Reklamacja u fryzjera - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-12-18, 01:04   #31
eskamoro
Raczkowanie
 
Avatar eskamoro
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 47
Dot.: Reklamacja u fryzjera

..........dziewczyny jak to jest ,ze umawiamy sie w 'renomowanym' salonie, z konkretnym fryzjerem, czekamy nawet i 2 tygodnia na to wielkie spotkanie, oczywiscie wiadomo,ze kazdy fryzjer ma swoja cene, bo jeden to stylista, drugi technik kolorysta, trzeci Bog wie co a czwarty .....praktykant, 1,2 i 3 uwazaja sie za wielkich specjalistow ceny od 200 do ....(?)00zl, cena ustalona w dniu 'zabiegu' albo i wczesniej, siadamy rozluznione na fotelu, kawka, herbatka, kolorowe pisemka, podchodzi nasz mistrz, wymieniamy 'dzień dobry' i tyle sie widzimy a wlosami zajmuje sie inna...(jak sie pod koniec dowiadujemy) praktykantka. cena bez zmian(ustalona przez mistrza) kolor i fryz to tragedia.
__________________
eskamoro
eskamoro jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-18, 17:20   #32
Afrodisiac
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: KrK
Wiadomości: 18
GG do Afrodisiac
Dot.: Reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez eskamoro Pokaż wiadomość
O Boże u mnie może, aż tak drastycznie nie było ale też się nie zachwycam...jednakże dochodze do wniosku, że trzeba się kłocić zaraz po usłudze...nie podoba się i nie płacę...

Czasami mam dużą buzie, ale w takich przypadkach brakuje mi odwagi...A tymczasem powinnam wziąść lusterko do łapy oglądnąć się w świetle dziennym z każdej strony i jak nie spełnia końcowy efekt moich oczekiwań, zadać porawki póki nie bedzie jak chce...albo nie płacić i wyjść....

Sama się zastanawiam co jest nie tak z tymi fryzjerami...prosisz o taki kolor...uzyskujesz inny...prosisz o ścieniowanie to ci strzępy zrobią, prosisz o upięcie i otrzymujesz fryzurę a la Violetta Villas...jakim cudem zatem aktorkom, piosenkarką i ogólnie osobą z gazet wychodzą takie kolory jakie i my chcemy... blond, brąz ,czarny, za chwilę zupełnie inny, raz pasemka, raz włosy gładkie...a ty człowieku leziesz do fryzjera na którego musisz wydać 1/4 przecietnej wypłaty polskiej i jeszcze zamiast poprawić sobie nastrój i wyglądać jak człowiek ... wygladasz jak upiór, dostajesz załamanie nerwowe i jeszcze w dodatku każą Ci płacić....
__________________
Sztuką jest minąć koniec i iść dalej...
Afrodisiac jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-18, 17:43   #33
anulka262
Zadomowienie
 
Avatar anulka262
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 1 648
Dot.: Reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez EfC!@ Pokaż wiadomość
Osobiście nigdy tego nie zrobiłam, ale moja koleżanka (jeśli nie spodoba się jej to, co fryzjer zrobił z jej włosami) wychodzi z salonu nie płacąc za wizytę. Przeważnie tłumaczy to tym, że "nie tego chciała i nie o to prosiła"... Teraz nie sądze, żebyś mogła coś zrobić.
odwazna, i nie sciagaja jej?
anulka262 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-18, 18:27   #34
EfC!@
Zadomowienie
 
Avatar EfC!@
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 443
Dot.: Reklamacja u fryzjera

Trudno żeby ktoś ją gonił :P.Zresztą sama uważam że to bardzo dobry pomysł. 65 zł (przynajmniej takie ceny są u mnie za długie włosy) to w końcu nie mało i fryzjer za taką sumę powinien wziąć pod uwagę CO MY CHCEMY, a nie jego własne widzi-misie...
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.
Oscar Wilde



EfC!@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-05, 17:21   #35
_morlinka_
Raczkowanie
 
Avatar _morlinka_
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 373
Dot.: Reklamacja u fryzjera

