Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-27, 06:55   #721
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Gryx, straszna historia Oby kocurek szybko wrócił do zdrowia.


Eenax, przykre to co piszesz


W Gdańsku jest szaruga, plucha, i świni śniego - deszcz Ja chcę pieknej, białej zimy Pocieszam sie malinkami HC edt
tymena jest offline  
Stary 2007-11-27, 07:17   #722
_Bjeata_
Zadomowienie
 
Avatar _Bjeata_
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Silesia City
Wiadomości: 1 792
GG do _Bjeata_
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Gryx bardzo mi przykro....... życzę by wet pomógł kocurkowi......


Wieje i sypie śnieg od wczoraj....... komunikacja kursuje......... bez komentarza........ śniegu na chodnikach po kostki...... a zlałam się Pradą d'Irys

miłego dzionka wszystkim
__________________

"Tęsknota, słowo zużyte,
Otwarło mi swoją dal...
Jak różne są rzeczy ukryte
W króciutkim wyrazie: żal."




_Bjeata_ jest offline  
Stary 2007-11-27, 07:17   #723
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cześć Kochani
Nie było mnie kilka dni - biegałam po lekarzach ... narazie nikt nic nie wie .. cholerka - dostałam tylko dodatkowo skierowanie do kardiologa. :drzwi:

dziś jeszcze niczym nie pachnę ..... ale pewnie bedzie fleur de cassie - które od wczoraj czekało na mnie w pracy ( Katty - )
Favkes jest offline  
Stary 2007-11-27, 07:31   #724
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Sabbath, ja tu kupuje hydrolaty . Uzywam nie rozcienczanych tak samo jako kiedys tonikow. Jak jest goraco, wlewam hydrolat do flaszki z atomizerem, i mam orzezwiajaca mgielke do skory
Cytat:
Napisane przez pieńkowa_dama Pokaż wiadomość
Sabbath,

''Hydrolaty powstają jako uboczny produkt pozyskiwania olejków terycznych w procesie destylacji z parą wodną całych roślin lub ich części. Podczas procesu destylacji para wodna porywa nierozpuszczalne w wodzie drobiny olejku eterycznego, a następnie po wychłodzeniu olejek jest oddzielany od wody. Pozostała woda destylacyjna, która zawiera rozpuszczalne w wodzie części składowe materiału roślinnego oraz niewielkie (0.02% - 0.5%) ilości olejku eterycznego to właśnie hydrolat.''

Tutaj znajdziesz więcej na ten temat. Ja ze swojej strony mogę polecić hydrolat różany.
Contax, Damo - dziękuję bardzo.
Przyznaję, że udało Wam się mnie zainteresować.
Poczytam sobie dokładnie, ale jak na razie brzmi dla mnie, jak gdyby ich dobroczynne działanie rzeczywiście miało jakies uzasadnienie.
Jeszcze raz dziękuję.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
No tak, trzeba pomyśleć nad dodatkami niebanalnymi oczywiście
Odpowiednio skomponowane wszystko może byc niebanalne.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
śniada cera ale naturalnie a nie po solarium.
To nie moja, niestety.


Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
Sabbath, dziękuję <jeśli mogę Ciebie cmoknąć >
Możesz, możesz.
Takie to cmokaśne forum, że właściwie wszyscy wszystkich...




Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
Sabbath, musisz być wyjątkowo silną (i samodzielną) kobietą
Podziwiam Twój upór, determinację i spokój ducha. Mając na głowie generalny remont mieszkania i męża "lekkoducha" (przynajmniej w kwestii remontu ) dajesz sobie radę jakby nigdy nic, planujesz, kupujesz, pakujesz, dźwigasz... Oj Sabbath... Mimo wszystko nie bądź dla siebie zbyt surowa. No i snu sobie nie odmawiaj!
Wiem Gryxie, że sen jest ważny. Co ja na to poradzę, że tyle jest ciekawszych i ważniejszych rzeczy...?
Dziś spałam całą noc. Bite 10 godzin i mam ochotę na jeszcze...

A co do lekkoduchowości mojego męża... Kurczę, on na prawdę jest delikatny. No - delikatniejszy, niż ja, ale o to nie trudno.
Dotyczy to nie tylko remontów, ale i chorób, wydolności fizycznej, sportów (szczególnie tych ekstremalnych). To taki typ, który sprawdza się świetnie w komfortowych warunkach zewnętrznych - czyli za biurkiem, albo nawet na strzelnicy. Ale już w okopach nie.

