Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-03, 10:42   #2251
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Witam wszystkie Panie kochane


Rozmawialam wczoraj z moja mama, ktora przywitala mnie slowami 'moje dziecko kochane w poniedzialek cwiercwiecze, 25 lat!!! ja ale ten czas leci'

Wiec mowie 'matulu - wystarczylo skonczyc na ''w pon urodziny'' bezn sugerowania wieku mego...'

matula 'a bo ja zawsze twierdzilam, ze to dzieci a nie rodzice sie starzeja haha'

hoho ...


Przez 2 poprzednie miesiace zapomnialam zapisac kiedy dokladnie dostalam okres i teraz wlasnie nie wiem czy jestem spozniona, w normie czy ...ciezarna.
Oczywiscie kiedy o ostaniej opcji poiformowalam tz, to parsknal smiechem i rzucil 'no w ciazy, jasne'

Na to wkur.... niezmiernie odrzeklam, ze moze kiedy nie patrzy to mu kondomy przebijam szpilkami.

Anyway - dzis mamy jechac na miasto w ramach 'wybierz sobie prezent'

Bede pachniec ...

probkowym Amarige Mariage?
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2007-11-03, 10:49   #2252
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Gucci EDP II morduję go wysączając ostatnie tchnienio-psiki Biedaczysko.
Kasiulka22 jest offline  
Stary 2007-11-03, 11:12   #2253
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Dziś The One.

Ale dziś się fajnie czuję Normalnie jakbym wyzdrowiała po długim paskudnym choróbsku Koniec dołka.
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2007-11-03, 11:15   #2254
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Dziś The One.

Ale dziś się fajnie czuję Normalnie jakbym wyzdrowiała po długim paskudnym choróbsku Koniec dołka.
Szczerze zazdroszczę, bo u mnie coraz gorzej, podziemny tunel i jeszcze mój umysł jest oplątany pajęczynami strasznych mysli
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-03, 11:40   #2255
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Szczerze zazdroszczę, bo u mnie coraz gorzej, podziemny tunel i jeszcze mój umysł jest oplątany pajęczynami strasznych mysli
Zuziu, jeśli mogę coś powiedzieć ...

Ból, cierpienie i dołki to najnormalniejsza rzecz na świecie i stanowi nieodłączną część człowieczeństwa. Ktoś, kto nigdy nie cierpiał nie może nazwać siebie człowiekiem

Nigdy nie jest znowu tak łatwo i banalnie (ale czy gdyby tak było to czy zycie byłoby tak fascynujące? ), ale wszystko to kwestia podejścia i nastawienia Najważniejsze to uświadomić sobie pewne rzeczy, wyciszyć się, wsłuchać w siebie i nabrać pokory. Należy uhonorować swój ból, ale później nie można zapomnieć, że życie toczy się dalej i ma nam do zaoferowania wiele cudowności. Ale będzie to miało miejsce tylko i wyłącznie wtedy jeśli sami na to pozwolimy

Życie (a więc bieg wypadków, otaczający ludzie i los) są często wystarczająco okrutne i niesprawiedliwe, żeby jeszczcze samemu się ograniczać i podrzucać sobie kłody pod nogi Mimo wszystko istnienie samo w sobie jest wspaniałe i co by nie mówić to prawdziwy cud i najcenniejszy dar jaki tylko można sobie wyobrazić. Życie mamy tylko jedno (!) i należy wykorzystać je co do sekundy najlepiej jak się tylko potrafi.

Nigdy nie wiesz czy tak naprawdę jakoś głupio nie zmarnujesz tego, co daje Ci los albo tego czy na przykład dzisiaj nie umrzesz. Albo czy nie umrze najdroższa Ci osoba. Dlatego trzeba żyć pełną piersią. I nie zatruwać swojego ciała i umysłu toksycznymi myślami dotyczącymi spraw, których nie możemy zmienić i które tak naprawdę są absolutnie nieistotne. Ból wynikający z poczucia zmarnowania własnego życia (poprzez nieumiejętność uczenia się na własnych błędach, zamartwianie się głupotami, nieokazywanie bliskim jak dla nas są ważni i innymi rzeczami, których stosunkowo łatwo byłoby uniknąć) jest niczym, przy bólu, który odczuwasz teraz.

Posyłam przytulasa giganta i ogromną-ogromną dawkę pozytywnej energii
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2007-11-03, 11:56   #2256
nebraska
Zakorzenienie
 
Avatar nebraska
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 926
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Dziś milutkie Burberry Woman.

Ściskam wszystkie smutaski
__________________
Pielęgnujmy przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.


Fragrantica








nebraska jest offline  
Stary 2007-11-03, 11:58   #2257
_Bjeata_
Zadomowienie
 
Avatar _Bjeata_
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Silesia City
Wiadomości: 1 792
GG do _Bjeata_
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Aragonte Pokaż wiadomość
Bjeato
Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Bjeato
Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
Beatko kachana


W temacie - czarna Coco (z próbki )
Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Beatko,
Cytat:
Napisane przez joasiak1 Pokaż wiadomość
Beato, trzymaj się jakoś
Dziękuję Wam za wsparcie. Jakoś się trzymać będę, choć ciężko się mobilizować. Nie mogę spać, nie mogę jeść..... zakopać się pod kołdrę i przespać ten czas.
Dziękuję, że jesteście
__________________

"Tęsknota, słowo zużyte,
Otwarło mi swoją dal...
Jak różne są rzeczy ukryte
W króciutkim wyrazie: żal."




