Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-02-12, 22:44   #4861
martwa papuga
Zakorzenienie
 
Avatar martwa papuga
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Granatowe Góry
Wiadomości: 3 219
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
a jak tego dokonałas?
Noo, odpowiedź chyba nie napawi Cię optymizmem: w jakieś 2-3 lata.

Cytat:
Napisane przez madziczka Pokaż wiadomość
Z kolei jak patrzę na Tima Rotha i te jego tatuaże, to sobie myślę, że może i ja bym sobie gdzieś, coś tam....
Ej, pod wpływem Tima Rotha? Serio?

Ja kiedyś wymyśliłam sobie tygrysa na plecach. I, @#$%%, parę dni później odkrywam w internecie, że @#$%^!$%& Angelina Jolie zrobiła se... tygrysa na plecach. Przysięgam, nie ściemniam.
I wszyscy by myśleli, że tak bardzo chcę być Angeliną. Ale obciach.

A ból bym przetrzymała, ale właściwie... teraz co druga panna pod dyskoteką jest obtatuowana, to kiepsko mi się kojarzy.
martwa papuga jest offline  
Stary 2008-02-12, 22:46   #4862
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Idę chłopa leczyć... Dobranoc!
Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-12, 23:00   #4863
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość

Ja mam kilkanaście farbowań za sobą ale farby boje sie jak ognia tyle razy coś nie wyszło na razie jednak jestem zadowolona. Chociaz myślę nad ciemniejszymi włosami, blond są takie bez charakteru i czuje sie w nich bez wyrazu. Takie lelum palelum.
Mnie się podoba blond. Łagodzi rysy twarzy, odmładza.
Tobie jeszcze nie trzeba takich zabiegów, ale ja, kiedy zobaczyłam się w blond peruce, padłam (nie mówiąc już o tym, że dopóki się nie odezwałam nikt mnie nie poznawał ).
Nie zaryzykuję farbowania z kilku przyczyn, ale nad sprawieniem sobie blond peruki na specjalne okazje serio dumam.
Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
O tak Sabbath jesteś niesamowicie interesująca, a nawet intrygująca bym powiedziała, gdybym zobaczyła ciebie na ulicy to chyba bym pryzstaneła i wlepiła oczy w ta niebanalna urodę, aż nie zdzieliłabyś mnie torebką i uznała za wariatkę

Abstrahując już od wszystkich innych nieprawdopodobieństw - nie mam torebki. To znaczy mam jedną, balową, na srebrnym łańcuszku. Poza tym chodzę z plecakami (a niegdyś z aktówką). Tak więc nie zdzielę Cię.
Ale gdybyś jednak kiedyś zamierzała się gapić - ustalmy jakieś hasło i odzew - kiedy się już rozpoznamy, pójdziemy na kawę.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość

No świetne po prostu, może i ja zacznę. Sama do siebie szczerzyłam zęby jak to czytałam

P.S. ile lat po ślubie już jesteście (lub w związku?) Ja dopiero 3. (bardzo trudne 3 lata) a w związku ok 7.
Nie pocieszy Cię moja odpowiedź. W związku już... siedemnasty rok.
Po ślubie ledwie sześć lat. Ale mieszkaliśmy razem wiele lat przed ślubem. Nasz syn ma już 10 lat.

Cytat:
Napisane przez martwa papuga Pokaż wiadomość

Ja kiedyś wymyśliłam sobie tygrysa na plecach. I, @#$%%, parę dni później odkrywam w internecie, że @#$%^!$%& Angelina Jolie zrobiła se... tygrysa na plecach. Przysięgam, nie ściemniam.
I wszyscy by myśleli, że tak bardzo chcę być Angeliną. Ale obciach.
Ptaszyno - Angelina to obciach?!
No to dowiedz się, że ja kiedyś umyśliłam sobie trybal w formie drutu kolczastego na ramieniu. Wiesz kto tak ma?!
Pamela Anderson!
Sabbath jest offline  
Stary 2008-02-12, 23:04   #4864
annmarie
Wtajemniczenie
 
Avatar annmarie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 805
GG do annmarie Send a message via Skype™ to annmarie
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ja stosowałam metodę: na kretynkę.

