Wielkie Grzechy Fryzjerów - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-10-22, 13:32   #91
Vivienne
... ale nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 24 602
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Maybebaby Pokaż wiadomość
A widziałyscie tą reklamę która leci teraz w telewizji....?
Nie pamiętam co reklamują, ale siedzi babka z kręconymi włosami, w okoła otoczka profesjonalizmu i tego czegoś.....ze niby twoje włosy są w dobrych rękach....efekt - kobieta z wizja fryzjera na głowie. Trzeba to zobaczyć, świetne
Idealnie pasuje do tego wątku.....
Pewnie nie znaczy na pewno
/reklama bodajże jakiegoś banku.../

Ale fakt, do wątku świetnie pasuje...
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 19:08   #92
Maybebaby
Raczkowanie
 
Avatar Maybebaby
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 379
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Pewnie nie znaczy na pewno
Znalazłam
http://pl.youtube.com/watch?v=wD6nHWzNUww
tak mi sie podoba że wkleiłam link
Maybebaby jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-23, 20:35   #93
marika_lol
Raczkowanie
 
Avatar marika_lol
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Cavan
Wiadomości: 434
GG do marika_lol
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Pierwszy raz widze ta reklame, dobre....
marika_lol jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-25, 12:28   #94
kokuryu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 828
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Podbiję dawno nieodwiedzany wątek.
Kolejnym grzechem, którego sama ostatnio doświadczyłam są nienaostrzone nożyczki.

Jakiś czas temu odwiedziłam swą ukochaną fryzjerkę. Wyszłam jak zwykle zadowolona. Nie przyglądałam się końcówkom, dopiero dziś zauważyłam, że włosy nie zostały obcięte a obłamane, lub zgięte, co i tak prowadzi do utraty końcówki.

I co tu poradzić na takie fryzjerskie błędy? Niestety nie mamy możliwości sprawdzenia jakości nożyczek.
kokuryu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-25, 14:23   #95
dooorra
Rozeznanie
 
Avatar dooorra
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: często się zmienia :P
Wiadomości: 501
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Jednym z grzechów (pomijając te wcześniej wymienione) fryzjerów z jakimi miałam do czynienia jest obcinanie wszystkich tak samo. Nie zależnie czy ktoś tego potrzebuje.

Żeby nie było chodzi mi tu o cieniowanie, żeby włosy nabrały objętości. Mi to nie jest potrzebne bo mam gęste włosy ale jednak zawsze mnie tak obcinano. Końcowym efektem było to, że na mojej głowie zawsze był trójkąt. U nasady normalne a koło brody strasznie napuszone.
dooorra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-25, 21:49   #96
Kinga_p
Raczkowanie
 
Avatar Kinga_p
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: PszCzyynaaa
Wiadomości: 78
GG do Kinga_p
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

co jak co ale niektorych wiadomosci tu nie da sie czytac.
jak widze dziewczyny, kobiety przychodzace i robiace wiejski balejaz ktory jest juz niemodny , i nie dadza sie namowic na ladna koloryzacje ktora podkresli ich naturalnosc... to NO!
po 2 zniszczone suche wlosy rozdwojone, jak ktos napisal ze czesto sooby ktore zapuszczaja wlosy mysla ze sciecie ich 2 cm cos da jak u fryzj nie byly od 2 lat i w dodatku robia w domu jakies farby czarne palety
jak byscie chodzily raz na 3 mies i obcinaly ten zniszczony centumetr to rozumiem a nie ze te konce takie oogny suche wam potem wisza i wyglada to okropnie.

co to za obcinanie bez mycia, bez modelowania?
rozwalajace sa tez laski ktore 10 lat farbuja sie na czarno w domu ,i potem przychodza ze chcialaby wrocic do naturalnego koloru wlosow przez sciagniecie koloru. a gdzie farba lub szamp kloryz po sciaganiu ??
JEzu.
__________________
Love is in the(H)air....
Kinga_p jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-25, 22:08   #97
gaga
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gliwice/Bergkamen DE
Wiadomości: 6 305
GG do gaga
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

kokuryu napisala....Jakiś czas temu odwiedziłam swą ukochaną fryzjerkę. Wyszłam jak zwykle zadowolona. Nie przyglądałam się końcówkom, dopiero dziś zauważyłam, że włosy nie zostały obcięte a obłamane, lub zgięte, co i tak prowadzi do utraty końcówki.

I co tu poradzić na takie fryzjerskie błędy? Niestety nie mamy możliwości sprawdzenia jakości nożyczek.....
nie obciete a oblamane?...chyba troszke przesadzasz..tzn ze nie obcinala cie nozyczkami?
amoze robisz blad w stylizowaniu wlosow..
__________________
gaga
gaga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 13:09   #98
kokuryu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 828
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

gaga ---> Włos ucięty nienaostrzonymi nożyczkami ulega zgnieceniu, co wygląda jak włos obłamany. Bardzo częste zjawisko i łatwo to sprawdzić podcinając włosy w domu zwykłymi nożycami krawieckimi.