_Bjeata_ jest offline  
Stary 2007-11-03, 11:59   #2258
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Ból, cierpienie i dołki to najnormalniejsza rzecz na świecie i stanowi nieodłączną część człowieczeństwa. Ktoś, kto nigdy nie cierpiał nie może nazwać siebie człowiekiem

Nigdy nie jest znowu tak łatwo i banalnie (ale czy gdyby tak było to czy zycie byłoby tak fascynujące? ), ale wszystko to kwestia podejścia i nastawienia Najważniejsze to uświadomić sobie pewne rzeczy, wyciszyć się, wsłuchać w siebie i nabrać pokory. Należy uhonorować swój ból, ale później nie można zapomnieć, że życie toczy się dalej i ma nam do zaoferowania wiele cudowności. Ale będzie to miało miejsce tylko i wyłącznie wtedy jeśli sami na to pozwolimy

Życie (a więc bieg wypadków, otaczający ludzie i los) są często wystarczająco okrutne i niesprawiedliwe, żeby jeszczcze samemu się ograniczać i podrzucać sobie kłody pod nogi Mimo wszystko istnienie samo w sobie jest wspaniałe i co by nie mówić to prawdziwy cud i najcenniejszy dar jaki tylko można sobie wyobrazić. Życie mamy tylko jedno (!) i należy wykorzystać je co do sekundy najlepiej jak się tylko potrafi.

Nigdy nie wiesz czy tak naprawdę jakoś głupio nie zmarnujesz tego, co daje Ci los albo tego czy na przykład dzisiaj nie umrzesz. Albo czy nie umrze najdroższa Ci osoba. Dlatego trzeba żyć pełną piersią. I nie zatruwać swojego ciała i umysłu toksycznymi myślami dotyczącymi spraw, których nie możemy zmienić i które tak naprawdę są absolutnie nieistotne. Ból wynikający z poczucia zmarnowania własnego życia (poprzez nieumiejętność uczenia się na własnych błędach, zamartwianie się głupotami, nieokazywanie bliskim jak dla nas są ważni i innymi rzeczami, których stosunkowo łatwo byłoby uniknąć) jest niczym, przy bólu, który odczuwasz teraz.

Posyłam przytulasa giganta i ogromną-ogromną dawkę pozytywnej energii
Aniołku, masz cakowitą rację , tylko w trudnych chwilach, kiedy problemy nas przytłaczają, bardzo łatwo zapomnieć o tym wszystkim co dobre...
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-03, 12:01   #2259
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez _Bjeata_ Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam za wsparcie. Jakoś się trzymać będę, choć ciężko się mobilizować. Nie mogę spać, nie mogę jeść..... zakopać się pod kołdrę i przespać ten czas.
Dziękuję, że jesteście
Bjeatko, Ciebie też wirtualnie ściskam

Co do pogrubionego to do niedawna miałam dokładnie tak samo. Byłam świeżo po lekturze "Po zmierzchu" Murakamiego i marzyłam żeby było możliwe żebym i ja tak jak siostra głównej bohaterki po prostu zasnęła i nie budziła się przez miesiące. To ze strachu przed życiem.

Zobaczysz, wszystko się ułoży i będzie dobrze

Też uwielbiam Dave'a Gahana Ten facet się chyba w ogóle nie starzeje

Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka
Aniołku, masz cakowitą rację , tylko w trudnych chwilach, kiedy problemy nas przytłaczają, bardzo łatwo zapomnieć o tym wszystkim co dobre...
To prawda. Czasem sama się na siebie wkurzam, że jestem tak po ludzku słaba Człowiek jest tylko człowiekiem.

Ale nie ma usprawiedliwienia na postawę człowieka widzącego wszystko "jako czarne lub białe".
__________________
wymiana

pachnę

Edytowane przez your Angel
Czas edycji: 2007-11-03 o 12:19 Powód: lit.
your Angel jest offline  
Stary 2007-11-03, 12:01   #2260
Hexxana
Zakorzenienie
 
Avatar Hexxana
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 057
Wpisy w blogu: 20
GG do Hexxana Wyślij wiadomość przez MSN do Hexxana
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez bieta Pokaż wiadomość
Widzę, że Gucci PH na tapecie - (o dziwo, nie pod wpływem Wizażu) również postanowilam go poznać i akurat dziś mial zaszczyt wylądować na moim nadgarstu - pierwsze nuty obłędne - i równie spontaniczna pierwsza myśl - będę go mieć Tylko, niestety, rozwinął się w coś, co na mojej skórze pachnie jak zatęchła drewniana klatka schodowa.
Poa tym na drugim nadgarstku Kenzo Pour Homme, na wierzchu dłoni J'adore, a globalnie Black Cashmere - którym zresztą pachnę od kilku dni (z próbki), a dziś nabyłam własny flakon (radość nieco mi mąci fakt, że jakbym się powstrzymała, to nieco mniejszy uszczerbek w kieszeni by został, no ale za niecierpliwość się płaci).