Pamiętam, jak nakłaniałam go do nurkowania. 4-6 metrów i koniec, totalny zgon. Nie udawał, naprawdę nie przeskoczy różnicy cisnień. Za to różnice ciśnień w wielkim, ekskluzywnym samolocie mu nie przeszkadzają. Ale już turbulencje w malutkim samolociku...

Ogólnie to typ, którego zabije brak klimatyzacji i ciepłej wody w kranie...

Żebyście wiedzieli, jak spojrzał na mnie, kiedy oświadczyłam, że zabieram dzieciaka i jadę pod namioty w totalną dzicz (bez wody, prądu, kanalizacji)! Oczywiście nawet nie przyszło mu do głowy pojechać z nami.

Cytat:
Napisane przez tharoon Pokaż wiadomość
Sabbath - wyrażam swój podziw dla Twojej siły wewnętrznej i zewnętrznej przy remoncie (i nie tylko) + oczywiście życzenia abyś dotrwała w takiej kondycji do końca remontu abyś potrafiła się cieszyć z efektu końcowego.
Tharoon - dziękuję.
Z efektu końcowego będę się cieszyć chociażby dlatego, że będzie to wreszcie koniec.

Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość

Muszę Wam opowiedzieć o moim najnowszym zmartwieniu...
Chodzi o naszego kocura. Zachowywał się dziwnie już od dobrego miesiąca. Objawiało się to tym, że ni z tego, ni z owego zaczynał przeraźliwie... no właśnie ani to miauczenie, ani syk... chodzi mi o ten przeraźliwy, gardłowy, stłumiony "płacz"... Coś na kształt "rozmowy" dwóch kocurów w okolicach marca, pod oknem. Nie wiem... kojarzycie to zawodzenie?

Początkowo myśleliśmy, że to jakieś ciało obce w przełyku, ponieważ zdarzało się to głównie podczas jedzenia. No ale dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie. Oprócz tego strasznego "płaczu" gryzie się do krwi w ogon. To wygląda po prostu strasznie. Ślady krwi w kuchni na płytkach, na pościeli, nawet u mnie na ścianie... Jutro mama zabiera go do weterynarza. Nie wiem.

Siostra rozmawiała "wstępnie" z tą lekarką i ona wykluczyła jakiekolwiek ciało obce (brak objawów takich jak jadłowstręt, ślinotok). No ostatnie stadium wścieklizny też raczej nie (nie "ślini" się). Podejrzewa jakieś zaburzenia osobowościowe...

Mama twierdzi, że jej zdaniem to wszystko przez jakieś napady bólu, i przez to to zachowanie kocurka. No w sumie logiczne. Spotkał się ktoś z takimi objawami? Ta lekarka też pierwsze słyszy o takim zachowaniu...


Pachnę najzwyklejszym mydłem. I piję jedną herbatę za drugą
Gryxie -
To straszne, patrzeć jak ukochane zwierzątko się męczy i nie móc mu pomóc...
Mnie to wygląda podobnie, jak Twojej Mamie - może trzeba zrobić badania, żeby wykluczyć jakieś wewnętrzne urazy...

Z drugiej strony to gryzienie ogonka... Co dokładnie proponuje ten weterynarz w związku z podejrzeniem zaburzeń osobowościowych? Co z tym można zrobić.
Przecież zwierzę nie może się tak męczyć!

Cytat:
Napisane przez tulipanka Pokaż wiadomość
No i masz, ja już zastanawiałam się do którego fryzjera pójdę...
To teraz nigdzie pewnie nie pójdę, mając w pamięci Twoje słowa ()
(Zawsze się po cichu zachwycałam Twoimi włosami, szczególnie fryzurką z grzywką, uwielbiam takie, ale sama się nie odważę na radykalne cięcie...)
Przyłączę się do Mskładaczka w zniechęcaniu.
Masz piękne, pięęęęekniste długie, lejące, lśniące włosy. To skarb!
Dodatkowo wspaniale pasują to Twojej smukłej, strzelistej urody.
Nie obcinaj! Żadne, najlepsze nawet cięcie nie jest tak niezwykłe jak zdrowe, długie włosy.

Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
PS. Znów mam kolejna historyjkę pociągowa. (...)
Najsmutniejsze z tego jest to ze te "stare pudrowane kwoki" dalej siedziały i żadna nie ruszyła kupra. Powiedziałabym ze pewnie uniosły się honorem za nazwanie kwokami, ale nie powiem bo honoru to one na pewno nie miały.
Prawda. Honor to nie tylko deficytowy towar, ale nawet popytu nie ma...

Trzymaj się. (wiem, że się trzymasz )
To tylko kilka miesięcy. Potem będzie gorzej.
Sabbath jest offline  
Stary 2007-11-27, 07:54   #725
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Kota, bardzo się cieszę, że rozmowa się powiodła i gratuluję


Nosku, Tobie słodka osóbko chorowita dużo zdrowia życzę


Tymeno, kliknąłaś? Ten Lutek bardzo mi do Ciebie pasuje


Sabbath, niezłomna pogromczyni ekip remontowych Jesteś bardzo dzielna. Podziwiam, że sama dajesz radę. Ja bym chyba TŻta udusiła gdyby mnie samą z remontem zostawił


Gryx, bardzo mi przykro z powodu kotka Trzymam za futrzaka i mam nadzieję, że wet mu pomoże.


Tulip, masz piękniste długie włosy (Róża, z tego co zaobserwowałam ma podobne) Prawdziwy skarb Absolutnie nie obcinać choć wiem, że kusi...


Favkes za pomyślny wynik badań






Wczoraj poszłam spać w towarzystwie pralinkowych Cedre Sanadaraque i spało mi sie bardzo dobrze



Dziś z kolei pachnę Amethyst Oliviera Durbano.

To taki chemiczny i futurystyczny kadzidlak
Tej specyficznie brzmiącej kadzidlanej nucie towarzyszą piknatne ziarenka pieprzu, owocowy mix winogron i malin, pudrowy, dobrze wyczuwalny irys (Kola, Joasiu ), żywiczno-drewniany palisander i łagodna wanilia.

Nuty: bergamot, pepper, grape, raspberry, incense, palisander wood, jasmine, orris, vegetable amber, sandalwood, musk, vanilla




Czekam kiedy pan Durbano wymyśli szmaragdowego kadzidlaka. Takiego kupiłabym w ciemno
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg amethyst durbano.jpg (10,1 KB, 2 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg ametyst.jpg (65,3 KB, 1 załadowań)
homyk jest offline  
Stary 2007-11-27, 08:08   #726
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 317
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Gryx współczuję


Tulip ani się waż ścinać włosy, a tym bardziej robić lekką trwałą Jak masz ciężkie włosy to nawet nie zauważysz, że zrobiłaś trwałą, bo pod własnym ciężarem i tak będą proste, z tą różnicą, że wysuszone. Masz piękne włosy i nic z nimi nie rób. Choć wiem, że zmiana kusi ogromnie sama raz na parę miesięcy miotam się ściąć, czy nie ściąć


Sabbath


Favkes


A mnie się już wszystkiego odechciewa, od soboty non stop boli mnie głowa
Niczym nie pachnę, bo wszystko mnie mdli
__________________


Contax jest offline  
Stary 2007-11-27, 08:11   #727
Favkes
Zakorzenienie
 
Avatar Favkes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: na żeliwnej żerdzi
Wiadomości: 3 515
GG do Favkes
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dzieki homyczku Dzięki Contax
Zainteresowana postem Sabbath grzebałam i poczytałam dogłebnie kilka postów nt. kosmetyków testowanych/nietestowanych na zwierzakach i ekologicznych - zaraziłam się ... dzisiaj musze zrobić dokładny przeglad swojej półki ...

to bardzo zawęzi obszar moich wyborów - kiedy to bezradna i otumaniona staję przed półką z kosmetykami w sklepe i za cholerę nie wiem co wybrać ...


Sabbath - widziałam ustrzelone Chene i Rousse - gratulejszyn !!!!!


gryx ... trzymam kciuki - oby kotkowi szybko przeszło - cokolwiek to jest.


