Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-12-11, 01:03   #2791
gryx82
Baptysta Dnia Ósmego
 
Avatar gryx82
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 26 268
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Pachnę piwem i fajkami...

Dobrej nocy!
__________________

"Strzeż się ludzi, którzy nie lubią kotów"

przysłowie irlandzkie


gryx82 jest offline  
Stary 2007-12-11, 03:22   #2792
_Bjeata_
Zadomowienie
 
Avatar _Bjeata_
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Silesia City
Wiadomości: 1 792
GG do _Bjeata_
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Wczoraj padłam po 20tej czego efekt jest właśnie widoczny.
Nastrajam się na kolejny dzień. Po części spędzę go w towarzystwie pana policjanta.... i tyle przyjemności, bo dane jakie zbieram są przerażające.
Za strachliwa nie jestem ale jeszcze trochę a po Katowicach zacznę się bać chodzić.
Koncepcji na pachnienie nawet nie mam...... Theo odkurzyć, Tygrysa czy może Lole edt.......... nje wiem.
Miłego dzionka wszystkim
__________________

"Tęsknota, słowo zużyte,
Otwarło mi swoją dal...
Jak różne są rzeczy ukryte
W króciutkim wyrazie: żal."




_Bjeata_ jest offline  
Stary 2007-12-11, 03:28   #2793
Szara Róża
Zakorzenienie
 
Avatar Szara Róża
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 3 207
GG do Szara Róża
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
Różyczko , jesteś kochanym kwiatuszkiem

Myszko najsłodsza



Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Jutro będę miała drzwi w kiblu. Z klamką! Co za rozpusta!
Rozpusta to mało powiedziane! Ze wszech miar zbędny luksus! A fe, toż to kwintesencja libertyńskiego zepsucia!

W głowie się nie mieści po prostu...









Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Dziś jednak zdarzyło mi się jedno z nielicznych "spotkań z absolutnym pięknem": czystym i potężnym. CHENE.




Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
No normalnie skarb taki... że czasem najchętniej zamknęłabym go na trzy spusty w sejfie.
W wieży go zabarykaduj Tylko wcześniej ciachnij włosy, żeby jacyś królewiczowie Ci Królewny nie skradli


Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość
Ja teeeeeeż chcę! Pod choinkę, prooooooszę :robi oczy Kota w Butach ze Shreka:
Nie tylko Wy chcecie! Ja też chcę, ja też!
Poza tym uschnięte kwiatki mają pierwszeństwo!
__________________
"Są takie chwile, gdy się nie śmie badać
swej własnej duszy, bo się człowiek lęknie,
że ani jednej nie znajdzie w niej struny,
co potrącona, jeszcze czysto dźwięknie."


Szara Róża jest offline  
Stary 2007-12-11, 04:14   #2794
tharoon
Zakorzenienie
 
Avatar tharoon
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 8 791
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dzień dobry, miłego dnia dla wszystkich


Pachnąć będę YSL M7 Fresh.
tharoon jest offline  
Stary 2007-12-11, 04:40   #2795
bluegirl
Zakorzenienie
 
Avatar bluegirl
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Busko Zdrój
Wiadomości: 16 909
GG do bluegirl Send a message via Skype™ to bluegirl
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dziś Euphoria Blossom dosłodzona Flowerbomb EDP
__________________
Świat w moich oczach nie mieni się tysiącem barw, ale za to pięknie pachnie.

http://bluegirl-ewa.blogspot.com/

Edytowane przez bluegirl
Czas edycji: 2007-12-11 o 05:56
bluegirl jest offline  
Stary 2007-12-11, 05:58   #2796
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

wypachniłam się FdB i idę straszyć wyglądam okropnie, jestem okropnie zaniedbana i z jednej strony mnie to bsmuci i martwi, a z drugiej zaczyna wisieć, czuję, że będzie coraz gorzej i znowu głowa mnie boli

widzę, że Nocna Zmiana się uaktywniła, to pewnie wpływ powrotu córki marnotrawnej Sabbath

miłego dnia
taka taka jest offline  
Stary 2007-12-11, 06:21   #2797
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dziś Tresor- pachnę jak Kate Winslet

Taka- każda z nas ma czasem takie dni, przejdzie Ci na pewno. Trzymaj się!
Mendosita jest offline  
Stary 2007-12-11, 06:26   #2798
joasiak1
Zakorzenienie
 
Avatar joasiak1
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 6 833
Wpisy w blogu: 1
GG do joasiak1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez pieńkowa_dama Pokaż wiadomość

Joasiu, oby Ci przedłużyli umowę o pracę, jeśli tylko tego chcesz

Cały dzień spędziłam z Kyoto, a na wieczór 2 psiki Tumulte PH
Damo, dziękuję za życzenia, a ja ładnie proszę o opis wrażeń z noszenia Tumulte męskiego

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
wypachniłam się FdB i idę straszyć wyglądam okropnie, jestem okropnie zaniedbana i z jednej strony mnie to bsmuci i martwi, a z drugiej zaczyna wisieć, czuję, że będzie coraz gorzej i znowu głowa mnie boli

Takuśna, przybij piątkę, w kwestii tego, co na żółto

Nie chce mi się niczym pachnieć - kryzysu ciąg dalszy - ale co, taka goła do roboty pójdę...

