wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-04-09, 16:30   #1
Pippi
Raczkowanie
 
Avatar Pippi
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 185
GG do Pippi

wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady


no wlasnie
bez "zluszczacza" (jak nazywam kremy z kwasami) moje pory blokuja sie blyskawicznie. nawet ze zluszczaczem tez, ale przynajmniej mniej.
i tak zawsze raz na 2 tygodnie wyciskam co wieksze i widoczniejsze w strefie T. wiem, ze nie powinnam, ale na kosmetyczke bym zbankrutowala, poza tym kosmetyczki zawsze robia maskakre z mojej twarzy i nie oczyszczaja tak dokladnie jak ja. poza tym robie to higienicznie, przez chusteczki i zaraz potem odkazam.
tydzien temu skonczyl mi sie EFFECLAR K LRP. uzywam na dzien Garnier SKIN NATURALS PURE A, a na noc Yves Rocher MINUIT.
no i dzisiaj przyjrzalam sie moim porom - pozatykane jak nie wiem !!! strefa T - horror, pelno czopow i grud. i co gorsza nawet na policzkach takie podskorne "gule".

moje pytania:
1/ czy to mozliwe, ze moja skora nie zluszcza sie w ogole lub tez za malo?
2/ czy w zwiazku z powyzszym powinnam uzywac kremow z kwasami stale, tzn. bez wzgledu na pore roku (---> slonce)?
3/ czy uzywac kremu z kwasami BHA silniejszego od EFFECLARU K (kwasow AHA nie moge uzywac, poniewaz mam cere naczynkowa i wrazliwa)
jaki to jest?
4/ czy podczas stosowania kwasow powinnam jeszcze stosowac peelingi i maseczki oczyszczajace (chodzi mi o to, zeby nie "wydelikacic" skory i nie przecholowac w druga strone)
5/ czy powinnam zamienic kremy z kwasami BHA na cos innego? na co?

Dodam, ze unikam w kremach skladnikow komodogennych, jak diabel swieconej wody unikam parafinum liquidum i spolke.
Pippi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-09, 17:16   #2
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 526
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Wiesz co? Effaclaru nie używam ani kosmetyków z kwasami. Używam kremów aptecznych (leków) z kwasem retinowym. I na ulotkach tych kremów napisane jest, żeby nie stsować peelingów podczas kuracji, bo można podrażnić skórę. Może przeczytaj ulotkę od Effaclaru K? A może ten Effaclar jest dla Ciebie za słaby?
Co do maseczek, to pytałam dermatologa i wiem, że maseczki oczyszczające można robić.
Gonia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-09, 17:40   #3
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Pipi, przede wszystkim porzestań wyciskać. Pozorne i za częste oczyszczanie spowoduje tylko szybsze zablokowywanie porów.

Po drugie, przejżyj forum, jest tam całe mnóstwo postów na ten temat wiem, że to dużo czytania, ale na pewno znajdziesz mnóstwo info!

Po trzecie, taka jest uroda pewnego typu skóry, który ja niestety też posiadam, że ma mnóstwo zanieczyszczeń i skłonność do nich - i mozna z tym walczyć, ale tylko do pewnego stopnia... I taka gruba, tłusta skóra będzie się słabiej złuszczać niż cienka i delikatna.

Aha, nie jestem pewna, czy to ten sam krem, ale większość matujących kremów Garniera i L'oreala mnie zdecydowanie zatyka - ich składniki matujące cerę działają na moje pory jak bomby.

Kwasy: może po prostu Effaclar jest dla Ciebie za słaby? No, i nie ma się co spodziewać cudów - przecież te stężenia są tak naprawd delikatne, nie jak te stosowane przez kosmetyczki czy lekarzy... Ja walę na buzię w trakcie kwasów i peelingi, i maseczki oczyszczające, byle nie przed samymi kwasami (ale na przykład rano). Dobre są też herbatki - bratki itp.

I może jeszcze demakijaż - czego używasz? jeżeli mleczek, to tu może leżeć problem...
Nie myślałaś o retinoidach? dają dobre efekty? Bardo dużo informacji jest na Biochemii...
Przyjżyj się swojemu podkładowi - czasami podkłady mogą zrobic masakrę.
Uhh, zmykam, mam nadzieję, że cokolwiek pomogłam
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-09, 22:09   #4
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 575
GG do Smoczyca
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Na Twoim miejscu odstawiłabym ten matujacy krem Garniera (moim zdaniem pogarsza stan cery - moaj siostra też musiała go szybko odstawić). Zgadzam sie z tym co napisały dziewczyny Czyli - Effaclar jest za słabym preparatem. Delikatny, ma trochę zbyt wysokie ph by złuszczać skutecznie (sama dowiedziałam się niedawno). Jednym słowem - tylko dla mało zanieczyszczającej się cery będzie ok. U nas nie ma zbyt duzego wyboru jeśli chodzi o kwasy. Też jestem naczynkowiec, cera też problematyczna. Uzywam kwasów BHA Paula's Choice, które mam ze Stanów dzięki staraniom dobrych dusz (mam wielki dług wdzięczności). Moim zdaniem powinnaś spróbować trzech wariantów:
- bez recepty w aptece Brevoxyl. Masę już o nim napisano. Nie jest to środek idealny, nie można nadtlenku benzoilu używac cały czas. Trochę podrażnia. Ale jestem mu bardzo wdzięczna. Nie działa źle na moje naczynka.
- kwas azaleinowy - np. Acne Derm, Skinoren. Acne Derm tańszy i bez recepty, Skinoren jeszcze do niedawna był na receptę. Dobrze złuszczają, kwaz azaleinowy poleca się nawet w leczeniu trądziku różowatego.
- tak jak Gonia - do dermatologa po receptę na retinoidy - Retin A, Differin, Izotrex, Zorac. Terapia burzliwa i musisz naprawdę uważać - retinoidy na ogół nie służą cerze naczynkowej. Ale ja na brode z powodzeniem używałam Isotrexinu, a teraz Differinu.

Jak oczyszczasz cerę? Jeśli mleczkiem, to dokładnie je spłukuj, najlepiej zmywaj żelem. Może do mycia jakiś żel z delikatnymi migrogranulkami? Rób peelingi i nakładaj maseczki z glinki - przy kuracji kwasami robię to rzadziej, ale ciągle robię. Stosuję delikatne peelingi enzymatyczne, i zieloną glinkę, bloto z morza martwego, ziemię wulkaniczną.

Nie wyciskaj! Joannea ma rację, zaburzasz elastyczność porów, chcesz je sobie trwale rozszerzyć? Będą sie zanieczyszczać coraz szybciej. Że już nie wspomnę o tym, iż przy cerze płytko unaczynionej nieumiejętne uciskanie moze spowodować problemy...