A ja uważam, że to dość prostackie zachowanie. Bardziej "na miejscu" jest poprosić o poprawę, ktoś wykonał pracę. Mimo wszystko zapłata mu się nalezy, nie mieści mi się w głowie ze mozna tak po prostu wyjść. Równie dobrze ktoś mógłby wyjść z salonu bez uiszczenia opłaty nawet jesli efekt jest super.
_morlinka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-05, 18:55   #36
smerfeta01
Zakorzenienie
 
Avatar smerfeta01
 
Zarejestrowany: 2004-04
Lokalizacja: Cieszyn
Wiadomości: 8 252
reklamacja u fryzjera...

dzisiaj odwiedzilam fryzjera. podcięłam troszkę włosy i poprosiłam o rozjaśnienie. niestety kolor wyszedł mi jeszcze ciemniejszy niż miałam. pani powiedziała ze farba trochę się zmyje, ale umyłam już szamponem i nic z tego, pozatym mam żółte prześwity. Myślicie że mogę udać się w poniedziałek z reklamacja ?
__________________
"Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba."
smerfeta01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-05, 18:59   #37
smerfeta01
Zakorzenienie
 
Avatar smerfeta01
 
Zarejestrowany: 2004-04
Lokalizacja: Cieszyn
Wiadomości: 8 252
Dot.: Reklamacja u fryzjera

mam ten sam kłopot tyle że ja zamiast chłodnego brązu, mam rudo-żółte prześwity na miedzianych włosach
__________________
"Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba."
smerfeta01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 20:55   #38
EfC!@
Zadomowienie
 
Avatar EfC!@
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 443
Dot.: Reklamacja u fryzjera

_morlinka_ niby masz rację, ale jeśli fryzjer podncina ci 10 cm, a ty prosiłaś o 5 to co on ci poprawi? Nic. Nie wyobrażam sobie płacenia 65 zł za coś z czego nie jestem wogle zadowolona. Osobiście nigdy mi się taka sytuacja nie zdarzyła, ale gdyby tak było, to zapewne postąpiłabym podobnie...
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.
Oscar Wilde



EfC!@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:27   #39
olaaa2
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 21
Dot.: Reklamacja u fryzjera

mam też taki problem.
Otóż dziś z mamą byłyśmy u fryzjera no i mama sama wybrała sobie kolory (przy nie pszychylności fryzjerki) i ja z konsultacją fryzjerki.
Mama wzieła tak na oko bo fryzjerka mówiła ze nie wie co wyjdzie no a u mnie miało być ok. No i mamy wyszły super takie jak ja chciałam, a u mnie zamiast malutkich to duże pasemka i rudy zamiast brązu :/
Na głowę zapłaciłyśmy po 210 zł. Poszłyśmy do domu niby zadowolone, ale po paru godzinach nie wytrzymałam i poszłam do fryzjerki powiedzieć, że jest inaczej niż oczekiwałam. Fryzjerka uwaza ze jest ok i nic nie proponowała no wiec ja powiedziałam by mi poprawiła, a ona ze teraz narazie ma dużo terminów itp :/ no to nalegałam i za 2 dni mam przyjsć to powiedziała, że może coś wymyśli, ale nie obiecuję, że mnie przyjmię więc też tak średnio z wielkiej łachy :/
olaaa2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 11:25   #40
Girly2008Girl
Raczkowanie
 
Avatar Girly2008Girl
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: KrK
Wiadomości: 91
Dot.: Reklamacja u fryzjera

A ja dopięłam swojego u fryzjera....po źle wykonanej usłudze złożyłam reklamacje ustną (nie taki kolor i zupełnie inne obcięcie od ustalanego) ....na drugi dzień wyznaczono mi termin poprawki...chyba po porawce nie wiele się zmieniło...nadal krzywe cieniowanie, wielka kopa na głowie...wogóle totalna porażka, nie wspominając o kolorze

Postanowiłam złożyć listowną reklamacje pisemną do tegoż zakładu fryzjerskiego, korzystając z informacji na stronie Federacji Konsumenta...i po 14 dniach jakże miła nie spodzianka...listonosz z przekazem pocztowym na 200zł... Uważam dziewczyny, że nie należy się poddawać...