II.
Ja:
- Kochanie, trzeba wynieść śmieci. (dzień po dniu przez dwa tygodnie na przykład)
Kochanie (po tych dwóch tygodniach):
- Co zjemy dziś na kolację?
Ja:
- Nic niestety.
Kochanie:
- Dlaczego?
Ja:
- Nie da się wejść do kuchni (cała podłoga zastawiona workami śmieci).

Prześliczne, choć podejrzewam, że Sabbath nie było wtedy do śmiechu...
Niemniej - podziwiam - za cierpliwość i pomysły
__________________
Wymianka - http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=926941
annmarie jest offline  
Stary 2008-02-12, 23:16   #4865
martwa papuga
Zakorzenienie
 
Avatar martwa papuga
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Granatowe Góry
Wiadomości: 3 219
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ptaszyno - Angelina to obciach?!
No to dowiedz się, że ja kiedyś umyśliłam sobie trybal w formie drutu kolczastego na ramieniu. Wiesz kto tak ma?!
Pamela Anderson!
Ależ ja nie mówię, że Angelina sama w sobie to obciach. Ale już świadome upodabnianie się do Angeliny, idąc dalej, dążenie do bycia Angeliną, trywialna skarga, że nie jest się Angeliną - i to na wieki wieków, bo tatuażu nie usunę - wydaje mi się letko żałosne.
A kto, wiedząc, że tygrysa na plecach ma A.J., uwierzy mi, że wymyśliłam go sama?
Pomysłu na tatuaż gratuluję więc też znasz to uczucie
martwa papuga jest offline  
Stary 2008-02-12, 23:55   #4866
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar

Wiecie co, dziwię się że mi jeszcze telefon do twarzy nie przyrósł. Ilość czasu, którą dzisiaj spędziłam na rozmowy telefoniczne, można liczyć w godzinach!


Jeszcze oczywiście, to nasza świecka tradycja, musiałam się pokłócić z tżtem. Bo on ma mi za złe, że ja go nigdzie nie zabieram, że jak spotykam się z dziewczynami z Perfum albo ze znajomą, to dlaczego zawsze mu zabraniam iść? Zawsze sądziłam, że przecież facetów coś takiego będzie niepomiernie nudzić, poza tym przez to, że to są babskie ploty, duże stężenie perfum i różne takie; to wszyscy będą nieco skrępowani.
To nie, foch że ja go już pewnie nie chcę i że się go pewnie wstydzę; a on po prostu lubi moje towarzystwo i chce się ze mną nawet nudzić.
O bogowie, dlaczego ja trafiłam na taki nietypowy egzemplarz??


A tak w ogóle, to cały dzień jestem przez Akcję Waciki strasznie nieprzytomna i rozkojarzona, na dodatek strasznie nerwowa. Idę poryczeć w wannie.

No poradźcie coś, jak Manię kocham, napiszcie. Mam kociokwik we łbie.

__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-02-13, 00:09   #4867
irkax
Zakorzenienie
 
Avatar irkax
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 717
Dot.: Scent Bar

Yoono
Próbowałam sklecić parę mądrych rad, ale w tym stanie jest mi ciężko.
Powiem Ci tylko, że chyba każdego chłopa da się "wychować".
Nie ma co załamywać rąk, tylko zakasać rękawy i brać się do roboty.
A przede wszystkim sprawę przemyśleć, następnie obgadać z TŻ i konsekwentnie egzekwować obietnice poprawy, bo takie na pewno będą
Nie Ty jedna to przechodzisz, nie martw się, ale też nie odpuszczaj.
Bo jak się facet nauczy, że nic nie musi to potem będzie już tylko gorzej..


Rachelo - może go po prostu zabierz raz na takie spotkanie, podejrzewam, że na następne już nie będzie taki chętny

Dziewczyny byłam na Lejdis - polecam
Popłakałam się w niektórych momentach
__________________

irkax jest offline  
Stary 2008-02-13, 00:53   #4868
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar

Irkax, żebyś nie była zaskoczona - tż powiedział mi to samo

Ale ja już tak mam, że trochę dziwna jestem. Krępuję się, obawiam, aaargh. Nienawidzę tej swojej niepewności siebie i wiecznych rozterek albo zamartwiań.
Dodatkowo bardzo łatwo się rozpraszam i ciężko mnie ściągnąć na ziemię.

