Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-21, 09:18   #4951
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
A Wy kobiety pracujące i uczące się macie czas pichcić obiady sobie, dzieciom, mężom, TŻom, kochankom w tygodniu?
Mąż akurat pracuje na 12-stogodzinne zmiany, więc w tygodniu najczęściej to on gotuje, bo jest przeważnie w domu, kiedy ja jestem w pracy Na początku miał opory, że nie umie, że będzie niedobre, ale kilka pochwał (szczerych) i dobrych rad (no, czasem dziwne pomysły miał i problemy głównie z przyprawami) i jest ok. Coraz częściej obiady jem z dużą przyjemnością.

O wstawaniu proszę nie mówić, drażliwy temat, zwłaszcza w zimie. Przeważnie jeżdżę samochodem z ciocią i wtedy wstaję o 5:30. Rano potrzebuję godzinkę, żeby wykonać wszystkie potrzebne czynności (mycie włosów, malowanie, jedzenie lub przygotowywanie śniadania do pracy, nakarmienie kotów, wyprowadzenie psa). Niestety od tygodnia wstaję wcześniej, bo autko w warsztacie, a ja korzystam z autobusu, który jedzie uwaga, uwaga o 6:16
Ale to i tak marnie, bo M. jak już idzie do pracy na dzień to na 6:00, a autobus ma 5:01 Nie wiem jak on to robi, ale nigdy nie zaspał. Podziwiam go i współczuję.

A teraz najnowszy nius:
siedzę sobie w pracy i widzę coś kątem oka. Mała mysz pod moim biurkiem! Złapałam i siedzi teraz w pudełku kartonowym po papierze do drukarki. Dostała kawałek bułki, posłanko jej zrobiłam z podartej chusteczki higienicznej. Dyrektorka powiedziała, że jej nie wypuści na podwórko, bo jej żal. Obawiam się, że coś jej jest (myszce), bo dziwnie się zachowuje


Edit:
I co Aniołku, jak wypadł test ?
Mnie się kiedyś śniło, że jestem w zaawansowanej ciąży i zaczynam rodzić. Cały poród w śnie "odbębniłam", ale obudziłam się jak mieli mi pokazać dziecko i nawet płci nie poznałam. Opowiedziałam ten sen mamie i następnego dnia śniło jej się, że urodziłam córkę. Sen na raty i do tego na dwie osoby
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:18   #4952
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez _Bjeata_ Pokaż wiadomość
Witam w mroźny poranek.
"Zaliczyłam" dzisiaj......... oblodzony chodnik , d00pcia boli a na pocieszenie Tygrysem się zlałam ciut.

miłego dzionka
Ja wczoraj wybierając się na basen: idę do swojego samochodu, wpadłam w opony, jak sie nie wygrzmocę, obdarłam sobie kolano i pobrudziłam nieźle spodnie, ale byłam zła, było ciemno to skąd miałam wiedzieć, ze mój TZ opony zostawił koło samochodu.

Dzisiaj troszkę wolniejszy dzień, zaraz dopchnie sie Addictem, szukam tematu do licencjata, wymyśliłam coś takiego na razie:

Wpływ wybranych mediów na rozwój młodej jednostki w dzisiejszych czasach.

Ale jeszcze nie jestem pewna, wiem, ze chce pisać coś o mediach i ich wpływach.

Agnysko a mi sie właśnie 2 myszy dzisiaj śniły jedna była biała a druga ruda hehe.
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:21   #4953
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Dziś odwyk od Stelli, więc wybrałam radosne O Oui
__________________
27.07.2008 r. Olcia
01.02.2015 r. Kamilek

Kasiulka22 jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:25   #4954
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Agnysko a mi sie właśnie 2 myszy dzisiaj śniły jedna była biała a druga ruda hehe.
Ta moja jest klasycznie szara Na oko ma gdzieś miesiąc, czyli już samodzielna (miałam myszki "akwariowe" przez kilka lat, to trochę już o nich wiem )

