Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-12-30, 20:08   #1
szancjer
Raczkowanie
 
Avatar szancjer
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 340
Typ samotnika

Spotkaliście kiedys na swej drodze osobe, ktora mozna okreslic typem samotnika? Jak sadzicie, czy moze sie udac zwiazek z takim męzczyzna? Osoba bardzo ciepła, ktora stac na wiele wspaniałych gestów i czynów,przy której mozna sie wspaniale czuc ale ktora cale zycie była sama. Mial po drodze kobiety, z którymi potrafił byc w dłuzszych zwiazkach ale były to spotkania srednio raz w tygodniu. Ceni sobie swój azyl, który sam sobie stworzyl,prywatnosc choc nieraz powtarza,ze rodzina jest prawdziwym skarbem. Mozna pomyslec,ze pragnie tego ale tez bardzo sie boi tak powaznych zmian. Jak mozna dotrzec do kogos takiego?Jak rozmawiac,by nie wystraszyc,by nie odniósł wrazenie,ze chce sie go osaczyc? On nie zdaje sobie sprawy,ze ta swoja alienacja moze bardzo kogos zranic, ze zakochana kobieta potrzebuje czesciej byc przy swoim mezczyznie, by moc normalnie funkcjonowac. A przecierz walczyl o jej serce nie malo czasu.
szancjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-30, 21:44   #2
lexie
Super-moderator
 
Avatar lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 29 858
Dot.: Typ samotnika

Moim zdaniem można sobie z kimś takim ukłądać życie, ale tylko drogą daleko idących kompromisów - i to pewnie ze strony kobiety, bo cóż poradzić, że taki charakter wybranka? Jeśli kobieta wie, że on taki jest, że lubi być sam, że nie ma tak dużej potrzeby kontaktu jak ona oraz potrafi sobie z tym poradzić, zająć się sama sobą, mieć swoje sprawy i swoje życie mocno niezależne od niego - to taki układ ma szanse.

Nie wiem jak do niego podejść, żeby nie wystraszyć... Pewnie powoli, spokojnie i bez gwałtownych ruchów. Potrzeba dużo cierpliwości i pewnie "uczenia" go bycia razem. Pokazywanie mu pozytywnych stron bycia we dwoje i spędzania razem czasu. Udowodnienia, że razem nie znaczy "w klatce". Bo przecież można być razem, a zajmować się czymś innym - np najpierw wspólnie obejrzeć film, a później osobno zająć się czymś, poczytać, posiedzieć w sieci, cokolwiek . Nie trzeba wszystkiego razem i można mieć trochę "odpoczynku" od siebie nawet będąc obok siebie.

Można próbować tłumaczyć potrzeby emocjonalne kobiety, tłumaczyć pewnie dość długo i wytrwale - aż zrozumie . Może nie zrozumieć albo może to długo potrwać, bo to potrzeby odmienne od jego własnych.
__________________
BLOG


The definition of stupidity is doing the same thing over and over again and expecting different results. - Albert Einstein
lexie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-31, 17:46   #3
szancjer
Raczkowanie
 
Avatar szancjer
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 340
Dot.: Typ samotnika

Masz duzo racji w tym co piszesz ja wsumie, myslac o tym, dochodze do takich samych wniosków. Tyle, ze to nie jest takie proste,kiedy serce i ciało woła o bliskosc, a jest jej tak mało. Okazji do spotkan niewiele głównie z powodu wykonywanego zawodu.Jedynie słodkie smsy potrzymują na duchu i daja nadzieje. Na pytanie po co zabiegal tak długo, skoro wiedział,ze nie chce z kims byc...odpowiedz, ze to nie tak,ze nie chce, tylko nie zna innego zycia, niz to, ktore prowadzi.

Miał ktos podobny problem? Ja sie szczerze mowiac nigdy wczesniej nie spotkalam z kims takim, dlatego jestem w kropce,nie wiem co robic, co myslec. Boje sie otworzyc, zeby nie przestraszyc.
szancjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-31, 19:23   #4
mal_a_gosia
Wtajemniczenie
 
Avatar mal_a_gosia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 122
Wpisy w blogu: 5
Smaczny profil mal_a_gosia
Smaczne przepisy1
Dot.: Typ samotnika

: ) Ja sama bardzo długo taka byłam. Po rozstaniu z pierwszym 'poważnym' partnerem, nie miałam ochoty na jakiekolwiek związki, rozwiązki. Wszystkich mężczyzn traktowałam z góry. Lekceważyłam ich, wręcz. Uważałam, że mężczyzna jest mi ZBĘDNY.

