Trudne klientki - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie > Przedłużanie paznokci

Notka

Przedłużanie paznokci Techniki przedłużania paznokci, pytania o produkty do przedłużania paznokci, porady, paznokcie żelowe, akrylowe, kursy, szkolenia przedłużania paznokci

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-01-19, 13:40   #1
Morrigu83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 12

Trudne klientki


Czesc dziewczyny jestem nowa i bardzo się staram. Dzis przyszla Do mnie Pani, ktora bardzo przykro mi się odbila na moralach. Poprosila o tips przezroczysty z brokatem.
Zrobilam jak mnie uczono, a ona zaczela prosic o zmiany roznychv rzeczy na ktore bylo za pozno np. zebym zrobila tak aby nie bylo widac jej paznokcia, narzekala na moje lakiery, zrezygnowala z brokatowej koncowki i na koniec powiedziala ze jestem zalosna

Bardzo mi smutno, jak radzic sobie z trudnymi ludzmi :{ Robię za małą kwotę, wlasciwie po kosztach i bardzo sie staram, zrobiwsz kazdy palec pytam czy sie podoba. Pani akceptowala wszystko do samego konca, a potem zaczęla wytykac mi rzeczy na temat ktorych nawet moja instruktorka u ktorej się szkolilam mowi ze nie sa bledem (tj widoczny pod clearem wwolny brzeg klientki)

Czy Wam zdarza się, ze ktos się czepia?
Morrigu83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 14:50   #2
karolka-bobasek
Zadomowienie
 
Avatar karolka-bobasek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 233
GG do karolka-bobasek
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez Morrigu83 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny jestem nowa i bardzo się staram. Dzis przyszla Do mnie Pani, ktora bardzo przykro mi się odbila na moralach. Poprosila o tips przezroczysty z brokatem.
Zrobilam jak mnie uczono, a ona zaczela prosic o zmiany roznychv rzeczy na ktore bylo za pozno np. zebym zrobila tak aby nie bylo widac jej paznokcia, narzekala na moje lakiery, zrezygnowala z brokatowej koncowki i na koniec powiedziala ze jestem zalosna

Bardzo mi smutno, jak radzic sobie z trudnymi ludzmi :{ Robię za małą kwotę, wlasciwie po kosztach i bardzo sie staram, zrobiwsz kazdy palec pytam czy sie podoba. Pani akceptowala wszystko do samego konca, a potem zaczęla wytykac mi rzeczy na temat ktorych nawet moja instruktorka u ktorej się szkolilam mowi ze nie sa bledem (tj widoczny pod clearem wwolny brzeg klientki)

Czy Wam zdarza się, ze ktos się czepia?
cale szczescie nie zdarzylo mi sie, zeby klientka tak mi nawtykala.. ale wiem o czym mowisz, bo raz robi;lam dziewczynie paznokcie, byl,am wtedy chyba swiezo po kursie, uprzedzalam ja ze cos moze nie wyjsc, ze sie dopiero ucze, ze jest moja modelka..miala mi wtedy chyba zaplacic 10zl za materialy czy jakos tak juz nie pamietam, a jakby cos sie dzialo przyjsc na poprawke.. nie dosc, ze minal ponad rok, a tych pieniedzy nie widzialam, co juz dawno puscilam w niepamiec bo nie o kase chodzilo tylko o mozliwosc pocwiczenia na kims, to jeszcze mnie objechala, wsrod jej znajomych, ze partacze pazury, ze odpadly jej po kilku dniach ze nie umiem a kaze jej za to placic..wiec wiem o czym mowisz

to jest bardzo przykre, jesli ktos nie docenia twojego wkladu, nastepnym razem, jesli odpukac cos takiego sie zdarzy, powiedz, ze uprzedzalas, ze sie uczysz, ze dlatewgo robisz paznokcie za taka kwote i ze z twojej strony wszystko jest tak jak nalezy, a jesli nie podoba jej sie cos, co wczesniej wybrala, to juz iestety nie jest twoj problem

pozdrawiam i zycze pomyslnosci w tworzeniu no i samych ZDROWYCh klientek
__________________
"Kto z miłości nigdy nie umarł nie potrafi żyć..."
karolka-bobasek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 15:58   #3
MariaW79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 42
GG do MariaW79
Dot.: Trudne klientki