Sama pracuje w usługach kosmetycznych i nieraz klientki przychodzą z reklamacją nieuzasadnioną....a pomimo tego uznajemy, aby klient był zadowolony
Girly2008Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 16:13   #41
olaaa2
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 21
Dot.: Reklamacja u fryzjera

poszłam dziś rano na poprawkę, Pani w recepcji powiedziała twardo ze fryzjerka ma na cały dzień zapisy i że mnie nie przyjmie no więc czekałam na fryzjerkę by w cztery oczy porozmawiać. No i jak przyszła to powiedziala ze ma duzo osób i wciska ze włosy są dobrze zrobione.
To ja powiedziałam, że poczekam bo napewno znajdzie chwile, a ona na to : To niech sobie Pani czeka ....
czekam, czekam, czekam i nikt z klientów do niej nie przychodzi no wiec z łaski poprosiła mnie. Chciała mi tylko rozjaśniaczem zrobić włosy przy czym były by za jasne a ja chciałam farbę, a ona ze na poprawki nie moze dac tej farby co chce za darmo. No to kłociłam się i nic. Zrobiła mi farbe na mój koszt. Zapłacić miałam 70 zł. ale ostatecznie wzieła 40 zł. i dostałam jeszczę karteczke jakie mam kolory farby i siatkę kosmetyków do włosów jako rekompesate Ciesze się, że już jest ok.
olaaa2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 12:07   #42
Girly2008Girl
Raczkowanie
 
Avatar Girly2008Girl
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: KrK
Wiadomości: 91
Dot.: Reklamacja u fryzjera

No jak widać czasami można dopiąć swego nawet i u fryzjera
Girly2008Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-26, 09:13   #43
malenstwo5
Wtajemniczenie
 
Avatar malenstwo5
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 597
reklamacja u fryzjera

Przeszukałam podobne wątki, ale problemu takiego jak mój akurat nie było.
Postanowiłam się wybrać do fryzjera, bo zapragnęłam ciemnej czekolady, no i 14 sierpnia fryzjerka zafarbowała mi na ciemną czekoladę. Kolor był ładny. Przyjemność ta kosztowała mnie 85 zł (cena ze strzyżeniem), strzyżenia i modelowania nie chciałam, myślałam, że zapłacę mniej. Przy płaceniu mówi, że 85, a ja na to, że nie obcinała mi włosów, a ona, że strzyżenie jest gratis do farbowania ;/ Jakbym się nie spieszyła to bym się kazała obcinać. Najgorsze w tej całej sytuacji jest to, że teraz mój kolor jest bardzo wypłowiały, do czekolady podobny nie jest ani trochę. Rozumiem, że farba może się trochę wypłukać, ale bez przesady I jeszcze jedno przed farbowaniem miałam ładne błyszczące, miękkie, mocne włosy, a teraz mam siano bez połysku..
Chcę iść tam dzisiaj z reklamacją.. Jak myślicie kwalifikuję się ?
malenstwo5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-26, 09:28   #44
malenstwo5
Wtajemniczenie
 
Avatar malenstwo5
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 597
Dot.: reklamacja u fryzjera

nikt nie pomoże ?
malenstwo5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-26, 18:11   #45
ekstradyska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 439
Dot.: reklamacja u fryzjera

mi sie wydaje,że juz za póxno na jakiekolwiek reklamacje
fryzjerka może ci powiedziec, że zle pielegnowałas włosy i dlatego masz sianowate czy tez farba sie spłukuje, żę nie uzywasz odpowiednich kosmetyków itp.
z reszta co ja to obchodzi co se dzieje z twoimi włosami 2 tygodnie po usłudze

co do kwoty, to powinnas protestowac jeszcze podczas wizyty w salonie, chyba że maja w cenniku farbowanie plus strzyżenie i taka i taka cena, to nie ma się do czego przyczepic
pozatym nie zapłaciłas jeszcze tak duzo jak na farbowanie
po prostu zmień fryzjera, jesli nie jestes zadowolona z usług
ekstradyska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 08:47   #46
hannie
Raczkowanie
 
