Sposoby Japonek na piękną cerę. - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-06-11, 00:19   #3751
Amu_Ikuto
Raczkowanie
 
Avatar Amu_Ikuto
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 379
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Wątek przeczytany!!!
__________________
Doko e demo yukeru
yume miru chikara de!


Watashi - wa kyoukasuigetsu desu ^^


Amu_Ikuto jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-12, 01:54   #3752
denq
Raczkowanie
 
Avatar denq
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 353
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Wiem, że to wątek o Japonkach, ale nie będziemy przecież mnożyć wątków o Azjatkach ;p więc... właśnie znalazłam kanał youtube i blog Chinki o najpiękniejszej cerze na świecie, i wpadłam się 'pożalić' http://www.wretch.cc/blog/bobo888 ; http://www.youtube.com/user/tramy888 akurat jedyny filmik, który mógłby mnie zainteresować (z układaniem włosów) się nie odpala. Wskazówki jak zrobić perfekcyjny makijaż na perfekcyjnej cerze i to jeszcze deklamowane po chińsku jakoś mnie nie porywają

PS: a tym postem http://www.wretch.cc/blog/bobo888/16521202 narobiła mi smaku na koreańskie kosmetyki... a nie mogę się zbliżać do gmarketu, bo już sześć par butów tam wypatrzyłam, a oszczędzam... ;p zresztą, na kosmetykach też, pewnie na koniec wakacji dopiero będę miała możliwość coś sobie zafundować, zwłaszcza, że póki co mam zapas...
__________________
Jestem piękna i rozrzutna.
(Czyli pracuję nad cerą i staram się nie kupować nadprogramowych kosmetyków- projekt denko trwa!)

Edytowane przez denq
Czas edycji: 2012-06-12 o 02:01
denq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-12, 09:49   #3753
mmm3m
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 464
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Cyknęłam fotki dzisiejszemu mojemu lunchowi (telefonem, sorry za jakość). Z okazji "urwania głowy" żywimy sie gotowymi bento +jakieś sałatki. Były tu pytania o odżywianie i obietnice, że nikt mnie nie zruga za off-top, wiec wklejam i tłumaczę. O-bento, pudełko, w tym wydaniu 8 przegródek + duża dziewiąta. A w nim: ryż z sezamową posypką (czarne to to), marynowaną śliwką i kiszoną rzodkwią. Od ryżu na lewo i do góry: sałatka z wodorostów "podkiszanych" z vinegretem, kawałek tofu i ciut makaronu z tuńczykiem, wołowina gotowana z fasolką i marchwia, krewetka, kawałek ryby, kawałek pomarańczy, kolejna sałatka z wodorostów, (inny gatunek i tym razem gotowany), kawałek kiełbaski i kulka z kurczaka. Sałatki: puree z dyni i jogurtu (pyyycha!), potem marchew i brokuły - proste. Potem skrobany korzeń beetroot z białym sezamem i marchwią (drugie mniam, ale nie wiem, co to ten beetroot - długie, cienkie, samkuje troche jak wyjałowiona seleropietruszka ), duszone bakłażany z chili i kolejne wodorosty - tym razem sałatka z samych wodorostów, cztery rodzaje - zielone, bordowe , przeźroczyste i białe. Detale na zdjęciach. To tak a'propos urozmaiconej japońskiej diety...
Beetrrot o ile się nie mylę to po angielsku nasz buraczek
Narobiłaś mi smaka. Z wiekiem polubiłam ryby, mogłabym jeść zamiast mięsa. Ale wiadomo, ryby podobno są droższe, więc rodzice kupują je raz na enty czas Sama też chcę któregoś dnia upichcić sushi

Moje pytanie jest takie - ryby są dobre dla cery, ale czy codzienne jedzenie sushi nie jest zabójcze dla wagi (przez ryż) ?

---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
No niby tak słownik tłumaczy, ale przecież z Polski jestem, wiem, jak burak wygląda! A to to absolutnie nie jest burakiem... Być może więc zapamietałam czyjeś błędne tłumaczenie i teraz bez sensu powtarzam - sorry. Być może nie ma polskiej nazwy dla tej rosliny, albowiem jej w kraju nie jadamy i tyle.
Ach, to wszystko wyjaśnia
A może to rzepa ? albo oni mają jakies inne te buraczki?



Ja już niecierpliwie czekam na przelew bo to jest ten miesiąc kiedy w końcu nakupuję sobie jakichś kosmetyków. ^^
Wśród nich te azjatyckie:

[THE FACE SHOP] Natural sun AQ Power long-lasting Sun Cream 50ml (SPF45/PA+++) ----> filtr, podobno bardzo polecany na blogach.

ZAMIAN Premium GOLD CACAO PACK ----> czekoladowa maseczka - podobno cudo

SKINFOOD Egg White Pore Mask ---> również podobno cudo.



Mam pytanie, czy rubyruby nadal jest tym bardzo polecanym sprzedawcą? Czy może były jakieś nieciekawe historie, które do mnie dotarły? Od ponad roku nic u niej nie zamawiałam i zastanawiam się, czy wciąż jest warta uwagi z mojej strony

---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Cytat:
Napisane przez margop Pokaż wiadomość
Dzięki serdeczne. Ja po długiej przerwie dopiero dziś zajrzałam do tego wątku. Chętnie oddam się poleconej lekturze.

Dziękuję jeszcze raz Isobe. Mnie ten sposób odżywiania po prostu fascynuje. Bardzo żałuję, że nie mogę pójść "na róg" i kupić takiego zestawu jak na prezentowanych przez ciebie zdjęciach. A glony lubię, choć w Pl na pewno jest wybór mocno ograniczony. Kupuję suszone, które kruszę i dodaję na przykład do zupy.
Gdzie gdzie kupujesz? pewnie w Almie bo tam chyba największy wybór takich światowych bajerów.
mmm3m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-13, 09:37   #3754
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

[QUOTE=mmm3m;34651910]
Moje pytanie jest takie - ryby są dobre dla cery, ale czy codzienne jedzenie sushi nie jest zabójcze dla wagi (przez ryż) ?
Ach, to wszystko wyjaśnia
A może to rzepa ? albo oni mają jakies inne te buraczki?