ja ustalam zawsze zdobienia zanim zabierzemy sie za pazurki, lub klientka decyduje sie kiedy ja roboie szablon i szkielet na szblonie. Informuja ją jednoczesnie, że jesli zdecyduje sie np. na frencz, a na koniec stwierdzi ze jednak chce co innego, to bede musiala spilowac wszystko do szkiletu i robic pazurki jak przy odnowie, za co nalezy doliczyc dodatkowe 50zl. Ale tak robie tylko wtedy, kiedy nie znam kobiety i gdy widze ze jest ona niezdecydowana i sama nie wie czego chce. Dlatego sadzam ją do komputera najpierw i pokazuję galerie wzorów, zawsze na coś sie zdecyduje jeszcze mi sie nie trafila taka "czepialska"
__________________
MariaW79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 19:47   #4
bochema
Zadomowienie
 
Avatar bochema
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Legionowo
Wiadomości: 1 055
GG do bochema
Dot.: Trudne klientki

kiedy ja pare lat temu bylam jeszcze piekna i mloda ( wtedy rozstalam sie z mezem na zwsze) kozystalam z zycia ile sie dalo ( a raczej n adrabialam zaleglosci), i prawie codziennie odwiedzalam pewien salonik fryzjerski + manicure. plotkowalysmy ole sie dalo. i pewnego dnia szefowa dziewczyn opowiedziala mi pewna historyjke najpierw o klientce fryzjerki. dziewczyna ( fryzjerka) starala sie jak mogla, kazda krytyke zle znosila zawsze byla pewna obaw ze klientka wyjdzie niezadowolona. i wtedy przyszla pewna mloda pani ktora bardzo chwalila wyczyny fryzjerki, wyszla zachwycona, po pol godziny dzwoni telefon i otoz ta sama pani ktora zachwalala zaczela zwymyslac fryzjerke i zada zwrot pieniedzy. Fryzjerka sie poplakala z nerw szefowa ja uspokajala. za jakis czas ta sama klientka zjawia sie ponownie ale tym razem przedluzyc paznokcie. podobna sytuacja wszystko super, zadowolona i znowu telefon ze ona chce zwrot pieniedzy, ze paznokcie sa do kitu, tym razem nazwymyslala, zarzadala zeby zdjac jej te tipsy. manicurzystke ta rownierz sie poplaka z nerw.
i w takich przypadkach nasowa sie pytanie o co wlasciwie chodzi takim klientkom? wiem ze sa osoby ktore robia takie rzeczy celowo, tzn usluga wykonana a mimo to rzadam zwrotu pieniedzy.
nie wiem co ja bym w takiej sytuacji zrobila.

ja akurat nie mialam okazji byc swiadkiem takich sytuacji, ale moj ojciec opowiadal kilka historii ktore przytrafily sie u niego w zakladzie.
podam jedna z nich.
przychodzi mezczyzna do zakladu szklarskiego zamawia blat na stol. interesuje go blat grubosci 2 cm. ojciec informuje klienta ze ma tylko 1cm. klient sie godzi dochodzi do transakcji, usluga zaplacona klient zdecydowal ze zaplaci z gory. nastepuje dzien odbioru klient pyta gdzie jego blat, ojciec pokazuje klient z awantura ze on nie zamawiam takiego blatu. wiec pytanie a jaki jak nie taki ? okazuje sie ze blat mial byc drewniany. wywiazuje sie awantura klient rzada zwrotu pieniedzy, ojciec nie chce zwrocic mu pieniedzy bo wykonal to co chcial klient. blat na stol o grubosci 1 cm brazowy. klient w koncu bierze blat i rzuca nim o podloge tafla roztrzaskuje sie po calym pomieszczeniu. ojciec zamyka wszystkie drzwi dzwoni po policje. klient musial posprzatac po sobie.
klient nie rozruznia szklarza od stolarza ??????? i czyja to wina mojego ojca czy goscia ktory czytac nie potrafi ????
ja juz z wieloma absurdami sie spotkalam kiedy przychodzi klient do szklarza z deska zeby przyciac, zamowic sosnowe schody i inne rzeczy zwiazane ze stolarka.

oj moglabym wiele napisac przykladow gdzie przez glupote klientow dochodzi do konfliktow miedzy zakladem uslugowych a klientem. klient popelnia blad, nie potrafi do tego sie przyznac ze to jednak jego wina i wywiazuje sie niezla awantura.
bochema jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 22:12   #5
...:::oblabobla:::...
Zakorzenienie
 
