Niech mój małż mnie wreszcie zauważy! - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Metamorfozy

Notka

Metamorfozy Służymy kompleksowymi poradami jak zmienić swój wygląd i styl - makijaż, fryzurę, sposób ubierania się...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-04-26, 22:41   #151
wredna baba
Raczkowanie
 
Avatar wredna baba
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 205
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Po pierwsze - PODZIWIAM!
Czytuję od jakiegoś czasu, ale jeszcze nie miałam okazji skomentować.
Tak mi się tylko nasunęło, w związku z małżem - czy on wie, czego potrzebujesz? Bo może po prostu wydaje mu się, że wszystko jest w porządku i że Ty, w tym co robi dobrze widzisz oznaki tego, że Cię kocha, szanuje, podziwia... Rozmawialiście o tym? Tak na spokojnie, poważnie? Może nawet kilka razy trzeba?
A na swoją metamorfozę zwrócić uwagę. Bo może w swojej nieświadomej facetowatości jeszcze do niego nie dotarło i dopiero musi otworzyć oczy i popatrzeć świadomie? I wtedy to "łaaaaaaaa!" (w sensie podziwu)
A może by go gdzieś wyciągnąć bez dzieci? Na randkę? No przecież wiosna...
wredna baba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-28, 12:22   #152
heya
Raczkowanie
 
Avatar heya
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 135
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Jestem pod wrażeniem Twojej metamorfozy sonique82! wielkie brawa!!!
co do męża polecam szczerą rozmowę: powiedz mu czego od niego oczekujesz, jasno i dokładnie. mężczyźni nie domyślą się nigdy sami o co kobietom chodzi.

pozdrawiam gorąco
heya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-29, 12:51   #153
sonique82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 57
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Witam,
znów dłuuuga przerwa w moim "niepisaniu", ale tak jak piszecie, wiosna!!! Sporo czasu na dworze z dziećmi a w domu malutko.

Dziękuję Wam kochane Wizazanki za tak miłe słowa.

Pani-jesień piszesz, ze wiesz z doświadczenia, że z faceta można wyciągnąć wszystko. W takim razie pewnie masz jakiś sposób, może podzielisz się nim ? staram się, męczę, próbuję różnych sposobów. Ale opornie mi to idzie. Wiem, że rezultatów nie mogę sie spodziewać od razu, ale pracuję nad naszym związkiem i to bardzo i czekam na ten happy end.

Ashia kolor oczków mam taki niby zielony, trochę piwny, moja mama mówi, że bazyliszkowy

wredna babo, heya mówiłam, chyba sto razy mojemu facetowi czego od niego oczekuję, i nic z tego. On nic nie kapuje. JAk ja do niego nie podejdę nie przytulę, nie pocałuję, nie poproszę, to on potrafi tak cały tydzień, wiecie jak się męczyłam, żeby obyć się bez jego czułości? Czasami mam wrażenie, że zachowujemy się jak stare małżeństwo, takie zmęczone życiem i sobą. Chciałabym go gdzieś zabrać, wręcz uwieść, ale on jest ciągle zmęczony, to go coś boli, to znów nie ma humoru. Wiem, wiem, rozumiem go kiedy ciężko pracuje, jednak weekendy są przecież wolne, DLA NAS!!! A może taki relakisk ze mną by go odprężył ? Staram mu się to wytłumaczyć, a on mówi, ze może w wakacje ... tylko które ... ciągle odkłada wszystko na później... ach .... nie gadam więcej na jego temat bo mi się smutno robi.

Dziewczyny, jaką farbę mi możecie polecić ? Ja dość często myje włosy i miałam ostatnio GARNIER i już mam takie matowe włoski brzydkie. Nie wiem, czy coś z L'oreala, a może Safira?

pozdrawiam ciepluśko
sonique82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-29, 13:09   #154
madame paranoja
Zadomowienie
 
Avatar madame paranoja
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 880
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

od siebie Loreala nie są najtańsze ale jednak najlepsze

kurde, dziwny ten Twój mąż, niby go rozumiem, że zmęczony itp. ale chyba trochę przegina, skoro nie lgnie do Ciebie przez cały tydzień . eh, pewnie Ci ciężko
__________________
byle do wiosny

madame paranoja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-29, 20:49   #155
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Cytat:
Napisane przez sonique82 Pokaż wiadomość
Witam,
znów dłuuuga przerwa w moim "niepisaniu", ale tak jak piszecie, wiosna!!! Sporo czasu na dworze z dziećmi a w domu malutko.

