mówiąc niemiłe.
Nigdy nie korzystałam też z usług fryzjera w domu (to był pierwszy raz),więc nie wiedziałam jak to wygląda.
A jak komuś (to już nie do Ciebie) nie odpowiada przyjeżdżanie do klientek do domu to niech nie zamieszcza ogłoszeń tego typu i wszystkie strony będą zadowolone.
A już zamieszczanie ogłoszeń na forum konkretnego osiedla a potem komentowanie jak to daleko i ciężki dojazd oraz innych minusów miejsca zamieszkania przy klientce to już naprawdę nie wiem jak nazwać...
Było mi bardzo przykro i szczerze mówiąc byłam wręcz zszokowana takim( całościowym -pomijam już zmycie farby ) zachowaniem
i podejściem do klienta.
Nova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-19, 11:58   #458
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Nova: oczywiście masz racje co do zachowania tego pana. Zachował sie jakby robił łaskę a przecież to jego praca i można powiedzieć, że sam tego chciał. Moim zdaniem burak i tyle. Można się zrazic w ogóle do fryzjerów po takiej wizycie...
Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-21, 08:06   #459
Goshia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 951
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Nienawidzę jak fryzjer obcina mnie jakbym miała proste włosy

Wlasnie kilka dni temu zostałam tak obcięta Wyglądam tak, ze płakac mi się chce, miałam calkiem długie włosy do ramion, ale byly juz trochę zniszczone i chciałam zeby mi je skróciła i trochę wycieniowała Poszlam jeszcze raz do tej fryzjerki bo jak byłam ostatnio to zrobiła mi włosy tak ze bylam bardzo zadowolona! No więc umowilam się na 17, przychodzę nawet 16.50 patrzę a tu baba z folię na głowie, jakas jej kolezanka no nic, myslę, moze się do 17 wyrobi a nawet jak skonczy 17.10 to juz nie az taki problem... W koncu bylo po 17, kazala zejsc kolezance. Ok... mowię co i jak, a ona podcieła mi moze ze 2 cm i sie patrzy pytająco czy juz Ja mowie, niech pani więcej obetnie zeby było cos widac, i chcę trochę pocieniować (tak samo mowiłam ostatnio i mi się podobało, jak mnie obcięła) a ona nagle złapała za nozyczki, pozbawiła mnie wlosow tak ze teraz ledwo moge związac Myślę, ok jest całkiem nieźle... Za chwile złapala prostownice i prostuje, nie minelo kilka min ona mowi "Dziękuję", psiknela lakierem i juz sugeruje zebym sobie poszła No to zapłaciłam i wyszłam, a na fotel wskoczyła jej kolezanka :/ W domu ogladam włosy, i oczywiscie: włosy z głowy opadają mi na grzywkę (ktore są oczywiscie dluzsze), jakby niedokładnie mi grzywkę obcieła, (bo mialam prostą i chcialam podciać...) poza tym niedokładnie mi wyprostowała włosy ;/

Najgorsze zaczęło się po pierwszym umyciu włosów, rozpacz ;( Jakbym ich nie suszyła, układała, puszą mi się strasznie i odstają, a cięcie nie pozwala mi ich jakoś ułożyc, kazdy kosmyk jest powywijany Myslę ok, dobrze ze jakis czas temu kupiłam sobie prostownicę, bo bym chyba z domu nie wychodziła Ale gdy przyszły kolejne mycia okazało się ze bez prostowiny ani rusz ;( Nawet mama się krzywo patrzyła i proponowała zebym poszla do fryzjerki do ktorej ona chodzi ;( Ale ja nie chcę zeby juz ktokolwiek mi cos robił z włosami, bo niby co teraz ona mi moze zrobić? Przed obcięciem prostowałam włosy raz na 2 tyg max bo nei chcialam ich niszczyć, poza tym ładnie mi się falowały Jestem taka zła... nei po to obcinałam zeby teraz prostowac codziennie po kazdym myciu ;((((( a jak związę włosy to te krotkie po bokach, siegajkace mi do uszu odstają i wyglądam okropnie, jakby mnie obcięła na garnek jetsem taka niezadowolona, juz nigdy do niej nie pojdę... Potraktowano mnie okropnie, nie po to sie umawiam dwa tyg wczesniej zeby ona mnie olala i w miedzyczasie robiła balejaż kolezance ;/ brak mi słow, tylko teraz czuję jak boli mnie skora głowy od tej stylizacji ;/

