Wielkie Grzechy Fryzjerów - Strona 22 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-04-24, 21:28   #631
psyhe666
Zakorzenienie
 
Avatar psyhe666
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 12 669
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez uzunia Pokaż wiadomość
Jeśli mam być szczera to też nie wieże w te Leszki Czajki i inne;

Z całym szacunkiem fryzury GWIAZDOM robi serio ladne i profesionalne ale nasłuchałam się juz za dużo o jego salonie i niezadowolonych dziewczynach. Z reszta jak ktos jest slawny albo jesli salon jest w centrum i placi duzo za wynajem to jasne ze ma ceny z kapelusza pomnozone x 100;

Kiedys bylam u fryziera i slono zaplacilam za obciecie i wcale nie btlo jakies wow..za polowe tej ceny mialam duzo ladniejsze ciecie;
Miałam zastrzeżenia co do farbowania mojej fryzjerki i poszłam do niby "najlepszego" fryzjera w mieście i co??? Wtedy miałam brązowe włosy i chciałam blond... Za ok. 200zł. otrzymałam pomarańczowo-sr aczkowy odcień na głowie! (ale to było ze 2-3 lata temu...)
__________________
Hey, I just met you
and this is crazy!
But here's my indeks
so trójka maybe.

psyhe666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-27, 20:23   #632
szarlotka88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 237
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Taka moja refleksja... Byłam kiedyś złapana na ulicy jako "manekin" na szkolenie fryzjerskie. Powiedziałam, że chcę tylko końcówki podciąć i lekko wycieniować, ponieważ mam cienkie włosy i jak jest za mocno, to w tych najdłuższych partiach robią się brzydkie prześwity jakbym nie miała prawie włosów. Fryzjerka, która się szkoliła, spisała się super, ale jak przyszła "nauczycielka" i zaczęła "poprawiać", to myślałam, że padnę. Udało mi się wytłumaczyć, że tak jest dobrze, ale włosy mi wolno rosną i miałam długość do ramion, a ona, bo noszę okulary, ścięła mi prawie przy skórze włosy przy uchu, które zawsze okularami do tyłu zawijam. Wyglądało to okropnie i 1,5 roku mi odrastało do zjadliwej długości. Tak machała nożyczkami, że bałam się, iż dostanę w oko... Notabene też renomowany fryzjer...
__________________
Vivere militare est...
szarlotka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-08, 18:48   #633
agnes098
Raczkowanie
 
Avatar agnes098
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 48
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja mam fryzjerke z której jestem zadowolona ,ale ostatno mnie zaskoczyła swoją nie wiedzą otóż zapytałam ją jaka jest różnica miedzy stopniowaniem a cieniowaniem włosów a ona mi odpowiedziała że nie ma żadnej różnicy ,co jest nie prawdą-myślałam że fryzjer powinien wiedziec takie rzeczy.
agnes098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 09:33   #634
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez agnes098 Pokaż wiadomość
Ja mam fryzjerke z której jestem zadowolona ,ale ostatno mnie zaskoczyła swoją nie wiedzą otóż zapytałam ją jaka jest różnica miedzy stopniowaniem a cieniowaniem włosów a ona mi odpowiedziała że nie ma żadnej różnicy ,co jest nie prawdą-myślałam że fryzjer powinien wiedziec takie rzeczy.
A jaka jest różnica według ciebie?
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."

Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-10, 20:20   #635
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 993
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja też jestem ciekawa jak to różnica.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-12, 16:35   #636
susanee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Tragedia z tymi fryzjerami, ja juz chyba wole sama farbować włosy w domu... Poszłam dzis do fryzjerki, powiedziałam że chciałabym przefarbować się na jasnorudy, taki miedziany kolor i co mi na głowie zrobiła? Czerwony! Tragedia jakaś! Ciekawe kiedy mi się to teraz zmyje...
susanee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-12, 21:31   #637
Meadow
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Sheffield / Żory / Bratislava
Wiadomości: 2 277
GG do Meadow Send a message via Skype™ to Meadow
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