Dziękuję Wam kochane Wizazanki za tak miłe słowa.

Pani-jesień piszesz, ze wiesz z doświadczenia, że z faceta można wyciągnąć wszystko. W takim razie pewnie masz jakiś sposób, może podzielisz się nim ? staram się, męczę, próbuję różnych sposobów. Ale opornie mi to idzie. Wiem, że rezultatów nie mogę sie spodziewać od razu, ale pracuję nad naszym związkiem i to bardzo i czekam na ten happy end.

Ashia kolor oczków mam taki niby zielony, trochę piwny, moja mama mówi, że bazyliszkowy

wredna babo, heya mówiłam, chyba sto razy mojemu facetowi czego od niego oczekuję, i nic z tego. On nic nie kapuje. JAk ja do niego nie podejdę nie przytulę, nie pocałuję, nie poproszę, to on potrafi tak cały tydzień, wiecie jak się męczyłam, żeby obyć się bez jego czułości? Czasami mam wrażenie, że zachowujemy się jak stare małżeństwo, takie zmęczone życiem i sobą. Chciałabym go gdzieś zabrać, wręcz uwieść, ale on jest ciągle zmęczony, to go coś boli, to znów nie ma humoru. Wiem, wiem, rozumiem go kiedy ciężko pracuje, jednak weekendy są przecież wolne, DLA NAS!!! A może taki relakisk ze mną by go odprężył ? Staram mu się to wytłumaczyć, a on mówi, ze może w wakacje ... tylko które ... ciągle odkłada wszystko na później... ach .... nie gadam więcej na jego temat bo mi się smutno robi.

Dziewczyny, jaką farbę mi możecie polecić ? Ja dość często myje włosy i miałam ostatnio GARNIER i już mam takie matowe włoski brzydkie. Nie wiem, czy coś z L'oreala, a może Safira?

pozdrawiam ciepluśko
sonique82, pytasz o sposób. Wiesz... mój sposób był banalnie prosty. Taki, o jakim mówią Ci inne dziewczyny. Rozmowa, rozmowa i jeszcz raz rozmowa. Pierwsze półtora roku mojego związku było trudne. Nie będę pisać, jakie miałam problemy z moim TŻ, bo nie o to chodzi. W każdym razie - on miał różne zachowania i teksty, którymi bardzo mnie ranił. Nawet nieświadomie, niecelowo. Ja zaciskałam zęby tłumiąc żal i pretensje. Czasem wybuchałam i robiłam awantury. A on dalej nie wiedział, o co mi chodzi. Uważał, że histeryzuję. Nie rozumiał, że tym czy tamtym sprawia mi wielką przykrość. Aż w końcu zebralam się w sobie i postanowiłam porozmawiać na spokojnie. Zebrałam argumenty, które podstawiłam mu pod oczy. Opisywałam dokładnie, co myślę, co czuję w takiej czy innej sytuacji. Rzeczowo. Konkretnie. Wtedy zrozumiał. Przyznał mi rację. Obiecał poprawę i dotrzymuje słowa.
Tu nie były dobre prośby, czy, nie daj Boże, groźby. Tylko dokładne wyjaśnienie, o co chodzi. Łatwo nie było, bo nigdy nie lubiłam mówić o swoich uczuciach, o tym, co mnie boli. Ale trzeba o tym rozmawiać. U mnie się to sprawdza. No, ale to już może zależy od człowieka...