Praca o mediach na pewno ciekawa będzie.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:28   #4955
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
siedzę sobie w pracy i widzę coś kątem oka. Mała mysz pod moim biurkiem! Złapałam i siedzi teraz w pudełku kartonowym po papierze do drukarki. Dostała kawałek bułki, posłanko jej zrobiłam z podartej chusteczki higienicznej. Dyrektorka powiedziała, że jej nie wypuści na podwórko, bo jej żal. Obawiam się, że coś jej jest (myszce), bo dziwnie się zachowuje
Też pewnie dziwnie bym sie zachowywała gdyby mnie zamknięto nagle w kartonie A może w domu czeka na nią gromadka wygłodniałych mysich dzieciaczków


Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Mnie się kiedyś śniło, że jestem w zaawansowanej ciąży i zaczynam rodzić. Cały poród w śnie "odbębniłam", ale obudziłam się jak mieli mi pokazać dziecko i nawet płci nie poznałam. Opowiedziałam ten sen mamie i następnego dnia śniło jej się, że urodziłam córkę. Sen na raty i do tego na dwie osoby
niesamowity ten sen
homyk jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:30   #4956
Eenax
Zakorzenienie
 
Avatar Eenax
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Pętla Wron
Wiadomości: 7 141
GG do Eenax
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
To ma sens w ogóle się kłaść? A tak serio, to wstawałam przez lata o 5ej rano. Masakra. Dziś wstaję o 6ej. Niby godzina, a jednak różnica.
Teraz to mam taki rozkład dnia ze wstaje o 5. Wcześniej normalnie wstawałam 5:30, 5:40. No ale teraz rano muszę sie wymaziac kremami na rozstępy, balsamem by nie sypac sie jak jaszczur, zrobić sobie kanapkę i ja zjeść (normalnie to jadłam jak przyjechałam do pracy), ubrac sie w 50 warstw ubrań by nie zmarznać, zawiazac buty w których jest z 50 dziurek ze sznurówką, pójść w tempie żółwia (bo te wszystkie zimowe ubrania przeszkadzają) wyprowadzić Grata z garażu.

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Czuję się absolutnie nieprzygotowana do rozmowy, TŻ twierdzi że wiem aż za dużo... za około godzinę wszystko będzie jasne
Trzymam kciuki .

Stres przed rozmowami zawsze jest. Mam to samo a później zawsze sie sama z siebie śmieję. Moja rozmowa kwalifikacyjna do obecnej pracy była mega ciężka i mega długa dosłownie 2 pytania i 10 sekund i po sprawie.

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Ach jak ja kocham tą drzemkę Nastawiam budzik 15 min wcześniej, żeby sobie jeszcze podrzemać
A Wy kobiety pracujące i uczące się macie czas pichcić obiady sobie, dzieciom, mężom, TŻom, kochankom w tygodniu?
Chyba znam ten proceder z drzemką Mam dokładnie tak samo.

Moj TŻ pracujący i uczący (innych a nie się) ma czas codziennie pichcić obiady dla Siebie i dla Mnie.
No a co? On gotuje i sprząta a ja jestem od "wbijania gwoździ".

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Tak dla komfortu psychicznego

Ja mam zegar w kuchni nastawiony tak, żeby spieszył się kilka minut. Dzięki temu mam - to znaczy tak mi się tylko wydaje - trochę więcej czasu
Tez tak mam z zegarkami w kuchni. Szkoda tylko ze pamiętam ze je przestawiłam do przodu i już automatycznie samo przelicza mi sie na czas realny.
__________________
... I chłodną żmiją świt dżunglowy
Wpełza do jamy,
A w dżunglach wilgoć mszy grobowej,
Dym kadzidlany. ...



czarne kredki
Eenax jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:32   #4957
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Czuję się absolutnie nieprzygotowana do rozmowy, TŻ twierdzi że wiem aż za dużo... za około godzinę wszystko będzie jasne
Powodzenia, na pewno będzie dobrze, trzymam
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:43   #4958
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
Co zaś do tej ostatniej dyskusji na forum to skomentuje następująco.

TRZEBA UMIEĆ SIE STARZEC Z GODNOŚCIĄ.

