Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-09, 12:59   #3241
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 381
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

tymeno uwielbiam czytac o twoich perfumeryjnych snach...
Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
Volupte znowu


noseknosek duzo zdrowka zycze i tryzmam mocno ksiuki za kolokwium!
Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Własnie dzwonił. Kasia się urodziła
Gratulacje dla cioci, rodzicow i malenstwa!
Cytat:
Napisane przez agaa13 Pokaż wiadomość
nie bede miala dostepu do netu przez kilka dni- na pewno do niedzieli. bede tesknic za Wami
My za toba tez!

Kasiulko22 czasami czytuje pewien watek i widzialam, ze starasz sie o dzidziusia... Trzymam mocno kciuki Czasami trzeba sobie troche odpuscic, wyjechac, zrelaksowac sie, przestac sie starac... Naprawde mozna sie zablokowac psychicznie.

Ja sie jeszcze nie staram, ale sie przygotowuje, wspolnie z TZ oczywiscie. Zdrowsza dieta, kwas foliowy, wiecej ruchu, pozbywanie sie stopniowo glupich nawykow... Ostatnio moich ulubionym watkiem na Biochemii jest watek poswiecony kosmetykom dla ciezarnych... Stopniowo wymieniam kosmetyki na te bepieczne... A po Nowym Roku niech bedzie, co ma byc... :))
___________
A w temacie Brit Red oczywiscie
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2007-11-09 o 13:55 Powód: literowka
mariolasl jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:03   #3242
Eenax
Zakorzenienie
 
Avatar Eenax
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Pętla Wron
Wiadomości: 7 141
GG do Eenax
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez sasia73 Pokaż wiadomość
Jeśli człowiek nie zaliczy wpadki, to do głosu dochodzą dwie potężne siły: Rozum i Kalkulacja. Tak było u mnie. Najpierw trzeba skończyć studia - skończyłam, potem znaleźć jakąś pracę - znalazłam, mieć mieszkanie - a i owszem kupiliśmy, pojeździć po świecie - pojeździliśmy. No to może teraz - pomyślałam... I jeszcze zaczęłam wyliczać, w tym miesiącu nie, może w przyszłym, tak żeby nie biegać z brzuchem zimą, okutana jakimiś namiotami. I co ??? KICHA !!! Okazało się, że nie udało się ani w miesiącu, który sobie upatrzyłam, ani w następnym, ani w jeszcze następnym. Ani przez najbliższe trzy lata. Przewinęłam się przez wielu specjalistów, niby wszystko w porządku, a jednak dzidziusia nie było. O moich przeżyciach pisać nie będę, to był koszmar. I kiedy odpuściłam, pogodziłam się z myślą, że trzeba szukać innych rozwiązań (np. in vitro, adopcja...), bach. Niespodzianka. Jest Pani w ciąży usłyszałam podczas jednego z wielu badań. Teraz jestem szczęśliwą mamą trzylatki.
I myślę, że nie można czekać z podjęciem decyzji o dziecku zbyt długo. Pewnie, trzeba dorosnąć, ale nie odkładać w nieskończoność, bo może byc po prostu za późno, albo przynajmniej mocno pod górę...
Rozum i kalkulacja są baaaardzo silne.
I miałam podobna sytuację.
Skonczyłam pierw studia, znalazłam prace (jeszcze na studiach), wziełam slub (studia skończyłam w maju slub wziełam w sierpniu) i kupiłam mieszkanie (rok po ślubie). Z tym ze jazdy po swiecie odbebniłam przez szkołę średnia i studia wiec to nie mogło byc juz wymówką). Urządziliśmy mieszkanie i nagle sie okazło ze jest w nim pusto. Wieć co? Majstrujemy dzieciaka.

