Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-01-28, 13:20   #1
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935

Zapachy kapryśne


Zapachy kapryśne, czyli te, które raz zachwycają sposobem w jaki się rozwijają, a innym razem rozczarowują.

Czy znacie takie?
Czy mimo nieprzewidywalności używacie z nadzieją, że to będzie ten wyjątkowy dzień, kiedy rozkwitną tak jak lubicie?
Czy ta niewiadoma tylko podsyca Waszą miłość do zapachu, czy studzi?
Czy odkryłyście od czego może zależeć ta zmienność?

Proszę o Wasze perfumowe typy i wszelkie przemyślenia na temat kapryśnych zapachów.


Jak dotąd tylko w przypadku jednego zapachu mnie to spotkało: Ambre Sultan. Za każdym razem, gdy go na sobie próbuję (bo to na razie próby jedynie) zastanawiam się, co dzis mi zafunduje? Czy zmysłową orientalną ucztę czy zapach domowego rosołu Nie powiem, odstrasza mnie to dość skutecznie od wrzucenia AS na wishlistę. O ile pachnieć jak wschodnia królowa lubię i chciałabym, to możliwości pachnienia jak zacna kucharka wolałabym uniknąć.

Z opowiadań forumowych kojarzę też, że zaskoczyć może Czarna Mania i Smok, ale o tym nie miałam możliwości się przekonać
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 13:26   #2
madziczka
Zakorzenienie
 
Avatar madziczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 16 493
GG do madziczka
Dot.: Zapachy kapryśne

Ja mam tak z Insolence Guerlaina- raz pachnie na mnie kiczowato fiołkami, różą, jest taki sztuczny, rozkoszny, z"jajem" myślę sobie ...a może coś z tego będzie? Za jakiś czas testuję znowu - i dostaję migreny- bo Insolence potrafi mi robić figle właśnie- raz jest kiczowato uroczy, raz przyprawia mnie o mdłości, duszności i powoduje totalny odrzut
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś."

Frank Zappa

http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
madziczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 13:28   #3
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Zapachy kapryśne, czyli te, które raz zachwycają sposobem w jaki się rozwijają, a innym razem rozczarowują.

Z opowiadań forumowych kojarzę też, że zaskoczyć może też Czarna Mania i Smok, ale o tym nie miałam możliwości się przekonać
Czarna Mania jest na mnie zdecydowanie zmienna. Plus nietrwałość, która eliminuje ją jednak z mojego kręgu zainteresowań.

Jicky- bywała piękna, ale ostatnio zaskoczyła mnie... szmatowatością.

Safari świetnie się mieni- potrafi być bardzo wytrawne, potrafi być słodkie. Tu bardzo lubię jego zmiennosć, traktuję to jako jeszcze jeden urok zapachu.

Smok- wbrew obiegowej opinii chimeryczności- na mnie dość jednostajny- mocny, ognisty, trwały, nic poza tym żadnych niespodzianek.

A, zaskakujący był też Birmane- czasami wyłaziła z niego zdechła nuta siana, choć bywał też pięknie orientalno- gorzkawo- anananasowo- sandałowy.
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 13:44   #4
morelle
Wtajemniczenie
 
Avatar morelle
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: stary gród słowiański
Wiadomości: 2 733
Dot.: Zapachy kapryśne

U mnie karuzelę odczuć powoduje Smok - raz pociąga tą śliczną, dymną słodyczą, innym razem, jak już pisałam w recenzji, zniechęca budyniowym wątkiem. To samo mam z Code Armaniego, bo raz wydaje mi się szalenie kobiecy i oleisty, a drugiego dnia odrzuca mnie odczuwana jako szczególnie ostra, jak dla mnie niezgrabna baza. Mam wtedy wrażenie, że widzę w tych perfumach piękną i elegancko ubraną kobietę, w której jest jakiś dysonans. Na przykład fatalny chód, nadmiar efektownych dodatków lub krawat załozony do zwiewnej sukni. Nie umiem tego inaczej opisać. Miałam flaszeczkę i jakiś czas uzywałam z rozkoszą, a potem mnie odepchnęło.
__________________
„Człowiek myśli, że ważne jest by mieć i nie wie, że ważniejsze jest by być”.
Oscar Wilde

