Sposoby Japonek na piękną cerę. - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-09-09, 02:56   #3511
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez margop Pokaż wiadomość
Poza tym spektakularne efekty można chyba obserwować jedynie wtedy gdy cerze czegoś bardzo brakuje lub nie pasuje. A swoją drogą ja nie bardzo wierzę w cudowne działanie jakiejś jednej rzeczy np. tego toniku. Dla mnie dobry stan cery stanowi wypadkową różnych produktów i zabiegów; i oczyszczających i pielęgnacyjnych. Chodzi o to by je dobrze skomponować i żeby ze sobą współgrały.
Złote słowa! Często mam wrażenie, że niektóre kobietki bywają jakieś...bezmyślne. Wyskoczy jeden pryszcz i zaraz oskarżony jest ostatnio zakupiony krem czy testowany tonik. A przecież kosmetyk jest jedynie częścią tego, z czym sie nasz organizm spotyka! Nie doceniamy chyba roli odżywiania i... stresu. A także naszego rytmu biologicznego/hormonów - ilu z nas wyskakuja nie-twarzowe niespodzianki przed okresem?
Jeśli nie testujemy akutrat nowinek, nie przyjdzie nam do głowy obwiniać za to kosmetyków, wiadomo - hormony. Jeśli jednak mamy w szafce nowy krem - automatycznie on staje sie wszystkiemu winny (choćby stał się najlepszym kremem pod słońcem, gdybyśmy go próbowały w innej fazie cyklu)
O wpływie jedzenia na stan organizmu niby wiemy, ale często to bagatelizujemy. A stres zwłaszcza. Ja ostatnio ugięłąm sie pod ciężarem prawdy, jaką zaserwowali mi tutejsi azjatyccy lekarze, nie spodziwałam sie, że tak wiele złego wyrządził mi stres właśnie! Że np. taki kortyzol (tzw."hormon stresu") hamuje synteze kolagenu, co osłabia skórę i prowadzic może do rozstepów. Że zwiększa on wydzielanie tłuszczy, pojawiaja sie wypryski, wzmaga też utrate wody - skóra staje sie przesuszona itd.

Jest masa powodów dlaczego nasza twarz i cera wygląda tak, a nie inaczej - myślę że często demonizujemy wpływ kosmetyku - zarówno ten negatywny jak i pozytywny...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-09, 09:12   #3512
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Złote słowa! Często mam wrażenie, że niektóre kobietki bywają jakieś...bezmyślne. Wyskoczy jeden pryszcz i zaraz oskarżony jest ostatnio zakupiony krem czy testowany tonik. A przecież kosmetyk jest jedynie częścią tego, z czym sie nasz organizm spotyka! Nie doceniamy chyba roli odżywiania i... stresu. A także naszego rytmu biologicznego/hormonów - ilu z nas wyskakuja nie-twarzowe niespodzianki przed okresem?
Jeśli nie testujemy akutrat nowinek, nie przyjdzie nam do głowy obwiniać za to kosmetyków, wiadomo - hormony. Jeśli jednak mamy w szafce nowy krem - automatycznie on staje sie wszystkiemu winny (choćby stał się najlepszym kremem pod słońcem, gdybyśmy go próbowały w innej fazie cyklu)
O wpływie jedzenia na stan organizmu niby wiemy, ale często to bagatelizujemy. A stres zwłaszcza. Ja ostatnio ugięłąm sie pod ciężarem prawdy, jaką zaserwowali mi tutejsi azjatyccy lekarze, nie spodziwałam sie, że tak wiele złego wyrządził mi stres właśnie! Że np. taki kortyzol (tzw."hormon stresu") hamuje synteze kolagenu, co osłabia skórę i prowadzic może do rozstepów. Że zwiększa on wydzielanie tłuszczy, pojawiaja sie wypryski, wzmaga też utrate wody - skóra staje sie przesuszona itd.