Niestety niektóre kobiety tego nie potrafią.
Ja nie potrafię.
Nadal ubieram się nieprzystojnie, nadal słucham nieprzystojącej starszym paniom muzy i jeszcze do tego szaleję na koncertach i ogólnie zachowuję się dokładnie tak, jak 20 lat temu.
Pewnie dlatego bronię Szapołowskiej - jestem tak samo "nieodpowiednia", jak ona.

Cytat:
Napisane przez czarnazuzia1 Pokaż wiadomość
Dzien dobry wszystkim przepraszam ,ze pytam ,a gdzie znajde zasady postepowania w tak zwanym pewnym wieku(piln ie potrzebne ,bo chyba nie powinnam jako pani w pewnym wieku siedziec na forum). Pachne babcinym Ysatisem
Nie wiem, Czarnazuziu, ale ja już ten wiek z pewnością mam i z pewnością zasługuję na potępienie, bo przestrzegam dokładnie tych samych zasad, co w wieku "niepewnym".

Pani w "pewnym" wieku nie może być sexy, nie może być zalotna, uwodzicielska. Czy młodsza, ale niezbyt urodziwa może, czy też obowiązują ją jakieś specjalne zasady?

Ze na przykład powyżej 35 lat, albo 100 kilo to już tylko długi rękaw, nie "machać" biustem (swoją drogą ciekawe, jak to wygląda) i koniecznie zaprzeczać, kiedy ktoś mówi, że jesteś sexy?

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Ja też chyba zaraz pójdę spać
Jutro ważny dzien mnie czeka - mam znów technical interview i chciałabym maksymalnie dobrze wypaść (choć to przez telefon)
Powodzenia! Na pewno wypadniesz dobrze, ale powodzenie przyda Ci się ogólnie.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:44   #4959
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Też pewnie dziwnie bym sie zachowywała gdyby mnie zamknięto nagle w kartonie A może w domu czeka na nią gromadka wygłodniałych mysich dzieciaczków
Raczej zjadła biedulka coś niedobrego, choć nie słyszałam żeby wysypywali trutkę. Dziwne było to, że nie uciekała, normalnie dała się wziąć do ręki. To chyba dziwne jak na dziką mysz (kiedyś jak taką ewakuowałam z piwnicy przed kotem, to się bardzo rzucała i w palec mnie użarła).
Pudełko (albo raczej pudło, bo duże) nie jest zamknięte i stoi w spokojnym miejscu. Zresztą te myszy mieszkają gdzieś w szkolnym sekretariacie, więc nie jest to bardzo ciche miejsce.
No nie wiem co z nią zrobić innego


Ech, Sabbath, co Ty wygadujesz kobito? Jak dla mnie to jesteś nawet zbyt konserwatywna w ubiorze i zachowaniu I co Ty w ogóle piszesz, jakie "20 lat temu"? Przecież 20 lat temu dziecięciem byłaś
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:45   #4960
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Cristobal

Czuję się absolutnie nieprzygotowana do rozmowy, TŻ twierdzi że wiem aż za dużo... za około godzinę wszystko będzie jasne
Kciukasy trzymam. Relacja obowiązkowa
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:48   #4961
joasiak1
Zakorzenienie
 
Avatar joasiak1
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 6 833
Wpisy w blogu: 1
GG do joasiak1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

W kuchennym offtopie: u mnie jest równouprawnienie - gotujemy najczęściej na zmianę, jeśli ja wcześniej wracam z pracy i gotuje, to TŻ zmywa i odwrotnie. Ja specjalizuję się w makaronach, on mięskach Tak samo ze sprzątaniem, chociaż do tego to akurat ciężko nam się zabrać

A co do zapachów, to obserwuję u siebie niepokojące zjawisko - nie mam ostatnio ochoty na słodziaki i ciężkie zapachy np. Poeme, Angel, L LL Ciągnie mnie do kadzideł, dziwadeł, drzewności, lekkości - bliskoskórnych, bezogoniastych, intymnych - tylko dla mnie, co jest raczej trudne przy zapachach takich jak Angel. Nawet Anglomania jest dla mnie za słodka

Mam tylko nadzieję, że to etap przejściowy, jakiś taki perfumeryjny okres, bo inaczej co ja zrobię z moimi pięknymi pachnidełkami

Czy ktoś już może przechodził coś podobnego i udało mu się z tego wyjść...?
Potrzebuję wsparcia.