Włosów nie stylizuję.

http://www.pg.com/science/haircare/h..._twh_69_04.jpg
Tak oto wygląda ucięty tępym ostrzem włos. Jeśli spojrzymy na niego gołym okiem czubek przypomina małą, białą kuleczkę.

Edytowane przez kokuryu
Czas edycji: 2008-01-26 o 13:33
kokuryu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 14:01   #99
looska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 142
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

O tak. Ostatnim razem ścinałam pod koniec sierpnia (przed pójściem do szkoły). Nowy, dopiero, co otwarty salon. Za obcięcie miałam dać 17 złotych. Dałam 25. Fryzjerka zapytała "z myciem, czy bez?". Powiedziałam, że bez bo myłam przed wyjściem, a ona na to "bez mycia nie robię (to po, co się pytała?). Na koniec gdy siedziałam z mokrymi włosami przy lustrze dobiła mnie pytaniem "wysuszyć czy uczesać?". Aż miałam ochotę powiedzieć "uczesać, pójdę z mokrymi" :P. Jeszcze się nie zdażyło żebym płakała przez włosy, bo aż tak ostro nie experymentuje. Natomiast podstawy to:
1. Namawianie na fryzurę inną niż chcesz i na grzywkę nawet jak nie chcesz (ostatnio koleżanka obcinała tylko grzywkę i fryzjerka namawiała ją na obcięcie włosów na całej głowie)
2. "Nie więcej niż 3 cm proszę" - od kiedy to 3 cm to 10 ?
3. Nie ma to jak trzymanie suszarki przy włosach w odległości 0,5 cm.
4. Namawianie do modelowania, modelowanie mimo naszego sprzeciwu.
5. Kompletne zignorowanie wizji klientki dotyczącej fyzrury, czyli robimy co chcemy i co nam się podoba.
6. Czasem tak jest, że wymyślimy sobie fryzurę, w której na bank nie będzie nam dobrze (pamiętam te krótkie kłaki do pucołowatych policzków jak miałam 8 lat :P), ale fryzjerka zapomni nas o tym uprzedzić przed ścięciem.
Wniosek? Lepiej nie szaleć. Zdać się na prostą fryzurę, którą będziemy umiały ułożyć po wyjściu od fryzjerki. Dokładnie mówić czego chcemy, czyli nie "podciąć końcówki", a "podciąć na 3 cm i ani milimetra więcej".
looska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 14:13   #100
Anulkaa
Raczkowanie
 
Avatar Anulkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 387
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

I ja dorzucę swoje trzy grosze.Moim zdaniem dużo fryzjerów bazuje na swojej wyrobionej opinii i przestaje się ogólnie starać. nie zależy im na klientelii, bo zakład jest tak dobrze reklamowany, a szefem jest sam pan X, więc klientów maja od groma.wydaje mi się, że mały zakładzik, a w nim dwie fryzjerki okaże sie strzałem w dziesiątkę, niż renomowanej firmy w centrum miasta.
moja przyjaciółka jakis czas temu odwiedziła właśnie taki luksusowy zakład w centrum handlowym, miała ze sobą gazetę z fotką fryzury , o którą poprosiła fryzjerkę. pani zapewniała że dla niej to bułka z masłem i na pewno koleżanka bedzie zadowolona. i co??? zapłaciła 110 zł za ścięcie z modelowaniem i zaraz po wyjściu z salonu pobiegła do toalety w tym centrum handlowym i z płaczem patrząc w lustro sama sobie układała ręką włosy . bo wstyd jej było się ludziom pokazać.
uważam też, że często fryzjerki są zazdrosne o włosy swoich klientek. one same często eksperymentują ze swoimi i z zawiścia patrzą na piękne i zdrowe włosy innych. znam osobiście jedną taką, która jak miała gorszy dzień lub którejś z klientek nie lubiła, potrafiła np. ciut dłużej potrzymać wałki z trwałą, efekt wiadomy.
Anulkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 14:37   #101
siódme niebo
Przyczajenie
 
Avatar siódme niebo
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 11
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja miałam parę przypadków z fryzjerkami,ale ostatni był najgorszy.Rok temu poszłam do innej niz zazwyczaj fryzjerki,bo moja wyjechała na parę miesięcy za granicę.Poprosiłam o o pocieniowanie włosów przy twarzy i na końcówkach,żeby ładnie leżały,bo chodzę w rozpuszczonych.Ścięła mnie tak,że nie miałam połowy włosów na głowie,a co najgorsze z każdej strony była inna długość,gdzieś krócej,gdzieś dłużej... dodam też,że to był renomowany salon heh
siódme niebo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 14:57   #102
Kwaśna truskawka
Rozeznanie
 