A! W sumie dobrze, że odświeżyłaś wątek, bo zapomniałam wpisać sprostowanie - wybadałam ten rzekomy 'beetroot". Okazało się, że wrył mi sie w pamięć ewidentny błąd w podpisie ryciny w jendym z tanich przewodników po Japonii, jakimi zostałam zasypana zaraz po przyjeździe. Zreszta wiecej tam było takich "kwiatków", a ja niespecjalnie wnikałam, dopiero jak "przyszło co do czego"...
Ale nieważne - wszytsko wyjaśniam: to warzywo nazywa sie gobo burdock root, czyli korzeń łopianu. Można je obejrzeć w grafikach google po wpisaniu "gobo vegetable". Gobo jest bardzo popularne, występuje w kilku odmianach , a cenione jest głównie chyba z powodu wysokiej zawartości błonnika. A poza tym smaczne, jak kto lubi "korzenne", "ziemiste" smaki...

Buraczków jako takich ze swiecą szukać, (świeżych, bo puszkowane są, import z Niemiec) podobnie jak selera czy korzenia pietruszki - a jak sie znajda, to drogie, więc o barszczu czy klasycznej poskiej sałatce jarzynowej nie marzę... (a raczej tylko marzę )

Co do tycia i sushi - nikt nie je sushi codziennie! Japonia powszechnie kojarzy sie z sushi i sashimi, ale naprawdę, tutejsza kuchnia ma do zaoferowania wiele, wiele więcej! Polacy też nie jedzą codziennie schabowego, no nie?
Ale sam ryż jako taki, to rzeczywiscie w "porządnym japońskim domu" jest chyba jedzony co dzień - czy to jako przekaska onigiri, czy do obiadu. I najpopularniejszy wydaje sie być gohan , ten najbardziej wypolerowany, bialutki ryż...
Jakże to odmienne od tego, co nas "uczą", nie? Że im mniej spreparowany, bardziej "pełnoziarnisty" tym lepiej... A tu tymczasem są maszyny do polerowania ryżu - normalnie takie budki, w których można sobie wypolerować ryż samodzielnie...
Ale też są różne "dosypki" w postaci mieszanek innych ziaren, które sie dodaje do gotujacego ryżu by go wzbogacić smakowo/odżywczo/wizualnie.
Tak więc choć może niekoniecznie w sushi, ale ryż króluje. I jakoś nikt od niego nie tyle...
(a może to w ogóle spisek, ha ha - wmówiono nam , że ryż tuczy, byśmy jedli ziemniaki i zasilali polskie rolnictwo, które przecież ryżu uprawiać nie bedzie, a kartofle i owszem ;P)

Jutro jadę (a raczej płynę) do Korei na 4 dni! Do miasta, gdzie podobno głównie się je i robi zakupy... Za koreańską kuchnia nie przepadam, ale polowania w drogeriach sie już nie mogę doczekać. Lista długa i ciągle rośnie, na dodatek tam taniej nz w Japonii, tyle, że ja sie nie bardzo znam na koreańskich kosmetykach, poza tymi popularnymi w Japonii - no ale nie chcę zwozić czegoś, co mam na miejscu... Muszę szybko przejrzeć internet, by nie kupić "baboli" ;P

Edytowane przez Isobe
Czas edycji: 2012-06-13 o 09:57
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-13, 13:01   #3755
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Isobe oj zazdroszczę wycieczki do koreańskiej perfumerii, chyba bym tam zupełnie odleciała pochwal się po powrocie co upolowałaś
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-18, 10:35   #3756
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
Isobe oj zazdroszczę wycieczki do koreańskiej perfumerii, chyba bym tam zupełnie odleciała pochwal się po powrocie co upolowałaś
Nie mam się czym chwalić , polowanie "zarzuciłam", bo się ...rozczarowałam. Mit padł. Nie wiem czemu wymyśliłam sobie, że Koreanki są ładniejsze od Japonek - na bazie kilku celebrytek z TV i stewardes spotkanych podczas podróży? Aż mi wstyd ...
Rzeczywistość zweryfikowała poglądy. Przez ponad 4 lata w Japonii nie widziałam tylu celullitowych ud co w 4 dni w Pusan. Żeby nie było - sama mam cellulit i wiem, jakie to wredne, ale przecież ... Koreanki miały być idealne...!
Po dojrzałych i starszych kobietach widać ich wiek - nie to co w Jp... Młodsze też jakby mniej zadbane.Wiele otyłych dzieci. I wszystko takie jakieś...bez klasy. Moda to chyba tylko w serialach telewizyjnych lub wybranych dzielnicach Seoulu, bo "ulica" nie miała czego pokazać. (poza brudem i częstym smrodkiem). No i masa podróbek wszystkiego... Pusan , drugie co do wielkosci miasto Korei i najwiekszy port, przypominało mi Chiny, w żadnym razie , jak myślałam, Japonię!

Drogerie owszem, zwiedzilam, ale "całokształt" sprawił, że nabrałam sceptycyzmu do ich oferty, jakości, wartości...
Nie chcę, by zabrzmiało to tak, iz sądzę, że wszytsko zawdzięczamy (lub o wszytsko należy winić) kosmetyki - wiadomo, jaką rolę odgrywają geny, dieta i przyzwyczajenia , a te w Korei są odmiennne od japońskich.
Ale zobaczenie "na żywca" Koreanek - tych przeciętnych, z ulicy, a nie przerobionych przez sztab specjalistów modelek oraz tego, jak podchodzi się tam do kwestii np. czystości, obaliło nie wiadomo skąd zrodzone moje przekonania i kazało być ostrożną.

Natomiast fakt, że Korea ma bardziej otwarty rynek niż Japonia sprawiła, że kupiłam głównie dobra niedostępne mi na co dzień, m.in. Avene (wybrane produkty w Jp.są, ale akurat nie te, których potrzebuje ), Biotherm, Rene Furterer, oraz masę rzeczy z apteki, na które w Jp trzeba mieć recepte, lub po prostu są nieopłacalne (np. suplementy, które podobnie jak leki w Japonii zawierają mniejsze dawki substancji czynnych niż te do kupienia "za granicą", a są droższe!).
A raz nawet panie w drogerii, poproszone o poradę poleciły mi ...kosmetyki japońskie! I tym sposobem będę wkrótce testować serum i krem Shiseido Bio-performance które, o ironio, były w Korei tańsze niż w kraju ich pochodzenia (co za marżę sobie tw Japonii naliczają?)
Zdobyłam też koreańskie serum do rzęs z sympeptidem 226, zobaczymy...

