O dekolcie na poważnie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-03-02, 22:24   #1
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209

O dekolcie na poważnie


Wszystkie wiemy wszystko o prawidłowej pielęgnacji skóry twarzy.Teoretycznie wiemy, że te same zasady dotyczą skóry szyi i dekoltu. Ale tej wrażliwej partii naszego ciała jak.... hm biust dotyczy też parę oddzielnych zasad o których warto wiedzieć zawczasu i przyznam żałuję, że mnie nie nie oświecono wcześniej kiedy miałam te 10 lat mniej. Na ten przykład : spanie. Czy ktoś zna sposób żeby nie przewracać się w czasie snu i nie odgniatać, ściskać i miętolić skóry w tych rejonach?Kiedy się ma 20-30 latek te zagniecenia się w miarę prostują. ale potem niestety już nie.
Albo inna rzecz: stanik typu push up. One podobno powodują zagniecenia na dekolcie ( wyczytałam gdzieś w necie).Wypróbowałam i potwierdzam: po 10 godzinach przez komputerem w biurze w profilowanym staniku -skóra na dekolcie u mnie jest w znacznie gorszym stanie niż w weekend...bez stanika.
O oczywistych oczywistościach jak opalanie nawet nie wspominam na tym forum bo to oczywiste.
A czy ktoś ma wypróbowany sposób na wygładzenie tych strategicznych rejonów, albo czy ktoś ma podobny problem i próbuje z tym walczyć?
Myślę, że warto poruszyć ten temat na osobnym forum- może stworzymy w ten sposób kompendium wiedzy jak mądrze zająć się tą strefą ciała.
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-02, 22:28   #2
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

tu cytat ze strony www.claudia.kobieta.pl

"Niewiele pań zdaje sobie sprawę z tego, że skóra dekoltu jest wyjątkowo delikatna. Cienka, z niewielką ilością gruczołów łojowych jest niemal równie wrażliwa, co naskórek wokół oczu. Tymczasem kobiety bardzo często traktują tę część ciała po macoszemu, zapominając o jego pielęgnacji i ochronie. Nic więc dziwnego, że właśnie tam bardzo szybko pojawiają się zmarszczki. Zwłaszcza u młodych dziewcząt, które bez umiaru się opalają, zapominając o posmarowaniu dekoltu kremem z przeciwsłonecznym filtrem. Zresztą grzechów, które popełniamy wobec tej części ciała, jest więcej. Wielbicielki gorących kąpieli powinny wiedzieć, iż długie moczenie dekoltu w ciepłej wodzie sprawia, że szybciej traci on elastyczność i wilgoć. Równie niekorzystne jest spanie na brzuchu. Jeśli robisz to regularnie, naskórek „gniecie się” i utrwalają się na nim zmarszczki. Wiotczenie dekoltu jest też skutkiem zbyt częstego noszenia stanika typu push up, który wysoko unosi piersi. Mięśnie klatki piersiowej ulegają wówczas osłabieniu, a skóra traci sprężystość. Po dobnie jak wtedy, gdy się garbisz. Naskórek dekoltu podrażniają również: noszenie grubych, szorstkich swetrów i spryskiwanie go perfumami"
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-02, 22:34   #3
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

I dalej z tej samej strony:
"Znanym, sprawdzonym sposobem pielęgnacji dekoltu są zabiegi z użyciem zimnej wody i lodu. Dziś są równie skuteczne jak wtedy, gdy stosowały je nasze babki. Niska temperatura powoduje bowiem zwężenie naczyń krwionośnych i pobudzenie krążenia krwi. Dzięki temu skóra jest lepiej dotleniona i odżywiona, a w konsekwencji poprawia się jej jędrność i koloryt. Dekolt staje się gładki, pięknie zaróżowiony, a piersi zachowują sprężystość. W osiągnięciu tego efektu pomoże ci naprzemienny, zimny i ciepły, prysznic. Wystarczy stosować go przez minutę lub dwie, a temperaturę wody zmieniać co 10 sekund. Ten upiększający zabieg zawsze kończ chłodnym tuszem. Na początku zapewne trudno ci będzie pokonać niechęć do zimnej wody, staraj się więc robić to przynajmniej raz w tygodniu. Kiedy już się przyzwyczaisz, zwiększ częstotliwość do 3–4 seansów w tygodniu. Rezultaty powinnaś zauważyć już po miesiącu. Równie skutecznie działają zimne okłady. Niewielki ręcznik (taki do mycia rąk) zanurz w misce z lodowatą wodą. Temperaturę wody możesz obniżyć, wrzucając do miski kostki lodu. Wyjmij ręcznik, dobrze go wyciśnij i połóż na dekolt oraz piersi na minutę. Powtórz to 3 razy. Ręcznik możesz też schłodzić w zamrażarce. Niezłe efekty przynosi także masaż kostkami lodu. Trzeba zawinąć je w cienką folię lub chusteczkę, a potem przez 2 minuty okrężnymi ruchami przesuwać od piersi do podbródka."


Nie wiem jak wy ja już zamroziłam kostki ludu i zamierzam przynajmniej spróbować. A jutro jadę kupić inny stanik bo wszystkie mam push-up.

A czym jeszcze możemy próbować ujędrniać ? przydałoby się jakieś konkretne mazidełko skomponowane u Limarii. Jakie macie propozycję?
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-03, 07:10   #4
schaetzchen
Rozeznanie
 
Avatar schaetzchen
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 965
Dot.: o dekolcie na poważnie

To ja póki co na szybko:
- traktuję dekolt jako przedłużenie twarzy, z jednym wyjątkiem: nie jestem w stanie go filtrować... pisałam o tym w wątku o zwątpieniu filtrowym - nie znoszę zafarbowanych na źółto ubrań... Efekt jest taki, że (mimo unikania słońca) po lecie skórę na dekolcie mam w dużo gorszym stanie niż na twarzy.
- jak już napisałam - ta sama pielęgnacja co twarz (tylko z racji braku zaskórników nie aplikuję tam effaclaru)
- zniszczoną słońcem skórę ratuję peelingiem migdałowym (domowym) - nie odważyłam się go jeszcze dać na twarz, na dekolcie spisuje się świetnie
- spać na plecach nie umiem
- niestety, dekolt jest moim "poligonem doświadczalnym" - lądują tam wszelkie nowe mikstury kosmetyczne - bo skóra delikatna i jak ma mnie coś podrażnić/uczulić to to zrobi, a z drugiej strony jak coś takiego się stanie, to łatwiej zakryć niż twarz. Na ogół nic złego się nie dzieje, ale czasem...
- biust - noooo, to jest osobny temat... ale to też "szeroko pojęty" dekolt. Po pierwsze dobrze dobrany stanik (tu mam kłopot bo przy moim gabarycie strasznie ciężko coś kupić). Ponadto ta sama pielęgnacja co reszta dekoltu + naprzemienne prysznice (rano - to świetnie budzi! Ale lodu chyba bym nie przyłożyła jak Cynada...) + gimnastyka - to nie na sam biust, wiadomo, ale mięśnie "wokół". A propos, muszę kupić cięższe cięźarki
No i badanie piersi raz w miesiącu własnoręcznie i przy wizycie u ginekologa!!! Jak sam łap nie pcha to prosic o to!!!
__________________
Ładne zdjęcia