spokojnie, bardzo szybko się takie kolory spierają, szybciej niż myślisz i gdyby wyszedł Ci od razu taki kolor jaki chciałaś sprałby się za szybko i też miałabyś pretensje... nie ma co sie martwić
Meadow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-15, 19:58   #638
logo83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 84
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Podnosze temat Moja mama kiedys poszla do fryzjerki zrobic pasemka a kobieta zaczeła dzielic jej wlosy na trzy pasma: jedno z prawej strony glowy, drugie z lewej a trzecie z tylu i tak oto powstaly trzy grube pasemka
logo83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-15, 20:53   #639
Lavi92
Zakorzenienie
 
Avatar Lavi92
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 130
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez logo83 Pokaż wiadomość
Podnosze temat Moja mama kiedys poszla do fryzjerki zrobic pasemka a kobieta zaczeła dzielic jej wlosy na trzy pasma: jedno z prawej strony glowy, drugie z lewej a trzecie z tylu i tak oto powstaly trzy grube pasemka
Powiedz, że żartujesz?
__________________
...
Lavi92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-16, 20:59   #640
linka_12
Zadomowienie
 
Avatar linka_12
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 1 873
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez logo83 Pokaż wiadomość
Podnosze temat Moja mama kiedys poszla do fryzjerki zrobic pasemka a kobieta zaczeła dzielic jej wlosy na trzy pasma: jedno z prawej strony glowy, drugie z lewej a trzecie z tylu i tak oto powstaly trzy grube pasemka
No co? W końcu chciała pasemka. Pewnie nie sprecyzowała jakiej szerokości

A odnosząc się do tematu - głównymi grzechami fryzjerów są według mnie:
- nieznajomość miar - mówię, że chcę podciąć 5 cm, podcinają 15; mówię, że chcę mieć cztery warstwy - dostaję dwie, itd.
- nie słuchają co się do nich mówi - chciałam mieć pofarbowaną tylko spodnią warstwę włosów (wytłumaczyłam o co mi chodzi i przyniosłam zdjęcia) a po ubraniu okularów zobaczyłam na mojej głowie pasemka.
- mimo częstych i usilnych próśb, z uporem maniaka, rozczesują moje pusząco-falujące włosy za pomocą gęstej szczotki, co tylko potęguje efekt
- Nie mówią: "dzień dobry", "do widzenia", "proszę" i "dziękuję" (wiem, czepiam się, ale strasznie mnie to irytuje)
- Umawiam się na 14.00 i kiedy przychodzę o 13.55 dowiaduję się, że mnie nie było, i właśnie zajmują się jakąś inną klientką, więc muszę poczekać.
-Manewrują przy mojej twarzy nożyczkami trzymanymi w rękach z długimi, szponowatymi tipsami.

Grzechy te nie dotyczą oczywiście wszystkich fryzjerów, ale sporej części tych, z których usług korzystałam. Teraz mam wreszcie fryzjerkę, która słucha co się do niej mówi i nie traktuje klienta jako zła koniecznego
linka_12 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-16, 23:54   #641
BioIvO
Zakorzenienie
 
Avatar BioIvO
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 532
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ostatnio tak miałam u fryzjerki, ze sama zaproponowała ze przytnie mi tak z 5 cm końcówek. Mi zależało na cieniowaniu, ale wiadomo, nieco końcówki też trzeba przyciąć. I co? obcięła mi połowę długości włosów. Miała szczęście, że nie zależy mi na długich włosach.
__________________

Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo)


Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
BioIvO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-17, 15:13   #642
Kicia131
Zadomowienie
 