"Prawdziwe szczęście niewiele kosztuje; jeśli jest drogie, niedobrego jest rodzaju".
F.-R. Chateaubriand


Mój aktualny kramik: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1147016
morelle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 15:48   #5
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
Jicky- bywała piękna, ale ostatnio zaskoczyła mnie... szmatowatością.
Nie może być!


Zdecydowanie Pocałunek Smoka i czarna Mania.

Na mnie zmienna jest też Gloria - raz bardzo ziołowa, leśna; a raz delikatna, słodka i puszysta.
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 16:23   #6
dreamer4
Zadomowienie
 
Avatar dreamer4
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Gdynia Śródmieście
Wiadomości: 1 568
GG do dreamer4
Dot.: Zapachy kapryśne

Wspominane już Safari, mam podobne odczucia jak Kota.
Smok- czasami jest na mnie drzewny, dymny, tajemniczy, a czasami wychodzi nutka cyt"pachniesz jak krem nivea", to chyba najbardziej dziwny kameleon, zauważyłem że jego zmiany są uzależnione od mojego nastroju, nie wiem od czego to zależy, może od cisnienia... najpiekniejsze sa jak jestem zły, drzewne dymne, z szyprowymi wyziewami, kiedyś jak się bardzo wystraszyłem (zostałem na chwilę samemu w nocy w środku lasu), pachniały podobno bardzo kwiatowo i intensywnie...
Dreamer Versace- czasami wychodzi na mnie jakaś niezbyt przyjemna fizjologiczna nuta, Blonde- ogólnie piękne tuberozowe, upojne, a czasami- szczególnie kiedy jest chłodno, gumiasto i rosołowo -fuj...
Opium ph edp- przeważnie cudowny słodkawy orient, czasami jednak wychodzą, jak to określiła Kota takie szmatowato brudasowate nutki..
__________________

dreamer4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 16:50   #7
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Nie może być!
Rachelo prowokatorko

Cytat:
Napisane przez dreamer4 Pokaż wiadomość
Wspominane już Safari, mam podobne odczucia jak Kota.
Dreamer, jako frakcja Safari musimy mieć takie samo zdanie
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 17:38   #8
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Zapachy kapryśne, czyli te, które raz zachwycają sposobem w jaki się rozwijają, a innym razem rozczarowują.

Czy znacie takie?
Agnysko, szukałam takiego tematu kiedyś na Perfumach, nawet chciałam założyć nowy wątek i nazwać go : Zapachy kapryśne, serio
ale że nigdy nie zakladałam nowego wątku, to mnie to przerosło, wchodzę dziś na Perfumy i co widzę?
widzę, że Tobie ten temat też chodził po głowie

a ta myśl powstała mi w głowie pod wpływem testowania Maroussi, która czasem na mnie jest piękna, a czasem paskudna
podobnie mam z Perłami Lalique, są bardzo zmienne i rzadko pokazują swoje piękne oblicze
niestety ta ich kapryśność powoduje, że nie mogę nimi pachnieć, czasem próbuję, ale tylko wtedy, gdy jestem w domu i mam możliwość je zmyć, bo o ile Perły w ich gorszym wcieleniu pachną skisłą apteką i to jestem w stanie znieść, to Maroussia czasem cuchnie ... nie napiszę czym, zresztą Rachela już kiedyś to uściśliła

zmienny jest na mnie Smok, czasem różnie pachnie Dune, Dolce vita, F24, ale wszystkie wcielenia tych zapachów mi się podobają, powiedziałabym, że są ciekawe i zmienne, a nie kapryśne
taka taka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 17:47   #9
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
ale że nigdy nie zakladałam nowego wątku, to mnie to przerosło, wchodzę dziś na Perfumy i co widzę?
(...)
zmienny jest na mnie Smok, czasem różnie pachnie Dune, Dolce vita, F24, ale wszystkie wcielenia tych zapachów mi się podobają, powiedziałabym, że są ciekawe i zmienne, a nie kapryśne
Taka, nie zakładałaś wątku??? Załóż jakiś wątek, proszę, będzie ciekawy, różne idee Ci latają po głowie przecież...