Pozdrawiam
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 12:59   #156
sonique82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 57
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

pani-jesien - dzięki za odpowiedź - no i właśnie to stwierdzenie na końcu, wszystko zależy od człowieka ... mam nadzieję, że w końcu i mnie się uda i że starczy mi jeszcze sił na to wszystko ...

madame paranoja - dzięki, kupię L'oreala no i ciąglę próbuję zrozumieć mojego małza


a oto kilka moich nowych fotek, no i zamówiłam z Avonu cienie do powiek smoky eyes - niedługo będę znów eksperymentować.
pozdrawiam ściskam, całuję i trochę wiosny Wam przesyła, szkoda tylko, że nie mogę Wam pokazać, jak ta jabłonka cudnie pachnie !
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg male14.JPG (85,9 KB, 496 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg male15.JPG (73,7 KB, 380 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg male16.JPG (73,1 KB, 439 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg male17.JPG (160,1 KB, 57 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg male18.JPG (204,1 KB, 56 załadowań)
sonique82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 13:03   #157
anuanusia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 081
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Brak słów jak jakaś modelka wyglądasz
anuanusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 13:05   #158
SaMa
Zadomowienie
 
Avatar SaMa
 
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 205
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

sonique, skąd w Tobie tyle siły i energii? pożycz trochę .
te zdjęcia, które teraz wkleiłaś, są rewelacyjne, przepięknie na nich wyglądasz - naprawdę, to nie jest żadna wazelina - zmieniłaś się nie do poznania, a i muszę stwierdzić, że ta Twoja nowa grzywka w takim lekkim ułożeniu na bok baaardzo Ci pasuje.
bije od Ciebie taki blask i czar, ja nie wiem gdzie Twój mąż ma oczy. coś mi się wydaje, że adoratorów wokół Ciebie cały wianuszek.

naprawdę, jestem zachwycona Twoim obecnym wyglądem.
SaMa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 13:07   #159
anuanusia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 081
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

masz na tym zdjęciu ten nowy podkład maybeline afinitone (nie wiem jak to się pisze) długo się utrzymuje??
anuanusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 13:22   #160
pushthebutton
Raczkowanie
 
Avatar pushthebutton
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 32
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Zgadzam się, grzywka na bok dodaje twarzy takiej lekkości! I bardzo Ci ładnie w takim delikatnym makijażu, takie wiosenne te zdjęcia [i nie mówię tu o jabłonce]
Może przegapiłam i już gdzieś to pisałaś, ale jakiego korektora użyłaś pod oczy [o ile w ogóle jakiegoś?] Bardzo świeżo wyglądają
pushthebutton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 13:45   #161
sonique82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 57
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Nie no, aż tak szybiego odzewu to sie nie spodziewałam!!! Dziękuję dziewczyny!
Naprawdę czuję się "w sobie" coraz lepiej i coraz bardziej się sobie podobam (eeee, to chyba jeszcze nie narcyzm) cieszę się sobą ! I to chyba stąd ta moja siła !
Poza tym jestem niepoprawną optymistką i wierzę, że świat i ludzie są ok, chociaż często dostaję za to niezłe lanie.

anuanusia - podkładzik afinitone jest całkiem niezły i trzyma się jakieś 6 godzin, później trochę schodzi, ale równo i nawet wtedy jest ok.

pushthebutton - korektor pod oczy - koniecznie! Tez maybelline everyfresh wersja ciemniejsza. Ale podkład afinitone też ładnie maskuje, także jak nie mam czasu, to nakładam sam podkład, ale wiadomo, z korektorem lepiej.

No i chwilę temu mąż zauważył, że zrobiłam się na bóstwo! Ale zgotował mi niespodziankę wiecie co, on ma naprawdę wielkie szczęscie, że go KOCHAM !!!

Zyczę Wam kochane Wizazanki udanego majowego długiego weekendu i oby mój dobry nastrój i moja wiosna udzieliła się również Wam (nie mówię tu o jabłonce )

o i jeszcze jedna fota m się zapodziała, no to pach wklejam !
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg male13.JPG (81,1 KB, 455 załadowań)
sonique82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 14:02   #162
nailpolish
Rozeznanie
 
Avatar nailpolish
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 666
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

sonique wyglądasz zniewalająco! jaka piękna cera! na prawdę wprost atłasowa!
wyglądasz ślicznie , a co dla mnie najważniejsze, imponujesz mi radością ducha
trzymaj się wiosennie i słonecznie
__________________


nailpolish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 14:14   #163
GiGa007
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 540
GG do GiGa007
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

ale masz śliczne usta no i bardzo udane zdjęcia,wyglądasz uroczo
__________________
Wiedziałam jak chcę żyć
Wiedziałam kim chcę być
Jak mam walczyć by wygrać swoja walkę
Nie było łatwo i ludzie byli źli
Bóg jeden wie jak dałam sobie radę...