Aniu milo Cie tutaj widziec

Zadziwiajce,ze co skora to zapach uklada sie inaczej osobiscie jestem przekonana,ze Gucia kupie na Mikolaja Mamie i przy okazji bede miala do niego dostep

Dzisiaj od rana towarzyszy mi Woda Paryska-piekna i uwodzicielska mgielka Sabbath (Ty wiesz za co)
__________________
Hexxana jest offline  
Stary 2007-11-03, 12:03   #2261
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez _Bjeata_ Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam za wsparcie. Jakoś się trzymać będę, choć ciężko się mobilizować. Nie mogę spać, nie mogę jeść..... zakopać się pod kołdrę i przespać ten czas.
Dziękuję, że jesteście
Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedzie wszytsko dobrze...

Mialam podobne odczucia ale poki co u mnie sie wyrownalo i tegoz calego serducha Ci zycze!

przespij sie, wyplacz, pokrzycz... pozwol zlym emocjom sie wydostac.
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2007-11-03, 12:32   #2262
_Bjeata_
Zadomowienie
 
Avatar _Bjeata_
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Silesia City
Wiadomości: 1 792
GG do _Bjeata_
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Bjeatko, Ciebie też wirtualnie ściskam

Co do pogrubionego to do niedawna miałam dokładnie tak samo. Byłam świeżo po lekturze "Po zmierzchu" Murakamiego i marzyłam żeby było możliwe żebym i ja tak jak siostra głównej bohaterki po prostu zasnęła i nie budziła się przez miesiące. To ze strachu przed życiem.

Zobaczysz, wszystko się ułoży i będzie dobrze

Też uwielbiam Dave'a Gahana Ten facet się chyba w ogóle nie starzeje



To prawda. Czasem sama się na siebie wkurzam, że jestem tak po ludzku słaba Człowiek jest tylko człowiekiem.

Ale nie ma wytłumaczenia na to, że widzi się rzeczy tylko jako czarne albo białe.
Aniołku
Tak mnie chyba natura stworzyła, że słaba psychicznie jestem i muszę z tym żyć.
Wiem ile znaczy wsparcie psychiczne bo sama niedawno dużo dobrej energii oddałam osobie, która potrzebowała. Miło patrzeć jak się znowu uśmiecha. Szkoda tylko, że działa to w jedną stronę....... nie ważne, cieszę się, że ktoś zobaczył światełko w tunelu.

Co do Davea to patrzę na niego 17 rok i muszę powiedzieć, że się starzeje niestety, ale fajnie się starzeje. Siwe skronie i kilka dodatkowych zmarszczek dodają mu urody. Lubię takich mężczyzn



Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedzie wszytsko dobrze...

Mialam podobne odczucia ale poki co u mnie sie wyrownalo i tegoz calego serducha Ci zycze!

przespij sie, wyplacz, pokrzycz... pozwol zlym emocjom sie wydostac.
Hecate, dziękuję i Tobie. Dopadł mnie marazm i nie wiem co z min zrobić, po prostu.......... beznadzieja, pustka....
__________________

"Tęsknota, słowo zużyte,
Otwarło mi swoją dal...
Jak różne są rzeczy ukryte
W króciutkim wyrazie: żal."




_Bjeata_ jest offline  
Stary 2007-11-03, 12:40   #2263
kijanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 788
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez kokakola Pokaż wiadomość
Kijanko
Kola , żyjesz jeszcze po opijaniu magisterki Cieszy mnie to bardzo, bo bez Ciebie świat byłby smutny.
Pozdrawiam Cię gorrrraco Kijanka

Cytat:
Napisane przez mariolasl;5678415Mialam fatalny dzien w pracy, zycie troszke zdolal umilic mi [B
Slon[/B].
Teraz lampka wina, domowe spa i mam nadzieje, ze odzyje na nowo, aby jutro znowu zmierzyc sie z pewna osoba w pracy...
Troszke pociesza mnie fakt, ze zdolalam udowodnic tej osobie jak bardzo sie myli i przeproszono mnie za zszarpanie mi nerwow i utrudnianie pracy. Tylko coz mi teraz po tym?
Jak ja nie cierpie, gdy ktos upiera sie przy swoich racjach, gdy ich nie ma i ma czarno na bialym napisane i udowodnione, ze sie myli, a mimo tego bedzie dla zasady upierac sie przy swoim zdaniu...

Uff... Wypisalam sie. Juz mi lepiej

Mariola mam nadzieję ,że ta osoba da Ci już spokój w pracy, która przecież i tak jest bardzo stresująca.
Śpieszę poinformować, że niejaka E została zainfekowana Louve…. i namawia biedne kijanki na pachnące flaszki nowego Lutka, ach kiedyż to skończy się to lutowanie.

Dziękuję Rachelo za podpowiedź w sprawie pędzli.

Sabbath, setnie się ubawiłam Twoimi recenzjami EC i Mahory.
Chyba zamiast wyszukiwać wśród Twoich recenzji tych, gdzie byłaś łaskawa dać 4 lub 5 gwiazdek, będę poszukiwać perfum, które zostały ocenione przez Ciebie poniżej 3 gwiazdek.