24 F- czy dobrze widzę- mam w świadomości, że coś Ci w nim nie grało, a tu dobrze się o nim wyrażasz, czyli przekonałaś się? czy to na pewno o Faubourgu mowa, czy może to skrót czego innego???

Edytowane przez Kota
Czas edycji: 2008-01-28 o 18:42
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 18:46   #10
Yola
Wtajemniczenie
 
Avatar Yola
 
Zarejestrowany: 2001-12
Wiadomości: 2 893
GG do Yola
Dot.: Zapachy kapryśne

Mahora .... moja toksyczna miłość.... zachwycająco piękna, gęsta - dla mnie typowy orient i chwilami numer jeden.
A jednocześnie zapach który porzucałam trzy razy bo potrafił zdradliwie znienacka zadusić mnie i zmęczyć. Okropna tuberoza.

A teraz właśnie czwarty raz wracam do niego. Bo przez kilka tygodni wspominałam tylko nasze piękne chwile i znów tęsknię

Dobrze wiedzieć, że są takie kapryśne zapachy, postaram się wytrzymać te trudne momenty z Mahorą bo któregoś dnia mogę mieć problem z ponownym zakupem

Maroussia też jest dla mnie trudna, czasami pachnie mydłem
__________________

Yola jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 19:04   #11
czarnazuzia1
rude jest piękne:)
 
Avatar czarnazuzia1
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: nad jeziorem
Wiadomości: 12 810
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

Ze wszystkich zapachow ,ktore posiadam najbardziej kaprysny jest Smok
Byl moment ,ze postanowilam rozstac sie ze Smokiem przez kilka dni nie uzywalam go.I kiedy dalam mu ostatnia szanse ukazal swoje drugie piekne oblicze.No i zostal ale musze niestety tolerowac jego zmienne nastroje , co je powoduje ? hm.. pora dnia ,temperatura ,samopoczucie .

Safari-tak jest zmienne jak kameleon ale ta zmiennosc jest bardzo przyjazna , ukazujaca ukryte oblicza ,coraz inne ale rownie piekne raz slodkie raz wytrawne jak wino.

Shalimar- zapach ,ktory wyczuwa nastroje ,dostosowuje sie do nich, potrafi byc miekki , aksamitny ,przytulny , cieply,ale potrafi byc mroczny ,gorzki,ciemny jak noc bez gwiazd.
czarnazuzia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 19:20   #12
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
Taka, nie zakładałaś wątku??? Załóż jakiś wątek, proszę, będzie ciekawy, różne idee Ci latają po głowie przecież...
Koto, miło, że we mnie wierzysz

Cytat:
Napisane przez Kota
24 F- czy dobrze widzę- mam w świadomości, że coś Ci w nim nie grało, a tu dobrze się o nim wyrażasz, czyli przekonałaś się? czy to na pewno o Faubourgu mowa, czy może to skrót czego innego???
tak to 24 Fabourg, dobrze pamiętasz, że coś mi w nim nie pasuje do końca, ale mogę nosić bez żadnych strasznych przeżyć
to ładny zapach, ale nie mój, czasem ułoży się ładnie i jest ciepły, słoneczny i taki ... pomarańczowy , a czasem jest takim zbyt cielesnym i suchym, wiercącym w nosie szyprem, dalej jednak nie powoduje we mnie chęci jaknajszybszego zmycia go z siebie

Cytat:
Napisane przez Yola
Maroussia też jest dla mnie trudna, czasami pachnie mydłem
o to zazdroszczę, na mnie czasami pachnie duuuużo gorzej
taka taka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 19:21   #13
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Zapachy kapryśne

Kaprysi na mnie Angel, i wlasciwie tylko te perfumy sa takie nieprzewidywalne. Maja dwie odslony - moze byc slodki jak czekolada juz chwile po aplikacji, moze byc wytrwany, paczulowy, kojarzacy sie mascia wygrzewajaca wiele godzin.

