wszystko o samoopalaczu-jak nakładać, zmywać, opinie, wrażenia. WĄTEK ZBIORCZY. - Strona 24 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-07-11, 15:45   #691
roxsi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 175
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

Wrastanie włosków to bardzo nie ciekawa sprawa ja nigdy nie miałam bo depilatora się boje a do wosku nie mam za bardzo zdolności , ale troche się napatrzyłam na zmagania z tą dolegliwością na moją koleżanke i szczerze wszystkim współczuje .
Ona największy problem miała w okolicach bikini a między pachwinami miała niekiedy gigantyczne obrzęki od tych wrastających włósków , jej pomogło przerzucenie się z depilatora na zwykłą maszynke , gorące kąpiele w trakcie peeling , po nich bardziej drastyczne złuszczanie pumeksem ( o dziwo to bardzo pszyśpieszyło jej powrót do zdrowej skóry ) następnie alantan i dziubanie pęsetą tego co się da .
O fantastycznym działaniu pasty cukrowej też się naczytałam troszke , ale niestety mam przeczucie że po tym też włoski będą wrastać , poza tym jeśli ten zabieg nie zostanie przeprowadzony w na prawde higienicznych warunkach to podrażnioną skóre może zaatakować jakieś zapalenie . ( Najbardziej w tym wszystkim martwią mnie te paski materiału używane do ściągania włosków )
roxsi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-11, 16:53   #692
Ulotka
Raczkowanie
 
Avatar Ulotka
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 161
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

z opisu sądząc to ja jestem tą koleżanką Niestety nie mogę przerzucić się na zwykłe golenie, bo mam grube czarne włosiska, które nawet w sekundę po ogoleniu nie tylko łatwo wyczuć pod palcami ale także widać.
Metoda pumeksem nie jest taka głupia ale ja ją stosowałam na okolice łydek bo tam najbardziej mi wrastały, przy czym nie z obrzękiem (jak na pachwinach) tylko dokładnie równolegle ze skórą - widać je było pod nią jak rosną. jednak później moja skóra na nogach była po prostu straszna - sucha jak nigdy, z takimi wyraźnymi korytarzykami normalnie jakbym się postarzała w jeden dzień o parę ładnych lat... więc już chyba pumeks odrzucę...
Od pęsety też włoski wrastają. W ogóle mam wrażenie, że one od samego istnienia wrastają - mój mężczyzna który nigdy w życiu nie golił ani nie depilował nóg ma pełno takich wrastająch włosków, właśnie z obrzękami, jak to określasz.
Paski materiału można przed użyciem wyprać, jeżeli boisz się zapalenia - wystarczy kupić bawełniane, nie fizelinowe, chociaż nawet fizelinowe da się oczyścić wrzątkiem np. z płynem do mycia naczyń
Ulotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-11, 17:25   #693
roxsi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 175
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

No to ja cię podziwiam że masz tyle samozaparcia co do tej depilacji , bo ja jak to wszystko przeczytałam to stwierdziłam że nigdy w życiu , za dużo pracy jak dla mnie ( dziewczyny pisały że spędzają pół dnia w łazience za nim nie dojdą do wprawy ) a ty jeszcze piszesz że trzeba to prać ( dla wymogów higienicznych ) a potem suszyć , no i te cyrki z gotowaniem tej całej mazi , robienie kulek , zdzieranie mnie to skutecznie zniechęca
A może poprostu jestem leniem
roxsi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-11, 17:51   #694
Ulotka
Raczkowanie
 
Avatar Ulotka
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 161
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

nieee.. nie TRZEBA prać tylko można, jeżeli obawiasz się infekcji, to miałam na myśli A ja pastę cukrową nie używam w postaci kulek, bo to faktycznie horror jest, tylko traktuję jak zwykły wosk (ale jednak niezwykły, bo niebolesny) I nie jest to szczególnie pracochłonne, na pewno szybciej wydepiluje w ten sposób nogi niż np. depilatorem
Ulotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-11, 21:30   #695
Apsik
Rozeznanie
 
Avatar Apsik
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 797
GG do Apsik
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

Ulotka, ja nie rozumiem, jak wyrywanie (tzn depilacja) moze nie byc bolesna? Ja jestem fanka depilatora, oprocz pach uzywam tylko jego i choc robie to juz od kilku lat, to sa takie miejsca, gdzie mnie poprostu boli. Wiec jak to jest z ta magiczna pasta cukrowa? Brzmi zachecajaco
Apsik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-12, 09:24   #696
Ulotka
Raczkowanie
 