Bardzo długo tak właśnie mówiłam mojemu obecnemu TŻ-towi, że absolutnie nie nadaję się do bycia z kimś, nie chcę, nie mogę, nie umiem, nie wiem... Spotykałam się z nim na mieście, od niechcenia, raz w tygodniu, a on musiał czekać na moją 'łaskę'...

Aż w końcu zrozumiałam, że go kocham; ))))))

I wynormalniałam przy nim.


Więc da się; *
__________________
kto adoptuje moje dłonie
jeśli się nigdy nie spotkamy
zimne i deszczem przybrudzone
miasto tkwić będzie między nami

zmierzch nie pozwoli się przedostać
skrzynki na listy wiatr potarga
kruchy samolot papierosa
znowu rozbije się na wargach

<3


mal_a_gosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-31, 19:27   #5
mal_a_gosia
Wtajemniczenie
 
Avatar mal_a_gosia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 122
Wpisy w blogu: 5
Smaczny profil mal_a_gosia
Smaczne przepisy1
Dot.: Typ samotnika

...to właśnie, o czym napisałam powyżej, miało związek z chęcią 'izolacji', jakbym nie chciała, żeby ktoś mi wkraczał na moje terytorium. 'Facet w moim pokoju? W moim domu? Nie! W moim łóżku?! O nie!'. Chciałam mieć czas dla siebie, ja byłam dla mnie najważniejsza, ja, moje potrzeby, moi przyjaciele, moje imprezy, moje. Wszystko moje.

A wyleczyłam się z tego... chociaż nie umiem spędzać z nim dużo czasu, non-stop, 3-godzinna wizyta mnie... męczy.
Wspólna impreza - owszem, chętnie. Ale 90% czasu spędzam tańcząc gdzieś obok, rozmawiając z kimś znajomym, pijąc z kimś innym.
Kino? Kawiarnia? Piwko w pubie? - chętnie, ale byle to nie trwało cały dzień.
itd, itd.
__________________
kto adoptuje moje dłonie
jeśli się nigdy nie spotkamy
zimne i deszczem przybrudzone
miasto tkwić będzie między nami

zmierzch nie pozwoli się przedostać
skrzynki na listy wiatr potarga
kruchy samolot papierosa
znowu rozbije się na wargach

<3


mal_a_gosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-31, 20:57   #6
szancjer
Raczkowanie
 
Avatar szancjer
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 340
Dot.: Typ samotnika

Rozumiem Cie...wsumie niebardzo hehe ale to dlatego, ze ja jestem innym typem człowieka, byłam w zwiazku 5 lat, spedzalam z nim niemalze cały czas ale wsumie to m.in doprowadzilo do naszego rozstania, dlatego pisze ze jednak troche Cie rozumiem.
A mozesz napisac, co sprawiło, ze jednak doszłas do wniosku ,ze go kochasz? Moze to ze mimo Twojego zachowania i pozornej niechęci nie poddawał sie i w sposob jednak delikatny i nienachalny walczył o Ciebie?
szancjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-31, 21:35   #7
tobias1984
Raczkowanie
 
Avatar tobias1984
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wojkowice Kościelne - Czeladź
Wiadomości: 69
GG do tobias1984 Send a message via Skype™ to tobias1984
Smile Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez szancjer Pokaż wiadomość
Rozumiem Cie...wsumie niebardzo hehe ale to dlatego, ze ja jestem innym typem człowieka, byłam w zwiazku 5 lat, spedzalam z nim niemalze cały czas ale wsumie to m.in doprowadzilo do naszego rozstania, dlatego pisze ze jednak troche Cie rozumiem.
A mozesz napisac, co sprawiło, ze jednak doszłas do wniosku ,ze go kochasz? Moze to ze mimo Twojego zachowania i pozornej niechęci nie poddawał sie i w sposob jednak delikatny i nienachalny walczył o Ciebie?
Może to nie będzie żadna nowośc i nie wniesie zbyt wiele do tematu ale zgodzę się z tym że jeśli jest już jakiś konkretny zwiazek i ludzie zbyt często się spotykają to działa to na niekorzyść ponieważ prędzej czy później dochodzi do takiej sytuacji że choćby to tylko przykład nie ma już nawet o czym porozmawiac i spotkania stają sie monotonne ...... jak jakaś rutyna