Avatar Kwaśna truskawka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 936
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Anulkaa ma rację, salon na uboczu, w którym pracują ok. 2 fryzjerki jest strzałem w 10. Ja własnie chodzę do takiego salonu i moim zdaniem jest idealny. Zawsze wychodzę z niego zadowolona. Jak nie wiem, czy dana fryzurka będzie odpowiedznia, to p. Marta zawsze mi doradzi. Jak popraszę o ścięcie np. 3 cm, to tyle zetnie. Ja mam kręcona włosy, więc kiedy ostatnio u niej byłam, to chcwaliła, że mam już takie długie i zadbane, że skręt mi się pogłębił.. Także podziwia zadbane wlosy, ale nie robi na złość, tak jak to opisała Anulkaa.
Dziewczyny! Jeśli chodzi o mycie i modelowanie włosów, to powiem tak: dzięki temu, ze włosy są umyte łatwiej i dokładniej można je obciąć, modelując fryzjer podkreśla nową fryzurę.
Kwaśna truskawka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 16:19   #103
Aniolek_18
Raczkowanie
 
Avatar Aniolek_18
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 435
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Maybebaby Pokaż wiadomość
Ja dodam
Koleżanka miała prześliczne długie, gęste blond loko-fale do połowy pleców. Po prostu śliczne. Poszła do fryzjera przed studniówką i włosy miała wyprostowane, a potem kręcone miała z 5 cm za ramiona, z przodu pocieniowane do brody mniej więcej. Zauważyłam tą zmianę i pytam się czemu ma takie krótkie, co sie stało....fryzjerka przy cięciu powiedziała je,j że miała zniszczone i przyda się ścięcie....heh.....gdy miała długie loki, to te włosy tak przyciagały wzrok, w kolorze naturalnego jasnego blondu(od słońca, ale zdrowe). To była niesamowita ozdoba....a teraz po 2 latach ma długośc do łopatek, ale nie są juz tak ładne jak kiedyś, ciemniejsze. Nie zwierzała mi sie co myślała o tym cięciu, ale było widać że dla niej to był szok.....szczególnie jak zobaczyła (jak mówiła) 30cm swoich włosów na ziemii......wyobrażcie sobie

A może ona zwyczajnie zazdrościła
W końcu to kobieta. Cały czas dyskutujemy o fryzjerach - kobietach ale jeszzce nie słyszałam złej opini o facecie, który tak zrujnowałby czuprynkę kobiecie

Poza tym zgadzam się z opiniami Wizażanek, nic dodać nic ująć
__________________
04.08.12
Aniolek_18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 17:19   #104
lalaine
Raczkowanie
 
Avatar lalaine
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 393
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez samaraelf Pokaż wiadomość
no własnie;/ jak można długie włsoy grzebykiem czesać?? masakra.. zawsze nie mam połowy włosów..
ja czesze tylko grzebykiem, a włosy nie wypadaly mi przez to od hoho lat;]
__________________
`większość z nas spocznie w grobie z muzyką w sercu`
lalaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 18:18   #105
lalaine
Raczkowanie
 
Avatar lalaine
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 393
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

no to teraz ja coś powiem
pewnego razu postanowiłam iśc do fryzjera(do podobno najlepszego salonu w miescie)
miałam piękne długie blond loki, bodajze prawie do pasa, zapuszczałam je od dzieciństwa, chciałam je lekko skrócić i pocieniować, myślałam,ze jestem w dobrych rękach..efekt był taki,ze włosy miałam do ramion.. z moich loków powstała szopa..poprostu efekt podobny do włosów mikołaja kopernika, nie obrażając go
wtedy nie miałam prostownicy,zeby ułożyć tą szopę, wiec chodziłam w tym przez pare łądnych miesiecy, bo moje włosy rosły strasznie wolno..
kiedy już odrosły, postanowiłam iśc do namniejszego najmniej sławnego salonu, i do tej pory żałuję,ze od samego początku tam nie chodziłam.. fryzjerka dokładnie słuchała czego chce,sama mogłam wybrac szampon którym ona umyje mi włosy, a sciecie było niesamowite, nie chciałam za bardzo żeby mi nawlepiała Bóg wie jakich kosmetyków, po których w domu po umyciu głowy nie poznam siebie, chodziło mi o to,zebym póżniej mogła odtworzyć fryzure, niesamowicie mi pocieniowała, podcięła,wypazurkowała,zr obiła grzywke, wystylizowała i wyprostowała(w domu też prostuje włosy) za 15 zł, a w pierwszym salonie za podcięcie i pocieniowanie zapłaciłam 50 zł..
zawsze bede chodzić do tej fryzjerki, bo ona jest niesamowita, a za 15 zł to warto
__________________
`większość z nas spocznie w grobie z muzyką w sercu`
lalaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-26, 18:55   #106
mell002
Zadomowienie
 