Większość oferty w sklepikach "dla turystów" oraz tax free stanowił produkt "koronny" - "ślimakowe kosmetyki" - w różnych postaciach (maski, kremy, toniki) i od wielu producentów. No i oczywiscie "sheetowe maseczki" (czyżby to koreańczycy wynaleźli te metodę "maskowania się", czy też tak ja sobie wyjątkowo upodobali?) i suplementy z żeń szenia.
I tyle.
Nastepnym razem nie będe bez sensu tracić czasu w sklepach, tylko pójdę "na bjuti", bo wydaje sie, że masaże są w Korei równie poplularne jak w Japonii (i innych krajach dalekiego wschodu), a cenowo sa bardziej dostępne. A drogerie będę filtrować japońskie
(BTW, słyszałam, że niektórzy sprzedawcy życza sobie za toner Hada-Labo ponad 120 zł +koszta dostawy, kiedy w Japonii kosztuje on na złotówki ok.38 zł - pomyślałam, że warto wiedzieć nim się AŻ tyle przepłaci)
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-18, 11:37   #3757
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

hmmm to muszę przyznać, że też miałam inne wyobrażenia o Koreankach. Z tego co się orientuję, to nie stosują oni tak bogatej diety jak Japończycy, czyżby to był główny powód?
No ale bb kremy koreańskie są chyba lepsze niż japońskie, chyba, że one Cię nie interesowały?

Mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie, bo o tym jeszcze nie gadałyśmy masz jakiś ulubiony krem pod oczy? Jestem na etapie wyboru
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-18, 13:33   #3758
Lacturia
Wtajemniczenie
 
Avatar Lacturia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 961
GG do Lacturia Send a message via Skype™ to Lacturia
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Isobe ja za toner w duzej butelce, chyba 150ml zaplacilam prawie 70zl...
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog

Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720

Wish -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911
Lacturia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-19, 06:06   #3759
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
hmmm to muszę przyznać, że też miałam inne wyobrażenia o Koreankach. Z tego co się orientuję, to nie stosują oni tak bogatej diety jak Japończycy, czyżby to był główny powód?
No ale bb kremy koreańskie są chyba lepsze niż japońskie, chyba, że one Cię nie interesowały?

Mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie, bo o tym jeszcze nie gadałyśmy masz jakiś ulubiony krem pod oczy? Jestem na etapie wyboru
Hmmm... myślę, że moje rozczarowanie wynikło z wrażeń ogólnych (i wyobrażeń) powstałych z kontrastu Japonia - Korea. Wiele razy spotkałam się z wyrażeniem, z którym się zgadzam , że "Japonia to Japonia, a nie Azja" , albowiem Nippon tak "odstaje" od pozostałych krajów azjatyckich... I przekonuje się o tym za każdym razem. Co nie znaczy, że wszędzie indziej jest do du...y, po prosty jest inaczej.
A za krótko byłam w Korei, by te różnice mi się zatarły i móc "wejść głębiej". Seoul "zaliczałam na wyścigi" w przerwie m-dzy lotami, Pusan 4 dni, co też uważam niewiele.
No ale w Singapurze też nie byłam za długo (tydzień?) i też trafiłam do niego z Japonii, a to wystarczyło , by chcieć tam zamieszkać ...
Być może chodzi o podejście do czystości , które wszędzie w Azji, poza Jp i Singapurem zdają sie mieć bardzo liberalne ...? A może kontrast m-dzy wyobrażeniami z jakimi przyjechałam do Pusan a tym, co zobaczyłam na ulicy? (ach, ta siła mediów i marketingu! )

Dieta jest inna niż w Jp - bawiliśmy się w poszukiwanie dań o innym kolorze niż czerwony... I choć w Pusan również zjadają wiele ryb i owoców morza, to już z wodorostami i warzywami rzecz wygląda, delikatnie mówiąc, skromniej niż w Jp.
Nie zauważyłam też, by Koreanki chroniły sie tak przed słońcem jak Japonki - nie spotkałam kobiet w rękawiczkach i/lub z parasolkami.
Być może w "fashionowych dzielnicach" Seoulu bywa inaczej, no ale mówię tu o swoim ogólnym wrażeniu.
Co do strojów - sportowy styl dominował i nie mam tu na myśli, że wygodny, ale dosłownie: ciuchy do wuefu i górskich wycieczek Przy czym w wielu przypadkach były to podróby, lub "inspiracje" produktami lepszych sportowych/outdoorowych marek...

Co do kosmetyków - kremu BB nie szukałam, bo: a) mam zapas b) niespecjalnie lubię. Używałam BB cream Missha, ale czyłam sie w nim sina i ogólnie przestalismy sie lubić po kilkunastu aplikacjach. Dałam sobie spokój na jakis czas... A potem odkryłam "u siebie" wielkie stoisko z tylko koreańskimi kosmetykami i ponowiłam próbę, tym razem z produktami Elisha Coy. Mam 4 BB creamy tej firmy: premium gold mineral, always nudy,time capsule i diamond shiny pearl. (nie, nie oszalałam, by tak ryzykować - były w promocyjnym zestawie ) Ale tylko jeden mi służy jako tako - time capsule. Paćkam się też czasem shiny pearl, w ramach rozświetlacza. (dla zaciekawionych: polecam web site Elisha Coy, jest wersja anglojezyczna, aczkolwiek uboższa od korenskiej)
Ale generalnie BB kremy i moja twarz się chyba niespecjalnie lubią, bez znaczenia od jakiego są producenta.

Ciekawi mnie teraz, czy polubimy się z kremem na rozstępy, który przywiozłam z Korei: Dr.For Skin Stretch Line Cream. Wczoraj po pierwszym użyciu złapałam za opakowanie sprawdzić, czy zawiera coś wiecej, niż silikon... Skład ma straszny! Pierwszy raz od dawna kupiłam coś bez uprzedniej dogłębnej lektury, badań i długich przemyśleń . Tani był, więc jakby co, strata finansowa nie będzie wielka, ale moralnie upadłam Wydaje sie, że szybko wrócę do moich olejów.

