Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-03-02, 11:06   #1831
Anuschka
Wtajemniczenie
 
Avatar Anuschka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 908
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez czarnazuzia1 Pokaż wiadomość
Anuscha masz fajnego brata ,rozumiem ,ze teraz ma dodatkowo na utrzymaniu sliczne myszki
Zuziu - myszki, węże, dwa koty, dwa psy oraz jakieś dziwne kury

Adelajdo - dziękuję serdecznie, pozdrowię
Anuschka jest offline  
Stary 2008-03-02, 11:28   #1832
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 374
Dot.: Scent Bar II

Tulipanko, Bieto milo was znowu widziec po przerwie
mariolasl jest offline  
Stary 2008-03-02, 11:41   #1833
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez Anuschka Pokaż wiadomość
Mój brat, który jest miłośnikiem węży i hoduje dwie takie piękności - jak je nazywa - kupuje im myszki, tyle że mrożone. Kiedyś nie było mrożonych myszek, kupił więc żywe, jednak nie miał serca wpuścić ich do węży. Następnego dnia dokupił klatkę...
Też znam taki przypadek No i właśnie - za każdym razem jak słyszę, że "mój wąż nie jada mrożonek" albo "nie da się do tego przyzwyczaić węży", to mną trzącha... Jak widać, można!
No ale może już skończę o tym mówić, bo to temat nie dla każdego miły.

---

A podsumowując temat - to co mówiłam o gołębiach, miało swój głębszy powód. Że skoro istnieją, to istnieć powinny. Tak samo jak z każdym stworzeniem, choćby nie wiem jak nam życie uprzykrzał.
Biologię miała każda z nas, elementy ochrony środowiska - a konkretnie łańcuchy troficzne i równowagę w przyrodzie - też. Więc dobrze wiecie, że każdy żywy organizm jest i być musi, a usunięcie jednego drobnego, wydawać by się mogło - do niczego nie potrzebnego "ogniwa" (np. komar lub mucha), mogło by spowodować nieprawdopodobne szkody.

Więc niech sobie żyją kosarze, kleszcze, i nawet te srające gołębie czy agresywne acz uroczo wyglądające cukrówki. Takie prawo natury, zwierzaki muszą się zżerać. Nie każde stworzenie jest takie słodkie i urocze jak mały kotek.

Amen

---

P.S. Jestem chora. Dobijcie mnie.
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-03-02, 11:54   #1834
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Więc dobrze wiecie, że każdy żywy organizm jest i być musi, a usunięcie jednego drobnego, wydawać by się mogło - do niczego nie potrzebnego "ogniwa" (np. komar lub mucha), mogło by spowodować nieprawdopodobne szkody.
Też tak mi się wydaje Jakoś ostatnio utkwił mi w głowie cytat Einsteina, że "bez owadów ludzkość wyginęłaby w 5 lat". To potrafi wstrząsnąć człowiekiem...

Swoją drogą nas na dworcu w Gdańsku gołębi co niemiara - fakt, wkurzające są ich wydzieliny itd, ale te ptaki są takie uroczeee... No i oczywiście spryciule nabierają ludzi na te swoje słodkie, mądre oczka i ludziska karmią je aż te zwierzaki są tak podtuczone, że ledwo łażą
Mewy są jeszcze lepsze. Chwytają kawałki ciastka francuskiego z wiśniami w locie

___

Załamana jestem Planowałam w środę odważyć się, zawalczyć z fobią i iść oddać krew wraz z moją grupą wsparcia, ale byłam wczoraj u lekarza i pan profesor dopatrzył się u mnie infekcji i unieruchomił mnie na dwa tygodnie antybiotykiem

Holender... im dłuzej to się odwleka tym większą paranoję se wkręcam
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2008-03-02, 11:55   #1835
czarnazuzia1
rude jest piękne:)
 
Avatar czarnazuzia1
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: nad jeziorem
Wiadomości: 12 810
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Biologię miała każda z nas, elementy ochrony środowiska - a konkretnie łańcuchy troficzne i równowagę w przyrodzie - też. Więc dobrze wiecie, ż, mogło by spowodować nieprawdopodobne szkody.
Jestem chora. Dobijcie mnie.
Przykro mi ale nie mozna Ciebie dobic
czarnazuzia1 jest offline  
Stary 2008-03-02, 11:57   #1836
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 523
Dot.: Scent Bar II

