Sposoby Japonek na piękną cerę. - Strona 124 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-09, 15:16   #3691
olgalula
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 15
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Hej ! Zastanawiam się nad tym, czy warto je kupić ? Dla cery mieszanej. Czy dobrze chronią, nie są świecące, lepkie?Skład mają całkiem dobry.. Pozdrawiam
olgalula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-10, 07:25   #3692
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez olgalula Pokaż wiadomość
Hej ! Zastanawiam się nad tym, czy warto je kupić ? Dla cery mieszanej. Czy dobrze chronią, nie są świecące, lepkie?Skład mają całkiem dobry.. Pozdrawiam
Nie mam cery mieszanej, a suchą, wiec nie wiem, czy moje doświaczenia będą dla Ciebie istotne. Obie serie są ok i oferuja duży wybór produktów. Nie testowałam każdego, bo np. efekt perłowego blasku mnie nie interesuje ... Ale z tych, co dotąd testowałam, żaden mnie nie zawiódł; jeśli miałabym wybrać m-dzy Biore i Anessa, wybrałabym tą drugą. Choc jak wspominałam, Biore jest w porzadku, do tego tańsze. Nie wiem, może to magia marketingu sprawia, że wybieram produkty Anessa, poza samym kosmetykiem lubię też opakowania - mozna nosic przy sobie bez ryzyka, że sie cos wyleje i rozpaćka, zapewniają łatwość aplikacji . Mleczka mają fajną konsystencję dość wodniasta, uprzedzam. Ale nie tłusta, ani nie lepka. Podobnie jak wodoodpornego podkładu/fluidu z filtrem, któremu jestem wierna każdego lata. I tegoroczne też spędze z Anessa...

Edytowane przez Isobe
Czas edycji: 2012-02-10 o 07:27
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-12, 17:17   #3693
Mootylka
Przyczajenie
 
Avatar Mootylka
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1
Question Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Hej Nie wiecie może czy są kosmetyki wybielające nie tylko do twarzy, lecz do całego ciała? Albo jakieś naturalne sposoby do wybielenia sb skóry ?
__________________
Konayuki mau kisetsu wa itsumo sure chigai
Hitogomi ni magirete mo onaji sora miteru no ni
Kaze ni fukarete nita you ni kogoeru no ni



Mootylka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-17, 16:07   #3694
andzka89
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 141
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

ufff przeczytałam cały wątek zajęło mi to chyba z miesiąc ale naprawdę warto było !
na początku zainteresował mnie ten wątek głównie ze względu młodego wyglądu japonek, ich sposoby na opóźnienie procesu starzenia , a później zachwyciło mnie te wieloetapowe oczyszczanie twarzy więc zaczęłam to wprowadzać do swoich "rytuałów" i naprawdę to działa . skóra stała się bardziej ujednolicona, po całym dniu nie błyszczy się aż tak bardzo jak kiedyś i w ogóle wygląda bardzo świeżo i promiennie. w dodatku przestała mi się tak zanieczyszczać, nie pojawiają mi się krostki ( może 1-2 na tydzień -dla mnie to mało ;d )
muszę tylko kupić jeszcze jakiś olejek do mycia twarzy z BU i peeling z BU .
chciałabym też nawilżyć twarz jakąś maseczką czy może ktoś mi polecić jakąś ? najlepiej żeby była dostępna na polskim rynku
andzka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-20, 01:06   #3695
Kachnaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kachnaaaa
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 299
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Tego konjaca z rossmana można używać z żelem do mycia twarzy?
__________________
KLIK
Moja listopadowa wymianka


Kachnaaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-21, 08:45   #3696
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Według instrukcji z opakowania można używać z czymś do mycia albo samodzielnie. Ja próbowałam i tak i tak.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-21, 19:11   #3697
Kachnaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kachnaaaa
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 299
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez margop Pokaż wiadomość
Według instrukcji z opakowania można używać z czymś do mycia albo samodzielnie. Ja próbowałam i tak i tak.
I jak ogólnie się on sprawdza z żelem?
Lepiej niż np.ściereczki z mikrofibry?
__________________
KLIK
Moja listopadowa wymianka



Edytowane przez Kachnaaaa
Czas edycji: 2012-02-21 o 19:14
Kachnaaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 10:27   #3698
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Nie używam żelu. Używam piankę Skin 79. Nie widzę różnicy w stosowaniu solo i w duecie. Preferuję natomiast najpierw zmycie oleju pianką, a potem peeling koniakiem
Poza tym bardzo jestem z myjki zadowolona. Dużo bardziej niż z muślinu. Mikrofibry nie stosowałam.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 17:00   #3699
Kachnaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kachnaaaa
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 299
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez margop Pokaż wiadomość
Nie używam żelu. Używam piankę Skin 79. Nie widzę różnicy w stosowaniu solo i w duecie. Preferuję natomiast najpierw zmycie oleju pianką, a potem peeling koniakiem
Poza tym bardzo jestem z myjki zadowolona. Dużo bardziej niż z muślinu. Mikrofibry nie stosowałam.
W takim razie widzę że warto wypróbować,dziękuję za opinię
__________________
KLIK
Moja listopadowa wymianka


Kachnaaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-09, 04:14   #3700
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Dzień dobry! (choć Wy pewnie jeszcze śpicie...) Przepraszam, długo trwało, wiem, ale nowa praca i trochę problemów zdrowotnych odciągały mnie od komputera. Ale nie zaniedbywałam przez ten czas "obowiązków" i robiłam "research" myśląc, że może odkryję coś nowego w zwyczajach żywieniowych Japonek, czego jeszcze nie poznałam przez te kilka lat życia tutaj. Podczas lunchu zaglądałam koleżankom w talerze i zagadywałam nieustannie, aż chyba zaczęły myśleć, że mam jakaś obsesję... 
I wiecie co...? I nic! Żadnych sekretów , tajemnych mikstur, rytułałów - nic, czego juz byśmy nie wiedziały!
Najbardziej wyrazistą różnicą jest zawartość talerza, bo jedzą podobnie jak my - 3 razy dziennie. Śniadanie, lunch i obiad. Przy czym porcje częstokroć pochłaniały większe niż ja, nie słyszałam też, by któraś przejmowała się "zakazem jedzenia po 18-tej". Wręcz przeciwnie-wiodącym tematem w drodze powrotnej z pracy było "co dziś gotujesz na obiad?" (nasza kolacja) I były zdziwione, gdy odpowiadałam, że ja nic, że nic specjalnego już nie jadam wieczorem. (nie z zasady, po prostu nie jestem aż tak głodna i owoc/mała kanapka mnie zadowala).
Patrzyłam na nie i zastanawiałam sie, gdzie one to mieszczą? Nie widać po obwodzie, w pionie też nie upchną, bo każda sięga mi średnio do łokcia.... Oczywiscie, zdarzają sie problemy z nadwagą , żeby nie było... Ale nawet wtedy "całokształt"potrafi być godny pozazdroszczenia: te włosy, ta cera... Ech...
Geny, geny i jeszcze raz geny. A jeśli dieta, to nie w ilości , a w jakości i rodzaju jedzenia. Dania są komponowane z bardzo wielu starannie dobranych składników - tradycyjnie podawanych w osobnych naczynkach. Ale nawet gdy ich nie ma- bo na przykład w mojej służbowej stołówce używamy zwykłych talerzy obiadowych- to Japonki nakładają sobie wszystkiego, wszytskiego po trochu. I gdyby chcieć to objąć "polską miarą"(mięso/ryba,surówka, baza(ziemniaki, ryż ,makaron, kasza) , to można by sie doliczyć dobrych kilku surówek na jednym talerzu!
I tak myślę, że (poza genami) to tu jest największa różnica - ryby, algi i inne owoce morza spożywa sie tu codziennie, nawet kilka razy dziennie (począwszy od śniadania które w klasycznej postaci zawiera m.in rybę, zupe miso , kawałek wodorostów i pikle). Nie tam, że ryba to w piątki... Warzywa w dużej ilości, w różnej postaci. Pikle (kiszonki) - nie wiedziałam,jak świetne pikle robią Japończycy! Choćby to było tylko kilka płatków marynowanej rzodkwi, pikle są dodawane do prawie każdego obiadu. A wiadomo,że kiszonki to "samo dobro"
Kolejna sprawa rzucająca sie w oczy - zielona herbata , pita zawsze, wszędzie i o każdej porze. (wiecie, nawet jak się popatrzy w TV na relacje z jakichś obrad oficjeli, czy konferencje prasowe, to zebrani na stołach nie mają wody do popijania, tylko butelki z zielona herbatą!) Nie wiem, co jeszcze mogę napisać o odżywianiu - nie będę podawać tu przepisów, te można znależć na kulinarnych forach. Mogę zacząć robić zdjęcia obiadów moich koleżanek, ale czy to pomoże nam "zbliżyć sie do ideału"...?
Japonki podchodzą bardzo serio do tego, co jedzą, bez ustanku komentuja, co zdrowe, co nie… Niedawno w Osace kobieta zabiła własną matkę, bo ta skomentowała, że przyrządzone przez nia śniadanie nie jest wystarczajaco odżywcze!
Zastanawiam, sie czy hartowanie ciała od małego nie ma też wpływu na póżniejszy wygląd dosrosłych kobiet - mam na myśli te gołe nóżki wystające zimą spod kusych szkolnych mundurków, brak ogrzewania itd. Myślałabym,że to prosta droga do reumatyzmu, a tutaj sie uważa, że taki "zimny wychów" hartuje ducha - może i ciało też? Potem dochodzi ta ekstremalna niemal ochrona przed UV. (właśnie zaczynają wystawiać nowy towar na półki w drogeriach - miejsce nawilżaczy zajmują powoli kosmetyki z filtrami )
Wybaczcie, że nie odkryłam Ameryki, ale nie ma szans - by wyglądać jak Japonka, trzeba się nią urodzić i żyć jak one. Nawet używanie tych samych kosmetyków niewiele da - w końcu kładziemy je na inną, naszą skórę... Ale dietę zawsze warto przemyśleć, a nuż którejś pomoże mała zmiana? Pozdrawiam z kraju wkrótce kwitnącej wiśni- sprawdziłam, u mnie w mieście zapowiadają je na 27 marca - ciekawe, wcisną jakiś guzik i rozkwitnie, czy co...?
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-09, 11:17   #3701
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Isobe, bardzo Ci dziękuję. Czyli jest tak, jak się i spodziewałam i jak udało mi się wyczytać. Między innymi te śniadania z zupą miso. A wiesz, że dawniej w Polsce też tak jadano? Wprawdzie nie zupę miso, ale jakąś inną np. żur czy barszcz. Właśnie na śniadanie. Nie wiedziałam natomiast, że owoce morza są spożywane nawet kilka razy dziennie. I pewnie trochę surowizny? Ostatnio przygotowałam sashimi (o ile nie pokręciłam nazwy). Pycha. Ależ mi to smakowało, a szczególnie sos. Miso (zupę)też lubię, a pastę dorzucam chętnie do bardziej polskich zup. Ale powiedz jeszcze jak taki posiłek wygląda. Napisałaś, że trochę wodorostów. Czy mam rozumieć, że ugotowane wodorosty są podawane w tej osobnej miseczce? I jak oni to jedzą? Najpierw jeden produkt do końca, a potem kolejny, czy z każdej miseczki po kawałku i po kolei?
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-16, 10:20   #3702
ono no komachi
Raczkowanie
 