Dziś zgodnie z gustem Tymeny Ambre Sultan ….kawa i kostka hiszpańska od Sowy, a co będą sobie kijanki żałować.
Tymeno, w kwestii ciast również mamy podobne upodobania.
kijanka jest offline  
Stary 2007-11-03, 12:41   #2264
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Aniołku, Myszko wiem, ze to co teraz sie ze mną dzieje jest dla innych nie istotnym błahym problemem wynikającym z próżności. Najgorsze jest to że sama w sobie nie umiem dostrzec tego, co dostrzegają inni
Na wiosnę tego roku czułam sie na tyle atrakcyjną i pewną siebie kobietką że mogłam szybciej sie uporać z innymi problemami, sprawa wyglądu nie jest problemem życiowym, ale teraz jest czymś w czym sie gubię, zatraciłam jakby swoja tożsamość, chcę dobrze sie czuć ze sobą a nie dla innych. Chce zobaczyć w sobie naturalne piękno a nie wtedy kiedy jestem wytapetowana i sie fajnie ubiorę, chcę czuć sie dobrze w zwykłym t-shircie.
Ostatnio nawet patrzenie w lustro sprawa mi ból, wieczorami płacze do poduszki, mój TZ tego nie rozumie mysli, ze to przez niego, moze i częsciowo też. Bo wiele bólu mi sprawił oglądając się za innymi, juz tego nie robi bo wie ze nie toleruje takich zachowań, bo jesli jestem dla niego atrakcyjna to czemu sie patrzy (w mojejobecnosci) na inne pomyslicie sobie że jestem jakąs zazdrosną wariatka, ale ja sie nie czuje piekna, nawet ładna sie nie czuję wszystko jest do
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-03, 13:32   #2265
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Aniołku, Myszko wiem, ze to co teraz sie ze mną dzieje jest dla innych nie istotnym błahym problemem wynikającym z próżności. Najgorsze jest to że sama w sobie nie umiem dostrzec tego, co dostrzegają inni
Na wiosnę tego roku czułam sie na tyle atrakcyjną i pewną siebie kobietką że mogłam szybciej sie uporać z innymi problemami, sprawa wyglądu nie jest problemem życiowym, ale teraz jest czymś w czym sie gubię, zatraciłam jakby swoja tożsamość, chcę dobrze sie czuć ze sobą a nie dla innych. Chce zobaczyć w sobie naturalne piękno a nie wtedy kiedy jestem wytapetowana i sie fajnie ubiorę, chcę czuć sie dobrze w zwykłym t-shircie.
Ostatnio nawet patrzenie w lustro sprawa mi ból, wieczorami płacze do poduszki.
Zuziu , ja cię rozumiem, to przykre co piszesz, ale takie rzeczy niestety się zdarzają.
Każdy czasem łapie doła, innym wydaje się to żałosne, że akurat z tak mało istotnego problemu, ale każdy jest inny - to na co jedna osoba może zwyczajnie machnąć ręką, dla innych jest źródłem zmartwień.
Nie bardzo wiem, co mogłabyś zrobić żeby poprawić samopoczucie, zmiana fryzury, zakup jakiegoś fajnego fatałaszka, nowe perfumy ?
Na pewno coś, co pozwoliłoby choć na chwilę oderwać myśli, zrelaksować się - dobra komedia na dvd ?

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
mój TZ tego nie rozumie mysli, ze to przez niego, moze i częsciowo też. Bo wiele bólu mi sprawił oglądając się za innymi, juz tego nie robi bo wie ze nie toleruje takich zachowań, bo jesli jestem dla niego atrakcyjna to czemu sie patrzy (w mojejobecnosci) na inne pomyslicie sobie że jestem jakąs zazdrosną wariatka, ale ja sie nie czuje piekna, nawet ładna sie nie czuję wszystko jest do
Może to zabrzmi banalnie, ale mnie też takie zachowanie by bolało i podejrzewam, że większość kobiet także nie byłaby zadowolona.
I w tym wypadku wcale nie chodzi o zazdrość - bo zazdrosną wariatką byłabyś np. wówczas gdyby jakaś panna za wszelką cenę chciałaby odebrać ci TŻ, podrywałaby go, a TY próbowałabyś za wszelką cenę wykombinować coś aby ją od tego zamiaru odsunąć, planowałabyś napad na nią, tylko o to, że On w ten sposób wpędza cię w jeszcze większe kompleksy i sprawia ci wielką przykrość.

Jeżeli już tak nie robi to dobrze, ale podobnie jak TY nie rozumiem tego - przykładowo: przebywa w Twoim towarzystwie, stoicie razem na przystanku, rozmawiacie i nie mieści mi się w głowie jak On może oglądać się w oficjalny sposób za innymi pannami.
Niech się ogląda do woli, ale jak jest sam, niech nie robi tego na Twoich oczach !

Na pocieszenie zostaje fakt, że jest z Tobą - zatem podobasz mu się, wybrał cię, kocha cię (bo gdyby było inaczej to juz nie bylibyście razem) i już stara się nie robić czegoś, co mogłoby cię zasmucić.

Mam nadzieję, że odzyskasz pewność siebie i Twój poziom własnej wartości szybko wzrośnie do góry !