Avatar mell002
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 496
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

No to teraz ja się pożalę na pewna fryzjerkę, która przed pewną ważną imprezą nieźle mnie urządziła. Nie raczyła sie pojawić, choć byłam u niej zapisana. Jej praktykantka umyła mi włosy, ale jej nadal nie było, więc praktykantka zaczęła nawijać moje włosy na wałki. Suszyła mi włosy zbyt długo i gdybym sie nie odezwała, zapewne kompletnie by je spaliła. Kiedy zdjęła wałki, ogarnęła mnie czarna rozpacz. Wyglądałam jak jakaś postać historyczna z portretów wiszących w szkołach w pracowniach historycznych. Potem zjawiła się fryzjerka, upięła włosy mnóstwem wsuwek ( przy zdejmowaniu naliczyłam 30! ) i nałożyła duuuuuużo lakieru. Zapłaciłam 30zł. W domu i tak musiałam umyć włosy i jeszcze raz układać fryzurę.
__________________




Edytowane przez mell002
Czas edycji: 2008-01-26 o 18:59 Powód: literówka
mell002 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-27, 00:48   #107
Teje
Rozeznanie
 
Avatar Teje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 898
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Ja nie mam jakichś bardzo złych doświadczeń, bo, jeżeli coś mi sie nie podoba, to natychmiast protestuję - a należę do tych osób, które, jak im się zacznie obcinać włosy za krótko, robią awanturę, wychodzą i idą gdzieś włosy w tym miejscu przedłużyć, a nie grzecznei pozwalają sobie ściąć włosy do końca.

Wkurza mnie jednak, kiedy fryzjerka nie słucha, co się do niej mówi - mówię, że żadne pocieniowane, niesymetryczne, modne fryzury nie wchodzą w gre, bo potem przed wyjściem na scenę nie daje się tego uczesać w żaden kok, zostawić rozpuszczonych też się nie da, więc tak naparwdę zawsze chodzi mi o bardzo klasyczną fryzurę z przedzialkiem na śroku, długimi, równej długości włosami i ŻADNEGO cieniowania. I wtedy słyszę: "Tak, oczywiście. Ale przedziałek zrobiłybyśmyz boku, poza tym, polecam grzwykę, zresztą w ogóle, pocieniowałabym pani trochę wloski i przy twarzy takie postrzępione pasenka zostawiła". I wtedy naprawde nie wiem, czy siebie czy ją zastrzelić...
Teje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 02:10   #108
pris
Raczkowanie
 
Avatar pris
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 67
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

A ja mam taką teorię - jak się strzyc to u FACETA. Pal licho, gej czy nie gej; kobiety mnie skrzywdziły wiele razy (tzn fryzjerki ), faceci - ani razu. Jednak mężczyzna ma podejście do kobiety bardziej szarmanckie, z większym szacunkiem i uwagą podchodzi do tego, co się mu mówi.

Co do fryzjerskich grzechów:
- zabieranie się za rozjaśnianie nie mając o tym zielonego pojęcia. Przeżyłam, niemal płakałam po wyjściu. Reakcja panienki - uśmiech satysfakcji. Nie żartuję. Nie wróciłam tam nigdy. Serio, rozjaśniam sobie sama włosy od lat i jestem zadowolona, z rozjaśniania u fryzjera byłam zadowolona raz, powtarzam: raz.
- staroświeckie modelowanie a la lata 80., czyli "bombka", "hełmofon", tapir, itd. Masakra. Kiedyś zawsze brałam czapkę "na wszelki wypadek" jak fryzjerowi odwali wymodelować mnie na starszą panią...
- olewanie, kąśliwe (ale niby mimochodem...) uwagi, krytyczne ocena przykryta warstawką babskiej troski i współczucia, brrr.
- totalna zlewka tego, jak się człowiek ma zamiar ostrzyc. Ostatnio poszłam do fryzjera z dziewiczym zapuszczaniem, ot nic specjalnego do ramion. Chciałam jakiejś fryzury, której NIE TRZEBA BĘDZIE PROSTOWAĆ, bo już mnie szlag trafiał na te piękne wyżelazkowane fryzury, które "saute" wyglądały strasznie. Fryzjer dał się ponieść fantazji, zrobił skośną grzywkę w najkrótszym miejscu długą na.. 3cm. Łatwo się domyśleć, że bez prasowania grzywka się rolowała straszliwie. Klęłam, prasowałam i zapuszczałam.

