Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-02-13, 16:47   #4921
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
dotarły waciki
Masz już jakieś wacikowe fotki czy wolisz ich nie stresować?

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Czyżby szykowała sie Walentynka z ... wiesz skąd...?
Aggie
Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Marta, ja się chyba do Ciebie o numer paczkowy uśmiechnę...
022 548 11 99, 11 98
__________________
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Różowy Strachulec jest offline  
Stary 2008-02-13, 17:02   #4922
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar

Dziękuję, jutro będę ich męczyć

A tu zdjęcia moich watek
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-02-13, 17:08   #4923
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Dziękuję, jutro będę ich męczyć
Mam nadzieję że paczka się odnajdzie

Ale słodziaki
__________________
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Różowy Strachulec jest offline  
Stary 2008-02-13, 17:17   #4924
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 18 273
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Jakie słodkie kłębuszki ! Niech się zdrowo chowają
Mam nadzieje, że ta instytucja na "U" nie ma nic wspólnego z Twoim ShaalNurkiem

Tymeno, gratuluję - to już całe cztery miechy, naprawdę, bardzo podziwiam

Wie ktos, jak poszlo Tulipance? Bo ściskałam pazury calą drogę do domu
__________________
kobietę najłatwiej podniecić, masując jej mózg
Margot45 jest offline  
Stary 2008-02-13, 17:20   #4925
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar

No... Tulipance niestety nie poszło, ale i tak jest dzielna.
Mam nadzieję, że się dzisiaj pojawi.
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-02-13, 17:50   #4926
madziczka
Zakorzenienie
 
Avatar madziczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 16 493
GG do madziczka
Dot.: Scent Bar

rachelo- waciki są przesłodkie


tulipanko- trzymaj się
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś."

Frank Zappa

http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI

Edytowane przez madziczka
Czas edycji: 2008-02-13 o 17:51 Powód: dopisek
madziczka jest offline  
Stary 2008-02-13, 17:56   #4927
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 321
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Dziękuję, jutro będę ich męczyć

A tu zdjęcia moich watek

Rachelo, futerka slicznosci


Tymeno, to juz 4 miesiace, brawo


Tulip,
Contax jest offline  
Stary 2008-02-13, 18:45   #4928
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
No... Tulipance niestety nie poszło, ale i tak jest dzielna.
Mam nadzieję, że się dzisiaj pojawi.
Biedna Tulipanka

Rachelo świetne szczurki

Właśnie zeżarłam całą blachę zapiekanki z makaronu. Trzeba by jakoś przytyć w końcu a nie kośćmi straszyć.
Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:00   #4929
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez madziczka Pokaż wiadomość
Sabbath- toś mnie zestresowała swoją propozycją, ale OK. Jak napiszę tę pracę i ją obronię, to ci poślę moje wypociny
Nie chciałam Cię stresować. Naprawdę jestem ciekawa.

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
przyklad z dzisiaj: wstal i usiadl przy kompie. ja sie zapytalam czy nie wytrzyma rano ani chwili jak go nie wlaczy.
to zapodal argument: ze on pracuje w domu, a inni chodza do pracy na 7. ok, tylko ze inni przed ta praca umyja sie i zjedza sniadanie a po pracy przyjda i zajmuja sie innymi rzeczami. a on sie zajmuje tylko komputerem.
jestem tak zla,zdolowana i bezradna ze nie wiem co mam ze soba zrobic. do tego boli mnie gardlo i mam goraczke. a w domu syf,koty miaucza. nie mam sily juz chyba dzisiaj nie wyjde z łóżka w ogole.


Yoono, jesli tylko mogę słówko... Mogę?

Forma wypowiedzi, którą zaznaczyłam jest atakiem, nie pytaniem. W ten sposób on od razu się zablokował.
Z resztą... ja sama włączam kompa zaraz po wstaniu. I tez pracuję w domu na kompie właśnie. I tez mnóstwo czasu marnuję. I tez nie lubię się do tego przyznawać...