Ja chcę moje Waciki...
Nawet mam pomysł na imiona. Albo zaczerpnę z mojej starej fascynacji (astronomia czy mitologia): Fobos i Deimos; albo z pewnej historii sprzed ponad dwudziestu lat: Duch i Mrok. Proszę się ze mnie nie śmiać
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-02-13, 01:23   #4869
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez annmarie Pokaż wiadomość

Prześliczne, choć podejrzewam, że Sabbath nie było wtedy do śmiechu...
Niemniej - podziwiam - za cierpliwość i pomysły
Annmarie - nie było aż tak źle.
Pisałam już, że jestem odporna na bałagan i pizzę na telefon.

Cytat:
Napisane przez martwa papuga Pokaż wiadomość
Ależ ja nie mówię, że Angelina sama w sobie to obciach. Ale już świadome upodabnianie się do Angeliny, idąc dalej, dążenie do bycia Angeliną, trywialna skarga, że nie jest się Angeliną - i to na wieki wieków, bo tatuażu nie usunę - wydaje mi się letko żałosne.
A kto, wiedząc, że tygrysa na plecach ma A.J., uwierzy mi, że wymyśliłam go sama?
Pomysłu na tatuaż gratuluję więc też znasz to uczucie
No wiem, wiem, wiem!
Przecież wiem, o co Ci chodziło Papuzinko Rogata. Miałam na mysli, że dążenie do bycia Pamelą jest chyba jeszcze gorsze. Szczególnie u kogoś o moim wyglądzie i dla kogoś o moim charakterze.

Cytat:
Napisane przez irkax Pokaż wiadomość
Nie Ty jedna to przechodzisz, nie martw się, ale też nie odpuszczaj.
Bo jak się facet nauczy, że nic nie musi to potem będzie już tylko gorzej..
Racja najprawdziwsza.
Kiedy ta sytuacja potrwa dłużej Twój miły uzna ją za stan naturalny i jedynie słuszny, a wszelkie próby dokonania zmiany potraktuje jak sankcje negatywne i próbę zamachu na swoje święte prawa.

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Irkax, żebyś nie była zaskoczona - tż powiedział mi to samo
Rachelo - mój Miły też próbował prowadzić negocjacje w tym temacie. Oni tak mają, że kiedy kobieta nie trzyma się ich jak pijany płotu - zaczynają sami robić to dla zachowania równowagi we wszechświecie.

Mój usłyszał: chcesz iść? Proszę bardzo, zapisz sie na Wizaż, ujawnij na forum, dziewczyny na pewno Cię zaproszą. to spotkanie dla Wizażanek iWizażanków.

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Ja chcę moje Waciki...
Nawet mam pomysł na imiona. Albo zaczerpnę z mojej starej fascynacji (astronomia czy mitologia): Fobos i Deimos; albo z pewnej historii sprzed ponad dwudziestu lat: Duch i Mrok. Proszę się ze mnie nie śmiać
Rachelo - żadne imię nie spowoduje, że bedę się śmiać.
Mój kumpel, miłośnik poezji klasycznej nazwał szczura Horacy. Teraz ma Horacego juniora.
Radziłam mu Safonę , ale obawiał się, że tak jak ja nabyłam Słoninkę z małymi skwareczkami, tak on nabędzie Safo z ukrytą gromadką... wierszyków.

Cieszę się, że dojrzałaś już do nowych ogonków.

Założyłam wątek na perfumach. Sprawdź proszę, czy nie zdublowałam czegoś, bo nie zasnę ze strachu przed moderatorskim bacikiem.
Sabbath jest offline  
Stary 2008-02-13, 01:28   #4870
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar

Już Ci zdążyłam odpisać

Horacy, piękne imię! Szczur (też wacik) tżta ma na imię czysto teoretycznie Sokrates - teoretycznie, bo i tak wszyscy na niego mówią Skaner (bo jak to bywa z albinosami, dla złapania ostrości musi machać łepkiem w prawo i lewo, jak żarówka w skanerze ).
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-02-13, 01:34   #4871
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Już Ci zdążyłam odpisać

Horacy, piękne imię! Szczur (też wacik) tżta ma na imię czysto teoretycznie Sokrates - teoretycznie, bo i tak wszyscy na niego mówią Skaner (bo jak to bywa z albinosami, dla złapania ostrości musi machać łepkiem w prawo i lewo, jak żarówka w skanerze ).