Avatar Kicia131
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 031
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Pomijając podcinanie końcówek zamiast 5 to 15cm to mi kiedyś fryzjerka miała pociąć włosy tak do ramion (coś jak dłuższy bob). Ścięła mnie na chłopaka. Całkowicie. Z tyłu miałam krótsze niż niejeden chłopak. Dodam, że byłam wtedy w podstawówce. To był dla mnie- jeszcze przecież dziecka, koszmar. Wtedy to była fryzjerka mojego taty, więc znała mnie i poszłam do niej sama .
Z kolei 27. maja byłam u fryzjerki, która po obejrzeniu moich włosów spytała: kto pani zrobił ten zielony odcień z tyłu?? hahah wyobraźcie sobie moje zdziwienie.. wogóle ona była w szoku, jak można tak zepsuć włosy. A farbowałam wcześniej u fryzjera. Na szczęście 27. maja trafiłam na "moją fryzjerkę"

Kobitka naprawdę zna się na rzeczy, podeszła do mnie bardzo profesjonalnie, mimo, że byłam u niej z grouponu, więc mogła zrobić to o co ją prosiłam i mieć mnie w d... Ale na szczęście ona mi wszystko wytłumaczyła, czemu nie może zrobić mojego wymarzonego koloru i zaproponowała dojście do niego inną drogą. We wtorek idę do niej drugi raz

No i cud: poprosiłam o ścięcie tylko zniszczonych końcówek i ścięła mi dosłownie 3-4cm, czyli tyle ile faktycznie miałam zniszczone

Umawiając się na drugą wizytę od razu zapytano mnie, czy ma być jeszcze modelowanie, ścinanie oprócz tego, co chcę. No i wiem, ile zapłacę

Naprawdę jestem pod wrażeniem.

A przypomniało mi się. Byłam u fryzjerki, która pokazała mi paletę kolorów i niestety 2/3 farb nie miała i musiała dzwonić po szefa, żeby jej otworzył półkę z farbami. Zjawił się po jakiś 20min i i tak okazało się, że nie było dokładnie tego koloru,jaki chciałam. koszmar.
__________________
Zapuszczam włosy!

Kupiłam konia! 11.03.2012 Messi


Od 14. kwietnia 2016 aparatka
Kicia131 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-24, 12:58   #643
Lavi92
Zakorzenienie
 
Avatar Lavi92
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 130
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Jakiś czas temu czytałam (chyba nawet na Wizażu), że podcinannie przysłowiowych 5 cm nic nie da naszym końcówkom bo nie "widać" jak dużo są rozdwojone. DLatego trzeba ciąć więcej.
__________________
...
Lavi92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-24, 19:14   #644
linka_12
Zadomowienie
 
Avatar linka_12
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 1 873
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Lavi92 Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu czytałam (chyba nawet na Wizażu), że podcinannie przysłowiowych 5 cm nic nie da naszym końcówkom bo nie "widać" jak dużo są rozdwojone. DLatego trzeba ciąć więcej.
Też gdzieś o tym czytałam. Tylko, że ja rozdwojonych końcówek nie posiadam (raz w życiu miałam rozdwojone - kiedy jakieś 4 lata temu fryzjerka poszarpała mi je degażówkami). Końcówki podcinam rzadko i strasznie mnie wkurza, jak fryzjerka bez żadnego powodu pozbawia mnie 10-15cm pracowicie zapuszczanych włosów.

A wracając do grzechów fryzjerów - ostatnio moja kolezanka chciała zafarbować włosy na ciepły miodowy blond. Zazwyczaj sama farbuje włosy, ale, że akurat miała je w kolorze wyblakłej marchewki, to poszła do fryzjera stwierdzając, że on się na tym zna lepiej. Po dwóch godzinach na fotelu fryzjerskim wyszła z salonu z włosami konsystencji gumy w kolorze zgniłozielono-brązowym
linka_12 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-28, 14:32   #645
missy7
Zadomowienie
 
Avatar missy7
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: UK / Szczecin
Wiadomości: 1 801
GG do missy7
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja ostatnio wybrałam się do fryzjera na zafarbowanie odrostów.
Zawsze podczas farbowania odrostów fryzjerka nakładała mi rozjaśniacz tylko na odrosty (i ewentualnia kilka cm włosa) .. bo po co niepotrzebnie obciążać już rozjaśnione włosy.
Jednak ta fryzjerka nałozyła mi rozjaśniacz na całe włosy... wsadziła pod "grzałkę" i zajeła się kolejną klientką.
Moje włosy rozjaśniają się bardzo szybko, zawsze wystarczało ok. 30 min.