Jest masa powodów dlaczego nasza twarz i cera wygląda tak, a nie inaczej - myślę że często demonizujemy wpływ kosmetyku - zarówno ten negatywny jak i pozytywny...
kurde, chyba trzeba zacząć się mniej stresować. w trosce o piękną skórę
ja mam AZS i moja skóra reaguje jak jakiś barometr na wszelki stres , tzn gdy tylko mam jakiś trudniejszy okres w życiu itp to zaraz to wszystko widać na twarzy w postaci czerwonych, swędzących plam
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl

Edytowane przez loss_lauri
Czas edycji: 2011-09-09 o 09:14
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-09, 10:35   #3513
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Elaen Pokaż wiadomość
Jak zakupisz, to pochwal sie swoim zakupem lub linkiem do aukcji, moze byc na priv, bede wdzieczna
Oczywiście, będę pamiętać. Ale najpierw spokojnie przez jakiś czas będę próbować. Na pewno żadnego efektu albo niewielki będzie widoczny od razu.

---------- Dopisano o 08:35 ---------- Poprzedni post napisano o 08:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Złote słowa! Często mam wrażenie, że niektóre kobietki bywają jakieś...bezmyślne. Wyskoczy jeden pryszcz i zaraz oskarżony jest ostatnio zakupiony krem czy testowany tonik. A przecież kosmetyk jest jedynie częścią tego, z czym sie nasz organizm spotyka! Nie doceniamy chyba roli odżywiania i... stresu. A także naszego rytmu biologicznego/hormonów - ilu z nas wyskakuja nie-twarzowe niespodzianki przed okresem?
Jeśli nie testujemy akutrat nowinek, nie przyjdzie nam do głowy obwiniać za to kosmetyków, wiadomo - hormony. Jeśli jednak mamy w szafce nowy krem - automatycznie on staje sie wszystkiemu winny (choćby stał się najlepszym kremem pod słońcem, gdybyśmy go próbowały w innej fazie cyklu)
O wpływie jedzenia na stan organizmu niby wiemy, ale często to bagatelizujemy. A stres zwłaszcza. Ja ostatnio ugięłąm sie pod ciężarem prawdy, jaką zaserwowali mi tutejsi azjatyccy lekarze, nie spodziwałam sie, że tak wiele złego wyrządził mi stres właśnie! Że np. taki kortyzol (tzw."hormon stresu") hamuje synteze kolagenu, co osłabia skórę i prowadzic może do rozstepów. Że zwiększa on wydzielanie tłuszczy, pojawiaja sie wypryski, wzmaga też utrate wody - skóra staje sie przesuszona itd.

Jest masa powodów dlaczego nasza twarz i cera wygląda tak, a nie inaczej - myślę że często demonizujemy wpływ kosmetyku - zarówno ten negatywny jak i pozytywny...
A poza tym nie tylko stres. Zanieczyszczenia, zanieczyszczenia i jeszcze raz zanieczyszczenia. W pożywieniu, wodzie, powietrzu. I dlatego może warto do mycia przynajmniej buzi używać wody mineralnej. A to tylko jeden drobniutki przykład. Czy obserwowałyście poprawę stanu cery będąc na wakacjach, gdzieś w bardziej czystych rejonach, gdzie woda lepsza? Bo ja tak. I to jeszcze na dodatek w tym czasie, jak to zwykle bywa na wakacjach, używałam mniej tych różnych "cudownych" mazideł. A czy zauważyłyście, że gdy jesteście wypoczęte i wyspane, zrelaksowane buźka promienieje. No właśnie! Żadne cudowne kremy nie zastąpią tego i nie zniwelują tego co źle się dzieje w naszym organizmie.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-09, 17:12   #3514
reila21
Rozeznanie
 
Avatar reila21
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 518
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Doszłam do wniosku, że powinnyśmy tu założyć wątek o zdrowym odżywianiu Azjatek i wpływie tegoż jedzenia na cerę =] I mówię serio!

Sama mam zawsze niespodzianki na czole przed okresem i strasznie mnie to denerwuje!
A co do wody, teraz byłam u kuzynki na drugim końcu Polski, wodę mają twardą, herbata ma pianę! A moja skóra po jednym myciu bez nałożenia balsamu zrobiła się sucha. Mało tego skóra mi ze stóp złazi, bo nie wzięłam do niej żadnego pilingu i po 3 kąpielach tak się zeschła... U siebie mam wodę prosto z ujęcia w górach, filtrowaną mechanicznie, bo na inne filtry mojego miasta nie stać. Nie powiem, że można ją pić z kranu, ale na pewno jest lepsza niż w dużych aglomeracjach miejskich.