W obu odslonach podoba mi sie wiec nie narzekam specjalnie
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 20:52   #14
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
Cytat:
Napisane przez Yola Pokaż wiadomość
Maroussia też jest dla mnie trudna, czasami pachnie mydłem
o to zazdroszczę, na mnie czasami pachnie duuuużo gorzej
Czyżbyś również wyczuwała szlachetną nutę kupki w pełnym słońcu?

(Jestem dzisiaj okropna, no wiem ).
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-28, 20:53   #15
lady Vader
Rozeznanie
 
Avatar lady Vader
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 906
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
Kaprysi na mnie Angel, i wlasciwie tylko te perfumy sa takie nieprzewidywalne.
Angel na mnie są również wyjątkowo kapryśne.
Czasem czuję tylko czekoladę,wanilię i kakao we właściwej dla siebie słodko-ulepkowatej postaci,a czasami ta słodycz zagłuszona jest przez taki metaliczny posmak,jak krwi,który czuję aż w gardle.I robi się trochę straszno,aż mam ochotę zmyć to z siebie.
lady Vader jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 08:04   #16
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Czyżbyś również wyczuwała szlachetną nutę kupki w pełnym słońcu?

(Jestem dzisiaj okropna, no wiem ).
Rachelo, jesteś całkowicie odpowiedzialna za to, czym czasem pachnie mi Maroussia
jak Twoja głowka dzisiaj?
taka taka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 08:27   #17
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935
Dot.: Zapachy kapryśne

Takuś, aleś mi pochlebiła

Wiem, że pisałaś niedawno, że interesują Ciebie zapachy, które mogłabyś odkrywać, oswajać, zmagać się z nimi.
A ja znowu przeciwnie. Chcę, żeby zapach był "po mojej stronie", żebym się z nim czuła pewnie (co nie znaczy wcale, że bezpiecznie; raczej żebym była pewna, że dostanę to, czego oczekuję). Sama nie czuję się teraz na tyle pewnie w tych wszystkich nowych rolach i szukaniu siebie, żeby zmagać się jeszcze z zapachem. Wystarczy mi jeden taki Ambre Sultan, do którego mogę podchodzić i który mogę odkrywać.

Dlatego wieść o tym, że jakiś zapach jest kapryśny (w ten dziwny sposób)bardzo mnie zniechęca do poznawania go.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 08:32   #18
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
Rachelo, jesteś całkowicie odpowiedzialna za to, czym czasem pachnie mi Maroussia
jak Twoja głowka dzisiaj?
Przepraszaaam

A główka ma urlop. Tzn. - jeszcze jej nie znalazłam... ._.
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 10:23   #19
nebraska
Zakorzenienie
 
Avatar nebraska
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 925
Dot.: Zapachy kapryśne

Smok - czasem po prostu śpi i nie chce pachnieć

Czarna Mańka - przez całą próbkę się czaiła i nie pachniała zbyt porywająco, dopiero na konic wlanęła mnie w głowę swą urodą

Black Cashmere - zimą zachodziłam w głowę co Wy widzicie w tym cienkim i nijakim kadzidełku. Latem (oczywiście, jak wyżej zostało mi parę kropel) ukazał swoją moc i piękno
__________________
Pielęgnujmy przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.