Avatar Ulotka
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 161
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

Cytat:
Napisane przez Apsik
Ulotka, ja nie rozumiem, jak wyrywanie (tzn depilacja) moze nie byc bolesna? Ja jestem fanka depilatora, oprocz pach uzywam tylko jego i choc robie to juz od kilku lat, to sa takie miejsca, gdzie mnie poprostu boli. Wiec jak to jest z ta magiczna pasta cukrowa? Brzmi zachecajaco
Z bólem to jest tak, że na początku boli wszystko. Dam Ci konkretny przykład: do niedawna nigdy nie depilowałam włosków pod pachami, tylko zwyczajnie goliłam. Niedawno wyczytałam chyba nawet na wizażu , że dziewczyny depilują sobie pachy właśnie pastą cukrową. Zaryzykowałam, bo już wiedziałam po tzw. "okolicach bikini" że zwykły wosk czy depilator, kończył się u mnie krwawą jatką z wybroczynami, a cukier nie! Przy pierwszym podejściu do pach bolało - nie powiem, że nie. Ale już drugie podejście to był ból o połowę mniejszy.
Wydaje mi się, że pierwsza próba jest najważniejsza - ważne żeby wybrać dobry dzień, kiedy czujemy się dobrze, odpowiednią godzinę - po południu łatwiej znieść ból niż np. rano. A jeżeli pierwsza próba nie będzie traumatyczna łatwiej się przekonać do następbnych, które okażą się coraz lepsze, a po jakimś czasie nie będzie Cie bolało nic. (Chociaż myślę, że częstotliwość depilacji też ma spore znaczenie - im częściej, tym bardziej ciało się przyzwyczaja i nie reaguje gwałtownie).
Co do porównania bólu pęsety, depilatora, wosku czy pasty cukrowej, swietrdzam, że w przypadku pasty jest zdecydowanie najmniejszy. I wynika to moim zdaniem z tego, że po pierwsze pasta przykleja się do włosów a nie do skóry (jak np. wosk) i wyrywasz jednym błyskawicznym ruchem, który nie pozwala Ci się skupić na pojedynczych źródłach bólu w przypadku skubania pęsetą czy depilatorem.
pozdrawiam i życzę udanych prób z pastą
Ulotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-13, 14:10   #697
Apsik
Rozeznanie
 
Avatar Apsik
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 797
GG do Apsik
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

Dziekuje za odpowiedz. Ja mam dosc wysoka tolerancje na bol, uzywam depilatora od kostek do bikini i jest ok. Ale pachy to dla mnie koszmar. Ostatnio zauwazylam, ze z jednego miejsca wyrastaja mi 3-4 wolski, ktore sa bardzo grube. Czy pasta cukrowa ma taka "moc", zeby sobie z nimi poradzic? Bo plaster z woskiem tak silnie sie przykleil, ze przez kilka tygodni chodzilam z rana pod pacha.. nic milego i dlatego juz wiecej nie ryzykowalam. A nie ukrywam, ze moim marzeniem jest gladkosc w tym miejscu dluzej niz kilka godzin.
Apsik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-14, 08:11   #698
Ulotka
Raczkowanie
 
Avatar Ulotka
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 161
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

Cytat:
Napisane przez Apsik
Dziekuje za odpowiedz. Ja mam dosc wysoka tolerancje na bol, uzywam depilatora od kostek do bikini i jest ok. Ale pachy to dla mnie koszmar. Ostatnio zauwazylam, ze z jednego miejsca wyrastaja mi 3-4 wolski, ktore sa bardzo grube. Czy pasta cukrowa ma taka "moc", zeby sobie z nimi poradzic? Bo plaster z woskiem tak silnie sie przykleil, ze przez kilka tygodni chodzilam z rana pod pacha.. nic milego i dlatego juz wiecej nie ryzykowalam. A nie ukrywam, ze moim marzeniem jest gladkosc w tym miejscu dluzej niz kilka godzin.
Wiesz co, testowałam depilator, wosk w sztyfcie, w plastrach, kremy depilujące, różne rodzaje past cukrowych, pęsetę. I po długim okresie błędów i wypaczeń doszłam do tego, że okolice bikini oraz pachy (czy te najwrażliwsze u mnie miejsca) rezerwuje wyłącznie dla pasty cukrowej, bo właśnie tam sprawdza się ona najlepiej. Takie potrójne włoski z jednego mieszka też mi wychodzą, i zdarza się, że nielicznych cukier nie złapie ( i tu najwięcej zależy od sposobu zrywania plastra oraz od rodzaju pasty cukrowej - bo jednak są między nimi pewne różnice), więc te, których nie złapie, a powiedzmy, że średnio zostaje ich z 5 na jedną pachwinę, wyrywam już pęsetą, pojedynczo.
Z pach też niekoniecznie wszystko schodzi od razu - zauważyłam, że tutaj włoski muszę mieć sporo dłuższe, żeby je cukier złapał, ale ja pachy depilowałam raptem 4 czy 5 razy więc włoski nie są tam tak do tego przyzwyczajone, jak gdzie indziej
żeby było śmieszniej pasta radzi sobie też świetnie na cienkich włoskach z ud, natomiast grubsze włoski z łydek już wolę traktować woskiem lub depilatorem (przy czym po depilatorze wrastają, ale to pewnie jeszcze zależy ode modelu depilatora).