Widziałam. Dzięki.

Mój pierwszy szczur miał na imię Ronald. Na cześć Reagana.
Potem miałam szczurzycę i siłą rozpędu została nazwana Nancy.


Skaner - świetne imię!

Moja Słonina powinna się chyba nazywać Drukarka, po tym jak ostatnio unicestwiła nam czujniki ruchu w drukarce. Nie wiem czemu jej tak smakowały - nigdy niczego nie pogryzła, ale z tej drukarki musiałam ją siłą za ogon wywlekać.
Sabbath jest offline  
Stary 2008-02-13, 10:09   #4872
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 276
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar

Co się dziś, u licha, dzieje z Wizażem? od rana nie sposób się zalogowac, to już nawet nie database error a jakieś dziwne komunikaty - co, znów był w nocy atak hakerów czy tylko mój komputer taki upośledzony?
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2008-02-13, 10:17   #4873
agaa13
Zakorzenienie
 
Avatar agaa13
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 770
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Co się dziś, u licha, dzieje z Wizażem? od rana nie sposób się zalogowac, to już nawet nie database error a jakieś dziwne komunikaty - co, znów był w nocy atak hakerów czy tylko mój komputer taki upośledzony?
u mnie to samo sie dzieje...
__________________
agaa13 jest offline  
Stary 2008-02-13, 10:19   #4874
madziczka
Zakorzenienie
 
Avatar madziczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 16 493
GG do madziczka
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez martwa papuga Pokaż wiadomość
Ej, pod wpływem Tima Rotha? Serio?
Tim Roth ma tatuaże w postaci inicjałów swoich synów, żony, inicjały filmu, który wyreżyserował i jeszcze jakąś obręcz. To ja może sobie wytatuuję jego inicjały? W końcu ulubieni aktorzy się nie zmieniają


Sabbath- toś mnie zestresowała swoją propozycją, ale OK. Jak napiszę tę pracę i ją obronię, to ci poślę moje wypociny
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś."

Frank Zappa

http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI

Edytowane przez madziczka
Czas edycji: 2008-02-13 o 10:20 Powód: dopisek
madziczka jest offline  
Stary 2008-02-13, 10:22   #4875
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 7 541
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez irkax Pokaż wiadomość
Yoono
Próbowałam sklecić parę mądrych rad, ale w tym stanie jest mi ciężko.
Powiem Ci tylko, że chyba każdego chłopa da się "wychować".
Nie ma co załamywać rąk, tylko zakasać rękawy i brać się do roboty.
A przede wszystkim sprawę przemyśleć, następnie obgadać z TŻ i konsekwentnie egzekwować obietnice poprawy, bo takie na pewno będą
Nie Ty jedna to przechodzisz, nie martw się, ale też nie odpuszczaj.
Bo jak się facet nauczy, że nic nie musi to potem będzie już tylko gorzej..

mysle,mysle caly czas, ale ostatnio mysle coraz czesciej o tym zeby sie z tego interesu wypisac.mam wrazenie ze on do takiego wspolnego zycia nie dorosl

Cytat:
Napisane przez martwa papuga Pokaż wiadomość
Noo, odpowiedź chyba nie napawi Cię optymizmem: w jakieś 2-3 lata.
faktycznie mnie to nie pociesza

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Dobrze że maja ciebie
tylko ze ja czasem tez juz nie daje rady

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Ja stosowałam metodę: na kretynkę.