A teraz powieje grozą: koleżanka zachorowała na platynę. Ma średni blond, więc wydaje się, że problem żaden. Poszła do fryzjera, ten rozjaśnił do kurczaczego odcienia... rzeź. Koleżanka w histerii, że nie wyjdzie tak, żeby fryzjer coś zrobił. No i zrobił - JESZCZE RAZ nałożył rozjasniacz (po 15min od wcześniejszego nałożenia...) i srebrną farbę. Że włosy były w formie gumowej watki to nie muszę mówić, ale skóra głowy była jedną raną. Mogła podać ten salon spokojnie do sądu. Zero profesjonalizmu, bo po pierwsze - na blondzie osiągnąć blond bez kurczakowego odcienia się da, jak się WIE JAK. Po drugie - nakładać drugi raz rozjaśniacz to trzeba nie mieć za grosz wiedzy o tym jak działa na skórę głowy, że o włosie nie wspomnę.

A teraz będzie herezja.
Farbuję sama, rozjaśniam sama, fryzjerom nie ufam w tej kwestii. Jedyne co dam sobie obciąć u fryzjera to końcówki i grzywkę, jeśli mnie najdzie. A o fryzurę, jaką chcę i jaką mieć na 100% będę poproszę utalentowaną koleżankę, która maszynką robi takie cuda - totalnie amatorsko - że ludzie pytają, w którym salonie takie fryzury robią.
pris jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 11:03   #109
kokuryu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 828
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Myślę, że błędy fryzjerskie wynikają głównie ze braku wiedzy czysto biologicznej - struktura i budowa włosa. Bo jakże to często zdarza się, że kręcona czupryna jest obcięta zbyt krótko, choć wiadomo, że włosy mokre ulegają wyprostowaniu i należy zachować pewnien margines.

Do całości przyczynia się znudzenie własną pracą i mechaniczne działanie. Tu czegoś fryzjer nie dosłyszy, tam uda, że nie słyszy. Często trudno jest mi się przyznać do niewiedzy, dlatego tną w nadzieii, że "a nóż coś z tego wyjdzie". A przyznanie się do braku umiejętności zaoszczędziłoby kłopotu każdej ze stron.

Edytowane przez kokuryu
Czas edycji: 2008-01-28 o 12:15
kokuryu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 12:33   #110
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 856
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Kinga_p Pokaż wiadomość
co jak co ale niektorych wiadomosci tu nie da sie czytac.
jak widze dziewczyny, kobiety przychodzace i robiace wiejski balejaz ktory jest juz niemodny , i nie dadza sie namowic na ladna koloryzacje ktora podkresli ich naturalnosc... to NO!
po 2 zniszczone suche wlosy rozdwojone, jak ktos napisal ze czesto sooby ktore zapuszczaja wlosy mysla ze sciecie ich 2 cm cos da jak u fryzj nie byly od 2 lat i w dodatku robia w domu jakies farby czarne palety
jak byscie chodzily raz na 3 mies i obcinaly ten zniszczony centumetr to rozumiem a nie ze te konce takie oogny suche wam potem wisza i wyglada to okropnie.

co to za obcinanie bez mycia, bez modelowania?
rozwalajace sa tez laski ktore 10 lat farbuja sie na czarno w domu ,i potem przychodza ze chcialaby wrocic do naturalnego koloru wlosow przez sciagniecie koloru. a gdzie farba lub szamp kloryz po sciaganiu ??
JEzu.
Przepraszam, a Ty jesteś fryzjerką? Jesli tak to mam nadzieję, że w życiu do Ciebie nie trafię. Pogarda z jaką piszesz o dziewczynach aż bije w oczy. Bo Ty oczywiście wiesz wszystko najlepiej, w przeciwieństwie do dziewczyn, ktoóe mają gust z wiochy i wybierają niemodny już balejaż?

I w ogóle co to za pogląd, że jak się obcina włosy to trzeba myć i modelować? Ja zawsze przed wizyta u fryzjera myję sama włosy, bo nie znoszę jak mi to robi fryzjerka. Potem tylko moczą mi glowę tak, ze włosy są mokre, obcinają i suszą. Nie trzeba nawet modelować, bo moja fryzjerka zawsze obcina mnie tak, że moge się wymodelować palcami, bo włosy są świetnie obcięte.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 16:09   #111
Teje
Rozeznanie
 
Avatar Teje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 898
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez Kinga_p Pokaż wiadomość
co jak co ale niektorych wiadomosci tu nie da sie czytac.
jak widze dziewczyny, kobiety przychodzace i robiace wiejski balejaz ktory jest juz niemodny , i nie dadza sie namowic na ladna koloryzacje ktora podkresli ich naturalnosc... to NO!
Jakie NO? Taka fryzurę sobie wybrały i taką chcą mieć, ja rozumiem doradzanie, ale to one będą chodzić z tym na głowie, więc ostateczna decyzja zawsze jest ich.