Kiedy wymyślę jakąś metodę na taką paskudną zmorę (jak ja sama) - dam Ci znać. Ale na PW, żeby mój Miły nie przeczytał.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość

Oj to dobrze, a może wpadnę w wakacje do Rudy śl. (Kochłowice) to jakoś sie stykniemy na kawkę
Super by było.
Tylko ja też w wakacje moge wyjechać...
Mam nadzieję, że uda nam się jakoś spotkać.

Cytat:
Napisane przez homyk Pokaż wiadomość
Sabbath, gratuluję wygranej w starciu z farbą do włosów
Widzisz, nie było tak źle. Ale źle być nie mogło, wszak miałaś kolczastą ochronę
Dziękuję Homyczku. Różyczka była rzeczywiście wspaniała - czysty spokój i absolutna pewność, że będzie dobrze.

Za to po tym farbowaniu wyprostowały mi się włosy. to znaczy mam siano, zamiast loków.
Mam nadzieję, że to przejściowe.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Myślę, że to w jakiś sposób wynika z zazdrości, szkolenie trwa pół roku i tylko na weekendy jedzie sie do domu. Większość to płeć męska jednak na szkółce.
Zuziuniu - t ja Ci coś powiem z własnego doświadczenia.
Fakt, że pracowałam w Areszcie Śledczym nie jest tu dla nikogo tajemnicą, więc mogę sobie pozwolić.
Miałam skierowanie na szkolenie oficerskie do Szczytna i wiesz co? Nie pojechałam, bo mój Królewna powiedział, że nie zajmie się dzieckiem w tym czasie. Fakt - bylo malutkie jeszcze, ale i tak nie mogę mu darować tego egoistycznego podejścia. Póki nie masz dziecka, dla którego będziesz musiała z wielu rzeczy zrezygnować - rób swoje.

Nie wiem, czy to cecha mężczyzn, czy akurat tych egzemplarzy, ale takie szantaże to normalka.

Mój chłop powiedział jeszcze, że jesli dziecko nie będzie miało jego (tylko jego) nazwiska, to nie będzie go wychowywał i nas zostawi. Moja matka dała się zastraszyć i poszachrowali tak, że zarejestrowali dzieciaka na jego nazwisko. Musiałam potem zmieniać akt urodzenia.

Parę tego typu przykładów mogłabym przytoczyć jeszcze...


Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
Jak zobaczyłam Ciebie w blond peruce (zdjęcie) tez padłam.

Gratulacje!
Ciekawe czy ja tyle wytrzymam z moim P. (na razie mamy na koncie 10,5 roku związku i 5.5 roku małżeństwa).
Pewnie, że wytrzymasz!
Jesteście mądrymi ludźmi, żadne z Was nie oczekuje, że związek będzie toczył się sam. Wytrzymacie z wielką radością kilka razy po kilkanaście lat.

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
wlasnie nie wiem jak to jest. bo jak patrze na niego w domu, to pyta mame czy cos pomoc, pomaga...

ja bym powiedziALA ze w ogole...kazde z nosem przy swoim kompie. i tyle. razem ale osobno. eh marzy mi sie dzien w ktorym wreszcie ktos to mi zrobi kolacje/obiad/sniadanie.
no i naprawde brakuje mi jakis drobnych upominow, wyjsc, poczucia ze nie jestem dla niego tylko kucharka i sprzataczka. a poza tym on ciagle bywa w jakis kawiarniach, restauracjach (sluzbowo), za chwile tez wychodzi do Coffe Heaven.
a mnie jeszcze NIGDY nie zaprosil do kawiarni.
Yoono Kochana, nie gniewaj się, ale taki związek jest bardzo dziwny i bardzo niedobrze rokuje.

Ja... Ja nie rozumiem, jak to nigdy Cię nie zaprosił do kawiarni? Nigdy ostatnio, nigdy od czasu kiedy coś tam...? Bo przecież kiedyś spotykaliście się na randkach. Kawiarnia to obowiązkowy punkt programu chyba.