Avatar ono no komachi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 32
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

margop, jeśli znasz angielski, to tutaj masz świetny blog o japońskiej (głównie) kuchni prowadzony przez Japonkę.

http://www.justhungry.com/


Poza przepisami (nawet tak podstawowymi jak porządnie ugotywać japoński ryż!), masz sporo ciekawych postów ogólnie o diecie Japonek, różnicach w stylu życia i jedzenia na wschodzie i zachodzie (autorka od lat nie mieszka w Japonii, ale odwiedza), itp. Tutaj np. o tym, co pytasz powyżej

"the anotomy of a japanese meal"

http://justhungry.com/2006/08/the_an...nese_meal.html

Wodorostów raczej samych się nie je, ale są składnikiem sałatek/zup/sashimi. Oczywiście są też "chipsy" z wodorostów, tutaj można powiedzieć, że wodorochy występują w roli głównej, ale nie jest to najzdrowsze jedzenie (sól, prażenie na oleju), raczej zdrowsza i mniej kaloryczna alternatywa chipsów ziemniaczanych/kukurydzianych. Ja tam wodorosty dodaję do wielu potraw niejapońskich, często używam zamiast soli. Np. wczoraj ugotowałam brązowy ryż z marchewką, brukselką, porem, i garścią wodorostów wakame. Już po ugotowaniu polewam oliwą z oliwek "o smaku" czosnku z chili, soli już nie dodaję. Warzywa wkładam do garnka dopiero jak wody jest na tyle mało, że będą leżeć na ryżu, a nie pływać - w ten sposób szybko i jednogarnkowo mam ryż z warzywami na parze, a nie rozgotowaną kupę

Edytowane przez ono no komachi
Czas edycji: 2012-03-16 o 10:26
ono no komachi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-09, 11:08   #3703
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Mnie podczas pobytu w Japonii najbardziej spodobały się sheet'owe maseczki do twarzy (Sizuku są wg mnie najlepsze - prosty skład, bez alkoholu), bibułki matujące w śmiesznie niskich cenach i kolagen do suplementacji doustnej pod każdą postacią - najbardziej przypadł mi do gustu w formie proszku do rozpuszczania np w herbacie. Stosowałam kolagen z kwasem hialuronowym Oriro, ale już mi się skończył i zastanawiam się, czy kolagen w tabletkach firmy Noble Health:
http://sklep.porcjapiekna.pl/pl/coll...produkt-1.html
będzie równie łatwo przyswajalny i skuteczny? stosowałyście go może?
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-09, 12:46   #3704
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez loss_lauri Pokaż wiadomość
Mnie podczas pobytu w Japonii najbardziej spodobały się sheet'owe maseczki do twarzy (Sizuku są wg mnie najlepsze - prosty skład, bez alkoholu), bibułki matujące w śmiesznie niskich cenach i kolagen do suplementacji doustnej pod każdą postacią - najbardziej przypadł mi do gustu w formie proszku do rozpuszczania np w herbacie. Stosowałam kolagen z kwasem hialuronowym Oriro, ale już mi się skończył i zastanawiam się, czy kolagen w tabletkach firmy Noble Health:
http://sklep.porcjapiekna.pl/pl/coll...produkt-1.html
będzie równie łatwo przyswajalny i skuteczny? stosowałyście go może?
I co zauważyłaś jakieś rezultaty?
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-10, 02:02   #3705
ono no komachi
Raczkowanie
 