Avatar ...:::oblabobla:::...
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 3 144
Dot.: Trudne klientki

Morrigu83
Albo to była "koleżanka po fachu" która przyszła wybadać konkurencję Takie nawet nie bawią się w bycie miłym. Kapryszą marudzą i wymądrzają się. A to jak ona się zachowała, świadczy o niej samej
Możliwe też, ze faktycznie liczyła na to, że jak będzie krytykować i stwierdzi, że jej się nie podoba, to może zapłaci mniej...
__________________
...:::oblabobla:::... jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 22:19   #6
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 856
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez ...:::oblabobla:::... Pokaż wiadomość
Morrigu83
Albo to była "koleżanka po fachu" która przyszła wybadać konkurencję Takie nawet nie bawią się w bycie miłym. Kapryszą marudzą i wymądrzają się. A to jak ona się zachowała, świadczy o niej samej
Możliwe też, ze faktycznie liczyła na to, że jak będzie krytykować i stwierdzi, że jej się nie podoba, to może zapłaci mniej...
Prędzej cwaniaczka, która chciała mieć i fryzurę i paznokietki za darmo. Dodam, że pracując w biurze podrózy nie raz słyszalam historie o klientach, ktorzy po wczasach przychodzili z reklamacjami na 5 stron, a potem się okazywało, że sa oni znani w połowie warszawskich BP (rzecz jasna próba wyciągnięcia zwrotu kosztów od biura aby mieć darmowe wakacje).
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 22:46   #7
24paula
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 15
Dot.: Trudne klientki

Kochana powiem ci tak w każdym zawodzie znajda sie takie babsztyle czy będziesz pracować jako sprzedawca (czy też inny zawód) zawsze się znajdzie osoba która ci powie przykro najważniejsze jest to byś sie nie zniechęcała do tego co robisz!!! Zrobiła to napewno z czystej zazdrości hehe napewno nie potrafi pomalować paznokci bezbarwnym lakierem
Pozdrawiam!!!
24paula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 22:58   #8
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: Trudne klientki

Takie baby trafiają sie wszedzie w każdym zawodzie mozna je spotkac. Nazwijmy rzecz po imieniu- NACIĄGACZKI sądzą, że jak zrobia awanturę, to moze usługa będzie za friko, a jak jeszcze wiedzą, że dziewczyna sie uczy i na pewno nie ma jeszcze pewności siebie- oj to mozna pojeżdzić sobie po takiej do woli!
Dlatego najlepiej, gdy jest się zaraz po kursie ćwiczyć na najbliższych- rodzinie bliskich kolezankach, dopiero, gdy osiągnie sie pewnie poziom i człowiek będzie pewnien swoich umiejętności, moża ruszac do klientek. Wtedy w takiej sytuacji mozna powiedzieć spokojnie "A czemu teraz, nagle przestly sie podobać? Wczesniej były ładne, a teraz zbrzydły?"
Mi na szczęscie juz takie sytuacje sie nie zdarzają od lat, co nie znaczy, że gdy zaczynałam, nie "odchorowałam" kilku klientek....
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:02   #9
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 856
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez Albertyna Pokaż wiadomość
Takie baby trafiają sie wszedzie w każdym zawodzie mozna je spotkac. Nazwijmy rzecz po imieniu- NACIĄGACZKI sądzą, że jak zrobia awanturę, to moze usługa będzie za friko, a jak jeszcze wiedzą, że dziewczyna sie uczy i na pewno nie ma jeszcze pewności siebie- oj to mozna pojeżdzić sobie po takiej do woli!
Z jednej strony sa takie naciągaczki, a z drugiej klientki, które nie maja odwagi zaprotestować, kiedy ktos im schrzani paznokcie czy fryzurę.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:07   #10
Taverney
Zakorzenienie
 
Avatar Taverney
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 7 070
Dot.: Trudne klientki

dziewczyny, a tak z czystej ciekawości, bo jestem laikiem
czy możecie wyjaśnić zielonej klientce
co to znaczy: widoczny pod clearem wolny brzeg klientki?

to znaczy, że pod przezroczystym tipsem, tak?
Ale ja nie wiem, o jaki brzeg chodzi?
Taverney jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:24   #11
...:::oblabobla:::...
Zakorzenienie
 