Przykłady (...)
jestes boska u mnie zadne metody jak na razie nie daja efektu.
a jego brat jest zupelnie inny,to z nim powinnam byc
a dzieci nie bedzie przynajmniej przez najblizsze 10 lat, pialam juz o tym, on nie chce miec dzieci.
dla mnie to kolejny argument sklaniajacy mnie do przemyslen nad tym zwiazkiem i jego sensem...

przyklad z dzisiaj: wstal i usiadl przy kompie. ja sie zapytalam czy nie wytrzyma rano ani chwili jak go nie wlaczy.
to zapodal argument: ze on pracuje w domu, a inni chodza do pracy na 7. ok, tylko ze inni przed ta praca umyja sie i zjedza sniadanie a po pracy przyjda i zajmuja sie innymi rzeczami. a on sie zajmuje tylko komputerem.
jestem tak zla,zdolowana i bezradna ze nie wiem co mam ze soba zrobic. do tego boli mnie gardlo i mam goraczke. a w domu syf,koty miaucza. nie mam sily juz chyba dzisiaj nie wyjde z łóżka w ogole.
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat





Edytowane przez rachela
Czas edycji: 2008-02-13 o 13:57
yoona jest offline  
Stary 2008-02-13, 10:38   #4876
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Mnie się podoba blond. Łagodzi rysy twarzy, odmładza.
Tobie jeszcze nie trzeba takich zabiegów, ale ja, kiedy zobaczyłam się w blond peruce, padłam (nie mówiąc już o tym, że dopóki się nie odezwałam nikt mnie nie poznawał ).
Nie zaryzykuję farbowania z kilku przyczyn, ale nad sprawieniem sobie blond peruki na specjalne okazje serio dumam.
To ja bym chętnie sobie sprawiła perukę ciemny brąz U mnie blond mnie podziecinnia hehe, 2 lata temu na wakacjach taki jeden chłopak pomyślał ze mam lat 16.
Włosy to moja największa zmora od czasów gimnazjalnych- przykre ale prawdziwe, nigdy z nich nie byłam zadowolona

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość

Abstrahując już od wszystkich innych nieprawdopodobieństw - nie mam torebki. To znaczy mam jedną, balową, na srebrnym łańcuszku. Poza tym chodzę z plecakami (a niegdyś z aktówką). Tak więc nie zdzielę Cię.
Ale gdybyś jednak kiedyś zamierzała się gapić - ustalmy jakieś hasło i odzew - kiedy się już rozpoznamy, pójdziemy na kawę.
Oj to dobrze, a może wpadnę w wakacje do Rudy śl. (Kochłowice) to jakoś sie stykniemy na kawkę


Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Nie pocieszy Cię moja odpowiedź. W związku już... siedemnasty rok.
Po ślubie ledwie sześć lat. Ale mieszkaliśmy razem wiele lat przed ślubem. Nasz syn ma już 10 lat.
!
No to juz staż godny podziwu


Popijam earl greya, pisać pracy mi sie na razie nie chce, jestem jakaś niedospana.
Dzisiaj jadę z Tż na jego egzamin, już ostatni na szczęście.


Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-13, 10:52   #4877
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Scent Bar

Yoona, biedactwo Ja nie jestem dobra ani w pocieszaniu, ani w dawaniu dobrych rad, ale myślę, że jednak powinnaś forsować swoje racje.
Nie będzie to pewnie łatwe, bo z tego co czytam, Twój TŻ to osobnik oporny i pewnie prędzej się obrazi niż przyzna Tobie słuszność.
Próbuj jednak, małymi krokami. Rozmawiaj, przypominaj
Jeśli jednak stwierdzisz, że sytuacja jest tragiczna, fatalnie się czujesz, jesteś maksymalnie zdołowana i TŻ niereformowaly - tacy niestety też się zdarzają - rzuć to w cholerę. Ja, będąc w podobnej sytuacji do Twojej, po 7 latach związku (był nawet ślub) powiedziałam dość. Zabrałam dziecko, moją maszynę do szycia i odeszłam.

Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć wszystko od początku





Rachelo, bardzo się cieszę, że zamieszkają u Ciebie nowe ogonki Ja niestety mieć takich już nie będę. Paskudna alergia




Sabbath, gratuluję wygranej w starciu z farbą do włosów
Widzisz, nie było tak źle. Ale źle być nie mogło, wszak miałaś kolczastą ochronę
homyk jest offline  
Stary 2008-02-13, 10:57   #4878
nebraska
Zakorzenienie
 
Avatar nebraska
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 931
Dot.: Scent Bar

Yoonko - prawdopodobnie Twój TŻ miał tak w rodzinnym domu - on i ojciec wszystko mieli podstawiane pod nos przez matkę i tylko siedzieli na kanapie. Dla niego jest to naturalna kolej rzeczy, ze Ty wszystko robisz.
Jeśli spokojne i rzeczowe rozmowy nie przyniosa rezultatu... to Twoje zycie zapowiada się na kuchenno - sprzątaniowe. A w sumie najgorsze jest to, że z tego co piszesz mało czasu spędzaci naprawdę razem - kino, restauracja, pub czy choćby domowa kolacja, ale zrobiona nie tylko po to, zeby zaspokoic głód, to bardzo ważne rzeczy.