A teraz rzeknę słowo o BB Creamach, od kiedy ich używam nie przesusza mi się buźka od make upu i nie mam takich drobnych krostek na skraju policzków. I wiem, że mówię tu o BB Creamach a nie innych środkach pielęgnacyjnych, których używam.

A ostatnio moim ulubionym pilingiem do twarzy stał się Deep Exfoliating gel Bio Essence, czyści! twarz, nawet z połową wągrów sobie poradził i nie podrażnia. Czasami używam go kilka dni z rzędu raz dziennie, czasami co 2-3 dni.
reila21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-09, 21:30   #3515
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

ale po co od razu nowy wątek przecież ich dieta to w dużym skrócie ryż, soja, ryby, algi morskie, zielona herbata i warzywa - czyli wszystko co cenione jest w profilaktyce anti-aging.
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-09, 23:36   #3516
nienormalna 89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

moja dieta głównie opiera się na ryżu, kaszy, soi, zielonej herbacie i warzywach (jestem wegetarianką), jem mało słodyczy, pełnoziarniste pieczywo itd. i mam ochotę... wrr... NIE mam dzięki temu lepszej cery. Mam gównianą tak jakbym jadła jakieś śmieci. Używam dobrych (tak mi się zdaje) kosmetyków i nic. Więc z tą dietą bym uważała.
nienormalna 89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-10, 04:02   #3517
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nienormalna 89 Pokaż wiadomość
moja dieta głównie opiera się na ryżu, kaszy, soi, zielonej herbacie i warzywach (jestem wegetarianką), jem mało słodyczy, pełnoziarniste pieczywo itd. i mam ochotę... wrr... NIE mam dzięki temu lepszej cery. Mam gównianą tak jakbym jadła jakieś śmieci. Używam dobrych (tak mi się zdaje) kosmetyków i nic. Więc z tą dietą bym uważała.
I odżywiasz sie tak od urodzenia? Bo widzisz, w japonii nawet kaszki dla dzieci bywaja robione z wodorostów.... A Twoi rodzice jak sie odżywiali? Jak to sie mówi : "czym skorupka za młodu nasiąknie"....
Nie znam Twego jadłospisu, ale nie sadzę byś jadła tyle wodorostów, ryb i sojowych produktów co Japonki, a nawet tej różnorodnosci warzyw - przez całe pokolenia! Dieta ma niebagatelne znaczenie, ale wiadomo - że to nie wszystko.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-10, 09:17   #3518
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Może po prostu w Japonii mają dostęp do tego, co świeże. A u nas jest sprzedawane same badziewie naszpikowane pestycydami i innymi syfami, które odbijają się nie tylko na naszej cerze, ale również zdrowiu.
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-10, 10:27   #3519
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Może po prostu w Japonii mają dostęp do tego, co świeże. A u nas jest sprzedawane same badziewie naszpikowane pestycydami i innymi syfami, które odbijają się nie tylko na naszej cerze, ale również zdrowiu.
dokładnie - i chyba o to tutaj chodzi ja nie mogę jeść warzyw i owoców z supermarketów, bo wszelkie chemikalia które się w nich znajduję od razu zaostrzają mi AZS. a produkty ekologiczne są niestety bardzo drogie
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-10, 20:19   #3520
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nienormalna 89 Pokaż wiadomość
moja dieta głównie opiera się na ryżu, kaszy, soi, zielonej herbacie i warzywach (jestem wegetarianką), jem mało słodyczy, pełnoziarniste pieczywo itd. i mam ochotę... wrr... NIE mam dzięki temu lepszej cery. Mam gównianą tak jakbym jadła jakieś śmieci. Używam dobrych (tak mi się zdaje) kosmetyków i nic. Więc z tą dietą bym uważała.
no dokładnie, mogę się pod tym podpisać
wczesniej , np w czasach studenckich jadłam głownie same sztuczne rzeczy, teraz uważam na to co jem a cera ta sama
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-11, 03:24   #3521
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

A taki ciekawe coś znalazłam do poczytania: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,1...jej_urody.html