Angel, piękny av, faktycznie śliczny z Ciebie teraz bladzioszek

Trzymam kciuki, żeby infekcja szybko minęła
__________________
what defines us is how well we rise after falling

biegam
noseknosek jest offline  
Stary 2008-03-02, 12:02   #1837
czarnazuzia1
rude jest piękne:)
 
Avatar czarnazuzia1
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: nad jeziorem
Wiadomości: 12 810
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość

Załamana jestem Planowałam w środę odważyć się, zawalczyć z fobią i iść oddać krew wraz z moją grupą wsparcia, ale byłam wczoraj u lekarza i pan profesor dopatrzył się u mnie infekcji i unieruchomił mnie na dwa tygodnie antybiotykiem

Holender... im dłuzej to się odwleka tym większą paranoję se wkręcam
Aniolku
czarnazuzia1 jest offline  
Stary 2008-03-02, 12:05   #1838
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
Angel, piękny av, faktycznie śliczny z Ciebie teraz bladzioszek
Trzymam kciuki, żeby infekcja szybko minęła
Dziękuję

Dobrze, że jakoś nawet źle się nie czuję. Ale kiedy pan profesor zaczął mi wypisywać receptę (na dwie kartki, leki za ponad dwie stówki) i wymienił trzy rzeczy, z którymi trzeba powalczyć + na dodatek zdiagnozował podejrzenie infekcji to trochę spanikowałam
Problemy mam od dawna a pan profesor ma za sobą dobre 40 lat praktyki więc liczę, że będzie dobrze

Ale krew do oddania na razie się nie nadaje Będę miała za wysoki opad - nikt się nie połakomi na taką krew

Zuziu, buziaczki-słodziaczki
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2008-03-02, 12:21   #1839
canela
Zadomowienie
 
Avatar canela
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 518
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
Nie powinny. W naturze tez zdarzają się pomyłki.
Właśnie, piwo dla tej pani

Cytat:
Napisane przez burn-it-up Pokaż wiadomość
Byłam wczoraj w kinie na Sweeney Tod .Bardzo mi się podobało.Klimat wspaniały jak w każdym filmie Burtona.Charakteryzacja zabójcza a pomysł tak niedorzeczny że genialny.
Jak dla mnie mogliby trochę mniej śpiewać, przynajmniej wszyscy inni oprócz wiadomo-kogo
Z kolegą dostawaliśmy spazmów śmiechu kiedy tylko pojawiał się ten śpiewający młodzieniec prosto z bojsbendu wyglądający jak przestraszona surykatka

Cytat:
Napisane przez Anuschka Pokaż wiadomość
Mnie tam bardziej wkurzają ludzie, którzy wysypują im pokarm na parapet, a potem się dziwią, że im gołębie ob.....
Mam do gołębi stosunek neutralny, ale wiosną, 2 czy 3 lata temu taka gołębia parka zamieszkała na naszym balkonie. Rozczuliło mnie to.
Ja się w takich chwilach zawsze zastanawiam co by powiedzieli, gdybym poszła do ich piwnicy nakarmić szczury
Kiedyś u mnie na balkonie te paskudztwa zrobiły małe, ohydne gniazdko, w którym leżało niewinne równie paskudne i ohydne jajko. Dostałam takiej histerii, że ręce trzęsą mi się do dziś na samo wspomnienie.

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
A podsumowując temat - to co mówiłam o gołębiach, miało swój głębszy powód. Że skoro istnieją, to istnieć powinny. Tak samo jak z każdym stworzeniem, choćby nie wiem jak nam życie uprzykrzał.
Biologię miała każda z nas, elementy ochrony środowiska - a konkretnie łańcuchy troficzne i równowagę w przyrodzie - też. Więc dobrze wiecie, że każdy żywy organizm jest i być musi, a usunięcie jednego drobnego, wydawać by się mogło - do niczego nie potrzebnego "ogniwa" (np. komar lub mucha), mogło by spowodować nieprawdopodobne szkody.

Więc niech sobie żyją kosarze, kleszcze, i nawet te srające gołębie czy agresywne acz uroczo wyglądające cukrówki. Takie prawo natury, zwierzaki muszą się zżerać. Nie każde stworzenie jest takie słodkie i urocze jak mały kotek.
Nie mogę się do końca zgodzić. Od jakiś 100 lat wyginęło już przeszło kilkaset tysięcy gatunków zwierząt (sic!) i niewiele osób o tym wie, a co dopiero, że ktoś zauważył zmianę.
Gołębie są zwierzętami skalnymi i tam (w górach) powinny zostać. Kiedyś jakiś *&^% sprowadził je do Paryża, bo uważał, że to takie słodkie kiedy chodzisz sobie po paryskich ulicach i karmisz te brudasy. Inne miasta to podłapały, a gołębie, że zjedzą wszystko (dosłownie!), nie mają tu swoich naturalnych wrogów, a na dodatek ludzie je karmią (biedactwa umrą z głodu) mnożą się jak szalone, gorzej niż karaluchy i szczury.
Kiedyś się okaże, że gołębie zawładną światem, zepchną ludzi na balkony, a wtedy będzie mogła powiedzieć: A nie mówiłam!