Dziś pewnie jasna, świetlista, krystaliczna Coco edp.
joasiak1 jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:51   #4962
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Raczej zjadła biedulka coś niedobrego, choć nie słyszałam żeby wysypywali trutkę. Dziwne było to, że nie uciekała, normalnie dała się wziąć do ręki. To chyba dziwne jak na dziką mysz (kiedyś jak taką ewakuowałam z piwnicy przed kotem, to się bardzo rzucała i w palec mnie użarła).
Pudełko (albo raczej pudło, bo duże) nie jest zamknięte i stoi w spokojnym miejscu. Zresztą te myszy mieszkają gdzieś w szkolnym sekretariacie, więc nie jest to bardzo ciche miejsce.
No nie wiem co z nią zrobić innego
Agnysko, ja też nie wiem
Jak kiedyś znaleźliśmy pod balkonem ptasie pisklę, które wypadło z gniazda, to jechałam z nim do schroniska dla ptaków.
Ale co zrobić z małą mysią
homyk jest offline  
Stary 2007-11-21, 09:56   #4963
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Jak kiedyś znaleźliśmy pod balkonem ptasie pisklę, które wypadło z gniazda, to jechałam z nim do schroniska dla ptaków.
Ale co zrobić z małą mysią
To może założę schronisko dla myszy ? Byle nie u mnie w domu, bo koty.

Strachulcu, za Twój interview.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:04   #4964
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ja nie potrafię.
Nadal ubieram się nieprzystojnie, nadal słucham nieprzystojącej starszym paniom muzy i jeszcze do tego szaleję na koncertach i ogólnie zachowuję się dokładnie tak, jak 20 lat temu.
Pewnie dlatego bronię Szapołowskiej - jestem tak samo "nieodpowiednia", jak ona.

Nie wiem, Czarnazuziu, ale ja już ten wiek z pewnością mam i z pewnością zasługuję na potępienie, bo przestrzegam dokładnie tych samych zasad, co w wieku "niepewnym".

Pani w "pewnym" wieku nie może być sexy, nie może być zalotna, uwodzicielska. Czy młodsza, ale niezbyt urodziwa może, czy też obowiązują ją jakieś specjalne zasady?

Ze na przykład powyżej 35 lat, albo 100 kilo to już tylko długi rękaw, nie "machać" biustem (swoją drogą ciekawe, jak to wygląda) i koniecznie zaprzeczać, kiedy ktoś mówi, że jesteś sexy?
A jednak zbyt krótki sen szkodzi. Co Ty wygadujesz?

Co ma zalotność i atrakcyjność do glanów? I co ma wspólnego z babą niemal włażącą na facetów?
Szkoda, że nie widziałaś jednak tego programu. Jak byś zobaczyła jak pani Grażyna gładziła "Sebusia" (którego poznała 10 min. wcześniej na zapleczu), po plecach i rękach to może byś rozumiała o czym mówimy.

Nie przeinaczaj już proszę naszych wypowiedzi z wczoraj. Miej litość. Naprawdę nie chce mi się raz jeszcze objaśniać tego, co stronę wstecz jest czarno na białym.

I pamiętaj, że się w sobotę widzimy.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:08   #4965
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Mnie się kiedyś śniło, że jestem w zaawansowanej ciąży i zaczynam rodzić. Cały poród w śnie "odbębniłam", ale obudziłam się jak mieli mi pokazać dziecko i nawet płci nie poznałam. Opowiedziałam ten sen mamie i następnego dnia śniło jej się, że urodziłam córkę. Sen na raty i do tego na dwie osoby
Oj, niefajnie miałaś, bardzo niefajnie w tym śnie.
Mam nadzieję, że przynajmniej oniryczna córeczka jest zdrowa.

W temacie:
Pachnę Night Aoud i zamierzam się zdrzemnąć...

edit:
No i znowu mam spóźnione reakcje.
Ustalałam wysokośc półek i drążków w szafie.