Avatar hannie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 57
Dot.: reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez malenstwo5 Pokaż wiadomość
Przeszukałam podobne wątki, ale problemu takiego jak mój akurat nie było.
Postanowiłam się wybrać do fryzjera, bo zapragnęłam ciemnej czekolady, no i 14 sierpnia fryzjerka zafarbowała mi na ciemną czekoladę. Kolor był ładny. Przyjemność ta kosztowała mnie 85 zł (cena ze strzyżeniem), strzyżenia i modelowania nie chciałam, myślałam, że zapłacę mniej. Przy płaceniu mówi, że 85, a ja na to, że nie obcinała mi włosów, a ona, że strzyżenie jest gratis do farbowania ;/ Jakbym się nie spieszyła to bym się kazała obcinać. Najgorsze w tej całej sytuacji jest to, że teraz mój kolor jest bardzo wypłowiały, do czekolady podobny nie jest ani trochę. Rozumiem, że farba może się trochę wypłukać, ale bez przesady I jeszcze jedno przed farbowaniem miałam ładne błyszczące, miękkie, mocne włosy, a teraz mam siano bez połysku..
Chcę iść tam dzisiaj z reklamacją.. Jak myślicie kwalifikuję się ?

W większości salonów fryzjerskich cena koloryzacji jest promocyjnie zaniżona a strzyżenie i modelowanie jest darmowym dodatkiem do usługi. jesli klientka rezygnuje ze strzyżenia to na własną prośbę i nie ma od tego odwołania.

dziewczyny takie jak ty maja dziwne wyobrażenie na temat fryzjerów, najlepiej chciałybyście zapłacic 20 zł za usługe i w jej ramach chodzić jeszcze przez poł roku na darmowe strzyżenia.

co do koloru. Farba z włosów wypłukuje sie inaczej u każdego klienta. u jednego moze sie trzymac miesiacami a u drugiego moze sie trzymac tydzień, ale na pewno ciemna farba nie spowoduje siana na głowie bo jest za słaba, taki efekt może tylko powstac przez rozjaśnianie lub bardzo jasną farbę.

to o czym piszesz z pewnościa nie kwalifikuje sie do reklamacji szczególnie, ze juz minął pewien czas od usługi. . Każdy moze przyjsc po miesiacu do fryzjera i stwierdzic ze mu farba zeszła i sklada reklamacje

jesli sie z tym nie zgadzasz to złóż skarge do rzecznika praw konsumenta, choć i tak napotkasz sie z odpowiedzią odmowna.

a tak na marginesie... farba fryzjerska kosztuje ok 30 - 50 zł , aktywator do niej okolo 30 - 50 zł dolicz jeszcze prąd , wode, recznik jesli sa jednorazowe, sampon, odzywke i recznik jesli jest jednorazowy.
dalej stwierdzasz ze cie duzo policzyli??? przemyśl to sobie

jesli stwierdzasz ze dalej za duzo proponuje ci sie wybrac do drogerii , kupic farbe i nałożyc ja sobie w domu. zaoszczedzisz kilka złotych
hannie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 09:50   #47
malenstwo5
Wtajemniczenie
 
Avatar malenstwo5
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 597
Dot.: reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez hannie Pokaż wiadomość
W większości salonów fryzjerskich cena koloryzacji jest promocyjnie zaniżona a strzyżenie i modelowanie jest darmowym dodatkiem do usługi. jesli klientka rezygnuje ze strzyżenia to na własną prośbę i nie ma od tego odwołania.

dziewczyny takie jak ty maja dziwne wyobrażenie na temat fryzjerów, najlepiej chciałybyście zapłacic 20 zł za usługe i w jej ramach chodzić jeszcze przez poł roku na darmowe strzyżenia.

co do koloru. Farba z włosów wypłukuje sie inaczej u każdego klienta. u jednego moze sie trzymac miesiacami a u drugiego moze sie trzymac tydzień, ale na pewno ciemna farba nie spowoduje siana na głowie bo jest za słaba, taki efekt może tylko powstac przez rozjaśnianie lub bardzo jasną farbę.