Nie udało sie w 1,2,3,4... cyklu. W 14 oboje sie przebadali by uzyskac wyniki ze wszystko jest OK a nawet bardzo OK. O comiesiecznym koszmarze z oczekiwaniem a nuz @ nie przyjdzie tez pisać nie będę.
W koncu stwierdziliśmy przy 34 cyklu (maj 2007) ze klapa trzeba kombinować w inny sposób. Byliśmy w "odpowiedniej poradni" (ze skierowania mojej pani Gin) i mieliśmy wyznaczony termin wizyty na wrzesień. No wiec skoro miała być wizyta to stwierdziliśmy ze mamy te wszystkie kalendarzyki, śluzy, temperatury i owulacje głęboko w d... (poważaniu). Pojechałam się w lipcu urlopowac z meżem. A 10 sierpnia (w rocznice ślubu) @ nie było mimo ze miała byc 9 sierpnia. 10 sierpnia ( poszedł maż do apteki kupił Pre-test, wziełam wiec i "olałam" ten test i w ciagu kilku sekund po 1 kresce testowej pojawiła sie 2 blada ciażowa. Słowem świętowaliśmy wiec podwójnie 5 rocznice ślubu i 2 kreski.
Jezeli tylko przemknie 1 myśl o postaraniu sie o dzieciaka a warunki (materialne i mieszkaniowe) sa sprzyjajace (tzn. ma sie za co jesc i na jedzenie dla 3 osoby sie znajdzie, oraz małe dziecko nikomu nie bedzie przeszkadzac płaczem) to brac sie do roboty (czyt. za pieszczoty).
Im dłuzej bedzie sie zwlekac tym wiecej powodów odłozenia starania sie o dziecko sie znajdzie. No a pozatym tez nalezy wziać pod uwage ze z wiekiem coraz wieksze problemy z zajsciem w ciaze moga sie pojawić i po 30-35 ryzyko ze dziecko bedzie okazem zdrowia sa mniejsze.
Ponoć najlepszy wiek (medyczny) na dziecko to 20-27 lat.

Cytat:
Napisane przez Córka D'artagnana Pokaż wiadomość
Eenax pozdrawiam Ciebie i FasUlkę
Dziękujemy i przesyłamy wirtualne usciaski i całuski .

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
U nas pierwsze było "wpadką" - chociaż nie każdy wie, ze "wpadka" była rozmyślna - i szybka . Od decyzji do efektu miną zaledwie miesiąc z okładem ... w przypadku drugiego - okres między podjęciem decyzji a wymiernymi efektami działania - 2,5 miesiaca ... trzecie nie było planowane
Ja bym to skomentowała hasełkiem mojego meża "Chrzan..isz głupoty jak potłuczona".
Taka śliczna, urocza i rozkoszna dziewczynka (zdanie osiagnieta na podstawie zdjęć i opowiadań) musi być dzieckiem długo "dopracowywanym". Najpiękniejsze i najwspanialsze dzieci to te poczęte z miłości i z radością oraz utęsknieniem oczekiwane.

(A nawiasem mówiac stanowiecie wymazony model rodzinny mojego meza. 1 dziecko planowane, 2 planowane niedługo po pierwszym, a 3 dziecko bedzie z "wpadki")
__________________
... I chłodną żmiją świt dżunglowy
Wpełza do jamy,
A w dżunglach wilgoć mszy grobowej,
Dym kadzidlany. ...



czarne kredki
Eenax jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:24   #3243
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Eenax, jak ja Cię lubię czytać
Cytat:
Napisane przez Kasiulka22 Pokaż wiadomość
Ja bym tak chyba nie umiała, nie wiem. Gdyby ktoś powiedział mi, że nie mam szans na dziecko to chyba bym umarła jak stoję.
Zapewniam, że da się z taką wiedzą żyć. Chociaż mnóstwo zbieranej całe lata poczucia własnej wartości, kobiecości i radości z życia nagle ucieka, nie wiadomo gdzie. Nawet, jak się nie lubi dzieci.
Ja, podobnie jak Nebraska (wiem, smark jeszcze ze mnie, ale chyba mam prawo coś w tym temacie napisać?), nie mam żadnego instynktu, widok brzuszków ani małych pociech mnie nie rozczula (wyjątkiem są prześliczne dzieciaki - Demonika i Shem ). Dzieci nie znoszę, jak dla mnie to tabun małych terrorystów bez tłumika.; które na domiar złego na mój widok albo zaczynają się kleić, albo zaczynają... płakać; co tym bardziej nie zachęca do lubienia ich

---

Pachnę Tumulte i jestem zła, bo mnie chłop wkurzył, co zaowocowało bólem głowy. Gardło mnie boli od trzech dni, więc tym bardziej się wkurzam. Ale już najbardziej podpienia mnie to, że żeby połknąć jakieś proszki przeciw-przeziębieniowe, muszę coś zjeść. Brrr. Jedzenie.
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:33   #3244
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
'parka' Jeszcze fajniej
Cytat:
Napisane przez martwa papuga Pokaż wiadomość
Super, gratulacje Znam to uczucie - 3 i pół roku temu siedziałam w knajpie, odebrałam telefon i wrzasnęłam tak, że wszyscy konsumujący podskoczyli dzwoniła mama, z wieścią że urodził się mój bratanek.
Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
Homyku. Teraz dopiero przeczytałam- gratulacje zostania Cocią.
Cytat:
Napisane przez Miśka.S. Pokaż wiadomość
Ps. Gratulacje dla rodziców i rodziny malutkiej Kasi, niech się zdrowo chowa !!!
Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Homyczku, gratuluję zostania ciocią i pojawienia się małej Kasi na tym świecie
Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, gratulacje. Dla Homyczka z okazji zostania ciocią i dla Hecate z okazji jeszcze-nie-zostania mamusią!
Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
Iwonko , gratulacje
Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Gratulacje dla cioci, rodzicow i malenstwa!

