Sposoby Japonek na piękną cerę. - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-09-25, 20:01   #3811
neroza
Zadomowienie
 
Avatar neroza
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 385
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez neroza Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, właśnie przez przypadek natrafiłam na Wasz wątek i zabieram się do czytania. Mam pytanie od dłuższego czasu nurtuje mnie jedna rzecz mianowicie: czy Japonki przedłużają swoje włosy? Bo zawsze jak pokazuja w tv czy necie japonki szczególnie te Kawaii to wszystkie mają piekne, gęste grube i mega długie włosy, a z tego co sie orientuję to raczej azjatki nie mają aż takich gęstych włosów i tym bardziej nie wierzę w to że są w stanie dojść do prawie że platynowego koloru włosó bez niszczenia nich a takie też widziałam z grubymi, gęstymi włosami po pas w kolorze prawie że platyny. Wiecie coś może na ten temat?
Podbijam pytanie
__________________
neroza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-25, 22:53   #3812
tygrysiakpasiak
Przyczajenie
 
Avatar tygrysiakpasiak
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 12
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Z tego co wiem, to w całej Azji, nie tylko Japonii jest ogromna presja na piękne, gęste , błyszczące włosy. Najlepiej takie do pasa Japonki mają rzeczywiście inną strukturę włosa, niż Europejki. Ich włosy są grubsze i twardsze, ale nie oszukujmy się nie wszystkie wyglądają jak na okładkach kolorowych pism. To tak jak u nas są dziewczyny z pięknymi włosami, jak i z cienkimi, czy zniszczonymi. Słyszałam, że Azjatki bardzo często ratują się perukami. Noszą je nachodzeń i nikogo to nie dziwi, bo po pierwsze peruki są dobrze wykonane , a po drugie są w Azji dość popularne. Myślę więc, że cudowne włosy w czasopismach to zasługa peruki i Photoshopa A co do tych pięknych blondów, to słyszałam, że azjatyckie farby są bardzo mocne. Zazwyczaj kolor wychodzi o dwa tony jaśniejszy niż na opakowaniu. Nie wiem, co to za składnik tak działa. Swoją drogą mi Japonki kojarzą się raczej z piórkami na głowie i cienkimi, mocno wycieniowanymi fryzurami
tygrysiakpasiak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-26, 10:43   #3813
DzikaFoczka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Ciekawe jest to, że tak jak u nas popularne jest solarium i ładna opalona cera to w Japonii, Korei wręcz przeciwnie. Tam dziewczyny starają się mieć jaknajjaśniejszą cerę, a w tym celu używają specjalnych kosmetyków rozjaśniających, wręcz "wybielających". Słyszałam, że jest to spowodowane modą "na Zachód". Kanonem piękna jest nieopalona, blada cera i duże oczy, czyli paradoksalnie cechy nienaturalne u Azjatów. Widać to np w filmach animowanych typu manga.
__________________
Ciekawe Laser Kosmetyczny. Katalog sklepów z Profesjonalne kosmetyki
.
DzikaFoczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-26, 11:18   #3814
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Przypomniałam sobie sytuację na lotnisku. Była tam zjawiskowo piękna Azjatka. Długie, błyszczące włosy, idealny make-up, świetnie ubrana. Całe ciało miała posmarowane filtrem przeciwsłonecznym - widać było, że to filtr, bo była po prostu biała. Nie mogłam oderwać od niej oczu.
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-26, 13:22   #3815
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez DzikaFoczka Pokaż wiadomość
Ciekawe jest to, że tak jak u nas popularne jest solarium i ładna opalona cera to w Japonii, Korei wręcz przeciwnie. Tam dziewczyny starają się mieć jaknajjaśniejszą cerę, a w tym celu używają specjalnych kosmetyków rozjaśniających, wręcz "wybielających". Słyszałam, że jest to spowodowane modą "na Zachód". Kanonem piękna jest nieopalona, blada cera i duże oczy, czyli paradoksalnie cechy nienaturalne u Azjatów. Widać to np w filmach animowanych typu manga.
taka tendencja jest wg mnie widoczna także w innych kulturach Wschodu - Dalekiego, takiego jak np Japonia, Chiny, Korea, Indie, oraz Bliskiego, czyli krajów arabskich. tam też jasna skóra uchodzi za piękną a na rynku jest cała masa kosmetyków rozjaśniających (warto przypomnieć choćby ostatnio nagłośnioną w mediach przez instytucje feministyczne i walczące z problemem dyskryminacji rasowej sprawę hinduskiej reklamy pewnego środka do higieny intymnej, której przesłanie było jasne: jesteś piękna i atrakcyjna tylko, jeśli masz jasną skórę - można to chyba jeszcze gdzieś znaleźć w sieci).
Wracając do Japonii - w każdej drogerii jest osobny dział z filtrami, bazami pod makijaż spf 50+ czy bb kremami lub podkładami z wysokim filtrem. nawet dobrze znane nam firmy takie jak np revlon, l'oreal, maybelline itp wypuszczają na japoński rynek takie nazwałabym 'miejskie sunscreeny', czyli preparaty będące czymś w rodzaju wysokiego filtra z pigmentami, który jednak jest mniej tłusty od tradycyjnego filtra, a więc może być użyty np jako podkład lub baza pod makijaż. sama byłam ciekawa takiego produktu i chciałam go kupić podczas pobytu w Jp, ale zabrakło mi na to czasu, bo takich kremów jest cała masa - np shiseido miało go chyba w 4 lub 5 wariantach (jeden na ekstremalne warunki, czytaj: plaża, góry, drugi dający efekt perłowego glow, trzeci liftingujący do cery dojrzałej itd). Tutaj w Pl musi mi wystarczyć filtr ducray melascreen
Poza tym w Jp popularne są parasolki przeciwsłoneczne oraz doczepiane do koszulek długie rękawy i rękawiczki.
Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
Przypomniałam sobie sytuację na lotnisku. Była tam zjawiskowo piękna Azjatka. Długie, błyszczące włosy, idealny make-up, świetnie ubrana. Całe ciało miała posmarowane filtrem przeciwsłonecznym - widać było, że to filtr, bo była po prostu biała. Nie mogłam oderwać od niej oczu.
Jw - filtr w Japonii to podstawa. Słońce strasznie silnie operuje (przynajmniej w regionie Kanto, nie wspominając już o południowej części)
aha - no i oczywiście kosmetyki wybielające są równie popularne.