No i przyjrzyj się podkładowi/pudrom. Naprawdę wiele z nich moze zatykac pory i robi to.

Pozdrawiam
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-09, 22:52   #5
Pippi
Raczkowanie
 
Avatar Pippi
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 185
GG do Pippi
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

kochane Wizazanki - dziekuje za szybka reakcje

uprzejmie donosze co nastepuje:
- do mycia nie uzywam mleczka, nawet do zmywania makijazu nie, mleczka mnie podrazniaja
- twarz myje moim odkryciem - oliwka pod prysznic SEBAMED z wlasiwa skorze lecytyna. wiem, ze to nie jest z pierwotnym przeznaczeniem do mycia twarzy, ale nie pamietam, kiedy ostatni raz mialam cos tak delikatnego do mycia twarzy (aaa ... pamietam - kremowy zel NIVEA z granulkami)
- toniki tylko bezalkoholowe
- podklad i puder tylko od wielkiego dzwonu (LOREAL Air Wear)
- brevoxyl juz przerabialam - po nim mialam fatalne pogorszenie cery, ktore nota bene do teraz lecze

Forum (kosmetyczne, 30+, stronka p.Basi "biochemia ...") to moja stala lektura obowiazkowa i glowne zrodlo informacji

EFFECLAR K jest pewnie dla mnie za slaby, ale uzywalam tez LYSANEL ACTIC, ale bardzo mnie po nim twarz szczypala oraz AVENE CLEANANCE K - ani jeden ani drugi nie dal wiekszych efektow.

myslalam o retinoidach, wlasnie o ACNE DERM. a jakze: o ziemi wulkanicznej tez i o glinkach. oraz o kremie HASCERAL (5% kwasu salicylowego)
za miesiac bede w Polsce to zbankrutuje na kosmetyki, lista kosmetycznych niezbednikow coraz bardziej mi sie wydluza (patriotyzm kosmetyczny, a co )

przeczytalam pozytywne komentarze o kremie GARNIERA i z braku laku go kupilam, zeby jakos przetrzymac do momentu, kiedy w Polsce kupie wlasciwe srodki do pielegnacji, ale oczywiscie juz idzie w odstawke

wiem, ze nie powinnam wyciskac ... mea culpa
ale nie moge patrzec na te grudy, ktore w dodatku tak szybko sie robia

na razie w ramach kuracji staram sie pic wiecej wody oraz zazywam witaminy (moze to cos pomoze, na pewno nie zaszkodzi)

ja mam takie wrazenie, ze bez zluszczacza zaden krem nie sluzy mojej skorze, kazdy ja zatyka
moze glupie pytanie, ale czy to mozliwe, ze moja skora ma jakas taka wade, ze sie sama nie zluszcza ... ?
Pippi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-09, 23:18   #6
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Pippi napisał(a):
> moze glupie pytanie, ale czy to mozliwe, ze moja skora ma jakas taka wade, ze sie sama nie zluszcza ... ?

Pipi, ja nie jestem żadnym ekspertem, ale wydaje mi się, że nie ma takiej możliwości - skóra MUSI sie złuszczać, taka jej fizjologia (na pewno wiesz, jak wygląda podstawowe funkcjonowanie poszczególnych warstw skóry). W przypadku cer tłustych, grubych, to złuszczanie jest CHYBA po prostu wolniejsze - tak to obserwuję u siebie. Powiem Ci, co działa na mnie: w większości polecone przez nieocenione forum, o Smoczycy nie wspominając (moja buzia bardzo wiele Jej zawdzięcza): im mniej przy buzi robię, tym lepiej, im delikatniej ją traktuję - toż samo. I jakoś się BARDZO nie zapycha, nie wariuje, oczywiście, w granicach przyzwoitości - wiem, że nigdy super gładkiej cery mieć nie będę . Nie ma też co za szybko zmieniac preparatów, bo - moja przynajmniej cera - wtedy wariuje, a objawem każdej wariacji jest właśnie blokowanie porów.
Skąd piszesz? Ja też nie z Polski Ale, jak będziesz w kraju, pomyśl o zrobieniu kwasów w gabinecie- zabieg daje naprawdę dobre rezutaty, może uda Ci się załapać nawet na więcej, niż jeden?
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-10, 00:02   #7
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 526
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Pippi napisał(a):
> kochane Wizazanki - dziekuje za szybka reakcje
>
> uprzejmie donosze co nastepuje:
> - do mycia nie uzywam mleczka, nawet do zmywania makijazu nie, mleczka mnie podrazniaja
> - twarz myje moim odkryciem - oliwka pod prysznic SEBAMED z wlasiwa skorze lecytyna. wiem, ze to nie jest z pierwotnym przeznaczeniem do mycia twarzy, ale nie pamietam, kiedy ostatni raz mialam cos tak delikatnego do mycia twarzy (aaa ... pamietam - kremowy zel NIVEA z granulkami)
> - toniki tylko bezalkoholowe
> - podklad i puder tylko od wielkiego dzwonu (LOREAL Air Wear)
> - brevoxyl juz przerabialam - po nim mialam fatalne pogorszenie cery, ktore nota bene do teraz lecze
>
> Forum (kosmetyczne, 30+, stronka p.Basi "biochemia ...") to moja stala lektura obowiazkowa i glowne zrodlo informacji
>
> EFFECLAR K jest pewnie dla mnie za slaby, ale uzywalam tez LYSANEL ACTIC, ale bardzo mnie po nim twarz szczypala oraz AVENE CLEANANCE K - ani jeden ani drugi nie dal wiekszych efektow.
>
> myslalam o retinoidach, wlasnie o ACNE DERM. a jakze: o ziemi wulkanicznej tez i o glinkach. oraz o kremie HASCERAL (5% kwasu salicylowego)
> za miesiac bede w Polsce to zbankrutuje na kosmetyki, lista kosmetycznych niezbednikow coraz bardziej mi sie wydluza (patriotyzm kosmetyczny, a co )
>
> przeczytalam pozytywne komentarze o kremie GARNIERA i z braku laku go kupilam, zeby jakos przetrzymac do momentu, kiedy w Polsce kupie wlasciwe srodki do pielegnacji, ale oczywiscie juz idzie w odstawke
>
> wiem, ze nie powinnam wyciskac ... mea culpa
> ale nie moge patrzec na te grudy, ktore w dodatku tak szybko sie robia
>
> na razie w ramach kuracji staram sie pic wiecej wody oraz zazywam witaminy (moze to cos pomoze, na pewno nie zaszkodzi)
>
> ja mam takie wrazenie, ze bez zluszczacza zaden krem nie sluzy mojej skorze, kazdy ja zatyka
> moze glupie pytanie, ale czy to mozliwe, ze moja skora ma jakas taka wade, ze sie sama nie zluszcza ... ?