Pod grzałką siedziałam chyba z 30 min , potem jeszcze następne 20 min (bo musiała dokończyć robić włosy innej klientce)
Efekt? W pośpiechu zaczęła mi ściągać folię.. a podczas mycia stwierdziła że mam bardzo zniszczone włosy (wtedy widziałam że coś jest nie tak )
Podczas suszenia i czesania, włosy wychodziły garsciami, łamały się okropnie !! Wyglądały jak kupa siana ...
Ona stwierdziła że tak to już jest z rozjaśnianymi włosami, że muszę je bardzij "odżywiać" (( BYłam wściakła !! Co to za fryzjerka , która nawet nie zerknie pod folię .. żeby zobaczyć jak przebiega rozjaśnianie.. :/
__________________
missy7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-28, 14:44   #646
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez missy7 Pokaż wiadomość
Ja ostatnio wybrałam się do fryzjera na zafarbowanie odrostów.
Zawsze podczas farbowania odrostów fryzjerka nakładała mi rozjaśniacz tylko na odrosty (i ewentualnia kilka cm włosa) .. bo po co niepotrzebnie obciążać już rozjaśnione włosy.
Jednak ta fryzjerka nałozyła mi rozjaśniacz na całe włosy... wsadziła pod "grzałkę" i zajeła się kolejną klientką.
Moje włosy rozjaśniają się bardzo szybko, zawsze wystarczało ok. 30 min.

Pod grzałką siedziałam chyba z 30 min , potem jeszcze następne 20 min (bo musiała dokończyć robić włosy innej klientce)
Efekt? W pośpiechu zaczęła mi ściągać folię.. a podczas mycia stwierdziła że mam bardzo zniszczone włosy (wtedy widziałam że coś jest nie tak )
Podczas suszenia i czesania, włosy wychodziły garsciami, łamały się okropnie !! Wyglądały jak kupa siana ...
Ona stwierdziła że tak to już jest z rozjaśnianymi włosami, że muszę je bardzij "odżywiać" (( BYłam wściakła !! Co to za fryzjerka , która nawet nie zerknie pod folię .. żeby zobaczyć jak przebiega rozjaśnianie.. :/
.......
powinnas rządać zwrotu kasy !!! conajmniej ! tak się nie robi...ewidentnie to jej wina !że masz zniszczone włosy.
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 13:52   #647
Peanut 1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 130
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

A ja nie wiem po co mi zawsze pokazuja palete barw , jak chce miecpasemka jak i tak nigdy ten kolor nie wyglada tak jak wybralam. Zawsze jest inny.
No nie wiem co to z ta paletka ma znaczyc, czy to juz taka rutyna , celem splawienia klientki czy dopelnienia tego obowiazku ?!

Poza tym od b. dawna marze o kolorze innym niz ciemne ( ktore mi sie znudzily od lat) i slyszalam , ze jest cos takiego jak dekoloryzacja, tyle , ze kazda , doslownie kazda fryzjerka na jaka mam przyjemnosc trafic jest tak znudzona praca badz sama mysla przeprowadzenia tego zabiegu , ze od razu jak slyszy proponowany rudy , brazowy badz inny moj wymarzony kolor to kwituje krotko : nie da sie , nie zlapie , ma pani za ciemne :/
I czeka i czeka , zamiast wspomniec o mozliwosciach zmiany koloru jakie daje fryzjerstwo.

Nawet jesli zagadam na temat to nie podejmuje tylko odbiega od niego badz probuje sie wykrecic obym sie nie zdecydowala.
Widzac tak wielki zapal poddaje sie temu co ona proponuje , czyli standardowo , folia , rozjasniacz, pasemka na kolorze ktory juz mam i mialam od zawsze i zajecie sie w miedzy czasie inna klientka.