A co do tego pana o którym mowa napewno musisz postępowac z nim wolno i stopniowo i wcale nie musoisz uświadamiac mu jak to jest być parą itd prędzej czy później sam dojdzie do tego wniosku gdyż miło jest mieć tą drugą osobę z którą można dzielic zarówno smutki jak i radosne chwile
Tylko kwestia tego czy oby napewno to jest ten i jesteś na tyle cierpliwa aby to przeczekać
Życzę ci jak najlepiej
__________________
Byłoby lepiej, gdyby ludzie bardziej przypominali zwierzęta (...) i w większym stopniu kierowali się instynktem; czyniąc coś, nie powinni być aż tak dalece świadomi tego, co robią.
tobias1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-12-31, 23:36   #8
szancjer
Raczkowanie
 
Avatar szancjer
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 340
Dot.: Typ samotnika

Mysle, ze jest tego wart. Dziekuje Ci
szancjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-01, 16:56   #9
mal_a_gosia
Wtajemniczenie
 
Avatar mal_a_gosia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 122
Wpisy w blogu: 5
Smaczny profil mal_a_gosia
Smaczne przepisy1
Dot.: Typ samotnika

W takich przypadkach gruntem jest właśnie nienachalność.
Ja zostałam urzeczona k o n s e k w e n c j ą.
Podrywał mnie tak jakoś... systematycznie; starał się, mimo, że go na swój sposób odrzucałam, pokazując mi tym samym, że naprawdę mu zależy. A wszystko drobniutkimi kroczkami;}
__________________
kto adoptuje moje dłonie
jeśli się nigdy nie spotkamy
zimne i deszczem przybrudzone
miasto tkwić będzie między nami

zmierzch nie pozwoli się przedostać
skrzynki na listy wiatr potarga
kruchy samolot papierosa
znowu rozbije się na wargach

<3


mal_a_gosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-11, 21:40   #10
Independent Women
Zadomowienie
 
Avatar Independent Women
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 597
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez mal_a_gosia Pokaż wiadomość
A wyleczyłam się z tego... chociaż nie umiem spędzać z nim dużo czasu, non-stop, 3-godzinna wizyta mnie... męczy.
Wspólna impreza - owszem, chętnie. Ale 90% czasu spędzam tańcząc gdzieś obok, rozmawiając z kimś znajomym, pijąc z kimś innym.
Kino? Kawiarnia? Piwko w pubie? - chętnie, ale byle to nie trwało cały dzień.
itd, itd.
Uważasz, że to jest miłość?
Jak wyobrażasz sobie wasz wspólne życie w przyszłości (o ile takowe masz w planach)?
Skoro męczy Cię 3 godzinna wizyta i nie lubisz spędzać z nim całych dni to jak chcesz wytrzymać z nim 24h?
Byliście na jakimś wspólnym wyjeździe kiedykolwiek?
__________________
Even the devil wouldn't recognize you! but I do.









Independent Women jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-12, 10:09   #11
mal_a_gosia
Wtajemniczenie
 
Avatar mal_a_gosia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 122
Wpisy w blogu: 5
Smaczny profil mal_a_gosia
Smaczne przepisy1
Dot.: Typ samotnika

IndependentWomen - widzę, że bardzo spodobało Ci się dyskutowanie ze mną, szczególnie na płaszczyźnie mojego prywatnego życia. to prawda, sama sprowokowałam te wypowiedzi. widzę, że Ci podpasowały.

musiałabym Ci opowiedzieć pewną historię z mojego życia, historię o poprzednim związku, który nauczył mnie bardzo wiele, choć w dość brutalny sposób. ale nie chcę tutaj tego roztrząsać, bo wątpię, że kogokolwiek to interesuję.

powiem Ci tylko tyle: więcej pokory i więcej tolerancji, bo nie zawsze coś, co wygląda na czarne, takie jest w rzeczywistości. ludzie bardzo często zapominają, że między bielą a czernią, jest jeszcze cała masa odcieni szarości.