Agnysko Miła - 20 lat temu nie byłam dziecięciem, tylko nastolatką.

Kropko - co do braku snu... szkodzi mi okropnie. Jestem solidnie podminowana i mam reakcje nieadekwatne do bodźców.

Ale jakże mam, kurka, wypocząć, skoro w dzień remont, w nocy zaś nie tylko muszę odwalić swoją robotę (nie mam urlopów, wolnych dni, ani L-4), ale jeszcze najpierw jeden mój chłop (ten mniejszy) się dusił, a kiedy go nafaszerowałam sterydami, uspokoiłam, utuliłami zasnął, przylazł drugi też się dusząc i zaczął domagać się lekarstw od dziecka,masażu karku, współczucia, herbatki i w ogóle nie wiem czego jeszcze.

A to, do jasnej anielki, ja zapierniczam cały dzień w tym pyle i tacham kartony - nie żaden z nich. Kręgosłup mnie rypie jak jasny szlag (śpię kątem przy dziecku), łykam antybiotyki i nikomu nie przyjdzie do łba, że mnie może coś dolegać.
Mąż hipochondryk nic nie zrobi, bo po pięciu minutach jest konający, ja tkwię tu, kicham, kaszlę i zapierniczam. Czemu ja nie potrafię porządnie, z przekonaniem pomarudzić. No czemu?!

Edytowane przez Sabbath
Czas edycji: 2007-11-21 o 10:19 Powód: remont
Sabbath jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:14   #4966
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Oj, niefajnie miałaś, bardzo niefajnie w tym śnie.
Mam nadzieję, że przynajmniej oniryczna córeczka jest zdrowa.

W temacie:
Pachnę Night Aoud i zamierzam się zdrzemnąć...
Ja tez bym chętnie się zdrzemnęła, ale pije kawę, ja jako niskociśnieniowiec nie mam najlepiej. A dzisiaj zdecydowanie wyż na mojej mapie.

Sabbath
to Ty w av? świetne fota!
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:16   #4967
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ja nie potrafię.
Nadal ubieram się nieprzystojnie, nadal słucham nieprzystojącej starszym paniom muzy i jeszcze do tego szaleję na koncertach i ogólnie zachowuję się dokładnie tak, jak 20 lat temu.
Pewnie dlatego bronię Szapołowskiej - jestem tak samo "nieodpowiednia", jak ona.



Nie wiem, Czarnazuziu, ale ja już ten wiek z pewnością mam i z pewnością zasługuję na potępienie, bo przestrzegam dokładnie tych samych zasad, co w wieku "niepewnym".

Pani w "pewnym" wieku nie może być sexy, nie może być zalotna, uwodzicielska. Czy młodsza, ale niezbyt urodziwa może, czy też obowiązują ją jakieś specjalne zasady?

Ze na przykład powyżej 35 lat, albo 100 kilo to już tylko długi rękaw, nie "machać" biustem (swoją drogą ciekawe, jak to wygląda) i koniecznie zaprzeczać, kiedy ktoś mówi, że jesteś sexy?
Wiecie co? Jeszcze kilka takich tekstów i pójdę płakać do szafy .... noramlnie zaczynam się czuć staro.

Sabbath - jeśli chodzi o muzykę i sposób bycia to ja tak jak i Ty
Nawet mi czasami mówią ze tak się nie zachowuje matka trojga dzieci - a co to ma do rzeczy to ja za cholerę nie wiem.

Ubieram się raczej uniwersalnie -ale to przez moją Mamą - ona mi często trobi prezenty ubraniowe - a, że ja nie wybredna jestem - to noszę.
Gdybym miała tylko to co sama kupuję, to głównie były by to spodnie bojówki, swetry i koszule flanelowe - generalnie, ważne, zeby było wygodnie i ciepło - a i tanio

A zalotna ? Bywałam, jak pracowałam z facetami - teraz nie mam możliwości - pracuję z samymi kobietkami - powyżej 50-tki Jestem najmłodsza hihihi
Mój mąż uważa,zę jestem sexy - ale on chyba będzie tak uważał nawet jak będę miała 80 lat - i za to go kocham
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
To może założę schronisko dla myszy ? Byle nie u mnie w domu, bo koty.