Biorę się za ramiona
schaetzchen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 20:44   #5
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 306
Dot.: o dekolcie na poważnie

ja nie mam wielkich problemów z dekoltem, brak pryszczy i niedoskonałości, poza tym nie opala się... (przeważnie po lecie ogólnie jestem brązowa, na twarzy robia się piegi, a dekolt bardzo lekko złocisty...)

Od kilku ładnych lat prysznicuję się naprzemiennie zimną i ciepłą wodą ( to w dużej mierze dla pobudki ) i peelinguję go dosyc często- pod prysznicem szorstka rękawicą i nawilżam (tak jak twarz- ha z olejem) dodatkowo dostają mu się czasem maseczki-te co na twarz, głównie glinka zielona i aspiryna.

I tyle, dużo tego nie ma, ale problemów tez nie mam więc się nie przeangażowuję
pola_m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-24, 22:20   #6
kreolka61
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 87
Dot.: o dekolcie na poważnie

Fajnie,że ktos załozył taki temat,boniestety ja mam dekold w opłakanym stanie.Pojawiło sie na nim duzo zmarszczek i to głębokich.Myślę,że sprawiło to w dużej mierze spanie na boku,co przy moim obfitym biuście jest zabójcze.Niestety również na codzien noszę staniki pusch ap,bo sie do nich przyzwyczaiłam.Ktos trafnie napisał,ze jak sie jest młodszym to po nocy te zagniecenia się rozprasowują lecz w pewnym wieku już nie .Ja mając 47 lat doskonale się o tym przekonałam.mam pytanie czy jest jakis sposób-oprócz operacji plastycznej na wygładzenie tych zmarszczek?
Idzie wiosna,a ja mam dekold jak 60-latka.pozdrawiam serdecznie.
kreolka61 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 07:33   #7
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Kreolka 61- fajnie, że dołączyłaś do tematu.
Ja mam za sobą miesiąc intensywnych pielęgnacji dekoltu. Próbowałam naprzemiennych pryszniców- ale wolę zdecydowanie masaż kostkami lodu ( w trakcie ciepłej kąpieli wystający ponad wodę biust traktuję lodem właśnie). Oprócz tego intensywnie masuję, nawilżam- ostatnio krem ujędrniający Nuxe .Nawet w pracy mam w szufladzie emolium krem i co kilka godzin smaruję dekolt.
Ale to co moim zdaniem najbardziej mi pomaga to zmiana staników- wyrzuciłam push-up i zakupiłam miękkie staniki, w których biust sobie swobodnie „zwisa” a nie jest przyciągany na siłę do siebie i do góry. Naprawdę widzę różnicę odkąd je noszę. Najgorsze jest niestety spanie – ja śpię zwinięta na boku, oba cycki sklejone do siebie, pośrodku bruzda, która rano jest mocno odciśnięta. Jeśli ktoś wymyśli jakiś patent jak spowodować aby w takiej pozycji spania biust nie cierpiał ( jakieś wsporniki ?) to niech się podzieli pomysłem
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 07:40   #8
rmiecia
Raczkowanie
 
Avatar rmiecia
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 484
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cynado, dobry wątek. Przypomniałaś mi o zaniedbanej sferze, zaczęłam wcierac w dekolt wszystko, co mam. A co do spania, nie wiem, jak sie nie przwrócic na boczek (i nie wtulic do podusi...) To musi byc straszne spac tylko na plecach. Pozdrawiam.
__________________
wizaż broni, wizaż radzi, wizaż nigdy cię nie zdradzi!
rmiecia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 08:01   #9
prettycow
Raczkowanie
 
Avatar prettycow
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: z łąki
Wiadomości: 328
Dot.: o dekolcie na poważnie

co do spania do boku

ja też sobie nie wyobrażam inaczej

ponieważ w nocy sie nie wiercę to wykorzystuje taki patent, że pod piersi wkładam albo malą podusie albo zawijam kołderkę. Mają wtedy swoje osobne łózeczko co prawda jest to skromne C ale i tak jest wygodnie

od dekoltu trzymam łapy z dala bo to jest miejsce gdzie mi się pojawiają wszelkie uczulenia np na slonce - choc sie nie opalam ;] i rózne syfki pojawiające sie dzien po uzyciu jaiegos kosmetyku. ;/

Zwykle wiec ląduje tam iwostin albo serum do biustu eveline ktore nie uczula mnie akurat.

Push up - ów nie mam wszystkie staniki to jednak podtrzymujące miseczki z miękkiej gąbki - tak zeby miały swój kształt a nie zwisały


Fajny wątek!
__________________



prettycow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 12:17   #10
Zegarkowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 118
Dot.: o dekolcie na poważnie

do spania na plecach można się przyzwyczaić
ja teraz tylko tak śpię bo nie znoszę widoku jak rano wstaję z bruzdą na policzku czy dekoldzie
biust się odkształca a ja nie znoszę naprzemiennych masaży wodą zimną i ciepłą więc chronię się inaczej.
dziewczyny może staniki push-up nie są dobre ale jak sie ma większy biust to te "zwisające" też nie są dobre.
Zegarkowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 14:16   #11
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Dot.: o dekolcie na poważnie

a macie jakies sprawdzone kremy ?
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 15:09   #12
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Ja od miesiąca używam intensywnie tego ujędrniającego z Nuxe:
http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19831.
Bardzo się napaliłam, bo ma dobre opinie na wizażu, ale moja opinia na razie nie jest aż tak entuzjastyczna. Tzn krem bardzo miły w stosowaniu, ładnie pachnie ale nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego pojędrnienia. Owszem skóra jest miła i nawilżona ale obawiam się, że ten sam efekt osiągnęłabym przy pomocy jakiegoś tańszego kremu. Jak wykończę opakowanie, rozejrzę się za tańszą alternatywą.
Na KWC jest trochę opinii w dziale pielęgnacja biustu- można coś wybrać .Ja bardzo bym chciała aby Limaria wymyśliła nam jakieś magiczne mazidełko może z kigelią afrykańską, cantellą asiaticą ?
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 17:08   #13
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: o dekolcie na poważnie

Fajny watek i postanowilam dolozyc swoje trzy gorsze.