Niech ktoras mnie pocieszy ;((( Czuje ze zanim odrosną mi włosy zeby tak sie nie ukladac, bede miala je juz na maxa zniszczone. ( Chyba musze sie zaopatrzyc w mnostwo odzywek (



---------- Dopisano o 08:06 ---------- Poprzedni post napisano o 08:03 ----------

poza tym mówię "niech pani tak wystopniuje od głowy!" a ona "ale ze wycieniowac taaak?" ja :| "tak"

juz po wyjsciu od fryzjera myslalam - nie jest najgorzej, ale wiedzialam ze jakbym miała wybierac to bym sie na to ponownie nie zdecydowała... a to nie o to przeciez chodzi, prawda? ;(
Goshia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-21, 14:48   #460
mone rosse
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 8
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Goshia wiem co czujesz jak jak byłam końcem stycznia u fryzjera to także obcieła mi ładnych parę centymetrów a miałam włosy prawie do pasa (mam kręcone) chciałam jedynie podciąć końcówki a w efekcie przyszłam z włosami troszkę za ramiona. Wpadłam w rozpacz. Na szczęście zaczęłam zażywać SKRZYPOVITĘ. To jest po prostu cudo. Włosy bardzo szybko rosną po niej a w dodatku się wzmocniły. Polecam )
mone rosse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-24, 09:29   #461
Krolewna Sniezka
Raczkowanie
 
Avatar Krolewna Sniezka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 74
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Jakis czas temu, wybralam sie do fryzjera, zeby obciac wlsy do odrostow, bo wracam do naturalnych. Mowie jej "prosze obciac tylko do odrostow, nie dbac o fryzure, i tak bede chodzic w kitce". Babka oczywiscie musiala zrobic mi "fryzurke", przez co sciela sporo odrosnietych wlosow.Takie to tylko zlapac i ...
Krolewna Sniezka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-24, 22:26   #462
mone rosse
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 8
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Niestety fryzjerzy prawie nigdy nie stosują si.ę do naszych poleceń. Oni mają swoją wizję a nas mają w ...
mone rosse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-25, 09:19   #463
Semele
Raczkowanie
 
Avatar Semele
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 497
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Siska Pokaż wiadomość
Żeby nie wiem jak fryzjerce tłumaczyć jaką chce fryzurę, to ona i tak zrobi taką jaką zechce- i jaką robi wszystkim, bo tak najłatwiej, zero indywidualnego dopasowania:/
A te ceny za malutkie podcięcie...masakra!
Tak zgadzam się masakra!
__________________
"Początek może być tam gdzie tylko zechcemy"
Semele jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-25, 10:11   #464
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez mone rosse Pokaż wiadomość
Niestety fryzjerzy prawie nigdy nie stosują si.ę do naszych poleceń. Oni mają swoją wizję a nas mają w ...
Skoro większość osób uważa, że fryzjerzy nie stosują się do poleceń to:
W jaki sposób należałoby zmienić tą sytuację?

Oni mają swoją wizję a nas mają w ...

Ciekawe spostrzeżenie.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-25, 11:48   #465
biedronka91
Zakorzenienie
 
Avatar biedronka91
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Ziemia obiecana
Wiadomości: 5 162
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Jak mają swoją wizję, to jest jeszcze dobrze. No ale jeżeli idzie się do renomowanego salonu i oddaje inicjatywę fryzjerowi a ten nie ma koncepcji to dopiero tragedia. Nie rozumiem, przecież dobry fryzjer powinien od razu sam mieć jakiś pomysł na metamorfozę.
__________________
Żyj pełnią życia i nie bój się tego co Cię spotyka. Wszystko zawsze kończy się dobrze!
biedronka91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-25, 12:14   #466
Sylwusska
Raczkowanie
 