Nie jestem ekspertem, niemniej jednak z racji trądziku, który męczy mnie na policzkach i na linii żuchwy (te kremy z kwasem retinowym są tak dobre, że mam nadzieję pisać wkrótce o trądziku w czasie przeszłym ), dużo czytam o procesach skórnych i lekach na trądzik (tak, lekach, bo wg mojego doświadczenia same kosmetyki nie wyleczą trądziku). Problem z cerą tłustą polega na tym, że ujścia gruczołów łojowych są zaczopowane przez nadprodukcję łoju. Ten łój jest nie tylko na powierzchni skóry, ale oczywiście także w głębszych warstwach, tam, gdzie zwykłe kosmetyki nie sięgają. I tam też tworzą się pryszcze... Także kosmetyki nie mają wpływu na to, co dzieje się w głębszych warstwach skóry... Mi nie pomagało robienie regularnych peelingów i oczyszczanie twarzy maseczkami... Wybrałam się do dermatologa, który przepisał mi robione mazidła. Lekarz mówił, że skóra będzie brzydko wyglądać, bo będzie się złuszczać... A ja nic takiego nie zaobserwowałam (no, chyba, że mogła się złuszczać niewidzialnie ). Dopiero teraz Retin A, płyn Aknemycin i żel Isotrexin spowodowały porządne i widoczne złuszczanie... I jednocześnie mniej pryszczy...a jeśli już, to drobne... i szybko znikające. A to dzięki temu, że kwasy retinowe trafiają głębiej niż zwykłe kosmetyki, bo aż do skóry właściwej...
Myślę, że taka już "uroda" mojej cery... Nie dla niej tradycyjne złuszczanie peelingami z drogerii... Tu trzeba coś mocniejszego i nawet kiedy skończy się kurację kwasem retin., to pewnie trzeba będzie nadal go stosować, tyle że trochę rzadziej, żeby podtrzymać efekty...
Gonia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-10, 09:11   #8
Pippi
Raczkowanie
 
Avatar Pippi
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 185
GG do Pippi
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

oczywiscie, dzieki Wizazowi, znam fizjologie skory, wiem, skad biora sie te pozatykane pory - no wlasnie, problem w tym, ze ja nie mam grubej skory, wrecz przeciwnie, cieniutka. moja cere okreslam jako: mieszana, wrazliwa, naczynkowa, z duza sklonnoscia do zatykania sie porow.

do Joannea: wlasnie zrozumialam swoj blad, bo ja czesto zmieniam kosmetyki zawiedziona brakiem ich dzialania
pisze z Hoalndii
co do kosmetyczki - kiedys bylam przykladna Wizazanka i chodzilam do kosmetyczki (oczyszczanie), ale za kazdym razem wychodzilam niezadowolona: nie dosc nie skora oczyszczona niedokladnie, to jeszcze nie moglam zadnej, ale to zadnej kosmetyczce przemowic do rozumu, ze mam wrazliwa skore (najbardziej nie lubie tej parowej dmuchawy) i po takim zabiegu wygladalam naprawde jakbym byla chora na trad i to w dodatku jeszcze przez jakies dwa tygodnie albo i dluzej po zabiegu. dlatego wole te pieniadze zainwestowac w kosmetyki/leki.
mam uraz do kosmetyczek. nikt mnie juz nie namowi na kosmetyczke, dziekuje - postoje.

jeden dermatolog: zadnych kosmetykow koniec kropka (ta ... pewnie ... ja mam za chwile 30 lat!!!)
drugi dermatolog: ciagle tylko metronidazol

ja juz od pewnego czasu czuje, ze tu naprawde potrzebna jest zmiana, ze tak powiem w ustawieniu kosmetykow/lekow.
napisalam tego posta, bo moze doradzil by mi ktos z podobnym problemem, zeby znowu nie eksperymentowac (z moja skora to zawsze beda eksperymenty, ale przynajmniej z mniejszym ryzykiem chybienia)
poza tym czytam fora na biezaco i nie moglam zrozumiec, gdzie tkwi blad, co robie zle - dlatego chcialam uslyszec Wasze opinie, za ktore baaaardzo dziekuje. duza buzka dla Was.
Pippi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-10, 14:26   #9
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Pippi napisał(a):
> pisze z Hoalndii

no, i tak długo się ukrywać? hmmm do tej pory żyłam w błędnym przekonaniu, że Holandię reprezentuję ja jedna jakiś czas temu odezwał się osobnik płci męskiej, ale mi jakoś zniknał z pola widzenia cieszę się niezmiernie, że jest nas więcej ja dokładnie z Amsterdamu, a Ty?
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-12, 00:01   #10
karolina100
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 38
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

przepraszam GONIA1 a co to jest ten KWAS RETINOWY,ktory jest w tych kremach?i jak dziala?
karolina100 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-12, 00:38   #11
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 526
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

bobas napisał(a):
> przepraszam GONIA1 a co to jest ten KWAS RETINOWY,ktory jest w tych kremach?i jak dziala?

poczytaj sobie tu:
http://www.wizaz.pl/witaminy_i_kosme...mina_a_cz2.php

Gonia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-12, 08:53   #12
illuminar
Rozeznanie
 
Avatar illuminar
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa - najczęściej
Wiadomości: 707
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Ja również mam problemy ze skórą są to grudki jak i wągry bllleeeeeee. Powiem szczerze że w tej chwili mój problem się zmniejszył. Nie wiem z jakiego powodu być może dlatego że robi się cieplej, zawsze jakoś poprawia mi się wygląd cery na wiosnę.
Stosowałam już chyba wszystkie możliwe kosmetyki dostępne na rynku ale tylko jeden okazał się bardzo dobry. Jest to pianka do mycia twarzy dr Ireny Eris. Kosztuje Ok 20 zł więc można sobie na nią pozwolić. Polecam również krem octopirox (ten drugi nie) jest bardzo dobry tym bardziej że zmniejsza zaczerwienienia skóry.
podaje link do strony można sobie poczytać
http://tradzik.eris.pl/
Na stronie napisane jest że są to Dermokosmetyki apteczne.
__________________
28.03.2006
http://www.suwaczek.pl/cache/d4238c853d.png
illuminar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-12, 09:19   #13
Justy
Zakorzenienie
 