To wszystko.
Peanut 1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 14:27   #648
fryz5
Zakorzenienie
 
Avatar fryz5
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 138
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Peanut 1 Pokaż wiadomość
A ja nie wiem po co mi zawsze pokazuja palete barw , jak chce miecpasemka jak i tak nigdy ten kolor nie wyglada tak jak wybralam. Zawsze jest inny.
No nie wiem co to z ta paletka ma znaczyc, czy to juz taka rutyna , celem splawienia klientki czy dopelnienia tego obowiazku ?!

Poza tym od b. dawna marze o kolorze innym niz ciemne ( ktore mi sie znudzily od lat) i slyszalam , ze jest cos takiego jak dekoloryzacja, tyle , ze kazda , doslownie kazda fryzjerka na jaka mam przyjemnosc trafic jest tak znudzona praca badz sama mysla przeprowadzenia tego zabiegu , ze od razu jak slyszy proponowany rudy , brazowy badz inny moj wymarzony kolor to kwituje krotko : nie da sie , nie zlapie , ma pani za ciemne :/
I czeka i czeka , zamiast wspomniec o mozliwosciach zmiany koloru jakie daje fryzjerstwo.

Nawet jesli zagadam na temat to nie podejmuje tylko odbiega od niego badz probuje sie wykrecic obym sie nie zdecydowala.
Widzac tak wielki zapal poddaje sie temu co ona proponuje , czyli standardowo , folia , rozjasniacz, pasemka na kolorze ktory juz mam i mialam od zawsze i zajecie sie w miedzy czasie inna klientka.

To wszystko.
to zrób na własną ręke dekoloryzacje np chantalem/renee blanche któryś z nich.
fryz5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-06-30, 20:59   #649
Avariel
Zadomowienie
 
Avatar Avariel
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 878
GG do Avariel
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez agnes098 Pokaż wiadomość
Ja mam fryzjerke z której jestem zadowolona ,ale ostatno mnie zaskoczyła swoją nie wiedzą otóż zapytałam ją jaka jest różnica miedzy stopniowaniem a cieniowaniem włosów a ona mi odpowiedziała że nie ma żadnej różnicy ,co jest nie prawdą-myślałam że fryzjer powinien wiedziec takie rzeczy.
Cytat:
Napisane przez Zafirah Pokaż wiadomość
A jaka jest różnica według ciebie?
Mnie się wydaje, że stopniowanie to podcinanie na prosto, a cieniowanie - to takie strzępienie bardziej. Np. przy moich włosach cienkich, jak mi tak pocieniują, to nic nie zostaje, a postopniują - to mam fajny kształt i równo obcięte. ale to tak po nazwie tylko...
__________________
Avariel

mój Pamiętnik Klientki Salonów Piękności:
http://salonypieknosci.blogspot.com/

Oraz coś o ogrodnictwie...
ogrodniczaobsesja.pl
Avariel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-01, 10:33   #650
Hefrena
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 400
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja tez miałam kilka przebojów z fryzjerami. Taki mocniejszy przypadek,to taki, że poszłam do salonu zafarbować włosy na brąz. Wtedy jeszcze miałam blond. Farbowanie z lekkim podcięciem- 70 zł. No, niby nie jakaś kosmiczna cena ale... Pani nawet nie miała okazało się profesjonalnych farb, tylko wyjęła kilka pudełek po prostu gotowych farb i się pyta która . Ogólnie robotę wykonała dobrze, nie powiem, dała mi w sumie 3 pudełka za te cenę, troszkę podcięła, odrobinę pod modelowała. Tylko że jak przyszłam do domu to okazało się ( nie wiem jak tego nie zauważyła) że mam na głowie placek farby!! i to już zaschnięty. Wiec głowę na gwałt musiałam myc jeszcze raz. Mimo wszystko do niej wrócę, ale na podcięcie- zawsze obcina mi tylko tyle,ile zechcę- choćbym chciała 2 mm.
__________________
,,Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić''
Hefrena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-01, 14:27   #651
carpaibex
Zakorzenienie
 