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Też tak mi się wydaje Jakoś ostatnio utkwił mi w głowie cytat Einsteina, że "bez owadów ludzkość wyginęłaby w 5 lat". To potrafi wstrząsnąć człowiekiem...
Mi się przypomniał cytat z Pratchetta (mniej-więcej) "Boże, dlaczego tak lubisz chrząszcze?!"
__________________
Zapach dnia

próbki i odlewki
canela jest offline  
Stary 2008-03-02, 12:29   #1840
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez canela Pokaż wiadomość
Nie mogę się do końca zgodzić. Od jakiś 100 lat wyginęło już przeszło kilkaset tysięcy gatunków zwierząt (sic!) i niewiele osób o tym wie, a co dopiero, że ktoś zauważył zmianę.
Bo w większości są to owady (których jest najwięcej), albo drobne ptaki i ssaki, które większość ma... w nosie. Często są to zwierzęta występujące w lasach albo na polach.
Co nie zmienia faktu, że dla środowiska jest to duża zmiana. Której skutki możemy odczuć za dwa lata, a może dopiero za pięćdziesiąt...


Gołębie to jeszcze pikuś - a plaga królików w Australii?
Tak to jest, jak człowiekowi przychodzi jakiś "genialny" pomysł do głowy; bez zastanowienia się nad konsekwencjami. Ach, to nasze ulepszanie natury.

Chociaż w przypadku gołębi, to sądzę że prędzej czy później i tak by do miast dotarły. Podam dwa uzasadnienia, a raczej dwa inne przypadki:
1. mewy - ich tu nikt nie zapraszał ani nie zwoził, a jednak codziennie je widzę, w centrum miasta! Wysypiska śmieci, parki - to ich stołówka.
2. szopy i łosie, choćby w USA/Kanadzie - ich też raczej nikt nie wnosił do miast dla przyjemności, a jednak są. Wabi je ogrom jedzenia, jaki się w miastach "wala".

I przyznaję bez skruchy, że sama dokarmiam gołębie.
Zimą dokarmiam kaczki, gołębie, sikorki, wróble (je na szczęście widuję bardzo często), łabędzie, pawie - słowem, wszystko co mi się pod rękę nawinie. Biedronki i pszczoły wyławiam latem z morza. A kiedy w parku Morskie Oko na jesieni pojawiły się szczurze rodzinki, to zgadnij - je też dokarmiałam. Nie potrafię inaczej
Chociaż to trochę dziwna sprawa, bo szczury wyglądały na całkiem oswojone, hodowlane; były słodkie, czyściutkie i przeurocze. Szczególnie maluchy, które widziałam jak śmigały pomiędzy i pod kamieniami tworzącymi alejkę. Pływały w jeziorku, pięknie nurkowały, kicały po trawie. Niestety komuś się nie spodobały i zostały wytrute...
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-03-02, 12:36   #1841
miss natasha
Zadomowienie
 
Avatar miss natasha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 712
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Natasho, McQueen świetny, ale nie ma szans z robalami - sory

Ta sukienka z 1:10min i 1:20min... I te zabójcze (dosłownie) buty. Ach.

A Voo Voo ma genialny teledysk.

no, sory.

Cytat:
Napisane przez Anuschka Pokaż wiadomość
ulala - faktycznie Co do herbaty waniliowej, to ostatnio pijam waniliowo-karmelową Liptona. Mniam
ja piję Waniliową Dilmah karmelową też mają, więc chyba się skuszę.