Dziękuję w imieniu swoim, małej Kasi i jej rodziców za miłe słowa


Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
Im dłuzej bedzie sie zwlekac tym wiecej powodów odłozenia starania sie o dziecko sie znajdzie. No a pozatym tez nalezy wziać pod uwage ze z wiekiem coraz wieksze problemy z zajsciem w ciaze moga sie pojawić i po 30-35 ryzyko ze dziecko bedzie okazem zdrowia sa mniejsze.
Ponoć najlepszy wiek (medyczny) na dziecko to 20-27 lat.
Coś optymistycznego dla tych, którzy zamierzają zostać rodzicami po trzydziestce ---> "klik"
homyk jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:33   #3245
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Rachelo, nie daj się przeziębieniu! A jak nie masz ochoty na jedzenie, może spróbuj kaszkę, taką rozrabianą z wodą. Przełyka sie bez problemu, bo nie jest taka sucha, a jest dość pożywna.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:37   #3246
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Aggie, problem polega na tym, że ja na nic nie mam ochoty ;]

Tzn. wrrrróć, z chęcią bym poszła spać. I tak chyba zrobię...
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:39   #3247
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Rachela, ale na sabacie będziesz?
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:41   #3248
Anusia : )( :
Zadomowienie
 
Avatar Anusia : )( :
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 729
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

A ja dziś - ROUGE Avonu - wczoraj dostałam : )
__________________
Zabiegana, zajęta, zapracowana,
ciągle niewyspana, ale szczęśliwa...


Anusia : )( : jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:41   #3249
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Mariolciu W takim razie ja za Ciebie będę trzymać kciuki od "Nowego Jorku" Ja bym bardzo chciała, żebym zafasulowała jeszcze w tym, ale chcieć to ja sobie mogę. Będzie wtedy, jak mu się już znudzi podniebne fruwanie z jemu podobnymi aniołkami i zdecyduje wybrać sobie mamusię Szczęśliwie, to mam być ja

Rachelciu, na pewno da się żyć, ale myślę że potrzebowałabym bardzo dużo czasu, żeby się z tym oswoić. A tfu tfu, nawet tak nie myślę kurcze, musi być dobrze.

Zaraz dopsikam się Acqua i wytruję pół Rzeszowa, jadę z mamą na kontrolę do szpitala, a potem łażenie po sklepach
__________________
27.07.2008 r. Olcia
01.02.2015 r. Kamilek

Kasiulka22 jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:46   #3250
Nevada87
Wtajemniczenie
 
Avatar Nevada87
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 081
GG do Nevada87
Smile Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ja też.


Szkoda nerwów i zdrowia na dietę. Przy tej przypadłości możesz ważyć 44kg i mieć brzuch jak słoń, wiem coś o tym, bo się go kiedyś próbowałam pozbyć. (Brzucha, nie słonia ) Przy 44kg spasowałam.
A pomagają ćwiczenia, zbuntowane jelita lubią pracę brzucha.

Co do papu - też kocham mleko. Że nie wspomnę o pikantnościach. Uwielbiam. Pasjami. I nie zamierzam rezygnować.

W temacie - naszło mnie na Boss Femme. Szkoda, że taki słaby. Wie ktoś może jak się do niego ma Essence? Mocniejszy czy całkiem inny?
Mam ten sam problem kropko nawet jak ważyłam 42kg to miałam sporą dolną część brzucha mleka nie piję zbyt wiele ,bo mam potem sensacje pół dnia a na pikantne rzeczy się decyduję, ale muszę się liczyć z niestrawnością wtedy to tylko coca cola mi pomaga...