Avatar Justy
 
Zarejestrowany: 2002-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 762
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

wyglada na to, że złuszczasz sie za słabo- pomyśl o GlycoA lub o retinoidach od lekarza (o tych szczególnie).
częste "oczyszczanie mechaniczne" czyli potocznie wyciskanie nasila problem rogowacenia i sprzyja powstawaniu zaskórników (reakcja skóry na drażnienie mech.).
podczas stosowania słabszych kwasów (effaclar, cleanance, diacneal, może lysanel) mozna stosować maseczki z glinką i peelingi od czasu do czasu, o ile skóra nie jest wrażliwa.
oczywiście- przy porządniejszym złuszczaniu obowiązują skuteczne filtry; na szczęście jest co raz więcej lekkich produktów.
Justy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-12, 12:45   #14
Pippi
Raczkowanie
 
Avatar Pippi
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 185
GG do Pippi
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

mi jakos zadna pora roku nie sluzy moja skora nie toleruje slonca - problem naczynkowy i jeszcze od slonca robia mi sie male ropne krostki. oprocz tego moja skora zle reaguje na deszcz, wiatr, wysokie temperatury, niskie temperatury, zmiany temperatury - do wyboru do koloru.

odstawilam juz ten krem Garniera i znowu wracam do punktu wyjscia: na dzien tylko krem pod oczy. nie dosc tego dobrego to jeszcze wyszlo mi podraznienie, to chyba od jazdy na rowerze w deszczu w niedziele.

Glyco A - tego chyba nie poleca sie stosowac przy cerze wrazliwej i naczynkowej. Ja mysle, ze kupie sobie Retin A albo Acne-Derm (kw.azaleinowy na tradzik rozowaty, a ja ma mam naczynkowa cere) i Differin.
Mysle o takiej kuracji: cos innego na cala twarz i cos innego na brode (Differin) - najwiecej najbrzydszych zaskornikow - i to by bylo na noc, a na dzien serum Basi i na to bloker.
Do tego powiedzmy raz na tydzien ziemia wulkaniczna albo glinki, zobacze w jakiej kondycji bedzie moja skora po retinolu.

Jesli chodzi o kosmetyki Eris - moim zdaniem to juz nie ten Eris co dawniej. Lubie klika ich kosmetykow, tych sprawdzonych. Octopirox jest do skory nadmiernie luszczacej sie, a ja mam odwrotny problem. Ale Eris ma tez fajna maseczke oczyszczajaca z serii niebieskiej, dla cery mieszanej i tlustej.

dziekuje Wam za pomoc
pozdrawiam
Pippi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 02:41   #15
pixie7
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 2 781
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Muszę się przyłączyć do lamentów
Postanowiłam odstawić Diane-35, bo nie mogłam już zdzierżyć ogólnego opuchnięcia będącego skutkiem ubocznym gładkiej cery Nie minął miesiąc (Smoczyco kochana, widziałaś mnie jeszcze przed właściwym rzutem) i zaczęły się schody: masakryczne przetłuszczenie, drobne potówki, głębokie, zaczerwienione "wrzody"..
Porzuciłam wszystkie kremy z wyjątkiem blokera ("chudy" Anthelios) i Flavo-C. Na noc tylko Retin-A, na przemian ze Skinorenem i Isotrexinem. Ale efekt jest żaden, tzn. pryszczy przybywa, przetłuszczanie też mnie szokuje, bo przez rok brania Diany zdążyłam się odzwyczaić. Miałam zupełnie inną cerę. A teraz wychodzi na to, że ta moja prawdziwa tylko się przyczaiła, żeby wyskoczyć z ukrycia.
Jestem lekko załamana, choć muszę wytrzymać co najmniej 2 miesiące (chcę zrobić wreszcie te cholerne badania poziomu hormonów). Ale co potem?... Po dłuższym czasie na pigułach czułam się jednak kiepsko, bardzo puchłam (szczególnie nogi, mam do tego tendencję), miałam smętne humory, pełzające libido. Nie zdawałam sobie z tego do końca sprawy dopóki ich nie odstawiłam.
Ale przecież tych pryszczy nie zniosę!!!
Zastanawiam się poważnie nad Roaccutanem, choć mam też stracha... Co tu zrobić??!
pixie7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 07:00   #16
skapula
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 271
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Pixe, jesienią równiez odstawiałam tabletki i kłopoty z cerą równiez mnie nie ominęły. Ja jakoś byłam przekonana, że tak będzie, więc tylko czekałam na pogorszenie cery no i doczekałam się: cera zrobiła sie najpierw bardziej tłusta, poźniej coraz bardziej zanieczyszczona, na brodzie i w okolicach rzuchwy, pojawiały się czerwone trudnogojące sie wypryski. Do tabletek wracac nie mam zamiaru (choc to straszna wygoda), ale dopiero po odstawieniu dostrzegłam minusy działania piguł.
A z cerą rozpoczełam walkę metodami naturalnymi:
napar z bratka kilka razy dziennie, naturalne antyandrogeny (dostepne w aptece w preparatach na prostate dla mężczyzn). Acne-derm jakoś nie specjalnie sie wykazał, chociaż kiedyś nieźle mi służył, ale moim odkryciem jest retin-a. Cera jest juz prawie idealna. Myslę, że po odstawieniu pigułek, organizm potrzebuje trochę czasu na wyregulowanie gospodarki hormonalnej, więc trzeba ten zły okres cierpliwie przeczekać...chociąż wiem jakie to jest trudne.
Chyba nikt, kto nigdy nie miał problemów z cerą nie zrozumie osoby dotkniętej tym problemem, ale to już temat na dłuższe rozważania psychologiczne, a ja pędzę do pracy..
Pozdrawiam
skapula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 09:18   #17
Pippi
Raczkowanie
 
Avatar Pippi
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 185
GG do Pippi
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

o wlasnie dziewczyny, przypomnialyscie mi ...
Diane bralam jakis czas temu i faktycznie bylo troche lepiej, ale bez cudow, no i efekt uboczny w postaci kilku kilogramow wiecej
potem bralam jakies inne pigulki, ale krotko, bo czulam sie po nich po prostu fatalnie
teraz nie biore nic, czuje sie bez porownania lepiej, tylko ta cera ...

Pixi - a probowalas Biodermine na to przetluszczanie

Skapula - czy mozesz powiedziec cos wiecej o tych antyandogenach ... skad sie o tym dowiedzialas? jak to dziala? ile kosztuje? czy sa na recepte?