EDIT: Dzongkha, koniec próbki
__________________



Edytowane przez joasiak1
Czas edycji: 2007-12-11 o 06:53
joasiak1 jest offline  
Stary 2007-12-11, 06:41   #2799
nefernefer35
Zakorzenienie
 
Avatar nefernefer35
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 392
Wpisy w blogu: 1
GG do nefernefer35
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Globalnie I love love, LN FLOWERBOMB EDP. (NIE POKOCHAMY SIE)

Miłego dnia!!!!!
nefernefer35 jest offline  
Stary 2007-12-11, 06:44   #2800
_Adelajda_
Rozeznanie
 
Avatar _Adelajda_
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Toulon
Wiadomości: 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

dzisiaj Amor Amor

i dzien dobry po długiej nieobecnosci
__________________
Zmysł powonienia - mój jedyny kontakt z niebem...
_Adelajda_ jest offline  
Stary 2007-12-11, 06:54   #2801
d'ou vient le vent
Zakorzenienie
 
Avatar d'ou vient le vent
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 880
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Co do nocnej zmiany to ja co noc zasuwam... tylko juz czasem nie wyrabiam z wpisywaniem Jeszcze nie pachne ale musi trafic na cos fajnego = pobudzajacego. Bo mam jescze 22 strony na 14 ale musze do 11 sie uwinac... jakos tego nei widze

Tak w ogole to wlasnie mi stuknal 3 tys post

Nat
__________________

Not all those who wander are lost.
MNIEJ CHEMII / NIE MARNUJ!
Legite aut Perite!
d'ou vient le vent jest offline  
Stary 2007-12-11, 06:59   #2802
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ooo! Wielka rzecz!
Wedle moich doświadczeń w Zebowróżkę lepiej zabawiać się nad ranem. Cokolwiek włożysz mu pod podusię wieczorem - w nocy zostanie wysłane w kosmos.
Znalazł nad ranem nic w kosmos nie wyleciało


Cytat:
Napisane przez mskladaczek Pokaż wiadomość
Dziewczny, o co chodzi z 'zębowróżką' ?
Mi nikt z zeba nie wrozyl
Wróżka-zębuszka przychodzi w nocy i zabiera spod poduszki mlecznego ząbka a wzamian zostawia zabawkę


Pachnę obłędnie słodko Flowerbomb edp
tymena jest offline  
Stary 2007-12-11, 06:59   #2803
Eenax
Zakorzenienie
 
Avatar Eenax
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Pętla Wron
Wiadomości: 7 141
GG do Eenax
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Offtopujac o świętach.
Święta lubiłam zawsze ale pewnie dlatego ze u Mnie w domu jak i u teściów jest to okres lenistwa i samowolki.
Nie przeszkadza mi nawet szaleństwo przedświątecznego sprzątania bo praca jest rozdzielona na wszystkich i jak ktoś zrobi swoje to ma wolne.
Ja zawsze wyrywałam sie do trzepania dywanów (po pierwsze lubię machać trzepaczka a po drugie jak jeszcze te dywany mam trzepać na śniegu to już jest generalnie bosko).
Jedzeniowo nie ma tez problemu bo każda z zjawiających sie osób robi/przynosi 1 danie i stół jest pełen (ja zawsze robie kutię a maż pieczone pstrągi).
Lubie ogólnie atmosferę świąt gdzie w tle lecą kolędy (oczywiście zapuszczane juz kilka dni przed wigilia) a dzieciaki (te małe i te duże) siedzą przy stole i dekorują pierniczki. (Oczywiście wszystko jest w porządku dopóki babcia nie odkryje ze piernikowe ludki maja małe fijutki).
Przy stole sie siedzi i obżera a kazdy gada o czym chce i nie ma przymusu siedzenia przy stole po za momentem łamania sie opłatkiem.

A prezenty? Prezenty są i raczej lubię ten moment (nawet z chodzeniem za nimi po sklepach) bo to jedyna okazja dać komuś coś co od dawna chce a zawsze mu było żal na to wydawać pieniądze bo są przecież pilne wydatki.


Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Lea, sushi jest uzależniająco przepyszne. A pałeczki... Będziesz głodna, dostaniesz jedzenie - nauczysz się błyskawicznie, wierz mi; poza tym to jest naprawdę proste

Edit do posta poniżej, nie chcę nabijać:
Mnie też trochę podłamała ta wiadomość o Salecie. Piękny gest, ale cena jaką za to płaci... Mam nadzieję, że przeżyje, że okaże się silniejszy. Smutne to.
Popieram sushi uzależnia.
A pałeczki jest opanować baaaardzo łatwo. No i są specjalne pałeczki dla osób którym opanować te sztukę sie nie udaje (takie z połączeniem po środku i nawet 4-5 letni syn nasiadów potrafi nimi sie posługiwać).

Co do Salety. Popieram przepiękny gest. I mam nadzieje ze dziś będą juz jakieś dobre wiadomości.
Czasami zastanawiam sie co jest przyczyna takiego stanu rzeczy. Przecież facet jest zdrowy silny, operacja nieskomplikowana, personel dobry i wykwalifikowany a tu nagle okazuje sie że coś jest nie tak.


Cytat:
Napisane przez Szara Róża Pokaż wiadomość
...sorry, ale muszę zaprotestować! Jak słyszę te stęki-jęki-kwęki to robię kopa z półobrotu w telewizornię... a fe!
Dlatego błogosławię tego kto wymyślił pilota do telewizora z funkcją MUTE. A jeszcze bardziej tego który napisał program do karty telewizyjnej z automatycznym wyciszaniem reklam.

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
No, Eenax należy się uznanie, bo napisała, ale mnie? Jeszcze nie napisałam, chociaż mam powazny zamiar skończyć. Ale gratulacje przyjmuję dopiero po obronie... i oczywiście cały Wizaz będzie powiadomiony o tym doniosłym fakcie

A humanistką faktycznie jestem, mam nawet w komputerze moja wielotomową powieść o szesnastowiecznej czarownicy, która miała być dziełem mojego życia... ale nie wyszło, nikt jej nie opublikował... może to i dobrze.
1. Napisanie magisterki technicznej to nie jest takie wyzwanie jak napisanie "rozprawki humanistycznej). Praca techniczna to głownie rysunki, wzory schematy i wyniki obliczeń. Samego tekstu jest mało.
No i pozatym jest różnica mieczy powszechnym angielskim który sam wchodzi do głowy bo wokoło jest go pełno, a melodyjnym włoskim.

2. Mam nadzieję ze za niedługo będzie Mi dane czytać tę powieść w formie książkowej.

Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość
Dziękuję
Tylko, że nie o to chodzi... Mam wymienionych siedem (!) cech tętna, które muszę opracować na kolokwium: częstość (wszystko jasne), miarowość/regularność - o niej piszesz, wypełnienie, napięcie, siłę, chybkość i tą przeklętą równość - w podręczniku nie mam, w necie nie ma, na ćwiczeniach doktor omówił wszystkie cechy poza tą - kazał opracować ją samodzielnie. No super! Spyta o nią na pewno (bo na ćwiczeniach grupa z cech tętna ani be ani me), a ja się chcę ładnie przygotować, bo jako jedna z trzech osób w grupie mam wciąż szansę na zwolnienie z egzaminu... Tak mi świta, że może chodzić o jednakową wartość każdej cechy w każdej z fal tętna, ale to tylko moja niczym niepotwierdzona koncepcja... Na szczęście mam jeszcze czas do piątku.
Zapomnieli o 2 bardzo ważnych cechach tętna: skoczności i upadłości.
Nie wiem jak u innych ale moje tętno czasem szaleje i skacze jak szalone, a znowu innym razem strasznie spada (a ja padam wraz z nim).
Ani jednego ani drugiego stanu tętna nie lubię ale cóż nauczyłam sie już z tym żyć.

Koniec OT.
Pachnę dziś Costes-em. Juz tak dawno nie doprawiałam sie tym różanym drewienkiem ze poprostu flaszka sama mi sie w rece wepchnęła.

Kolejny OT.
Nie wiem jak gdzie indziej ale ja chyba złoże zażalenie na koleje regionalne.
Dzizys! Od kilku dni cos im na mózgi siadło i tak strasznie grzeją w pociągach ze chyba tylko w bikini dało by się tam normalnie wytrzymać.
A najgorsze jest to ze jedna z druga Lampucera vel Pudernica nie pozwolą nawet na chwilkę otworzyć okna.
No tak one swoje rozlazłe tyłki usadowiły na siedzeniach i sie porozbierały a do głowy im nie przyjdzie ze tym ludziom stojącym może być gorąco/duszno bo staja w kurtkach, bo zdjęte to w zębach by musieli chyba trzymać.
__________________
... I chłodną żmiją świt dżunglowy
Wpełza do jamy,
A w dżunglach wilgoć mszy grobowej,
Dym kadzidlany. ...