Avatar ...:::oblabobla:::...
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 3 144
Dot.: Trudne klientki

Przypomniała mi się historia mojej koleżanki. Pracowała w drogerii, z której odeszła (bo szef był nienormalny) i zatrudniła się w innej. Pewnego razu przyszedł do jej nowej pracy kolega jej byłego szefa. Podszedł do niej i mówi " poproszę krem", ona się zapytała jaki, a on na nią z gębą wyleciał, wrzeszczał dosłownie na cały sklep, że jakim prawem ona śmie mu wchodzić w zdanie i pyskować do niego, że jest chamowata i że on sobie nie życzy, żeby tak go taktował personej i że on żąda numeru telefonu do kierownika sklepu, bo chce słożyć skargę na nią za to, że go obraziła i że będzie się domagał jej dyscyplinarnego zwolnienia z pracy Po prosu bajka z kosmosu. Przyszedł, żeby jej uprzykrzyć życie, bo jej były szef go wysłał, bo był wściekły, że ma teraz lepszą pracę... Takie "mendy" panoszą się po świecie i to w każdej profesji.. niestety.
__________________
...:::oblabobla:::... jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:28   #12
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: Trudne klientki

Taverney, pewnie chodzi o to, ze pod brokatem było widać tę częśc naturalnego paznokcia, która odrasta- spójrz na czyjeś paznokietki (Ty masz przedłuzone z tego co pamietam) na częsci sa rózowe, na częsci białawe- ta biaława częśc to wolny brzeg.
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:32   #13
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 856
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Trudne klientki

Oblabobla, ja też mialam paru klientow, ktorzy rzekomo byli niezadowoleni z mojego tonu/doboru słów/informacji jakich udzielałam (to moja wina, że istnieje taksa klimatyczna) i też żądali abym sie przedstawiałą, bo oni poskarżą się szefostwu.

Zawsze odpowiadalam "mają Państwo prawo złożyć skargę" i podawałam im swoje imię i nazwisko (jednej babce z ktorą rozmawiałam przez telefon nawet je literowałam - imię Agnieszka jest przecież wyjątkowo trudne dla Pani, która nazwała mnie "tępotą").

O dziwo, ani jedna osoba nigdy nie złożyła na mnie skargi.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:38   #14
Taverney
Zakorzenienie
 
Avatar Taverney
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 7 070
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez Albertyna Pokaż wiadomość
Taverney, pewnie chodzi o to, ze pod brokatem było widać tę częśc naturalnego paznokcia, która odrasta- spójrz na czyjeś paznokietki (Ty masz przedłuzone z tego co pamietam) na częsci sa rózowe, na częsci białawe- ta biaława częśc to wolny brzeg.
achaaa no to już rozumiem

tak, ja mam przedłużone, ale nie clear tylko french i stąd nie za bardzo kojarzyłam. Dziękuję
Taverney jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-19, 23:51   #15
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: Trudne klientki

Praca z klientami, jaka by nie była (sprzedawca, praca w infolinii, stylistki paznokci, kosmetyczki, wizazystki....) zawsze będzie najtrudniejsza praca- bo jeszcze sie taki nie urodził, co by kazdemu dogodził
Jednak sa cudowne klientki, na którch wizyte czekam jak na przyjście kolezanki i na szczęscie takich mamy w salonie większośc
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 00:03   #16
Taverney
Zakorzenienie
 
Avatar Taverney
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 7 070
Dot.: Trudne klientki

ja jestem trochę nieznośną klientką i choć nie wybrzydzam (bo nie mam na co )
to jednak jak przychodzi wybór zdobienia, to nigdy nie mogę się zdeydować
no i jak moja stylistka widzi, jak po trzech tygodniach: tu mi odpadł bo uderzyłam o nartę, tu mi pękł przy myciu wanny i moje suche dłonie, chociaż wcieram krem do rąk... to pewnie po cichu woła o pomstę do nieba...
Taverney jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 12:15   #17
Bebooczek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 222
Dot.: Trudne klientki