Eenax - jak czytam twoje wypowiedzi na temat jazdy pociągiem - to normalnie przypomina mi się moja druga ciąża - identyko

Edytowane przez Favkes
Czas edycji: 2007-11-27 o 09:55
Favkes jest offline  
Stary 2007-11-27, 08:17   #728
Eenax
Zakorzenienie
 
Avatar Eenax
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Pętla Wron
Wiadomości: 7 141
GG do Eenax
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Prawda. Honor to nie tylko deficytowy towar, ale nawet popytu nie ma...

Trzymaj się. (wiem, że się trzymasz )
To tylko kilka miesięcy. Potem będzie gorzej.
Ja sie trzymam dobrze w małej zwartej kupce.

Jak juz pisałam czuje sie naprawdę super i mi nie przeszkadza (na razie) jechać sobie na stojąco. Najwyżej sobie nie dośpię te 30 minut w pociągu lub nie poczytam jakiegoś "babskiego szmatławca".

Kiedyś nie zauważałam tak bardzo co się dzieje w około ostatnio jakoś tak wyostrzyły mi się zmysły na ludzkie zachowania.
I czasami nie powiem jest mi glupio bo przy pełnym wagonie gdzie jest mnóstwo siedzących osób w młodym i średnim wieku miejsce mi ustępują osoby po 60. I wtedy nawet jak jestem zmęczona poprostu jest mi głupio usiąść.

Ale koniec o smutnych rzeczach.

Dziś sobie ze Mnie w pracy koledzy żarty stroją.
Skręcałam urządzenia na podłodze i ze kucnąć mi jest ciut trudno i niewygodnie to wszystko teraz robie na klęcząco lub na "czworaka". To się śmiali ze pierw szukałam na "czworaka" zagubionej soczewki a jak nie znalazłam to zaczęłam sie modlić o soczewkowa mannę z nieba.
__________________
... I chłodną żmiją świt dżunglowy
Wpełza do jamy,
A w dżunglach wilgoć mszy grobowej,
Dym kadzidlany. ...



czarne kredki
Eenax jest offline  
Stary 2007-11-27, 08:27   #729
maja79
Wtajemniczenie
 
Avatar maja79
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 068
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Gryxiu , wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za kocisko!

Eenax - smutka historia z tą panią...

Pachnę znów L'or - w zimnym powietrzu i chłodzie wychodzi z niego co co lubię najbardziej -> gorzkie kawowe nutki
maja79 jest offline  
Stary 2007-11-27, 08:35   #730
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 268
GG do Margot45
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Gryxiu, mam nadzieje, ze kocurkowi uda się pomóc, biedny zwierzaczek

Sabbath, dobrze, ze pospałas - wytrzymałość wytrzymałością a organizm snu potrzebuje

Pachnę Organzą Nieprzyzwoitą, za która zostałam skomplementowana rano na przystanku, dogrzewam się piecykiem i gorzką czekoladą z pomarańczami a pogoda doprawdy paskudna, takie niewiadomoco, brrr!
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2007-11-27, 08:52   #731
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość


Kurde, z tym stwierdzeniem, że to ciekawe to ja bym polemizowała Na pewno warto im dać troszkę spokój i regenerować w zaciszu domowym, ale jesli nie czujesz się dobrze w aktualnym kolorze to i tak niedobrze
Ja osobiście jestem pewna, że wyglądasz ślicznie ale frustruje mnie to, że nie dasz sobie tego powiedzieć
.

Hehehe


Cytat:
Napisane przez burn-it-up Pokaż wiadomość
Snieg
U mnie też

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość

Odpowiednio skomponowane wszystko może byc niebanalne.
No racja

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość

To nie moja, niestety.
Moja tez nie



Gryxiu


Idę gotować barszczyk biały z suszonymi grzybkami mniam...a potem zmykam na pocztę.
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:08   #732
E
Zakorzenienie
 
Avatar E
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 8 227
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Waniliowy Lutek Uwielbiam te jego drzewne nuty Żal będzie, gdy się skończy
__________________
Poglądy trzeba mieć tak ciasne,
By cenić zdanie tylko własne.
Na ciasne łby. Jan Sztaudynger
E jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:08   #733
agaa13
Zakorzenienie
 