Zgadzam sie ze Skapula, ze nie zrozumie tego problemu nikt, kto sam przez to nie przeszedl. w moim otoczeniu uwazaja mnie za co najmniej przewrazliwona na tym punkcie, ze mam jakies fanaberie, ze musze miec specjalne kosmetyki
Pippi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 11:06   #18
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

pixie_76 napisał(a):
> Porzuciłam wszystkie kremy z wyjątkiem blokera ("chudy" Anthelios) i Flavo-C. Na noc tylko Retin-A, na przemian ze Skinorenem i Isotrexinem. Ale efekt jest żaden, tzn. pryszczy przybywa

Pixie, jeżeli mogę się wtrącić, jako osoba raz na jakiś czas atakowana rzutami trądziku: wydaje mi się, że to dobry program ale czy wszystkie trzy - retin-A, Skinoren i Isotrexin to nie za dużo? żeby się buzia nie skołowała od nadmiaru dóbr i nie przesuszyła za bardzo?
Ja jeszcze w takich wypadkach stosuję jakiś silny antybiotyk na same wykwity - ostatnio Cleocin-T (klindamycyna, taka sama, jak w Dalacin T) żeby je podsuszyć i zdusić w zarodku - tego typu leki pomagają mi zwykle pozbyć się paskuda w ciagu nocy. Aha, i jeszcze poleciłabym Dermalibour - na mnie działa, uspokaja skórę, ale nie wiem, jak by Ci się sprawdził na przetłuszczanie

biedna jesteś , mam nadzieję, że będzie lepiej...
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 17:03   #19
skapula
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 271
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

oczywiście o żuchwę mi chodziło
skapula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 18:02   #20
skapula
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 271
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady


Pipi chodziło mi o preparaty z sitosterolami. Wyczytałam o nich gdzies na stronie Różańskiego (zaznaczam, że do jego metod leczenia trądziku jestem nastawiona sceptycznie).

Sisterole należą do naturalnych (pochodzenia roślinnego)
substancji antyandrogennych (najczęściej beta-sitosterol), które obniżają stężenie cholesterolu, hamują syntezę androgenów, pobudzają regenerację nabłonków, zapobiegają zaczopowaniu ujść gruczołów łojowych i powstawaniu zaskórników (wągrów). Sitosterol występuje w preparatach dostępnych bez recepty: Poldanen, Prosterol (są to roślinne preparaty na prostatę). Kuracja jest długa, ja przyjmowałam Prosterol, przez 2 miesiące 3xdziennie po 2 tabletki, poźniej zmniejszyłam dawkę, oczywiście różnie to bywało z systematycznością). Opakowanie zawierające 30 kapsułek kosztuje około 9zł.
Możesz spróbować, napewno nie zaszkodzi, chociaz ja miałam pewne obawy, bo to lek na prostatę itp.

Na razie z cerą mam spokój, chociąz ciągle niepokoję się, że może znowu mnie zaatakować jakiś wysyp...tyle razy już było dobrze...Zaznaczę tylko, że moje problemy z cerą zaczęły się na pod koniec studiów, wczesniej nie miałam tego typu bolączek.

Pixie, wiem, że jestes juz zdesperowana, ale może poczekaj jeszcze zanim zdecydujesz się na Roaccutane. Może cera sama sie uspokoi..ja miałabym obawy przed tym lekiem, z drugiej strony wiem jakie ogromne koszty jesteśmy w stanie ponieść za idealną cerę.
skapula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 21:46   #21
Pippi
Raczkowanie
 
Avatar Pippi
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 185
GG do Pippi
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

jak nie urok, to ... przemarsz wojsk
teraz na dodatek zaczela mnie swedziec twarz
normalnie za chwile wscieku dostane !!!
Pippi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-14, 22:28   #22
pixie7
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 2 781
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Dzięki, dziewczyny, za wszystkie porady!!
Słyszałam już kiedyś o tych antyadrogenowych lekach na prostatę, że pomagają kobietom wlaczyć z odhormonalnym trądzikiem, spróbuję tych ziółek na pewno! Mam też estradiolową maść Aknefug (która ma blokować nadwrażliwość receptorów androgenów w skórze), ale problem z nią jest czysto techniczny: ma kolor podkładu za ciemnego dla mnie o jakieś trzy tony, więc na dzień odpada, na noc też jest niewygodna, bo brudzi wszystko wokół.. Ale smaruję co którąś dobę, jednak.

Joannea, mnie ta mieszanka nie tylko nie wysusza (po wysmarowaniu się Retinem-A o najwyższym stężeniu, tym 0,05, który z resztą stosuję już 8 -słownie: ósmy!- miesiąc, nie tylko nic mnie nie szczypie ani nie podrażnia, ale rano budzę się z twarzą niczym wysmarowaną oliwą ). Chyba już nie istnieją silniej działające zewnętrzne leki?..
Zewnętrzne antybiotyki (Dalacin) nigdy mi specjalnie nie pomagały, nawet wewnętrzne słabiutko. Dopiero hormony zawsze radzą sobie z moją cerą (stąd wniosek lekarzy, że tu leży przyczyna, bo oczywiście żaden nie uznał za stosowne skierować mnie na szczegółowe badania, teraz chcę je zrobić po prostu z własnej inicjatywy). Pamiętam jak po maści z erytromycyną dostałam kiedyś takiego nasilenia trądziku, że moja twarz przypominała jeden bolesny wrzód. Tragedia!
O herbatkach z bratka w ogóle mogę zapomnieć, tzn. mogę pić, ale kompletnie bez wpływu na skórę. Wiem, bo próbowałam tego we wcześniejszej młodości.

Zdaję sobie sprawę, że Roaccutan to ostateczność, ale ja powoli tą ostateczność osiągam.

Do dermatologów nawet mi się nie chce iść, straciłam do nich wszystkich zaufanie

Jeszcze jedno: czy myślicie (słyszałyście?), że możliwe jest żeby pod wpływem pigułek anty pogorszyła się elastyczność i nawilżenie skóry? Czy ktoś coś takiego u siebie zauważył? Czy to po prostu zwykłe starzenie?
pixie7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-15, 22:59   #23
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Pixie, ja też stosowałam Aknefug, a że jestem praktycznie biała, miałam niemały problem - pamiętam, że akurat z rozpoczęciem kuracji zbiegło się zakupienie przeze mnie nowego, jaśniutkiego podkładu Bourjois, który nijak na tej maści wyglądał ( wie kto ). Ja akurat jestem tak biała, że z zasady nie mogę dobrac podkładu z żadnej półki (ostatnio Fresco EL okazało się dla mnie za ciemne...). Jednak jakoś udało mi się ją przeboleć - dodatkowy problem leżał w tym, ze lekarz zalecił mi Aknefug na dzień. Różnica była taka, że kazał go wmasowywać. I tak go cierpliwie wcierałam, na to, po jakimś czasie, krem na dzień, na to filtry, i w końcu ciemniejszy niż zwykle podkład - zabawy dużo, ale dało się pokazać na ulicy. Wcieranie było o tyle dobre, że maść wogóle nie brudziła (już nie miało co ).
Biedna jesteś bardzo. Ja mam odwrotny problem - moje jazdy z cerą nie mają aż takiego związku z hormonami (Diana dla buzi była obojętna, dla reszty ciała - ojjj, strasznie), za to antybiotyki działają na mnie wręcz rewelacyjnie - choć wiesz, podobno antybiotyki tylko blokują "podłoże dla bakterii", a rzeczywisty powód - hormony - i tak, nawet w przypadku takiej cery jak moja, pozostaje niezmienny... Tyle lekarze - masz rację, nie ma co do końca na nich polegac, trzeba wypracować swój własny system. Ja wiem, że cerę psują mi źle dobrane kosmetyki albo zaniechanie pielęgnacji.