Tak, ja też jadałam różnie, w czasach studenckich chyba najgorzej. Na cerę nie narzekałam. Teraz mieszkam w Japonii i jadam wiecej tego, co tubylcy (choć nie aż tyle. Moje śniadania są zdecydowanie "western style"). Mam zmarszczki i różne skórne "niewygody".
I szczerze - nie podejmę sie oceny wpływu swego odżywiania na skórę. Bo przecież tu chodzi o całokształ - kiedys jadałam byle jak, ale to było dobre (bardzo dobre ) parę lat temu, więc po prostu byłam młodsza! Moja skóra też. Inne były też pozostałe okoliczności - tryb życia, emocje itd.
Żeby móc ocenić wpływ diety, myślę, że trzeba by robić badania z zachowaniem identycznych warunków środowiska, czasu, miejsca itd.
Stan naszej cery to średnia wypadkowa bardzo wielu czynników i nie da się go zwalić na jeden jedyny powód. A jedzenie do nie sklapel, od połknięcia tubki kolagenu nie zniknie nam obwisły podbródek. Ok, w większosci przypadków wiadomo, jakie substancje (z pożywienia) jaki wywierają wpływ na organizm, ale nie żyjemy w warunkach laboratoryjnych, więc często dobroczynne działanie jednego środka może być niweczone przez działanie drugiego.
Nie wiem, czy gdybym przez ostatnie lata żyła gdzie indziej niż w Japonii, moja skóra wyglądałaby inaczej . I nigdy sie tego nie dowiem. Wiem tylko, że nie ma jednego cudownego środka na młody i piękny wygląd. I już!
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-11, 09:37   #3522
frostis
Raczkowanie
 
Avatar frostis
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: sztokholm
Wiadomości: 394
GG do frostis
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Ja tez po malu przechodze na azjatycka pielegnacje .
W sumie juz od dawna uzywalam Kanebo i wiele ich produktow przetestowalam.
Wydaje mi sie,ze jednak Kanebo,Shiseido ma swoje produkty bardziej dostosowane do naszego europejskiego rynku,gdyz przegladajac ich stronke azjatycka maja tam o wiele ciekawsze produkty,niestety niedostepne u nas.

Skin 79 oreiental plus to muj ideal,po przetesstowaniu okolo 12 innych bb kremow.Do mojej 35 letniej cery super,pomaga walczyc z przebarwieniami,porzadnie kryje,dzialanie anti aging(peptydy,i inne).Chociaz moze jeszcze cos mnie zaskoczy ,bo mam 5 innych w kolejce do testowania.
Uguisu ,maska volcanic innisfree,wieloetapowe oczyszczanie cery,w tym wprowadzenie olejku do mycia twarzy i efekty sa.
Bardzo,bardzo przydaloby mi sie cos punktowego na wypryski,bo te ciagle przed miesiaczka sie pojawiaja,ale nie mam pomyslu co kupic?

Czekam ciagle na przesylke od Rubyruby,ale wydaje mi sie,ze 37 dni od zlozenia zamowienia na prawie 300zl i cisza,juz zaczynam sie lekko wkurzac.Nawet nie dostalam od nich mejla informujacego o statusie przesylki,nic,cisza.Chyba dzisiaj wysle im mejla.
Kusza mnie maseczki lioele vita schacj crannberries
frostis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-11, 18:41   #3523
desti
Zakorzenienie
 
Avatar desti
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 12 955
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez frostis Pokaż wiadomość

Czekam ciagle na przesylke od Rubyruby,ale wydaje mi sie,ze 37 dni od zlozenia zamowienia na prawie 300zl i cisza,juz zaczynam sie lekko wkurzac.Nawet nie dostalam od nich mejla informujacego o statusie przesylki,nic,cisza.Chyba dzisiaj wysle im mejla.
Kusza mnie maseczki lioele vita schacj crannberries