Avatar agaa13
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 770
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

cd histoire d'eau mauboussin
__________________
agaa13 jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:09   #734
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Z nieba padają u nas wielkie, białe kawałki, brr, na ziemi chlapa, za 20 minut muszę wyjść, opatulić się trzeba. Czym pachnieć?
Jil Sander 4.
Kota jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:11   #735
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
Muszę Wam opowiedzieć o moim najnowszym zmartwieniu...
Chodzi o naszego kocura. Zachowywał się dziwnie już od dobrego miesiąca. Objawiało się to tym, że ni z tego, ni z owego zaczynał przeraźliwie... no właśnie ani to miauczenie, ani syk... chodzi mi o ten przeraźliwy, gardłowy, stłumiony "płacz"... Coś na kształt "rozmowy" dwóch kocurów w okolicach marca, pod oknem. Nie wiem... kojarzycie to zawodzenie?

Początkowo myśleliśmy, że to jakieś ciało obce w przełyku, ponieważ zdarzało się to głównie podczas jedzenia. No ale dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie. Oprócz tego strasznego "płaczu" gryzie się do krwi w ogon. To wygląda po prostu strasznie. Ślady krwi w kuchni na płytkach, na pościeli, nawet u mnie na ścianie... Jutro mama zabiera go do weterynarza. Nie wiem.

Siostra rozmawiała "wstępnie" z tą lekarką i ona wykluczyła jakiekolwiek ciało obce (brak objawów takich jak jadłowstręt, ślinotok). No ostatnie stadium wścieklizny też raczej nie (nie "ślini" się). Podejrzewa jakieś zaburzenia osobowościowe...

Mama twierdzi, że jej zdaniem to wszystko przez jakieś napady bólu, i przez to to zachowanie kocurka. No w sumie logiczne. Spotkał się ktoś z takimi objawami? Ta lekarka też pierwsze słyszy o takim zachowaniu...


Pachnę najzwyklejszym mydłem. I piję jedną herbatę za drugą
Gryxiu to bardzo smutne.
Biedny kotek, na pewno boli go coś w środku i właśnie w taki sposób to okazuje.
Mam nadzieję, że weterynarz pomoże i kocurek szybko wróci do zdrowia !

Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość

PS. Znów mam kolejna historyjkę pociągowa. Ciut przykra.
Dziś rano w pociągu sobie spokojnie siedziałam kiedy weszła kobieta około 60 o kuli myślałam ze na pewno ktos jej miejsca ustąpi a tu wszyscy siedzieli jak kołki. No to pomyslałam ze ja mam 2 stabilne nogi to wstanę i ustąpię miejsca kobiecie bo jej jest bardzo cięzko stać.
Jak to kobieta zobaczyła to sie mocno zdenerwowała i stwierdziła ze sadziła ze nigdy nie doczeka się czasów kiedy kobieta w ciąży będzie jej ustępować miejsce a stare wypudrowane kwoki spokojnie będą grzać swoje kupry na grzędzie.
Oczywiście usiąść nie chciała bo ona jest już starsza (dużej straty po niej nie bedzie) i jak sie przewróci to się co najwyżej poobija ale jak ja sie przewrócę to poza tym ze sie poobijam mogę zrobić krzywdę maluszkowi.
Najsmutniejsze z tego jest to ze te "stare pudrowane kwoki" dalej siedziały i żadna nie ruszyła kupra. Powiedziałabym ze pewnie uniosły się honorem za nazwanie kwokami, ale nie powiem bo honoru to one na pewno nie miały.
Nie miały honoru, nie miały
Czasem także spotykam się z takimi sytuacjami i po prostu się dziwie, czy takie "pudrowane kwoki" nie zastanawiają się nad tym, że one też kiedyś mogą mieć probelmy z chodzeniem i być może będą poruszały się o kulach, ciekawe jak one by się czuły w podobnej sytuacji na miejscu tej staruszki, gdyby nikt nie wstał tylko kobieta w ciąży ?
Jeszcze w dodatku po takim komentarzu, powinny mocno się zawstydzić i tym bardziej wstać !
Ja podobnie jak Ty, jestem nauczona zawsze ustępować starszej osobie miejsca, szkoda, że niektórzy o tym zapominają.