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Załamana jestem Planowałam w środę odważyć się, zawalczyć z fobią i iść oddać krew wraz z moją grupą wsparcia, ale byłam wczoraj u lekarza i pan profesor dopatrzył się u mnie infekcji i unieruchomił mnie na dwa tygodnie antybiotykiem

Holender... im dłuzej to się odwleka tym większą paranoję se wkręcam
może to znak?
nie no, żartuję ale ja osobiście nie odważyłabym się oddawać krwi poza sytuacjami koniecznymi oczywiście - dla rodziny itd, wtedy bym się przemogła, ale że tak powiem 'na co dzień' to mam mega fobię na punkcie niedrożności żył tzn nie przerażają mnie igły tylko te opaski uciskowe <dreszcze>

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Dobrze, że jakoś nawet źle się nie czuję. Ale kiedy pan profesor zaczął mi wypisywać receptę (na dwie kartki, leki za ponad dwie stówki) i wymienił trzy rzeczy, z którymi trzeba powalczyć + na dodatek zdiagnozował podejrzenie infekcji to trochę spanikowałam
Problemy mam od dawna a pan profesor ma za sobą dobre 40 lat praktyki więc liczę, że będzie dobrze

Ale krew do oddania na razie się nie nadaje Będę miała za wysoki opad - nikt się nie połakomi na taką krew
dobrze, że masz takiego lekarza

PS Wyczytałam na Czym dziś pachniesz...że również bojkotujesz Perełki no nic nie poradzę - po testach w Douglasie myślałam, że może jednak pomyliłam flakony, ale teraz się przekonuję że nie
__________________


Perfume is the weather of our inner world bringing life to a personal landscape. (Christopher Brosius)

miss natasha jest offline  
Stary 2008-03-02, 12:51   #1842
burn-it-up
Zakorzenienie
 
Avatar burn-it-up
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 7 854
GG do burn-it-up
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez canela Pokaż wiadomość

Jak dla mnie mogliby trochę mniej śpiewać, przynajmniej wszyscy inni oprócz wiadomo-kogo
Z kolegą dostawaliśmy spazmów śmiechu kiedy tylko pojawiał się ten śpiewający młodzieniec prosto z bojsbendu wyglądający jak przestraszona surykatka
"I feel you Johanna" my też z koleżanką sikałysmy ze śmiechu jak ten biedak sobie wył.
__________________
Mój kosmetyczny blog
burn-it-up jest offline  
Stary 2008-03-02, 13:06   #1843
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 780
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez miss natasha Pokaż wiadomość
może to znak?
nie no, żartuję ale ja osobiście nie odważyłabym się oddawać krwi poza sytuacjami koniecznymi oczywiście - dla rodziny itd, wtedy bym się przemogła, ale że tak powiem 'na co dzień' to mam mega fobię na punkcie niedrożności żył tzn nie przerażają mnie igły tylko te opaski uciskowe <dreszcze>
Na punkcie niedrożności żył? Tzn że boisz się, że cośtam się spaprze i będzie miał miejsce gorszy przepływ krwi?
Zauważyłam, że jeśli chodzi o fobię na punkcie pobrania krwi albo zastrzyków, to temat jest naprawdę głęboki i ludzie znajdują wiele czynników, których się w tym boją.

Wiesz, ja mam naprawdę ogromną fobię Od zawsze. Mam takie przebłyski - kiedy miałam z 6lat i przeprowadzano mi kontrolne badania w Centrum Zdrowia Dziecka i jak wrzeszczałam i byłam przerażona i jednocześnie usiłowałam ratować moją siostrę od zastrzyku Byłam rozdarta i nie dałam rady wszystkich uratować
Coś tam we mnie głęboko siedzi i boję się panicznie, na samą myśl mi słabo i mam wrażenie, że ziemia znika mi pod nogami (ale nie mdleję - omdlenia są nie w moim stylu ). Sama nie do końca wiem czego się boję. Bólu? Widoku krwi? Sztucznej ingerencji w mój organizm? Kawałka metalu w moim ciele?

I chcę to zwalczyć, mam wrażenie, że mnie to bezsensownie ogranicza. I chcę pomóc komuś tam anonimowemu - bo w dodatku mam najpopularniejszą grupę.

Cytat:
dobrze, że masz takiego lekarza
Pierwszy raz u niego byłam A dosłownie 5 minut wcześniej u lekarza z tej samej branży i on mówił, że jest bardzo dobrze - pod względem wizualnym wyglądam absolutnie wspaniale i tylko profesor musi coś zaradzić na jedną rzecz. Dziwne to. Ale profesorowi ufam - cholernie mi mojego dziadka przypomina

Cytat:
PS Wyczytałam na Czym dziś pachniesz...że również bojkotujesz Perełki no nic nie poradzę - po testach w Douglasie myślałam, że może jednak pomyliłam flakony, ale teraz się przekonuję że nie
Perełki testowałam już dobre 4 miesiące temu - od razu jakieś takie dziwne mi się wydały. Coś z nimi jest nie tak

A dlaczego myslałaś, że się pomyliłaś ? Niuchnęłaś i pomyslałaś "Jak te Wizażanki mogą się zachwycać tym paskudztwem" ?
__________________
wymiana

pachnę
your Angel jest offline  
Stary 2008-03-02, 13:18   #1844
d'ou vient le vent
Zakorzenienie
 
Avatar d'ou vient le vent
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 880
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Scent Bar II

Pajaki uwielbiam wraz z innymi paskudami
Nie znosze golebi (bo sa nieziemsko glupie) i mew tez za bardzo nie lubie.