to, że wytwarzam pewien dystans w stosunku do mojego mężczyzny, to mój bufor ochronny, którego prawdopodobnie wcale nie potrzebuję. ale on istnieje - i na razie nie chcę, nawet nie potrafię tego zmienić.
czas, kiedy bezgranicznie wierzyłam w ludzi, wierzyłam w miłość i w to, że cierpliwa jest, łaskawa jest, że nie zazdrości, nie szuka poklasku (...) - ten czas minął, nie jestem już naiwną 15-latką, której wydaje się, że wszystko, co piękne, jest na zawsze. zdaję sobie sprawę, że uczucie raz jest, a raz go nie ma - że przychodzi i odchodzi równie szybko, już nawet to kiedyś przerabiałam. dlatego nie widzę powodu, dla którego miałabym podporządkowywać swoje życie mężczyźnie, dlaczego miałabym rezygnować z tysiąca innych fascynujących rzeczy tylko po to, żeby móc spędzać z nim 10 godzin dziennie.
__________________
kto adoptuje moje dłonie
jeśli się nigdy nie spotkamy
zimne i deszczem przybrudzone
miasto tkwić będzie między nami

zmierzch nie pozwoli się przedostać
skrzynki na listy wiatr potarga
kruchy samolot papierosa
znowu rozbije się na wargach

<3


mal_a_gosia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-07, 23:34   #12
Jaijabko
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2
Dot.: Typ samotnika

facet: typowy samotnik, który nie umie być w związku z drugą osobą. właśnie tak jest w moim przypadku. doskonale wiem, że mnie kocha i mu zależy ale boi się zmian, bardzo drastycznych ponieważ ja jestem przebojową i otwarta osobą. nie zmuszam go, staram się namówić go czasem na wyjście z domu! wiekszość czasu spędzamy u mnie przed telewizorem. i w tym przypadku mam trzy pytania: co mam zrobić by wreszcie zrozumiał, że ma we mnie oparcie i nie musi się bać tych wszystkich zmian? jak dać mu do zrozumienia, że mi zależy i nie chcę go stracić? jak powoli powinien zacząć układać sobie życie bo jest w nim trochę zagubiony? pomóżcie!
Jaijabko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-08, 09:29   #13
panna_rak
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Kraina Marzeń - aktualnie UK
Wiadomości: 77
Dot.: Typ samotnika

Jako żeńska przestawicielka typu samotnika (autorka dosłownie opisała i moją postawę w pierwszym poście) podpisuję się pod jedną z powyższych wypowiedzi odnośnie konsekwencji w działaniu, zabieganiu, podrywaniu itp
Jeśli chce się zdobyć serce samotnika trzeba walczyć, zapewniać o uczuciach, nie zrażać się każdym "nie" bo może jest wypowiedziane tylko dlatego, aby wybadać czy tej drugiej osobie naprawdę zależy, czy machnie ręką i odejdzie bo za dużo "roboty" przy takim typie, czy też zostanie konsekwentnie.

Niestety jest tak, że lata samotności sprawiają, że otaczamy się skorupką od świata, mamy swój azyl, swoją niezależność, swoją przestrzeń, jestesmy przyzwyczajeni, że to jest tylko nasze.
Ale pragniemy miłości, zainteresowania, aby ktoś pokazał, że on ma tą całą otoczkę gdzieś, że on tu jest i będzie, i zaczeka, zawalczy...


Chciałabym, aby ktoś tak zawalczył o mnie, tak naprawdę a nie rezygnował tylko dlatego, że nie jestem na "pstryk" i już jego
panna_rak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 06:59   #14
cyanide sun
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 370
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez panna_rak Pokaż wiadomość
Jako żeńska przestawicielka typu samotnika (autorka dosłownie opisała i moją postawę w pierwszym poście) podpisuję się pod jedną z powyższych wypowiedzi odnośnie konsekwencji w działaniu, zabieganiu, podrywaniu itp
Jeśli chce się zdobyć serce samotnika trzeba walczyć, zapewniać o uczuciach, nie zrażać się każdym "nie" bo może jest wypowiedziane tylko dlatego, aby wybadać czy tej drugiej osobie naprawdę zależy, czy machnie ręką i odejdzie bo za dużo "roboty" przy takim typie, czy też zostanie konsekwentnie.

Niestety jest tak, że lata samotności sprawiają, że otaczamy się skorupką od świata, mamy swój azyl, swoją niezależność, swoją przestrzeń, jestesmy przyzwyczajeni, że to jest tylko nasze.
Ale pragniemy miłości, zainteresowania, aby ktoś pokazał, że on ma tą całą otoczkę gdzieś, że on tu jest i będzie, i zaczeka, zawalczy...