Cytat:
Napisane przez Kinga_p Pokaż wiadomość
po 2 zniszczone suche wlosy rozdwojone, jak ktos napisal ze czesto sooby ktore zapuszczaja wlosy mysla ze sciecie ich 2 cm cos da jak u fryzj nie byly od 2 lat i w dodatku robia w domu jakies farby czarne palety
jak byscie chodzily raz na 3 mies i obcinaly ten zniszczony centumetr to rozumiem a nie ze te konce takie oogny suche wam potem wisza i wyglada to okropnie.
No więc jeżeli wizja obcięcia włosów klientki nie zgadza się z wizją fryzjera, zawsze ma prawo powiedzieć, że on tak nie zetnie. To jest już jego prywatna sprawa. Natomiast nie ma prawa obciąć klientki bez jej zgody włosów o 40 cm ( a to się zdazrza), jeżeli prosiąl o podcięcie końcówek o 2 cm. Niech jej po prostu powie, że on jej tak nei obetnie. A ona albo to zaakcetuje , albo pójdzie do kogoś innego. A obcinanie i potem tłumaczeni zrozpaczonej kobiecie , że "zniszczone były", "były za długie, cięzko by uczesać", " w Pani wieku to już się obcina włosy, a nie zapuszcza (!!!)", to już dla mnie skandal. I przypomina mi się koleżanka z pracy, którą tak "uszczęśliwiono" bardzo cieniując jej włosy. Za strzyżenie i modelowanie zapłaciła 120zł. Następnego dnia za przedłużanie 2500zł. A i tak do końca sezonu grała w perukach, bo tych włosów się w nic nie dało upiąć.
Teje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 16:23   #112
morelle
Wtajemniczenie
 
Avatar morelle
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: stary gród słowiański
Wiadomości: 2 846
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez kasiasiar Pokaż wiadomość
Moja przyszła teściowa( ) po farbowaniu pasemek wyszła od fryzjera, polatała po sklepach aż po jakimś czasie zaczęło ją swędzieć i szczypać na skroniach.W domu okazało się, ze fryzjerka nie domyła jej głowy,po prostu źle spłukała farbę.I teściówka chodziła tak po całym mieście a wygladało to jak skrzepy krwi (farba w jakimś rudym odcieniu)

Dodam jeszcze takie przewinienia
- mycie głowy zbyt gorącą wodą(która jak wiemy szkodzi włosom)
- wycieranie mokrych włosów poprzez pocieranie , szarpanie i rozcieranie
No właśnie! Obok źle zmytej farby, szkód może przyczynić zbyt silny rozjasniacz czy farba. Ranki na głowie gwarantowane, a zupełnie niepotrzebne. Jedna fryzjerkę miałam taką brutalną, druga była znacznie delikatniejsza ale chyba złośliwa za to. Zamiast powiedzieć mi wcześniej, że obłamują mi się włosy po eksperymentalnych miksturach koleżanki i podważyć te mieszanki, odczekała swoje. Tylko ja już wtedy sama mogłam w pełni zobaczyć tę ruinę. A wszystko chyba przez to, że balejaż wolałam robic u pani "zajzajer", bo lepiej jej to wychodziło. Zresztą, z balejażem też różnie bywa. W teoretycznie dobrym salonie miałam mieć zrobiony w kolorze blond, a wyszłam na chwiejnych nogach w czymś co przypominało czarną czapkę. Pasemek w ogóle nie było widać.
__________________
„Człowiek myśli, że ważne jest by mieć i nie wie, że ważniejsze jest by być”.
Oscar Wilde

"Prawdziwe szczęście niewiele kosztuje; jeśli jest drogie, niedobrego jest rodzaju".
F.-R. Chateaubriand


Mój aktualny kramik: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1147016
morelle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 23:52   #113
gaga
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gliwice/Bergkamen DE
Wiadomości: 6 305
GG do gaga
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

dziewczyny ...to naprawdę przesada
....
uważam też, że często fryzjerki są zazdrosne o włosy swoich klientek. one same często eksperymentują ze swoimi i z zawiścią patrzą na piękne i zdrowe włosy innych....
ja rozumiem wasze rozterki, przygoda nie mile ze tak powiem ...ale jakby każda fryzjerka zazdrościła pięknych włosów i mściła sie za to..to nie byłoby salonów
normalnie to fryzjer zachwyca sie pięknymi włosami i zal mu je obcinać...
juz tyle razy to pisałam...ale powiem raz jeszcze...naprawdę czasem jak sie rozkręcicie to mogłybyście napisać horror...
__________________
gaga
gaga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 08:56   #114
Anulkaa
Raczkowanie
 