Naprawdę Apsik polecam Ci depilację pastą we wrazliwych miejscach, tylko na początku kup najlepszą z mozliwych, bo jak się zniechęcisz na początku, później trudno będzie Ci się przełamać do ponownej próby a naprawdę warto
Ulotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-14, 08:49   #699
Mary_Q
Zakorzenienie
 
Avatar Mary_Q
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 245
Dot.: Depilacja + samoopalacz = plamy nie do wywabienia

a czy moglaby ktoras wizazanka wypisac wszytkie te masci i plyny to przemywania po depilacji co sie przewijaly we wsyztkich watkach?bo kojarze o jakie chodzi ale nazw nie pamietam :/ a nie chce mi sie czytac tysiaca stron zeby powypisywac te mascie i kremy
Mary_Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 11:13   #700
Selekcjonerka
Rozeznanie
 
Avatar Selekcjonerka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
Nie śmierdzący samoopalacz. Najmniej śmierdzący samoopalacz.

Witam!
Przeglądałam forum i takiego tematu jeszcze nie znalazłam. Który z samoopalaczy, którego używałyście, wydzielał najmniej tego specyficznego smrodku/smrodek ów najłatwiej schodził przy pierwszym prysznicu? Zaznaczam, iż nie chodzi mi o to, który z samoopalaczy ma najlepszy zapach w opakowaniu, ale który najlepiej wypada po kilku(nasto)godzinnej egzystencji na skórze.
Osobiście nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z samoopalaczami, mogę jedynie stwierdzić, że Bronze Nature YR śmierdzi mniej od Holiday Skin J'n'J.
Selekcjonerka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 11:18   #701
taszkin
Zakorzenienie
 
Avatar taszkin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 769
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

Tez nie mam dużego doświadczenia, wypróbowałam zaledwie kilka. Ten, który najmniej dawał o sobie znać mojemu zmysłowi węchu jest LRP Autohelios. Używam go na noc, w ogóle na mnie nie pachnie, rano jest wyczuwalny ale po prysznicu woń (która z resztą w ogóle mi nie przeszkadza) całkiem znika.
pozdrawiam
taszkin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 11:19   #702
złotowłosa
Raczkowanie
 
Avatar złotowłosa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

Intensywność zapachu działającego samoopalacza na skórze to kwestia indywidualna. Na mnie wogóle nie czuć Clarinsa
złotowłosa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 11:36   #703
natii4
Zakorzenienie
 
Avatar natii4
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 12 361
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

Cytat:
Napisane przez złotowłosa
Intensywność zapachu działającego samoopalacza na skórze to kwestia indywidualna.
Dokładnie Poza tym jeszcze dochodzi kwestia przyzywczajenia. Czasami coś nam na początku przeszkadza,a potem się przyzwyczajamy i po problemie.
__________________

Bieganie i czytanie
to
klucz do życia

natii4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 11:41   #704
Selekcjonerka
Rozeznanie
 
Avatar Selekcjonerka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

Prawda - samemu można się przyzwyczaić, ale pozostaje jeszcze kwestia, co czują inni.
Selekcjonerka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 12:11   #705
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

sama chętnie uzywałabym samoopalacza ale ten nieszczęsny zapach mnie doprowadza do szału. używałam, lub próbowałam używać róznych. drogi czy tani, rano czy wieczorem - nie ma róznicy. doszło do tego, że po posmarowaniu się na noc Holiday Skin, musiałam w środku nocy wstać i wziąć prysznic bo nie mogłam spać czując ten zapach. nie wiem czy jest na rynku samoopalacz lub krem brązujący bezzapachowy.
margoltka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 12:17   #706
k_rubia
Rozeznanie
 