Avatar Sylwusska
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 58
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Najbardziej denerwujące u fryzjerów jak dla mnie to to, że zawsze z 3 cm do ścięcia robi im się 10 Innych haczyków nie znam, bo długo nie gościłam w salonie - obcinam się sama lub proszę koleżankę . Przynajmniej wychodzi zamierzony efekt i 100% tańszy
__________________
Generalnie szału ni ma
No.
Sylwusska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-25, 20:12   #467
windbag
Wtajemniczenie
 
Avatar windbag
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 804
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

ja już więcej nie pójdę do fryzjera. Zakupię sobie porządne nożyczki i będę się sama strzygła i basta. Wkurza mnie, że tak ciężko zrozumieć, że 3cm to 3 cm, a nie 10. Próbowalam sobie tłumaczyć, że może krzywo przycięła i chce wyrównać, ale mam włosy kręcone i na nich nie widać, że włosy są trochę krzywo przycięte. Wiem za to ile czasu potem muszę czekać na to by odrosły

druga sprawa, fryzjerka robiła mi grzywkę na kręconych w włosach, mówiłam, że będę ją prostowała, to zrobiła mi grzywkę i postrzygła wokół coś jakby pazurki, które potem za nic w świecie się nie skręcały ładnie. Czy ona myślała że będę sobie jeszcze kilka pasemek włosów wokół prostować? Za to po zrobieniu grzywki podsuszyła mi ją i natapirowała, wstydziłam się wracać do domu, dobrze , że miałam kaptur...
windbag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 12:10   #468
Madlen123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 197
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Powtórzę po poprzednich wizażankach.

-Dzień dobry, proszę przyciąć końcówki, trochę się porozdwajały. Tylko proszę nie brać za dużo 'z długości' , bo zapuszczam włosy. Grzywkę tylko lekko podciąć.

efekt: wiadomo- włosy zamiast sięgać za łopatki mają długość lekko zachodzącą za linię ramion.

I jeszcze, głupia, poszłam do Pani Fryzjerki, która już wcześniej uszkodziła mi grzywkę, ta sama mania podcinania. Tym razem wyżyła się na reszcie włosów, grzywkę zostawiła (do układania już w domu)
Polubiłam kucyk.
__________________
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Madlen123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 13:09   #469
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Sylwusska Pokaż wiadomość
Najbardziej denerwujące u fryzjerów jak dla mnie to to, że zawsze z 3 cm do ścięcia robi im się 10 Innych haczyków nie znam, bo długo nie gościłam w salonie - obcinam się sama lub proszę koleżankę . Przynajmniej wychodzi zamierzony efekt i 100% tańszy
Cytat:
Napisane przez Madlen123 Pokaż wiadomość
Powtórzę po poprzednich wizażankach.

-Dzień dobry, proszę przyciąć końcówki, trochę się porozdwajały. Tylko proszę nie brać za dużo 'z długości' , bo zapuszczam włosy. Grzywkę tylko lekko podciąć.

efekt: wiadomo- włosy zamiast sięgać za łopatki mają długość lekko zachodzącą za linię ramion.

I jeszcze, głupia, poszłam do Pani Fryzjerki, która już wcześniej uszkodziła mi grzywkę, ta sama mania podcinania. Tym razem wyżyła się na reszcie włosów, grzywkę zostawiła (do układania już w domu)
Polubiłam kucyk.
A ja musze sie pochwalic ze mimo urazu do fryzjerow(sytuacje tutaj opisywalam, pare stron temu ) mialam juz dosc obcinania sobie włosow samemu, farbowania itp.. i poszlam do fryzjerki do ktorej chodzila moja mama.. w malej miejscowosci.. Zadne studio/salon/kraina nozyczek tylko zwykla osiedlowa fryzjerka. Obcina mi dokladnie tak jak chce(chociaz nie prosze o zadne "wariacje na temat"), 2 cm to 2 cm. 1,5 to 1,5 cm i ona naprawde WIDZI RÓŻNICE (wiem, skarb)..za koloryzacje, obciecie i modelowanie moich dlugich i gęstych włosów place okolo 50-60zł.
I przestałam wracac od fryzjera i płakac..