Avatar Anulkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 387
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

na pewno nie napisałam, , że każda fryzjerka to zazdrosne i zawistne babsko, które tylko czeka by popsuć fryzurę ale i humor klientki. napisałam, że CZĘSTO. znam takie które mówią " jakie piękne kłaki " i nagle zamiast podciąć jak było ustalone 3cm , podcinają 10 cm.
Anulkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 12:20   #115
kwasna17
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 12
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Dla mnie najgorsze było to że jak poszłam do fryzjera żeby sobie jakoś fajowo włosy ułożyć dodam że na weselicho mojej przyjaciółki, i myślałam że będzie to super fryzura..wisiało tyyyle dyplomów.... a ona co????!!!!wzięła mi włosy na lokówkę!!!!!! ....byłam tak zszokowana że w odpowiedni sposób nie zareagowałam i do tego zapłaciłam 80zł...gdybym sie na wesele nie spieszyła to bym im taka awanturę zrobiła...powiedziałam ze już nigdy nie zawitam do tego salonu...ale za to znalazłam taki po prostu wspaniały...za każdym razem oddaję sie w ich ręce i mam pewność że mi fryzurki nie zepsują..raz nawet zdałam sie na ich opinię i wszystkim sie podobało....cud malina...NICOL...
kwasna17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 23:36   #116
kokuryu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 828
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Co do zazdrości to faktycznie tak jest. Parę lat temu, na zajęciach z psychologii, oglądałam ciekawy program na temat rywalizacji. Wspominano w nich o kobietach fryzjerach. Ta zazdrość może nie jest świadoma, jednak w każdej kobiecie siedzi coś co zmuszą ją do zaszkodzenia potencjalnej rywalce.
Zdecydowanie lepiej z kobiecymi włosami obchodzą się mężczyźni.
kokuryu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 23:55   #117
truskawkowawiosna
Moderator
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 815
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Napisane przez kokuryu Pokaż wiadomość
Co do zazdrości to faktycznie tak jest. Parę lat temu, na zajęciach z psychologii, oglądałam ciekawy program na temat rywalizacji. Wspominano w nich o kobietach fryzjerach. Ta zazdrość może nie jest świadoma, jednak w każdej kobiecie siedzi coś co zmuszą ją do zaszkodzenia potencjalnej rywalce.
Zdecydowanie lepiej z kobiecymi włosami obchodzą się mężczyźni.
wiesz co, takie wypowiedzi jak ta sa strasznie niesprawiedliwe

mimo, ze fryzjerka nie jestem to przykro czytac takie rzeczy

ta teoria jest dla mnie bezsensowna, to tak jakby np. manicurzystka specjalnie szpecila dlugie i zdrowe paznokcie swoich klientek zamiast je upiekszach albo kosmetyczka niszczyla swiadomie skore pieknej kobiecie. a wszystko z zazdrosci

moze po prostu zawsze trafialyscie na zle fryzjerki?
mikroREKLAMA
MAMOTOTO Tkaniny, dzianiny, haft, handmade WROCŁAW
Sprzedajemy dzianiny, tkaniny, dresówki bawełniane. Zajmujemy się haftem komputerowym. Szyjemy dla małych i dużych:)

Ta reklama pokazywana jest pod 9 815 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
truskawkowawiosna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 00:08   #118
gaga
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gliwice/Bergkamen DE
Wiadomości: 6 305
GG do gaga
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Cytat:
Anulkaa napisala :
na pewno nie napisałam, , że każda fryzjerka to zazdrosne i zawistne babsko, które tylko czeka by popsuć fryzurę ale i humor klientki. napisałam, że CZĘSTO. znam takie które mówią " jakie piękne kłaki " i nagle zamiast podciąć jak było ustalone 3cm , podcinają 10 cm.
oki nie napisałaś ze każda fryzjerka ??? jest zazdrosna..itd itp...
ale tak sobie teraz pomyślałam...
, o czym juz wiele razy pisałam, wy tak zwane potencjalne klientki , możecie o fryzjerach mówić na forum i w ogóle wszędzie...:zawistne babka, głupie małpy, wredne baby i w ogóle wiele pomyj wylewać...bo rożnych nazw używano już tutaj , nie w tym wątku akurat...ale kiedyś w innych.. ale fajnie by było??jakby taki watek powstał ??ii fryzjerzy by opowiadali o np: rozhisteryzowanych kobietach , rozkapryszonych wszystko wiedzących małolatach...złośliwych osobnikach.. oj wiele by mogło paść wyzwisk...i opowieści... ale fryzjerzy, którzy czytają to co sie o nich wypisuje, tego nie robią,,,czemu??bo to nie mile...
hmmm...
ja wiem, naprawdę wiem, ze sa tacy fryzjerzy, co swoja niewiedza, brakiem talentu , nieoduczeniem, pycha, zarozumiałością, psuja opinie tym , którzy kochają swoja prace, i wiem ze wy i inne osoby, które byc może miały zle doświadczenie (czasem jednak na własne życzenie) nie piszecie o wszystkich fryzjerach
ale czy musicie używać tych wyzwisk?obelg?
mnie to zniesmacza...
i przykro mi robi sie, ze ludzie tylko w taki sposób potrafią wylewać swoje żale...tyn... bez kultury...
__________________
gaga