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Pachnę Organzą Nieprzyzwoitą, za która zostałam skomplementowana rano na przystanku
Ja też pachnę OI
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:14   #736
Biała Dama
Zakorzenienie
 
Avatar Biała Dama
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 9 278
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

opium summer
Biała Dama jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:42   #737
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

pachnę DV, "moim źródłem optymizmu" - Kotoświetny wątek, dopiero go dojrzałam
taka taka jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:54   #738
czarnazuzia1
rude jest piękne:)
 
Avatar czarnazuzia1
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: nad jeziorem
Wiadomości: 12 810
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dziedobry wszystkim ,co za wstretna pogoda GRYX -współczuje ,TULIP -nie obcinaj ,SABBATH,królowo remontów, podziwiam , FAVKES , EENAX w nosie z pudernicami
czarnazuzia1 jest offline  
Stary 2007-11-27, 09:55   #739
pieńkowa_dama
Zadomowienie
 
Avatar pieńkowa_dama
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Twin Peaks
Wiadomości: 1 149
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Perles de Lalique
pieńkowa_dama jest offline  
Stary 2007-11-27, 10:00   #740
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Czy ja to kiedyś nadrobię?

Pachnę Funny i czekam na wyniki kolejnych badań krwi kociambra.

Gryxiu, trzymam kciuki za Twojego futrzaczka
__________________
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Różowy Strachulec jest offline  
Stary 2007-11-27, 10:04   #741
sasia73
Zakorzenienie
 
Avatar sasia73
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: z podłódzkiej sypialni
Wiadomości: 4 305
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dzing!(niezmiennie)

U mnie pod Łodzia było rano tak ślisko, że jechałam 50 na godzinę, a i tak koła mi się rozjeżdżały. Brr!
__________________


sasia73 jest offline  
Stary 2007-11-27, 10:12   #742
secco
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 201
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Rozkoszuję się właśnie Tea for Two-cud,miód
secco jest offline  
Stary 2007-11-27, 10:15   #743
nebraska
Zakorzenienie
 
Avatar nebraska
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 923
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Gryx- współczuję bardzo i trzymam kciuki, żeby wet znalazł przyczynę i wyleczył kociaczka.

Koto - gratuluje nowej pracy!


No i zaczęła się zima na dobre Pada śnieg, robi się chlapa, autobusy jeżdżą jak popadnie, a w większości jest zimno...nie lubię nie lubię

Dziś Gloria
__________________
Pielęgnujmy przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.


Fragrantica








nebraska jest offline  
Stary 2007-11-27, 10:31   #744
irsin
Zakorzenienie
 
Avatar irsin
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 7 119
GG do irsin
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dziś pachnę Wanilia z Ambra Cudray-a.
Po wnikliwej analizie tego czym pachne i co wybieram dochodzę do wniosku ze jednak chyba cos mi te klepki pod kopułka tak średnio sprawnie pracują. Ostatnio kompletnie mi "bimba" czym pachnę. Byle by nie były to glony, ozon i "wyliniały Bober".
Nie dośc ze latam po ginekologach, pobieralniach krwi, USG, neurologach, dermatologach, okulistach, stomatologach, to teraz jeszcze do psychiatry lub psychologa będę musiała latać.

o kurcze, naprawsde
Cytat:
Napisane przez Eenax z Fasulką
PS. Znów mam kolejna historyjkę pociągowa. Ciut przykra.
Dziś rano w pociągu sobie spokojnie siedziałam kiedy weszła kobieta około 60 o kuli myślałam ze na pewno ktos jej miejsca ustąpi a tu wszyscy siedzieli jak kołki. No to pomyslałam ze ja mam 2 stabilne nogi to wstanę i ustąpię miejsca kobiecie bo jej jest bardzo cięzko stać.
Jak to kobieta zobaczyła to sie mocno zdenerwowała i stwierdziła ze sadziła ze nigdy nie doczeka się czasów kiedy kobieta w ciąży będzie jej ustępować miejsce a stare wypudrowane kwoki spokojnie będą grzać swoje kupry na grzędzie.
Oczywiście usiąść nie chciała bo ona jest już starsza (dużej straty po niej nie bedzie) i jak sie przewróci to się co najwyżej poobija ale jak ja sie przewrócę to poza tym ze sie poobijam mogę zrobić krzywdę maluszkowi.
Najsmutniejsze z tego jest to ze te "stare pudrowane kwoki" dalej siedziały i żadna nie ruszyła kupra. Powiedziałabym ze pewnie uniosły się honorem za nazwanie kwokami, ale nie powiem bo honoru to one na pewno nie miały.
straszne to ,co piszesz i nie przesadzam
nie widzialam sama nigdy takiej sytuacji,ale jestem zszokowana

***

Burberry Brit Red

Edytowane przez rachela
Czas edycji: 2007-11-27 o 21:38 Powód: brak cytatu
irsin jest offline  
Stary 2007-11-27, 11:12   #745
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 374
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Zycze wszystkim milego dnia!