MAZDA RX 8

.........OUT OF YOUR LEAGUE.........
GiGa007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 14:38   #164
Serenite_
Zakorzenienie
 
Avatar Serenite_
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 4 077
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Cytat:
Napisane przez sonique82 Pokaż wiadomość
pani-jesien - dzięki za odpowiedź - no i właśnie to stwierdzenie na końcu, wszystko zależy od człowieka ... mam nadzieję, że w końcu i mnie się uda i że starczy mi jeszcze sił na to wszystko ...

madame paranoja - dzięki, kupię L'oreala no i ciąglę próbuję zrozumieć mojego małza


a oto kilka moich nowych fotek, no i zamówiłam z Avonu cienie do powiek smoky eyes - niedługo będę znów eksperymentować.
pozdrawiam ściskam, całuję i trochę wiosny Wam przesyła, szkoda tylko, że nie mogę Wam pokazać, jak ta jabłonka cudnie pachnie !

sonique, zerkam tu czasem- jestem pod wrażeniem Twojej metamorfozy, a także Twojej siły i optymizmu. Gratuluję tych przemian, wyglądasz teraz super! Według mnie najlepiej Ci w takiej fryzurce, jak na środkowym zdjęciu, kiedy masz spięte włosy i odsłonięta twarz. Niepotrzebnie zasłaniasz twarz włosami!
__________________


"Cierpliwość - spokój, że przecież się stanie..."


/J. Twardowski/
Serenite_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 14:40   #165
wiki124
Rozeznanie
 
Avatar wiki124
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Heaven :)
Wiadomości: 897
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

sonique efekt końcowy oszałamiający Jestem pełna podziwu dla twojego uporu i optymizmu. Tak trzymaj Wygladasz pięknie, o kilka lat młodziej niz przed zmiana. Twój przykład pokazuje, ze warto być wytrwałym i wystarczy odrobina chęci i mobilizacji i mozna wszysto odmienic Pozdrawiam i zycze udanego weekendu
__________________
55-54-53-52-51-50

http://twoflyingflowers.blogspot.com/ - Blog
http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/#signform - ratujmy pieski!
wiki124 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 18:28   #166
SugarFinn
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 107
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Łaaaaaał, weszłam na ten watek w sumie przypadkiem i przejrzalam caly, musze powiedziec ze cudownie sie zmnilas, zupelnie inna kobieta, zadbana, uśmiechięta, dzieki Tobie aż chce mi się działać )
Taka rada od siebie, to może do "pełni wizerunku" dodaj jakąś biżuterie, kolczyki itp..
A małż, nie wiem, czasem myśle sobie, że w niektórych zwiazkach już tak musi być jedna ze stron daje wiecej, stara sie, a druga nic... I czasem osiaga sie nawet wtedy jakis kompromis, o ile to sie nazywa kompromisem:P
SugarFinn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-01, 21:50   #167
pushthebutton
Raczkowanie
 
Avatar pushthebutton
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 32
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

To super, że zauważył: jak widać mężczyźni, jakkolwiek długo by to nie zajęło, czasem przeglądają na oczy^^

I jeszcze jedno- ze wszystkich czynności kosmetyczno-upiększających jakie stosujesz jedna daje niesamowite efekty- uśmiech! Na tych zdjęciach nie da się tego nie zauwazyć;]
pushthebutton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-02, 21:20   #168
wredna baba
Raczkowanie
 
Avatar wredna baba
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 205
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Wyglądasz prześlicznie

Nie jestem pewna, czy się znam, ale zobaczyłam Cię w wyobraźni w makijażu - oczy- delikatnakreska w kolorze brązu, cienie: złoto i brzoskwinia, usta: brzoskwiniowo-różowa, bardzo delikatna szminka (błyszczyk). I bluzeczka z dekoltem, w ciepłym brązowym kolorze... (a na wierzch kremowy żakiet, rozkręciłam się ;P) Nie mówię, że tak będzie pięknie, tylko tak mi się wyobraziło. Ale ja lubię te kolory, więc może dlatego?
Cieplutkiej wiosny i dużo cierpliwości i uśmiechu dla męża. Trzymam kciuki
wredna baba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-02, 21:38   #169
mawis
Zadomowienie
 
