żel i pieczenie - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie > Przedłużanie paznokci

Notka

Przedłużanie paznokci Techniki przedłużania paznokci, pytania o produkty do przedłużania paznokci, porady, paznokcie żelowe, akrylowe, kursy, szkolenia przedłużania paznokci

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-07-26, 12:02   #31
adzia'90
Rozeznanie
 
Avatar adzia'90
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Na warsztatach pracowałam na tych żelach i nic mnie nie piekło.
Jak byli pisze, przyczyn może być kilka.
adzia'90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-27, 15:51   #32
kkkiinnggaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 25
GG do kkkiinnggaa
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Równiez mam ten problem. Jestem amatorką, bez żadnego kursu. A co do pieczenia- jak robiłam pazurki w salonie również mnie piekły, jak zapytałam kosmetyczki dlaczego tak się dzieje powiedziała mi, że tak powinno być, ponieważ jest to znak, że żel się dobrze utwardzi. Myślę, że to prawda, ponieważ jak robiłam koleżance tipsy (były to moje pierwsze) nałożyłam chyba zbyt mało żelu, koleżanka ta nie czuła pieczenia w lampie, a żel po 2 dniach odprysł. Następnym razem nałożyłam więcej żelu, wystąpiło pieczenie i pazurki trzymały się prawie 3 tygodnie.

Pozdrawiam!
kkkiinnggaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-27, 16:07   #33
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

a ja kiedys na warsztatach uslyszlalam, ze kazdy zel piecze tylko, ze nie kazdego...Nawet zele od DR pieka mnie w co drugi pazurek, z PB piekly mnie tylko przy malych paluszkach.. a moje klientki tez czasami narzekaja na pieczenie.. wiec to chyba zalezy od wszystkiego-jak napisala byli
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-27, 16:13   #34
Magali
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 099
GG do Magali
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

A mnie piecze każdy paznokieć przy każdej warstwie, nawet nabłyszczajacej i nie ważne jakiego żelu użyję :P Mam po prostu tak przepiłowaną płytkę od ciągłych eksperymentów.

I fakt pieczenia żelu nie ma nic wspólnego z tym, czy utwardzi się dobrze czy źle...
__________________
Moja galeria paznokci: KLIK

Mój pazurkowy blog: KLIK

Moja biżuteria: KLIK

Magali jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-27, 20:05   #35
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Pieczenie żelu jest efektem polimeryzacji cząsteczek, które łączą się ze sobą w łańcuchy. Im szybciej to utwardzanie następuje tym nagrzanie żelu intensywniejsze. Każdy żel zawiera cząsteczki chemiczne zwane fotoinicjatorami, które w konkretnym momencie rozpoczynają proces twardnięcia żelu UV. Niektóre żele zawierają więcej tych związków i te właśnie pieką intensywniej, inne mają mniej i niekiedy pieczenie nie jest nawet odczuwalne. Im grubsza warstwa żelu tym więcej również ciepła.
No i także kwestia płytki, czy jest zmęczona czy nie..
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 10:14   #36
LadyBane
Rozeznanie
 
Avatar LadyBane
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: świdnik
Wiadomości: 611
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

nie jestem specjalistką od zelu, ale stan paznokci ma ogromne znaczenie, ale moje własne są w dosc dobrej kondycji a zel nabłyszczający z PB (połozony na akryl) od jakiegos czasu mnie szczypie i to dosc mocno, od dziewczyn ktorym robię nigdy nie słyszałam zadnych wniosków na ten temat, zelki DR tez szczypią, nawet w cieniuśkiej warstwie. Zastanawiam się czy moze miec tu jeszcze znaczenie lampa ( zaznaczam ze moja juz błaga o nowe zarówki )
__________________

www.serce-oliwki.pl




LadyBane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 13:50   #37
adzia'90
Rozeznanie
 
Avatar adzia'90
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

LadyBane, Dobrarada pisała na swoim forum o przyczynach pieczenia, napisała m.in, że temperatura w pomieszczeniu wyższa od 22 stopni jest za wysoka dla żeli i mogą one piec, i wtedy trzeba nakładać cieniutkie warstwy. Jak było chłodniej to żele od Doberka mnie wcale nie piekły, zrobiło się gorąco i zaczęły piec. Któregoś dnia było chłodniej (12stopni) i nic nie piekło. Nic tylko zakładać w domu klimę xD
adzia'90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 13:56   #38
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