Skonczylam pol roku temu 31 lat, ale czasami tez mam jakies odgniotki jak rano wstane. Sa zwlaszcza wtedy kiedy wymyslnie spie. Lubie sie skulic na boku, ale nie jest to typowy bok, ale i na klatce piersiowej. Jestem tak powyginana jak spie, ze penie nie jedna osoba miala by problem jak mnie rozplatac. Spie niby na boku, ale na brzuchu, a doklsniej, od pasa w gore jest to pozycja na brzuchu, bo biust plasko lezy na materacu, a od pasa w dol pozycja boczna. Czasami spie tez typowo na boku, czasami na brzuchu. NO sa noce, ze nie obudzie sie rano w tej pozycji w ktorej zasnelam. Ogolem jest lepiej od kiedy spie na poduszce profilowanej.
Pielegnacja : uzywam tego samego co na twarz, czyli rano filtry, a na noc raz w tygodniu atrederm, a w pozostale noce w tej chwili krem do skory suchej Apotheker Scheller. Jak przecieraz twarz tonikiem to i po szyji i dekolcie przejade. Jesli jakies kwasy to i na reszcie tez laduja.
Co do ujerdniania, to owszem te specjalne produkty moga byc mile w uzytku, ale nie daja takiech efektow jak sam masaz. Na przestrzeni ostatnich lat, zwalszcza 2 lat z hakiem, kiedy to po 10 m-cach karmienia piersia mojego potomka odstawilam go od piersi i zaczelam ujerdniac moj biust, ktory nie mial tej jedrnosci co przed karmieniem, potestowalam co nie co. I chyba nikt nie zgadnie co uwielbiam wcierac w biust i w dekolt. Nie sa to zadne sera atomaterapeutyczne od Flos Lek. Nie jest to serum do pielegnacji biustu Eveline, nie jest to serum z serii antycellulitowej Flos Leku, chodz nie przecze wszystkie te rzeczy ladnie pachnialy i uprzyjemnialy stosowanie. To co lubie to balsam babydream z Rossmanna wesja lotion czyli ten tluscioch, ktory ma swoich zwolenniko, ale i niektorzy na niego psiacza, bo jest naprawde gesty. Lubie ten balsam na cale cialo. Sekret tkwi w masazu. Nie masuje tak jak nalezy, bo mi sie nie chce. 200 kolek to dla mnie za duzo, a dokladniej zajmuje to za duzo czasu. Ja biore odrobinke tego balsamu( teraz mam mleczko Nivea to w granatowej butelce, kupilam na wyprobowanie, ale jednak wole babydream), rozprowadzam go w dloniach, ktore klade na biuscie i robie pare koleczek. zazwyczaj z 5. oklaple szmaty/nalesniki( bo tak mozna bylo nazwac moj biust po zaprzestaniu karmienia piersia) zrobily sie po tych 2 latach znow jedrne. Moj maz jak mnie kiedys zobaczyl przy cznnosci wcierania balsamu w piersi, wywalil na mnie galy i przerazonym glosnem powiedzial, zebym uwazala, bo sobie cycki urwe, albo wogole jakas inna krzywde zrobie hihihi. Jak wczesniej moj biut testu olowka by nie przeszedl, tak teraz przejdzie. Przed ciaza mialam w biuscie 97cm, teraz mam 102cm. To samo dotyczy tylka i ud. Przed ciaza walczylam z celulitem i to dosc glebokim, a teraz... teraz go nie ma, a co uzywam antycellulitowego? A balsamu babydream w wersji lotion. Jako posiadaczka skory ktora lubi sie wysuszac ten tluscioch super ja natluszcza i ja lubie takie geste konsystencje. I tutaj nie masuje tak jak nalezy, bo mi sie nie chce, ale pare razy przejade reka w te i we w te, co by rozprowadzic ten tempy balsam. Nie jest to tylko takie gladzenie jak przy produktach o lekkiej konsystencji ktore sie szybko wchalniaja, dociskam reka ciut mocniej, ale nie za mocno, bo mam popekane naczynka na udach. Moja skora jest dobrze natluszczona i jedrna, to samo jesli chodzi o piersi i ogolem o dekolt. I pomyslec ze kiedys szalalam i kupowalam drogie produkty o konkretnym przeznaczeniu, a tu wystarczy zwykly balsam.
Oprocz pielegnacji i odpowiedniego spania( oczywiscie wyzej napisalam ze nie spie jak trzeba) mozna sobie poprawic wyglad skory tak odrazu. Przydadza sie nam pudry rozswietlajace, ale zapomniajmy o brokatach czy innych mocno blyszczacych swiecidelkach. Dobry efekt daja meteority z limitowanych serii. ich drobinki sa mocniejsze niz tych klasycznych i pieknie rozswietlaja skore dekoltu, optycznie kamuflujac zmarszczki. mysle ze lucidity EL tez sie nada, na rece( tylko testowalam w drogerii) pieknie skore rozwietlil, wiec przy okazji robienia makijazu twarzy, mozna tez pedzlem po dekolcie przeleciec

Dla mnie najwazniejsze to dobrze nawilzona i natluszczona skora, ktora trzeba regularnie masowac. Oczywiscie dobrze dobrany stanik, ale nie zaden tam taki co to cycki zwisaja. Nie trzeba nosic push-upow, zeby dobrze podtrzymac piersi. Stanik moze byc miekki, ale musi byc dopasowany w obwodzie i miec miseczki o odpowiednik ksztalcie i wielkosci. ja przec ciaza mialam 75C teraz nosze 75D, a w niekotorych modelach i E
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-25, 18:54   #14
alkapone
Rozeznanie
 