ponad miesiac to sporo nawet jak na ruby, od ktorej paczki czesto ida najdluzej ... u mnie czesto w takich przypadkach i przy wiekszych zamowieniach paczki laduja w urzedzie celnym a tym tez sie nie spieszy ale na Twoim miejscu bym sie skontaktowala z ruby w celu wyjasnienia sprawy ... mi ostatnio wcialo wieksze zamowinie ale od bello - girl ... na szczescie przesylka byla rejestrowana i to moja poczta gdzies ja przepila, teraz czekam na druga paczke... zobaczymy czy ta dojdzie...
desti jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-12, 01:00   #3524
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez frostis Pokaż wiadomość
Wydaje mi sie,ze jednak Kanebo,Shiseido ma swoje produkty bardziej dostosowane do naszego europejskiego rynku,gdyz przegladajac ich stronke azjatycka maja tam o wiele ciekawsze produkty,niestety niedostepne u nas.
Bardzo,bardzo przydaloby mi sie cos punktowego na wypryski,bo te ciagle przed miesiaczka sie pojawiaja,ale nie mam pomyslu co kupic?
I vice versa - ja tu nie mogę dostać produktów Kanebo jakie widziałam w Polsce! Nie płaczę z tego powodu, bo mam znacznie większy wybór, ale z ciekawosci chciałam wypróbować jakis tonik i okazało sie, że w Japonii jest nie dostepny (bywa w jakichś sklepach - nie wiem na czym one polegają, nadwyżki exportu, czy co - ale nie w regularnej sprzedaży). Linia international jest..."international" nie "domestic"

Jeśli chciałabyś spróbować azjatyckiego fajnego produktu na wypryski, polecam maść/krem o nazwie Aposty. Tutaj zobaczysz jak wygląda, http://www.aposty.jp/cream/index.html , a po kliknięciu na różowy przycisk będzie parę obrazków. Jest dostepna w drugstorach bez recepty, wiec może i jakis internetowy sprzedawca będzie miał w swojej ofercie? Z tej linii jest także tonik dezynfekujący i cos do mycia twarzy, ale o efektywności tych produktów powiedzieć nic nie moge, bo nie testowałam. Jesli jednak działają jak maść, na pewno byłabym zadowolona.

Edytowane przez Isobe
Czas edycji: 2011-09-12 o 01:15
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-12, 08:41   #3525
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nienormalna 89 Pokaż wiadomość
moja dieta głównie opiera się na ryżu, kaszy, soi, zielonej herbacie i warzywach (jestem wegetarianką), jem mało słodyczy, pełnoziarniste pieczywo itd. i mam ochotę... wrr... NIE mam dzięki temu lepszej cery. Mam gównianą tak jakbym jadła jakieś śmieci. Używam dobrych (tak mi się zdaje) kosmetyków i nic. Więc z tą dietą bym uważała.
Po pierwsze nie wiesz jakiej jakości jest to, co uważasz za zdrowe. Poza tym krążą u nas różne mity o zdrowym jedzeniu np. soi, co niekoniecznie jest zdrowe. Jaką soję jesz? bo jeśli już ją jeść to tylko fermentowaną. Soja ze względu na sporą zawartość fitohormonów może zaburzać gospodarkę hormonalną. Wątpliwości budzi również częste spożywanie soi ze względu na zawartość pestycydów, a głównie randapu. Mam więc wątpliwości co do wyciągania wniosku, że to zdrowe. Więc niekoniecznie zdrowe to co nam się zdrowe wydaje. Nie kwestionuję tego, że to co jest zdrowe nie jest. Zwracam jednak uwagę na to, że skoro po tej diecie nie jest najlepiej to może jednak ona ci nie służy. Ponadto zakładając nawet, że jest to czyste i zdrowe weź pod uwagę jeszcze inny aspekt. Otóż nasze współczesne organizmy są znacznie zanieczyszczone. I jak to bywa z zanieczyszczeniami nie są dla organizmu pożądane nie tylko dlatego, że stanowią balast ale głównie dlatego, że lokując się w różnych narządach prowadzą do ich dysfunkcji. Skutkuje to tym (w bardzo wielkim uproszczeniu), że to co zdrowe nie jest przez nas organizm wychwytywane i wykorzystywane, bo miejsce tego zdrowego zajmuje np. jakiś metal ciężki. Temat rzeka, trudno to przedstawić w skrócie ale powiedzmy jest to bardzo uproszczony schemat. Tak więc przerzucanie się na warzywa może niewiele lub zgoła nic nie dać. Nie chcę przez to również powiedzieć, że możemy jeść byle co. Nie, absolutnie nie. Ale jednemu służyć będzie dieta wegetariańska, a innemu wcale, bo to też sprawa indywidualna. Mówiąc krótko nie ma złotego środka, ale szukać i próbować trzeba, chociażby po to by nie było gorzej.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-12, 10:19   #3526
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 038
GG do jyyli
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Może po prostu w Japonii mają dostęp do tego, co świeże. A u nas jest sprzedawane same badziewie naszpikowane pestycydami i innymi syfami, które odbijają się nie tylko na naszej cerze, ale również zdrowiu.
Dlatego powinniśmy jeść to, co rośnie u nas, ale ekologiczne, czyli kupowane prosto od rolników