Avatar ono no komachi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 32
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Azjatycki Cukier poleca kalogen Avalon. Z działaniem wszelkich suplementów kalogenowych generalnie różnie bywa, ale ten ponoć działa.

http://azjatyckicukier.blogspot.com/...l#comment-form

http://azjatyckicukier.blogspot.com/...el/kinohimitsu

Jeśli chodzi o mask sheets, to japońskich nigdy nie stosowałam, ale koreańskie owszem - Beauty Friends. Jest wiele rodzajów - najbardziej przypadły mi do gustu Vitamin (z witaminą E) i Arbutrin (wybielająca z arbutryną), efekty natychmiastowe. W ogóle fajny patent z tymi mask sheets. Na pewno będę do nich wracać, mimo że jestem nastawiona na DIY i naturalną pielęgnację... Well, mask sheety też można DIY - trzeba kupić same bawełniane wykroje lub użyć papierowych ręczników czy chusteczek (niestety komfort średni - testowałam); nasiąkamy czym nam się tam podoba... miodem, kefirem, czerwonym winem

Edytowane przez ono no komachi
Czas edycji: 2012-04-10 o 02:09
ono no komachi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-10, 02:45   #3706
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez ono no komachi Pokaż wiadomość
Well, mask sheety też można DIY - trzeba kupić same bawełniane wykroje lub użyć papierowych ręczników czy chusteczek (niestety komfort średni - testowałam); nasiąkamy czym nam się tam podoba... miodem, kefirem, czerwonym winem
Można też używać rozwarstwionych wacików kosmetycznych (tych płatków, nie kulek waty). To też baaardzo popularne w Japonii. Nasącza sie taki, rozdziela i kolejne warstwy rozkłada na twarzy - czoło, noc, policzki, broda itd. Nie rozpadaja sie pod wplywem wilgoci jak chusteczki, nie trzeba kupoiwać specjalnych masek itd.

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

Cytat:
Napisane przez ono no komachi Pokaż wiadomość
Wodorostów raczej samych się nie je, ale są składnikiem sałatek/zup/sashimi. Oczywiście są też "chipsy" z wodorostów, tutaj można powiedzieć, że wodorochy występują w roli głównej, ale nie jest to najzdrowsze jedzenie (sól, prażenie na oleju), raczej zdrowsza i mniej kaloryczna alternatywa chipsów ziemniaczanych/kukurydzianych.
Zwlekałam z odpowiedzią dla margoq bo strasznie chciałam uzupełnić ją o cytat z wiarygodnej lektury, a dotyczący kolejności spożywania potraw. Bo choć na co dzień u znajomych nie zauważyłam żadnego wzorca w wyjadaniu z miseczek, to wiem, że pewna "teoria zachowań " (kulturalnie żeby było?) istnieje. Ale nie mogę odnaleźć, gdzie o tym czytałam, kiedy jeśli ryż, kiedy miso itd. Jako przeciwniczka "powinno się", "wypada/niewypada" itd. nie zapamiętuję łatwo "dogmatów" ;P
A znajomi jedzą co i kiedy mają ochotę.
Do tablicy przyciagnęło mnie stwierdzenie (...)"wodorostów sie raczej samych nie je"(...) - słowo "raczej'' zakładało domysł, więc sie nie czepiam , jednak prawda taka, że wodorosty same sie jada i owszem!
Nie tylko w postaci chipsów (i tu druga "niezgoda, chipsy wodorostowe najczęsciej bywają suszone, nie smażone, wiec są bardzo zdrową przekąska), ale także sałatki. I to jakie piękne potrafią byc, kolorowe, np.bordowo/zielono/białe - z trzech rodzajów wodorostów li tylko.
Albo czarne wodorosty wyglądające jak fusy z herbaty - też są daniem samym w sobie, a nie "przyprawą".
Choć pewnie jeść wodorosty jako samodzielne danie, nikt nie miałby ochoty, bo to nudne. Sekret dobrej kuchni podobno tkwi w łączeniu składników...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-10, 10:38   #3707
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
I co zauważyłaś jakieś rezultaty?
po jednomiesięcznym stosowaniu nie stwierdziłam jakiejś rewelacyjnej zmiany, chciałabym zacząć jakąś dłuższą kurację. kolagen bardziej potrzebny jest mi do wzmocnienia ścięgien i stawów, które podczas treningów narażone są na bardzo duże obciążenia (a mi często przytrafiają się kontuzje ścięgien ) jeśli chodzi o skórę to w moim wieku mam jeszcze sporo swojego kolagenu (włókna kolagenowe zaczynają się naturalnie degradować tak od mniej więcej 25 r. ż. - oczywiście mozna to przyspieszyć 'na własne życzenie' przez np wystawianie skóry na promieniowanie uv, palenie papierosów itd.)
Cytat:
Napisane przez ono no komachi Pokaż wiadomość
Azjatycki Cukier poleca kalogen Avalon. Z działaniem wszelkich suplementów kalogenowych generalnie różnie bywa, ale ten ponoć działa.