Strachulcu, za Twój interview.
Myszy - to dla mnie temat drażliwy
Favkes jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:17   #4968
Maddie
Wtajemniczenie
 
Avatar Maddie
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 660
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Robiąc offtop w offtopie pachnę dziś Tresorem.
Maddie jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:20   #4969
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Maddie Pokaż wiadomość
Robiąc offtop w offtopie pachnę dziś Tresorem.
Jak śmiesz robić off topy, Maddie.
Tresor. Dawno go nie wąchałam, na kimś tym bardziej. Tesknię czasem...
Kota jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:26   #4970
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość

A zalotna ? Bywałam, jak pracowałam z facetami - teraz nie mam możliwości - pracuję z samymi kobietkami - powyżej 50-tki Jestem najmłodsza hihihi
Mój mąż uważa,zę jestem sexy - ale on chyba będzie tak uważał nawet jak będę miała 80 lat - i za to go kocham

Mój tez chyba tak uważa, tylko, ze ja sie tak nie czuję, ostatnio czuje sie aseksualna, mało pociągająca. W wakacje czułam się świetnie za to teraz oj

Moze sauna, basen i siłownia poprawia moje samopoczucie i pewność siebie. Moze by warto zainwestować w bardziej kobiece ciuchy i bardziej zalotne, ale jakie?
Nie narzekam na swoją figurę, lubię ją, lubię swoją buzię, swoje włosy.
Uwielbiam swoje nogi, są takie długie, mam smukłe dłonie ale mimo to nie czuje sie jakoś tak seksownie. A bardzo chciałabym sie tak poczuć, może coś mi poradzicie, jesteście mądrzejsze życiowo, cóż ja jestem jeszcze młoda i ciężko mi samej coś sobie uświadomić.
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:30   #4971
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Kropko - co do braku snu... szkodzi mi okropnie. Jestem solidnie podminowana i mam reakcje nieadekwatne do bodźców.

Ale jakże mam, kurka, wypocząć, skoro w dzień remont, w nocy zaś nie tylko muszę odwalić swoją robotę (nie mam urlopów, wolnych dni, ani L-4), ale jeszcze najpierw jeden mój chłop (ten mniejszy) się dusił, a kiedy go nafaszerowałam sterydami, uspokoiłam, utuliłami zasnął, przylazł drugi też się dusząc i zaczął domagać się lekarstw od dziecka,masażu karku, współczucia, herbatki i w ogóle nie wiem czego jeszcze.

A to, do jasnej anielki, ja zapierniczam cały dzień w tym pyle i tacham kartony - nie żaden z nich. Kręgosłup mnie rypie jak jasny szlag (śpię kątem przy dziecku), łykam antybiotyki i nikomu nie przyjdzie do łba, że mnie może coś dolegać.
Mąż hipochondryk nic nie zrobi, bo po pięciu minutach jest konający, ja tkwię tu, kicham, kaszlę i zapierniczam. Czemu ja nie potrafię porządnie, z przekonaniem pomarudzić. No czemu?!
No ja mam nadzieję, że to z ww. powodów piszesz to co piszesz. Inna opcja nie mieści się w moim łbie. W ogóle to masz szczęście, że Cię lubię.

Dziecko pozdrów od ciotek i wycałuj , a starego pacnij ostrzegawczo w ucho. Wyśpij się też w końcu i już nie wymyślaj czego to Ci w "tym wieku" naszym niby zdaniem nie wolno.

I pamiętaj - mam wredny charakter i nie zawaham się go użyć.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:34   #4972
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Pachne L de LL

narazie ilosc jeden karkowy psik, pozniej dopsikne pod ucho

(musze nadgonic zaleglosci watkowe)
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:34   #4973
abramis
Raczkowanie
 
Avatar abramis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 43
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Favkes Pokaż wiadomość
Wiecie co? Jeszcze kilka takich tekstów i pójdę płakać do szafy .... noramlnie zaczynam się czuć staro.