Chciałabym, aby ktoś tak zawalczył o mnie, tak naprawdę a nie rezygnował tylko dlatego, że nie jestem na "pstryk" i już jego
ale ile mozna czekac
a myslicie ze mozna byc samotnikiem do tego stopnia ze np. mimo ze zalezy komus na jakiejs osobie, to wystarczaja rzadkie spotkania? bo tak juz sie ktos do tej samotnosci swojej przyzwyczail?
cyanide sun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 18:55   #15
glergda
Raczkowanie
 
Avatar glergda
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 73
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez mal_a_gosia Pokaż wiadomość
: ) Ja sama bardzo długo taka byłam. Po rozstaniu z pierwszym 'poważnym' partnerem, nie miałam ochoty na jakiekolwiek związki, rozwiązki. Wszystkich mężczyzn traktowałam z góry. Lekceważyłam ich, wręcz. Uważałam, że mężczyzna jest mi ZBĘDNY.

Więc da się; *
czuje jakbym sama to pisała!

Cytat:
Napisane przez panna_rak Pokaż wiadomość
Jako żeńska przestawicielka typu samotnika (autorka dosłownie opisała i moją postawę w pierwszym poście) podpisuję się pod jedną z powyższych wypowiedzi odnośnie konsekwencji w działaniu, zabieganiu, podrywaniu itp
Jeśli chce się zdobyć serce samotnika trzeba walczyć, zapewniać o uczuciach, nie zrażać się każdym "nie" bo może jest wypowiedziane tylko dlatego, aby wybadać czy tej drugiej osobie naprawdę zależy, czy machnie ręką i odejdzie bo za dużo "roboty" przy takim typie, czy też zostanie konsekwentnie.

Niestety jest tak, że lata samotności sprawiają, że otaczamy się skorupką od świata, mamy swój azyl, swoją niezależność, swoją przestrzeń, jestesmy przyzwyczajeni, że to jest tylko nasze.
Ale pragniemy miłości, zainteresowania, aby ktoś pokazał, że on ma tą całą otoczkę gdzieś, że on tu jest i będzie, i zaczeka, zawalczy...


Chciałabym, aby ktoś tak zawalczył o mnie, tak naprawdę a nie rezygnował tylko dlatego, że nie jestem na "pstryk" i już jego
i ja, i ja!
nie umiem się zaangażować tak szybko ( można nawet zaryzykować stwierdzenie, że zajmuje mi to wieki), ale jak juz- i nie mówię tylko o relacjach damsko-męskich, ale też o przyjaźni- to na całe życie!
także jeśli nawet przez ten jego"mur" widzisz, że warto, to znaczy, że to wspaniały człowiek.

apeluje- walczcie o opornych samotników!

Cytat:
Napisane przez cyanide sun Pokaż wiadomość
ale ile mozna czekac
a myslicie ze mozna byc samotnikiem do tego stopnia ze np. mimo ze zalezy komus na jakiejs osobie, to wystarczaja rzadkie spotkania? bo tak juz sie ktos do tej samotnosci swojej przyzwyczail?
z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że samotnika da się też przyzwyczaić do "mniejszej samotności", pewnie, że zawsze zostanie ten element, że czasem poprostu musi pobyć sam, bo inaczej zwariuje, ale kurde, my samotniki też się zmieniamy kiedy kochamy
__________________
Why do I keep hitting myself with a hammer? Because it feels so good when I stop.
Guess what, You are not tired!
glergda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 19:16   #16
cyanide sun
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 370
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez glergda Pokaż wiadomość
czuje jakbym sama to pisała!



i ja, i ja!
nie umiem się zaangażować tak szybko ( można nawet zaryzykować stwierdzenie, że zajmuje mi to wieki), ale jak juz- i nie mówię tylko o relacjach damsko-męskich, ale też o przyjaźni- to na całe życie!
także jeśli nawet przez ten jego"mur" widzisz, że warto, to znaczy, że to wspaniały człowiek.

apeluje- walczcie o opornych samotników!



z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że samotnika da się też przyzwyczaić do "mniejszej samotności", pewnie, że zawsze zostanie ten element, że czasem poprostu musi pobyć sam, bo inaczej zwariuje, ale kurde, my samotniki też się zmieniamy kiedy kochamy
jaki to jest oporny samotnik?

czyli jesli nie ma zmiany znaczy ze mozna sobie samotnika darowac
cyanide sun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 19:22   #17
glergda
Raczkowanie
 
Avatar glergda
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 73
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez cyanide sun Pokaż wiadomość
jaki to jest oporny samotnik?