czarne kredki
Eenax jest offline  
Stary 2007-12-11, 07:04   #2804
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dzisiaj z kolei Paloma Picasso. Następna miłość. Naprawdę. Potrafi być zmienna, ale niezmiennie trzyma szczyty klasy.
__________________
Kot najgorszego sortu
Kota jest offline  
Stary 2007-12-11, 07:08   #2805
Aragonte
Wtajemniczenie
 
Avatar Aragonte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 485
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Wiesz co, Irkax, kiedyś Ci prześlę. Ale na Twoje własne ryzyko. Grafomaństwo okraszone dużą dawka historii, magii, czarów i wielkiej miłości.
Ja też poproszę
W odwecie mogę Ci kiedyś przysyłać własne próbki tffurczości

W Smoczych oparach zmykam do pracy.
Aragonte jest offline  
Stary 2007-12-11, 07:18   #2806
_Adelajda_
Rozeznanie
 
Avatar _Adelajda_
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Toulon
Wiadomości: 815
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

o, Aragonte


musze kiedys powąchac tego smoka, bo wstyd sie przyznac, ale nie znam
__________________
Zmysł powonienia - mój jedyny kontakt z niebem...
_Adelajda_ jest offline  
Stary 2007-12-11, 07:30   #2807
SpanishMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar SpanishMyszka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Shallow Grave
Wiadomości: 5 334
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o święta to musze szczerze przyznac, ze mam je w bardzo głębokim poważaniu doskonale wiem, z czego to podejście wynika ale ta sytuacja ma też swoje plusy - mam po prostu pare dni wolnych tylko dla siebie. Owszem, czasami mnie dołuje, ze nie ma się z kim podzielić symbolicznym opłatkiem ale pociąć się z tego powodu nie zamierzam.
I bardzo dobrze, nie powinnas się załamywać !

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
U mnie w domu Swieta byly zawsze rodzinne, cieple, bliskie. Bez zbednych rodzinnych spedow, tylko w gronie najblizszych. Bez wielkich szalenstw prezentowych, czasami bywalo tak, ze tylko moj brat, jako najmlodszy, mial prezent pod choinka, bo nie bylo nas stac. Dlatego teraz, zawsze robie na Swieta prezenty, takie wymarzone i niezwykle, aby wybnagrodzic im ten czas, kiedy bylo inaczej. Jednak nigdy nie brakowalo niczego na stole, oczywiscie bez iosciowej przesady, ale zdecydowanie bylo swiatecznie. Dla mnie zapach choinki, Wigilia, oplatek i wspolne pojscie na Pasterke wiele znaczy. Szczegolnie nie wyobrazam sobie Swiat bez Pasterki, tylko raz zdarzylo mi sie byc w pracy i bardzo to przezylam. Swieta to dla mnie przede wszystkim czas zblizen do siebie na nowo, to czas rozmow i wyjatkowego wspolnego "bycia".
Dwa ostatnie Swieta spedzilam bez rodziny, tutaj, gdzie mieszkam. Pierwsze byly bardzo smutne, drugie juz nieco lepsze, bo zorganizowalam TZ i sobie prawdziwa polska Wigilie i byl to wyjatkowy czas... Jednak zawsze mowilam mu o magii polskich Swiat i niezmiernie sie ciesze, ze w tym roku bedzie mogl mogl sie przekonac, co mam na mysli. Tutaj Swiat sie nie "czuje", blichtr i komercja, nijakosc, czasami mam wrazenia, ze Swieta to tylko prezenty, ktore dla mnie osobiscie bie byly nigdy takie wazne.
Tak wiec te Swieta beda dla nas wszystkich wyjatkowe, takze z innego powodu. I mam nadzieje, ze moj TZ zobaczy snieg po raz pierwszy w zyciu .
Mariolu
Ciekawe jak Twój gorrrący latynos zareaguje na śnieg ?

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
wypachniłam się FdB i idę straszyć wyglądam okropnie, jestem okropnie zaniedbana i z jednej strony mnie to bsmuci i martwi, a z drugiej zaczyna wisieć, czuję, że będzie coraz gorzej i znowu głowa mnie boli


Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość

Wróżka-zębuszka przychodzi w nocy i zabiera spod poduszki mlecznego ząbka a wzamian zostawia zabawkę
A ja nigdy nic niej nie dostałam

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
A humanistką faktycznie jestem, mam nawet w komputerze moja wielotomową powieść o szesnastowiecznej czarownicy, która miała być dziełem mojego życia... ale nie wyszło, nikt jej nie opublikował... może to i dobrze.
lubię takie klimaty

Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
2. Mam nadzieję ze za niedługo będzie Mi dane czytać tę powieść w formie książkowej.