Wiesz... Mogłabym tu rżnąc mądralę i napisać, że jak on chodzi bez Ciebie to i Ty chodź bez niego, ale to nie o to chodzi.
I ja to wiem, i Ty to wiesz, i ja wiem, że Ty wiesz, więc nie będę obrażała Twojej inteligencji jakimiś próbami udawania, że wiem, co powiedzieć.
Nie wiem. Po prostu nie wiem.
Nie wiem, co mogę Ci poradzić... Może poza tym, że zaczynanie od nowa czasem nie jest najgorszym, co może nas spotkać.
Przepraszam...

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
dzisiaj z nim wstepnie pogadalam. powiedzial ze jego zdaniem on robi duzo i duzo z siebie daje. skorzystalam z rady, i zaproponowalam, ze zrobie liste tego co robie codziennie i co jakis czas i sie podzielimy. powiedzial ze nie. gdy zapytalam dlaczego, odpowiedzial, że nie, bo boi sie ze bedzie musial robic wiecej niz teraz.
no cycki mi opadly.
nie mam juz argumentow
Uczciwie.

Ale też zupełnie bez liczenia się z Tobą.

Jak dla mnie to jest status quo. Abo będzie tak, jak on chce, a Ty nie bedziesz zrzędzić, albo... albo i tak będzie jak on chce.

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Zawsze można powiedzieć że TR to po prostu Towarzysz Rzycia, bo tatuator miał dysleksję


Boskie!

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
kurcze z łaską do kina chce mnie dzisiaj wziac na Lejdis, a ja juz nie mam ochoty nawet
Idź z kimś innym.

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Piekne! Różowe paciorki!

Heh... Cudne... Mój Ronald był biały...

Winszuję Rachelo - niech Ci się długo i dobrze z nimi żyje.
Sabbath jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:08   #4930
pannaNikt
Raczkowanie
 
Avatar pannaNikt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 496
Dot.: Scent Bar

Rachelo, ale śliczności ... Niech się dobrze chowają
Ja niestety mam alergię i nie trzymam w domu nic poza bratem
pannaNikt jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:10   #4931
Lea93
Zadomowienie
 
Avatar Lea93
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Nottingham
Wiadomości: 1 678
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Zawsze można powiedzieć że TR to po prostu Towarzysz Rzycia, bo tatuator miał dysleksję
Strachulcu, padłam
__________________
czerwonawstążkaniepodnosiwartościpudełka .

wątek wymiankowy.
Lea93 jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:10   #4932
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość

Za to po tym farbowaniu wyprostowały mi się włosy. to znaczy mam siano, zamiast loków.
Mam nadzieję, że to przejściowe.
Ja kilka lat temu jak malowałam na ciemne to mi sie też właśnie prostowały, a mam lekko falujące na dole.


Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Zuziuniu - t ja Ci coś powiem z własnego doświadczenia.
Fakt, że pracowałam w Areszcie Śledczym nie jest tu dla nikogo tajemnicą, więc mogę sobie pozwolić.
Miałam skierowanie na szkolenie oficerskie do Szczytna i wiesz co? Nie pojechałam, bo mój Królewna powiedział, że nie zajmie się dzieckiem w tym czasie. Fakt - bylo malutkie jeszcze, ale i tak nie mogę mu darować tego egoistycznego podejścia. Póki nie masz dziecka, dla którego będziesz musiała z wielu rzeczy zrezygnować - rób swoje.

Nie wiem, czy to cecha mężczyzn, czy akurat tych egzemplarzy, ale takie szantaże to normalka.

Mój chłop powiedział jeszcze, że jesli dziecko nie będzie miało jego (tylko jego) nazwiska, to nie będzie go wychowywał i nas zostawi. Moja matka dała się zastraszyć i poszachrowali tak, że zarejestrowali dzieciaka na jego nazwisko. Musiałam potem zmieniać akt urodzenia.

Parę tego typu przykładów mogłabym przytoczyć jeszcze...
Faceci są okropni, szczerze mówiąc gdybym wiedziała jak będzie to nie wiem czy bym się tak angażowała w ten związek. Ja marze o skończeniu Szczytna ze stopniem oficera, ale do tego daleka droga i od czegoś trzeba zacząć.