Rany Boskie, dziewczyny!!! Czy wyście poszalały? Kobieta trzydziestoparoletnia jest już w "pewnym wieku", tzn. "starzeć sie zaczyna"?
Przecież to absurd, jakieś archetypy drzemiące w genach od 200 lat conajmniej. Spójrzcie w lustra.
Przerażaja mnie te stereotypy, że kobieta jak kończy 30 lat, to już musi to czy nie może tamtego. Kiedy czytam tu i ówdzie w necie te idiotyczne pytania w stylu "czy skończywszy 30 lat mogę jeszcze włożyć mini?" to mi wszystko opada do kostek. Czy mamy na czole wytatuowana tę datę urodzenia? Zauwazyłam, że niektóre kobiety same jakby dodają sobie lat, na tej właśnie zasadzie, czyli sprawiaja sobie ubrania i fryzury "odpowiednie w pewnym wieku", co momentalnie dodaje im lat i powagi. Nie, nie jestem zwolenniczka tzw.looku "dzidzi piernik", czyli pani w wieku lat 50 usilnie robiacej się na nastolatkę w stylu barbie, ale bez przesady!
Kobieta 30 czy 35-letnia to kobieta MŁODA - i najczęściej też tak wygląda.

(BTW,wg.tego toku myslenia to ja już jestem stary piernik, bacutil sie kłania)
abramis jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:37   #4974
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 374
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Dzien drugi z Flowerbomb Extreme
___________
Rozowy Strachulcu powodzenia na rozmowie! Mocno trzymam
__________________
O książkach
mariolasl jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:39   #4975
nebraska
Zakorzenienie
 
Avatar nebraska
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 925
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez joasiak1 Pokaż wiadomość
W kuchennym offtopie: u mnie jest równouprawnienie - gotujemy najczęściej na zmianę, jeśli ja wcześniej wracam z pracy i gotuje, to TŻ zmywa i odwrotnie. Ja specjalizuję się w makaronach, on mięskach Tak samo ze sprzątaniem, chociaż do tego to akurat ciężko nam się zabrać

.
U mnie też równouprawnienie
Jeśli TŻ jest w delegacji nie gotuje, bo szkoda mi czasu, zresztą w tygodniu nie mam kiedy, bo wracam koło 8, 9 wieczór.

Co innego kiedy są wakacje i np mam wolne popołudnie - wtedy uwielbiam pichcić. Zazwyczaj są to dość proste potrawy, wymyślam je sama, albo wyszukuję przepisy w internecie, cos tam czasem zmodyfikuję i robię

Nie cierpie tradycyjnej polskiej kuchni - schabowego robiłam raz - bo przegrałam zakład. Nie znoszę pieczonych tłustych mięs, buraczków mieszających się na talerzu z ziemniakami i kapustą. Rodzice TŻ nie moga zrozumieć, że prawie nie jadamy ziemniaków, słyszę pytanie: "To co wy jecie?" TAk jakby ziamniaki były nieodłącznym i koniecznym warunkiem obiadu.
W zasadzie takie gotowane jemy tylko jak są młodziutkie, a potem to ewntualnie w jakiejś zapiekance tylko lub raz na ruski rok pieczone.


Wyjątkiem w polskiej kuchni są mielone i kluski śląskie, które kocham, ale nie robię, bo jestem przebrzydłym leniem

A dziś pachnę testowo Mira bai - nieinwazyjny słodziak bez charakteru.
__________________
Pielęgnujmy przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.