Aggie, ja też mam nadzieję, że będę mogła poczytać , zatem ustawiam się grzecznie do kolejki

Cytat:
Napisane przez _Adelajda_ Pokaż wiadomość
o, Aragonte
Witaj po przerwie Adelajda



W temacie - z cyklu "zabijam zapachem", czyli Słonik Kenzo
__________________
"It's been so long...
Feels like pins and needles in my heart...
So long...
I can feel it tearing me apart..."

SpanishMyszka jest offline  
Stary 2007-12-11, 07:44   #2808
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
I
A ja nigdy nic niej nie dostałam
Hehe, Myszko, ja tez nie dostałam Jak nam mleczaki wypadały to w Polsce takich wróżek nie było
tymena jest offline  
Stary 2007-12-11, 07:46   #2809
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
A humanistką faktycznie jestem, mam nawet w komputerze moja wielotomową powieść o szesnastowiecznej czarownicy, która miała być dziełem mojego życia... ale nie wyszło, nikt jej nie opublikował... może to i dobrze.
Ja kcem!

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
No co. To by było tak w ramach... prezentu urodzinowego dla mię?
Miałas już urodziny, a moje dopiero przede mną
Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
Dlatego błogosławię tego kto wymyślił pilota do telewizora z funkcją MUTE. A jeszcze bardziej tego który napisał program do karty telewizyjnej z automatycznym wyciszaniem reklam.
Jak? Gdzie? Ja to muszę mieć
Cytat:
1. Napisanie magisterki technicznej to nie jest takie wyzwanie jak napisanie "rozprawki humanistycznej). Praca techniczna to głownie rysunki, wzory schematy i wyniki obliczeń. Samego tekstu jest mało.
Ja mam za sobą techniczną magisterkę i potwierdzam że jak się właduje wszystkie wykresy, obliczenia i tabelki to strony jakoś same lecą
Cytat:
2. Mam nadzieję ze za niedługo będzie Mi dane czytać tę powieść w formie książkowej.
Ja też

Święta spędzę sama z TŻ, nie będziemy chorego kociska ciągnąć do Poznania samochodem. Poza tym przez ponad 3 lata jeszcze nie udało nam się zjeść razem wigilijnej kolacji.
__________________
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Różowy Strachulec jest offline  
Stary 2007-12-11, 07:56   #2810
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 938
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dziś A*men mnie podtrzymuje na nogach, niedospana jakaś jestem.

Wczoraj miałam miłe popołudnie: wygłaskałam pieska za wszystkie czasy, poszłam do chrześniaka z zaległym prezentem mikołajkowym, a potem kąpaliśmy uciekinierkę. Musiała dopaść chyba jakąś padlinę, bo zapach był powalający i wyczuwalny z kilku metrów Okazało się, że sąsiad znalazł ją na parkingu w lesie. Ciekawa jestem gdzie bywała przez ten czas. Ale chyba się zmęczyła, bo całe popołudnie przespała. Ma jakieś zadrapanie na sznupie (nie wiem czy to fachowa nazwa ) , ząb przedni obluzowany i stłuczone dziąsło.

Temat Święta:
Bardzo lubię Boże Narodzenie. W tym roku Wigilia jest u nas, ale większość potraw przygotuje mama. Własciwie to będziemy tylko my z mężem, moi rodzice i dziadkowie, którzy mieszkają w tym samym domu. Przeważnie mamy takie mało liczne zgromadzenia i to mi najbardziej odpowiada. W którys z olejnych dni na pewno odwiedzimy też rodziców męża (nie jest to żadna tortura, bo tez bardzo ich lubię ).
Za to Pasterki nie znoszę. Byłam dwa razy i musiałam wychodzić, tyle ludzi było. Mam chyba jakąś fobię czy coś. Jak jest wielkie zgromadzenie ludzi wokół mnie w zamkniętym pomieszczeniu to nie ma bata, robi mi się słabo i potrzebna jest ewakuacja.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:03   #2811
E
Zakorzenienie
 
Avatar E
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 8 227
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

No nie mam czasu wszystkiego przeczytać

W każdym razie chorowitkom życzę zdrowia

Mariola, na pewno będzie zachwycony

Lea, sushi możesz jeść ręką - więc nie stresuj się

W temacie - Automne Micallef. Piękne, ale chyba się rozstaniemy
__________________
Poglądy trzeba mieć tak ciasne,
By cenić zdanie tylko własne.
Na ciasne łby. Jan Sztaudynger
E jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:08   #2812
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Mam chyba jakąś fobię czy coś. Jak jest wielkie zgromadzenie ludzi wokół mnie w zamkniętym pomieszczeniu to nie ma bata, robi mi się słabo i potrzebna jest ewakuacja.
Mam tak samo
Robi mi się słabo w zatłoczonych windach (staram się zawsze wcisnąć w narożnik), o pójściu np na koncert nie ma mowy...
__________________
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Różowy Strachulec jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:27   #2813
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 321
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dzisiaj Dzing!