Z mewami to moj wujek mial niezla przygode - rzucil mewie peta zamiast chleba. Po czym ptaszysko w zemscie zapikowalo mu nad glowe i walnelo wielgachnego kupala centralnie na leb

A propos Perelek - dzialaja zbawiennie na moj apetyt. Wszystko poza kawa i herbata zaczyna mi smierdziec padlina i zgnilizna dzieki czemu nie walcze z zarlocznoscia. Cudowny zapach

Nat
__________________

Not all those who wander are lost.
MNIEJ CHEMII / NIE MARNUJ!
Legite aut Perite!
d'ou vient le vent jest offline  
Stary 2008-03-02, 13:24   #1845
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez Eenax Pokaż wiadomość
Podsumowując: w ten feralny dzień bardziej lubiłam tego kleszcza niż koleżankę.


Cytat:
Napisane przez bieta Pokaż wiadomość
Sabbath - mam głęboką nadzieję na odrobienie tej zaległości
Ja też!

Opowieść o kleszczach okropna. Histeria w pełni zrozumiała. Brrr...

I pomyśleć, że jadłam kiedyś pijawki...

Cytat:
Napisane przez burn-it-up Pokaż wiadomość
Na prawdę.Obawiam sie jednak że duża część widowni nie będzie mogła go zrozumieć i uzna za makabryczny koszmarek bo już słyszałam takie opinie
Tez słyszałam. Nie tylko o tym filmie Burtona.
I wiesz co? Nic mnie to nie obchodzi.

Cytat:
Napisane przez czarnazuzia1 Pokaż wiadomość
Sara Wrozko mam do Ciebie prosbe ,czy mozesz powiedziec jakie numerki skreslic w Totka, bardzo prosze o typy.
Wiesz kochana zostalo mi do kupienia kilka flaszek i bardzo prosze o pozytywne zalatwienie mojej prosby .
z powazaniem czarnazuzia


Cytat:
Napisane przez Anuschka Pokaż wiadomość
Mój brat, który jest miłośnikiem węży i hoduje dwie takie piękności - jak je nazywa - kupuje im myszki, tyle że mrożone. Kiedyś nie było mrożonych myszek, kupił więc żywe, jednak nie miał serca wpuścić ich do węży. Następnego dnia dokupił klatkę...
Znam to.
Mam kumpla - taki totalny twardziel, zawodowy wojskowy z brygad antyterrorystycznych... No total po prostu.
Teraz swojego pięknego gada karmi właśnie mrożonymi kurczakami, ale na etapie szczurów wśród jego znajomych panowała panika.
Kiedy kupował szczura, przynosił go do domu w pudełku, z zamkniętymi oczami wrzucał do terrarium i uciekał. Jeśli zdarzyło mi się nieopatrznie do pudełka zajrzeć... Wąż pościł.
W ten sposób sam hodował kilka szczurków, jego mama hodowała szczurki, wszystkie jego kolejne dziewczyny i teściowe hodowały szczurki, jego kumple i koleżanki hodowali szczurki... No po prostu strach było otwierać drzwi, kiedy zjawiał się znienacka.
Sabbath jest offline  
Stary 2008-03-02, 13:27   #1846
_Adelajda_
Rozeznanie
 
Avatar _Adelajda_
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Toulon
Wiadomości: 815
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez canela Pokaż wiadomość
Kiedyś się okaże, że gołębie zawładną światem, zepchną ludzi na balkony, a wtedy będzie mogła powiedzieć: A nie mówiłam!



no nie moge
__________________
Zmysł powonienia - mój jedyny kontakt z niebem...
_Adelajda_ jest offline  
Stary 2008-03-02, 13:39   #1847
miss natasha
Zadomowienie
 
Avatar miss natasha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 712
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Na punkcie niedrożności żył? Tzn że boisz się, że cośtam się spaprze i będzie miał miejsce gorszy przepływ krwi?
Zauważyłam, że jeśli chodzi o fobię na punkcie pobrania krwi albo zastrzyków, to temat jest naprawdę głęboki i ludzie znajdują wiele czynników, których się w tym boją.