Fragrantica








nebraska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 19:02   #20
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Takuś, aleś mi pochlebiła
Agnysko, chyba sobie pochlebiłam, podłączyłam się pod Twój temat i jeszcze się pochwaliłam, że go wcześniej wymyśliłam

Cytat:
Napisane przez agnyska
Wiem, że pisałaś niedawno, że interesują Ciebie zapachy, które mogłabyś odkrywać, oswajać, zmagać się z nimi.
A ja znowu przeciwnie. Chcę, żeby zapach był "po mojej stronie", żebym się z nim czuła pewnie (co nie znaczy wcale, że bezpiecznie; raczej żebym była pewna, że dostanę to, czego oczekuję). Sama nie czuję się teraz na tyle pewnie w tych wszystkich nowych rolach i szukaniu siebie, żeby zmagać się jeszcze z zapachem. Wystarczy mi jeden taki Ambre Sultan, do którego mogę podchodzić i który mogę odkrywać.

Dlatego wieść o tym, że jakiś zapach jest kapryśny (w ten dziwny sposób)bardzo mnie zniechęca do poznawania go.
a wiesz, że ja już sama nie wiem, czego chcę
pisząc o tych zapachach do zmagania się z nimi nie miałam na myśli tych kapryśnych, raczej takie zapachy "wizje"
nie będę brnąć w te wyjaśnienia, bo sama nie wiem o co mi chodzi

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Przepraszaaam

A główka ma urlop. Tzn. - jeszcze jej nie znalazłam... ._.
po znalezionej główce
taka taka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 19:13   #21
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość

a wiesz, że ja już sama nie wiem, czego chcę
pisząc o tych zapachach do zmagania się z nimi nie miałam na myśli tych kapryśnych, raczej takie zapachy "wizje"
nie będę brnąć w te wyjaśnienia, bo sama nie wiem o co mi chodzi
po znalezionej główce
Taka, czy chodzi Ci o to, żeby zapach miał charakter, był nieoswojony, nieoczywisty, do zgłębienia, jak równorzędny partner do zmierzenia sie z nim, żeby czasami nie oddawał łatwo swojej tajemnicy itd.
Ja lubię czasami tak. Z niektórymi lubie się poszapać. Ale np. szarpać się ze Słoniem- nie... To mnie nie interesuje. To różne światy Słoń i ja- nie występuje żadna płaszczyzna wspólna.
A czasami- wolę żeby zapach we współżyciu był łagodny, spolegliwy, usłużny.
Ostatnio mam fazę chyba na takich hojnych, dobrotliwych towarzyszy.

Brzmi to jak zwierzenia wariata chyba

Edytowane przez Kota
Czas edycji: 2008-01-29 o 19:38
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 19:41   #22
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
Taka, czy chodzi Ci o to, żeby zapach miał charakter, był nieoswojony, nieoczywisty, do zgłębienia, jak równorzędny partner do zmierzenia sie z nim, żeby czasami nie oddawał łatwo swojej tajemnicy itd.
Ja lubię czasami tak. Z niektórymi lubie się poszapać. Ale np. szarpać się ze Słoniem- nie... To mnie nie interesuje. To różne światy Słoń i ja- nie występuje żadna płaszczyzna wspólna.
A czasami- wolę żeby we współżyciu był łagodny, spolegliwy, usłużny.
Ostatnio mam fazę chyba na takich hojnych, dobrotliwych towarzyszy.
Koto, chodzi mi ... nie wiem o co
np taki Gris Clair, nie kaprysi, a jednocześnie potrafi być i chłodny i ciepły, przenosi mnie w inny świat, ale jako zapach zwąchiwany z nadgarstka lub z bloterka, to właściwie nic takiego, nic zachwycającego
albo Dune - czym to pachnie?, nie wiem, pachnie morzem i wydmami, odpoczynkiem
a Dzongkha ?- czy to wogóle są perfumy?
.... tak bym mogła wymieniać te moje ukochane zapachy

może kiedyś to ogarnę i wtedy napiszę, o co mi chodzi

Cytat:
Napisane przez Kota
]
Brzmi to jak zwierzenia wariata chyba
, całe sczęście my tu wszystkie tak bredzimy
taka taka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 19:45   #23
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