Krem pod oczy - od jakichs 2 tyg.używam japońskiego DHC z coenzymem q10.
http://www.dhccare.com/DHC/ProductDe...roductID=22145
Spodobała mi się ta seria po przetestowaniu kilku próbek, myślę, że "pójdę" też w tonik i krem do twarzy. Krem pod oczy spisuje się świetnie, choc wiadomo, że za krótko używam, by ocenić większe działanie. Póki co, ciesze się, że mimo bogatej konsystencji dobrze sie wchłania, oczy mi nie łzawią, nie puchną, nic sie nie lepi ani nie wałkuje... Skóra jest odżywiona i napięta.
Obszar wokół oczu traktuję także serum Obagi C, które stosuje na całą twarz. I chyba spróbuję coś jeszcze z tej serii...Ech, za dużo dobrego, kiedy twarz tylko jedna!

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Lacturia Pokaż wiadomość
Isobe ja za toner w duzej butelce, chyba 150ml zaplacilam prawie 70zl...
Z kosztami przesyłki, czy bez? Jeśli bez, to wydaje się sporo, no ale sprzedawca też chce na czymś zarobić...
Najlepiej trafić do źródła, lub do większego handlowca/sklepu internetowego, bo jeśli kupuje sie u kogoś, kto sam idzie do sklepu i tam nabywa produkt, a potem go odsprzedaje dalej, to wiadomo, że będzie drożej. Bo i marża sklepowa i fatyga i chęć zarobku sprzedawcy...
Producent/hurtownik ma lepsze warunki na stracie...
No tak, mądruję sie tutaj, ale sama nie wiem, jak to zrobić, by było dobrze... Nie kupuję kosmetyków przez internet i nie mam doświadczenia. Co mogę pomóc , to czasem sprawdzić Wam cenę, jeśli macie jakieś wątpliwosci. Ale już ocenić, czy warto i za ile warto, każdy musi sam.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-19, 12:38   #3760
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Isobe uśmiechnęłam się, bo szczerze to rozmyślam właśnie nad kremem DHC, myślałam nad tym spodobał mi się też ten korektor miałaś może z nimi do czynienia?
Jeszcze zainteresowało mnie jakich olejów używasz do ciała.
Polecałaś kiedyś do włosów olej z kamelii japońskiej, znalazłam go na polskiej stronie, taniej niż na ebay i jestem bardzo zadowolona

Tak mi się właśnie kojarzyło, że Koreańczycy jedzą dziwne rzeczy, chyba dużo barwników dziwnych i mało warzyw, jak widać to co jemy ma duży wpływ na skórę.
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-19, 14:57   #3761
Lacturia
Wtajemniczenie
 
Avatar Lacturia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 961
GG do Lacturia Send a message via Skype™ to Lacturia
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ----------

[/COLOR]

Z kosztami przesyłki, czy bez? Jeśli bez, to wydaje się sporo, no ale sprzedawca też chce na czymś zarobić...
Najlepiej trafić do źródła, lub do większego handlowca/sklepu internetowego, bo jeśli kupuje sie u kogoś, kto sam idzie do sklepu i tam nabywa produkt, a potem go odsprzedaje dalej, to wiadomo, że będzie drożej. Bo i marża sklepowa i fatyga i chęć zarobku sprzedawcy...
Producent/hurtownik ma lepsze warunki na stracie...
No tak, mądruję sie tutaj, ale sama nie wiem, jak to zrobić, by było dobrze... Nie kupuję kosmetyków przez internet i nie mam doświadczenia. Co mogę pomóc , to czasem sprawdzić Wam cenę, jeśli macie jakieś wątpliwosci. Ale już ocenić, czy warto i za ile warto, każdy musi sam.
Z przesyłką.
Najgorsze jest to, ze mam po nim straszny wysyp. Nie wiesz czy to normalne?
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog

Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720

Wish -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911
Lacturia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-20, 05:32   #3762
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Lacturia Pokaż wiadomość
Z przesyłką.
Najgorsze jest to, ze mam po nim straszny wysyp. Nie wiesz czy to normalne?
Jesteś pierwszym przypadkiem , o którym słyszę, kiedy toner Hada Labo powoduje wysyp. Co nie znaczy, że nie jest to niemożliwe, ale...jesteś pewna, że to przez ten kosmetyk? Może, kurde, jakiś przetreminowany, tfu tfu, czy co? Ja zauważyłąm nietolerancję serii wybielajacej (ciemnoniebieskie etykietki) , ale znalazłam tam winnego, w postaci jednego składnika, na który tak reaguję. Nie spodobała mi się także czerwona seria anty-aging, jakaś taka "ściągnięta" byłam po niej.
Ale zaraz zaraz... czy ten wysyp jest w postaci takich przeźroczystej malutkiej kaszki? Albo cos co przypomian wyprysk łojotokowy? I najwiecej w dolnej części twarzy, wokół ust? Jesli tak, to po prostu przesadziłaś z nawilżeniem. Wbrew pozorom, tak też można... A Hada Labo to dość mocny nawilżacz, dlatego ja go latem nie używam, bo przy tej wilgotnosci powietrza, jaka jest w Japonii o tej porze roku niespecjalnie mi służy. Jeśli jesteś pewna, że Twój problem to wina tego tonera, odstaw i wróć do niego gdy będzie "suszej".