to o czym piszesz z pewnościa nie kwalifikuje sie do reklamacji szczególnie, ze juz minął pewien czas od usługi. . Każdy moze przyjsc po miesiacu do fryzjera i stwierdzic ze mu farba zeszła i sklada reklamacje

jesli sie z tym nie zgadzasz to złóż skarge do rzecznika praw konsumenta, choć i tak napotkasz sie z odpowiedzią odmowna.

a tak na marginesie... farba fryzjerska kosztuje ok 30 - 50 zł , aktywator do niej okolo 30 - 50 zł dolicz jeszcze prąd , wode, recznik jesli sa jednorazowe, sampon, odzywke i recznik jesli jest jednorazowy.
dalej stwierdzasz ze cie duzo policzyli??? przemyśl to sobie

jesli stwierdzasz ze dalej za duzo proponuje ci sie wybrac do drogerii , kupic farbe i nałożyc ja sobie w domu. zaoszczedzisz kilka złotych



Za usługę absolutnie nie chciałabym zapłacić 20 zł Darmowe strzyżenie kto tak powiedział ? ;/ Ja wiem, że farby trzymają się różnie na włosach, ale 13 dni to przesada , kolor tydzień temu już był wypłukany bardzo, ale nie było mnie w domu, więc nie miesiąc, a tydzień ;] Nie powiedziałam, że 85 zł to dużo, więc nie wytykaj mi cen farby, aktywatora itd. Widzę, że dajesz mi tutaj wspaniałe rady, ale podziękuję Mam też dla ciebie smutną wiadomość , kwalifikuję się pod reklamację i usługa zostanie wykonana jeszcze raz Znawco tematu
malenstwo5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 13:06   #48
91greeneye
Raczkowanie
 
Avatar 91greeneye
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 111
Dot.: reklamacja u fryzjera

szczerze to ja bym juz do tej fryzjerki nie poszla nawet jak zostala uznana reklamacja
wydaje mi sie ze robila by usluge z wielka laska
91greeneye jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 13:15   #49
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 303
Dot.: reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez malenstwo5 Pokaż wiadomość
Za usługę absolutnie nie chciałabym zapłacić 20 zł Darmowe strzyżenie kto tak powiedział ? ;/ Ja wiem, że farby trzymają się różnie na włosach, ale 13 dni to przesada , kolor tydzień temu już był wypłukany bardzo, ale nie było mnie w domu, więc nie miesiąc, a tydzień ;] Nie powiedziałam, że 85 zł to dużo, więc nie wytykaj mi cen farby, aktywatora itd. Widzę, że dajesz mi tutaj wspaniałe rady, ale podziękuję Mam też dla ciebie smutną wiadomość , kwalifikuję się pod reklamację i usługa zostanie wykonana jeszcze raz Znawco tematu
Zalezy jak czesto myjesz wlosy,jakich szmponow uzywasz.
Mysle,ze ironia jest tutaj zupełnie potrzebna,wobec osoby,ktora chciała Ci uswiadmic pare rzeczy. Ja bym szczerze powiedziwszy nie uznała reklamacji i wspołczuje takiego klienta.
Gwiazdeczka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 13:24   #50
malenstwo5
Wtajemniczenie
 
Avatar malenstwo5
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 597
Dot.: reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
Zalezy jak czesto myjesz wlosy,jakich szmponow uzywasz.
Mysle,ze ironia jest tutaj zupełnie potrzebna,wobec osoby,ktora chciała Ci uswiadmic pare rzeczy. Ja bym szczerze powiedziwszy nie uznała reklamacji i wspołczuje takiego klienta.
Tylko mam pewne obawy, iż farba użyta do koloryzacji moich włosów była najtańszą farbą ze zwykłego sklepu.. Mam podstawy, żeby tak uważać, zresztą miałam już włosy jakiś czas temu farbowane tym odcieniem z tej samej firmy i trzymała się długo farba.. Fryzjerka nawet nie próbowała protestować, tylko zaraz jak przyszłam to bez żadnych problemów powiedziała, że uznaje reklamacje.. Więc to o czymś świadczy..
Więcej tam nie pójdę, na tą drugą koloryzacje chyba też nie, bo mi już całkiem zniszczy włosy ;/
malenstwo5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-27, 20:49   #51
hannie
Raczkowanie
 