Sa ludzie ktorzy specjalnie chodza po roznych salonach/gabinetach lub cos ala to bo poproztu sie im nudzi, musza komus po dokuczac i uprzykrzyc zycie bo nie maja nic innego do roboty Ale takimi typami nie trzeba sie przejmowac ja tez nie jestem skora do odpyskiwania a mialam juz pare klientek co wlasnie tak wybrzydzaly ja juz nakladam ostatnia warstwe a one: "a moze by jednak cos tu dodac??", ja wtedy grzecznie se nauczylam mowic ze moge to zrobic za dodatkowymi kosztami, poniewaz trzeba zaczac wszystko od nowa, od razu sie uspokajaja
Bebooczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 12:57   #18
kinia2305
Zadomowienie
 
Avatar kinia2305
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Limerick, Irlandia
Wiadomości: 1 704
Dot.: Trudne klientki

Jestem pewna, ze kazdej z nas przytrafil sie taki "przypadek", klintka, ktora doprowadza do szalu, bo byla opryskliwa i niemila.
Sa tez takie, ktore sa bardzo bardzo mile, ale potrafia doprowadzic do stanu wrzenia.
Ostatnio natrafilam na delikwentke, ktora robi sobie paznokcie sama, bez kursu, w domu Przyszla do mnie, bo przeciez nie bedzie targac ze soba lampy przez ocean
Wyobrazcie sobie, ze probowala mi mowic co i jak mam robic!!!
Taka madra, taka genialna wiedziala "wszystko" o paznokciach
i chyba chciala ta wiedza sie popisac. Staralam sie zachowac spokuj, niech sobie pogada kobiecina, moze brakuje jej wolnego sluchacza.
Jednak moja cierpliwosc ma swoje granice...
Cos tam rozmowa zeszla na temat budowy paznokcia i zaczelam jej nawijac o krzywych. Na to ona: "Ale ze co?? Ze paznokec ma byc krzywy?" Ja na to, zeby jednak poszla na kurs, bo brakuje jej podstawowych informacji. Kilka razy w trakciee rozmowy w grzeczny sposob udowodnilam jej, ze wcale jednak nie jest taka wszechwiedzaca. Zrobilo jej sie glupio i zaczela gadac o swoich kozaczkach Versace
i meczyla mnie tym godzine jakby mnie to cokolwiek obchodzilo!!!
Reansumujac owa klientka byla bardzo mila, ale niestety glupio-madra i zakochana w sobie, czego nienawidze z calego serca. Bardzo meczaca
__________________
I am WONDER WOMAN ...
I wonder where I left my keys
I wonder how I put on weight
I wonder where my money went
I often wonder why I wonder

kinia2305 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 15:08   #19
kamila.bg
Rozeznanie
 
Avatar kamila.bg
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 898
GG do kamila.bg
Dot.: Trudne klientki

No tak.Upierdliwe bywają niektóre klientki.Ja maialam taką klientkę(koleżankę ),juz teraz nie,ktora nie dosyc ,ze przyszla z córką,której bardzo sie nudzilo a potem jeszcze zglodniala więc mamusia(klientka)wyslala ja po hamburgera.Mala zjadala polowe drugą oddala mamuśce.Ja na to ,ze nie moze teraz jesc bo zatlusci pazurki ale ona i tak nie sluchala,jadla a potem mi podawala pazury upaćkane sosem.Dodam,ze wczesnij jak juz zmatowilam jej paznokcie u jednej ręki wzielam sie za drugą po chwili patrze a ona podparla sobie głowę (paznokciami do skóry policzka) i tak sobie siedzi chociaz wcześniej jej mówilam zeby nie dotykala plytką do niczego i nie ruszala jej bo zatlusci.Jak grochem o ściane.Więc jej oswiadczylam,zeby nie byla zdziwiona jak jej odpadną albo się zapowietrzą.Ona nic sobie z tego nie robila tylko mnie poganiala bo palic jej sie chcialo i co chwilę wysylala do kogoś smsy.
Nigdy wczesniej nie dluzyl mi sie tak czas pracy.Myślalam ,ze cos mnie strzeli.Żadne uwagi do niej nie docieraly. Jak juz w koncu skonczylam to pytam czy podobają jej sie a ona na to tak:'Ładne ale i tak Cię obgadam".Niby żartem.W sumie na efekty nie musialam dlugo czekac.Najpierw zadzwonila do mnie(po tygodniu),ze polamal jej sie paznokiec na kciuku bo zapinala dziecko w foteliku samoch.Powiedzialam by przyszla to jej naprawie ale nie przyszla a za 2 dni napisala smsa ze nie przyszla bo wszystkie jej hutrem poodpadaly.Odpisalam,ze sama sobie winna -mogla nie zatluszczac plytki i ze ją ostrzegalam.No i wtedy zaczęla się jazda....kazdej napotkanej kolezance mowila jaka to ze mnie partaczka itp...
Powinnam się tym nie przejąc bo wiem,ze robię dobrze paznokcie i inne osoby są zadowolone.Jednak jest przykro slyszeć nieprzyjemne rzeczy o sobie wiedząc,ze to nieprawda.
Ojej!Jak duzo napisalam.
__________________
Jeśli nie chce Ci się zrobić czegoś dla siebie -zrób coś dla innych.
kamila.bg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 15:20   #20
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 235
GG do hecate
Dot.: Trudne klientki