Sabbath
jesteś mądrą kobietą, co powinnam mu powiedzieć żeby go przekonać i postawić na swoim?
Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:26   #4933
madziczka
Zakorzenienie
 
Avatar madziczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 16 493
GG do madziczka
Dot.: Scent Bar

Mam nowy podpis - aby uczcić dowcip Różowego Strachulca
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś."

Frank Zappa

http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
madziczka jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:30   #4934
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 484
Dot.: Scent Bar

Pochwale sie co upolowałam dzisiaj na allegro

http://www.allegro.pl/item310087899_...guziki_34.html

http://www.allegro.pl/item308274460_...a_wys_6zl.html fiolet

http://www.allegro.pl/item311306298_...rytet_6zl.html fiolet
Zuziunia jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:35   #4935
madziczka
Zakorzenienie
 
Avatar madziczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 16 493
GG do madziczka
Dot.: Scent Bar

Fajne te tuniki z drugiego linku
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś."

Frank Zappa

http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
madziczka jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:40   #4936
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Scent Bar

Rachelo, moja cała rodzina już rozpłynęła się na widok Twoich nowych zwierzątek, śliczne
my zawsze przy okazji każdych zakupów w Carrefourze chodzimy oglądać świnki, szczury i myszy, już nas sprzedawcy znają



Yoona, ja mam wrażenie, że Ty bardzo nie chcesz już z nim być, nie pierwszy raz piszesz o tym, że on nie spełnia Twoich oczekiwań, gdzieś nawet napisałaś, że zostawiłabyś go, ale to nie takie łatwe (wspólne mieszkanie itp)
chyba nigdy nie napisałaś, że go kochasz
przeważnie wyznaję zasadę, że warto walczyć o związek, ale wydaje mi się, że Ty wcale nie chcesz i właściwie Ci się nie dziwię
życzę Ci dużo odwagi w podejmowaniu dobrych decyzji
taka taka jest offline  
Stary 2008-02-13, 19:57   #4937
Nanomi
Zadomowienie
 
Avatar Nanomi
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 592
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
kochane pocieszcie jakos
mam dola jak kopalnia. od roku mieszkam z facetem. i coz...nie tak to sobie wyobrazalam niestety. on wstaje rano i pierwsze co robi to komputer. spedza przy nim caly dzien. do kuchni z kompem, do kibla z kompem. podobno pracuje, ale gdyy zajal sie naprawde praca zajeloby mu to pewnie max 5 h dziennie. a siedzi minimum 10. i do tego nie robi w domu NIC. czasem, jak go poprosze to obierze ziemniaki czy odkurzy. ale po moim godzinnym proszeniu. zreszta chyba nie powinnam prosic o takie rzeczy raczej prawda? wszak nie mieszkam sama. niczym sie nie martwi. to ja musze myslec co zjemy, co kupic,to ja sprzatam,zmywam,piore bo bysmy w brudzie utoneli.
przestalam prac mu, ale to nie przynioslo efektu.
mam wrazenie ze zostalam kura domowa jak sie patrzy. jemu jest dobrze bo mlody i ma wszystko podetkane pod nos. moze i troche zrzedze i wyolbrzymiam ale jest mi tak zle, mam dosc takiego zycia
do tego nie pamietam kiedy bylismy w kinie, restauracji. kwiaty dostalam w czerwcu na urodziny. chyba nigdy nic mi nie kupil od tak bez okazji. nie jestem materialistka ale...
chociaz dla mnie prezentem byloby gdyby sam z siebie czasem pomyslal ze trzeba cos w domu zrobic,kupic.....
o kotach tez musze myslec,gdyby nie ja to by pewnie umarly z glodu, a to nie sa MOJE koty.
przepraszam ze sie tak rozpisalam ale coraz bardziej watpie w ten zwiazek
Yoona, mam podobną sytuację, ale nie będę wchodzić w szczegóły. Rozumiem Cię i współczuję, sama nie znalazłam rozwiązania, więc nie mogę nic poradzić.
__________________