Avatar hannie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 57
Cytat:
Napisane przez malenstwo5 Pokaż wiadomość
Tylko mam pewne obawy, iż farba użyta do koloryzacji moich włosów była najtańszą farbą ze zwykłego sklepu.. Mam podstawy, żeby tak uważać, zresztą miałam już włosy jakiś czas temu farbowane tym odcieniem z tej samej firmy i trzymała się długo farba.. Fryzjerka nawet nie próbowała protestować, tylko zaraz jak przyszłam to bez żadnych problemów powiedziała, że uznaje reklamacje.. Więc to o czymś świadczy..
Więcej tam nie pójdę, na tą drugą koloryzacje chyba też nie, bo mi już całkiem zniszczy włosy ;/
mysle ze fryzjerka bedzie przeszczesliwa z tego powodu.

boże chron fryzjerow od takich klientow!!!!

Cytat:
Napisane przez malenstwo5 Pokaż wiadomość
Tylko mam pewne obawy, iż farba użyta do koloryzacji moich włosów była najtańszą farbą ze zwykłego sklepu.. Mam podstawy, żeby tak uważać, zresztą miałam już włosy jakiś czas temu farbowane tym odcieniem z tej samej firmy i trzymała się długo farba.. Fryzjerka nawet nie próbowała protestować, tylko zaraz jak przyszłam to bez żadnych problemów powiedziała, że uznaje reklamacje.. Więc to o czymś świadczy..
Więcej tam nie pójdę, na tą drugą koloryzacje chyba też nie, bo mi już całkiem zniszczy włosy ;/
a reklamacje składa sie w momencie wykonania usługi a nie 3 tygodnie pozniej. no i jeszcze musisz swoja teze poprzec dowodami jak np zdjecia

Edytowane przez truskawkowawiosna
Czas edycji: 2008-08-28 o 10:48
hannie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 10:35   #52
malenstwo5
Wtajemniczenie
 
Avatar malenstwo5
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 597
Dot.: reklamacja u fryzjera

W momencie wykonania usługi tak ? Ciekawe.. Chyba logiczne, że w momencie wykonania usługi kolor był taki jak miał być , ale już po pierwszym myciu taki nie był.. Więc nie rozumiem twojego sposobu myślenia
malenstwo5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 10:56   #53
truskawkowawiosna
Moderator
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 815
Dot.: reklamacja u fryzjera

malenstwo5

nie wydaje mi sie, zeby fryzjerka, by przyoszczedzic pare zl(farby profesjonalne, kupowane w hurtowych ilosciach, nie sa koszmarnie drogie) ryzykowalaby dobre imie salonu farbujac Cie zwykla farba ze sklepu.

wlosy wielokrotnie farbowane z czasem moga zaczac nietypowo przyjmowac barwnik, szybciej go chlona, ale tez blyskawicznie traca.
Cytat:

fryzjerka nawet nie próbowała protestować, tylko zaraz jak przyszłam to bez żadnych problemów powiedziała, że uznaje reklamacje.. Więc to o czymś świadczy..
nie

to swiadczy o tym, ze fryzjerka jest mądra osobą, ktora nie bedzie ryzykowac renomy salonu przez klotnie z klientką, ktora byla niezadowolona.

po co jej to? jedna niezadowolona klientka rozpowiadajaca o tym innym moze zdzialac wiecej niz tuzin zadowolonych

lepiej jednej klientce ustapic i uznac reklamacje, mimo, ze wie sie, ze bledu w sztuce fryzjerskiej sie nie popelnilo.

skoro nie jestes zadowolona, to juz tam nie chodz wiecej
mikroREKLAMA
MAMOTOTO Tkaniny, dzianiny, haft, handmade WROCŁAW
Sprzedajemy dzianiny, tkaniny, dresówki bawełniane. Zajmujemy się haftem komputerowym. Szyjemy dla małych i dużych:)

Ta reklama pokazywana jest pod 9 815 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
truskawkowawiosna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 19:12   #54
hannie
Raczkowanie
 