No właśnie Adziu, temperatura pomieszczenia tak samo wpływa. Pewnie zauważyłyście, że w zimie klientki się na pieczenie nie uskarżają, albo uskarżają ale mniej. Tak samo jak klietka ma okres. Wtedy ciało kobiety jest wrażliwsze na ból i żele częściej wtedy pieką. Zawsze o tym wspominam moim paniom
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 14:51   #39
LadyBane
Rozeznanie
 
Avatar LadyBane
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: świdnik
Wiadomości: 611
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Dzięki! zelowe paznokcie robię sporadycznie a ostatnio za kazdym razem w upał jedyna rada to wkladac paluchy na raty do lampki
__________________

www.serce-oliwki.pl




LadyBane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 15:18   #40
adzia'90
Rozeznanie
 
Avatar adzia'90
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Podobno można położyć dłoń przed lampką, żeby spowolnić okres polimeryzacji cząsteczek.
adzia'90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 15:23   #41
Magali
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 099
GG do Magali
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Znaczenie ma także temperatura samego żelu, dlatego w upalne dni warto trzymać żele w lodówce. Chłodny żel nie tylko nie rozlewa się na skórki, ale w moim przypadku zasadniczo zmniejszył pieczenie - owszem, problem nadal występował, ale nie był bardzo uciążliwy (czasem to taki ból, że łzy mi lecą :/ )
__________________
Moja galeria paznokci: KLIK

Mój pazurkowy blog: KLIK

Moja biżuteria: KLIK

Magali jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 15:32   #42
adzia'90
Rozeznanie
 
Avatar adzia'90
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Magali aż taaak Cię piecze? Ja mam cieniutką płytkę, obgryzuję paznokcie i mocno mnie piecze tylko jak za bardzo obgryzę :p a tak to tak znośnie.
Ja żele trzymam w lodówce odkąd zrobiło się ciepło. O wiele lepsza praca jest. Świetny jest brickna taką pogodę, bo nic nie spływa, ale nie umiem nim pracować.
adzia'90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 15:41   #43
Magali
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 099
GG do Magali
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Strasznie :/ Ale sama jestem sobie winna, bo co 1,5-2 tygodnie zdejmowałam zupełnie żel i robiłam nowe pazury. Bywało i częściej. Problemy zaczęły się jeszcze zanim przyszły upały. Teraz, kiedy pazurki trochę odrosły, a ja dałam im spokój, czuję różnicę - pieką mnie bliżej wolnego brzegu, tam gdzie jeszcze przepiłowana płytka nie zdążyła przerosnąć, im bliżej wału tym mniej.

Teraz już nawet odnowy nie robię tylko uzupełniam żel, żeby przypadkiem za dużo nie spiłować (jak robię sobie to nie uważam :P ). Za głupotę się płaci.
__________________
Moja galeria paznokci: KLIK

Mój pazurkowy blog: KLIK

Moja biżuteria: KLIK

Magali jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 15:59   #44
adzia'90
Rozeznanie
 
Avatar adzia'90
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Ja nigdy nie ściągam u siebie żelu do końca, zawsze zostawiam troszkę. Choć czasem przy odnowie tylko na serdecznym lewej ręki zdarzy mi się przepiłować pazurka, ale nie piecze.
adzia'90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 18:40   #45
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Cytat:
Napisane przez adzia'90 Pokaż wiadomość
Podobno można położyć dłoń przed lampką, żeby spowolnić okres polimeryzacji cząsteczek.
Nie przed, a NA lampce.
Kładąc przed promienie z lampki i tak i tak utwardzają zel, a nam chodzi o spowolnienie procesu polimeryzacji, czyli de facto- utwardzania.
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 21:44   #46
charolina
Zadomowienie
 
Avatar charolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łążek
Wiadomości: 1 239
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

a mnie właśnie uczono w ten sposób żeby kłaść przed lampką jednocześnie uciskając opuszkami w stronę lampy... wiadomo, że jeżeli naciśniemy na opuszek ciągnąc go jakby w dół (patrząc na palec gdy jest pionowo) po chwili przestaje piec... tak samo jak położymy palce przed lampą i będziemy uciskać a jednocześnie nie przerwiemy utwardzania się żelu tak mnie uczono i jak na razie się sprawdza
__________________
zapraszam na mój pazurkowy wątek
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=374711
charolina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 22:11   #47
hands and feet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 144
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

poza lampa dochodzi mniej promieni uv, wiec polimeryzacja przebiega wolniej i mniej ciepla sie wydziela - ja tez kladalam rece przed lampa czasami

u kobiet jeszcze cykle maja znaczenie w niektore dni boli bardziej
cnd brisa malo piecze, wcale prawie, ma malo inhibitorow uv, ale za to potrzebuje dobrej lampy do utwardzenia
cos za cos
hands and feet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 22:58   #48
adzia'90
Rozeznanie
 