Pogadaj z nim na razie i poobserwuj rezultaty.

Mó TŻ też nie należy do porządnickich, muszę mu przypominać, żeby nie zostawiał everestów ciuchów na środku pokoju itp
Ech te chłopy...
__________________
Pielęgnujmy przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.


Fragrantica








nebraska jest offline  
Stary 2008-02-13, 11:04   #4879
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Yoona, biedactwo Ja nie jestem dobra ani w pocieszaniu, ani w dawaniu dobrych rad, ale myślę, że jednak powinnaś forsować swoje racje.
Nie będzie to pewnie łatwe, bo z tego co czytam, Twój TŻ to osobnik oporny i pewnie prędzej się obrazi niż przyzna Tobie słuszność.
Próbuj jednak, małymi krokami. Rozmawiaj, przypominaj
Jeśli jednak stwierdzisz, że sytuacja jest tragiczna, fatalnie się czujesz, jesteś maksymalnie zdołowana i TŻ niereformowaly - tacy niestety też się zdarzają - rzuć to w cholerę. Ja, będąc w podobnej sytuacji do Twojej, po 7 latach związku (był nawet ślub) powiedziałam dość. Zabrałam dziecko, moją maszynę do szycia i odeszłam.

Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć wszystko od początku
To prawda co pisze homyk. Ja odeszłam po roku małżeństwa. Nie szanował mnie, przerwa trwała 9 m-cy i teraz jest inaczej. I mi i jemu było to potrzebne. Czasami kop w tyłek daje do myślenia. On nie jest aniołem i nie będzie ale uczymy się żyć ze sobą.i mam nadzieję, że już nie zaistnieje taka sytuacja ze sie rozstaniemy. Najgorsze jest to, ze zabrania mi pracować w policji a to moje największe marzenie, chociaż spróbować.
Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-13, 11:24   #4880
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Scent Bar

Zuziuniu wydaje mi się w związku jeden partner nie powinien niczego drugiemu zabraniać. Można rozmawiać, przedstawiać racje, wszystkie za i przeciw, rozważać ewentualne straty, czy korzyści, brać je pod uwagę. Jesteś przecież odrębnym bytem, dorosłą osobą.

Ja bym nie zaakceptowała sytuacji gdyby mój TŻ powiedział, że mi czegoś zabrania Owszem, jestem w stanie z wielu rzeczy dla niego zrezygnować, ale tylko moją decyzją, podjętą przeze mnie. TŻ musi mieć argumenty, żeby mnie przekonać.
homyk jest offline  
Stary 2008-02-13, 11:38   #4881
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Zuziuniu wydaje mi się w związku jeden partner nie powinien niczego drugiemu zabraniać. Można rozmawiać, przedstawiać racje, wszystkie za i przeciw, rozważać ewentualne straty, czy korzyści, brać je pod uwagę. Jesteś przecież odrębnym bytem, dorosłą osobą.

Ja bym nie zaakceptowała sytuacji gdyby mój TŻ powiedział, że mi czegoś zabrania Owszem, jestem w stanie z wielu rzeczy dla niego zrezygnować, ale tylko moją decyzją, podjętą przeze mnie. TŻ musi mieć argumenty, żeby mnie przekonać.
Myślę, że to w jakiś sposób wynika z zazdrości, szkolenie trwa pół roku i tylko na weekendy jedzie sie do domu. Większość to płeć męska jednak na szkółce.
Pisze prace lic, a po obronie mogłabym składać papiery. To tż mi wciska, ze jak pójdę do policji to kiedy my dziecko będziemy mieć. Jak zaczęłam z nim poważną rozmowę to on by mógł już teraz, ale wiem, ze to dlatego ze napomknęłam o policji. Wcześniej jak sie go pytałam to mówił zawsze nie wiem. Weż tu faceta zrozum. Moi rodzice również popierają moja decyzję. Bo nigdy nie wiadomo co sie w życiu wydarzy a praca jednak jest, byłabym samodzielna i niezależna. Homyku jak myślisz powinnam walczyć o swoje? Tym bardziej, ze jednak jeszcze nie jestem gotowa na dziecko, nic jeszcze nie osiągnęłam, nie mam żadnego statusu społecznego.
Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-13, 11:43   #4882
homyk
Zakorzenienie
 