Avatar hannie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 57
Dot.: reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez malenstwo5 Pokaż wiadomość
W momencie wykonania usługi tak ? Ciekawe.. Chyba logiczne, że w momencie wykonania usługi kolor był taki jak miał być , ale już po pierwszym myciu taki nie był.. Więc nie rozumiem twojego sposobu myślenia
no to dziwne ze umyłas głowe dopiero po dwóch tygodniach. farbuj sobie sama włosy, wtedy bedziesz mogła miec pretensje tylko do siebie, bo nie bedziesz umiala przerzucic swojej flustracji na innych
hannie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-07, 10:32   #55
patrycja_20
Przyczajenie
 
Avatar patrycja_20
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 12
GG do patrycja_20
Dot.: reklamacja u fryzjera

Witam, mam taki problem a mianowicie:
W czwartek byłam u fryzjera, zrobiono mi dekoloryzację, kolor jaki chciałam uzyskać to rudy. U fryzjera byłam zadowolona, tzn wydawało mi się, że jest jeden kolorek, ale zrobiłam błąd bo nie poprosiłam o lusterko i nie widziałam tyłu głowy. Wróciłam do domu, jedyne o co wtedy mogłam się czepnąć to zbyt krótko obcięta grzywka (oczywiście prosiłam aby jej nie ruszać, ale Pani ktora mi obcinała stwierdziła, że jest nie równo i ciut przytnie, kazała zamknąc oczy, żeby włosków nie naleciało, po otwarciu okazało się , że mam ją przy samej nasadzie włosów) ale przemilczałam- pomyślałam, upnę do góry i jakoś będzie. Dzisiaj umyłam włosy i jak się okazało z tyłu głowy mam dosłownie 3 kolory- mam coś wpadającego w brąz (spód włosów) wyżej mam taki nawet rudawy. Przed dekoloryzacją miałam pasemka blondu, i teraz jakby ta farba sie z tego spłukała i wyszły żółte....

Przyznam, że najbardziej jestem załamana tym dołem bo jest bardzo ciemny w porównaniu do reszty i wygląda jakbym miała z tyłu łaty

Zastanawiam się czy iść z reklamacją zapłaciłam za wykonanie usługi 200 zł. chciałabym, żeby zwyczajnie fryzjer poprawił mi te ciemne kolory z tyłu głowy bo nie czuję się z tym komfortowo


Babka jest ciut nieprzyjemna i obawiam się, że może niechcieć poprawić włosów co wtedy...
__________________
Mężczyzna jest jak wisienka na torcie. Ale tort to ja i jestem dobra sama w sobie. Nawet bez wisienki
patrycja_20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-07, 20:49   #56
atena
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 87
Dot.: reklamacja u fryzjera

Wydaje mi sie, ze warto sprobowac ja reklamowalam kiedys usluge fryzjerska- chcialam uzyskac odcien ciemnego zimnego brazu, taki tez mialam wczesniej (chodzilo o widoczne odrosty i odswiezenie odcienia) W salonie wydawalo mi sie, ze mam rudawa poswiate, ale w koncu uznalam, ze to wrazenie spowodowane sztucznym oswietleniem...jednak w swietle dziennym nie bylo to juz tylko wrazenie, a rodzina i znajomi smiali sie, ze mam pomaranczowy brzydki odcien...za dwa dni po namowach kolezanki poszlam reklamowac usluge-fryzjerka stwierdzila, ze mam racje, nie potrafila wytlumaczyc, skad ten odcien i zafarbowala jeszcze raz-tym razem wszystko bylo ok
A co do wypowiedzi zalozycielki tego watku mysle, ze miala racje- mam znajome fryzjerki, ktore od zawsze mi powtarzaly, ze bardzo czesto zdarza sie, ze w "salonach" kupuje sie farby sklepowe( oczywiscie nie w salonach firmowanych dana marka)...Wiec dla mnie to nie nowosc i ta wersja jest w jej przypadku prawdopodobna, niestety...
Aha, w ramach reklamacji wykonano mi rowniez zabieg z maska regenerujaca Wella (w salonie pracowano na produktach i farbach Wella)
atena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-07, 22:01   #57
nisiulek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 413
Dot.: reklamacja u fryzjera

patrycja_20 idź i poproś o poprawienie. Ja parę dni temu miałam troszkę podobną sytuację, z tym, że ja chciała mieć średni brąz, a wyszłam z włosami w kulku odcieniach rudego (widocznymi dopiero przy świetle dziennym w domu). Jeszcze tego samego dnia poszłam do salonu i fryzjerki (inne niż były rano) jedyne co mogły mi zaproponować, to przefarbowanie na ciemny brąz Tak więc znów mam ciemne kłaki i jestem 300 zł do tyłu
nisiulek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-07, 22:12   #58
atkka
Raczkowanie
 