Avatar adzia'90
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Cytat:
Napisane przez Albertyna Pokaż wiadomość
Nie przed, a NA lampce.
Kładąc przed promienie z lampki i tak i tak utwardzają zel, a nam chodzi o spowolnienie procesu polimeryzacji, czyli de facto- utwardzania.
Albertynko moim zdaniem kładąc dłoń na lampce nie dojdzie do utwardzenia masy, bo promienie tam wcale nie dotrą. Kładąc przed lampkę mniej promieni dotrze i wolniej zachodzi proces polimeryzacji, ale zachodzi, dzięki czemu masa się utwardzi.
Nie sprawdzałam tej metody, więc nie wiem jak to działa w rzeczywistości.
adzia'90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 23:00   #49
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Albertynie chodziło chyba po prostu o to, żeby włożyć łapkę do lampy, zanim zacznie piec ją wyciągnąć na chwilkę na lampę bądź obok lampy gdzie nie ma promieni, żeby żel się "uspokoił" i po chwili znowu włożyć. To zapobiegnie pieczeniu, metoda o której pisze Charolina nie zapewni że pieczenie nie wystąpi, bo proces utwardzania będzie cały czas postępował, nawet przed lampą, gdzie promienie UV również przecież są.
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 23:04   #50
Magali
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 099
GG do Magali
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Ja próbowałam kłaść przed lampą, tak z czystej ciekawości. Piekło i tak.
__________________
Moja galeria paznokci: KLIK

Mój pazurkowy blog: KLIK

Moja biżuteria: KLIK

Magali jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 23:27   #51
hands and feet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 144
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Cytat:
Napisane przez byliczka Pokaż wiadomość
Albertynie chodziło chyba po prostu o to, żeby włożyć łapkę do lampy, zanim zacznie piec ją wyciągnąć na chwilkę na lampę bądź obok lampy gdzie nie ma promieni, żeby żel się "uspokoił" i po chwili znowu włożyć. To zapobiegnie pieczeniu, metoda o której pisze Charolina nie zapewni że pieczenie nie wystąpi, bo proces utwardzania będzie cały czas postępował, nawet przed lampą, gdzie promienie UV również przecież są.

ale wolniej
im wolniej przebiega reakcja tym mniej sie ciepla wydziela, wiec moze piec mniej/wcale, zalezy od zelu
hands and feet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 10:01   #52
adzia'90
Rozeznanie
 
Avatar adzia'90
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 512
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Cytat:
Napisane przez byliczka Pokaż wiadomość
Albertynie chodziło chyba po prostu o to, żeby włożyć łapkę do lampy, zanim zacznie piec ją wyciągnąć na chwilkę na lampę bądź obok lampy gdzie nie ma promieni, żeby żel się "uspokoił" i po chwili znowu włożyć. To zapobiegnie pieczeniu, metoda o której pisze Charolina nie zapewni że pieczenie nie wystąpi, bo proces utwardzania będzie cały czas postępował, nawet przed lampą, gdzie promienie UV również przecież są.
Ja tak robię Niekoniecznie każę kłaść łapkę na lampkę, ale po prostu wyjąć i po chwili włożyć.

Czytałam gdzieś na którymś forum o tej metodzie, ale nigdy nie stosowałam, bo w mojej lampce żarówki są tak słabe , że promieni nie ma poza lampką.
adzia'90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 18:51   #53
dobrarada
Zadomowienie
 
Avatar dobrarada
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Brzeszcze
Wiadomości: 1 687
GG do dobrarada
Dot.: żel i pieczenie

na lampce?
przecież tam światło nie dociera?
tylko ciepło z obudowy.

kładzie się przed lampą, na biurku dłoń, wtedy światło jest rozproszone i dociera w 50% mocy. Wystarczy tak utwardzić pierwszą warstwe budującą. Następne już mozna tradycyjnie i tak cieplo już nie przeniknie do paznokcia bo jest odizolowane pierwszą warstwą żelu.