Trzymam
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-03, 13:45   #2266
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
Zuziu , ja cię rozumiem, to przykre co piszesz, ale takie rzeczy niestety się zdarzają.
Każdy czasem łapie doła, innym wydaje się to żałosne, że akurat z tak mało istotnego problemu, ale każdy jest inny - to na co jedna osoba może zwyczajnie machnąć ręką, dla innych jest źródłem zmartwień.
Nie bardzo wiem, co mogłabyś zrobić żeby poprawić samopoczucie, zmiana fryzury, zakup jakiegoś fajnego fatałaszka, nowe perfumy ?
Na pewno coś, co pozwoliłoby choć na chwilę oderwać myśli, zrelaksować się - dobra komedia na dvd ?



Może to zabrzmi banalnie, ale mnie też takie zachowanie by bolało i podejrzewam, że większość kobiet także nie byłaby zadowolona.
I w tym wypadku wcale nie chodzi o zazdrość - bo zazdrosną wariatką byłabyś np. wówczas gdyby jakaś panna za wszelką cenę chciałaby odebrać ci TŻ, podrywałaby go, a TY próbowałabyś wykombinowac coś aby ją od tego zamiaru odsunąć, planowałabyś napad na nią, tylko o to, że On w ten sposób wpędza cię w jeszcze większe kompleksy i sprawia ci wielką przykrość.

Jeżeli już tak nie robi to dobrze, ale podobnie jak TY nie rozumiem tego - przykładowo: przebywa w Twoim towarzystwie, stoicie razem na przystanku, rozmawiacie i nie mieści mi się w głowie jak On może oglądać się w oficjalny sposób za innymi pannami.

Na pocieszenie zostaje fakt, że jest z Tobą - zatem podobasz mu się, wybrał cię, kocha cię (bo gdyby było inaczej to juz nie bylibyście razem) i już stara się nie robić czegoś, co mogłoby cię zasmucić.

Mam nadzieję, że odzyskasz pewność siebie i Twój poziom własnej wartości szybko wzrośnie do góry !

Trzymam
Moj TZ często powtarza mi że jestem śliczna itp ale dla mnie to puste słowa nigdy czegoś takiego nie miałam, miałam dołki owszem ale szybko przechodziły, teraz jest inaczej, tonę w tym jak w czarnej smole, Boże czy to już depresja?? TZ powiedział czy to przypadkiem nie od tabletek hormonalnych, używam już pół roku i w działaniach niepożądanych jest depresja.
Nawet już nie wącham moich ulubionych perfum, kupiłam sobie ostatnio 2 bluzeczki, leżą na dnie szafy bo niby po co mam sie w nie ubierać i gdzieś wyjść.
Od poniedziałku zaczynam chodzić na siłownie, na sama mysl o tym,ze mam paradować w spodenkach słabo mi sie robi, ale wiem, ze wysiłek fizyczny naprawdę mi pomorze. Mam ochotę wyjść gdzieś, a z drugiej strony mi sie nie chce, bo po co sie tyle czau szykować gdzieś jak nie spędzę tam nawet 2 godzin. We wszystkim widzę bezsens mam nadzieję, ze niedługo zaświeci słonce.
Mam zamiar umówić sie na wizytę u fryzjera, zmiana koloru powinna dobrze mi zrobić, obecnie chodzę z odrostami.
Myślę ze ten stan jest spowodowany bardzo ciężkimi przeżyciami przez które przechodziłam od lipca ubiegłego roku, nic sie nie działo wtedy zemną oprócz złości, wiec chyba to ze mnie teraz wychodzi, wychodzi poczucie poniżenia, braku własnej wartości, braku własnego zdania.

Trzymajcie za mnie kciuki proszę...
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-03, 13:48   #2267
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Trzymajcie za mnie kciuki proszę...
Powodzenia
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-03, 14:26   #2268
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Gdzie sa wszyscy?
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-03, 14:32   #2269
dzika truskawa
Noc żywych, dzikich tru(p)skawek
 
Avatar dzika truskawa
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Kraków/Lublin
Wiadomości: 12 314
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Aragonte, Bjeato, Zuziuniu Mam nadzieję, że smutki przeminą wraz z okropną pogodą. Angel pięknie napisała, że nawet taki stan ma sens. Czuję, że nie mam nic do dodania. Poza tym, że trzymam kciuki i wysyłam do Was bombę pozytywnej energii

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość

Co do złotej polskiej jesieni- na Starowiejskiej w Gdyni, na oknach wielki plakat, na nim groteskowa goła baba, trzymająca się drzewa rączką ze szponiastymi tipsami, wtulająca się spazmatycznie w korę, maksymalnie seksownie wygięta, pod nią podpis wielkimi literami Złota polska pupa- 20 minut za darmo w solarium. Padłam.




Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
A może zdjęcie plakatu cyfrówką i tu na forum, my tez chcemy to zobaczyć
O tak, tak, tak, proooooszę

Dziś będzie drugi dzień testów Fleurs d'Ombre Rose. Idealny przykład na to, że wśród niszowców również występują nudziarskie kwiatki sratki... I może spacerek świra i inne testy?...
__________________
"Kobieta, która się nie perfumuje nie ma przyszłości"
Coco Chanel