Edytowane przez loss_lauri
Czas edycji: 2012-09-26 o 13:28
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-26, 18:16   #3816
tygrysiakpasiak
Przyczajenie
 
Avatar tygrysiakpasiak
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 12
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez DzikaFoczka Pokaż wiadomość
Ciekawe jest to, że tak jak u nas popularne jest solarium i ładna opalona cera to w Japonii, Korei wręcz przeciwnie. Tam dziewczyny starają się mieć jaknajjaśniejszą cerę, a w tym celu używają specjalnych kosmetyków rozjaśniających, wręcz "wybielających". Słyszałam, że jest to spowodowane modą "na Zachód". Kanonem piękna jest nieopalona, blada cera i duże oczy, czyli paradoksalnie cechy nienaturalne u Azjatów. Widać to np w filmach animowanych typu manga.
A mi się wydaję, że tu nie chodzi o modę na Zachód. W końcu gejsze wprowadziły kult bladości na długo przed jakimkolwiek wpływem zachodu na Japonię. W Japonii, ludzie mają mimo wszystko trochę ciemniejsze karnacje, więc taka jasna cera jest czymś pożądanym. Można wtedy się wyróżniać. Myślę, że tu chodzi właśnie o fascynacje czymś innym, ale niekoniecznie Zachodem Przecież jasna cera i duże oczy to cechy charakterystyczne dla dzieci, a w Japonii wszyscy chcą być wiecznie dziećmi, to całe uwielbienie dla wszystkiego co jest kawaii
tygrysiakpasiak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-27, 14:06   #3817
neroza
Zadomowienie
 