W czasie okresu po prostu nasza temperatura wzrasta do nawet 37,5 stopni i dlatego żel się szybciej nagrzewa na paznokciu (jeszcze nie utwardzony) i reakcja zachodzi szybciej.

a żele końcowe nabłyszczające dlatego szczypią (takie leciutkie szczypanie) bo mają tendencję do migrowania w okolice wałów okołopaznokciowych i podpływają delikatnie do skórek i tam szczypią - na pewno nie na środku płytki - tak jak jest w sytuacji utwardzania żeli jednofazowych i budulców.

aha i jeszcze jedna uwaga: klientce zawsze trzeba powiedzieć: jak pani tylko poczuje lekkie ciepło, proszę natychmiast wyjąć dłon z lampy, nie czekac aż się rozpędzi temperatura do nieznośnej wysokości. Żele maja sporą bezwładność reakcji - czyli nawet po wyciągnięciu dłoni jeszcze reakcja zachodzi przez kilka sekund, a temperatura spada conajmniej 10 sekund. Więc i tak już za późno.
Lepiej wyjąć dłoń od razu jak zacznie się grzać żel. I włozyć dłoń za chwilkę i tak kilka razy.

No i wiadomo:
klimatyzacja
zimne żele z lodówki
niezbyt grube warstwy clearów bezposrednio na płytkę paznokcia.

a najlepiej w sytuacji cieniutkiej i zmęczonej płytki stosować żele maskujące na łoże. problem znika bo takie żele powoli polimeryzują.

Edytowane przez dobrarada
Czas edycji: 2010-07-29 o 18:55
dobrarada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 20:07   #54
hands and feet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 144
Dot.: żel i pieczenie

Cytat:
Napisane przez dobrarada Pokaż wiadomość

W czasie okresu po prostu nasza temperatura wzrasta do nawet 37,5 stopni i dlatego żel się szybciej nagrzewa na paznokciu (jeszcze nie utwardzony) i reakcja zachodzi szybciej.
hm, specjalista od NPR nie jestem, ale temperatura rosnie w czasie spodziewanego okresu jesli doszlo do zaplodnienia i rosnie tuz przed jajeczkowaniem, przynajmniej tyle kojarze
z moich obserwacji to raczej pieczenie sie wzmaga w okolicy owulacji, bo ogolna wrazliwosc rosnie

ale w sumie, co za roznica
hands and feet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 20:27   #55
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: żel i pieczenie

Ja przed okresem bóli nie mam, ale za to w trakcie boli mnie niekiedy nawet dotyk skóry więc różnie kobity mają, ale z tym wyciąganiem żelu z lampki zanim zacznie piec jest często tak, że dziewczyny czekają aż dopiero mocno zapiecze i wyciągają i wtedy już niestety za późno, najlepiej mówić żeby wyjąć ZANIM zacznie piec na chwilkę i później po kilku sekundach włożyć. Przynajmniej tak robię ja.
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 23:36   #56
anick88
Wtajemniczenie
 
Avatar anick88
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 549
Dot.: żel i pieczenie

Cytat:
hm, specjalista od NPR nie jestem, ale temperatura rosnie w czasie spodziewanego okresu jesli doszlo do zaplodnienia i rosnie tuz przed jajeczkowaniem, przynajmniej tyle kojarze
z moich obserwacji to raczej pieczenie sie wzmaga w okolicy owulacji, bo ogolna wrazliwosc rosnie
temperatura ciala jest najwyzsza w fazie lutealnej... tez nie jestem specjalistka od naturalnego planowania rodziny.. gdyby ktos pytal.. <lol>

a ja najczesciej klade reke nie w lampie, a w swietle lampy, pozniej do lampy i nie mam problemu z pieczeniem
anick88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-30, 11:51   #57
charolina
Zadomowienie
 
Avatar charolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łążek
Wiadomości: 1 239
Dot.: Pazurki żelowe-pieczenie!!!!?