Avatar k_rubia
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: moja słodka tajemnica....
Wiadomości: 616
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

nie wiem czy mówimy o samoopalaczach czy kremach brązujących bo jak dla mnie to subtelna róznica...niekoniecznie w smrodku ale zawsze. Ja np. uwielbiam L'Oreal, Sublime Bronze, Gel Autobronzant+Effet Lissant, Visage Et Corps, Żel samoopalający do twarzy i ciała. Podczas aplikacji pachnie jak "VENEZIA" LAURY BIAGIOTTI a później faktycznie nie czuję tego smrodku
__________________
"...Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego..."
Marek Aureliusz
k_rubia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 12:18   #707
fibian
Zadomowienie
 
Avatar fibian
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 674
GG do fibian
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

Najlepszy jest samoopalacz z firmy Avene (jego recenzje są na KWC)
Co prawda jakąś godzinkę po nałożeniu czuję BARDZO DELIKATNY samoopalaczowy zapach - ale jest on bardzo delikatny i trwa kilka minut (jak u mnie)
Polecam !!!
fibian jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 12:35   #708
Mary_Q
Zakorzenienie
 
Avatar Mary_Q
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 245
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

ponoc shiseido jakis nowy nie smierdzi ale nie wiem?nie uzywalam mam zamiar ale troche mi szkoda na niego kasy ;p
Mary_Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 12:47   #709
natii4
Zakorzenienie
 
Avatar natii4
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 12 361
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

Cytat:
Napisane przez k_rubia
nie wiem czy mówimy o samoopalaczach czy kremach brązujących bo jak dla mnie to subtelna róznica...niekoniecznie w smrodku ale zawsze.
Samoopalacze wg mnie są większymi śmierdzielami Zapach to kwestia DHA,które brązuje. Są preparaty bez DHA,ale nie brązują tak bardzo jak te z DHA.

Cytat:
Napisane przez Selekcjonerka
Prawda - samemu można się przyzwyczaić, ale pozostaje jeszcze kwestia, co czują inni.
Jeszcze się nie spotkałam z taką sytuacją,że gdy spotykam kogoś znajomego kto używa samoopalaczy lub balsamów brązujących,że odrzuca mnie od tej osoby z powodu tego zapachu DHA
__________________

Bieganie i czytanie
to
klucz do życia

natii4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 18:12   #710
taniacos
Rozeznanie
 
Avatar taniacos
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 773
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

dla mnie balsam bielendy o zapachu kokosowym oraz Basam J&J.
taniacos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 19:24   #711
natii4
Zakorzenienie
 
Avatar natii4
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 12 361
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

Cytat:
Napisane przez taniacos
dla mnie balsam bielendy o zapachu kokosowym
Bielendy czy Kolastyny?
__________________

Bieganie i czytanie
to
klucz do życia

natii4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 19:32   #712
*Paula*
Przyczajenie
 
Avatar *Paula*
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Koszalin
Wiadomości: 15
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

J&J śmierdział chyba najgorzej nie mogłam wytrzymać.

Teraz używam balsamu brazujacego lirenbe i jest super, tylko po pierwszym zastosowaniu czułam rano lekko ten zapaszek

pozniej juz wogóle

a uzywałam juz:

Pianki z Daxa smierdziała
kolastyny w spray'u jak wyzej
i tez smierdzacych garniera(ten strasznie) i nivei
*Paula* jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 21:58   #713
maurakasia
Raczkowanie
 
Avatar maurakasia
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 35
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

bardzo polecam samoopalacze Ives Rocher z serii BRONZE NATURE- zapach kawowy słodki. jedna wada dość drogi
maurakasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-25, 13:28   #714
justa79
Zakorzenienie
 
Avatar justa79
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Gdańsk/Sopot
Wiadomości: 4 062
GG do justa79
Dot.: Najmniej śmierdzący samoopalacz

  • samoopalacz do ciała w żelu Oriflame - w ogóle nie pojawia się po nim ten charakterystyczny, samoopalaczowy smrodek za to ma mało przyjemny, chemiczny zapach
  • samoopalacz w żelu Kolastyny
  • balsam brązujący Bielendy
__________________
Justa

Klikaj codziennie:
http://www.zmilosciserc.pl/donate.php
http://www.pajacyk.pl
http://www.polskieserce.pl