Cytat:
Napisane przez margop Pokaż wiadomość
Po pierwsze nie wiesz jakiej jakości jest to, co uważasz za zdrowe. Poza tym krążą u nas różne mity o zdrowym jedzeniu np. soi, co niekoniecznie jest zdrowe. Jaką soję jesz? bo jeśli już ją jeść to tylko fermentowaną. Soja ze względu na sporą zawartość fitohormonów może zaburzać gospodarkę hormonalną.
I może wywoływać straszne alergie
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-12, 19:12   #3527
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez desti Pokaż wiadomość
ponad miesiac to sporo nawet jak na ruby, od ktorej paczki czesto ida najdluzej ... u mnie czesto w takich przypadkach i przy wiekszych zamowieniach paczki laduja w urzedzie celnym a tym tez sie nie spieszy ale na Twoim miejscu bym sie skontaktowala z ruby w celu wyjasnienia sprawy ... mi ostatnio wcialo wieksze zamowinie ale od bello - girl ... na szczescie przesylka byla rejestrowana i to moja poczta gdzies ja przepila, teraz czekam na druga paczke... zobaczymy czy ta dojdzie...
To dziwne że zawsze giną paczki od Bello-girl, ja zamawiałam z Ebay w Azji kilkadziesiąt razy, i to przede wszystkim przesyłki nierejestrowane, i nigdy mi nic nie zgineło, ale jak Bello mi wysyłała to "zagineły" dwie paczki pod rząd, trochę to zastanawiająe
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-12, 19:48   #3528
Kachnaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kachnaaaa
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 299
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Mi od Bellogirl też zaginęła paczka
__________________
KLIK
Moja listopadowa wymianka


Kachnaaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-13, 04:13   #3529
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez margop Pokaż wiadomość
Poza tym krążą u nas różne mity o zdrowym jedzeniu np. soi, co niekoniecznie jest zdrowe. Jaką soję jesz? bo jeśli już ją jeść to tylko fermentowaną. Soja ze względu na sporą zawartość fitohormonów może zaburzać gospodarkę hormonalną. Wątpliwości budzi również częste spożywanie soi ze względu na zawartość pestycydów, a głównie randapu. Mam więc wątpliwości co do wyciągania wniosku, że to zdrowe. Więc niekoniecznie zdrowe to co nam się zdrowe wydaje. Nie kwestionuję tego, że to co jest zdrowe nie jest. Ale jednemu służyć będzie dieta wegetariańska, a innemu wcale, bo to też sprawa indywidualna. Mówiąc krótko nie ma złotego środka, ale szukać i próbować trzeba, chociażby po to by nie było gorzej.
Nie, nie dam sie wciągnać w dyskusje o soi na organizm, tylko zaapeluję o dystans i uważność. Nie ma NIEZALEŻNYCH wyników badań na temat wpływu spożywania soi na organizm, które by JEDNOZNACZNIE stwierdziły, że jest on szkodliwy. Soja jest wciąż dla naukowców zagadką! Internet roi się od teorii , opinii "specjalistów", a ludzie kopiuja na swe strony zasłyszane informacje - rewelacje, inni czytają i powtarzają i tak sie szerzą mity i zgłupieć można. Cztery strony i cztery prawdy.
Tak naprawdę wszyscy spożywamy soje, nawet jeśli nie jemy miso czy tofu - robimy to "pośrednio", bo soja jest obecna w całej masie produktów spożywczych!
Soja jest też (może nawet w dużej mierze) bronią polityczną i narzędziem w gospodarce światowej - jest zbyt uniwersalnym dobrem, by pozwolić sobie na niekontrolowanie tematu.
Nie jestem wzynawcą teorii spiskowych, ale uświadomienie sobie pewnych rzeczy pozwala nabrać dystansu.( i przerazic się tym, jak działa współczesny swiat )
Żyję w kraju, który spożywa najwiecej produktów sojowych pod każdą postacia. Wiecie, że tutaj nawet w knajpie do piwa, zamiast paluszków czy orzeszków podaje sie zielone strączki soi....? Ja też jem soję - natto nie lubię, ale miso owszem, wszelakiej maści tofu, jogurty sojowe i sojowe mleko, batony itd. Mam kosmetyki z soi.
Obserwuje tubylców, którym zazdroszę urody za młodu i kondycji na starość. Na górskich szczytach mijam kobietki i facetów w wieku moich rodziców, na zajęciach w klubie sportowym , do którego chodzę, średnia wieku to też 55+ , babeczki w fazie przekwitania. (młode siedzą z dziecmi albo na zakupach) A jakie wszyscy maja humory....!
W Japonii "dojrzali" i starsi ludzie nie siedza w domach przed telewizorem - jest ich wszędzie pełno - aktywnych, działajacych, chcących coś robić i robiących. Jasne, że chorzy , chromi też są, w domach szpitalach itd. Ja porównuje "obraz ulicy" i codzienność z innych krajów, z Polski np.
I jak ze wszytskim - wiadomo, że taki stan to wpływ wielu czynników i nie można za to winić czy chwalić tylko jednego. Ale gdyby soja była taka straszna, to przy takim spożyciu jakie ma miejsce w Japonii , tutejszosć musiałaby wygladać zgoła inaczej...
Każdy ma prawo wierzyć własnym teoriom, ja wierzę chłodnemu rozsądkowi
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-13, 08:50   #3530
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Ja właśnie też: wierzę zdrowemu rozsądkowi. Każda przesada jest szkodliwa. A do badań naukowych podchodzę z jeszcze większym dystansem.

Edytowane przez margop
Czas edycji: 2011-09-13 o 08:52
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-13, 10:28   #3531
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Ha ha, dzisiaj, akurat kiedy jesteśmy "w temacie", trafiłam podczas zakupów na rycinę japońskiej piramidy żywieniowej, umieszczoną na paczce warzyw.
I oto jak wyglądała - u podstawy, czyli tego, co najwiecej powinniśmy zażywać była... woda! I aktywność fizyczna. No powiedzmy, że to był taki "mądry dowcip", bo ja od ćwiczeń sie raczej głodna robię, niż syta Ale wiemy o co chodzi.
Zatem woda.
Potem w jednym rzędzie: tofu i inne produkty sojowe (miso), ryż i wodorosty. Nastepnie poziom wyżej : warzywa Nastepny poziom: jaja, ryby i mięso. Na końcu: nabiał i owoce.
Jako, że Japonia jest dłuuuga, to na południu ma subtropiki, a na północy bywa jak na Alasce, toteż dieta ( w tym i piramida zywieniowa) wygląda inaczej u ludów z Hokkaido, a inaczej u tych z Okinawy na południu.
A'propos - znalazłam taki artykuł: http://okinawa-diet.com/okinawa_diet...d_pyramid.html

Jestem zdania, że niebagatelne znaczenie ma klimat i środowisko, w którym się żyje i sposób odżywiania powinien z tym współgrać. Jakos nie widzę Eskimosów, którzy by przeżyli u siebie na cytrusach, jak i mieszkańców Borneo raczących sie tłuszczem foki "Cudza" dieta może nam nawet przynieść czasem wiecej szkody, niż pożytku....
Jednym słowem: "Bądźmy mądre, a będziemy piękne!" ha ha...*

*Ale, że "Polak mądry po szkodzie", to ja biję się po łapach dopiero po tym, jak już niepotrzebnie zmaltretuję wyciskaniem jakiegoś nie-twarzowego, nie-przyjaciela.
Taaa... ale gadać umiem!