Eenax przygnebiajace jest to, co piszesz...
____________
A w temacie Chene
__________________
O książkach
mariolasl jest offline  
Stary 2007-11-27, 11:27   #746
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
pachnę DV, "moim źródłem optymizmu" - Kotoświetny wątek, dopiero go dojrzałam
Taka.
Czy dół opuszczony?
Dziękuję jeszcze za gratulacje w sprawie mojej nowej pracy- chciałabym juz dopiąć to na ostatni guzik, już się tam przenieść, ale sporo trzeba załatwić w tej w której teraz jestem...
Doczytałam przykrą opowieść Eenax i o kocinie Gryxa...
Kota jest offline  
Stary 2007-11-27, 11:29   #747
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Nosku właśnie wróciłam z poczty. Ziąb na dworze, nosa sie nawet na chwile nie chce wysadzać, pachnę dzisiaj Mexx Woman z domieszka Krizii żeby mnie troszkę rozgrzało.
Zuziunia jest offline  
Stary 2007-11-27, 11:45   #748
nefernefer35
Zakorzenienie
 
Avatar nefernefer35
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 392
Wpisy w blogu: 1
GG do nefernefer35
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez neonka28 Pokaż wiadomość
miłego dnia Dziś PRADA

A jak sie Prada trzyma? Jest trwała, ma jakis ogonek?




Pachne Dune, własnie wrociłam z zakupów i rozmrazam sie.Chce lato!

Edytowane przez nefernefer35
Czas edycji: 2007-11-27 o 12:06
nefernefer35 jest offline  
Stary 2007-11-27, 12:14   #749
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Kochani mam pytanie, ile powinien iść list polecony?

Szczerze i bez owijania... szlag mnie jasny trafia!!! Do dziś nie otrzymałam swojej przesyłki i nic nie wskazuje na to (żadnego awiza) że mogę ją otrzymać. Trafia mnie także z tego powodu, iż mimo że przesyłka była mocno opóźniona, w stosunku do wysłania mojej, nie została nadana priorytetem (ja zawsze tak wysyłam, żeby inni nie czekali). Już mało brakuje, żebym całkowicie straciła cierpliwość...


Pachnę dziś cudownymi i bardzo słodkimi Baby Doll, pieknie wkomponowały się w atmosferę śnieżnej zawieruchy. Bardzo trwałe są

Poza tym kupiłam sobie na osłodę 3 smakersowe błyszczyki, przeźroczysty guma do żucia, lekko różowy truskawka i "zmrożony beż" torffi/ karmel
__________________
27.07.2008 r. Olcia
01.02.2015 r. Kamilek

Kasiulka22 jest offline  
Stary 2007-11-27, 12:18   #750
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Gryxiu - trzymaj się i pozdrowienia dla kocurasa, oby szybko doszedł do siebie. Grunt to znaleźć dobrego weterynarza, który oprócz fachowej teorii potrafi rzucić okiem na zwierzaka, zrobić mały wywiad i już wie, skąd to się bierze. Taki doktor House dla zwierząt...

Kota - trzymam kciuki i gratulacje!

Dzisiaj w Wawie pogoda dziwna, raz pada śnieg, za chwilę już nie. Na ulicy chlapa, a przy tych dziurawych chodnikach trzeba uważać, żeby nie wejść po kostkę w kałużę. Pachnę Splendorem, ale jakoś go nie wyczuwam. Na szczęście nie ma dzisiaj ganianiny, bo chyba bym zeszła. Na dodatek omal nie zaspałam do pracy, bo wczoraj oglądałam na przemian "Harry'ego Pottera i Zakon Feniksa" na DVD, plus "Brzydulę Betty" i "CSI Las Vegas".
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:36.