Eh, no takie uroki pracy z klientami...

mnie sie zdarzalo, ze cos poszlo nie tak. Z winy firmy lub klienta. No i oczywiscie na kogo wsiada z geba? Na Sekretare.

jak sie udalo uspokoic, przegadac, wytlumaczyc to luz, jak nie ...to mialam magiczny sposob.

'Pan/Pani poczeka chwilecze, ja juz dzwonie do szefa, Pan/Pani wszystko mu opowie'
Nikt! nigdy! nie zdecydowal sie, od razu sie uspakajali.

Wiec jesli wiemy, ze prace wykonujemy dobrze, nie ma powodu do obaw a klient zachowuje sie po chamsku lub zglasza nieuzasadnione pretensje zaproponowac kontakt z przelozonym.
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 20:29   #21
kinia2305
Zadomowienie
 
Avatar kinia2305
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Limerick, Irlandia
Wiadomości: 1 704
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez kamila.bg Pokaż wiadomość
No tak.Upierdliwe bywają niektóre klientki.Ja maialam taką klientkę(koleżankę ),juz teraz nie,ktora nie dosyc ,ze przyszla z córką,której bardzo sie nudzilo a potem jeszcze zglodniala więc mamusia(klientka)wyslala ja po hamburgera.Mala zjadala polowe drugą oddala mamuśce.Ja na to ,ze nie moze teraz jesc bo zatlusci pazurki ale ona i tak nie sluchala,jadla a potem mi podawala pazury upaćkane sosem.Dodam,ze wczesnij jak juz zmatowilam jej paznokcie u jednej ręki wzielam sie za drugą po chwili patrze a ona podparla sobie głowę (paznokciami do skóry policzka) i tak sobie siedzi chociaz wcześniej jej mówilam zeby nie dotykala plytką do niczego i nie ruszala jej bo zatlusci.Jak grochem o ściane.Więc jej oswiadczylam,zeby nie byla zdziwiona jak jej odpadną albo się zapowietrzą.Ona nic sobie z tego nie robila tylko mnie poganiala bo palic jej sie chcialo i co chwilę wysylala do kogoś smsy.
Nigdy wczesniej nie dluzyl mi sie tak czas pracy.Myślalam ,ze cos mnie strzeli.Żadne uwagi do niej nie docieraly. Jak juz w koncu skonczylam to pytam czy podobają jej sie a ona na to tak:'Ładne ale i tak Cię obgadam".Niby żartem.W sumie na efekty nie musialam dlugo czekac.Najpierw zadzwonila do mnie(po tygodniu),ze polamal jej sie paznokiec na kciuku bo zapinala dziecko w foteliku samoch.Powiedzialam by przyszla to jej naprawie ale nie przyszla a za 2 dni napisala smsa ze nie przyszla bo wszystkie jej hutrem poodpadaly.Odpisalam,ze sama sobie winna -mogla nie zatluszczac plytki i ze ją ostrzegalam.No i wtedy zaczęla się jazda....kazdej napotkanej kolezance mowila jaka to ze mnie partaczka itp...
Powinnam się tym nie przejąc bo wiem,ze robię dobrze paznokcie i inne osoby są zadowolone.Jednak jest przykro slyszeć nieprzyjemne rzeczy o sobie wiedząc,ze to nieprawda.
Ojej!Jak duzo napisalam.
Skad ja to znam! Zawsze mowie klientkom, ze pazurki sa odtluszczone wiec nie moga ich dotykac, a one mi odstawiaja numer z policzkiem
Wszystkim za kazdym razem przypominam zeby w dniu kiedy sa umowione ze mna nie kremowaly dloni, a i tak trafiaja sie oporne na informacje i kogo wtedy winia jak im sie cos zapowietrzy?