Avatar neroza
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 385
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez tygrysiakpasiak Pokaż wiadomość
Z tego co wiem, to w całej Azji, nie tylko Japonii jest ogromna presja na piękne, gęste , błyszczące włosy. Najlepiej takie do pasa Japonki mają rzeczywiście inną strukturę włosa, niż Europejki. Ich włosy są grubsze i twardsze, ale nie oszukujmy się nie wszystkie wyglądają jak na okładkach kolorowych pism. To tak jak u nas są dziewczyny z pięknymi włosami, jak i z cienkimi, czy zniszczonymi. Słyszałam, że Azjatki bardzo często ratują się perukami. Noszą je nachodzeń i nikogo to nie dziwi, bo po pierwsze peruki są dobrze wykonane , a po drugie są w Azji dość popularne. Myślę więc, że cudowne włosy w czasopismach to zasługa peruki i Photoshopa A co do tych pięknych blondów, to słyszałam, że azjatyckie farby są bardzo mocne. Zazwyczaj kolor wychodzi o dwa tony jaśniejszy niż na opakowaniu. Nie wiem, co to za składnik tak działa. Swoją drogą mi Japonki kojarzą się raczej z piórkami na głowie i cienkimi, mocno wycieniowanymi fryzurami
No właśnie tez byłam w szoku, bo koło mnie mieszka pełno Wietnamek i one maja strasznie cienkie włosy i maja ich mało na pewno nie jest to burza blond loków do pasa, tylko czarne, cienkie kitki do pasa. Masz rację wydaje mi się, że one po prostu zakładają peruki, a z racji tego, że maja hopla na punkcie włosów to i pewnie tak jak mówisz peruki sa o wiele lepiej wykonane niz u nas i jest o wiele większy wybór.
__________________
neroza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-10, 14:05   #3818
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Ostrzegam przed "wrzucaniem do jednego worka" wszystkich Azjatów.
Bardzo, ale to bardzo zróżnicowane społeczności zamieszkują ten kontynent - pod każdym względem. Włosy Wietnamek różnią sie od tego, co na głowie mają Japonki. Oczywiście i wśród tych drugich można znaleźć posiadaczki "cienizny" , zwłaszcza u kobiet po menopauzie i niektórych "podtatusiałych" panów .
Ale jeśli mogę generalizować: włosy Japończyków są grube i mocne. Czasem sterczą jak włosie na ryżowej szczotce - obserwuje takich nastolatków czasem... Zwłaszcza wsród chłopaczków można znaleźć bidaków, którzy wyglądają jakby byli wiecznie pod napięciem (az dziw, że im potem taki słaby zarost rośnie...) Kucyki pań jadących przede mną w autobusie bywają grubości mojego nadgarstka niemal - nie mogę oderwać wzroku...
Ciężko mi znaleźć kosmetyki do stylizacji moich "trzech blond piórek". Odpuściłam sobie. Podobnie jak farbowanie - nawet u fryzjera. Wożę farby z Polski. A Japonki? Farbują, i owszem. Faceci też. Sa nawet osobne farby dla mężczyzn. Nie wiem, czy różnią sie one składem, czy tylko bardziej "męskim" pudełkiem. W ogóle mnóstwo jest kosmetyków stylizacyjnych dla mężczyzn... Panowie mają swoje woski, żele, pianki, wcierki... Pielęgnacja męska też potrafi zapełnić kilka regałów w drogerii...
Wracając do stylizacji damskich fryzur, popularne są wszelkiego rodzaju doczepki , tak na co dzień, dla każdego, a także peruki - używane przez osoby łysiejące, lub - zależnie od stylu - wyznawczynie danych subkultur. Piętrowe burze loków mogą być więc osiągnięte na wiele sposobów - także "ufryzowane" z naturalnych "własnych" włosów. Aczkolwiek "czysty blond" na głowie jest raczej rzadkim kolorem, więc w tym przypadku stawiam, że była to peruka. Na ulicach - poza naturalnymi kolorami niefarbowanych włosów - dominują raczej odcienie kasztanowe. I w takich też najczęsciej są dostępne róznego rodzaju "doczepki", czy to proste pasma, grzywki, czy pasma loków... Jest w czym wybierać - o ile sie nie jest blondynką...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 05:13   #3819
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Znalazłam fajnie opracowana stronę Kanebo, dużo ciekawej lektury (po angielsku) dotyczącej ich produktów, a także ogólnych zaleceń pielegnacyjno-upiekasząjacych. Są filmy, zdjęcia, receptury itd.
Temat na dłuższy wieczór, a że takich będzie coraz więcej - wrzucam link.
(polecam "klawisze" "brands" i "beauty advice")

http://www.kanebo.com

Paa

PS. Poszczególne "brands" maja swoje osobne, rozbudowane strony (niektóre po angielsku), do których linki są pod tymi ogólnymi opisami , zawartymi na stronie globalnej. Warto tam zajrzeć, jakby kto planował zakupy, albo po prostu był ciekawy . Mnie zawsze 'rozwalają' japońskie instrukcje typu "how to" - np. Impress tłumaczy, jak myć twarz i nakładać krem...