Zastanawiam sie tylko czemu tak wiele, 90% naszych przypadkow tutaj to narzekanie ze fryzjer obcina duzo za duzo...
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange
ferguusson jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 13:21   #470
jenny87
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 806
GG do jenny87
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
A ja musze sie pochwalic ze mimo urazu do fryzjerow(sytuacje tutaj opisywalam, pare stron temu ) mialam juz dosc obcinania sobie włosow samemu, farbowania itp.. i poszlam do fryzjerki do ktorej chodzila moja mama.. w malej miejscowosci.. Zadne studio/salon/kraina nozyczek tylko zwykla osiedlowa fryzjerka. Obcina mi dokladnie tak jak chce(chociaz nie prosze o zadne "wariacje na temat"), 2 cm to 2 cm. 1,5 to 1,5 cm i ona naprawde WIDZI RÓŻNICE (wiem, skarb)..za koloryzacje, obciecie i modelowanie moich dlugich i gęstych włosów place okolo 50-60zł.
I przestałam wracac od fryzjera i płakac..

Zastanawiam sie tylko czemu tak wiele, 90% naszych przypadkow tutaj to narzekanie ze fryzjer obcina duzo za duzo...
to faktycznie masz wielkie szczescie ,zwykle wfryzjerzy nie widza roznicy nawe jesli chodzi o kilka cm
jenny87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 13:29   #471
Sein Ulin
Rozeznanie
 
Avatar Sein Ulin
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 796
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

nienawidzę jak fryzjerki walą grzebykiem w czaszkę (najczęsciej te z renomowanych salonów)nie mówiąc już o wyrywaniu włosów.. uuhhhh naszczeście teraz zapuszczam na równo i mama mi podcina końcówki. Ale znalazłam fryzjerkę która obcina tak jak jej powiem (i delikatnie), w dodatku scięcie kosztuje
8zł (małe miasteczko mojej babci)

Edytowane przez Sein Ulin
Czas edycji: 2009-05-30 o 13:31
Sein Ulin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 14:06   #472
Madlen123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 197
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
A ja musze sie pochwalic ze mimo urazu do fryzjerow(sytuacje tutaj opisywalam, pare stron temu ) mialam juz dosc obcinania sobie włosow samemu, farbowania itp.. i poszlam do fryzjerki do ktorej chodzila moja mama.. w malej miejscowosci.. Zadne studio/salon/kraina nozyczek tylko zwykla osiedlowa fryzjerka. Obcina mi dokladnie tak jak chce(chociaz nie prosze o zadne "wariacje na temat"), 2 cm to 2 cm. 1,5 to 1,5 cm i ona naprawde WIDZI RÓŻNICE (wiem, skarb)..za koloryzacje, obciecie i modelowanie moich dlugich i gęstych włosów place okolo 50-60zł.
I przestałam wracac od fryzjera i płakac..

Zastanawiam sie tylko czemu tak wiele, 90% naszych przypadkow tutaj to narzekanie ze fryzjer obcina duzo za duzo...
skarb, nie fryzjer!
__________________
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Madlen123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 14:25   #473
little.b.blue
Zakorzenienie
 
Avatar little.b.blue
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 248
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

będąc jeszcze w gimnazjum poszłam do fryzkerki podciąć włosy. z przodu miałam jeden taki pejs, który wiecznie odstawał i w ogóle beznadziejnie to wyglądało. spytałam fryzjerkę, czy da się coś z tym zrobić a ona sru! uciachała ma ten pejs jakiś centymetr od skóry nie muszę chyba mówić jak to wyglądało, szczególnie że ten pejs był praktycznie na środku czoła
__________________
Książki w 2017: 10
Nie palę od 25/02/2017

Invisalign od 20/03/2016
little.b.blue jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 17:59   #474
lea88
Zakorzenienie
 