Avatar mawis
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 623
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Sonique, ślicznotko superbabeczko, jakie Ty masz kłopoty z mężem? O co konkretnie chodzi, bo piszesz tak ogólnikami w sumie - że trudny, no ale na czym to polega? Może i na to coś doradzimy, tak naprawdę na każdego faceta jest jakiś sposób
mawis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-04, 21:43   #170
SiSleyS
Zakorzenienie
 
Avatar SiSleyS
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 484
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Cytat:
Napisane przez mawis Pokaż wiadomość
Sonique, ślicznotko superbabeczko, jakie Ty masz kłopoty z mężem? O co konkretnie chodzi, bo piszesz tak ogólnikami w sumie - że trudny, no ale na czym to polega? Może i na to coś doradzimy, tak naprawdę na każdego faceta jest jakiś sposób
Też chciałam o to zapytać. Może pomożemy?



Co do metamorfozy to jestem w szoku- na ostatnich zdjęciach jesteś prześliczną kobietą Ja nie wiem co jest z tymi facetami, Twój ma naprawdę przpiękną żonę

Nigdy tu na Metamorfozach nie pisałam, ale dla Ciebie zrobiłam wyjątek bo trudno się powstrzymać od skomentowania jak pięknie wyglądasz. A makijaż robisz bardzo ładny
__________________
SiSleyS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-09, 11:46   #171
SaMa
Zadomowienie
 
Avatar SaMa
 
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 205
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Sonique, co u Ciebie?
SaMa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-09, 19:55   #172
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 285
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Cytat:
Napisane przez sonique82 Pokaż wiadomość
a oto kilka moich nowych fotek, no i zamówiłam z Avonu cienie do powiek smoky eyes - niedługo będę znów eksperymentować.
pozdrawiam ściskam, całuję i trochę wiosny Wam przesyła, szkoda tylko, że nie mogę Wam pokazać, jak ta jabłonka cudnie pachnie !
swietnie wygladasz
nie ma porownania do zdjec wczesniejszych a terazniejszych
piekna z ciebie kobieta
zaaaabcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-11, 14:39   #173
Basiulek
Zakorzenienie
 
Avatar Basiulek
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 686
GG do Basiulek
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Cudownie Naprawdę wyglądasz super! Tak świeżo i dziewczęco Gratuluję metamorfozy!
__________________
Kosmetyki
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112416
Basiulek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-12, 14:23   #174
ysuniaa
Raczkowanie
 
Avatar ysuniaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: ok. Lublina
Wiadomości: 86
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Sonique ale zmiana super fotkii pozdrowionka
ysuniaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-12, 17:16   #175
madame paranoja
Zadomowienie
 
Avatar madame paranoja
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 880
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

wyglądasz najlepiej widać, że wewnątrz też dobrze się dzieje nie mogę się napatrzeć, świetna spektakularna metamorfoza
a jabłonkę prawie czuję (zła jestem bo chora w taką pogodę
dlatego Ciebie pozdrawiam ciepło )
__________________
byle do wiosny

madame paranoja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-13, 14:13   #176
Justyna33333
Zakorzenienie
 
Avatar Justyna33333
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 16 462
GG do Justyna33333
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Sonique, jak pięknie. Wyglądasz zachwycająco. Naprawde ślicznie1 Szkoda tylko, że mąż taki oporny i nie potrafi docenić. Skoro Ty się umiesz zmienić, on tez powinien. POWODZENIA. Trzymam kciuki. Pierwszy duzy krok do sukcesu masz za sobą!
__________________
Justyna33333 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-13, 15:28   #177
Panna Mia
Rozeznanie
 
Avatar Panna Mia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 645
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

super wygladasz serio a Małż ślepi jesli nie widzi..
Panna Mia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-13, 18:06   #178
Izaluka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 472
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Łał! Chyba w końcu 'odnalazłaś siebie', jeśli chodzi o fryz, makijaż. Nie przestawaj eksperymentować, bo bardzo dobrze Ci to wychodzi.