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
Isobe uśmiechnęłam się, bo szczerze to rozmyślam właśnie nad kremem DHC, myślałam nad tym spodobał mi się też ten korektor miałaś może z nimi do czynienia?
Jeszcze zainteresowało mnie jakich olejów używasz do ciała.
Polecałaś kiedyś do włosów olej z kamelii japońskiej, znalazłam go na polskiej stronie, taniej niż na ebay i jestem bardzo zadowolona

Tak mi się właśnie kojarzyło, że Koreańczycy jedzą dziwne rzeczy, chyba dużo barwników dziwnych i mało warzyw, jak widać to co jemy ma duży wpływ na skórę.
Nie, nie probowałam akurat żadnego z tych kosmetyków. A korektora pod oczy uzywam "od wielkiego dzwonu", bo nie znalazłam jeszcze takiego, co by mi w zmarchy nie właził prędzej czy później. Aktualnie mam korektor Skin Food i w miare sie sprawdza - na pewno lepiej niż Bobbie Brown, corector i concealer , które mnie niemal puściły z torbami, a teraz topia się w upale, w pudełku na kosmetyki. Nadaja się chyba tylko dla jędrnych (i bogatych) nastolatek

Olejów używam różnych - aktualnie jest to olej z orzechów macadamia zmieszany z arganowym, gdy bardziej sucho dochodzi olej kokosowy i avocado - bawię się w różne mieszanki. Niestety niełatwo mi tu kupić bardziej "wyszukane" oleje, a chciałabym spróbować jeszcze innych. Choc to tylko babska próżność/ ciekawość, albowiem dotychczas stosowane oleje mi odpowiadają. więc racjonalnych powodów do wydawania kasy na kolejne mazidła nie mam. No ale nigdy nie zarzekałam sie, że postepuję li tylko racjonalnie...
Do włosów używam aktualnie olejowego serum Pangea Organics o takim składzie: http://www.pangeaorganics.com/produc...nd-pomegranate
Oryginalnie miał byc do twarzy, ale sie nie przyjął, za to na skórę głowy i włosy działa u mnie znakomicie! Włosy miękkie i błyszczące, nieobciażone, a odżywiona skóra głowy nie szaleje z produkcja sebum, wiec gdy go stosuje, mogę myć łepetynę co 2-3 dni, a nie codziennie, jak zazwyczaj. Problem w tym, że przy takim użytkowaniu kosmetyk szybko znika z buteleczki, wątpię więc, bym kupiła go ponownie po to, by stosowac do olejowania włosów. Robie to teraz, by nie wyrzucić w błoto wydanej kasy i tylko przypadkiem odkryłam, jaki to świetny kosmetyk dla mojej skóry głowy...
Ale z camelia japonica też byłam zadowolona, wiec pewnie do niej wrócę, jak tylko zakończę moja "akcje denko" (może macie pomysły co zrobic z nietrafionymi korektorami? zaczęłam sobie smarować nimi siniaki na nogach, ha ha, by nie straszyć ludzi gdy wkładam krótkie spodenki. Ale może macie inne "patenty"?)

Co do koreańskiej kuchni, miałam wrażenie, że wszystko, ale to wszystsko zwiera chili, nadające poza pikantnością tej charakterystycznej czerwieni. Jeszcze kilka dni tam i wstąpiłabym do klasztoru, bo buddyjska mnisia kuchnia jest subtelniejsza w smaku... Zdecydowanie wolę japońskie dania, oj tak.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-20, 12:45   #3763
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

u mnie też Bobbi Brown się aktualnie roztapia w pudełku, pod oczy absolutnie się nie nadaje szukam więc właśnie lekkiego korektora, który by dodatkowo zawierał substancje odżywcze, bardzo trudno o taki. No nic jak się skończy Euro to może zamówię ten korektor DHC na razie celnicy łapią paczki jak szaleni
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-20, 12:51   #3764
Lacturia
Wtajemniczenie
 
Avatar Lacturia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 961
GG do Lacturia Send a message via Skype™ to Lacturia
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Jesteś pierwszym przypadkiem , o którym słyszę, kiedy toner Hada Labo powoduje wysyp. Co nie znaczy, że nie jest to niemożliwe, ale...jesteś pewna, że to przez ten kosmetyk? Może, kurde, jakiś przetreminowany, tfu tfu, czy co? Ja zauważyłąm nietolerancję serii wybielajacej (ciemnoniebieskie etykietki) , ale znalazłam tam winnego, w postaci jednego składnika, na który tak reaguję. Nie spodobała mi się także czerwona seria anty-aging, jakaś taka "ściągnięta" byłam po niej.
Ale zaraz zaraz... czy ten wysyp jest w postaci takich przeźroczystej malutkiej kaszki? Albo cos co przypomian wyprysk łojotokowy? I najwiecej w dolnej części twarzy, wokół ust? Jesli tak, to po prostu przesadziłaś z nawilżeniem. Wbrew pozorom, tak też można... A Hada Labo to dość mocny nawilżacz, dlatego ja go latem nie używam, bo przy tej wilgotnosci powietrza, jaka jest w Japonii o tej porze roku niespecjalnie mi służy. Jeśli jesteś pewna, że Twój problem to wina tego tonera, odstaw i wróć do niego gdy będzie "suszej".[COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------
Niestety to nie to, po prostu zatkane pory ;/ Odstawiłam i od 3 tygodni nie używam, bo próbuję się tego pozbyć...
Ale jak się uporam z tym, to znów spróbuje
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog

Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720

Wish -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911
Lacturia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-20, 15:32   #3765
mmm3m
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 464
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Nie mam się czym chwalić , polowanie "zarzuciłam", bo się ...rozczarowałam. Mit padł. Nie wiem czemu wymyśliłam sobie, że Koreanki są ładniejsze od Japonek - na bazie kilku celebrytek z TV i stewardes spotkanych podczas podróży? Aż mi wstyd ...
Rzeczywistość zweryfikowała poglądy. Przez ponad 4 lata w Japonii nie widziałam tylu celullitowych ud co w 4 dni w Pusan. Żeby nie było - sama mam cellulit i wiem, jakie to wredne, ale przecież ... Koreanki miały być idealne...!
Po dojrzałych i starszych kobietach widać ich wiek - nie to co w Jp... Młodsze też jakby mniej zadbane.Wiele otyłych dzieci. I wszystko takie jakieś...bez klasy. Moda to chyba tylko w serialach telewizyjnych lub wybranych dzielnicach Seoulu, bo "ulica" nie miała czego pokazać. (poza brudem i częstym smrodkiem). No i masa podróbek wszystkiego... Pusan , drugie co do wielkosci miasto Korei i najwiekszy port, przypominało mi Chiny, w żadnym razie , jak myślałam, Japonię!