Edytowane przez Isobe
Czas edycji: 2012-10-30 o 05:22
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 13:12   #3820
Fuxia83
Zadomowienie
 
Avatar Fuxia83
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 1 038
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Ostatnio kupilam sobie krem z filtrem Hada Labo - nie dosc ze to wysoki filtr bo 50SPF do tego cos co na naszym rynku jest prawie niedostepne filtr PA+++
I jestem w szoku ze ten filtr jest tak delikatny ze w ogole go nei widac ... nic a nic, w dodatku wchlania sie w sekunde
__________________
Badanie piersi - raz w miesiącu

Cytologia - raz w roku

USG ginekologiczne - co 3 lata
Fuxia83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 18:47   #3821
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Za ile i gdzie?
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-31, 08:11   #3822
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Fuxia83 Pokaż wiadomość
Ostatnio kupilam sobie krem z filtrem Hada Labo - nie dosc ze to wysoki filtr bo 50SPF do tego cos co na naszym rynku jest prawie niedostepne filtr PA+++
I jestem w szoku ze ten filtr jest tak delikatny ze w ogole go nei widac ... nic a nic, w dodatku wchlania sie w sekunde
Anessa perfect essence sunscreen (Shiseido) też ma SPF 50+ i PA +++
Lubię go tak bardzo, że kupiłam niedawno znowu - jako filtr na jesien/zimę, - choć mogłabym niby już zejść z 50-tki na co dzień... Ale pomyślałam, że wysoki filtr to przecież nie wada a skoro żadnych innych też nie zauważyłam, to czemu by przy nim dłużej nie zostać? Zwłaszcza, że jesień i zima tutaj słoneczne...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-31, 10:23   #3823
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Anessa perfect essence sunscreen (Shiseido) też ma SPF 50+ i PA +++
Lubię go tak bardzo, że kupiłam niedawno znowu - jako filtr na jesien/zimę, - choć mogłabym niby już zejść z 50-tki na co dzień... Ale pomyślałam, że wysoki filtr to przecież nie wada a skoro żadnych innych też nie zauważyłam, to czemu by przy nim dłużej nie zostać? Zwłaszcza, że jesień i zima tutaj słoneczne...
zastanawia mnie, czy tego typu filtry - dużo bardziej 'przyjazne w obsłudze', są równie skuteczne, co te tradycyjne apteczne?
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-01, 06:11   #3824
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez loss_lauri Pokaż wiadomość
zastanawia mnie, czy tego typu filtry - dużo bardziej 'przyjazne w obsłudze', są równie skuteczne, co te tradycyjne apteczne?
Co rozumiesz przez "tradycyjne apteczne", a te "przyjazne w obsłudze?"

Ciężko mi ocenić działanie przeciwzmarszczkowe filtrów, których używam, gdyż to proces odroczony w czasie i zależny od wielu innych czynników. Jeśli jednak chodzi o ochronę SPF, jestem zadowolona bardzo. Moja skóra jest wrażliwa na promieniowanie słoneczne, opala się momentalnie (jeżeli czerwonego, piekącego raka można nazwać opalenizną) wychodza mi też piegi w ilości przemysłowej - dzieje sie tak, gdy zaniedbam ochronę.
Tymczasem przeżyłam upalne japońskie " lato z ANESSĄ", dodatkowo 3 tyg. w podrównikowym słońcu z częstymi pobytami w wodzie i nawet nie musiałam zmieniać odcienia pudru na o ton ciemniejszy... Nie mam przbarwień, nie było czerwonej, odłażącej skóry. Piegi lekko ciemniały , ale szybko "wracały do normy'. W mojej "skali" to oznacza, że stosowane kosmetyki zadziałały.
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-01, 08:58   #3825
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

A ja chcialabym mieć parę piegów na nosku wg mnie wyglądają uroczo, zwłaszcza na jasnej skorze.
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-02, 02:00   #3826
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
A ja chcialabym mieć parę piegów na nosku wg mnie wyglądają uroczo, zwłaszcza na jasnej skorze.
Parę... na nosku... też bym TAK chciała...