Trzymaj się A o elastyczności i nawilżeniu - nie słyszałam... Ale to by potwierdzało teorię, nie potwierdzoną co prawda, że piguła wprowadza organizm w rodzaj menopauzy (dlatego wielu kobietom spada libido - na przykład mnie), a co za tym idzie, może i skóra "leci"... Ale to tylko moje gdybanie, tak naprawdę, nie mam pojęcia...
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-16, 00:04   #24
skapula
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 271
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady


> Jeszcze jedno: czy myślicie (słyszałyście?), że możliwe jest żeby pod wpływem pigułek anty pogorszyła się elastyczność i nawilżenie skóry? Czy ktoś coś takiego u siebie zauważył? Czy to po prostu zwykłe starzenie?

TO jest możliwe. Przez kilka lat brałam pigułki i myślałam, ze wszystko jest w porządku, ale jak sie okazało po odstawieniu, tylko tak wydawało mi się. Tabletki anty mogą mieć wpływać na procesy o których nawet nie mamy pojęcia.

Pixie, kiedyś gdzieś czytałam o leczeniu zmian trądzikowych witaminą B5 w dużych dawkach, niestety niedostępną u nas, ale może masz mozliwość sprowadzenia tego z USA.

Napewno powinnaś zrobić antybiogram.
A może te zmiany skórne to reakcja alergiczna??

Osobiście jestem przekonana, ze również dieta ma ogromny wpływ na cerę (w moim przypadku jest to pewne, choć badania tego nie potwierdzają jednoznacznie).

Wiesz, ja również nie ufam dermatologom, ale w tej sytaucji, kiedy wszystko zawodzi, leki nie działają, chyba nic innego Ci nie pozostaje...Wierzę,(przyn ajmniej chcę wierzyć)że są lekarze, którzy znają się na rzeczy, problem tylko jak do nich dotrzeć i nie zniechęcić się

Pozdrawiam serdecznie.
skapula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-19, 16:03   #25
pixie7
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 2 781
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

skapula napisał(a):
>
> > Jeszcze jedno: czy myślicie (słyszałyście?), że możliwe jest żeby pod wpływem pigułek anty pogorszyła się elastyczność i nawilżenie skóry? Czy ktoś coś takiego u siebie zauważył? Czy to po prostu zwykłe starzenie?
>
> TO jest możliwe. Przez kilka lat brałam pigułki i myślałam, ze wszystko jest w porządku, ale jak sie okazało po odstawieniu, tylko tak wydawało mi się. Tabletki anty mogą mieć wpływać na procesy o których nawet nie mamy pojęcia.

No właśnie, dlatego postanowiłam je odstawić na jak długo się da, a przynajmniej do wyniku badań. Nawiasem mówiąc brałam już kiedyś Dianę, jakieś 8 lat temu, przez 2 lata. Wtedy miałam cudną cerę, czułam się wyśmienicie i wręcz schudłam parę kilo. A teraz? Szkoda słów.

>
> Pixie, kiedyś gdzieś czytałam o leczeniu zmian trądzikowych witaminą B5 w dużych dawkach, niestety niedostępną u nas, ale może masz mozliwość sprowadzenia tego z USA.

No mogłabym spróbować, chociaż nie wiem, czy tak samemu można sobie ordynować Boję się trochę przedawkowania. No i nie wiadomo na jaki to rodzaj trądzika, czy hormonalny też? Z resztą ja trądzika u siebie jako takiego nie obserwuję, ot kilka pryszczy (o te kilka za dużo, przez ostatnie miesiące zapomniałam co to w ogóle znaczy...), za to obserwuję duże przetłuszczanie i skłonność do zanieczyszczonych porów. Tylko Skinoren i Retin-A mnie ratują.

>
> Napewno powinnaś zrobić antybiogram.
> A może te zmiany skórne to reakcja alergiczna??

Na alergię nie wygląda.
A co to jest takiego ten antybiogram?

>
> Osobiście jestem przekonana, ze również dieta ma ogromny wpływ na cerę (w moim przypadku jest to pewne, choć badania tego nie potwierdzają jednoznacznie).

Na pewno ma! Ja mam znacznie gorszą cerę po większych ilosciach różnych produktów tzw. wysokoprzetworzonych (najgorzej wyglądam chyba po wypiciu choć jednego "gorącego kubka" - a bardzo je lubię! - cała spuchnięta, pod skórą jakieś grudki, brr!) i cukrów prostych (białe pieczywo, słodycze). Nie piję z reguły żadnych oranżadek ani col, ale czasem mam ochotę na jakąś pepsi i wtedy też chętniej mi coś wyskakuje.
Natomiast nie zaobserwowałam kompletnie żadnego związku między ostrymi potrawami a stanem cery.

>
> Wiesz, ja również nie ufam dermatologom, ale w tej sytaucji, kiedy wszystko zawodzi, leki nie działają, chyba nic innego Ci nie pozostaje...Wierzę,(przyn ajmniej chcę wierzyć)że są lekarze, którzy znają się na rzeczy, problem tylko jak do nich dotrzeć i nie zniechęcić się

No właśnie... Tylko gdzie oni są?..
Dwie lekarki, do których chodziłam w ostatnim roku mnie rozczarowały: jedna mi "zafundowała" przebarwienia, a druga strasznie zdziera (stówa nawet za wizytę polegającą na dopisaniu recept!). W rezultacie recepty na maści wypisuje mi zaprzyjaźniona ginekolog :/ Boję się, że kolejna wizyta u którejś z pań, to skazanie się na Roaccutane, obie już to sugerowały - w razie gdyby Diana nie pomogła, haha. Obie oczywiście twierdzą, że moje obawy przed tym lekiem są niczym nie uzasadnione.

pixie7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-19, 16:30   #26
pixie7
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 2 781
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

joannea napisał(a):
> Pixie, ja też stosowałam Aknefug, a że jestem praktycznie biała, miałam niemały problem - pamiętam, że akurat z rozpoczęciem kuracji zbiegło się zakupienie przeze mnie nowego, jaśniutkiego podkładu Bourjois, który nijak na tej maści wyglądał ( wie kto ). Ja akurat jestem tak biała, że z zasady nie mogę dobrac podkładu z żadnej półki (ostatnio Fresco EL okazało się dla mnie za ciemne...). Jednak jakoś udało mi się ją przeboleć - dodatkowy problem leżał w tym, ze lekarz zalecił mi Aknefug na dzień. Różnica była taka, że kazał go wmasowywać. I tak go cierpliwie wcierałam, na to, po jakimś czasie, krem na dzień, na to filtry, i w końcu ciemniejszy niż zwykle podkład - zabawy dużo, ale dało się pokazać na ulicy. Wcieranie było o tyle dobre, że maść wogóle nie brudziła (już nie miało co ).