Wiesz, ja mam naprawdę ogromną fobię Od zawsze. Mam takie przebłyski - kiedy miałam z 6lat i przeprowadzano mi kontrolne badania w Centrum Zdrowia Dziecka i jak wrzeszczałam i byłam przerażona i jednocześnie usiłowałam ratować moją siostrę od zastrzyku Byłam rozdarta i nie dałam rady wszystkich uratować
Coś tam we mnie głęboko siedzi i boję się panicznie, na samą myśl mi słabo i mam wrażenie, że ziemia znika mi pod nogami (ale nie mdleję - omdlenia są nie w moim stylu ). Sama nie do końca wiem czego się boję. Bólu? Widoku krwi? Sztucznej ingerencji w mój organizm? Kawałka metalu w moim ciele?

I chcę to zwalczyć, mam wrażenie, że mnie to bezsensownie ogranicza. I chcę pomóc komuś tam anonimowemu - bo w dodatku mam najpopularniejszą grupę.
niedrożności w tym sensie, że nawet przy mierzeniu ciśnienia odczuwam maksymalny dyskomfort Ogólnie rzecz biorąc, jak coś mi się zaciska wokół kończyny to panikuję.

To jest rzeczywiście złożona kwestia - też mam wspomnienia z dzieciństwa, jak mnie dwie pielęgniary trzymały, żeby założyć wenflon itp
Ja mam 0 Rh+.
Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Pierwszy raz u niego byłam A dosłownie 5 minut wcześniej u lekarza z tej samej branży i on mówił, że jest bardzo dobrze - pod względem wizualnym wyglądam absolutnie wspaniale i tylko profesor musi coś zaradzić na jedną rzecz. Dziwne to. Ale profesorowi ufam - cholernie mi mojego dziadka przypomina
w takim razie życzę pozytywnych efektów kuracji
a tacy starsi lekarze są najlepsi mój ginekolog to właśnie taki elegancki, siwawy pan - zawsze pełen spokój i przytulny gabinet z resztą leczy/prowadził ciąże itp. chyba wszystkie kobiety w mojej najbliższej rodzinie i często zagaduje "Jak się czuje mama/babcia...?"
Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
[size=1]Perełki testowałam już dobre 4 miesiące temu - od razu jakieś takie dziwne mi się wydały. Coś z nimi jest nie tak
A dlaczego myslałaś, że się pomyliłaś ? Niuchnęłaś i pomyslałaś "Jak te Wizażanki mogą się zachwycać tym paskudztwem" ?
coś w tym rodzaju
__________________


Perfume is the weather of our inner world bringing life to a personal landscape. (Christopher Brosius)

miss natasha jest offline  
Stary 2008-03-02, 13:56   #1848
annmarie
Wtajemniczenie
 
Avatar annmarie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 805
GG do annmarie Send a message via Skype™ to annmarie
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Swoją drogą nas na dworcu w Gdańsku gołębi co niemiara - fakt, wkurzające są ich wydzieliny itd, ale te ptaki są takie uroczeee... No i oczywiście spryciule nabierają ludzi na te swoje słodkie, mądre oczka i ludziska karmią je aż te zwierzaki są tak podtuczone, że ledwo łażą
Taaaa, na Rynku w Krakowie to samo.
A ja się nieraz boję przejść przez Sukiennice, bo one lecą z dużą prędkością i nisko - już raz zdarzylo mi się uchylić i oberwać dziobem "tylko" w ucho. Jakbym się nie uchylila, pewnie trafilby w okolice czolo-oczno-nosowe. Brrrrrrrrrrrrr.
I dlatego się ich boję...

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Załamana jestem Planowałam w środę odważyć się, zawalczyć z fobią i iść oddać krew wraz z moją grupą wsparcia, ale byłam wczoraj u lekarza i pan profesor dopatrzył się u mnie infekcji i unieruchomił mnie na dwa tygodnie antybiotykiem

Holender... im dłuzej to się odwleka tym większą paranoję se wkręcam
Oj, pamiętam.
Ale powtórzę co Ci napisalam wtedy - to nie boli

A w razie czego pisz do mnie na Skype albo GG - oddawalam 8 lat i gdyby nie pewne schorzenie, oddawalabym następne dziesiątki
Ale wiem, że na początku jest strach (jak przed każdym nieznanym) - też się balam. Po pierwszym razie jest już latwo
__________________
Wymianka - http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=926941
annmarie jest offline  
Stary 2008-03-02, 14:00   #1849
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Scent Bar II

Ja na gdańskiej strówce już nie raz oberwałam skrzydłem Nawet raz na mnie nakupkał taki jeden
tymena jest offline  
Stary 2008-03-02, 14:00   #1850
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Scent Bar II

Chcialabym oddawac krew ale od samego pobierania krwi trace wizje, szumi mi w glowie, oblewa mnie pot, wymioty.
Nie daje rady, jak wiem ze badania obejmuja pobieranie krwi zalatwiam dzien wolny i kogos, ktoe ze mna pojdzie. W innym wypadku nie dojde do domu. I to nie jest kwestia, ze minie mi za 15 minut. Caly dzien mam potem takie samopoczucie.