A wiecie, że widziałam piegowata Japonkę? To chyba była ta jedna na milion... ŚLICZNA!
Jak głupki zachodzilismy z TŻ do ciastkarni, w której pracowała, tylko po to, by na nią popatrzeć Zjawisko...
Ciekawe, jaki miała stosunek do swej urody - błogosławieństwo, czy przekleństwo?
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-02, 08:11   #3827
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

A może sobie domalowywała ?
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-04, 11:18   #3828
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Co rozumiesz przez "tradycyjne apteczne", a te "przyjazne w obsłudze?"

Ciężko mi ocenić działanie przeciwzmarszczkowe filtrów, których używam, gdyż to proces odroczony w czasie i zależny od wielu innych czynników. Jeśli jednak chodzi o ochronę SPF, jestem zadowolona bardzo. Moja skóra jest wrażliwa na promieniowanie słoneczne, opala się momentalnie (jeżeli czerwonego, piekącego raka można nazwać opalenizną) wychodza mi też piegi w ilości przemysłowej - dzieje sie tak, gdy zaniedbam ochronę.
Tymczasem przeżyłam upalne japońskie " lato z ANESSĄ", dodatkowo 3 tyg. w podrównikowym słońcu z częstymi pobytami w wodzie i nawet nie musiałam zmieniać odcienia pudru na o ton ciemniejszy... Nie mam przbarwień, nie było czerwonej, odłażącej skóry. Piegi lekko ciemniały , ale szybko "wracały do normy'. W mojej "skali" to oznacza, że stosowane kosmetyki zadziałały.
chodzi mi o to, że tradycyjne preparaty chroniące skórę przed UV są (z nielicznymi wyjątkami takimi jak np Ducray Melascreen) przeważnie tłuste, bielące, większość zawiera niestabilny parsol, przeważnie nie nadają się pod makijaż ze względu na swoją ciężką konsystencję i niekompatybilność ze składnikami np podkładu czy pudru. Dlatego ja używam do zmatowienia i 'zafiksowania' takiego kremu z filtrem mieszanki pudru perłowego z jedwabiem i skrobią. Aha - no i żeby faktycznie uzyskać deklarowaną ochronę, trzeba nałożyć odpowiednią ilośc preparatu na skórę (chyba 2mg/cm2).
Natomiast japońskie filtry dostępne w sieciówkach kosmetycznych typu np Kokumin - czyli np Shiseido - z tego co widziałam, mają dużo lżejszą konsystencję (ale w Jp z reguły przecież bardziej popularne są mleczka, żele i inne wodniste mazidła), nie są tak bielące i tłuste. Dają glow, ale nie taki jak po zwykłym kremie z filtrem. No i łatwiej chyba zrobić na takim czymś makijaż, prawda? Dlatego zastanawiam się, czy deklarowane spf 50+ jest faktycznie tak wysoką ochroną, jak w przypadku tych tradycyjnych preparatów.
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-04, 14:20   #3829
smash
Zakorzenienie
 
Avatar smash
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 4 127
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Witajcie dziewczyny .
Czesto Was podczytuje, a dzisiaj postanowilam się ujawnic . Od jakiegoś czasu używam 2 kremów MIZON - zelu Watermax Aqua Gel Cream (ten w wielkim turkusowym słoiku) oraz ślimaczkowego All in one snail repair (w brązowym szklanym słoiku).
Działanie jest bardzo fajne (chociaż mam wrazenie, ze ślimakowy lekko wysusza), ale zaczynam się zastanawiać czy któryś z nich (lub oba ) mnie nie zapychają.
Macie jakieś doświadczenia z ww. kremami?
smash jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-05, 02:27   #3830
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez loss_lauri Pokaż wiadomość
chodzi mi o to, że tradycyjne preparaty chroniące skórę przed UV są (z nielicznymi wyjątkami takimi jak np Ducray Melascreen) przeważnie tłuste, bielące, większość zawiera niestabilny parsol, przeważnie nie nadają się pod makijaż ze względu na swoją ciężką konsystencję i niekompatybilność ze składnikami np podkładu czy pudru. .
Aaa. No tak, filtry bywają "tępe", ale nie tylko w aptece można takie kupić, dlatego się zastanawiałam nad "kategoryzacją".
Rzeczywiście, aplikując filtr japoński można wątpić, czy on rzeczywiście chroni... Płynne to to, wchłania się niemal natychmiast i bez śladu, nie bieli...(uwaga, generalizuję!) Ja też przyzwyczajona byłam do nakładania na buzię cekolu... Ale po przyjeździe do Jp , kraju, gdzie "biel cenniejsza niż złoto" (na skórze, rzecz jasna) zaczęłam siłą rzeczy używać ichnich kosmetyków i na mnie działają....