Nanomi jest offline  
Stary 2008-02-13, 20:10   #4938
Szara Róża
Zakorzenienie
 
Avatar Szara Róża
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 3 207
GG do Szara Róża
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Pewnie nikt już nie wierzył, że w końcu to zrobię ale... z wielką, nieocenioną pomocą Szarej Róży wreszcie zafarbowałam włosy (to znaczy Ona farbowała, a ja siedziałam i wspierałam ją aktywnie marudzeniem i panikowaniem).
Wiem, wiem - mam wrodzony talent i nielichy dryg w palcach

Sabata ma natomiast nielichy dryg w ustach (następnym razem wypełnimy je zużytymi skarpetami w celach wytłumiających )

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Mam teraz włosy w kolorze pt. oberżyna. I to na głowie nadal!
Operacja zakończona pełną sukcesją!



Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
marudziłam tak straszliwie i do tego dygotałam z nerwów tak okropnie, że drgania (wedle zeznań samej zainteresowanej) nawet na Sałatuchnę przechodziły.
Sałatuchna jest zaprawiona w bojach z wszelkimi farbami , ale tutaj nie dało się nie ulec naporowi Sabbacich drgaw - przelazły cholerniki nawet przez silikonowe rękawiczki

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Różyczka spisała się na medal - wcielenie spokoju i optymizmu.
Matulinko! "Wcielenie spokoju i optymizmu"...?
To chyba była jakaś inna Sałata...

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość


(...) Sabbath (...) torebką
Sorry, ale nie mogłam się powstrzymać przed parsknięciem...


Cytat:
Napisane przez pannaNikt Pokaż wiadomość
Jako początkująca pudernica mam pytanie trochę innej natury do mądrzejszych i kosmetycznie zorientowanych Wizażanek: karnację na twarzy mam jasną, ale na tle szyi wydaje się wyraźnie ciemniejsza. Czy powinnam dobierać podkład do naturalnego koloru twarzy(wtedy szyja i twarz odcinają się), czy raczej starać się zniwelować różnicę między twarzą a szyją przez rozjaśnienie twarzy?
PannoNikt, co do podkładu, to doradzałabym odcień pośredni między kolorem twarzy a szyi oraz jasny rozświetlający korektor w strategicznych miejscach twarzy. Szyję można bardzo delikatnie opruszyć pudrem brązującym
__________________
"Są takie chwile, gdy się nie śmie badać
swej własnej duszy, bo się człowiek lęknie,
że ani jednej nie znajdzie w niej struny,
co potrącona, jeszcze czysto dźwięknie."


Szara Róża jest offline  
Stary 2008-02-13, 20:31   #4939
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Tymenko, Ty to w ogóle jestes boska, że tak dałaś radę. 4 miesiące tylko przy pomocy silnej woli to sukces. Ja na razie zaczynam od nowa, ale kurcze, chyba dzisiaj kupię sobie jakiś drobiazg w nagrodę
Dziekuję Aggie Tak, naradzaj siebie nawet codziennie Każdy dzień bez papierosa to Twój wielki sukces



Cytat:
Napisane przez Różowy Strachulec Pokaż wiadomość
Tymeno, gratuluję wytrwałości
Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Tymeno, gratuluję - to już całe cztery miechy, naprawdę, bardzo podziwiam
Cytat:
Napisane przez Contax Pokaż wiadomość
Tymeno, to juz 4 miesiace, brawo

Strachulcu, Margot, Contax - Kochane dziewczyny, dziekuję za te słowa Strasznie się cieszę, że daję radę
tymena jest offline  
Stary 2008-02-13, 20:47   #4940
tulipanka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 959
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Tymena dobrze prawi, a może któraś z wrocławskich Wizażanek miałaby ochotę wybrac się na Lejdis?
Yoona, słuchaj dziewczyn, jak coś, to ja do kina zawsze chętnie, a mam jeszcze wolne wejściówki w miesiącu, to zawsze chętnie jedną odstąpię
Na Lejdis poszłam dzisiaj, w ramach odstresowania. Fajny film
Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
No... Tulipance niestety nie poszło, ale i tak jest dzielna.
Mam nadzieję, że się dzisiaj pojawi.
Jestem
Rachel, kochana jesteś