Jesteś taka sympatyczna Żeby jeszcze ten małż był sympatyczniejszy
Izaluka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-15, 22:26   #179
sonique82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 57
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Hej!!!!!!!!!
wreszcie mi się udało! dotrzeć do Was kochane dziewczyny!
Bardzo dziękuję Wam za tyle miłych słów i komplementów!
Pytacie mnie jakie mam kłopoty z małżem, że nie piszę o konkretach.... jakoś tak mi ciężko pisać szczegółowo o co chodzi, pewnie niejedna z Was powie, że to po co w ogóle się odzwywam ?
Chciałabym komuś o wszystkim dokładnie opowiedzieć, o mnie, o moim małżeństwie, żeby ktoś doradził mi co mam robić, żeby było dobrze. Ale wiadomo, to ja sama muszę działać. I ktoś mi powiedział, że są trzy wyjścia: albo będzie lepiej, albo będzie gorzej, albo bez zmian ...

SugarFinn - napisałaś mi, że zauważyłaś pewną relację w niektórych związkach, że czasami jedna strona musi się starać bardziej, żeby było dobrze, że to taki dziwny "kompromis". Bardzo dużo nad tym myślałam. Na początku zachodziłam w głowę dlaczego ja ? Dlaczego to ja mam się starać ? Ale teraz staram się inaczej podejść do tematu ... zauważam, że kiedy ja sie staram, mój małż ten zaczyna się starać. To tak jak w tej bajce z psem, nie wiem czy znacie:
pies wszedł do sali luster, bardzo się wystraszył, wokół było mnóstwo powykrzywianych dziwnych psów. Nasz bohater pokazał kły i zawarczał, potem natychmiast zaczął szczekać, a odbicia w lustrach zrobiły to samo ... pewnie domyślacie się końca ... pies uciekł przestraszony jeszcze bardziej .... co by jednak się stało, gdyby pies zaczął się bawić ze swymi odbiciami, zachowywać sie "przyjaźnie" ... reszty nie muszę tłumaczyć ...
wierzcie mi te moje staranie wiele mnie kosztują, ale warto dla paru cudownych chwil ...
nawet ostatnio staram się doceniać jego dziwne komplementy. Wiem, że nigdy się nie doczekam słów: "kochanie, jak Ty pięknie wyglądasz w tej bluzce", ostatnio powiedział do starszej córki kiedy razem wychodziłyśmy: "Karolina pilnuj mamę, bo nie wiem gdzie się tak wystroiła". Wiem, że mu sie wtedy podobało jak wyglądam, ale jakoś inaczej nie potrafi tego powiedzieć... staram się cieszyć z tego co mam, a nie myśleć o tym co chciałabym mieć ...

Ostatnio też dużo go chwalę, mówię na niego Ty mój Herciu kochany! () Wzięło się to z tego, że rąbie drzewo na opał i tak mu sie przyglądałam, no i powiedziałam na neigo Ty mój Herkulesie, a on na to, że chyba Herciu, no i tak zostało.

Tylko jak się wkurzy, to wtedy jest tak bardzo mi daleki, nie potrafię wtedy do niego dotrzeć. Ma wtedy takie straszne spojrzenie... ach ... wtedy poprostu unikam go jak mogę, wręcz wychodzę z domu (jeśli to jest możliwe ).

madame paranoja - mam nadzieję, że wstrętne choróbsko już sobie poszło! dzięki za pozdrowionka

mam cienie do powiek z Avonu - smoky eyes, ale nie umiem się nimi malować wyglądam fatalnie. Jak trochę poćwiczę i coś mi z tego wyjdzie, to wtedy odważe sie zrobić jakąś fotę.

aaaa i dbamo stópki - kremik zmiękczający - też Avon - jest cudny!

A z ćwiczeniami ciężko jakoś straciłam zapał.

nic na dzisiaj tyle, kończę
pozdrawiam ciepło
papa
sonique82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-05-16, 02:31   #180
Laurany
Rozeznanie
 
Avatar Laurany
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 776
Dot.: Niech mój małż mnie wreszcie zauważy!