Jedna kiedys przyszla z paczka czipsow siada przy stoliku i je te chrupki. Ja patrze oniemiala, a ona oblizuje sobie palce, usmiecha sie i mowi: "to co zaczynamy?" SZOK!!!
Kilka dni temu przyszla spozniona pol godziny klientka i cos tam tlumaczyla, ze postanowila jeszcze przed pazurkami isc na solarium. Zapytalam czy uzywala olejku albo kremu do opalania. Oczywiscie, ze tak. Jej dlonie byly tak tluste, ze az mi sie niedobrze zrobilo. Wiec przepisalam ja na nastepny dzien, bo po pierwsze nie mialam wystarczajaco czasu na wykonanie uslugi, a po drugie ten olejek.
Byla strasznie oburzona!!!

Inna sytuacja.
Zakladalam kiedys pazurki kobiecie, ktora przyszla razem ze swoim 3 miesiecznym bobasem. Bobas jak to bobas zaczal jeczec i marudzic wiec ona wolna reka zaczela kolysac wozek. A ja piluje i malo zawalu nie dostalam z obawy, ze ja potne, bo tak sie kiwala na krzesle. Po kilkunastu minutach wziela malego NA KOLANA. Jedna reka go trzymala, a na druga ja akurat nakladalam zel
Nie wytrzymalam i powiedzialam, ze nie moge dokonczyc, bo sie wierci i ze powinna zostawic malego w domu. Obrazona wyskoczyla na mnie z geba, ze opiekunka kosztuje!!!
Wtedy moja wspolpracownica zlitowala sie i zabrala malego od matki. Do konca uslugi zdazyla go nakarmic i uspic. Ja sie malo nie poplakalam z nerwow, a jej nie wiedzialam jak dziekowac.
Kiedy doszlo do placenia jeszcze raz jej powtorzylam, ze nastepnym razem musi przyjsc sama. Oczywiscie przyszla z dzieckiem wiec odmowilam wykonania uslugi. No bez przesady!!! Nie chcialam powtorki z rozrywki.
To salon fryzjersko-kosmetyczny, a nie przedszkole. Nie mamy niestety napisane w ofercie "Przyjdz do Nas na paznokcie, a my w ramach wdziecznosci, zupelnie gratis zaopiekujemy sie Twoim dzieckiem, przewiniemy i nakarmimy"
Ale mnie ponioslo Jak sobie przypomne ta sytuacje to az mnie skreca
__________________
I am WONDER WOMAN ...
I wonder where I left my keys
I wonder how I put on weight
I wonder where my money went
I often wonder why I wonder

kinia2305 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 23:22   #22
karolka-bobasek
Zadomowienie
 
Avatar karolka-bobasek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 233
GG do karolka-bobasek
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez kinia2305 Pokaż wiadomość
Wszystkim za kazdym razem przypominam zeby w dniu kiedy sa umowione ze mna nie kremowaly dloni, a i tak trafiaja sie oporne na informacje i kogo wtedy winia jak im sie cos zapowietrzy?
naprawde krem nalozony w tym samym dniu moze powodowac zapowietrzenia?? nie slyszlaam o tym, ale przeciez matowi sie plytke i potem odtluszcza i wogole..:confus ed:
__________________
"Kto z miłości nigdy nie umarł nie potrafi żyć..."
karolka-bobasek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-20, 23:52   #23
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez Albertyna Pokaż wiadomość
Jednak sa cudowne klientki, na którch wizyte czekam jak na przyjście kolezanki i na szczęscie takich mamy w salonie większośc
skoro większość, to może i ja się łapię

Cytat:
Napisane przez Taverney Pokaż wiadomość
ja jestem trochę nieznośną klientką i choć nie wybrzydzam (bo nie mam na co )
to jednak jak przychodzi wybór zdobienia, to nigdy nie mogę się zdeydować
no i jak moja stylistka widzi, jak po trzech tygodniach: tu mi odpadł bo uderzyłam o nartę, tu mi pękł przy myciu wanny i moje suche dłonie, chociaż wcieram krem do rąk... to pewnie po cichu woła o pomstę do nieba...
Eeee, spytaj Albi, jak mi ostatnio zmyła głowę za suche dłonie i już mnie chciała do parafiniarki zaganiać... Ale w moim przypadku przynajmniej ze zdobieniami ma spokój
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 09:51   #24
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Smile Dot.: Trudne klientki