Avatar alkapone
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 607
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cytat:
Napisane przez Zegarkowa Pokaż wiadomość
do spania na plecach można się przyzwyczaić
ja teraz tylko tak śpię bo nie znoszę widoku jak rano wstaję z bruzdą na policzku czy dekoldzie
biust się odkształca a ja nie znoszę naprzemiennych masaży wodą zimną i ciepłą więc chronię się inaczej.
dziewczyny może staniki push-up nie są dobre ale jak sie ma większy biust to te "zwisające" też nie są dobre.
można, potwierdzam
zawsze miałam niechęć do takiej pozycji podczas snu, ale przywyczaił mnie do niej moj kot, który regularnie noc w noc przez 10 lat spał mi na brzuchu strasznie na niego złorzeczyłam, ale teraz widzę, że słusznie robił
nie cierpię zagnieceń sennych na twarzy i dekolcie, i widzę, że z wiekiem rzeczywiście coraz gorzej i dłużej się wyprostowują
alkapone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-26, 17:57   #15
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: o dekolcie na poważnie

......
fajny wątek często przysłuchuje się rozmowom dziewczyn na temat biustów itd... zwłaszcza ostatnio,sama jednak udzielam się rzadko <stąd pewnie myslą,ze problemów niii mam >ponieważ jestem w cięzkiej panice,a cycki zaczynają mi spędzać sen z powiek począwszy od bezradności w doborze odpowiedniego stanika<namiotów jeszcze nie produkują>,poprzez odpowiednią pozycje w czasie snu,kończąc na pielęgnacji.... ajjjj

PS. ten wspomniany wyżej krem NUXa to jak narazie jedyny specyfik po którym widzę jaki kolwiek w miare pozytywny efekt
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-26, 20:05   #16
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cytat:
Napisane przez dark01 Pokaż wiadomość
......
fajny wątek często przysłuchuje się rozmowom dziewczyn na temat biustów itd... zwłaszcza ostatnio,sama jednak udzielam się rzadko <stąd pewnie myslą,ze problemów niii mam >ponieważ jestem w cięzkiej panice,a cycki zaczynają mi spędzać sen z powiek począwszy od bezradności w doborze odpowiedniego stanika<namiotów jeszcze nie produkują>,poprzez odpowiednią pozycje w czasie snu,kończąc na pielęgnacji.... ajjjj

PS. ten wspomniany wyżej krem NUXa to jak narazie jedyny specyfik po którym widzę jaki kolwiek w miare pozytywny efekt
Co do Nuxa- szkoda ale nie będę mogła go obiektywnie ocenić, ponieważ swój słoiczek wzbogaciłam właśnie dodatkową porcją ekstraktu z kigelii afrykańskiej ( od Thanatosa).Ewentualne efekty jeśli się pojawią będę wynikiem działania kremu o zwiększonej zawartości ekstraktu.
Prettykow- wypróbowałam Twój patent z poduszkami- zrolowałam z obu stron i w efekcie NIE przewróciłam się na bok-efekt cała noc na wznak-czyli da się.
Mam też na wyposażeniu kota-ale ten nie chce współpracować.
Co do staników-zgadzam się-duże biusty potrzebują solidniejszego wsparcia. Jestem właścicielką niedużego mało zwisłego biustu-dlatego pozwoliłam sobie na miękki sportowy stanik i zdecydowanie widzę, że skóra na dekolcie zmuszona do pracy przez silę ciężkości- ma się lepiej.
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 14:50   #17
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cytat:
Napisane przez cynada Pokaż wiadomość
Co do Nuxa- szkoda ale nie będę mogła go obiektywnie ocenić, ponieważ swój słoiczek wzbogaciłam właśnie dodatkową porcją ekstraktu z kigelii afrykańskiej ( od Thanatosa).Ewentualne efekty jeśli się pojawią będę wynikiem działania kremu o zwiększonej zawartości ekstraktu.
Prettykow- wypróbowałam Twój patent z poduszkami- zrolowałam z obu stron i w efekcie NIE przewróciłam się na bok-efekt cała noc na wznak-czyli da się.
Mam też na wyposażeniu kota-ale ten nie chce współpracować.
Co do staników-zgadzam się-duże biusty potrzebują solidniejszego wsparcia. Jestem właścicielką niedużego mało zwisłego biustu-dlatego pozwoliłam sobie na miękki sportowy stanik i zdecydowanie widzę, że skóra na dekolcie zmuszona do pracy przez silę ciężkości- ma się lepiej.
..............
och...doskonały pomysł...a czy możesz napisać jak to wykonałaś:proporcje,czynn ości ..itd...?
zastanawiam sie tez czy nie warto by było dodać np extraktu z Canelli Assiatica, jak myslisz?
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 16:36   #18
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Dark 01-wstyd się przyznać, ale żadnych proporcji nie stosowałam- otworzyłam pojemnik ( nie był już pełny), chlistnęłam i rozmieszałam kierując się tylko zasadą aby nie zrobiło się za rzadkie.
Co do cantelli- właśnie zakupiłam opakowanie kremu Eveline do biustu i tam wsadziłam dodatkową cantelię i kigelię. po prostu cześć kremu wylałam do pojemniczka- rozpuściłam w niej ekstrakty i wlałam z powrotem do tuby i wymieszałam z całością. Krem zrobił się płynniejszy ciemniejszy ale wszystko ładnie się połączyło. Tę mieszankę stosuję od dwóch dni na noc ( krem może brudzić bieliznę więc lepiej nie stosować na dzień) . Nie chcę zapeszać, nie chcę chwalić przedwcześnie- ale tak po cichutku-coś wyraźnie zaczęło się dziać. Skóra zjaśniała, jest bardziej zwarta -niedoskonałości na dekolcie mniej widoczne skóra gładsza. Powiem szczerze nie koncentrowałam się na efekcie podniesienia i pojędrnienia samego biustu- bo nie mam akurat z tym problemu.Frontem walki w moim przypadku jest skóra pomiędzy piersiami czyli dokładnie sam dekolt.
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 16:58   #19
eternalvoyageur
Wtajemniczenie
 
Avatar eternalvoyageur
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Augsburg (Niemcy)
Wiadomości: 2 657
Wpisy w blogu: 2
Dot.: o dekolcie na poważnie

Swietny watek !

Ale co do kremow, to wg DR Hauschki nie powinno sie nakladac kremow na noc na twarz, wiec chyba na biust tez nie, A powody sa ze krem zakloca nocne funkce bozbywania sie toksyn, a po drogie krem na skorze 24 godziny uzaleznia skore od niego , i traci ona umiejetnosc nawilzania sie sama.
A wiec proponuje na noc oczyscic dekolt i biust z kremow.