Co do Bossa, to wąchałam Essence i jest to rzeczywiście bardziej esencjonalna - mocniejsza wersja klasyka zapach nadal jest w tym charakterze, chyba w ogóle lub niewiele zmieniony

Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość

Nevado, prowadzasz swoją psinkę na smyczy przyczepionej do obroży czy do szeleczek? Czy po prostu nosisz pod pachą?
Nie wychodzę jeszcze z moją psinką na dwór teraz jest zimno i zapewne by zmarzła, jeśli już wychodzę to biorę ją do specjalnej torby, ma tam ciepły kocyk, poduszeczkę, zabawkę i wszystko gra
W domu natomiast uczę ją czasem chodzenia na smyczce-szeleczkach dla małych kotków, zwykła obroża nie jest dla niej ponieważ chihuahua mają tendencję do zapadania się tchawicy i boję się ,że jakbym pociągnęła za smycz to bym mogła zrobić jej krzywdę
Co do chodzenia z pieskiem pod pachą to nie dla mnie, zaraz bym została zaatakowana przez stado ciekawskich, a nie lubię jak mi pieska dotykają nigdy nie wiadomo co Ci ludzie ze sobą ''przynoszą''



Tak w ogóle to Wasza Nevadzia dzisiaj była smutna nikt nie chciał mnie przyjąć do lekarza, gdyby nie litość aptekarki nie miałabym dzisiaj leku

Co do tematu dzieci to się nie wypowiem, bo nie mam i narazie mieć nie będę ale wszystkim co planują życzę powodzenia

Po za tym upolowałam dzisiaj małego Micallefa w wersji wiosennej w super cenie, tak pragnęłam tego zapachu już od ponad roku i w końcu jest! Teraz tylko czekam na przesyłkę
__________________
Nevada87 jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:52   #3251
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Kasiulka22 Pokaż wiadomość
Gdyby ktoś powiedział mi, że nie mam szans na dziecko to chyba bym umarła jak stoję.
Nie gniewaj się Kasiulko, ale mam obawy, że albo nie przemyślałaś tego, co napisałaś, albo bardzo przesadzasz.

Jest wielu ludzi, którzy dzieci mieć nie mogą - pomyślałaś, co poczuje kobieta w takiej sytuacji, która to przeczyta?

Po drugie - urodzenie dziecka nie jest jedyną drogą na to, by je mieć. Ponieważ mój Miły pragnął dziecka przez jakieś pięć lat, a ja przecież dzieci mieć nie mogłam - byliśmy zdecydowani na adopcję. Nie sązę, by było to wyjście nieakceptowalne.

Po trzecie wreszcie - nie bardzo chyba potrafisz sobie wyobrazić za jak wielkimi problemami ludzie się czasem muszą zmagać, jak wielkie cierpienia znosić, a jednak chcą żyć.

Urodzenie dziecka to nie jedyna wielka i dobra rzecz, jaką można w życiu zrobić.

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Zapewniam, że da się z taką wiedzą żyć. Chociaż mnóstwo zbieranej całe lata poczucia własnej wartości, kobiecości i radości z życia nagle ucieka, nie wiadomo gdzie. Nawet, jak się nie lubi dzieci.
Nie. Niech nie ucieka. To nie ma uzasadnienia, nie ma sensu.

Mnie nic nie uciekło - ani kobiecość, ani poczucie własnej wartości, ani w ogóle nic do diaska. Nie jestem inkubatorem, tylko człowiekiem.
Nigdy nie twierdziłam, że zdolności rozrodcze są miarą jakiejkolwiek wartości. Rachelo!

Przecież ludzie, którzy się nie mnożą nie są mniej warci, kobiety bezdzietne nie są mniej kobiece. Nie dajmy się "upupić" takimi stereotypami. Proszę.

-------------------------------
Jestem przemęczona i przez to nie w sosie.
Od paru dni sypiam po dwie godziny. Żrę guaranę z kofeiną.

Nawigator okazał się tyleż urokliwy, co niestały w uczuciach. Wytrzymał na mnie mniej niż trzy godziny. Puszczę go kantem.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-11-09, 13:55   #3252
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 971
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
tymeno uwielbiam czytac o twoich perfumeryjnych snach...
Bardzo mi miło

Trzymam kciukasy za wszystkie czekające i planujące
tymena jest offline  
Stary 2007-11-09, 14:33   #3253
kijanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 788
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Trzeba mieć sporo sił, aby przeczytać zaległości. Dziś ich nie mam, ale może jutro.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie Wizażanki i życzę Wam miłego weekendu.