A gdzie Romeo Gligi, odszedł w niebyt
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 19:48   #24
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 446
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
A gdzie Romeo Gligi, odszedł w niebyt
czeka na lato
nie odejdzie, to jest zapach mojego miesiąca miodowego
taka taka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-29, 23:57   #25
Germini
Zakorzenienie
 
Avatar Germini
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 077
Dot.: Zapachy kapryśne

Choć na razie wszystko wciąż w fazie testów, to mogę już powiedzieć tyle:

Smok - generalnie przepiękny zapach , jeden z moich must-have'ów, ale zdarzało mu się (w czasie przeszłym - teraz już na szczęście tego nie robi, ale boję się, że kiedyś znów zacznie ) na mnie pachnieć czymś naprawdę bardzo brzydkim

Maruśka - zajechała mi kilka razy starą szmatą, która najpierw była używana do mycia brudnej podłogi, a potem - niewyciśnięta - została umiejscowiona na zakurzonym strychu, gdzie przeleżała kilka lat
__________________
Germini jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 20:58   #26
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935
Dot.: Zapachy kapryśne

O bogowie, jak mogłam!
Przecież największego psikusa, jak dotąd, zrobił mi Dzing. Zakochałam się w nim nieprzytomnie w lecie, zakupiłam odlewkę, nie mogłam się doczekać aż będę go mieć więcej, bo zużyłam próbkę błyskawicznie. Latem był na mnie pięknie dymny, orzeźwiający, nie męczył nawet w największy upał (pamiętacie jeszcze ten lipiec?).
Gdy tylko nadeszły chłodne dni księżniczka zmieniła się w żabę. Dzing z dymnego stał się skórzany (mam awersję do tej woni), czysto i ordynarnie skórzany. Nie jak eleganckie skórkowe rękawiczki czy portfelik, ale jak skórzany męski bucior. Czemu on mi to zrobił Teraz nawet latem nie widzę siebie ubraną w niego, już zawsze prześladować mnie będzie wizja buciora.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 21:16   #27
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Teraz nawet latem nie widzę siebie ubraną w niego, już zawsze prześladować mnie będzie wizja buciora.
Agnysko, butom nie?
Ja to nawet lubię tego buciora, ale fakt, poznałam go w zimę, nie wiem, może zachwycił by mnie swoim pięknem w lato.
A tak go tylko lubię, bez chęci kupienia.
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 21:25   #28
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 935
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
Agnysko, butom nie?
Ja to nawet lubię tego buciora, ale fakt, poznałam go w zimę, nie wiem, może zachwycił by mnie swoim pięknem w lato.
A tak go tylko lubię, bez chęci kupienia.
Butom tak, buciorom nie
Oj, latem to nie ten sam zapach.
A może następnego lata wizje uda się oddalić?

Sasia mnie będzie bić batem, jak przeczyta co napisałam o D.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 21:31   #29
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapachy kapryśne

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Sasia mnie będzie bić batem, jak przeczyta co napisałam o D.
Ciężkim batem, skórzanym, Dzingowym.

Zastanawiam się jak Angel- czy byłby na mnie kapryśny??
Znam go, cenie, ale jest jeden kłopot- nie mam go, nie mam też wcale ochoty go nosić, nawet testowo. Zatem nie przekonam się. Chociaż podejrzewam, że to może być następny kapryśnik.
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-30, 21:49   #30
Shajen
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 120
Dot.: Zapachy kapryśne

Fajnie sie dowiedziec, ze to zapach moze byc kaprysny. Kurcze ja zawsze myslalam, ze to ja mam focha

Dior Addict jest czasami poprostu slodki a innym razem pachnie mi dentysta.
szczegölnie w nucie glowy.

Kenzo Amour raz cieplutkie raz stechlizna jak w piwnicy.

I jak to wytlumaczyc???
Shajen jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:25.