Avatar homyk
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 5 039
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
[...]byłabym samodzielna i niezależna[...]
Zuziuniu, czyż to nie jest argument, żeby o swoje walczyć
homyk jest offline  
Stary 2008-02-13, 11:46   #4883
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 276
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar

Zuziuniu, ja nie Homyk, ale pozwolę sobie odpowiedzieć - jeśli tylko masz taka możliwość, a zwłaszcza jeśli jest to Twoje marzenie, to nie rezygnuj z tej policji. Po pierwsze, zawsze jest to perspektywa jakiejś pracy, i jak sam mówisz, niezalezności - a po drugie, łatwiej Ci się będzie zdecydować na rozłąkę z TŻ teraz, kiedy jesteście tylko we dwoje. Nawet na pół roku.
Moja przyjaciółka wyjechała na podobne szkolenie, tylko chodziło o pracę w służbach dyplomatycznych, również na pół roku - tyle, ze zostawiła w domu z mężem dwuletnią córeczkę. I moim zdaniem dużo trudniej jest podjać podobną decyzję mając świadomość rozłąki z własnym dzieckiem, zwłaszcza tak małym.
A poza tym, to Twoje życie, i nie mozesz rezygnować z własnych pragnień i z własnego rozwoju, tylko dlatego, że TŻ ma na ten temat inne zdanie.
O zabranianiu czegokolwiek nie wspomne, bo mój feminizm wyłazi w tym momencie na wierzch z cała swoją siłą i agresją
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2008-02-13, 11:50   #4884
vesenka
Zakorzenienie
 
Avatar vesenka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 8 883
Dot.: Scent Bar

Mój TŻ na szczęście sprząta, nawet zmywa i gotuje. To raczej ja jestem od bałaganienia
Czasem tylko się śmieje,że niedługo siedząc w jednym pokoju będziemy rozmawiać przez gg każde przy swoim kompie...

tak mnie zastanawia, czy przedmiotem tej aukcji jest kartonik od Deep Red? http://www.allegro.pl/item312283772_...z_francji.html
__________________


vesenka jest offline  
Stary 2008-02-13, 11:53   #4885
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 276
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez vesenka Pokaż wiadomość
tak mnie zastanawia, czy przedmiotem tej aukcji jest kartonik od Deep Red? http://www.allegro.pl/item312283772_...z_francji.html
Zasadniczo - któż zgadnie co jest w środku?
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2008-02-13, 12:00   #4886
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Scent Bar

Ale mialam sen.

Zawsze mi sie sni cos w tym 'klimacie' jak mam stresa.

Snilo mi sie, ze moja siostra zaginela. Szukalysmy ja z mama przez juz detektywow i jakies organizacje.
I w pewnym momencie mama odbiera telefon, blednie podaje mi sluchawke, ja sie przedstawiam i slysze glos ' Niestety musze zawiadomic, ze Asia widziania ostanio w kwietniu z Mieczyslawem zginela pod kolami samochodu...'

Tu ryknelam placzem i chyba mega glosno bo obudzil mnie moj tz powtarzajac 'to tylko sen'

I jak zwykle nie moglam sie uspokoic dlugo, a ten gklos w sluchawce tego telefonu byl taki powazny, wsio idealnie slyszalalam.
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2008-02-13, 12:21   #4887
vesenka
Zakorzenienie
 
Avatar vesenka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 8 883
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Zasadniczo - któż zgadnie co jest w środku?
Wklejam kopię opisu aukcji. mnie zastanowiło zdanie które wytłuściłam :"Kupiłam kilka wod toaletowych w czasie pobytu we francji jedna zostawiam dla siebie reszte chciala bym sprzedac. Zapach jest długotrwaly i intensywny sa o niebo trwalsze niz te zakupione w Polskich drogeriach. Nie sprzedaje poza aukcja. Licytujesz to co widac na foto . Prosze pytac o dostepnaos na mejla. Gdyz czesto wysylam perfum prosto z Francji co moze 1 - 2 dni dluzej trwac przesylka."