Smutno mi i czuję się ostatnio mocno wyalienowana
Contax jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:32   #2814
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość

Smutno mi i czuję się ostatnio mocno wyalienowana

Nie smutasiaj się Kaśka
tymena jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:33   #2815
pieńkowa_dama
Zadomowienie
 
Avatar pieńkowa_dama
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Twin Peaks
Wiadomości: 1 149
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez joasiak1 Pokaż wiadomość
ładnie proszę o opis wrażeń z noszenia Tumulte męskiego

Joasiu
, jasne, że pamiętam. Dzisiaj ze spokojnym umysłem go zaaplikuję i coś sensownego postaram się nasmarować.


Cytat:
Napisane przez joasiak1 Pokaż wiadomość
Nie chce mi się niczym pachnieć - kryzysu ciąg dalszy - ale co, taka goła do roboty pójdę...
Czasem trzeba pozwolić sobie na małą perwersję


W ten leniwy wtorek pachnę jeszcze Perłami z dnia wczorajszego. Kocica-hrabina leży sobie dostojnie na biurku i szykuje się do spania, a piosenki świąteczne śpiewa dla nas specjalnie Frank Sinatra.
pieńkowa_dama jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:35   #2816
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 273
GG do Margot45
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość
Czyżbyś przeczytała najnowszą recenzję Coco w KWC? Ja czytałam: "No cóż, widocznie w pewnym wieku po prostu gust się zmienia" No i ja kurka w "ten" wiek wkroczyłam jakoś około 20 wiosny życia No chyba, że teza Olik o próchnieniu po dwudziestych urodzinach jest słuszna
Nieee, recki nie czytałam, Coco lubię przeogromnie i osobiście czuję się w nich jak bardzo wyrafinowane i szykowne próchno - zupełnie nie zwietrzałe!
Tyle, że przyjaciółka, w której przemiłym towarzystwie spędziłam wczoraj wieczór, toleruje tylko zapachy typu "świeży ogórek + wodniste gałązki". Theorema jej zdaniem, na przykład, pachnie "jakbys wyszła z epoki 20 lat temu". A, Coco została jeszcze porównana do Pani Walewskiej - a ja nawet nie widziałam, czy mam się obrażać, bo Pani Walewskiej zwyczajnie nie znam...

Cytat:
A prawdopodobieństwo dotarcia Smoka rośnie z każdym dniem
Obyś miała rację!

Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
Kolejny OT.
Nie wiem jak gdzie indziej ale ja chyba złoże zażalenie na koleje regionalne.
Dzizys! Od kilku dni cos im na mózgi siadło i tak strasznie grzeją w pociągach ze chyba tylko w bikini dało by się tam normalnie wytrzymać.
A najgorsze jest to ze jedna z druga Lampucera vel Pudernica nie pozwolą nawet na chwilkę otworzyć okna.
No tak one swoje rozlazłe tyłki usadowiły na siedzeniach i sie porozbierały a do głowy im nie przyjdzie ze tym ludziom stojącym może być gorąco/duszno bo staja w kurtkach, bo zdjęte to w zębach by musieli chyba trzymać.
To ja, jako uzytkowniczka tychże kolei, muszę stanowczo zaprotestować! Owszem, zgadza się, czasami grzeją tak, że co poniektórym pasażerom płci meskiej nabiał się na twardo zagotowuje, tyle, ze niechby te osoby, które włażą zgrzane do przedziału i rzucają się otwierać okno, pomyślały o podstawowych prawach fizyki - jak się okno uchyli a pociąg jest w ruchu, to niestety, ale piździ jak w kieleckiem!!! I jedź tu człowieku godzinę jak mało ci łba nie urwie! Za Lampucerę vel Pudernicę się nie uważam, ale jak mi wchodzi do przedziału taka okutana w sześć warstw odzieży osoba, i otwiera okno zamiast się chociażby rozpiąć, to sorry ale reaguję.