Rozpaczliwie poszukuję chociaż kropelki
:Guerlain Aqua Allegoria Rosa Blanca, Thierry Mugler A*Men: Pure Coffee, Pure Malt Creation, Pure Energy, Pure Wood, Ultra Zest
dzika truskawa jest offline  
Stary 2007-11-03, 14:36   #2270
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość
Aragonte, Bjeato, Zuziuniu Mam nadzieję, że smutki przeminą wraz z okropną pogodą. Angel pięknie napisała, że nawet taki stan ma sens. Czuję, że nie mam nic do dodania. Poza tym, że trzymam kciuki i wysyłam do Was bombę pozytywnej energii
W końcu nic nie dzieje sie bez przyczyny i to co złe może nam przynieść wiele dobrego ale wszystko z czasem, a czas leczy rany, nawet te błahe i wyimaginowane....
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-03, 14:41   #2271
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Bjeatko, to że czasem się łamiesz nie znaczy, że jesteś słabym człowiekiem. Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że świadomość własnej ułomności i związana z tym pokora to bardzo bardzo ważna zaleta Proszę, nie zrozum tej ułomności jako przyganę To takie "słówko-wytrych" określajace właśnie to, że człowiek jest tylko człowiekiem.
Ktoś, kto chwali się, że na przykład "niczego w życiu nie żałuje" jest po prostu niegodnym zaufania, nadętym idiotą.

Nie znamy się więc nawet nie czuję się godna oceniać Twojej siły psychicznej Jednak czuję przez skórę, że mocna z Ciebie babka

To brzmi banalnie do bólu, ale obiecuję Ci, że niedługo będzie lepiej. Po każdej burzy na niebie pojawia się słońce. A ty będziesz już bogatsza o pewne doświadczenia i bardziej świadoma siebie samej, lepiej poznasz siebie a może i innych ludzi związnych z tą sytuacją. Teraz jest ciężko, ale to co się teraz dzieje potraktuj jak ważną lekcję
To mój sprawdzony sposób i jak na razie dobrze na tym wychodzę

Dave jest sexy Nie oponowałabym gdybym miała dla siebie takiego mężczyznę śpiewającego dla mnie te swoje piosenki, od których aż dostaję ciar Miałaś już może okazję posłuchać jego najnowszej solowej płyty? Ja nieeee... Ale ta pierwsza była całkiem-całkiem.



Zuziu, chyba domyślam się w czym tkwi problem. Wygląd (w szczególności kobiet) to nie tylko estetyczna figura, cera, włosy i ciuchy. W naszej kulturze wmawia się dziewczynkom, nastolatkom, dziewczynom, kobietkom i kobietom, że ich wygląd zewnętrzny i wizerunek świadczy o ich wartości. Im jest piękniejsza tym bardziej godna szacunku, inteligentniejsza i skazana na sukces. Dlatego gdy nasza uroda jest negowana to czujemy się jakby ktoś negował nie tylko naszą kobiecosć ale i całą naszą wartość, człowieczeństwo. (Kurczę... brak mi słów, żeby wyrazić to jak należy...)

Dlatego jeśli dziewczynie wydaje się, że najbardziej wartościową posiadaną przez nią rzeczą jest wygląd to w przypadku, gdy odbiera sygnał, że nie jest już tak piękna jak do niedawna (słusznie lub nie) to wali się jej świat. Bo ktoś (lub ona sama) poddał pod wątpliwość rzecz w niej najcenniejszą. Bo skoro nie posiadam już mojego największego atutu to jestem nikim. Wydaje mi się, że dlatego właśnie uroda jest dla wielu z nas tak ważna, że panikujemy w powodu każdej niedoskonałości skóry i każdego kilograma, którego jeszcze kilka miesięcy temu nie byłyśmy zmuszone na sobie nosić. Ciało traktujemy jak estetyczne narzędzie a nie ukochaną część nas samych.

Obiecałam sobie, że nie będę się za bardzo otwierać i pisać o mnie w miejscu ogólnodostępnym (no wiesz, na zasadzie, że ja obnażam tu moją duszę, dokonuję szczegółowej wiwisekcji, a przeczytać to może każdy kto ma tylko na to ochotę a nie osoba, której na to pozwolę ), ale powiem Ci tylko, że aż za dobrze wiem o czym piszę Dlatego nie uważam, że to błahostka. Taka sytuacja i podejście potrafi chorobliwie człowieka zblokować Piszę "chorobliwie", bo wiem, że od takiego myslenia tylko krok do różnych paskudnych, ciężkich do wyleczenia choróbsk.

Powiem Ci tylko, że dopóki sama nie uświadomisz sobie dlaczego cierpisz i nie spojrzysz na to z boku, to żadne komplementy z ust kogokolwiek nie załatwią sprawy. To sprawa do rozwiązania między Tobą a Twoim ciałem

_____

Długo pisałam tego posta, bo bardzo starałam się przekazać to wszystko najlepiej jak potrafię
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2007-11-03, 14:43   #2272
Lawinia2007
Rozeznanie
 
Avatar Lawinia2007
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Trojmiasto, Warszawa
Wiadomości: 896
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

opium ysl
Lawinia2007 jest offline  
Stary 2007-11-03, 14:54   #2273
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez kijanka Pokaż wiadomość
Dziś zgodnie z gustem Tymeny Ambre Sultan ….kawa i kostka hiszpańska od Sowy, a co będą sobie kijanki żałować.
Tymeno, w kwestii ciast również mamy podobne upodobania.
Kijanko Miło mi bardzo

Dzisiaj pachniałam HC edp a edt już w drodze Pachniałam bo teraz pachne farbą do włosów Idę zmywać to świńtwo bo mnie piecze. Ciekawe co mi tam wyszło
tymena jest offline  
Stary 2007-11-03, 14:59   #2274
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
W końcu nic nie dzieje sie bez przyczyny i to co złe może nam przynieść wiele dobrego ale wszystko z czasem, a czas leczy rany, nawet te błahe i wyimaginowane....
Niby leczy, ale złe wspomnienia zostają...