Avatar lea88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 879
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez little.b.blue Pokaż wiadomość
będąc jeszcze w gimnazjum poszłam do fryzkerki podciąć włosy. z przodu miałam jeden taki pejs, który wiecznie odstawał i w ogóle beznadziejnie to wyglądało. spytałam fryzjerkę, czy da się coś z tym zrobić a ona sru! uciachała ma ten pejs jakiś centymetr od skóry nie muszę chyba mówić jak to wyglądało, szczególnie że ten pejs był praktycznie na środku czoła

No to fryzjerka zaprezentowala poziom jak ja jak mialam 10 lat i grzywke chcialam sobie zrobic, ale po 1 pasmie stwierdzilam ze to bez sensu i ciachnelam przy skorze Zenada :P
lea88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-30, 18:47   #475
KittyM
Przyczajenie
 
Avatar KittyM
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Under the iron sea
Wiadomości: 16
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Moja koleżanka niedawno miała iść do fryzjera, trochę podciąć włosy i jakoś wymodelować. Ja jej mówię: "Jak chcesz, żeby ci obcięli 5 cm, to powiedz, że 2,5 mają obciąć, bo oni i tak sobie sami dodadzą resztę". Ona mnie oczywiście nie posłuchała, a na drugi dzień przychodzi z krótkimi włosami i tylko syczy: "Nic mi nie mów!" ^
__________________


Bo ty tak pięknie pachniesz

Kiedy przechodzisz pod oknem
śmiejesz się w głos,
nie obchodzi Cię to, czy ustoję czy upadnę.



KittyM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-31, 15:14   #476
biedronka91
Zakorzenienie
 
Avatar biedronka91
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Ziemia obiecana
Wiadomości: 5 162
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Sein Ulin Pokaż wiadomość
nienawidzę jak fryzjerki walą grzebykiem w czaszkę (najczęsciej te z renomowanych salonów)nie mówiąc już o wyrywaniu włosów.. uuhhhh naszczeście teraz zapuszczam na równo i mama mi podcina końcówki. Ale znalazłam fryzjerkę która obcina tak jak jej powiem (i delikatnie), w dodatku scięcie kosztuje
8zł (małe miasteczko mojej babci)
O tak, łupanie grzebieniem, jak by trawę grabiła, jeszcze jak do tego dołożymy super długie tipsy, które tragicznie ranią skórę głowy to będzie klęska. Ostatnio podcinała mi grzywkę kobitka z takimi pazurami, że mało co nie wydrapała mi oczu. Oczywiście wszystko to "salony".
__________________
Żyj pełnią życia i nie bój się tego co Cię spotyka. Wszystko zawsze kończy się dobrze!
biedronka91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-31, 15:29   #477
kurakowa
Raczkowanie
 
Avatar kurakowa
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 462
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja juz mialam dosc po tym jak jakies 3 lata temu mialam wlosy tak no chyba więcej niż za polowę pleców. Poszlam do fryzjera, żeby mi je wycieniowal i podciąl (koncowki byly zniszczone). Moje wlosy (ledwo) dotykaly ramion. Bylam kompletnie zalamana. I od tamtej pory nie zagoscilam juz u zadnego fryzjera. Bylam chyba tylko raz jak obcielam sobie grzywke i pozniej prosilam zeby mi wyrownal (co akurat zrobil dobrze, ale i tak szybko mi odrasta). Mam w domu nozyczki zwykle do obcinania wlosow i do cieniowania/degazowania (nie wiem ktora nazwa jest poprawna - takie z ząbkami). Elegancko sobie podcinam dwa centymetry to dla mnie dwa, jak obetnę wiecej to moge miec do siebie tylko pretensje. Umiem je sobie wycieniowac tak jak mi to odpowiada i ogolnie to jestem zadowolona. A, i dodam jeszcze ze ja na punkcie wlosow mam obsesje, wiec pomyślcie jak musialam sie czuć jak fryzje obciąl mi TYLE LAT zapuszczania i pielegnowania :O
__________________
czekamy
kurakowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-31, 16:44   #478
BioIvO
Zakorzenienie
 