Dla tych ktore chca dobrac sobie wlasciwy biustonosz, radze zajrzec na http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=242629
Po przeczytaniu dowiedzialam sie ze wiekszosc informacjii powszechnych na temat dobierania stanika sa bardzo mylne. No i z 75 c przeszlam na 65 dd i jest naprawde super !
__________________
eternalvoyageur jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 20:06   #20
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: o dekolcie na poważnie

[quote=eternalvoyageur;704 6242]Swietny watek !

Ale co do kremow, to wg DR Hauschki nie powinno sie nakladac kremow na noc na twarz, wiec chyba na biust tez nie, A powody sa ze krem zakloca nocne funkce bozbywania sie toksyn, a po drogie krem na skorze 24 godziny uzaleznia skore od niego , i traci ona umiejetnosc nawilzania sie sama.
A wiec proponuje na noc oczyscic dekolt i biust z kremow.
......

osobiście nie podzielam teorii DR.H dodam też,ze metoda zalecana przez konsultantów firmy mi nie odpowiada...własnie,ze w nocy skóra najlepiej się regeneruje i dostarczane jej składniki sa na maxa wykorzystywane,teorie o ''rozleniwianiu'' skóry są również kontrowersyjne...ja nie uogólniam broń Boże...to co jest dobre to sprawa ściśle osobnicza...powiedzmy,ze skóra zwiodczała,mało elastyczna,przesuszona<pi ersi> sama z siebie nie nabierze nagle wigoru i powiedzmy to głośno biust o rozmiarze 'G' po wykarmieniu Malucha nie powróci sam do dawnej formy,bo jest za bardzo zdewastowany więc jakiekolwiek wsparcie jest niezmiernie wazne.
Z pielęgnacją twarzy jest natomiast faktycznie inaczej,czasami mniej znaczy więcej więc sprawdzajmy co dla nas najlepsze Dziewczyny!

Co do tego kremu Eveline,to swego czasu wtarłam kilka opakowan,cóz wielkich zmian nie było,tyle tylko,ze był miłym kremem nawilżającym,po przerwie niedawno kupiłam go znowu i....masakra...totalnie pozapychał mnie dlatego dzisiaj zrobiłam zamówienie u T. i pomierdam to wszystko z Nuxem i zobaczymy.
PS. krążą plotki,ze podobno kremik ujędrniający Thalgo niezle spisuje sie w ponadpepkowych rejonach ciała
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 21:01   #21
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Ja również nie mogę się zgodzić z teorią Dr H- z prostej przyczyny- przez wiele lat skóra na moim dekolcie odpoczywała sobie w nocy zupełnie bez kremu .Nie wyszło jej to na dobre.Zdecydowanie wolę mieć rozleniwioną skórę ale wygładzoną. Poza tym jeśli wyłączę noc to oprócz weekendu nie miałabym kiedy używać kremu- wzbogacony ekstraktami brudzi białą bieliznę i odzież.
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 21:35   #22
Elfia4
Moderator DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 274
Wpisy w blogu: 2
Dot.: o dekolcie na poważnie

Ja mam całkowicie inny problem z dekoltem, czyli zanieczyszczoną zaskórnikami skórę (na szczęście na zmarszczki w tym miejscu mam jeszcze odrobinkę czasu). Ostatnio zaczęłam dekolt traktować tak jak twarz tonikiem z kwasem mlekowym oraz atredermem i widzę poprawę. Skóra jest wygładzona, zaskórników coraz mniej. Oczywiście zaliczyłam łuszczenie, i wysyp w między czasie, ale efekt jest zdecydowanie in plus
Ponieważ retinoidy mają też działanie przeciwzmarszczkowe myślę, że byłyby dobre również do dekoltu po przejściach, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym kiedy słońce go nie atakuje i można schować się na jakiś czas pod swetrami. Do tego koniecznie dobrze nawilżający specyfik, może wzbogacony o jakieś ekstrakty, albo serum regenerujące.
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 22:18   #23
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cytat:
Napisane przez Elfia4 Pokaż wiadomość
Ja mam całkowicie inny problem z dekoltem, czyli zanieczyszczoną zaskórnikami skórę (na szczęście na zmarszczki w tym miejscu mam jeszcze odrobinkę czasu). Ostatnio zaczęłam dekolt traktować tak jak twarz tonikiem z kwasem mlekowym oraz atredermem i widzę poprawę. Skóra jest wygładzona, zaskórników coraz mniej. Oczywiście zaliczyłam łuszczenie, i wysyp w między czasie, ale efekt jest zdecydowanie in plus
Ponieważ retinoidy mają też działanie przeciwzmarszczkowe myślę, że byłyby dobre również do dekoltu po przejściach, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym kiedy słońce go nie atakuje i można schować się na jakiś czas pod swetrami. Do tego koniecznie dobrze nawilżający specyfik, może wzbogacony o jakieś ekstrakty, albo serum regenerujące.
....
dokładnie...bardzo dobry plan...a w lecie proponuje dodać stabilny filtr.
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-29, 09:23   #24
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Ponieważ retinoidy mają też działanie przeciwzmarszczkowe myślę, że byłyby dobre również do dekoltu po przejściach, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym kiedy słońce go nie atakuje i można schować się na jakiś czas pod swetrami. Do tego koniecznie dobrze nawilżający specyfik, może wzbogacony o jakieś ekstrakty, albo serum regenerujące.[/quote]

Retinoidy są może i dobrym pomysłem tylko z moich doświadczeń wynika, że na dekolcie działają mocniej. Po jednorazowej aplikacji Retinem-A przez tydzień miałam czerwone, mocno swędziące plamy i krosty- wyglądało okropnie. Cały czas sie drapałam. Chyba z tydzień dochodziłam do siebie, przy czym dekolt traktowany pazurami i wysuszony nie wyglądał lepiej. Próbowałam 2 razy i więcej nie.Zaznaczam , że Retin-A na twarz stosuję od dawna z dobrym rezultatem i bez takich sensacji. Próbowałam też migdałka- swędział mniej, ale podrażnienie skóry trwało dość długo zwłaszcza w rejonie "okołobruzdowym" dając wrażenie, że jest gorzej niż przez zabiegiem.Wielkich zmian nie zauważyłam i nie chce mi się chodzić tydzień ze świadomością, że pod bluzką mam masakrę.
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-29, 11:31   #25
eternalvoyageur
Wtajemniczenie
 