Pachnę sobie New Haarlem.
kijanka jest offline  
Stary 2007-11-09, 14:34   #3254
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez sasia73 Pokaż wiadomość
Jeśli człowiek nie zaliczy wpadki, to do głosu dochodzą dwie potężne siły: Rozum i Kalkulacja. Tak było u mnie. Najpierw trzeba skończyć studia - skończyłam, potem znaleźć jakąś pracę - znalazłam, mieć mieszkanie - a i owszem kupiliśmy, pojeździć po świecie - pojeździliśmy. No to może teraz - pomyślałam... I jeszcze zaczęłam wyliczać, w tym miesiącu nie, może w przyszłym, tak żeby nie biegać z brzuchem zimą, okutana jakimiś namiotami. I co ??? KICHA !!! Okazało się, że nie udało się ani w miesiącu, który sobie upatrzyłam, ani w następnym, ani w jeszcze następnym. Ani przez najbliższe trzy lata. Przewinęłam się przez wielu specjalistów, niby wszystko w porządku, a jednak dzidziusia nie było. O moich przeżyciach pisać nie będę, to był koszmar. I kiedy odpuściłam, pogodziłam się z myślą, że trzeba szukać innych rozwiązań (np. in vitro, adopcja...), bach. Niespodzianka. Jest Pani w ciąży usłyszałam podczas jednego z wielu badań. Teraz jestem szczęśliwą mamą trzylatki.
I myślę, że nie można czekać z podjęciem decyzji o dziecku zbyt długo. Pewnie, trzeba dorosnąć, ale nie odkładać w nieskończoność, bo może byc po prostu za późno, albo przynajmniej mocno pod górę...



A w temacie: nieodmiennie Dzing !
Dałaś mi sporo do myślenia, mojej koleżanki znajoma chciała dzidziusia a miała trudności, ale na szczęście już jest w stanie błogosławionym, za to jej siostra która ma 18 lat zaliczyła wpadkę, więc jak miała się czuć kiedy siostra nie chciała a ma, a ona chce a nie może.

Dostałam mnóstwo próbeczek miedzy innymi Glorie tak sławna na forum życzcie mi miłego testowania abym nie padła z bólu głowy.
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-09, 14:41   #3255
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 534
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

dziękuję za wszystkie uściski i dobrą energię doszłam na to kolokwium i chyba nie było najgorzej

dalej mnie trochę telepie, ale 3 Gripexy trochę pomagają.

homyku, gratuluję siostrzenicy!!
noseknosek jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:07   #3256
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 940
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Dziękuję Wam wszystkim dziewczyny za głosy w wiadomej sprawie Jakoś mi dodałyście otuchy, bo czasem to mi się wydawało, że to tylko ja na świecie taka "dziwna" jestem.
A żeby nie było: mi się dzieci podobają, lubię je obserwować i cieszą mnie, ale nie mogę znieść tego przesadnego zachwytu dorosłych. Jakoś tak wolę pozachwycać się w głębi siebie.
Kasiulko - wiem o czym marzysz, więc życzę spełnienia tego marzenia I Mariolu, Tobie również życzę powodzenia i miłych starań

Pachnę dalej Agenciorem Kropko, ja na razie przymierzam się do mini (jest z atomizerem), bo nie lubię dużych pojemności

Nosku - to teraz nosek do góry i wracaj do łóżka się kurować. Dzielna jesteś.

Zuziu, jak siostra mojego M. zaszła w ciążę (urodzi w styczniu) to jakoś bardzo to przeżyłam. Codziennie był dziki płacz w samotności i ogromna zazdrość. Nikt, poza moim TŻ nie wie, że tak to przeżywam. A jeszcze na dodatek mam być chrzestną. I jeszcze na dodatek będzie córka (o której też skrycie marzę, bo do chłopców mam jakiś dystans).
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:09   #3257
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Na jednej łapce mam Gloria- w moim typie, Cerrutti 1881 Collection takie sobie, ogródek nad Nilem- całkiem calkiem
Na drugim Dune- fuj, Narciso Rodriguez edp- hmm takie sobie, Sunny Frutti- jak sok z jabłek i brzoskwiń ale moze być.

Mam jeszcze do przetestowania Kate Moss była w Cosmo próbka ale to moze kiedy indziej, bo jestem juz oparem radioaktywnym:p

Agnysko będzie dobrze, wiem, ze im bardziej sie chce tym trudniej, pomyśl o swoich przyjemnościach, wyjedz gdzieś, zacznij chodzić na basen czy siłownie aby zrzucić ten ciężar myśli, mi w mojej depresji to bardzo pomaga, wierze że i w Twoim przypadku tez pomorze. Trzymam za Ciebie mocno

homyczku gratulacje

Edytowane przez Zuziunia
Czas edycji: 2007-11-09 o 15:31 Powód: dopisanie tekstu
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:21   #3258
joasiak1
Zakorzenienie
 
Avatar joasiak1
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 6 833
Wpisy w blogu: 1
GG do joasiak1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez joasiak1 Pokaż wiadomość
Vetiver Oriental Lutens.
I nawet zaliczyłam za niego komplement od koleżanki z pracy
Ale z wetiwerem i tak wolę Smoka.