Drogerie owszem, zwiedzilam, ale "całokształt" sprawił, że nabrałam sceptycyzmu do ich oferty, jakości, wartości...
Nie chcę, by zabrzmiało to tak, iz sądzę, że wszytsko zawdzięczamy (lub o wszytsko należy winić) kosmetyki - wiadomo, jaką rolę odgrywają geny, dieta i przyzwyczajenia , a te w Korei są odmiennne od japońskich.
Ale zobaczenie "na żywca" Koreanek - tych przeciętnych, z ulicy, a nie przerobionych przez sztab specjalistów modelek oraz tego, jak podchodzi się tam do kwestii np. czystości, obaliło nie wiadomo skąd zrodzone moje przekonania i kazało być ostrożną.

Natomiast fakt, że Korea ma bardziej otwarty rynek niż Japonia sprawiła, że kupiłam głównie dobra niedostępne mi na co dzień, m.in. Avene (wybrane produkty w Jp.są, ale akurat nie te, których potrzebuje ), Biotherm, Rene Furterer, oraz masę rzeczy z apteki, na które w Jp trzeba mieć recepte, lub po prostu są nieopłacalne (np. suplementy, które podobnie jak leki w Japonii zawierają mniejsze dawki substancji czynnych niż te do kupienia "za granicą", a są droższe!).
A raz nawet panie w drogerii, poproszone o poradę poleciły mi ...kosmetyki japońskie! I tym sposobem będę wkrótce testować serum i krem Shiseido Bio-performance które, o ironio, były w Korei tańsze niż w kraju ich pochodzenia (co za marżę sobie tw Japonii naliczają?)
Zdobyłam też koreańskie serum do rzęs z sympeptidem 226, zobaczymy...

Większość oferty w sklepikach "dla turystów" oraz tax free stanowił produkt "koronny" - "ślimakowe kosmetyki" - w różnych postaciach (maski, kremy, toniki) i od wielu producentów. No i oczywiscie "sheetowe maseczki" (czyżby to koreańczycy wynaleźli te metodę "maskowania się", czy też tak ja sobie wyjątkowo upodobali?) i suplementy z żeń szenia.
I tyle.
Nastepnym razem nie będe bez sensu tracić czasu w sklepach, tylko pójdę "na bjuti", bo wydaje sie, że masaże są w Korei równie poplularne jak w Japonii (i innych krajach dalekiego wschodu), a cenowo sa bardziej dostępne. A drogerie będę filtrować japońskie
(BTW, słyszałam, że niektórzy sprzedawcy życza sobie za toner Hada-Labo ponad 120 zł +koszta dostawy, kiedy w Japonii kosztuje on na złotówki ok.38 zł - pomyślałam, że warto wiedzieć nim się AŻ tyle przepłaci)
No właśnie dziwiły nie te ceny na ebay za produkty hada labo, gdzieś 60 zł, gdzieś 120. A C swoje sprzedaje za jakieś 130 + 45 zł dostawa.
Może w Singapurze są one takie drogie a w Japonii tanizna?


A ja wciąż czekam na moją paczkę z Korei. Musiałam sobie trochę przystopować i zamówiłam tylko filtr oraz maseczkę czekoladową.

Edytowane przez mmm3m
Czas edycji: 2012-06-20 o 15:41
mmm3m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-21, 02:52   #3766
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez mmm3m Pokaż wiadomość
No właśnie dziwiły nie te ceny na ebay za produkty hada labo, gdzieś 60 zł, gdzieś 120. A C swoje sprzedaje za jakieś 130 + 45 zł dostawa.
Może w Singapurze są one takie drogie a w Japonii tanizna?
Nie wiem ile kosztują w Singapurze, ale fakt, że ceny potrafią się "odczuwalnie" różnić. Najtaniej jest chyba w USA, ale nie wszytsko chcą wysyłać (przynajmniej do Jp, ale są pośrednicy ). Z krajów azjatyckich przyjazne ceny są w Honk Kongu, w Korei też lepsze niż w Jp. Trzeba szukać...


Lacturia - strasznie mi przykro, że się toner nie przyjął. Ale go nie wyrzucaj, możesz zużyć jako conditionera na ciało.

Nobrit - witaj "siostro w niedoli" juz myślałam, że ze mną coś nie tak, swiat sie zachwyca korektorami Bobbie Brown, a ja wydziwiam... A znasz/lubisz Skin Food? Ja aktualnie mam korektor ten ryżowy ( pod linkiem http://www.skinfood.sg/beta/product....1=32&subid2=11 ostatni na dole) Podoba mi sie, bo jest lekki i nie obciąża już i tak wiotczejacej skóry pod oczami . Ale teraz wypatrzyłam ten Lemon Eye brightener i kusi... Nie wiem jednak jak z substancjami odżywczymi w nich.

A generalnie to zostałam fanką wyrobów marki Koh Gen Do
http://www.kohgendocosmetics.com/ Początkowo testowałam próbki hojnie rozdawane w drogerii, potem odważyłam sie na jeden podkład nawilżajacy i zachwycił. Wykończyłam, kupiłam drugi, inny (Aqua Foundation) i też dołączył do grona ulubieńców. Mam też miniaturke sypkiego pudru i przymierzam sie do zakupy pudru z wysokim filtrem. Kosmetyki te nie są najtańsze, ale myślę, że warte uwagi - jakbyście trafiły gdzieś na nie w wirtualnym świecie, jakieś próbki, testery itd.- brać i próbować!
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-21, 11:31   #3767
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Nobrit - witaj "siostro w niedoli" juz myślałam, że ze mną coś nie tak, swiat sie zachwyca korektorami Bobbie Brown, a ja wydziwiam... A znasz/lubisz Skin Food? Ja aktualnie mam korektor ten ryżowy ( pod linkiem http://www.skinfood.sg/beta/product....1=32&subid2=11 ostatni na dole) Podoba mi sie, bo jest lekki i nie obciąża już i tak wiotczejacej skóry pod oczami . Ale teraz wypatrzyłam ten Lemon Eye brightener i kusi... Nie wiem jednak jak z substancjami odżywczymi w nich.