Edytowane przez gaga
Czas edycji: 2008-01-30 o 09:48
gaga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 01:01   #119
Teje
Rozeznanie
 
Avatar Teje
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 898
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Tak, ale mam wrażenie, że ten temat nie powstał, żeby ponarzekać na wszystkich fryzjerów. U fryzjera bywam co tydzień, bo mam długie włosy i nie lubię myć ich sama i już mam parę zaufanych pań, z którymi się dogadujemy świetnie i nigdy problemów nie było. Temat powstał, bo prawie każdy trafił w swoim życiu chociaz raz ( a jeśli nie on, to siostra, przyjaciólka, koleżanka z pracy, mama itd) na fryzjera - rzeźnika, od którego wyszedł ze zmasakrowaną fryzurą ( a bywa, że i skórą głowy) i zapłakaną twarzą. To nie jest atak na fryzjerów, tylko raczej informacje, czego klientki u fryzjerów nie lubią. I wątpię, żeby się dobre fryzjerki czytając to obraziły - one raczej dowiedzą się jeszcze, na co baczniej zwracac uwagę. A co pomyślą sobie te złe - to już mnei nie interesuje...
Teje jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 01:52   #120
00aga00
Wtajemniczenie
 
Avatar 00aga00
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Stamtąd ;)
Wiadomości: 2 182
Dot.: Wielkie Grzechy Fryzjerów

Mam naturalne włosy w kolorze średniego blondu, ale od dawna lekko je rozjaśniam. Ostatnio 2 razy farbowałam w domu i nie wyszło źle, ale przed studniówką chciałam ujednolicić kolor (żeby był taki sam na całej długości włosa).
Przed farbowaniem pokazałam fryzjerce zdjęcie koloru w gazecie, zerknęła przelotnie, nie zdążyłam dokończyć jej tłumaczyć a ta rzuciła coś w rodzaju: "pewnie, mhm, mhm, jasne, oczywiście".
Po farbowaniu jednak stwierdziła: "No ale na tym kolorku co pani miała wcześniej to nie da się całkiem zrobić gołębiego...". Moim zdaniem się da, ale gdyby tak powiedziała na wstępie to nawet bym nie siadała na fotel
W załączniku dodaję efekt tej wizyty u fryzjera. Podkreślam kolor miał być GOŁĘBI BLOND ... może same skomentujecie Cena 80zł za farbowanie - bez modelowania, wyszłam z nie wyprostowaną grzywką...

Nie mogłam tego dłużej znieść, tydzień temu poszłam do zakładu fryzjerskiego (zwykły mały blaszak, na prawdę niepozorny salonik) a fryzjerka zrobiła na moich włosach CUDO. Pełen profesjonalizm, cieniuśkie pasemka na całej głowie nałożyła w niecała godzinkę, podcięła końcówki (KOŃCÓWKI, nie skróciła mi włosów o połowę długości) i wyprostowała. Ponadto w trakcie robienia mi fryzurki przyszła do salonu moja siostra i nie mogła oderwać oczu od pracy tej fryzjerki... wszystko robiła w zawrotnym tempie i widać z wielką wprawą. Koszt? 60zł.

Nie zapomnę jeszcze jak poszłam do kolegi-praktykanta. Skusił mnie salon, oryginaly L'oreal, więc farbowanie trochę kosztuje a ja chciałam zrobić tylko blond pasemka na całej głowie, a fakt, że praktykant to wizyta mnie nic nie miała kosztować. Owszem, zrobił mi pasemka ale w.... 6 GODZIN!!!! Weszłam przed południem, wyszłam kiedy było ciemno na dworze Myślałam, że wyjdę z salonu na wpół wyszuszoną głową... Tragedia. Efekt ledwo dostrzegalny!!!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg ble.JPG (45,7 KB, 289 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg mial.JPG (9,1 KB, 194 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg zolc.JPG (52,8 KB, 211 załadowań)
__________________
"Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic.
Jestem może bledsza,
trochę śpiąca
trochę bardziej milcząca
lecz widać można żyć bez powietrza !"

00aga00 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
błędy fryzjerów, złe cięcie

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-02 12:00:07


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:56.