Cytat:
Napisane przez Magali Pokaż wiadomość
Ja próbowałam kłaść przed lampą, tak z czystej ciekawości. Piekło i tak.
a dociskałaś palcami do biurka, tak jak pisałam wcześniej? bo samo położenie nic nie pomoże
__________________
zapraszam na mój pazurkowy wątek
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=374711
charolina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-30, 12:19   #58
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: żel i pieczenie

No własnie dlatego mówię o kładzeni NA lampie, aby proces utwardzania na chwile przerwać. Jeżeli kłądziemy w świelte lampy- proces przebiega nadal i nadal może boleć

Spodoby z dociskaniem do stolika, czy łapaniem za paluszka tez sa dobre, jednak oba dla mnie mają wady- dociskanie do stolika jest możliwe tylko wtedy, gdy nie mamy na paluszkach form, a ja pracuje główniena formach, a łapanie klientki za palec, jest kolejna czynnościa, która musze wykonac i to spowalnia prace. Moje klientki sa nauczone- zapiecze- ręka na lampke. Ja nie musze nic robić i zajmuje sie drugą reka. Ewentualnie pomagam liczyc (bo u mnie stosuje metode- 5 sekund na lampie 5 sekund w lampie i tak 2-3 razy- pomaga zawsze )

O możliwości, że żel zapiecze, nalezy zawsze powiadomoc PRZED i ostrzec, że nie ma co cierpiec w milczeniu, bo to sensu nie ma. Żel piec nie przestanie, a może zabolec mocniej. I po co to?

Co do przyczyn. No coz... jak byłam początkująca instruktorka tez sie wymądrzałam a propos zbyt grubej warstwy żelu, przepiłowanych paznokci itp... Jednak z czasem spokorniałam. Moje klientki tez czasem zaboli, a płytka przepiłowana nie jest, okresu nie maja, a żelu jest odpowiednia ilośc. Czyli- czynnikow wpływających na to jest wiele wiecej, z moich obserwacji zauwazyłam, że wpływ ma równiez pogoda, jak i... nastawienie samej klientki
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-30, 13:05   #59
Magali
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 099
GG do Magali
Dot.: żel i pieczenie

Cytat:
Napisane przez dobrarada Pokaż wiadomość

a żele końcowe nabłyszczające dlatego szczypią (takie leciutkie szczypanie) bo mają tendencję do migrowania w okolice wałów okołopaznokciowych i podpływają delikatnie do skórek i tam szczypią - na pewno nie na środku płytki - tak jak jest w sytuacji utwardzania żeli jednofazowych i budulców.
Nie chcę się spierać, ale chyba lepiej wiem gdzie mnie szczypie :P i nie jest to leciutkie szczypanie :P
Jestem jedyną osobą, której robiłam paznokcie i którą gloss piekł, więc porównania nie mam. Wiem tylko jedno - dopóki miałam nieprzepiłowaną płytkę było ok. Teraz nieważne, czy położę w lampie czy przed lampą, nieważne jaki żel kładę i jaką warstwę, nieważne jaka jest temperatura powietrza, ani w którym dniu cyklu jestem - boli jak diabli. Czasem mam łzy w oczach... Dlatego ograniczyłam robienie sobie pazurków do uzupełniania raz na 4 tygodnie.
Jeśli płytka jest zmasakrowana, to taki jest efekt. I niech to będzie przestroga dla wszystkich "specjalistek" z zestawami z allegro.

Cytat:
Napisane przez dobrarada Pokaż wiadomość
aha i jeszcze jedna uwaga: klientce zawsze trzeba powiedzieć: jak pani tylko poczuje lekkie ciepło, proszę natychmiast wyjąć dłon z lampy, nie czekac aż się rozpędzi temperatura do nieznośnej wysokości.
Niestety 90% nie słucha
Ostatnio miałam taką... włożyła dłoń dosłownie na pół sekundy i trzymała rękę poza lampą 2 minuty, bo TAK ją piekło. Żel się pozlewał, piłowania w cholerę :/ Ją boli nawet dotknięcie palca! 3 godziny robiłam pazurki samym maskedem! Masakra :/


Cytat:
Napisane przez dobrarada Pokaż wiadomość
a najlepiej w sytuacji cieniutkiej i zmęczonej płytki stosować żele maskujące na łoże. problem znika bo takie żele powoli polimeryzują.
Mi tam nie zniknął :P Ja pobiłam wszelkie rekordy.

charolina, dociskam, dociskam pomaga, ale niewiele
no, ale wiesz, każ dociskać komuś, kto ma szablony na palcach Dlatego w upały robię szkielet i zdejmuję szablon.

Aha, jeśli kogoś piecze tak jak mnie i żele na to pozwalają, to można użyć lampy 9watowej.
__________________
Moja galeria paznokci: KLIK

Mój pazurkowy blog: KLIK

Moja biżuteria: KLIK


Edytowane przez Magali
Czas edycji: 2010-07-30 o 13:10
Magali jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Przedłużanie paznokci


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:05.