Cytat:
Napisane przez SpanishMyszka Pokaż wiadomość
I bardzo dobrze, nie powinnas się załamywać !
I wcale nie mam takiego zamiaru
(no, chyba, że mnie dopadnie w samą Wigilię, ale też się postaram nie dać )

Aha - nie pachnę. Chyba, żeby wziąć pod uwagę opary czarnej Coco we włosach utrzymując się od wczoraj i wyczuwalne z każdym ruchem.
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:39   #2817
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 991
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
A humanistką faktycznie jestem, mam nawet w komputerze moja wielotomową powieść o szesnastowiecznej czarownicy, która miała być dziełem mojego życia... ale nie wyszło, nikt jej nie opublikował... może to i dobrze.
woooow, możesz się jeszcze zdziwić bo nie wiadomo kto ją przeczyta Ja też chcem ja też

Cytat:
Napisane przez irkax Pokaż wiadomość
Jak Ci wizażanki powieść zrecenzują, to zapewniam Cię, że wydawcy zaczną się bić, żeby ją wydać.
A jakie później będzie miała wzięcie na allegro (popatrz na Theoremę, o niej pewnie też nikt by na allegro nie słyszał )


Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Mam tak samo
Robi mi się słabo w zatłoczonych windach (staram się zawsze wcisnąć w narożnik), o pójściu np na koncert nie ma mowy...
ja już kilka razy mdlałam i padłam w Kościele tak więc na Pasterkę rzadko chodzę bo mi słabo i w ogóle ja już śpię o tej godzinie

Odnośnie świąt, to zastanawia mnie jeszcze jedno. Niektórzy mówią, że nie lubią spędów rodzinnych, udawania że się kogoś lubi itd. ale w takim razie po co kogoś zapraszać, robić górę jedzenia, wielkie święta jeśli w rodzinie są jakieś niesnaski. Przecież jak nie lubimy się nawzajem to nie spędzamy razem świąt. Nie wiem, może ja dziwna jestem ale tak to rozumiem
MoniaK jest offline  
Stary 2007-12-11, 08:45   #2818
Eenax
Zakorzenienie
 
Avatar Eenax
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Pętla Wron
Wiadomości: 7 141
GG do Eenax
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Za to Pasterki nie znoszę. Byłam dwa razy i musiałam wychodzić, tyle ludzi było. Mam chyba jakąś fobię czy coś. Jak jest wielkie zgromadzenie ludzi wokół mnie w zamkniętym pomieszczeniu to nie ma bata, robi mi się słabo i potrzebna jest ewakuacja.
Na wszystkich większych spędowych mszach to ja zawsze stoję na zewnątrz. No chyba ze jest to ogromny i przestrzenny budynek ytak jak np. katedra we Fromborku ze jak wszyscy do kościoła wejda to jest tyle miejsca ze można rekami machać.

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Mam tak samo
Robi mi się słabo w zatłoczonych windach (staram się zawsze wcisnąć w narożnik), o pójściu np na koncert nie ma mowy...
Nie cierpię zatłoczonych miejsc bo:
- zawsze znajdzie sie w takim miejscu jakaś "Purchawa" która zabroni otworzyć okna
- zawsze oddychają na Ciebie faceci zionąc zapachem dnia poprzedniego, i paszczowo i cieleśnie
- zawsze Lampucery sie tak uperfumia ze wokoło muchy w locie zdychają (i nie tylko)
- zawsze znajdzie sie ktoś kto najadł sie czosnku zionie tym zapachem
- zawsze przynajmniej jedna osoba ma w reklamówce śmierdzącą kiełbasę
- zawsze znajdzie sie ktoś kto ma "wiatry",
- zawsze znajdzie sie rezolutna babcia rozpychająca sie łokciami
- zawsze jak siedzisz znajdzie sie ktoś kto będzie Ciebie znacząco pukał torebka po głowie
- zawsze zostaniesz obgadany/a przez jakaś "purchawkę" ze jesteś niekulturalna młozdzieza
- zawsze sie nasłuchasz co kogo boli i jaki jest umierajacy i jakich to jeszcze lekarzy musi odwiedzić
- zawsze znajda sie minimum 2 rżące nastolatki na cały "środek komunikacji)
- zawsze nasłuchasz sie paru "ku..rew",
- zawsze nasłuchasz sie historii jaki to ktoś nie jest chojrak i jak sie na imprezie schlał,
- zawsze.... zawsze znajdzie sie cos żeby na to ponarzekać jak widać powyżej.
Prawie zawsze jednak mam szczęście nie jeździć zatłoczona komunikacja. Ale czasami poprostu sie zdarza bo pociągi, autobusy i tramwaje nie as niezawodne i zawsze może jakiś sie "rozkraczyć" na torach lub ulicy.