Rayne, oczywiście, ze łapiesz sie do grona naszych koffanych klientek - teksiłysmy, gdy nas opusciłaś na te kilka miesięcy, a Kasia bardzo żałowała, że nie było, jej gdy przyszłaś ostatnio i strasznie mnie o Ciebie wypytywała

A co do suchych dłoni i prarafinki, to prawidłowo wykonany ten zabieg przynosi super efekt juz przy pierwszym razie (niestety, aby to zachowac trzeba na parafinke uczęszczać reguralnie, ale po stokroć warto!).
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 20:25   #25
Taverney
Zakorzenienie
 
Avatar Taverney
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 7 070
Dot.: Trudne klientki

hmmm... a czy ja mogę być trochę upierdiwa i się zapytać o co chodxi z pą parafinką, bo mi się tylko ze świeczkami to kojarzy
Taverney jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 20:32   #26
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: Trudne klientki

PArafinarka to urządzenie, gdzie podgrzewa sie parafine, a cały zabieg wygląda tak- pilling, na ręce nakładamy gruba warstwę kremu, raczka klientki wedruje kilka razy do ciepłej parafiny, która ja oblepia tworząc "rekkawiczke", potem wkładamy jeszcze rekawiczke z folii i zawijamy w ręcznik. Po o 2-30 minutach zdemujemy- dzięki ciepłu krem duzo lepiej się wchania, a sama parafina ma działanie nawilżające.
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 21:49   #27
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez Albertyna Pokaż wiadomość
Rayne, oczywiście, ze łapiesz sie do grona naszych koffanych klientek - teksiłysmy, gdy nas opusciłaś na te kilka miesięcy, a Kasia bardzo żałowała, że nie było, jej gdy przyszłaś ostatnio i strasznie mnie o Ciebie wypytywała

Ale fajnie Następnym razem muszę się tak umówić, żeby Kasia też była

Cytat:
Napisane przez Albertyna Pokaż wiadomość
A co do suchych dłoni i prarafinki, to prawidłowo wykonany ten zabieg przynosi super efekt juz przy pierwszym razie (niestety, aby to zachowac trzeba na parafinke uczęszczać reguralnie, ale po stokroć warto!).
A kiedy będzie parafiniarka? w ogóle ze względu na suchą skórę to ja się cała powinnam tam wpakować
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 22:04   #28
kinia2305
Zadomowienie
 
Avatar kinia2305
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Limerick, Irlandia
Wiadomości: 1 704
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez karolka-bobasek Pokaż wiadomość
naprawde krem nalozony w tym samym dniu moze powodowac zapowietrzenia?? nie slyszlaam o tym, ale przeciez matowi sie plytke i potem odtluszcza i wogole..:confus ed:
Ja tam wole dmuchac na zimne i uprzedzam zeby klientki tego nie robily
__________________
I am WONDER WOMAN ...
I wonder where I left my keys
I wonder how I put on weight
I wonder where my money went
I often wonder why I wonder

kinia2305 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 22:09   #29
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: Trudne klientki

Cytat:
Napisane przez Rayne Pokaż wiadomość

Ale fajnie Następnym razem muszę się tak umówić, żeby Kasia też była


A kiedy będzie parafiniarka? w ogóle ze względu na suchą skórę to ja się cała powinnam tam wpakować
Oj jak ja bym chciała miec taką dużą parafiniarke.....:rolleye s: Kąpałabym sie w niej codziennie i zawijała w wielkie ręczniki....
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-21, 22:42   #30
...:::oblabobla:::...
Zakorzenienie
 
Avatar ...:::oblabobla:::...
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 3 144
Dot.: Trudne klientki

Ja apropos parafiniarki

Ile razy maczacie łapki w parafiniarce? Robiłam parafinę na studiach na pracowni kosmetycznej i 5 x maczałyśmy, ale ja po 10 min. nie czułam już w ogóle ciepła, a po 15 min. wyjęłam letnio-zimne ręce (ogólnie mam zawsze zimne ręce).

Muszę się pochwalić, że (jak tylko dojdzie) stanę się szczęśliwą posiadaczką parafiniarki Dokładnie takiej:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 67_1.jpg (48,4 KB, 49 załadowań)
__________________
...:::oblabobla:::... jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Przedłużanie paznokci


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:42.