A generalnie to zostałam fanką wyrobów marki Koh Gen Do
http://www.kohgendocosmetics.com/ Początkowo testowałam próbki hojnie rozdawane w drogerii, potem odważyłam sie na jeden podkład nawilżajacy i zachwycił. Wykończyłam, kupiłam drugi, inny (Aqua Foundation) i też dołączył do grona ulubieńców. Mam też miniaturke sypkiego pudru i przymierzam sie do zakupy pudru z wysokim filtrem. Kosmetyki te nie są najtańsze, ale myślę, że warte uwagi - jakbyście trafiły gdzieś na nie w wirtualnym świecie, jakieś próbki, testery itd.- brać i próbować!
Lubię skinfood nawet bardzo, ale korektora jeszcze od nich nie miałam. U nas bardzo był popularny Salmon Concealer, ale miał też dużo negatywnych opinii, więc odpuściłam zakup. Ciekawy ten Twój ryżowy, ale lemon zapowiada się super, po co mi go pokazałaś uf na szczęście go nie ma na ebay, ale jest ryżowy, który masz kolor?

Faktycznie ta firma wygląda ciekawie, na ebay jeszcze nie dotarła - może to i dobrze, puder rzeczywiście brzmi bajecznie
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 06:14   #3768
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
Lubię skinfood nawet bardzo, ale korektora jeszcze od nich nie miałam. U nas bardzo był popularny Salmon Concealer, ale miał też dużo negatywnych opinii, więc odpuściłam zakup. Ciekawy ten Twój ryżowy, ale lemon zapowiada się super, po co mi go pokazałaś uf na szczęście go nie ma na ebay, ale jest ryżowy, który masz kolor?
Wybrałam kolor nr 21 i pasuje mi bardzo.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 07:00   #3769
frostis
Raczkowanie
 
Avatar frostis
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: sztokholm
Wiadomości: 394
GG do frostis
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

No wlasnie ja tez sie napalilam na tego lemonka
Ogolnie Skin Fooda lubie srednio.Ostatnio zamowilam probki Facial Water Vita C cream,bo sie duzo dobrego w necie naczytalam i rzeczywiscie nie zawiodlam sie.Moja wysuszona brevoxylem cera jest teraz extra nawilzona.Nie podraznia,zero wysypu,dobry pod makijaz,lekko rozjasnia przebarwienia.Mialam tylko 5 probek starczyly mi na 2 tyg testowania,ale juz leci do mnie pelnowymiarowka.

A wieczorkiem zrobie uguisu,bo lezy i sie marnuje.....
Po tym jak odkrylam maske piling enzymatyczny Kanebo zadne maseczki juz mi nie zainponuja....bo to ciezki rywal.Rozjasnia przebarwienia,wyrownuje koloryt cery i "u mnie" mega zapobiega wypryskom.Nie wiem jaki to skladnik w nim daje taki efekt,ale najwazniejsze,ze efkty sa.
frostis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 09:00   #3770
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Frostis piszesz o tym: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,63...ng-powder.html ?
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 16:51   #3771
Lacturia
Wtajemniczenie
 
Avatar Lacturia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 961
GG do Lacturia Send a message via Skype™ to Lacturia
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Nie wiem ile kosztują w Singapurze, ale fakt, że ceny potrafią się "odczuwalnie" różnić. Najtaniej jest chyba w USA, ale nie wszytsko chcą wysyłać (przynajmniej do Jp, ale są pośrednicy ). Z krajów azjatyckich przyjazne ceny są w Honk Kongu, w Korei też lepsze niż w Jp. Trzeba szukać...


Lacturia - strasznie mi przykro, że się toner nie przyjął. Ale go nie wyrzucaj, możesz zużyć jako conditionera na ciało.

Nobrit - witaj "siostro w niedoli" juz myślałam, że ze mną coś nie tak, swiat sie zachwyca korektorami Bobbie Brown, a ja wydziwiam... A znasz/lubisz Skin Food? Ja aktualnie mam korektor ten ryżowy ( pod linkiem http://www.skinfood.sg/beta/product....1=32&subid2=11 ostatni na dole) Podoba mi sie, bo jest lekki i nie obciąża już i tak wiotczejacej skóry pod oczami . Ale teraz wypatrzyłam ten Lemon Eye brightener i kusi... Nie wiem jednak jak z substancjami odżywczymi w nich.

A generalnie to zostałam fanką wyrobów marki Koh Gen Do
http://www.kohgendocosmetics.com/ Początkowo testowałam próbki hojnie rozdawane w drogerii, potem odważyłam sie na jeden podkład nawilżajacy i zachwycił. Wykończyłam, kupiłam drugi, inny (Aqua Foundation) i też dołączył do grona ulubieńców. Mam też miniaturke sypkiego pudru i przymierzam sie do zakupy pudru z wysokim filtrem. Kosmetyki te nie są najtańsze, ale myślę, że warte uwagi - jakbyście trafiły gdzieś na nie w wirtualnym świecie, jakieś próbki, testery itd.- brać i próbować!
Kochana Isobe, mi korektory BB do tego stopnia nie pasowały, że mialam wrazenie ze wygladam w nich gorzej niz bez, ale Lemona Benefitowego tez nie polecam ;/ NIeiwele lepszy
__________________
http://lacturia.blogspot.com Mój blog

Wymiana kosmetyczna&biżuteria&tor ebki -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778720

Wish -> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=47297911
Lacturia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 17:22   #3772
smash
Zakorzenienie
 
Avatar smash
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 4 154
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Dziewczyny jak Skinfood oznacza tuby datami - data na zgrzewie to data waznosci czy produkcji?
Chodzi mi konkretnie o Black Head Pore Clay Mask.
Baaardzo Wam bede wdzieczna za info.
__________________
Zimowy wątek wymiankowy

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...6#post79605186
smash jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 17:27   #3773
natkaa
Zadomowienie
 
Avatar natkaa
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 595
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez frostis Pokaż wiadomość

A wieczorkiem zrobie uguisu,bo lezy i sie marnuje.....
Po tym jak odkrylam maske piling enzymatyczny Kanebo zadne maseczki juz mi nie zainponuja....bo to ciezki rywal.Rozjasnia przebarwienia,wyrownuje koloryt cery i "u mnie" mega zapobiega wypryskom.Nie wiem jaki to skladnik w nim daje taki efekt,ale najwazniejsze,ze efkty sa.
Kurczę też za mną chodzi, ale ta cena... A masz może porównanie tego peelingu do peelingu ezymatycznego z BU? Bo Kanebo chyba mało naturalne?
__________________
Czasami piszę sobie recenzje filmów.
natkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 17:57   #3774
Olkaaaa_s
Wtajemniczenie
 