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Zuziu, chyba domyślam się w czym tkwi problem. Wygląd (w szczególności kobiet) to nie tylko estetyczna figura, cera, włosy i ciuchy. W naszej kulturze wmawia się dziewczynkom, nastolatkom, dziewczynom, kobietkom i kobietom, że ich wygląd zewnętrzny i wizerunek świadczy o ich wartości. Im jest piękniejsza tym bardziej godna szacunku, inteligentniejsza i skazana na sukces. Dlatego gdy nasza uroda jest negowana to czujemy się jakby ktoś negował nie tylko naszą kobiecosć ale i całą naszą wartość, człowieczeństwo. (Kurczę... brak mi słów, żeby wyrazić to jak należy...)

Dlatego jeśli dziewczynie wydaje się, że najbardziej wartościową posiadaną przez nią rzeczą jest wygląd to w przypadku, gdy odbiera sygnał, że nie jest już tak piękna jak do niedawna (słusznie lub nie) to wali się jej świat. Bo ktoś (lub ona sama) poddał pod wątpliwość rzecz w niej najcenniejszą. Bo skoro nie posiadam już mojego największego atutu to jestem nikim. Wydaje mi się, że dlatego właśnie uroda jest dla wielu z nas tak ważna, że panikujemy w powodu każdej niedoskonałości skóry i każdego kilograma, którego jeszcze kilka miesięcy temu nie byłyśmy zmuszone na sobie nosić. Ciało traktujemy jak estetyczne narzędzie a nie ukochaną część nas samych.

Obiecałam sobie, że nie będę się za bardzo otwierać i pisać o mnie w miejscu ogólnodostępnym (no wiesz, na zasadzie, że ja obnażam tu moją duszę, dokonuję szczegółowej wiwisekcji, a przeczytać to może każdy kto ma tylko na to ochotę a nie osoba, której na to pozwolę ), ale powiem Ci tylko, że aż za dobrze wiem o czym piszę Dlatego nie uważam, że to błahostka. Taka sytuacja i podejście potrafi chorobliwie człowieka zblokować Piszę "chorobliwie", bo wiem, że od takiego myslenia tylko krok do różnych paskudnych, ciężkich do wyleczenia choróbsk.

Powiem Ci tylko, że dopóki sama nie uświadomisz sobie dlaczego cierpisz i nie spojrzysz na to z boku, to żadne komplementy z ust kogokolwiek nie załatwią sprawy. To sprawa do rozwiązania między Tobą a Twoim ciałem

_____

Długo pisałam tego posta, bo bardzo starałam się przekazać to wszystko najlepiej jak potrafię
Przekazałaś, załapałam o co ci chodzi

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Dzisiaj pachniałam HC edp a edt już w drodze Pachniałam bo teraz pachne farbą do włosów Idę zmywać to świńtwo bo mnie piecze. Ciekawe co mi tam wyszło
Gratuluje upolowania HC

A na jaki kolor farbowałaś ?
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-03, 15:02   #2275
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Pachniałam bo teraz pachne farbą do włosów Idę zmywać to świńtwo bo mnie piecze. Ciekawe co mi tam wyszło
Jaki kolor, jaki kolor ?

Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
Niby leczy, ale złe wspomnienia zostają...
To dobrze, że zostają. Można z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski i drugi raz nie popełnić tego samego błędu


Cytat:
Przekazałaś
Ufff... Udało się
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2007-11-03, 15:05   #2276
tulipanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 959
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

the parfum ch.j.
tulipanka jest offline  
Stary 2007-11-03, 15:10   #2277
Nadia_12
Raczkowanie
 
Avatar Nadia_12
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Złotoryja
Wiadomości: 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Dzisiaj Hot - Ralph Lauren, niestety tylko z próbeczki
Moja nowa miłość
Jak ktoś ma i chętnie się pozbędzie to poproszę o kontakt na PW
Nadia_12 jest offline  
Stary 2007-11-03, 15:12   #2278
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
Gratuluje upolowania HC

A na jaki kolor farbowałaś ?
Dzieku Myszko

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Jaki kolor, jaki kolor ?

Farbnęłam się na głęboki kasztan - taka czakolada na fotce. Zawsze miałam ciemny brąz, prawie czarne, no nie wiem Ide sie suszyć
tymena jest offline  
Stary 2007-11-03, 15:24   #2279
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez _Bjeata_ Pokaż wiadomość
Po nie przespanej i przepłakanej nocy zdążyłam już zmarznąć w lesie spacerując ze swoim zwierzem szukałam ukojenia i uspokojenia duszy.......... niestety na nic to. Zdałam sobie sprawę jak sama jestem.
Za półtorej godziny mam fryzjera......... i zero koncepcji, chęci...
Agentem się skropiłam bo on przypomina mi kilka pięknych chwil........
musiałam się uzewnętrznić
Bjeatko - napiszę PW.
Czy jeśli napiszę, że ten stan jest oczyszczający i że teraz już będzie lepiej, to coś w ogóle da?