Ano oblałam. Weszłam tam, zapomniałam wszystkiego, czego się uczyłam. Będę musiała zapłacić za warunek i zdać w ciągu następnego semestru. Jak obleję jeszcze ostatni egzamin, to się zastanowię czy w ogóle dalej studiować...
I nawet jakoś mnie to nie załamało tak bardzo. Jestem już tak zmęczona, że nie mam siły się przejmować.
tulipanka jest offline  
Stary 2008-02-13, 20:49   #4941
d'ou vient le vent
Zakorzenienie
 
Avatar d'ou vient le vent
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 880
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Scent Bar

Jestem wykonczona po dzisiejszym ... pffff.... Pryzpelzlam do domu a tu na podlodze nowiutki gobanik, do tego moku i gosu wszystko nowiutenkie i pachnace. Moku takie fajne pluszate grubiutkie az sie grac chce Zesmy sobie z malzem na walętynki sprawili prezent zeby wiecej czasu spedzac przyjemnie we wlasnym towarzystwie. Ech Cudnie.

Tymeno - gratuluje!!! Trzymaj tak dalej boi warto!! Podobno po roku juz jest latwiej wytrwac - tzn pierwszy rok jest krytyczny a potem juz z gorki.

Musze cos wchlonoac bo mi sie zoladek sam zjada.

Nat
__________________

Not all those who wander are lost.
MNIEJ CHEMII / NIE MARNUJ!
Legite aut Perite!
d'ou vient le vent jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:05   #4942
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Scent Bar

Nie wypowiadam sie na tematy zwiazkowe - nie mam do tego glowy. Sil. Ani weny.

nie wierze, ze da sie kogos wychowac, mozna delikatnie zmienic. Nikt nie pownienien ulegac drugiej osobie zapominajac o sobie.

Tyle - zdrowy egoizm, nawet w zwiazku.

A ja coraz bardziej 'nie wiem', nigdy nie wiedzialam ale tera to juz mega niewiedza i brak zrozumienia mnie ogarnia.

W robocie ten-sam-co-zawsze szuka kontaktu, bez kitu szuka. Dzis nic nie zrobilam, bylam - hm moze nie tyle mila, co raczej nie bylam niemila. A podchodzi do mnie z pytaniem 'zla jestes? juz sie nie kumplujemy??' (juz padlo takie pytanie jakis czas temu ale bylam wtedy zla)
Dzis sie zakrztusilam piciem, patrze na niego i pytam 'czemu tak myslisz' odpowiedz 'a nic'

juz mialam dodac 'zapytaj mnie jeszcze raz to jeszcze pomysle, ze obchodzi cie co ja mysle' ale stwierdzilam, ze nie ma po co znow wbijac szpil.
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:09   #4943
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar

Cześć, płateczku Warunki nie takie straszne. Przyda Ci się teraz trochę spokoju; bo dobiłaś do najmniej przyjemnego momentu w trakcie sesji, kiedy wszystko zwisa i powiewa jak kilo kitu na agrafce

Nat, jak nowa fryzura? Nie zgubiłaś się w wielkim mieście?
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:26   #4944
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez madziczka Pokaż wiadomość
Mam nowy podpis - aby uczcić dowcip Różowego Strachulca
O matko Nikt mnie chyba jeszcze w podpisie nie uwiecznił

Cytat:
Napisane przez tulipanka Pokaż wiadomość
Ano oblałam. Weszłam tam, zapomniałam wszystkiego, czego się uczyłam. Będę musiała zapłacić za warunek i zdać w ciągu następnego semestru. Jak obleję jeszcze ostatni egzamin, to się zastanowię czy w ogóle dalej studiować...
I nawet jakoś mnie to nie załamało tak bardzo. Jestem już tak zmęczona, że nie mam siły się przejmować.
Tulipku
__________________
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Różowy Strachulec jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:31   #4945
pannaNikt
Raczkowanie
 