Avatar carpaibex
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 407
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez linka_12 Pokaż wiadomość
No co? W końcu chciała pasemka. Pewnie nie sprecyzowała jakiej szerokości

A odnosząc się do tematu - głównymi grzechami fryzjerów są według mnie:
- nieznajomość miar - mówię, że chcę podciąć 5 cm, podcinają 15; mówię, że chcę mieć cztery warstwy - dostaję dwie, itd.
- nie słuchają co się do nich mówi - chciałam mieć pofarbowaną tylko spodnią warstwę włosów (wytłumaczyłam o co mi chodzi i przyniosłam zdjęcia) a po ubraniu okularów zobaczyłam na mojej głowie pasemka.
- mimo częstych i usilnych próśb, z uporem maniaka, rozczesują moje pusząco-falujące włosy za pomocą gęstej szczotki, co tylko potęguje efekt
- Nie mówią: "dzień dobry", "do widzenia", "proszę" i "dziękuję" (wiem, czepiam się, ale strasznie mnie to irytuje)
- Umawiam się na 14.00 i kiedy przychodzę o 13.55 dowiaduję się, że mnie nie było, i właśnie zajmują się jakąś inną klientką, więc muszę poczekać.
-Manewrują przy mojej twarzy nożyczkami trzymanymi w rękach z długimi, szponowatymi tipsami.

Grzechy te nie dotyczą oczywiście wszystkich fryzjerów, ale sporej części tych, z których usług korzystałam. Teraz mam wreszcie fryzjerkę, która słucha co się do niej mówi i nie traktuje klienta jako zła koniecznego
Co do problemów fryzjerów z matematyką - też strasznie mnie to boli. Zazwyczaj słyszę 'ja pani przecież nie zatnę tylko 5cm, bo one są na pół długości zniszczone, trzeba więcej'. Co mnie to do cholery obchodzi, chcę 5 cm, płacę za to, więc nawet gdyby trzeba było obciąć na łyso, bo takie one zniszczone to niech ścina 5cm, bo o to został poproszony/a.
carpaibex jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-01, 14:38   #652
missy7
Zadomowienie
 
Avatar missy7
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: UK / Szczecin
Wiadomości: 1 801
GG do missy7
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Nie wiem jak wy ale ja zawsze po powrocie od fryzjera układam włosy "po swojemu"
Zawsze mówię fryzjerce żeby mi wyprostowała tylko same końcówki, żeby się nie puszyły... to ona leci mi prostownicą po cały włosach. A ja nie lubię takiego "przylizanego" efektu, lubię jak wlosy są podniesione i puszyste..
__________________
missy7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-01, 18:14   #653
linka_12
Zadomowienie
 
Avatar linka_12
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 1 873
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez missy7 Pokaż wiadomość
Nie wiem jak wy ale ja zawsze po powrocie od fryzjera układam włosy "po swojemu"
Zawsze mówię fryzjerce żeby mi wyprostowała tylko same końcówki, żeby się nie puszyły... to ona leci mi prostownicą po cały włosach. A ja nie lubię takiego "przylizanego" efektu, lubię jak wlosy są podniesione i puszyste..
To też mnie denerwuje. Ja włosy suszę, prostuję i kręcę raz na jakiś czas. Na co dzień pozwalam im samym wyschnąć i właściwie dopiero wtedy mogę ocenić jak mnie fryzjerka obcięła. Jak w salonie przechodzimy do "modelowania" i suszenia, to zawsze proszę, żeby suszyć najchłodniejszym strumieniem powietrza i nie używać szczotki. O ile to pierwsze jest respektowane, to to drugie nigdy. Potem, zamiast wyjść od fryzjera ze zgrabną fryzurką, wychodzę z czymś w rodzaju kasku na głowie i pierwszą rzeczą, którą robię po powrocie do domu jest albo umycie, albo zmoczenie włosów.