Fragrantica








nebraska jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:41   #4976
tulipanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 959
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Kattarina Pokaż wiadomość
Tulip- spokojnej nocy
dziękuję Katt
niedawno wstałam po 12 godzinach snu (wspomaganego tabletkami nasennymi, niestety)

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jak bym miała dziś gdzieś w pobliżu Ciebie spać, to bym Ci wszystkie poduszki zabrała. Niepokojące masz skojarzenia.
Nikomu się nie przyznałam, co tam przeczytałam Ale bać się mnie nie trzeba, ja spokojny kwiatek jestem (pisząć "spokojny" wyszło mi "spojony" )

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Tulip, ale o 6 rano???!
Nic nie mówie, zatkało mnie z podziwu....
Hm, może faktycznie nie do końca normalna jestem w takim razie
Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Ach jak ja kocham tą drzemkę Nastawiam budzik 15 min wcześniej, żeby sobie jeszcze podrzemać
Ja też tak robię

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
Jak śmiesz robić off topy, Maddie.
no ja właśnie nie wiem, skandal może jakiś ban za karę

Strach iść spać, wstaję, wchodzę na Wizaż, a tu prawie wątek trzeba zamykać
tulipanka jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:53   #4977
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez nebraska Pokaż wiadomość
Nie cierpie tradycyjnej polskiej kuchni - schabowego robiłam raz - bo przegrałam zakład. Nie znoszę pieczonych tłustych mięs, buraczków mieszających się na talerzu z ziemniakami i kapustą. Rodzice TŻ nie moga zrozumieć, że prawie nie jadamy ziemniaków, słyszę pytanie: "To co wy jecie?" TAk jakby ziamniaki były nieodłącznym i koniecznym warunkiem obiadu.
W zasadzie takie gotowane jemy tylko jak są młodziutkie, a potem to ewntualnie w jakiejś zapiekance tylko lub raz na ruski rok pieczone.


Wyjątkiem w polskiej kuchni są mielone i kluski śląskie, które kocham, ale nie robię, bo jestem przebrzydłym leniem
.
Kluski śląskie uwielbiam, moja tato pochodzi z Rudy śląskiej, więc kuchnia śląska jest dla mnie bardzo dobra.
Ziemniaków nie znoszę, no chyba że pieczone, jadam ich bardzo mało.
Mielonych za to nienawidzę, schabowe to porażka.
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-21, 10:58   #4978
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 523
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

dzisiaj Envy me, bardzo wylewnie skomplementowany przez koleżankę chyba wpadłam w ciąg

Bjeato, okład z kota faktycznie mógłby być dobry albo przynajmniej dobry masaż
Różowy Strachulcu

humor trochę lepszy, chociaż ilość nauki rośnie odwrotnie proporcjonalnie do czasu przed kolosem matma
noseknosek jest offline  
Stary 2007-11-21, 11:04   #4979
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
dzisiaj Envy me, bardzo wylewnie skomplementowany przez koleżankę chyba wpadłam w ciąg

Bjeato, okład z kota faktycznie mógłby być dobry albo przynajmniej dobry masaż
Różowy Strachulcu

humor trochę lepszy, chociaż ilość nauki rośnie odwrotnie proporcjonalnie do czasu przed kolosem matma
ładne te Envy me...mam ochotę na buteleczkę czegoś ładnego
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-21, 11:09   #4980
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 271
GG do Margot45
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez nebraska Pokaż wiadomość
Nie cierpie tradycyjnej polskiej kuchni - schabowego robiłam raz - bo przegrałam zakład. Nie znoszę pieczonych tłustych mięs, buraczków mieszających się na talerzu z ziemniakami i kapustą. Rodzice TŻ nie moga zrozumieć, że prawie nie jadamy ziemniaków, słyszę pytanie: "To co wy jecie?" TAk jakby ziamniaki były nieodłącznym i koniecznym warunkiem obiadu.
W zasadzie takie gotowane jemy tylko jak są młodziutkie, a potem to ewntualnie w jakiejś zapiekance tylko lub raz na ruski rok pieczone.
To ja się przyznam jak na spowiedzi: ostatni raz jadłam ziemniaki jakieś pół roku temu, jak jeszcze młode były. Z kefirkiem. I koperkiem

W innej postaci zdarza mi się je zjeść jeszcze ze 2-3 razy do roku, ale jak się nie uda to nie specjalnie nie cierpię... Mogłabym natomiast regularnie raz w tygodniu jadać kopytka , ale że dla mnie samej nie chce mi się z tym paprać - nie gotuję i nie jadam. Z tych samych zresztą przyczyn nie jadam przecieraków ani placków ziemniaczanych (choć lubię).
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:24.