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
Pachnę Kelly Caleche i mam wrażenie, że to jest mój absolutny numer jeden wśród zapachów
Takuśna, aż taka miłość na Cię spadła?

Pod wpływem Twoich słów zaaplikowałam nieco Kelly na łapę, ale na mnie ona ma tendencję do kiśnięcia
Może dzisiejszy chłód pomoże temu zapachowi, bo przy poprzednich testach, kiedy było cieplej, to robił się jakiś...kwaśny.

Cytat:
Napisane przez nebraska Pokaż wiadomość
Dobry wiek jest wtedy, kiedy kobieta chce.

Ja np. nie chce miec dziecka i mimo ze mam 32 lata nie czuje "głosu natury". Nie przepadam za dziećmi, a zwłaszcza za niemowlakami, ciąża jest dla mnie czymś okropnym. Jedni maja instynkt, inni nie.

Nie uważam tym bardziej, że jeśli kobieta ma dziecko, to juz jej nie wypada iść do dyskoteki, czy do knajpy. Wręcz uważam, że powinna, jeśli oczywiście zapewni opiekę dziecku.
Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Nie gniewaj się Kasiulko, ale mam obawy, że albo nie przemyślałaś tego, co napisałaś, albo bardzo przesadzasz.

Jest wielu ludzi, którzy dzieci mieć nie mogą - pomyślałaś, co poczuje kobieta w takiej sytuacji, która to przeczyta?

Po drugie - urodzenie dziecka nie jest jedyną drogą na to, by je mieć. Ponieważ mój Miły pragnął dziecka przez jakieś pięć lat, a ja przecież dzieci mieć nie mogłam - byliśmy zdecydowani na adopcję. Nie sązę, by było to wyjście nieakceptowalne.

Po trzecie wreszcie - nie bardzo chyba potrafisz sobie wyobrazić za jak wielkimi problemami ludzie się czasem muszą zmagać, jak wielkie cierpienia znosić, a jednak chcą żyć.

Urodzenie dziecka to nie jedyna wielka i dobra rzecz, jaką można w życiu zrobić.

Nie. Niech nie ucieka. To nie ma uzasadnienia, nie ma sensu.

Mnie nic nie uciekło - ani kobiecość, ani poczucie własnej wartości, ani w ogóle nic do diaska. Nie jestem inkubatorem, tylko człowiekiem.
Nigdy nie twierdziłam, że zdolności rozrodcze są miarą jakiejkolwiek wartości. Rachelo!

Przecież ludzie, którzy się nie mnożą nie są mniej warci, kobiety bezdzietne nie są mniej kobiece. Nie dajmy się "upupić" takimi stereotypami. Proszę.
Sabbath, zgadzam się w całej rozciągłości.

Sama za dziećmi nie przepadam, wystarczy mi kontakt z trzyletnią bratanicą, która i tak zaczyna mnie męczyć po godzinie.
Swoich nie chcę mieć i w tej sprawie nic się nie zmienia od lat.

I wcale nie uważam, że jestem z tego powodu mniej kobieca (co to właściwie znaczy???) ani mniej wartościowa jako człowiek.
Posiadanie dziecka albo chęć jego posiadania nie są dla mnie wyznacznikiem wartości człowieka, chociaż zdaję sobie sprawę, że w naszym społeczeństwie tak - szczególnie wartości kobiety, bo co to za kobieta, co nie chce mieć dziecka. Ech...