PS. Czy ktoś słyszał o wolnym etacie w dziale propagandy? ;P
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-13, 21:59   #3532
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Kachnaaaa Pokaż wiadomość
Mi od Bellogirl też zaginęła paczka
normalnie jakaś klątwa
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-14, 08:10   #3533
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
normalnie jakaś klątwa
Chyba trzeba te Bellogirl uznać za sprzedawcę wysokiego ryzyka
Trudno tu uwierzyć w przypadek...

Ale ja nie o tym chciałam - szukając dziś info na temat camellia Oil natknęłam sie na stronę z ciekawymi informacjami nie tylko na temat tego produktu. Strona jest pod tym adresem : http://www.camelliaoil.com/camelliaoil.html
Klikając na "next" można poznać parę ciekawostek, może kogoś zainteresują, wiec podsyłam link.
Przy okazji gorąco polecam olejek z Camellia Japonica do włosów. Mój skalp chyba nie przetrwałby bez niego japońskiej suchej zimy ... Włosy mam cienkie, delikatne i niezbyt bujne, więc zawsze obawiałam sie, że ciężar olejów nie wyjdzie im na dobre. Ale 2 lata temu pomyślałam ryzyk-fizyk i kupiłam pierwszą buteleczkę, a bo taka ładna była, a ja taka zdesperowana stanem swojej wątłej grzywy .... I teraz robię to każdej zimy - tak mnie przekonało.
Właśnie robiłam mały "research" czy co nowego sie w temacie nie pojawiło i tak o to trafiłam na w/w stronę. Jak która sie nudzi...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-14, 08:37   #3534
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Czy to jest jedyny olej jakiego próbowałaś do włosów? Pytam ponieważ olejowanie jest dość powszechnym sposobem pielęgnacji zarówno włosów jak i skalpu i zastanawiam się czy ten właśnie olej jest tak dobry czy po prostu służy ci taki sposób pielęgnacji. Ja próbowałam różnych i najbardziej pasuje mi olej kokosowy. Ale może masz w tym zakresie pewne doświadczenie i możesz wskazać wyższość Camellia, w czym jest lepszy od innych polecanych do pielęgnacji włosów?
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-14, 09:22   #3535
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

ja oleju herbacianego używam do skóry twarzy, nigdy nie próbowałam z włosami...
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-14, 10:35   #3536
Czekoladka585
Raczkowanie
 
Avatar Czekoladka585
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 115
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Hej Do tej pory udzielam się głównie w wątkach o BB i rozbiórkach z nimi związanych mam Misshę PC i powiem, że nie zapycha mnie, wręcz zalecza jakieś pojedyncze wypryski. Chciałabym was prosić o pomoc w wyborze pielęgnacji azjatyckiej. Do tej pory testuję właśnie BB, są super, ale chciałabym zdecydować się na jakiś krem na dzień, na noc i pod oczy. Ewentualnie coś na niedoskonałości. Mam skórę tłustą, trądzikową może nawet. 22 lata, a wciąż wypryski. co prawda, po BB jest duuuużo lepiej może miałybyście dla mnie jakieś wstępne chociaż typy? Krem BB który mi służy podałam, bo może jest to jakiś wyznacznik w składnikach, jakie moja skóra toleruje. Niestety nie znam się na chemii w ogóle. Dzieki za pomoc
Czekoladka585 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-14, 10:35   #3537
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 038
GG do jyyli
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Można ten olej dostać normalnie w Polsce?
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-14, 16:48   #3538
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Można ten olej dostać normalnie w Polsce?
tak
http://www.naturalne-piekno.pl/index...&Itemid=100013
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-15, 01:15   #3539
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Można ten olej dostać normalnie w Polsce?
Pytasz o Camellia? Nie wiem, nigdy go w Polsce nie szukałam.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-15, 10:17   #3540
beafrance
Zadomowienie
 
Avatar beafrance
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 1 774
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

jak ktos chce zglebic wiedze o olejowaniu wlosow to polecam poczytac blog Cathy KLIK oraz blog anwen KLIK .
uwaga wciaga!
__________________

beafrance jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
azjatki, domowe sposoby, japonia, japonki, pielęgnacja

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-04 23:53:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:29.