Cytat:
Napisane przez sonique82 Pokaż wiadomość
Hej!!!!!!!!!
wreszcie mi się udało! dotrzeć do Was kochane dziewczyny!
Bardzo dziękuję Wam za tyle miłych słów i komplementów!
Pytacie mnie jakie mam kłopoty z małżem, że nie piszę o konkretach.... jakoś tak mi ciężko pisać szczegółowo o co chodzi, pewnie niejedna z Was powie, że to po co w ogóle się odzwywam ?
Chciałabym komuś o wszystkim dokładnie opowiedzieć, o mnie, o moim małżeństwie, żeby ktoś doradził mi co mam robić, żeby było dobrze. Ale wiadomo, to ja sama muszę działać. I ktoś mi powiedział, że są trzy wyjścia: albo będzie lepiej, albo będzie gorzej, albo bez zmian ...

SugarFinn - napisałaś mi, że zauważyłaś pewną relację w niektórych związkach, że czasami jedna strona musi się starać bardziej, żeby było dobrze, że to taki dziwny "kompromis". Bardzo dużo nad tym myślałam. Na początku zachodziłam w głowę dlaczego ja ? Dlaczego to ja mam się starać ? Ale teraz staram się inaczej podejść do tematu ... zauważam, że kiedy ja sie staram, mój małż ten zaczyna się starać. To tak jak w tej bajce z psem, nie wiem czy znacie:
pies wszedł do sali luster, bardzo się wystraszył, wokół było mnóstwo powykrzywianych dziwnych psów. Nasz bohater pokazał kły i zawarczał, potem natychmiast zaczął szczekać, a odbicia w lustrach zrobiły to samo ... pewnie domyślacie się końca ... pies uciekł przestraszony jeszcze bardziej .... co by jednak się stało, gdyby pies zaczął się bawić ze swymi odbiciami, zachowywać sie "przyjaźnie" ... reszty nie muszę tłumaczyć ...
wierzcie mi te moje staranie wiele mnie kosztują, ale warto dla paru cudownych chwil ...
nawet ostatnio staram się doceniać jego dziwne komplementy. Wiem, że nigdy się nie doczekam słów: "kochanie, jak Ty pięknie wyglądasz w tej bluzce", ostatnio powiedział do starszej córki kiedy razem wychodziłyśmy: "Karolina pilnuj mamę, bo nie wiem gdzie się tak wystroiła". Wiem, że mu sie wtedy podobało jak wyglądam, ale jakoś inaczej nie potrafi tego powiedzieć... staram się cieszyć z tego co mam, a nie myśleć o tym co chciałabym mieć ...

Ostatnio też dużo go chwalę, mówię na niego Ty mój Herciu kochany! () Wzięło się to z tego, że rąbie drzewo na opał i tak mu sie przyglądałam, no i powiedziałam na neigo Ty mój Herkulesie, a on na to, że chyba Herciu, no i tak zostało.

Tylko jak się wkurzy, to wtedy jest tak bardzo mi daleki, nie potrafię wtedy do niego dotrzeć. Ma wtedy takie straszne spojrzenie... ach ... wtedy poprostu unikam go jak mogę, wręcz wychodzę z domu (jeśli to jest możliwe ).

madame paranoja - mam nadzieję, że wstrętne choróbsko już sobie poszło! dzięki za pozdrowionka

mam cienie do powiek z Avonu - smoky eyes, ale nie umiem się nimi malować wyglądam fatalnie. Jak trochę poćwiczę i coś mi z tego wyjdzie, to wtedy odważe sie zrobić jakąś fotę.

aaaa i dbamo stópki - kremik zmiękczający - też Avon - jest cudny!

A z ćwiczeniami ciężko jakoś straciłam zapał.

nic na dzisiaj tyle, kończę
pozdrawiam ciepło
papa
dawno tu nie zaglądałam więc prześledziłam cały wątek i Twoja metamorfoza zapiera dech w piersiach!!!!!!! wyglądasz przepięknie!!!!
a do tego zarażasz optymizmem i tym samym dajesz wiarę innym
i powtórze za jedną wizażanka że masz przepiękny uśmiech
pozdrawiampamiętaj żeby uśmiechac się częściej
Laurany jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Metamorfozy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:31.