Nie udzielam indywidualnych porad poza forum!
justa79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-27, 09:33   #715
Aangelek
Rozeznanie
 
Avatar Aangelek
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 790
problem z samoopalaczem

Na pocatku przepraszam ze zakladam nowy watek a nie dopisuje sie do istniejacego ale jakis czas temu tak zrobilam i nikt mi nie odpowiedziala teraz moze jednak ktos mnie zauwazywiec mam problem...jestem strasznie blada i opalanie nic mi wlasciwie nie daje wiec smaruje sie samoopalaczem.wybralam daxa w piance.odpowiada mi on dlatego ze latwo sie rozprowadza no i przede wszytskim szybciutko sie wchlania.ale pieknie jest przez pierwsze 3 dni...a potem...w niektorych miejscach pojawiaja sie jakies place,po prostu samoopalacz zaczyna schodzic.teraz np wszedzie jest ladnie ale przy nadgarstkach,w zgieciu rak i na szyi zaczyna schodzic.no i co robic?bo zeby zetrzec to wszystko musialabym sie chyba szorowac jak szalona ale z drugiej strony tez tak chodzic nie moge!czy macie moze jakis sposob zeby opalenizna utrzymywala sie conajmniej tydzien?
Aangelek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-27, 10:10   #716
misia_bella
Zakorzenienie
 
Avatar misia_bella
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: wesołe miasteczko :)
Wiadomości: 3 236
Dot.: problem z samoopalaczem

Moze powinnaś spróbować balsamów brazujących?? Smarowałabyś sie codziennie po kapieli a pozniej co drugi dzien i efekt opalenizny pozostałby na dłużej
__________________
''Starzenie się jest nieuniknione.
Doroślenie jest opcjonalne
.
Śmianie się z samego siebie jest terapeutyczne
."
misia_bella jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-27, 10:14   #717
Selekcjonerka
Rozeznanie
 
Avatar Selekcjonerka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
Dot.: problem z samoopalaczem

Też mialam podobny problem. Aż odkryłam banalne rozwiązanie: przed każdą aplikacją samoopalacza trzeba zrobić bardzo porządny peeling, skupiając się zwłaszcza na tych miejscach, z których samoopalacz najszybciej schodzi.
Selekcjonerka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-27, 12:20   #718
Little Angel
Wtajemniczenie
 
Avatar Little Angel
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Bydzia
Wiadomości: 2 458
Dot.: problem z samoopalaczem

podstawowym warunkiem zachowania opalenizny przy samoopalaczu i balsamie brazujacym jest powtarzanie zabiegu i dokladne pilingi.Wedlug ciebie ile moze wytrzymac sztuczna opalenizna?Ja nakladam balsam co drugi dzien i nie mam plam.
Little Angel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-27, 12:27   #719
Aangelek
Rozeznanie
 
Avatar Aangelek
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 790
Dot.: problem z samoopalaczem

pilling zawsze sobie i do dokladny.tyle ze przed pierwsza aplikacja samoopalacza no bo przed kolejnymi to juz chyba bez sensu zeby robic?czy wlasnie przed kazdym codziennym nalozeniem samoopalacza powinnam zrobic?no ale wtedy chyba zejdzie mi opalenizna ktora juz mam...balsamy brazujace stosowalam i wlasnie wkurzalo mnie to w nich ze trzeba stac nago i czekac 20 min az sie wchlonie.a dax wchlania sie jak dla mnie blyskawicznie.a mnie juz w sumie moze nie chodzi o to zeby opalenizna wytrzymala tydzien tylko zeby w tych niektorych miejcach tak brzydko nie schodzila..
Aangelek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-27, 12:33   #720
Selekcjonerka
Rozeznanie
 
Avatar Selekcjonerka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
Dot.: problem z samoopalaczem

Niestety - z mojego doświadczenia wynika, ze peelingi trzeba robić przed każdym zabiegiem. Nie przejmuj się tym, że zetrzesz poprzednie zabarwienie - i tak by zeszło, z tą różnicą, że nierównomiernie i potwornie się łuszcząc.

A "opalenizna" i tak staje się coraz intensywniejsza wraz z kolejnymi zabiegami.
Selekcjonerka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
blizny, dla, krem brazujacy, krem brązujacy, mężczyzny, mleczko, opalenizna, przebarwienia, samoopalacz, spray brązujacy, sun ozon, tradzik

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-08-24 22:36:03


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:02.