http://azjatyckicukier.blogspot.com/...l#comment-form

http://azjatyckicukier.blogspot.com/...el/kinohimitsu

Jeśli chodzi o mask sheets, to japońskich nigdy nie stosowałam, ale koreańskie owszem - Beauty Friends. Jest wiele rodzajów - najbardziej przypadły mi do gustu Vitamin (z witaminą E) i Arbutrin (wybielająca z arbutryną), efekty natychmiastowe. W ogóle fajny patent z tymi mask sheets. Na pewno będę do nich wracać, mimo że jestem nastawiona na DIY i naturalną pielęgnację... Well, mask sheety też można DIY - trzeba kupić same bawełniane wykroje lub użyć papierowych ręczników czy chusteczek (niestety komfort średni - testowałam); nasiąkamy czym nam się tam podoba... miodem, kefirem, czerwonym winem
nie słyszałam o tym kolagenie z linków, ale w Jp chyba ogólnie jest zalew produktami Shiseido, więc to pewnie dlatego.
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-10, 12:34   #3708
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez loss_lauri Pokaż wiadomość
po jednomiesięcznym stosowaniu nie stwierdziłam jakiejś rewelacyjnej zmiany, chciałabym zacząć jakąś dłuższą kurację. kolagen bardziej potrzebny jest mi do wzmocnienia ścięgien i stawów, które podczas treningów narażone są na bardzo duże obciążenia (a mi często przytrafiają się kontuzje ścięgien ) jeśli chodzi o skórę to w moim wieku mam jeszcze sporo swojego kolagenu (włókna kolagenowe zaczynają się naturalnie degradować tak od mniej więcej 25 r. ż. - oczywiście mozna to przyspieszyć 'na własne życzenie' przez np wystawianie skóry na promieniowanie uv, palenie papierosów itd.)
rozumiem, pewnie efekty są widoczne po długotrwałej kuracji.



Isobe czy możesz polecić coś do skóry z wągrami i rozszerzonymi porami, na ebay widzę wiele specyfików, jakieś specjalne szczoteczki do nosa, czy to jest coś warte?
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-11, 14:35   #3709
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość

Isobe czy możesz polecić coś do skóry z wągrami i rozszerzonymi porami, na ebay widzę wiele specyfików, jakieś specjalne szczoteczki do nosa, czy to jest coś warte?
Oooo! Poruszyłaś temat-rzekę! Po ofercie kremów/żeli/inne na rozszerzone pory i wągry w okolicach nosa, można by sądzić, że to narodowe utrapienie japończyków Nie sposób wszystkiego wypróbować, za dużo tego, a wiadomo też , że specyfiku używa sie od czasu do czasu i miejscowo tylko , więc stracza na długo...
Szczoteczek nie używam, używam szmatek, ale pozbyłam sie opakowań i nie pamietam, które mam - sprawdze w sklepie zanim sie wypowiem, dobra?
A co do kosmetyków, to znalazłam w necie ten, który polubiłam: SANA pore vacuumer
http://ohayousa.iebee.com/product.as...dept_id=06-007
Dobra relacja ceny do jakości. Jedyny minus, dość uciążliwy to opakowanie - z biegiem czasu z tubki zaczyna złazić farba... Ale kosmetyk sam w sobie na tyle mi sie spodobał, że jestem skłonna kupić go ponownie , mimo w/w wady. Choć mam na oku dwa inne... ech, klęska urodzaju... Ale zauważyłam, że pasuja mi w roli "oczyszczaczy" kosmetyki z węglem. Mówię tu cały czas o takich specyfikach do stosowania miejscowego, na okolice nosa zwłaszcza, czy brodę.

Do całej buzi polubiłam te peelingujace aqua-żele, mimo wstępnej niechęci - trzeba się przy nich napracować więcej niż przy tradycyjnym ziarnistym czy też enzymatycznym peelingu... Ale efekt oczyszczenia porów i wygładzenia zauważalny i odczuwalny natychmiast. Nie wiem, jak sie sprawdzaja one na tłustej cerze, przy mojej suchej i wrażliwej - spoko. O na przykład ten kosmetyk Cure : http://www.toyojapan.net/en/product/clear/index.html