Avatar Olkaaaa_s
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 889
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Isobe, że się tak wtrącę do dyskusji Może Pusan Ci się nie spodobało dlatego, że jest to dość specyficzne miasto- zamieszkuje je dość duża mniejszość rosyjska, i wg mojego kolegi(który regularnie odwiedza Koreę Pd) po prostu widać to po infrastrukturze miasta, że jest takie... topornie rosyjskie, w sensie architektura i atmosfera taka, jak w miastach wybudowanych w czasach ZSRR

Regularnie podczytuję wątek, a teraz to mój pierwszy post tutaj
Olkaaaa_s jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 20:26   #3775
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez smash Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak Skinfood oznacza tuby datami - data na zgrzewie to data waznosci czy produkcji?
Chodzi mi konkretnie o Black Head Pore Clay Mask.
Baaardzo Wam bede wdzieczna za info.
zawsze data produkcji
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 20:43   #3776
smash
Zakorzenienie
 
Avatar smash
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 4 154
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez nobrit Pokaż wiadomość
zawsze data produkcji
Nobrit - dzięki kochana
Już się balam, że kupilam purchawe, a to swiezynka z marca tego roku - jupiii
Lece testnac
__________________
Zimowy wątek wymiankowy

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...6#post79605186
smash jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-22, 20:59   #3777
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez smash Pokaż wiadomość
Nobrit - dzięki kochana
Już się balam, że kupilam purchawe, a to swiezynka z marca tego roku - jupiii
Lece testnac
chyba większość azjatyckich firm oznacza datę produkcji na opakowaniu (na pewno Missha, Skin79) i to jest super, nie trzeba się bawić w domysły no to testuj szybko
nobrit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-25, 10:56   #3778
Kinaa1
Wtajemniczenie
 
Avatar Kinaa1
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 586
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

ja dziś testuję Hada Labo Japan UV Moist Emulsion SPF 50+ - zobaczymy, prócz ochrony UV zależy mi na matowieniu.
__________________

Autorka zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny
Kinaa1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-26, 13:10   #3779
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Olkaaaa_s Pokaż wiadomość
Isobe, że się tak wtrącę do dyskusji Może Pusan Ci się nie spodobało dlatego, że jest to dość specyficzne miasto- zamieszkuje je dość duża mniejszość rosyjska, i wg mojego kolegi(który regularnie odwiedza Koreę Pd) po prostu widać to po infrastrukturze miasta, że jest takie... topornie rosyjskie, w sensie architektura i atmosfera taka, jak w miastach wybudowanych w czasach ZSRR

Regularnie podczytuję wątek, a teraz to mój pierwszy post tutaj
Rzeczywiscie, Rosjan tam wiele, ale zaręczam Ci, że nie zajmują się w Pusan architekturą i urbanistyką A co do tej - Japonia też piękna nie jest; poza paroma perełkami w postaci tradycyjnych domów, indywidualnych projektów tudzież spektakularnych buirowców, cała reszta jest dość...masakryczna. A poczucie estetyki bardzo bliskie temu, co nam się kojarzy z ZSRR . Szczyt "japońskiej bańki" przypadł na lata 80-te, co pozostawiło ślady w przestrzeni miejskiej.

Po prostu pojechałam tam z wyobrażeniami , stąd sie rozczarowałam. Gdybym miała "czysta kartkę", szoku by nie było. Przecież to oczywiste : euro- spoty o Polsce też nie pokazywały krzywych chodników
Namieszały mi w głowie korańskie dramy z wyższych sfer i zdjęcia modelek /celebrytek Jakoś mi do tego obrazka nie pasował smród pozostawianych bogom (?) rozkładających sie resztek jedzenia i pomyje wylewane na chodniki (po których chodzenie czasem wymagało umiejętnosci cyrkowych). Nie w takim dużym mieście...

Ale spoks! Po prostu okazało się, że Korea to dalekowschodnia Azja, że tak przewrotnie powiem*... Juz mam zaplanowany kolejny wypad

*niektórzy wyodrebiają z Azji Japonie, jako kraj jedyny w swoim rodzaju. I ja sie do nich zaliczam.


Lacturia! Dzięki za głos w sprawie BB kremów Czyli naprawdę ze mną wszystko w porządku...? Bo już sie martwiłam
BB krem, taki "lek na całe zło", a ja wydziwiam, że mi się nie podoba, nie pasuje , nie działa... No ale widocznie tak ma być.
Wykończę - a może i nie - krem Elishha Coy, co to jest w miarę, i przestanę się oglądać za BB kremami.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-26, 13:41   #3780
gavra
Rozeznanie
 
Avatar gavra
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 656
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez denq Pokaż wiadomość
Wiem, że to wątek o Japonkach, ale nie będziemy przecież mnożyć wątków o Azjatkach ;p więc... właśnie znalazłam kanał youtube i blog Chinki o najpiękniejszej cerze na świecie, i wpadłam się 'pożalić' http://www.wretch.cc/blog/bobo888 ; http://www.youtube.com/user/tramy888 akurat jedyny filmik, który mógłby mnie zainteresować (z układaniem włosów) się nie odpala. Wskazówki jak zrobić perfekcyjny makijaż na perfekcyjnej cerze i to jeszcze deklamowane po chińsku jakoś mnie nie porywają

PS: a tym postem http://www.wretch.cc/blog/bobo888/16521202 narobiła mi smaku na koreańskie kosmetyki... a nie mogę się zbliżać do gmarketu, bo już sześć par butów tam wypatrzyłam, a oszczędzam... ;p zresztą, na kosmetykach też, pewnie na koniec wakacji dopiero będę miała możliwość coś sobie zafundować, zwłaszcza, że póki co mam zapas...

o kurczęta! ona jest naprawdę ładna!
__________________
gavra jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
azjatki, domowe sposoby, japonia, japonki, pielęgnacja

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-04 23:53:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:41.