A na zdjęciu zasadniczo to jest kartonik, zapewne nawet oryginalny i może nawet w oryginalnej folii
__________________


vesenka jest offline  
Stary 2008-02-13, 12:34   #4888
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Zuziuniu, czyż to nie jest argument, żeby o swoje walczyć
Dla niego to żaden argument, on pracuje jakby u siebie i wmawia mi że tutaj zarobie o wiele więcej na miejscu niż mam jeszcze dojeżdżać do pracy.
Tylko nie może zrozumieć, ze tu nawet już nie chodzi o pieniądze a o jakąś moja ambicje.
Uknuliśmy z moimi rodzicami plan, że w święta wielkanocne przy czymś % mój tato z nim pogada, sam pracuje policji..

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Zuziuniu, ja nie Homyk, ale pozwolę sobie odpowiedzieć - jeśli tylko masz taka możliwość, a zwłaszcza jeśli jest to Twoje marzenie, to nie rezygnuj z tej policji. Po pierwsze, zawsze jest to perspektywa jakiejś pracy, i jak sam mówisz, niezalezności - a po drugie, łatwiej Ci się będzie zdecydować na rozłąkę z TŻ teraz, kiedy jesteście tylko we dwoje. Nawet na pół roku.
Moja przyjaciółka wyjechała na podobne szkolenie, tylko chodziło o pracę w służbach dyplomatycznych, również na pół roku - tyle, ze zostawiła w domu z mężem dwuletnią córeczkę. I moim zdaniem dużo trudniej jest podjać podobną decyzję mając świadomość rozłąki z własnym dzieckiem, zwłaszcza tak małym.
A poza tym, to Twoje życie, i nie mozesz rezygnować z własnych pragnień i z własnego rozwoju, tylko dlatego, że TŻ ma na ten temat inne zdanie.
O zabranianiu czegokolwiek nie wspomne, bo mój feminizm wyłazi w tym momencie na wierzch z cała swoją siłą i agresją
Dokładnie, gdybym miała dziecko, to byc moze nie zdecydowałabym sie wcale na takie szkolenie. Zauważ że on nie przyjmuje argumentów, jeśli bym już tam pracowała i nadszedł by moment, ze chcielibyśmy dziecka to on sie zasłana tym, ze kto będzie je pilnował, on w dzień pracuje i nie będzie mieć czasu, dał mi do zrozumienia, ze to tylko ja mam siedzieć z dzieckiem oszaleć można! Nie potrafię sie z nim dogadać w tej kwestii...ręce opadają.
Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-13, 12:41   #4889
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 276
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Dokładnie, gdybym miała dziecko, to byc moze nie zdecydowałabym sie wcale na takie szkolenie. Zauważ że on nie przyjmuje argumentów, jeśli bym już tam pracowała i nadszedł by moment, ze chcielibyśmy dziecka to on sie zasłana tym, ze kto będzie je pilnował, on w dzień pracuje i nie będzie mieć czasu, dał mi do zrozumienia, ze to tylko ja mam siedzieć z dzieckiem oszaleć można! Nie potrafię sie z nim dogadać w tej kwestii...ręce opadają.
Zuziuniu, przepraszam, nie obraź się za ten komentarz, ale nie mogę inaczej - tzn., co - zrobić to będzie miał czas, a potem kolejne 20 lat Ty masz się tym dzieckiem zajmować?! Przepraszam, może ja sie jako osoba nie bedąca w związku nie powinnam wypowiadać na ten temat, ale parę lat już na świecie żyję i jak słyszę takie teksty to coś mnie trafia....
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2008-02-13, 12:43   #4890
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 971
GG do tymena
Dot.: Scent Bar

Zuziuniu, walcz o swoje marzenia To jest Twoje życie. Dużo siły życzę
tymena jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:15.