O, dopiero dzięki temu, co napisałaś doczytałam na ulotce, że to trzeba wcierać! Dziękuję! Wypróbuję jeszcze dziś! Też jestem blada (choć poprzebarwina ) i mam zawsze problem z dobraniem odcienia podkładu, a samo pudrowanie blokera nie wchodzi w grę, bo muszę jednak ujednolicić kolorystykę A tu lato idzie i człowiek nie chciałby straszyć maską Problem w tej strasznie przetłuszczającej się strefie T, którą muszę często w ciągu dnia traktować bibułką/chusteczką, a to z kolei ponoć osłabia działanie filtrów, co z kolei przyczynia się do przebarwień, które powodują, że nie mogę obejść się bez podkładu i tak błędne koło się zamyka

> Biedna jesteś bardzo. Ja mam odwrotny problem - moje jazdy z cerą nie mają aż takiego związku z hormonami (Diana dla buzi była obojętna, dla reszty ciała - ojjj, strasznie), za to antybiotyki działają na mnie wręcz rewelacyjnie - choć wiesz, podobno antybiotyki tylko blokują "podłoże dla bakterii", a rzeczywisty powód - hormony - i tak, nawet w przypadku takiej cery jak moja, pozostaje niezmienny... Tyle lekarze - masz rację, nie ma co do końca na nich polegac, trzeba wypracować swój własny system. Ja wiem, że cerę psują mi źle dobrane kosmetyki albo zaniechanie pielęgnacji.

Tak, z tymi antybiotykami tak to właśnie jest, ja oczywiście też się ich nałykałam i więcej nie pozwolę sobie wcisnąć, bo tylko wątroba się psuje, a efekt żaden, tzn. po odstawieniu żaden.
Mnie się właśnie przestały pojawiać większe pryszcze (odpukać!), co pewnie ma związek z fazami cyklu, ale przetłuszczanie trwa i ma się dobrze. Już nawet nie liczę na całkiem czyste pory, chciałabym tylko, żeby zanieczyszczały się mniej. Chyba muszę zainwestować jeszcze w jakieś kwasy BHA (Effaclar niestety nigdy na mnie nie działał).
>
> Trzymaj się A o elastyczności i nawilżeniu - nie słyszałam... Ale to by potwierdzało teorię, nie potwierdzoną co prawda, że piguła wprowadza organizm w rodzaj menopauzy (dlatego wielu kobietom spada libido - na przykład mnie), a co za tym idzie, może i skóra "leci"... Ale to tylko moje gdybanie, tak naprawdę, nie mam pojęcia...

Ja myślę, że źle dobrane pigułki są nie bez winy, choć znam przecież mnóstwo dziewczny, które łykają najróżniejsze rodzaje i u żadnej nie widzę pogorszenia skóry pod tym względem, no ale ja mam obsesję oraz pewne skłonności genetyczne. No i wiele paskudnych diet za sobą Ale faktem jest, że przez ostatni rok moja skóra alarmująco "wyschła" wewnętrznie i to pomimo, że staram się dużo pić, zdrowo jeść (codziennie jem kawał tłustego śledzia! ), łykam suplementy, smaruję się blokerem, retinem, etc... Jedyne, co się zmieniło to piguły, więc je za to winię. No chyba, że to długofalowy skutek zeszłorocznych Easy Peelów...

No nic, na razie postaram się nie panikować i odczekać te 2-3 miesiące, może skóra wróci do jakiej takiej normy...

Dzięki za wsparcie moralne!
pixie7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-19, 21:08   #27
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 526
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

pixie_76 napisał(a):
> skapula napisał(a):
> >
> > > Jeszcze jedno: czy myślicie (słyszałyście?), że możliwe jest żeby pod wpływem pigułek anty pogorszyła się elastyczność i nawilżenie skóry? Czy ktoś coś takiego u siebie zauważył? Czy to po prostu zwykłe starzenie?
> >
> > TO jest możliwe. Przez kilka lat brałam pigułki i myślałam, ze wszystko jest w porządku, ale jak sie okazało po odstawieniu, tylko tak wydawało mi się. Tabletki anty mogą mieć wpływać na procesy o których nawet nie mamy pojęcia.
>
> No właśnie, dlatego postanowiłam je odstawić na jak długo się da, a przynajmniej do wyniku badań. Nawiasem mówiąc brałam już kiedyś Dianę, jakieś 8 lat temu, przez 2 lata. Wtedy miałam cudną cerę, czułam się wyśmienicie i wręcz schudłam parę kilo. A teraz? Szkoda słów.
>
> >
> > Pixie, kiedyś gdzieś czytałam o leczeniu zmian trądzikowych witaminą B5 w dużych dawkach, niestety niedostępną u nas, ale może masz mozliwość sprowadzenia tego z USA.
>
> No mogłabym spróbować, chociaż nie wiem, czy tak samemu można sobie ordynować Boję się trochę przedawkowania. No i nie wiadomo na jaki to rodzaj trądzika, czy hormonalny też? Z resztą ja trądzika u siebie jako takiego nie obserwuję, ot kilka pryszczy (o te kilka za dużo, przez ostatnie miesiące zapomniałam co to w ogóle znaczy...), za to obserwuję duże przetłuszczanie i skłonność do zanieczyszczonych porów. Tylko Skinoren i Retin-A mnie ratują.
>
> >
> > Napewno powinnaś zrobić antybiogram.


Czytam po kolei wątki, które przychodzą mi pocztą i od razu odpisuję, więc nie wiem, czy już ktoś odpowiedział Ci na to pytanie. Antybiogram to pobranie zawartości "pryszcza", żeby zobaczyć, jaka bakteria "siedzi" "w środku". Na tej podstawie ustala się, na jakie antybiotyki jest wrażliwa, a na jakie oporna.