Avatar eternalvoyageur
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Augsburg (Niemcy)
Wiadomości: 2 657
Wpisy w blogu: 2
Dot.: o dekolcie na poważnie

Mi nie chodzi o to by wogole nic nie uzywac: wiadomo ze skora sobie czesto nie daje sama rady, tylko o to by nie uzywac kremow 24 godziny na dobe, by dac szanse skorze samej popracowac.
__________________
eternalvoyageur jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-29, 12:32   #26
Elfia4
Moderator DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 274
Wpisy w blogu: 2
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cytat:
Napisane przez cynada Pokaż wiadomość
Retinoidy są może i dobrym pomysłem tylko z moich doświadczeń wynika, że na dekolcie działają mocniej. Po jednorazowej aplikacji Retinem-A przez tydzień miałam czerwone, mocno swędziące plamy i krosty- wyglądało okropnie. Cały czas sie drapałam. Chyba z tydzień dochodziłam do siebie, przy czym dekolt traktowany pazurami i wysuszony nie wyglądał lepiej. Próbowałam 2 razy i więcej nie.Zaznaczam , że Retin-A na twarz stosuję od dawna z dobrym rezultatem i bez takich sensacji.
U mnie jest odwrotnie, czyli twarz jest wrażliwsza od dekoltu, więc mogę na dekolt nakładać atrederm częscciej i w większej ilości niż na twarz, a w efekcie po kilku aplikacjach złuszczy mi sie leciutko skóra w okolicy pomiędzy piersiami i z boków przy obojczykach, tam gdzie jest pocierana przez ramiączka. Nie mam żadnych podrażnień tak jak na twarzy. Podobnie dobrze skóra tam przyjmuje kwasy, więc dla mnie taka pielęgnacja jest dobra. Ale dla osób o wrażliwej skórze dekoltu faktycznie może spowodować masakrę. Nie ma tutaj innej rady jak ostrożnie spróbować i obserwować, czy kwasy i retinoidy są dla nas dobre
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-29, 12:51   #27
blush
Zadomowienie
 
Avatar blush
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: najcieplejsze miasto :)
Wiadomości: 1 508
Dot.: o dekolcie na poważnie

a w jaki sposób masujecie skórę na dekolcie, chodzi mi o technikę, zawsze się bałam , że taki masaż dodatkowo rozciąga skórę
__________________
blush jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-29, 13:15   #28
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cytat:
Napisane przez blush Pokaż wiadomość
a w jaki sposób masujecie skórę na dekolcie, chodzi mi o technikę, zawsze się bałam , że taki masaż dodatkowo rozciąga skórę
Nie znam profesjonalnych technik masażu-więc powiem co ja robię.Pisałam już wcześniej ale teraz uszczegółowię: leżąc w ciepłej kąpieli mam obok w miseczce kostki lodu. Biorę dwie i masuję nimi skórę na dekolcie i biuście przez ok 30 sek (aż się rozpuszcza).Zanurzam się tak aby ciepła woda poryła mi biust na kilka sekund. Potem biorę dwie następne kostki lodu i znowu masuję okrężnym ruchem (delikatnie żeby nie podrapać skóry). Powtarzam czynności aż mi braknie ludu.Ostatnie jest masowanie lodem. Skóra potem jest bardzo ładnie zaróżowiona i napięta.Nie dałabym rady wykonywać zalecanego naprzemiennego prysznicu dlatego wolę taką metodę a poza tym uwielbiam kąpiele. Może latem będzie łatwiej puścić sobie strumień lodowatej wody na biust...
Rozprowadzając krem zawsze masuję obie piersi ruchem okrężnym- znakomita sposobność do wykonania samokontroli piersi.
__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-29, 13:26   #29
cynada
Raczkowanie
 
Avatar cynada
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 209
Dot.: o dekolcie na poważnie

Znalazłam taką informację odnośnie techniki masażu autorsta pani Ewy Mikuły na www.sfd.pl jeśli mogę to ją zacytuję :

Pomimo wielu artykułów, konferencji, targów kosmetycznych, masażu czy odnowy biologicznej masaż biustu zostaje sprawą enigmatyczną. Poprawniej jest pisać - masaż biustu - niż piersi, ponieważ procedura ta nie dotyczy jedynie piersi, ale całej klatki piersiowej i przedniej strony ramion . Masaż biustu jest jednym z podstawowych zabiegów nie tylko pielęgnacyjnych, ale także: profilaktycznych, kosmetycznych i diagnostycznych. Poza tym znajduje coraz większe uznanie jako przygotowanie do zabiegów w medycynie estetycznej i chirurgii plastycznej. Trudno jest także znaleźć takie informacje w internecie czy literaturze, ponieważ mimo pełnego profesjonalizmu pracujemy z jedną z najbardziej intymnych partii ciała.

W praktyce zawodowej najczęściej wykonuje specjalistyczne masaże biustu w trzech sytuacjach:

a. masaż jako przygotowanie do innych zabiegów, kosmetycznych, med. estetycznej lub chirurgii plastycznej,
b. okres ciąży - szczególnie po zakończeniu karmienia,
c. oraz w wyniku nadmiernego, szybkiego odchudzania, który niestety często powoduje nieodwracalne straty w kształcie, zmianie ujędrnienia i spadku elastyczności biustu.
Ufam, że większość kobiet wie, iż "błyskawiczne diety cud" powodują wyszczuplenie najpierw górnych parti ciała.

Często wykonuje masaż profilaktyczny biustu i staramy się aby nauczyć wykonywania automasażu samej zainteresowanej pacjentki. Wtedy może go wykonywać regularnie, w dowolnej chwili, samodzielnie

Na wstępie jeszcze jedna sprawa. Pośrednio, duży wpływ na kształt piersi ma sama sylwetka. Wyprostowane plecy, rozciągnięte, sprężyste barki, elastyczna klatka piersiowa zmieniają układ mięśni i więzadeł podtrzymujących biust. Negatywny wpływ to min: siedząca praca bez przerw na spacer, źle ustawione krzesło lub komputer, wpływ psychosomatyczny - przede wszystkim stres, który potrafi zmienić sylwetkę. Możemy korzystać z wielu metod i terapii, zanim podejmiemy bardziej radykalne środki polecam masaż i ćwiczenia. Ostatnio pojawiło się dużo sprzętu do elektrostymulacji, jednak nie wiemy jaki wpływ ma nadmierne stosowanie takich urządzeń stymulujących piersi na bądź co bądź w bliskim sąsiedztwie serce.