Na łapie irysowa Prada i Kelly Caleche, czyli dwie odsłony irysa
__________________


joasiak1 jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:30   #3259
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 940
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Tak kusicie tym Kelly, że aż mi się go zachciewa poznać Że niby do Dzinga podobny... Chyba zapoluję na próbkę

Mam dziś nastrój na testy, więc wieczór zapowiada się pachnąco
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:33   #3260
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 381
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Kasiulko22;agnysko81 Po prostu bedzie co ma byc...

kijanko!
Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
dziękuję za wszystkie uściski i dobrą energię doszłam na to kolokwium i chyba nie było najgorzej

________________
W temacie dalej Brit Red w ilosciach nieprzyzwoitych
__________________
O książkach
mariolasl jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:46   #3261
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 534
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

mariolu , jak odbierasz Brit Red? Taki typowy, lepki wręcz słodziak?
Ja miałam do niego dwa podejścia, za pierwszym razem mnie zauroczył i omotał ale potem zrobił się nieznośnie kwaśny. A drugie podejście (po dłuższym czasie) - kompletna porażka kwaśny, gorzki, ostry, ani grama słodyczy
i gdzie ten cukier puder, no ja się pytam
noseknosek jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:49   #3262
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Aggie, problem polega na tym, że ja na nic nie mam ochoty
To podobnie jak ja.
Od godziny czuję się tak, jakbym siedziała na przysłowiowej bombie, która głośno tyka i tylko czeka żeby wybuchnąć z wielkim hukiem !
Jest mi przykro, czuję się nikomu niepotrzebna, brzydka, niechciana.
W głowie tysiąc różnych myśli na minutę, pełno pytań, na które i tak nie usłyszę w najbliższym czasie prawdziwej odpowiedzi.
Nie wiem co mam ze sobą zrobić, z jednej strony chciałabym znaleźć jakąś windę i zjechać nią głęboko pod ziemię, zniknąć, wyciszyć się, uciec od tego zgiełku, a z drugiej jestem dziwnie pobudzona, zdenerwowana...
To zabawne jak jedna, trwająca kilka minut, z pozoru niewinna rozmowa telefoniczna może człowieka wytrącić z równowagii, przyprawić o niepewność, zasiać wątpliwości, zepsuć nastrój i obniżyć poczucie własnej wartości.
Być może nic by się nie stało gdyby nie fakt, że raczej potrafię czytać między wierszami, dostrzegam drugie dno - orientuje się kiedy ktoś próbuje mnie okłamać, kiedy jest nie do końca szczery i w dodatku zaprzecza, źle mi z tym, boli mnie to
Wszystko byłoby dobrze, gdybym tak się nie przejmowała, potrafiła machnąć ręką, nie była podejrzliwa, ale jest inaczej.
Nie mam chęci do niczego, jest mi smutno.
Spać nie pójdę, bo i tak nie zasnę, rzucę się chyba w wir sprzątania albo obejrzę jakąś komedię, chociaż to bez sensu bo i tak nie oderwę myśli
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:55   #3263
kokakola
Zakorzenienie
 
Avatar kokakola
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: here in my head
Wiadomości: 3 212
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Tymeno nie snij juz takich rzeczy, ja prosze
Homyku, gratuluje zostania ciocia

pachne dzis NR edt.

Joasiu : teraz juz wiem, czemu Kelly Caleche tak troche mi sie podoba.. ( <-- kwiatek - tylko fioletowy i bez kolcow )
__________________
"Mrs.Dalloway said she would buy the flowers herself."
---
'and with the way they talk, and with the way they smile'
http://www.youtube.com/watch?v=LETsi4eAtho
kokakola jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:56   #3264
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 534
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Myszko może faktycznie jakaś dobra komedia, tabliczka czekolady i dwa psiki OI będą pomocne?
Trzymaj się
noseknosek jest offline  
Stary 2007-11-09, 15:56   #3265
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 940
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Anetko, nie zazdroszczę Ci nastroju. Sama maiałam taki jeszcze niedawno. Ale wszystko się wyjaśni, a niepewność i złość miną. Na pewno
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-11-09, 16:14   #3266
joasiak1
Zakorzenienie
 
Avatar joasiak1
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 6 833
Wpisy w blogu: 1
GG do joasiak1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez kokakola Pokaż wiadomość
Tymeno nie snij juz takich rzeczy, ja prosze
Homyku, gratuluje zostania ciocia

pachne dzis NR edt.