Avatar BioIvO
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 532
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ostatnio miałam przygodę z fryzjerką. Jako że mam kręcone (mocno falowane) włoski, nie za bardzo przejmuję sie obcinaniem koncówek- ktokolwiek by mi nie przycinał moich długich włosów, nigdy i tak nie widać nierówności Zwykle podcinała je koleżanka albo brat. Ale postanowiłam iśc do fryzjerki najtańszej w mieście-w końcu to tylko koncóweczki więc po co płacić 30 zł. Okazało się, że babeczka bardzo dobrze rozumie problemy jakie mam z puszeniem sie włosów i tym że nie zawsze chcą mi sie samoczynnie zwijać w loczki (mimo ze potrafia!).W przypływie zaufania pozwoliłam jej wycieniowac jeszcze mocniej włosy żeby sie ładniej kręciły. I teraz sedno- jak już wycieniowała i obcięła końcówki to wzięła suszarke i zrobiła mi na głowie lwią grzywę-totalnie napuszony fryz. Tzn wiele nie musiała robić po prostu wysuszyła suszarka rozczesane włosy, a ja zwykle susze na powietrzu i bez czesania. Po czym widząc efekt końcowy- kazała mi związać włosy gumką albo ubrać czapkę
Pierwszy raz coś takiego słyszałam, bo przecież wychodząc od fryzjera powinno się mieć ekstra fryzure. Na szczęście mam pewna dozę dystansu do moich fryzur i sama wiem jak układać włosy żeby wyglądać jak człowiek. Dopiero w domu po umycu odkryłam że mam całkiem dobrze obciete włosy.
No może z tym wyjatkiem że ja zawsze czeszę się z przedziałkiem na boku i tak przychodze do fryzjera ale i tak tna mi włosy wyrównując do przedziałka na środku...
__________________

Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
BioIvO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-31, 20:08   #479
windbag
Wtajemniczenie
 
Avatar windbag
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 804
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez BioIvO Pokaż wiadomość
Ostatnio miałam przygodę z fryzjerką. Jako że mam kręcone (mocno falowane) włoski, nie za bardzo przejmuję sie obcinaniem koncówek- ktokolwiek by mi nie przycinał moich długich włosów, nigdy i tak nie widać nierówności Zwykle podcinała je koleżanka albo brat. Ale postanowiłam iśc do fryzjerki najtańszej w mieście-w końcu to tylko koncóweczki więc po co płacić 30 zł. Okazało się, że babeczka bardzo dobrze rozumie problemy jakie mam z puszeniem sie włosów i tym że nie zawsze chcą mi sie samoczynnie zwijać w loczki (mimo ze potrafia!).W przypływie zaufania pozwoliłam jej wycieniowac jeszcze mocniej włosy żeby sie ładniej kręciły. I teraz sedno- jak już wycieniowała i obcięła końcówki to wzięła suszarke i zrobiła mi na głowie lwią grzywę-totalnie napuszony fryz. Tzn wiele nie musiała robić po prostu wysuszyła suszarka rozczesane włosy, a ja zwykle susze na powietrzu i bez czesania. Po czym widząc efekt końcowy- kazała mi związać włosy gumką albo ubrać czapkę
Pierwszy raz coś takiego słyszałam, bo przecież wychodząc od fryzjera powinno się mieć ekstra fryzure. Na szczęście mam pewna dozę dystansu do moich fryzur i sama wiem jak układać włosy żeby wyglądać jak człowiek. Dopiero w domu po umycu odkryłam że mam całkiem dobrze obciete włosy.
No może z tym wyjatkiem że ja zawsze czeszę się z przedziałkiem na boku i tak przychodze do fryzjera ale i tak tna mi włosy wyrównując do przedziałka na środku...
no to ja wlasnie mialam identycznie... lwia grzywa. Nie rozumiem tego, ze fryzjerki nie bardzo wiedza jak postępować z kreconymi wlosami... :/
windbag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-01, 00:00   #480
Goshia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 951
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

a ja obecnie jestem załamana bo nie po to obcinałam włosy zeby prostować i wyglądać znośnie, bo przed obcinaniem prostowałam z czasu i wglądałam bosko....

Boże drogi kiedy te włosy odrosną
Goshia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
błędy fryzjerów, złe cięcie

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-02 12:00:07


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:22.