Przejdźmy do samego masażu.

Problematyka kosmetyki, pielęgnacji, profilaktyki i stanu zdrowia piersi, znajduje się ostatnio na pierwszych stronach prasy kobiecej. Piersi pełniąc wiele zadań w życiu kobiety zarówno w aspekcie fizycznym i emocjonalnym i będąc ważnym atrybutem życia osobistego, okresu macierzyństwa, a także życia erotycznego wymagają szczególnego zadbania. Biust, tak istotny w życiu kobiet potrzebuje zwłaszcza dzisiaj - w dobie częstych przypadków schorzeń onkologicznych - szczególnej troski. Codziennie kobiety zostają "zasypywanie" ofertami środków i metod pielęgnacji piersi. Jednak warto sięgnąć do zupełnie naturalnej metody jaką jest masaż. Możliwość wykorzystania fenomenu masażu jest szczególnie istotna jeżeli spojrzymy na pielęgnację piersi w najbardziej osobistym aspekcie, tzn. kiedy kobieta jest w stanie pomóc sobie sama. Automasaż jest formą pełniącą wiele funkcji.
Z jednej strony zapewnia możliwość lepszego funkcjonowania poprzez stymulowanie procesów czysto fizjologicznych, odżywienia i uelastycznienia. Tym samym możemy mówić o profilaktyce zdrowotnej. Z drugiej strony kobieta w dużym stopniu może przyczynić się do efektu czysto kosmetycznego, estetycznego, ponieważ masaż wpływa pośrednio i bezpośrednio na kształt, ujędrnienie i ogólny wygląd piersi.
Ponadto zdrowe, lepiej odżywione, ukrwione i dotlenione oraz zrelaksowane piersi dają kobiecie pełniejsze odczucia w sferze erogennej. Jednym z podstawowych czynników wpływających na taki stan jest zapewnienie swobodnego przepływu płynów ustrojowych tak samo jak ma to miejsce w pozostałych partiach ciała. Możemy je zapewnić min. dzięki stymulacji oraz pozostawieniu pełniejszej swobody w ruchomości piersi. Samodzielnie kobieta może sprostać tym oczekiwaniom na wiele sposobów, jednym z nich jest właśnie stosowanie odpowiedniego, delikatnego choć precyzyjnego automasażu.
Ostatnio badania wykazały, iż istnieje także większa pewność zachowania zdrowia poprzez ograniczanie czasu noszenia bielizny. Jedna z teorii głosi, iż pomimo korzystania z coraz doskonalszej, nowoczesnej bielizny możemy stwierdzić zależności pomiędzy czasem noszenia jej a ryzykiem pojawienia się nie tylko dolegliwości związanych z krążeniem, ale także z zachorowaniem na choroby nowotworowe.
Otóż dużo mniejsze ryzyko zachorowań występuje w przypadkach ograniczenia czasu noszenia bielizny poniżej 10 godzin dziennie. Oczywiście masaż ten nie może być mylony z auto-testami piersi, które powinno się regularnie wykonywać, podobnie jak wskazane jest dokonywanie okresowych badań lekarskich. Masaż, który Paniom prezentuje jest jedną z prób pomocy sobie samej. Ufam, iż nie jedna z Pań z pewnością doceni walory takiego postępowania. Chociaż ten krótki masaż jest wskazany 2 - 3 razy w tygodniu, bardzo ważne jest aby do automasażu przystąpić jako do swoistej pielęgnacji w czasie relaksu, odprężenia i codziennej higieny.

Oto kilka uwag przed przystąpieniem do masażu:

§ Znajdź chwilę relaksu, wyłącz się na moment i zapomnij o codziennych sprawach. Chociaż masaż powinien być wykonany bardzo łagodnie, ale i pewnie, nie myśl o pielęgnacji piersi jako o formie kontroli. Pracujesz na rzecz lepszego samopoczucia, wyglądu, odprężenia. Masaż można wykonać podczas wieczornej kąpieli, lub o poranku.
§ Jeżeli czas na to pozwala możesz dodatkowo skorzystać z dobrej, spokojnej muzyki i przez moment zrelaksować się leżąc na dywanie. Potem dopiero przystąp do masażu.
§ W tym masażu stosuj odrobinę nieaktywnego kremu a najlepiej olejków roślinnych, naturalnych, nie wskazane jest stosowanie intensywnych olejków zapachowych lub z dodatkami minerałów.
§ Masaż możesz wykonać leżąc, siedząc lub stojąc w trakcie kiedy bierzesz prysznic, w tym wypadku jednak nie korzystaj ze zbyt gorącej wody.

Na wstępie bez względu w jakiej jesteś pozycji rozluźnij powoli ramiona, szyję potem dłonie i kolejno stawy kończyn. Przyjmij wygodną pozycję i symetrycznie rozmasuj barki, ramiona, płynnie przejdź do spokojnego masażu górnej partii klatki piersiowej, okolic obojczyka, mostka, ruchy wykonuj w kierunku do stawów barkowych. Korzystaj jedynie z elastycznych, łagodnych głaskań później rozcierań i lekkich ucisków.
Dopiero po takim wstępnym masażu przystąp do właściwego masażu piersi.