> > A może te zmiany skórne to reakcja alergiczna??
>
> Na alergię nie wygląda.
> A co to jest takiego ten antybiogram?
>
> >
> > Osobiście jestem przekonana, ze również dieta ma ogromny wpływ na cerę (w moim przypadku jest to pewne, choć badania tego nie potwierdzają jednoznacznie).
>
> Na pewno ma!

Nie generalizowałabym. U mnie dieta nie ma wpływu na cerę. Kiedyś podczas leczenia antybiotykiem, kiedy miałam ładnę cerę, specjalnie przez 2 dni jadłam dużo ciasta i słodyczy, żeby zobaczyć różnicę w wyglądzie cery "przed" i "po" (zapychaniu się słodyczami ). I cerę miałam nadal gładką. A poza tym teraz dermatolodzy odchodzą od twierdzenia, że dieta ma wpływ na trądzik. Dieta może co najwyżej zaostrzać zmiany, ale na pewno nie jest sama w sobie przyczyną trądziku. Ale oczywiście każdy jest inny, więc generalizować nie będę. Wiem, że wiele dziewczyn pisało tutaj, że zauważają pogorszenie stanu cery po zjedzeniu czegoś słodkiego lub pikantnego. Ja np. nic takiego nie zauważam.
Gonia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-19, 23:43   #28
pixie7
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Wiadomości: 2 781
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

Gonia1 napisał(a):
> Czytam po kolei wątki, które przychodzą mi pocztą i od razu odpisuję, więc nie wiem, czy już ktoś odpowiedział Ci na to pytanie. Antybiogram to pobranie zawartości "pryszcza", żeby zobaczyć, jaka bakteria "siedzi" "w środku". Na tej podstawie ustala się, na jakie antybiotyki jest wrażliwa, a na jakie oporna.

Dzięki Goniu! Tylko kto mi to ma przepisać?? Czy też do jakiego laboratorium się udać z własną -płatną - inicjatywą?..

> > > Osobiście jestem przekonana, ze również dieta ma ogromny wpływ na cerę (w moim przypadku jest to pewne, choć badania tego nie potwierdzają jednoznacznie).
> >
> > Na pewno ma!

> Nie generalizowałabym. U mnie dieta nie ma wpływu na cerę. Kiedyś podczas leczenia antybiotykiem, kiedy miałam ładnę cerę, specjalnie przez 2 dni jadłam dużo ciasta i słodyczy, żeby zobaczyć różnicę w wyglądzie cery "przed" i "po" (zapychaniu się słodyczami ). I cerę miałam nadal gładką.

No właśnie, może była trzymana w ryzach antybiotykami?... Próbowałaś powtórzyć eksperyment po zakończeniu kuracji?..

>A poza tym teraz dermatolodzy odchodzą od twierdzenia, że dieta ma wpływ na trądzik. Dieta może co najwyżej zaostrzać zmiany, ale na pewno nie jest sama w sobie przyczyną trądziku. Ale oczywiście każdy jest inny, więc generalizować nie będę. Wiem, że wiele dziewczyn pisało tutaj, że zauważają pogorszenie stanu cery po zjedzeniu czegoś słodkiego lub pikantnego. Ja np. nic takiego nie zauważam.

Wiem, że dermatolodzy odchodzą. Ale czlowiek jest tym co je. Skoro dieta ma tak kolosalny wpływ np. na układ krążenia, dlaczego nie miałaby mieć na skórę?... Pewnie, że czekolada nie wywoła trądziku, ale może go zaostrzyć. Z resztą tzw. żywność wysokoprzetworzona powoduje nie tyle trądzik, co ogólne "zmęczenie" cery (przynajmniej u mnie), a moje grudki post-gorącokubkowe to nie jakieś ropne pryszcze, tylko właśnie grudki, przypominające te poimprezowe stąd mój wniosek o "zatruciu" skóry.

pixie7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-20, 19:21   #29
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 526
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

pixie_76 napisał(a):
> Gonia1 napisał(a):
> > Czytam po kolei wątki, które przychodzą mi pocztą i od razu odpisuję, więc nie wiem, czy już ktoś odpowiedział Ci na to pytanie. Antybiogram to pobranie zawartości "pryszcza", żeby zobaczyć, jaka bakteria "siedzi" "w środku". Na tej podstawie ustala się, na jakie antybiotyki jest wrażliwa, a na jakie oporna.
>
> Dzięki Goniu! Tylko kto mi to ma przepisać?? Czy też do jakiego laboratorium się udać z własną -płatną - inicjatywą?..

Dermatolog daje skierowanie do laboratorium.



>
> > > > Osobiście jestem przekonana, ze również dieta ma ogromny wpływ na cerę (w moim przypadku jest to pewne, choć badania tego nie potwierdzają jednoznacznie).
> > >
> > > Na pewno ma!
>
> > Nie generalizowałabym. U mnie dieta nie ma wpływu na cerę. Kiedyś podczas leczenia antybiotykiem, kiedy miałam ładnę cerę, specjalnie przez 2 dni jadłam dużo ciasta i słodyczy, żeby zobaczyć różnicę w wyglądzie cery "przed" i "po" (zapychaniu się słodyczami ). I cerę miałam nadal gładką.
>
> No właśnie, może była trzymana w ryzach antybiotykami?... Próbowałaś powtórzyć eksperyment po zakończeniu kuracji?..

Nie próbowałam, bo...ja ogólnie jem bardzo mało słodyczy... Bo kilka cukierków na miesiąc czy nawet rzadziej to chyba mało? I po tym sądzę, że u mnie dieta nie ma wpływu na cerę... Bo skoro PRZED braniem antybiotyku prawie w ogóle nie jadłam słodyczy,a pryszcze wyskakiwały, tzn., że to nie dieta była winowajcą...
Gonia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-04-20, 22:20   #30
skapula
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 271
Re: wszystko mi zatyka pory - prosze Was baaaaardzo o rady

> > Nie generalizowałabym. U mnie dieta nie ma wpływu na cerę. > >

Tak jak napisałam wcześniej nie ma jednoznacznych dowodów na to, że tak własnie jest, ale są osoby, które obserwują taką reakcję u siebie, ja do nich należę niezaprzeczalnie.
Odżywiam sie bardzo zdrowo, słodyczy staram sie unikać, ale wystarczy kilka dni np. normalnego, tłustego domowego żarcia (staram sie unikac, ale czasami się nie da) i zaraz obserwuję pogorszenie cery. Co ciekawe, za całonocne imprezy w pełnych papieroswego dymu pubach, też płacę jakimś pryszczem. Zastanawiam jak wiele rzeczy można podporządkować temu by mieć nieskazitelną cerę.
skapula jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:58.