Cytat:
Napisane przez carpaibex Pokaż wiadomość
Co do problemów fryzjerów z matematyką - też strasznie mnie to boli. Zazwyczaj słyszę 'ja pani przecież nie zatnę tylko 5cm, bo one są na pół długości zniszczone, trzeba więcej'. Co mnie to do cholery obchodzi, chcę 5 cm, płacę za to, więc nawet gdyby trzeba było obciąć na łyso, bo takie one zniszczone to niech ścina 5cm, bo o to został poproszony/a.
Też ta uważam. ja płacę, ja wymagam. Fajnie, że fryzjer widzi nasze zniszczone końcówki i chce nam pomóc nścinając więcej włosów, ale niech najpierw zapyta. Mnie najbardziej wkurza taka niespodzianka - mialo być 5 cm, jest 15cm. "No ale Pani miała zniszczone końcówki"
linka_12 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-03, 13:21   #654
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 4 722
GG do Katerina_00
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

-szarpanie poczawszy od myjki skonczywszy po rozczesywaniu wlosow bez odzywki.mam cienkie dlugie suchawe wlosy wiec to niezle wyzwanie je rozczesac bezbolesnie.

-grilowanie mojej glowy i wlosow suszarka (czesto tez uszow),szarpanie

-scinanie o wiele za duzo niz prosilam

-przechodzenie na "ty" i traktowanie mnie z buta bo przeciez juz jestem jej kolezanka a nie klientka (notabene ktora przychodzi punktualnie i zostawia napiwki)
__________________
15.02.2012
7.01.2015
Katerina_00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-03, 14:41   #655
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 350
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

1. Ułożenie swojego przedziałku przez fryzjera i cięcie w ten sposób.
Następnego dnia po myciu musiałam sama podcinać grzywkę bo fryzjer nie szedł z moim "naturalnym" przedziałkiem tylko sobie stworzył nowość (qrde no trudno zmusić 10 włosków by układały się na lewo i nie wchodziły w oczy)

2. scięcie grzywki na krótko "za chwilę i tak pani odrośnie i trzeba będzie poprawiać czego efektem jest komiczna grzywunia

3. przelewanie kosmetyków

4. modelowanie za wszelką cenę - nie, dziękuję, nie chcę prosownicy, niech pani nie wywija ich na szczotce, niech je pani wysuszy naturalnie są proste a ścięte są tak że ładnie się układają. no ale oczywiście jak mi spapra cięcie to próbuje się ratować modelowaniem :-/

5. wysyłanie do mnie praktykantek - nie po to zgadzam się na wysoką cenę za farbowanie by farbowała mnie dziewczyna z zawodówki. sory batory, jakby mnie to gilało to bym poszła tam gdzie biorą 40-50 zł od farbowania i tyle.

6. wieczne czekanie, raz w salonie Kosedy czekałam dwie godziny jak widziałam że fryzjerka jest daleko w polu ze swoją klientką wyszłam po prostu oburzona. więcej tam nie wrócę, tak się nie traktuje klienta. pani z "recepcji" ani be ani me ani gazetki ani nic...
muszynianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-03, 16:08   #656
Peanut 1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 130
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja juz tu pisalam ale w sumie moge dopisac cos jeszcze a mianowicie :
-rzadko kiedy zgadza sie godzina , na ktora powinnam byla przyjsc , z reguly jest to jeszcze czekanie z gazeta na kolanach
- nigdy po uslyszeniu " minutnika " mierzacego czas nalozenia farby na wlosach , badz pasemkach , fryzjerka nie podchodzi od razu .
Zawsze to jeszcze jakis czas trwa , zanim sobie spokojnie skonczy inna klientke i porobi swoje aby nastepnie przyjsc , dlugo po sygnale .
Nie wiem jak one to nastawiaja i czy ma jakies znaczenie ale lepiej chyba nie wiedziec...
Peanut 1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-03, 20:13   #657
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 350
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja nie wiem nie rozumiem jak można obsługiwać dwie klientki naraz- znaczy się, jak jedną się farbuję to w tym czasie można obciąć drugą lub faceta, ale nie wiem dla mnie szczerze to chore robić jednej balejaż a drugiej ombre, miałabym wrażenie że nie poświęca mi wystarczająco uwagi rzucając nakładanie farby u jednej i spłukując ją jak najszbyciej u drugiej
muszynianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-03, 20:32   #658
missy7
Zadomowienie
 