Jak w szpitalu zalozyli mi wenflon i pobierali regularnie krew, to juz moja matula myslala, ze mi przeszlo. Ale jednak nie


Cytat:
Napisane przez annmarie Pokaż wiadomość
Taaaa, na Rynku w Krakowie to samo.
A ja się nieraz boję przejść przez Sukiennice, bo one lecą z dużą prędkością i nisko - już raz zdarzylo mi się uchylić i oberwać dziobem "tylko" w ucho. Jakbym się nie uchylila, pewnie trafilby w okolice czolo-oczno-nosowe. Brrrrrrrrrrrrr.
I dlatego się ich boję...
No sa 'nieuwazne' ptaszory
Byly moj kiedys opowiadal, ze jechal na rowerze i go golab dotkal 'tym zaparszonym skrzydlem' po twarzy
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2008-03-02, 14:03   #1851
rachela
Zakorzenienie
 
Avatar rachela
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: sklepy cynamonowe
Wiadomości: 13 056
Dot.: Scent Bar II

Mój tż, jakieś trzy lata temu uwielbiał "zabijać" się na rowerze - downhill, skoki, itp.
Kiedyś miał bliskie spotkanie z gołębiem - musiał puścić kierownicę, żeby złapać oszołomionego biedaka, który w niego wleciał
__________________
Between men and women there is no friendship possible.
There is passion, enmity, worship, love, but no friendship.

Oscar Wilde
rachela jest offline  
Stary 2008-03-02, 14:29   #1852
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Scent Bar II

Jak bylam dzieckiem na starym mieszkaniu mialysmy z mama kilka przygod z ptakami.
Raz latem zostawilysmy otwarte okno w malym pokoju, wchodze tam pozniej a tu sobie wesolo galab zasuwa. Mama go wypuscila na parapet zeby sobie odlecial. Pozniej czesto wracal na okno.

Innym razem - ale to byl mega hardcore. To byl blok 10 pietrowy, my na 1szym pietrze mieszkalismy. W lazience byl piecyk gazowy takiego starszego typu, nie ze jak Junkers caly zabudowany, tylko takie 'kratki' byly. Patrz zalacznik.
Mama wchodzi do lazienki a tu w tych kratkach oczka na nia jakies patrza. Wyskoczyla z lazienki bo myslala, ze to szczur. Wracamy tam - zaglada a tu taki czarny ptaszek. Dobrze, ze zostal zauwazony i nikt nie wlaczyl pieca bo by sie upiekl.
Mama zdjela pokrywe i wyciagnela tego przerazonego ptaka (szpak czy cos). Do tej pory sie zastanawiam jakim cudem on sie u nas znalazl w tym piecu.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg piec_gazowy.jpg (6,2 KB, 10 załadowań)
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline  
Stary 2008-03-02, 14:54   #1853
_Adelajda_
Rozeznanie
 
Avatar _Adelajda_
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Toulon
Wiadomości: 815
Dot.: Scent Bar II

biedulek, dobrze ze mu sie nic nie stało
__________________
Zmysł powonienia - mój jedyny kontakt z niebem...
_Adelajda_ jest offline  
Stary 2008-03-02, 15:09   #1854
Fenris
Czekam na Ragnarok
 
Avatar Fenris
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 18 727
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
Mnie kiedyś w Łazienkach na głowie usiadł motyl. Chyba paź królowej - co go przenosiłam na trawę, to wracał na moją głowę Normalnie miałam prywatnego motyla.
Bajer
Lubię motyle, ćmy, osy i pszczoły, żuki (oprócz tych dużych czarnych podłużnych), gady i płazy i inne takie. Nie lubię tylko małych pająków (te futrzaste mogą być), karaluchów, komarów.
A gołębi nie znoszę (tych podwórkowych).
W ogóle nie rozumiem, dlaczego tak dużo osób boi się ciem czy motyli. Moim zdaniem to latające dzieła sztuki.