czyli jesli nie ma zmiany znaczy ze mozna sobie samotnika darowac
Taki o którego trzeba zawalczyć i w którego samotność nie można tak łatwo się dostać. Ludzie mi mówią- sprawiasz wrażenie takiej niedostępnej. Nie dlatego, że się nie odzywam, czy stoje z boku, podobno jest jakiś mur który da się wyczuć, ale który można pokonać.
Zmiany przychodzą z czasem, nie rezygnuj z czegoś czego chcesz, bo to wymaga czasu- czas i tak upłynie
__________________
Why do I keep hitting myself with a hammer? Because it feels so good when I stop.
Guess what, You are not tired!
glergda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 19:24   #18
cyanide sun
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 370
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez glergda Pokaż wiadomość
Taki o którego trzeba zawalczyć i w którego samotność nie można tak łatwo się dostać. Ludzie mi mówią- sprawiasz wrażenie takiej niedostępnej. Nie dlatego, że się nie odzywam, czy stoje z boku, podobno jest jakiś mur który da się wyczuć, ale który można pokonać.
Zmiany przychodzą z czasem, nie rezygnuj z czegoś czego chcesz, bo to wymaga czasu- czas i tak upłynie
i ze wzgledu na to ze jestes typem samotnika wystarczyly by ci bardzo rzadkie spotkania z facetem ktory ci sie podoba? yyy bo do tego stopnia to chyba takie 'samotnictwo' nie dziala...
cyanide sun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 19:27   #19
elvegirl
uwaga, elve PACZY :P
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 22 200
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez cyanide sun Pokaż wiadomość
i ze wzgledu na to ze jestes typem samotnika wystarczyly by ci bardzo rzadkie spotkania z facetem ktory ci sie podoba? yyy bo do tego stopnia to chyba takie 'samotnictwo' nie dziala...
Nie wierze w coś takiego. Nawet samotnik, jak mu zależy, potrzebuje bliskości. Może nie umieć tego okazać, ale nie wierzę w brak potrzeby spotkań.
__________________
tak, wiem, stawiam za dużo przecinków, walczę z tym, ale na razie z mocno takim sobie skutkiem

Cytat:
Napisane przez rembertowa
Myślisz, że oświadczyny i ślub to jakaś recepta na brak podstaw w związku? Między "narą" przed ślubem a "narą" po ślubie jest bodaj 600 złotych różnicy.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 19:36   #20
glergda
Raczkowanie
 
Avatar glergda
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 73
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez cyanide sun Pokaż wiadomość
jaki to jest oporny samotnik?

czyli jesli nie ma zmiany znaczy ze mozna sobie samotnika darowac
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie wierze w coś takiego. Nawet samotnik, jak mu zależy, potrzebuje bliskości. Może nie umieć tego okazać, ale nie wierzę w brak potrzeby spotkań.
przecież napisałam..." z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że samotnika da się też przyzwyczaić do "mniejszej samotności", pewnie, że zawsze zostanie ten element, że czasem poprostu musi pobyć sam, bo inaczej zwariuje, ale kurde, my samotniki też się zmieniamy kiedy kochamy.
__________________
Why do I keep hitting myself with a hammer? Because it feels so good when I stop.
Guess what, You are not tired!
glergda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 19:42   #21
elvegirl
uwaga, elve PACZY :P
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 22 200
Dot.: Typ samotnika

Cytat:
Napisane przez glergda Pokaż wiadomość
pewnie, że zawsze zostanie ten element, że czasem poprostu musi pobyć sam, bo inaczej zwariuje, ale kurde, my samotniki też się zmieniamy kiedy kochamy.
Dokładnie tak. Potrzebujemy chwili wytchnienia, kiedy jesteśmy dla siebie jedynym towarzystwem ale kochamy i angażujemy się tak samo jak każdy. Mogą być problemy z przekonaniem samotnika do siebie, bo to są ludzie, którzy mają fioła na punkcie własnej przestrzeni życiowej - nie uwiesisz się na takim jak bluszcz, bo wytnie szybciutko sekatorem - ale jak już się taki ktoś zaangażuje, to tak jak wszyscy

Potrzebujemy czasu dla siebie, ale jeśli jest zaangażowanie, to jest potrzeba bliskości. I tyle.
__________________
tak, wiem, stawiam za dużo przecinków, walczę z tym, ale na razie z mocno takim sobie skutkiem

Cytat:
Napisane przez rembertowa
Myślisz, że oświadczyny i ślub to jakaś recepta na brak podstaw w związku? Między "narą" przed ślubem a "narą" po ślubie jest bodaj 600 złotych różnicy.
elvegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-01, 19:48   #22
cyanide sun
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 370
Dot.: Typ samotnika

aha. czyli moge olac. dziekuje za uwage
cyanide sun jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:43.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
KWC: recenzje więcej »
Zamknij