Fakt też, że mazidła nie są jedyną ochroną przed słońcem jaką stosuję - chodzę z parasolką, noszę okulary, nakrycia głowy, długie rękawy, nie leżakuję na plaży by złapać opaleniznę itd. Pewnie więc to suma tych działań składa się na "sukces"... (ale spoko, nie pływam z parasolką)

W Polsce maksymalny index UV wynosi 8 dla pory letniej , a dla Japonii jest nawet skala 13+ . Mając na uwadze te dane i to, jak wygląda skóra kobiet w Pl , a jak w Jp (wiem! wiem! geny itd.- uogólniam dla uproszczenia, wiadomo, chodzi mi o opalanie) i jakie filtry sa popularne w tych krajach , postanowiłam zaufać metodom tutejszym. Uważam, że mają znacznie więcej doświadczenia w temacie...

A zauważyłaś loss_lauri będąc w Jp, że tu Avene i LRP, Nuxe itd. można kupić w normalnych drogeriach? (znalazłam nawet wolnostojące stoisko Avene w department store) Od razu "magia apteki" znika. Bo przecież to tylko marketing....

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

Cytat:
Napisane przez prettysimple Pokaż wiadomość
A może sobie domalowywała ?
He he, zapewniam Cię, że Ona akurat nie - jako urodzony piegus z miejsca poznaję się na takich oszustach
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-05, 12:01   #3831
An Ka
Zadomowienie
 
Avatar An Ka
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 1 811
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Testowałyście może EtudeHouse Wonder Pore Freshner ? Wart uwagi??
An Ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-05, 16:45   #3832
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez Isobe Pokaż wiadomość
Aaa. No tak, filtry bywają "tępe", ale nie tylko w aptece można takie kupić, dlatego się zastanawiałam nad "kategoryzacją".
Rzeczywiście, aplikując filtr japoński można wątpić, czy on rzeczywiście chroni... Płynne to to, wchłania się niemal natychmiast i bez śladu, nie bieli...(uwaga, generalizuję!) Ja też przyzwyczajona byłam do nakładania na buzię cekolu... Ale po przyjeździe do Jp , kraju, gdzie "biel cenniejsza niż złoto" (na skórze, rzecz jasna) zaczęłam siłą rzeczy używać ichnich kosmetyków i na mnie działają....

Fakt też, że mazidła nie są jedyną ochroną przed słońcem jaką stosuję - chodzę z parasolką, noszę okulary, nakrycia głowy, długie rękawy, nie leżakuję na plaży by złapać opaleniznę itd. Pewnie więc to suma tych działań składa się na "sukces"... (ale spoko, nie pływam z parasolką)

W Polsce maksymalny index UV wynosi 8 dla pory letniej , a dla Japonii jest nawet skala 13+ . Mając na uwadze te dane i to, jak wygląda skóra kobiet w Pl , a jak w Jp (wiem! wiem! geny itd.- uogólniam dla uproszczenia, wiadomo, chodzi mi o opalanie) i jakie filtry sa popularne w tych krajach , postanowiłam zaufać metodom tutejszym. Uważam, że mają znacznie więcej doświadczenia w temacie...

A zauważyłaś loss_lauri będąc w Jp, że tu Avene i LRP, Nuxe itd. można kupić w normalnych drogeriach? (znalazłam nawet wolnostojące stoisko Avene w department store) Od razu "magia apteki" znika. Bo przecież to tylko marketing....

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------



He he, zapewniam Cię, że Ona akurat nie - jako urodzony piegus z miejsca poznaję się na takich oszustach
dzięki za odpowiedź Tak, mnie też to zdziwiło, bo jestem przyzwyczajona to 'marki apteczne'. Co ciekawe, natknęłam się nawet na kremy Avene w supermarkecie
loss_lauri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-09, 14:07   #3833
Ultraviolet
Raczkowanie
 