A czego na pewno NIE polecam, to płatki firmy Biore - te takie plasterki do naklejania na nos/brodę. Nie działają! Po prostu. Używałam innej firmy i było jak na obrazku - papierek- plasterek był "kolczasty" wręcz A ten produkt Biore mi sie nie sprawdza- albo klej sie nie lepi, albo rozpływa, albo plasterek odpada, nic a nic nie wyciąga... Lubie Biore za olejek do demakijażu, ale w tych oczyszczajacych plasterkach radzę nie pokładać nadzieji.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-11, 22:21   #3710
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Dziękuję, wiedziałam, że coś fajnego polecisz to napisz jeszcze proszę o tych szmatkach jak sobie przypomnisz nazwy.
Lubię też te pilingi, w tej chwili mam taki z Misshy, a następny będzie właśnie Cure. Chciałabym jakiś kremik na noc, ten SANA zapowiada się ciekawie

Bardzo jestem ciekawa twojej pielęgnacji, może napiszesz nam w wolnej chwili co stosujesz?
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-12, 13:45   #3711
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
Bardzo jestem ciekawa twojej pielęgnacji, może napiszesz nam w wolnej chwili co stosujesz?
Oj, nie mam nic ciekawego do napisania w tym temacie... Moja cera jest skrajnie nie-japońska , niekoniecznie znajduję dla siebie kosmetyki z oferty azjatyckiego rynku. Choć przetestowałm ich wiele i ciągle eksperymentuję ... Mam nawet swoich ulubieńców, min. toner i mleczko Hada- labo, o których nie raz już wspominałam. (głównie na zimę) . SKII tez lubie, ale drogie jak skurczybyk. Stosuję tez japońskie kostki myjace/mydła do twarzy z zielona herbatą lub węglem. I olejek do demakijażu Biore. I to chyba tyle... No i "szitowe"maseczki - różnego rodzaju. Z listy wypadł krem dr.Ci labo Aqua Colagen - kiedys służył, a ostatnio przestał.
Generalnie jestem zmienna i niewierna Pielęgnacje dostosowywuję do potrzeb i stanu skóry, wiec wygląda ona różnie. Tylko demakijaż robię tak samo: zaczynam od nałożenia na całą twarz olejku Biore, masuję, emuliguje z wodą, spłukuję. Potem wacikiem nasączonym płynem do demakijażu doczyszczam oczy. Potem raz jeszcze przemywam twarz mydełkiem z wodą (zielona herbata lub węgiel, lub DHC) i szmatką. Osuszam. Przecieram tonikiem lub go wklepuję (zależnie, który używam, czy nawilżajacy (Hada Labo) , czy zwężajacy pory (jabłkowy L'occitane). Potem idzie krem pod oczy,(aktualnie ROC) następnie krem na resztę twarzy i szyję (obecnie Orlane)
Jeśli używam serum (wykańczam Estee Lauder), kładę je jako pierwsze jeszcze przed "mazidłem naocznym". Regularnie staram sie (różnie z ta systematycznoscią bywa ) oczyszczać twarz , do czego używam wymienionych w poprzednim wpisie specyfików, a także własnoręcznie rozrabianych maseczek z glinek. Do nawilżania ciała używam mieszanki oleju kokosowego i oleju ze słodkich migdałów. ( czasem w wersji"perfumowanej", kiedy wkrapiam ciutkę olejku aromatycznego - tylko organicznego, nigdy syntetycznych mieszanek)
Miewam problemy z AZS, wtedy dużo rzeczy wygląda inaczej, ale póki co, tfu tfu, " panuje nad sytuacją". Dopóki znów mnie ciekawość kolejnego kosmetyku nie zwiedzie na manowce...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-13, 11:41   #3712
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Zaciekawiły mnie te mydełka z węglem, pokażesz które to?
Chyba skuszę się na tonik z Hada Labo, już rozmyślam nad nim długo
Zmierzam właśnie powoli do rytuału oczyszczania podobnego do twojego, mam już olejek DHC (cudowny), aktualnie brakuje mi jakiegoś toniku i czegoś extra na nos
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-13, 12:29   #3713
Lacturia
Wtajemniczenie
 
Avatar Lacturia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 961
GG do Lacturia Send a message via Skype™ to Lacturia
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
Zaciekawiły mnie te mydełka z węglem, pokażesz które to?
Chyba skuszę się na tonik z Hada Labo, już rozmyślam nad nim długo
Zmierzam właśnie powoli do rytuału oczyszczania podobnego do twojego, mam już olejek DHC (cudowny), aktualnie brakuje mi jakiegoś toniku i czegoś extra na nos
Do mnie juzleci ten tonik. A olejku dhc mam 2 butelki i jakos... Chyba sie nie lubimy za bardzo
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog

Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720

Wish -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911
Lacturia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-13, 21:36   #3714
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Lacturia Pokaż wiadomość
Do mnie juzleci ten tonik. A olejku dhc mam 2 butelki i jakos... Chyba sie nie lubimy za bardzo
ja jestem puki co w nim zakochana a gdzie kupiłaś tonik? dopytuję bo może jakąś promo trafiłaś?
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-13, 22:04   #3715
Lacturia
Wtajemniczenie
 