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
To ja, jako uzytkowniczka tychże kolei, muszę stanowczo zaprotestować! Owszem, zgadza się, czasami grzeją tak, że co poniektórym pasażerom płci meskiej nabiał się na twardo zagotowuje, tyle, ze niechby te osoby, które włażą zgrzane do przedziału i rzucają się otwierać okno, pomyślały o podstawowych prawach fizyki - jak się okno uchyli a pociąg jest w ruchu, to niestety, ale piździ jak w kieleckiem!!! I jedź tu człowieku godzinę jak mało ci łba nie urwie! Za Lampucerę vel Pudernicę się nie uważam, ale jak mi wchodzi do przedziału taka okutana w sześć warstw odzieży osoba, i otwiera okno zamiast się chociażby rozpiąć, to sorry ale reaguję.
Wszak nie chodzi mi o otwieranie okna jak pociąg jedzie ale chociaż na chwilkę jak pociąg stoi na stacji. W trakcie jazdy to nawet ja protestuje jak ma przeze mnie wiać bo chore nery i zatoki gwarantowane.
Jak ktoś sie nie rozpina to jego sprawa ale większość osób w tym pociągu co ja jeżdżę jest porozpinana z tym ze nie może z siebie nic zdjąć bo nie wiem jak by to przymała bo w jednej ręce ma podręczny bagaż a druga siła rzeczy musi sie trzymać.
A temperatura jaka jest w pociągu? Serio nie wiem (podejrzewam ponad 25 stopni) ale np. dziś jako osoba która siedziała (po 2 stacjach nie wytrzymałam i poprosiłam o ustąpienie miejsca" siedząc w samej cieniutkiej bawełnianej bluzeczce byłam cała mokra pot ciurkiem mi sie lał po plecach i twarzy. Niektóre osoby (mężczyźni) siedziały (po wcześniejszych doświadczeniach z tym pociągiem chyba) w krótkim rękawku. Tak wiec można sobie wyobrazić co czuje człowiek który nie ma możliwości zdjąć kurtki ani przez kilka sekund odetchnąć świeżym powietrzem.
Przeciwko otwieraniu okien nie protestują ci co są porozbierani (bo tych to faktycznie może przewiać) ale rezolutne "Purchawy" siedzące w futrach, szalikach i berecie na głowie.
Te krzyczą najgłośniej i nie dociera do nich ze osoby słabną lub sie dusza z braku powietrza.

Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość
Odnośnie świąt, to zastanawia mnie jeszcze jedno. Niektórzy mówią, że nie lubią spędów rodzinnych, udawania że się kogoś lubi itd. ale w takim razie po co kogoś zapraszać, robić górę jedzenia, wielkie święta jeśli w rodzinie są jakieś niesnaski. Przecież jak nie lubimy się nawzajem to nie spędzamy razem świąt. Nie wiem, może ja dziwna jestem ale tak to rozumiem
Po jaka chol..ę zapraszać kogoś kogo sie nie lubi?
Ni jak nie rozumiem. A może poprostu to jest na zasadzie litości, bo "ciocie Gienie nikt nie lubi i nie zaprasza to ja zaprośmy by w święta nie siedziała sama". Zastanawiam sie czy lepszym rozwiązaniem nie było by zostawienie jej raz czy 2 razy samej wtedy może by zobaczyła jak bardzo jest konfliktowa i ile osób do siebie zraziła. Tylko taka sytuacja mi przychodzi do głowy.
No bo taka sytuacje zaobserwowałam u znajomych. Konfliktowa cioteczkę zapraszali wszyscy z litości i by im za plecami du..py nie obsmarowała.
Na szczęście ja nie mam nikogo w rodzinie z kim by ktokolwiek był w jakimś konflikcie. Wszyscy z przyjemnością sie spotykają.



Kontynujac dalej OT.

Dziś w nocy moja Kota próbowała sprawdzić na ile jej Pani jest księżniczką.
Usilnie boleje nad tym ze nie przeszłam testu na księżniczkę (czylim jest zwykła prostaczka z plebsu).
Jeszcze bardziej boleję (zwłaszcza fizycznie) nad tym ze test przeprowadziła przy pomocy korka do wina.
__________________
... I chłodną żmiją świt dżunglowy
Wpełza do jamy,
A w dżunglach wilgoć mszy grobowej,
Dym kadzidlany. ...



czarne kredki

Edytowane przez Eenax
Czas edycji: 2007-12-11 o 09:16
Eenax jest offline  
Stary 2007-12-11, 09:06   #2819
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Dzień z Lolitką EDT.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline  
Stary 2007-12-11, 09:08   #2820
asia_102
Wtajemniczenie
 
Avatar asia_102
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 2 356
Dot.: Czym dziś pachniesz Wizażanko? Część XVII

Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Dzisiaj Dzing!

Smutno mi i czuję się ostatnio mocno wyalienowana
Kasia, nic dziwnego, że czujesz się wyalienowana. Piękne kobiety czasami tak mają...
__________________
nie perfum, a perfumy! tak jak spodnie czy skrzypce, a nie spodeń i skrzypiec!

(¨`·.·´¨)
`·.(¨`·.·´¨)
` ·.,.·´
asia_102 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:03.