Joasiu : teraz juz wiem, czemu Kelly Caleche tak troche mi sie podoba.. ( <-- kwiatek - tylko fioletowy i bez kolcow )
No, mnie właśnie też
I nie skisł dziś na mnie

Kolu, a jak się sprawdza Prada irysowa w taki chłód - pamiętam, że chyba wczoraj nią pachniałaś...?
__________________


joasiak1 jest offline  
Stary 2007-11-09, 16:17   #3267
irkax
Zakorzenienie
 
Avatar irkax
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 717
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
Myszko może faktycznie jakaś dobra komedia, tabliczka czekolady i dwa psiki OI będą pomocne?
Trzymaj się
Myszko Nosek dobrze radzi.
Albo wysiłek fizyczny - jakieś biegi wieczorne, a później 5 maseczek i relaksująca długa kąpiel (koniecznie z ulubioną muzyką w tle)
Jutro się pewnie okaże, że Twoje obawy się rozwieją i wróci dobry nastrój.
Przynajmniej życzę Ci żeby tak było.
__________________

irkax jest offline  
Stary 2007-11-09, 16:19   #3268
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Myszko, koniecznie kąpiel w piance, coś słodkiego i film na pocieszkę. Ja osobiście wprawiam się w dobry nastrój przy serialu "Kości" o zwłokach, morderstwach itp., ale ja to ja
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Stary 2007-11-09, 16:26   #3269
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
Myszko może faktycznie jakaś dobra komedia, tabliczka czekolady i dwa psiki OI będą pomocne?
Trzymaj się
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Anetko, nie zazdroszczę Ci nastroju. Sama maiałam taki jeszcze niedawno. Ale wszystko się wyjaśni, a niepewność i złość miną. Na pewno
Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Myszko, koniecznie kąpiel w piance, coś słodkiego i film na pocieszkę. Ja osobiście wprawiam się w dobry nastrój przy serialu "Kości" o zwłokach, morderstwach itp., ale ja to ja
Cytat:
Napisane przez irkax Pokaż wiadomość
Myszko Nosek dobrze radzi.
Albo wysiłek fizyczny - jakieś biegi wieczorne, a później 5 maseczek i relaksująca długa kąpiel (koniecznie z ulubioną muzyką w tle)
Jutro się pewnie okaże, że Twoje obawy się rozwieją i wróci dobry nastrój.
Przynajmniej życzę Ci żeby tak było.
Dziewczyny, kochane jesteście bardzo Wam dziękuję za wsparcie.
Chyba tak zrobię - kąpiel, OI, kawa z cynamonem i jakiś fajny film, może obejrzę coś z Johnnym Deppem albo jakiś trzymający w napięciu dreszczowiec czy horror.
Chciałam wyjść na spacer, taki miałam zamiar, ale strasznie pada i wieje zimny wiatr, co prawda to nie problem zabrać ze sobą parasol, ale obawiam się, że taka pogoda mogłoby jeszcze bardziej mnie przygnębić.
Wolę jednak zostać w cieplutkim domu.
Dziękuję Wam
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-09, 16:27   #3270
dzika truskawa
Noc żywych, dzikich tru(p)skawek
 
Avatar dzika truskawa
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Kraków/Lublin
Wiadomości: 12 314
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
mam 40 stopni gorączki, drgawki i ból wszystkich możliwych mięśni, a do tego leje mi się z nosa
i najważniejszy kolos w tym semestrze
no dlaczego, dlaczego?

pachnę Addictem 2, po wszystkim innym chyba bym zwymiotowała..
Nosku, życzę szybkiego powrotu do zdrowia

Cytat:
Napisane przez Nevada87 Pokaż wiadomość

Nie wychodzę jeszcze z moją psinką na dwór teraz jest zimno i zapewne by zmarzła, jeśli już wychodzę to biorę ją do specjalnej torby, ma tam ciepły kocyk, poduszeczkę, zabawkę i wszystko gra
W domu natomiast uczę ją czasem chodzenia na smyczce-szeleczkach dla małych kotków, zwykła obroża nie jest dla niej ponieważ chihuahua mają tendencję do zapadania się tchawicy i boję się ,że jakbym pociągnęła za smycz to bym mogła zrobić jej krzywdę
Co do chodzenia z pieskiem pod pachą to nie dla mnie, zaraz bym została zaatakowana przez stado ciekawskich, a nie lubię jak mi pieska dotykają nigdy nie wiadomo co Ci ludzie ze sobą ''przynoszą''
Właśnie dlatego pytałam, dobrze, że o tym wiesz

Mam typowego jesiennego dołka, użycie Crystal Aury (no tak, wszystkiemu daję szansę) nie było najlepszym pomysłem. Co jak co ale coś tak nudnego nie mogło pomóc...
__________________
"Kobieta, która się nie perfumuje nie ma przyszłości"
Coco Chanel

Rozpaczliwie poszukuję chociaż kropelki
:Guerlain Aqua Allegoria Rosa Blanca, Thierry Mugler A*Men: Pure Coffee, Pure Malt Creation, Pure Energy, Pure Wood, Ultra Zest
dzika truskawa jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:37.