Avatar Lacturia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 961
GG do Lacturia Send a message via Skype™ to Lacturia
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
ja jestem puki co w nim zakochana a gdzie kupiłaś tonik? dopytuję bo może jakąś promo trafiłaś?
http://www.ebay.pl/itm/150771995080?...#ht_1963wt_653

Kochane, chciałabym się z Wami podzielić, gdyż prowadze bloga kosmetycznego głównie o kosmetykach azjatyckich, a dzisiaj dodałam notkę w której pisze o sprayu do włosów Liese.
www.lacturia.blogspot.com
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog

Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720

Wish -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911
Lacturia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-14, 05:38   #3716
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
Zaciekawiły mnie te mydełka z węglem, pokażesz które to?
Chyba skuszę się na tonik z Hada Labo, już rozmyślam nad nim długo
Zmierzam właśnie powoli do rytuału oczyszczania podobnego do twojego, mam już olejek DHC (cudowny), aktualnie brakuje mi jakiegoś toniku i czegoś extra na nos
Mydełka i inne kosmetyki z węglem (m.in szampony, żele myjace Ponds) juz pokazywałam, może uda Ci sie odnaleźć ten wpis? Były tam zdjęcia...
Co do toniku Hada-Labo - uprzedzam, że jest treściwy, jak te moje "śliskie wody" - czuć go jakis czas na skórze. Jest jak emulsja bardziej niż jak woda i taki ma być. Dla mnie to jak opatrunek na przesuszoną cerę.
A olejek DHC mi kompletnie nie podchodzi! Za tłusty, ciężko sie zmywa, zalepia oczy - takie są moje wrażenia. Kolejny przykład , że nie należy ślepo ufać rekomendacjom/przestrogom, bo każa z nas reaguje inaczej!
Tak sie przyzwyczaiłam do kilkuetapowego oczyszczania z użyciem olejku, że nie wyobrażam sobie, iż kiedyś mogłąm tak nie robić!
Tym bardziej, gdy zauważyłam, że zwykłe żele do demakijażu sobie nie radzą z miomi kosmetykami ...
Prosty test, odkryty przypadkiem - "na wyjeździe" nakładałam fluid palcami, poszłam umyć łapy, użyłam żelu koleżanki - tego, co to niby ma usuwać zanieczyszczenia z twarzy - myje, myję i nic! Z wierzchu cacy, a w liniach papilarnych jak fluid siedział, tak siedzi!
Potem sprawdziłam na innych kosmetykach - to samo! Boszsz, łapy to od biedy mogę doszorować szczoteczka, ale nie twarz...
Zrozumiałam, że muszę mieć delikatny "rozpuszczalnik" i tak odkryłam olejki myjące.

A co do "extra na nos" - dałyście mi pretekst, by spróbować czegoś nowego, wiec w poniedziałek wizyta w drogerii
Ech, baby...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-14, 11:26   #3717
Lacturia
Wtajemniczenie
 
Avatar Lacturia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 961
GG do Lacturia Send a message via Skype™ to Lacturia
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Ja z góry nie polecam Ginvery. Niby jak go używam to jest ta skora itd wyglada jakby dzialal, ale na skorze to nic nie widac.
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog

Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720

Wish -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911
Lacturia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-14, 11:58   #3718
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

a ja czytałam, ze ich ładna bużka to miedzy innymi przez stosowanie pudru z pereł, słyszałyscie o tym?

---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Mydełka i inne kosmetyki z węglem (m.in szampony, żele myjace Ponds) juz pokazywałam, może uda Ci sie odnaleźć ten wpis? Były tam zdjęcia...
Co do toniku Hada-Labo - uprzedzam, że jest treściwy, jak te moje "śliskie wody" - czuć go jakis czas na skórze. Jest jak emulsja bardziej niż jak woda i taki ma być. Dla mnie to jak opatrunek na przesuszoną cerę.
A olejek DHC mi kompletnie nie podchodzi! Za tłusty, ciężko sie zmywa, zalepia oczy - takie są moje wrażenia. Kolejny przykład , że nie należy ślepo ufać rekomendacjom/przestrogom, bo każa z nas reaguje inaczej!
Tak sie przyzwyczaiłam do kilkuetapowego oczyszczania z użyciem olejku, że nie wyobrażam sobie, iż kiedyś mogłąm tak nie robić!
Tym bardziej, gdy zauważyłam, że zwykłe żele do demakijażu sobie nie radzą z miomi kosmetykami ...
Prosty test, odkryty przypadkiem - "na wyjeździe" nakładałam fluid palcami, poszłam umyć łapy, użyłam żelu koleżanki - tego, co to niby ma usuwać zanieczyszczenia z twarzy - myje, myję i nic! Z wierzchu cacy, a w liniach papilarnych jak fluid siedział, tak siedzi!
Potem sprawdziłam na innych kosmetykach - to samo! Boszsz, łapy to od biedy mogę doszorować szczoteczka, ale nie twarz...
Zrozumiałam, że muszę mieć delikatny "rozpuszczalnik" i tak odkryłam olejki myjące.