A Agentem się skrapiaj - zawiera szafran, który poprawia nastrój.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
A może zdjęcie plakatu cyfrówką i tu na forum, my tez chcemy to zobaczyć
Popieram!

Cytat:
Napisane przez Hexxana Pokaż wiadomość
Zadziwiajce,ze co skora to zapach uklada sie inaczej osobiscie jestem przekonana,ze Gucia kupie na Mikolaja Mamie i przy okazji bede miala do niego dostep
O tak, skóra potrafi całkowicie zmienić zapach!
Robiłam kiedyś testy z kumpelą i okazywało się, że te same perfumy na mnie i na niej pachniały tak różnie, że nawet nie były do siebie podobne, nawet nie należały do tego samego typu zapachów. Byłam w szoku - słowo daję.
Podobnie miałam z kumplem, który zachwycił się Ambre Russe na mnie - po pierwszym teście okazało się, że zamiast gorącej, namiętnej drzewności na nim pojawia się jakiś kwach....

Cytat:
Napisane przez Hexxana Pokaż wiadomość
Dzisiaj od rana towarzyszy mi Woda Paryska-piekna i uwodzicielska mgielka Sabbath (Ty wiesz za co)

Cytat:
Napisane przez kijanka Pokaż wiadomość
Sabbath, setnie się ubawiłam Twoimi recenzjami EC i Mahory.
Chyba zamiast wyszukiwać wśród Twoich recenzji tych, gdzie byłaś łaskawa dać 4 lub 5 gwiazdek, będę poszukiwać perfum, które zostały ocenione przez Ciebie poniżej 3 gwiazdek.
Dziękuję Ci Kijanko.
Ja uwielbiam obie (czemu tylko dwie?! ) Twoje recenzje. Są wyczerpujące - tak, jak najbardziej lubię. No i w jednej z nich wspominasz o mnie.

I niestety, też zauważyłam, że negatywne recenzje są zwykle zabawniejsze.


Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Ostatnio nawet patrzenie w lustro sprawa mi ból, wieczorami płacze do poduszki, mój TZ tego nie rozumie mysli, ze to przez niego, moze i częsciowo też. Bo wiele bólu mi sprawił oglądając się za innymi, juz tego nie robi bo wie ze nie toleruje takich zachowań, bo jesli jestem dla niego atrakcyjna to czemu sie patrzy (w mojejobecnosci) na inne pomyslicie sobie że jestem jakąs zazdrosną wariatka, ale ja sie nie czuje piekna, nawet ładna sie nie czuję wszystko jest do
Zizuniu, ja wiem, że Twoje kłopoty to coś więcej, niż ta jedna, jedyna kwestia, ale chyba tylko w tej potrafię cokolwiek mądrego napisać.

Widzisz - z tym oglądaniem to jest tak, że chyba każdy (i każda) z nas to robi. Nie dlatego, że ciągnie go/ją do zdrady, czy dlatego, że nie podoba mu/jej się partner, ale dlatego, że my - ludzie po prostu jesteśmy wrażliwi na piękno. Także takie "z podtekstem".
Użyję przykładu: to, że ktoś kocha swój kraj, jakkolwiek nie trąciłoby to LPR-em: jest patriotą, nie oznacza przecież, że nie może docenić piękna innych krajów.
Nie wiem, po co to piszę...
Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Mam zamiar umówić sie na wizytę u fryzjera, zmiana koloru powinna dobrze mi zrobić, obecnie chodzę z odrostami.
Myślę ze ten stan jest spowodowany bardzo ciężkimi przeżyciami przez które przechodziłam od lipca ubiegłego roku, nic sie nie działo wtedy zemną oprócz złości, wiec chyba to ze mnie teraz wychodzi, wychodzi poczucie poniżenia, braku własnej wartości, braku własnego zdania.

Trzymajcie za mnie kciuki proszę...
Trzymamy.

Myślę, że masz rację w kwestii tej opóźnionej reakcji na stres. Czasem gorzej znoszą go "silni", niż Ci, którzy rozsypują się w jego obliczu. Ja sama tak mam - póki naprawdę muszę - jestem twarda. Kiedy wszystko się kończy - dopada mnie to z podwójną siłą rażenia i nikt nie potrafi pojąć, dlaczego teraz nagle się rozpadam, skoro nic się nie dzieje, a ja "zawsze byłam taka dzielna".
To, co przeżywasz to chyba właśnie ta naturalne reakcja - presja zmalała, poziom hormonów spadł... Twoja psychika "zauważyła", że została nadwyrężona. To minie, ale wiem, że czekanie na to, aż minie powoduje, że człowiek dusi się własną bezsilnością.

Siłownia na pewno pomorze. Wysiłek zmienia nie tylko przemianę materii, ale i wpływa na wydzielanie endorfin.
To bardzo mądry wybór Zizuniu.

Trzymaj się cieplutko.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-11-03, 15:35   #2280
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVI

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Farbnęłam się na głęboki kasztan - taka czakolada na fotce. Zawsze miałam ciemny brąz, prawie czarne, no nie wiem Ide sie suszyć
Kasiu, ja używam głęboki kasztan L'oreal Recital Preference


A pachę dziś Oiro
homyk jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:52.