Avatar Ultraviolet
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 109
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

a ja się wtenę z pytaniem ;p

Czy ktokolwiek używał lub chociaż testował na łapce Holika Holika Real Skin Finish zastanawiam się bardzo nad zakupem, aczkolwiek wolałabym żeby był to taki pielęgnujący tinted niż bb, bo szukam czegoś do wyrównania kolorytu nie krycia jak bb, na dni kiedy nie mam zbyt chęci i czasu na makijaż perfekt i nie wiem za bardzo jakiego efektu sie spodziewać, niby w necie jakieś recenzje są aczkolwiek nie dowiedziałam się więcej niz z aukcji na ebay. A boje się żeby to nie było coś perłowego typu Lush Feeling Younger czy takiego jak zwykły rozświetlacz...
Ultraviolet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-21, 14:02   #3834
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 346
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Witam dziewczyny. Od kilku dni zaznajamiam sie z watkiem, bardzo mi sie podoba
Mam pytanie i prosze nie krzyczcie na mnie, bo nie dalam rady jeszcze przeczyac wszystkiego. Czy ktos ma porownanie olejkow do demakjiazu DHC i Hadalabo? Zamowilam pierwszy i tak czekajac juz prawie 2 tygodnie na przesylke zaczelam sie nudzic...
Jak szybko dochodza do Was paczki z Japoni?
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015
olasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-22, 02:27   #3835
Isobe
Raczkowanie
 
Avatar Isobe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Seoul, Korea Południowa
Wiadomości: 297
Send a message via Skype™ to Isobe
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny. Od kilku dni zaznajamiam sie z watkiem, bardzo mi sie podoba
Mam pytanie i prosze nie krzyczcie na mnie, bo nie dalam rady jeszcze przeczyac wszystkiego. Czy ktos ma porownanie olejkow do demakjiazu DHC i Hadalabo? Zamowilam pierwszy i tak czekajac juz prawie 2 tygodnie na przesylke zaczelam sie nudzic...
Jak szybko dochodza do Was paczki z Japoni?
Cześć Olasia. Daj spokój, kto by brnął przez cały wątek bez utraty cierpliwości? Poza tym niewiele sie ostatnio tu dzieje, więc powrót do ewentualnie poruszonych wcześniej tematów nie wytrąci forumowiczek z burzliwych dyskusji
Próbowałam wielu olejków do demakijażu, m-dzy innymi te, o których piszesz. Szeroko promowany DHC mnie osobiście rozczarował, wydawał się "tępy ", miałam trudności z usunięciem go z twarzy i oczu, a film, jaki pozostawiał zupełnie mi nie odpowiadał. Wolę olejki, które lepiej emulugują z wodą i podczas płukania spływaja z twarzy wraz z nieczystościami.
Hada Labo był już łatwiejszy w użyciu, ale moim hitem wciąż pozostaje ten olejek Biore:
http://www.kao.co.jp/biore/lineup/m_oil.html
Lekki , skuteczny i wydajny - robi swoje i znika.
I o to chodzi.
A gdyby ktoś szukał jeszcze lżejszej formuły skutecznego zmywacza spłukiwanego wodą, może spróbować tego:
http://www.kao.co.jp/biore/lineup/m_mcliquid.html
Będę go wkrótce testować na sobie ( z ciekawości li tylko, nie zamierzam porzucić olejku), mogę się podzielić wrażeniami.

DHC "nie podszedł" mi jako "zmywacz twarzowy", ale by oszczędzić sobie wyrzutów , zużyłam go do ciała... A co, przecież mu nie zaszkodzi, nie? Zmywał filtry z rąk i nóg, a pozostawiany film był pieszczotą dla mojej suchej skóry...

Co do czasów dostawy zakupów doświadczenia nie mam. Ale "oczywista oczywistość", że terminy zależą min.od wybranej opcji /drogi przesyłu - kurier, SAL, lądowa - ekonomiczna itp.
Czy miałaś wpływ na to jaką opcje wybierze sprzedawca?

Pod tymi linkami możesz poznać oficjalne stanowisko japońskiej poczty i porównać, jakie są prognozy czas/koszta dla różnych metod :

http://www.post.japanpost.jp/int/ser.../index_en.html

http://www.post.japanpost.jp/int/ser...parcel_en.html

(polecam opcje "check rates and delivery days", gdzie można wyliczyć przybliżony czas dla konkretnej paczki, ale trzeba znać jej wagę)

inne info: http://www.post.japanpost.jp/int/service/index_en.html

Rozpiętość czasowa jest spora praktycznie dla każdej opcji poza EMS, więc nie ma się co pochopnie denerwować . Oczywiście całe to moję "mądrzenie się" może mieć sens, gdy sprzedawca skorzystał z usług japońskiej poczty, a tego nie wiem... No ale może komuś się kiedyś przyda!