Avatar atkka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 257
Dot.: reklamacja u fryzjera

Cytat:
Napisane przez nisiulek Pokaż wiadomość
patrycja_20 idź i poproś o poprawienie. Ja parę dni temu miałam troszkę podobną sytuację, z tym, że ja chciała mieć średni brąz, a wyszłam z włosami w kulku odcieniach rudego (widocznymi dopiero przy świetle dziennym w domu). Jeszcze tego samego dnia poszłam do salonu i fryzjerki (inne niż były rano) jedyne co mogły mi zaproponować, to przefarbowanie na ciemny brąz Tak więc znów mam ciemne kłaki i jestem 300 zł do tyłu
Heh, jestem w identycznej sytuacji ale przynajmniej teraz nie mam rudych, zaplacilam 250zl
__________________
Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
atkka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-07, 22:28   #59
patrycja_20
Przyczajenie
 
Avatar patrycja_20
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 12
GG do patrycja_20
Dot.: reklamacja u fryzjera

Ja rude chcialam ale powiedzialam wyraźnie babce ze jeden kolor a mam milion pięćset kolorów, szczególnie widoczne jest to teraz gdy umyłam głowę, spód jakiś rudy brąz , na boku łata w tym samym kolorze, góra jakby wypłukana koszmar, ponoć Wellą miałam robione, jutro zakład mają zamknięty ale we wtorek to pójdę, pokaże jej ten koszmarny tył, przepraszam za wypowiedź ale wyglądam jakby mnie krowa lizła od d.. strony , pozostało mi związanie włosów w kucyk

Zastanawiam się tylko co zrobię jesli ona mi powie, że tego nie poprawi
__________________
Mężczyzna jest jak wisienka na torcie. Ale tort to ja i jestem dobra sama w sobie. Nawet bez wisienki
patrycja_20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-07, 23:24   #60
nisiulek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 413
Dot.: reklamacja u fryzjera

No ja miałam jakiś 12 cm odrost (ciemny blond), a na reszcie włosów bardzo wypłukany ciemny brąz. fryzjerka powiedziała, że jak nałoży od razu na całość ten wybrany przeze mnie średni brąz to nie wyjdzie i zaproponowała dekoloryzację tej farbowanej częsci włosów. Wszystko było ok, jak ogladałam się przy sztucznym świetle w salonie. Ale w domu, to już masakra była Na naturalnych włosach wyszedł rudy, a na tych dekoloryzowanych rudo-brąz w kilku odcieniach

Ehh nie ma co gadać Człowiek wybiera niby najlepszy salon w mieście, płaci tyle pieniędzy i kończy z takim czymś na głowie...

patrycja_20 idź i się kłóć, bo to nie jest to co chciałaś mieć. Ja poszłam z mamą (), bo do kłótliwych i walczących o swoje nie należe, ale interwencja mamy nie była wcale potrzebna, bo te inne fryzjerki same powiedziały, że wygląda to fatalnie

Boję się trochę, że jak ten ciemny brąz zacznie mi się lekko wypłukiwać, to będę miała rude prześwity A nie chce znów farbować na ciemno, bo chce zejść do jaśniejszego brązu, a może nawet do naturalnego koloru...

Tak czy siak mam dość wizyt w tych reneomowanych salonach i samego farbowania też. Postanowiłam czekać aż włosy odrosną do ramion i je ciachnąć
nisiulek jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
farbowanie, fryzjer, koloryzacja, pomoc, przedłużanie, reklamacja, reklamacje, rude, włosy

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-26 20:54:26


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:31.