Co do pająków, nie zabijam ich. Mam specjalne pudełeczko, łapię i wyrzucam przez okno.
Nienawidzę pajęczyn

Właśnie wygrałam 5ml Midnight Poison!!! Za 30zł, aż dziwne, że nikt nie licytował.

Cytat:
Napisane przez rachela Pokaż wiadomość
A już taką ślicznotę znalazłam w sieci, ech.
Piękna jest! Pluszaczek

Cytat:
Napisane przez Szara Róża Pokaż wiadomość
Wiecie, chyba odkryłam w sobie jakieś głęboko do tej pory ukrywane zdolności parapsychologiczne No bo jak wytłumaczyć fakt, że parę dni temu myślałam o Biecie - voila! Bieta się pojawia. To samo miałam z Fenriskiem - dumałam sobie w skrytości, że długo nie daje głosu na forum i voila! Fenris jako żywa!
Co racja to racja, jako żywa
Szara WRóżko

PS. Przypomniało mi się, że BARDZO nie lubię pcheł!!! Jak co jakiś czas taka łazi po kocie to dostaję gorączki, nie można jej złapać, szybka bestia. Mama ma w tym wprawę i męczy futrzaka
I kleszcze - fuuj.
Fenris jest offline  
Stary 2008-03-02, 15:18   #1855
_Adelajda_
Rozeznanie
 
Avatar _Adelajda_
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Toulon
Wiadomości: 815
Dot.: Scent Bar II

Fenris ja sie nie boje, ja sie brzydze

gdyby takie jedno z drugim wygladało jak miś koala np. to prosze bardzo, moze mi latac nad głowa i mieszkac razem ze mna w jednym pokoju
__________________
Zmysł powonienia - mój jedyny kontakt z niebem...
_Adelajda_ jest offline  
Stary 2008-03-02, 15:28   #1856
Fenris
Czekam na Ragnarok
 
Avatar Fenris
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 18 727
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez _Adelajda_ Pokaż wiadomość
Fenris ja sie nie boje, ja sie brzydze

gdyby takie jedno z drugim wygladało jak miś koala np. to prosze bardzo, moze mi latac nad głowa i mieszkac razem ze mna w jednym pokoju
Miś koala latający nad głową? Piszę się na to. Gorzej jakby poszedł za przykładem gołębi i... wiadomo
Fenris jest offline  
Stary 2008-03-02, 15:33   #1857
Lea93
Zadomowienie
 
Avatar Lea93
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Nottingham
Wiadomości: 1 678
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość


To co, Leo? Kupować teraz już na Allegro?
Zapłacę, a policzymy się potem. I to nie jest groźba.

40 ml to zdecydowanie mniej, niż 50
Na lato Calamus będzie szczytem szczęścia.
a nie lepiej kupić tą setkę za 220?

edit: dobra, już widzę, że kupiłaś 50tke niech będzie i tak.
__________________
czerwonawstążkaniepodnosiwartościpudełka .

wątek wymiankowy.
Lea93 jest offline  
Stary 2008-03-02, 15:36   #1858
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 029
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez Lea93 Pokaż wiadomość
a nie lepiej kupić tą setkę za 220? bo ta 50tka na Allegro się chyba kompletnie nie opłaca?
Nie ma setek z serii Leaves (przynajmniej nigdzie w sieci ani w Guerilla Store nie było).
Gościu musiał się pomylić.

Kupiłam już.

Ale jeśli chcesz się wycofać - zrozumiem.
Sabbath jest offline  
Stary 2008-03-02, 15:39   #1859
eiri
Wtajemniczenie
 
Avatar eiri
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Łódź/Linkoping
Wiadomości: 2 486
GG do eiri
Dot.: Scent Bar II

Sabbath - wpadam na chwilę i dziękuję za adresy (te sprzed kilku stron).
__________________
eiri jest offline  
Stary 2008-03-02, 15:41   #1860
Lea93
Zadomowienie
 
Avatar Lea93
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Nottingham
Wiadomości: 1 678
Dot.: Scent Bar II

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
Nie ma setek z serii Leaves (przynajmniej nigdzie w sieci ani w Guerilla Store nie było).
Gościu musiał się pomylić.

Kupiłam już.

Ale jeśli chcesz się wycofać - zrozumiem.
Szkoda, że nie ma .

Gratuluję

Nie wycofam się teraz, brzydko by było
__________________
czerwonawstążkaniepodnosiwartościpudełka .

wątek wymiankowy.
Lea93 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:20.