Avatar missy7
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: UK / Szczecin
Wiadomości: 1 801
GG do missy7
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez muszynianka Pokaż wiadomość
Ja nie wiem nie rozumiem jak można obsługiwać dwie klientki naraz- znaczy się, jak jedną się farbuję to w tym czasie można obciąć drugą lub faceta, ale nie wiem dla mnie szczerze to chore robić jednej balejaż a drugiej ombre, miałabym wrażenie że nie poświęca mi wystarczająco uwagi rzucając nakładanie farby u jednej i spłukując ją jak najszbyciej u drugiej
dokładnie !! Zgadzam się z tym ! Skoro płace to wymagam żeby fryzjerka całkowicie mi poświęciła ten czas.. a skoro robi pół na pół to może i ja powinnam płacić połowę ceny :P

Własnie przez takie fabrowanie włosów mi.. i innej klientce w tym samym czasie , fryzjerka popaliła mi włosy bo za długo trzymała farbę...
A jak już się zaczeła mną zajmować... to kątem oka widziałam że ta druga klientka też zaczynała się niecierpliwić bo już trochę za długo miała farbę na głowie...
__________________

Edytowane przez missy7
Czas edycji: 2011-07-03 o 20:36
missy7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-03, 20:34   #659
LoveMessages
Zakorzenienie
 
Avatar LoveMessages
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 101
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Przerobiłam kilka waszych przykładów. Osobiście nienawidzę jak proszę o podcięcie a wychodzę z połową długości włosów. One nie zdążą odrosnąć a znowu trzeba iść. Do tego rozczesywanie włosów jest dla mnie mordengą. Mam je do pasa i jak się poskręcają a one tak bez wyczucia je targają to szlak mnie trafia. Wtedy odechciewa mi się całej wizyty.
LoveMessages jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-07-03, 20:58   #660
Kicia131
Zadomowienie
 
Avatar Kicia131
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 031
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

To ja dodam jeszcze jeden:
Byłam z siostrą u fryzjerki, na szczęście ja poszłam tylko jako obserwator
Moja sis miała odrosty na jasnych blond włosach (taki perłowy blond) i poprosiła o zrobienie odrostów i wyrównanie koloru, zaznaczając, że nie ma określonego odcienia blondu, jaki chciałaby mieć. Zależy jej przede wszystkim na tym, żeby nie wyszedł żółty. To wszystko. Ale w tym przypadku i to było za dużo pani z uśmiechem nałożyła farbę, cały czas powtarzając, że nie będzie żółty, że wyjdzie ładny kolor..
Po zmyciu farby widziałam przerażenie w oczach mojej siostry. Włosy były żółto-pomarańczowe! Pani fryzjerka uspokajała ją, że jak wyschną to będą ok. No i niby były.. Ale fakt, że byłyśmy umówione na późną godzinę, dodatkowo cały dzień ulewa i było ciemno. Wyszłyśmy zadowolone, chociaż mi się wydawało, że są żółtawe.
Katastrofa była po pierwszym umyciu włosów. Włosy zrobiły się całkowicie żółte ;( siostra pół dnia płakała.. Jutro chyba pójdziemy do tej fryzjerki pokazać jej, co zrobiła i poprawić, bo z tym się nie da chodzić.. Na plus fryzjerce to, że jak klientka jej powiedziała, że chce ściąć 2cm to cięła dokładnie 2cm i ani milimetra więcej.

PS. Dlatego ja postanowiłam, że wracam do naturalnych!
__________________
Zapuszczam włosy!

Kupiłam konia! 11.03.2012 Messi


Od 14. kwietnia 2016 aparatka
Kicia131 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
błędy fryzjerów, złe cięcie

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-02 12:00:07


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:58.