Avatar pannaNikt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 496
Dot.: Scent Bar

Tulipku
Róziu - dziękować, dziękować
pannaNikt jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:41   #4946
sasia73
Zakorzenienie
 
Avatar sasia73
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: z podłódzkiej sypialni
Wiadomości: 4 305
Dot.: Scent Bar

Tulipanko - , jesteś dzielna, dasz radę.
__________________


sasia73 jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:46   #4947
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 857
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez tulipanka Pokaż wiadomość
Ano oblałam. Weszłam tam, zapomniałam wszystkiego, czego się uczyłam. Będę musiała zapłacić za warunek i zdać w ciągu następnego semestru. Jak obleję jeszcze ostatni egzamin, to się zastanowię czy w ogóle dalej studiować...
I nawet jakoś mnie to nie załamało tak bardzo. Jestem już tak zmęczona, że nie mam siły się przejmować.
Wirtualny całus ode mnie. Ja też kiedyś musiałam płacić za powtarzanie konsultacji magisterskich i zdawanie zaległego egzaminu. Ale do egzaminu zakuwalam przez około 3 tygodnie i zdałam, bo mialam obkute słownictwo i gdyby nie to, to był była "pod kreską".
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:56   #4948
Aragonte
Wtajemniczenie
 
Avatar Aragonte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 485
Dot.: Scent Bar

Tulipku Będzie dobrze, zobaczysz.

Strachulcu, świetny tekst o Towarzyszu Rzycia

Sabbath, doczytałam, co pisałaś wczoraj - Twoje patenty na wychowywanie faceta są świetne i szczerze mnie ubawiły Twoje opisy... ale wątpię, by każdego dało się tak zmienić

Aaaa, trzymam kciuki za sukcesy rzucających palenie

Po wczorajszym Wieczorze Doła mam Wieczór Cholery i nawet koty mnie irytują Żeby odreagować bezproduktywnego wqrwa, słucham Apocalyptiki (w słuchawkach, więc wreszcie głooośno) i piję białe wino (zakupione wczoraj czerwone, teoretycznie wytrawne, okazało się słodkawe w smaku i podejrzane, więc trafiło do zlewu).
Kurczę, świeżutka książka Kaya czeka na półce, a ja jakoś nie mogę chwilowo czytać nic bardziej skomplikowanego niż Margit Sandemo
A tak naprawdę to chciałabym wrócić do pisania Co za kretynka ze mnie, że musiałam sobie jednego faceta skojarzyć z jednym z moich bohaterów
Aragonte jest offline  
Stary 2008-02-13, 21:59   #4949
irkax
Zakorzenienie
 
Avatar irkax
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 717
Dot.: Scent Bar

Tulipanko


Jedziemy jutro z TŻ na upragnione narty.
Mam nadzieję, że nie będziemy musieli jeździć po żwirze
__________________

irkax jest offline  
Stary 2008-02-13, 22:00   #4950
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Scent Bar

Cytat:
Napisane przez tulipanka Pokaż wiadomość
Ano oblałam. Weszłam tam, zapomniałam wszystkiego, czego się uczyłam. Będę musiała zapłacić za warunek i zdać w ciągu następnego semestru. Jak obleję jeszcze ostatni egzamin, to się zastanowię czy w ogóle dalej studiować...
I nawet jakoś mnie to nie załamało tak bardzo. Jestem już tak zmęczona, że nie mam siły się przejmować.
Wirtualny uscisk!

A teraz - uwierz mi - to nie koniec swiata. Na ostatnim roku, po ostatnich egzaminach (*w kampani wrzesniowej) odrzucili mi prace. Musialam powtorzyc semestr zeby poprawic prace i dopiero sie bronic. Zalatwienie kredytu kosztowalo mnie wiecej nerwow niz sam fakt tej pracy. Ogolnie dobrze sie skonczylo. U Ciebie tez sie skonczy.

Kazdemu zdarza sie potkniecie.
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:54.