Życzę Ci, byś już dłuzej nie czekała i była zadowolona z zakupu. I miłęj dalszej lektury wątku...
Isobe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-22, 12:35   #3836
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 346
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Isobe - dziekuje Ci dobra kobieto za odpowiedz i mini recenzje W koncu kliknelam i na HL bo cos czuje, ze bede miala podobne odczucia co do DHC jak Twoje. A do Biore troche podchodze nieufnie bo jest na parafinie a mi parafina szkodzi. Wiem, ze pozniej olejek sie zmywa ale jakos nie moge sie przemoc. Ostatnio mialam probke olejku myjacego Kanebo Sensai (btw nadal ja mam, jest strasznie wydajny! Jedno uzycie i niewielki ubytek w tej malutkiej buteleczce - myslalam, ze starczy na 2 razy a tu takie zaskoczenie), i on tez ma ta nieszczesna parafine - skada ta cena? - i wydaje mi sie, ze troszke mi pogorszyl stan buzi. Co prawda mam wysyp po Differinie i nie jestem pewna co tak na prawde mi 'zaszkodzilo' ale wole dmuchac na zimne
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015

Edytowane przez olasia
Czas edycji: 2012-11-22 o 12:36
olasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-22, 13:19   #3837
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny. Od kilku dni zaznajamiam sie z watkiem, bardzo mi sie podoba
Mam pytanie i prosze nie krzyczcie na mnie, bo nie dalam rady jeszcze przeczyac wszystkiego. Czy ktos ma porownanie olejkow do demakjiazu DHC i Hadalabo? Zamowilam pierwszy i tak czekajac juz prawie 2 tygodnie na przesylke zaczelam sie nudzic...
Jak szybko dochodza do Was paczki z Japoni?
W dwa tygodnie +- 2 dni. Za każdym razem.
Nie lubię parafiny, a Biore służył mi doskonale.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-22, 15:29   #3838
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 346
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cytat:
Napisane przez margop Pokaż wiadomość
W dwa tygodnie +- 2 dni. Za każdym razem.
Nie lubię parafiny, a Biore służył mi doskonale.
Wszak bede musiala jeszcze poczekac
Jak mi nie podpasuja inne olejki, to moze sie zdecyduje na Biore.
Dziekuje za odpowiedzi

Dostalam olejek DHC - testy nareczne wypadly dobrze, i nawet nie jest tak tlusty jak sadzilam
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015

Edytowane przez olasia
Czas edycji: 2012-11-23 o 16:09
olasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 18:35   #3839
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Cześć dziewczyny Świetny temat, przeczytałam trochę ponad 40 początkowych stron wątku, jest kilka ciekawych informacji, warto przejrzeć Obiecuję, że jeżeli dowiem się czegoś ciekawego, to się odezwę, a na razie wracam do przeglądania
Puszyslawa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-20, 13:42   #3840
mikasa5
Zadomowienie
 
Avatar mikasa5
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 482
Dot.: Sposoby Japonek na piękną cerę.

Od jakiegoś czasu fascynuję się kosmetykami azjatyckimi i niedługo będę robić większe zamówienie na ebayu, ale nadal nie wiem co kupić
Stosuję metodę OCM, już ok. 9 miesięcy i chyba od niej odstąpię... Planuję stosować metodę, o której już tu pisałyście, czyli olejek na twarz, a potem żel do mycia twarzy. Moim głównym problemem są zaskórniki w strefie T, czasami też na policzkach. Skóra jest często zaczerwieniona i wygląda na zmęczoną. Jakie są Wasze hity azjatyckich kosmetyków do takiej cery ? Niestety nie mam na wydanie zbyt dużo pieniążków. Myślałam o tym http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,47...ping-pack.html , dużo też czytałam o maseczkach na nos, na zaskórniki, ale mam chyba zbyt wrażliwą cerę na takie zabiegi. Dodam jeszcze, że zapycha mnie większość składników, które w jakimś stopniu działają komedogennie
__________________
wymiana
mikasa5 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
azjatki, domowe sposoby, japonia, japonki, pielęgnacja

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-04 23:53:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:16.