Przebieg masażu

·Masaż biustu rozpocznij od poprzedzającego powolnego masażu barków, ramion oraz miejsc wokół piersi.
·Następnie od dołu do góry przegłaskaj kilka razy okolice mostka sprawdzając jednocześnie napięcie tkanek w ich sąsiedztwie. Wyobraź sobie pierś jako tarczę zegarową i od środka sutka - rozpocznij łagodny masaż w kierunku godziny 3, potem 6, 9 i 12. Rozpocznij masaż w taki sposób aby zaczynając głaskanie nie odczuć rozpoczynającego się ruchu. Masuj w podobny sposób jak gdybyś masowała powieki. Nie każda z kobiet od razu nauczy się bardzo subtelnego i płynnego masażu, ale pamiętać należy aby masaż nie powodował dyskomfortu i nieprzyjemnych odczuć.
·Przejdź do następnego ruchu o charakterze powolnego drenażu ze szczególnym wyczuleniem powolnego rytmu. Masuj od sutka na zewnątrz piersi.
·Pamiętaj, iż większe ciśnienie zmniejsza światło naczyń limfatycznych utrudniając przepływ płynów i odprowadzanie toksyn.
·Kolejno po wstępnym masażu jednej piersi możesz przejść do drugiej, jednak w dalszym postępowaniu masuj jedną a dopiero następnie drugą.
·Przejdź do masażu wykorzystując ruch podobny do mieszania, polegający na powolnym podnoszeniu i jednoczesnym spokojnym nacisku, z towarzyszącym poruszaniem piersi . Następnie wykonaj lekki masaż wzdłuż mostka poprzez łuk obojczyka do barków - lecz nie przechodź pod obojczyk - wykorzystując głaskania i spokojne rozcierania.
·Lekko odwiedź kciuki od pozostałych palców, nieznacznie uciśnij piersi i poruszaj dłońmi lekko "skręcając pierś" ruchy wykonuj raz zgodnie z wskazówkami zegara, raz w kierunku przeciwnym. Ten ruch jest bardzo pomocny w celu wzmocnienia podtrzymujących więzadeł, jednocześnie zmniejsza rezultaty oddziaływania sił grawitacyjnych, w tym przypadku ciężaru piersi. Możesz teraz na moment dać odpocząć dłoniom rozluźniając palce, nadgarstki, łokcie i barki. Spokojnie przez chwilę oddychaj. Potem przyłóż lekko otwarte dłonie na kształt kołyski i lekko podnieś obie piersi do góry, następnie na wzór fali poruszaj nimi.
·Kolejnym ruchem są delikatne uciski wykonywane odwiedzionymi palcami i kciukami na kształt litery - V, i spokojnie uciskaj jedną pierś stymulując odprowadzenie płynów. Masaż możesz zakończyć lekkimi ruchami kolistymi wokół piersi lewej - zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara, wokół prawej odwrotnie. Przed masażem wykonaj kilka spokojnych oddechów z 2-3 sekundową dłuższą fazą wydechu. Niech oddech cię uspokoi i prowadzi.




Podstawowe cele i wskazania do masażu piersi

Masaż lub automasaż piersi powoduje lepszą cyrkulację krwi i limfy, wymianę płynów międzykomórkowych, dotlenienie i odżywienie tkanek oraz szybsze usuwanie toksyn i poprawę funkcji układu limfatycznego. Jest jedną z podstawowych form profilaktyki zdrowia. Fizjologicznie masaż wpływa na uelastycznienie i wzmocnienie podtrzymujących więzadeł a kosmetycznie poprawę wyglądu, odmłodzenie i ujędrnienie biustu w szczególności po dłuższym okresie karmienia lub nagłej utracie wagi. Z uwagi na fakt pracy w obrębie klatki piersiowej masaż okolic piersi jest bardzo ściśle związany z procesami psychosomatycznymi, pozwalając na zharmonizowanie tych procesów i zmniejszenie emocjonalnych skutków nadmiernego stresu.
Uwaga!
Masaż ten nie jest wskazany w przeddzień oraz w pierwszych dniach menstruacji, w trakcie pojawienia się nadmiernej przeczulicy lub innych obrzmień czy napięcia piersi, a także w przypadkach schorzeń nowotworowych w tym obrębie. Wtedy potrzebna jest konsultacja lekarska.

Kilka dodatkowych uwag:

Masuj naprawdę spokojnie, nie śpiesz się i uważaj na niewielkie napięcie, nie przekraczaj stopnia nacisku.
Podczas pierwszych masaży może wystąpić nieoczekiwane pobudzenie piersi, oczywiście nie stanowi to problemu, poczekaj i przerwij na moment masaż. Po chwili rozpocznij go ponownie. Jeżeli przeprowadzisz taki masaż regularnie i zaczniesz odczuwać jego pozytywne skutki, następnie zapewne z chęcią przystąpisz np. do automasażu cyrkulacyjnego powłok brzusznych.
W celu zachowania dobrego stanu zdrowotnego i wyglądu piersi wskazane są także sporty ogólnorozwojowe związane z pełnym zakresem ruchu w obrębie klatki piersiowe i barków, np. pływanie lub długi spacer powiązany ze specjalną relaksacja klatki piersiowej pozwalającą na odreagowanie napięcia emocjonalnego.

Według wielu źródeł zbawienny wpływ na biust ma stosowanie zimnego natrysku, ta praktyka jednak nie należy do najprzyjemniejszych. Masaż zimna wodą okolic biustu ujędrnia je, ale wykonywany może być jedynie u zupełnie zdrowych kobiet.
Podczas korzystania z zabiegów w odnowie biologicznej, często pomija się niestety względne przeciwwskazania do wykonywania niektórych zabiegów, także masażu.
Pamiętaj, iż w trakcie pielęgnacji ciała i prób osiągnięcia zgrabnej sylwetki nie można przekraczać fizjologicznych granic bezpieczeństwa. Dotyczy to także pielęgnacji i kosmetyki biustu.
Nie poddawaj się zabiegom przed i w trakcie pierwszych dni menstruacji oraz kiedy czujesz, iż oferowany Tobie zabieg nie służy lub powoduje duży dyskomfort.
Jeżeli nie jesteś pewna stanu zdrowia swoich piersi nie korzystaj z zabiegów o charakterze termicznych, mechanicznym oraz z wykorzystaniem maści, kremów i innych preparatów o dużej zawartości składników mineralnych, szczególnie kiedy jesteś np. jeszcze w trakcie karmienia piersią.
Nie pozwól aby jakiekolwiek zabiegi były dla ciebie nieprzyjemne lub powodowały duże napięcie czy ból.
W przypadku pierwszego masażu skonsultuj z terapeutą wykonującym sesję masażu Twoje preferencje i oczekiwania, czy chcesz doświadczyć masażu leczniczego, relaksacyjnego czy kosmetycznego? Jeżeli jesteś bardzo wrażliwa na masaż i dotyk poinformuj o tym od razu. Podczas masaży relaksacyjnych i innych masaży całego ciała bezpośredni masaż biustu powinien odbywać się jedynie za Twoją zgodą.





__________________
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zostały już wyczerpane
cynada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-29, 13:37   #30
eternalvoyageur
Wtajemniczenie
 
Avatar eternalvoyageur
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Augsburg (Niemcy)
Wiadomości: 2 657
Wpisy w blogu: 2
Dot.: o dekolcie na poważnie

Cynada super !!!
Na youtube sa tez widea pokazujace masaz piersi, pozniej wkleje linka.
__________________
eternalvoyageur jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-06-30 16:59:06


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:03.