A co do "extra na nos" - dałyście mi pretekst, by spróbować czegoś nowego, wiec w poniedziałek wizyta w drogerii
Ech, baby...
fluid siedział, bo w tych wszystki płynnych są silikony trudno rozpuszczalne w wodzie np. cyclopentasiloxane. Aby je usunąc trzeba stosować silne detergenty. ja swego czasu stosowałam jako primer do makijażu taki silikonowy z sephory. Gdy mi się skończył postanowiłam umyć opakowanie, bo miało fajną pompkę i w sam raz mi pasowało do olejku. Nie uwieżycie, nie dało sie umyć ani płynem do naczyń, spirytem czystym, benzyną. Poddało się dopiero srodkowi budowlanemu do usuwania silikonu. Od tamtej pory nie kupuje już niczego co ma w składzie silikon z podkładami płynnymi włącznie, bo jak pomyslę co nakładałam na twarz to aż mi włosy dęba staja.
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-14, 12:56   #3719
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Mydełka i inne kosmetyki z węglem (m.in szampony, żele myjace Ponds) juz pokazywałam, może uda Ci sie odnaleźć ten wpis? Były tam zdjęcia...
Co do toniku Hada-Labo - uprzedzam, że jest treściwy, jak te moje "śliskie wody" - czuć go jakis czas na skórze. Jest jak emulsja bardziej niż jak woda i taki ma być. Dla mnie to jak opatrunek na przesuszoną cerę.
A olejek DHC mi kompletnie nie podchodzi! Za tłusty, ciężko sie zmywa, zalepia oczy - takie są moje wrażenia. Kolejny przykład , że nie należy ślepo ufać rekomendacjom/przestrogom, bo każa z nas reaguje inaczej!
Tak sie przyzwyczaiłam do kilkuetapowego oczyszczania z użyciem olejku, że nie wyobrażam sobie, iż kiedyś mogłąm tak nie robić!
Tym bardziej, gdy zauważyłam, że zwykłe żele do demakijażu sobie nie radzą z miomi kosmetykami ...
Prosty test, odkryty przypadkiem - "na wyjeździe" nakładałam fluid palcami, poszłam umyć łapy, użyłam żelu koleżanki - tego, co to niby ma usuwać zanieczyszczenia z twarzy - myje, myję i nic! Z wierzchu cacy, a w liniach papilarnych jak fluid siedział, tak siedzi!
Potem sprawdziłam na innych kosmetykach - to samo! Boszsz, łapy to od biedy mogę doszorować szczoteczka, ale nie twarz...
Zrozumiałam, że muszę mieć delikatny "rozpuszczalnik" i tak odkryłam olejki myjące.

A co do "extra na nos" - dałyście mi pretekst, by spróbować czegoś nowego, wiec w poniedziałek wizyta w drogerii
Ech, baby...
dziękuję Isobe poszukam wstecz, faktycznie pamiętam, że pisałaś już o tym Co do tych śliskich wód, to teraz stosuję (próbki) Su:m secret programming essence, jest cudowna, ale cena pełnego opakowania koszmarna, nie ma jakiś tańszych odpowiedników? Oczywiście poza SK II bo te też drogie

Ja też sobie już nie wyobrażam demakijażu bez olejku, odkąd go stosuję to to najprzyjemniejsza część dnia, a dawniej to był dla mnie koszmar zmywanie oczu, nawet wróciłam do tuszu, który zmywał się beznadziejnie, kilka płatków na niego zużywałam, a teraz delikatnie przetrę oczy i po nim Masz rację trzeba testować, ja DHC na razie nie zamienię, ale jak mi się znudzi, to następny będzie Biore, zwłaszcza, że lubię firmę, pasowały mi też ich chusteczki do demakijażu.

Super czekamy na wieści z drogerii
Cytat:
Napisane przez Lacturia Pokaż wiadomość
Ja z góry nie polecam Ginvery. Niby jak go używam to jest ta skora itd wyglada jakby dzialal, ale na skorze to nic nie widac.
mnie też nie przypadł do gustu.
Cytat:
Napisane przez Farmetka Pokaż wiadomość
a ja czytałam, ze ich ładna bużka to miedzy innymi przez stosowanie pudru z pereł, słyszałyscie o tym?
ja nie słyszałam, szczerze mówiąc.
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-14, 20:01   #3720
Patrysia92
Raczkowanie
 
Avatar Patrysia92
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 45
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Dopiero dzis odkrylam ten watek a juz go uwielbiam!!!

Zawsze lubilam opalac sie na solarium ale po przeczytaniu paru stron tego tematu postanowilam przezucic sie z solarium i samoopalaczy na kremy z filtrami itp!

Bardzo to wszystko interesujace! Bede zdecydowanie czytac, mam jeszcze jakies 100 stron do nadrobienia wiec bedzie ciekawie

x
Patrysia92 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
azjatki, domowe sposoby, japonia, japonki, pielęgnacja

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-04 23:53:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:11.