RATUNKU!!!! FRYZJER - moja przydługa historia - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-11-18, 23:02   #31
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 43 143
Wpisy w blogu: 1
Dot.: RATUNKU!!!! FRYZJER - moja przydługa historia

Ja nie umiem dojść do porządku z włosami odkąd w lutym tego roku poszłam podciąć włosy do nowo otwartego osiedlowego salonu. Babeczka (okazało się potem, że to chyba nawet nie była wykwalifikowana fryzjerka, ale dziewczyna, która w tym salonie robi tipsy i chyba dopiero się uczy zawodu i powinna ścinać włosy tylko pod nadzorem doświadczonej fryzjerki) ścięła mnie źle - podcięła włosy, niektóre wystrzępiła, wystopniowała. W wyniku tego całego ścinania moje kręcone włosy układały się po prostu źle - fryzura robiła się wręcz kwadratowa (wiem, że to dziwnie brzmi, ale tak to określiło kilka osób). Po kilku tygodniach poszłam do lepszego salonu i fryzjerka stwierdziła, że pomoże mi porządne cieniowanie na całej długości, do tego asymetryczna grzywka, aby jakoś to miało "ręce i nogi". Zgodziłam się, bo sama nie miałam pomysłów, co z tym robić. Ogólnie nie ścięła mnie źle, ale aż tak mocne cieniowanie to nie jest najlepszy pomysł na kręconych włosach - znowu po 2 tygodniach przestały się układać a cieniowanie miejscami było wręcz ekstremalne (włosy super krótkie pośród długich). Potem miałam jeszcze jedno ścinanie - w celu "podrównania" całości, z lekką asymetrią, ale tego było już za dużo i nie miałam już cierpliwości do tych włosów.

Ostatecznie musiałam ściąć włosy na krótko i zacząć całą zabawę z zapuszczaniem na nowo, z "czystym kontem". Obecnie mam takie włosy, że jestem w stanie z części z nich zrobić kucyczka. Ogólnie najgorszy moment (taki przejściowy) ale jestem spokojna - lubię opaski do włosów, więc poradzę sobie. Żałuję jednak, że zgodziłam się na te wszystkie pomysły fryzjerek, bo teraz bym już miała włosy grubo za ramiona, równej długości, a takie mi się ślicznie układają. Do fryzjera pójdę dopiero, gdy najkrótsze włosy będą długości za ucho i wtedy je podrównam - bez bawienia się w cieniowanie, czy grzywki. Wszystko ma być na jednej długości, prosto.
Doris1981 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-19, 12:04   #32
midzikk
Raczkowanie
 
Avatar midzikk
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 81
Dot.: RATUNKU!!!! FRYZJER - moja przydługa historia

Jakoś półtora roku temu wybrałam się do superstylisty, polecanego przez koleżankę (świetnie miała obcięte włosy). Mam naturalnie kręcone włosy, ale dość cienkie, a po zimie były poniszczone i chciałam, żeby ładnie wycieniował itp, żeby się dobrze układały. Długość wyjściowa - tak poniżej ramion trochę. Fryzjer popatrzył na mnie i "miał wizję". I zanim zdążyłam coś powiedzieć, ściął cały tył i ostatecznie zrobił mi fryzurkę ala Victoria Beckham (tył krótszy, przód dłuższy) fryzura sama w sobie super, ale po 1 nie do kręconych włosów, po 2 czułam się jak nie ja Pan na to: no, to pozbyłem się tych okropnych loczków W efekcie musiałam dzień w dzień prostować włosy prostownicą, żeby jako tako wyglądać Jedyny plus - pozbyłam się całkowicie zniszczonych końcówek

A parę miesięcy temu trafiłam na malutki salonik, bez wielkich nadziei poprosiłam o podcięcie włosów i pierwszy raz w życiu bez żadnych tłumaczeń miałam obcięcie, o którym marzyłam i to za całe 25 zł
midzikk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-19, 12:20   #33
caroline_1988
Zakorzenienie
 
Avatar caroline_1988
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: ஜ
Wiadomości: 6 675
GG do caroline_1988
Dot.: RATUNKU!!!! FRYZJER - moja przydługa historia

no niesttey różnie to bywa z fryzjerami... i naprawde nie ma reguły czy to jakis super firmowy salon czy malutki osiedlowy salonik... szczerze mówiąc do fryzjera chodzę bardzo rzadko... własnie przez te wszystkie przygody... pamiętam jak jesczez w gimnazjum znudziły mnie juz moje włosy do pasa więc je skróciłam na półdługie... ale wyglądałam okropnie bo fryzjerka ściachała mi tak na poziomej linii nic nie wycieniowała a końcówki zaczeły mi sie kręcic dziwnie :/ Potem znalzałam super fryzurkę w gazecie. Takie włoski trochę krócej niż do ramion i chciałam je sobie tak układac żeby na końcach się wywijały... pojechałam specjalnie do torunia. Pani zachwycała się nad zdjęciem, ze będzie do mnie pasowac, że ślicznie będe wyhglądac... Już chciałam uciekac po tych jej komentarzach... No ale jakoś dotrwałam do końca... To jak potem wyglądałam zostawie bez komentarza... Ścięła mnie króciótko na chłopaka ale tak wyspomniowała, ze wyglądałam jakbym na głowie miała miskę! Dosłownie! Wyglądałam jak z miska lub kto woli nocnikiem na głowie! Oj przepłakałam wtedy 2 dni.... Na szczęście był ferie zimowe i nie chodzilismy do szkoły... Ale nawet koleżanki któe mnie odwiedzały zgodnie i szczerze stwierdziły, że rozumieją dlaczego nigdzie nie chcę sie pokazywac... Od tamtej wpadki zaczęłam zapuszczac włosy... jedynie chodziłam czasami na podcinanie końcówek (ale to też nie kończyło się zamierzonym efektem) teraz mam bardzo długie włosy i chociaz czasami mam ich dosyc to brakuje mi modwagi aby cokolwiek zmienic i zaufac jesczez jakiemuś fryzjerowi tudzież fryzjerce o ile wogóle tak możemy ich nazwac :/
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja ...Twoja mama!
caroline_1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-11-26, 09:19   #34
Agga407
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 69
GG do Agga407
Dot.: RATUNKU!!!! FRYZJER - moja przydługa historia

[quote=elolka;2601144]wyglądałam jak jerry springer






haha ale sie uśmiałam
Agga407 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-24, 20:36   #35
gburiavonfuria
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 820
Dot.: RATUNKU!!!! FRYZJER - moja przydługa historia

ooo, fryzjerzy. widzę, że wątek dotyczy kręconych włosów a wizażanki znalazły dobry temat do poużywania sobie na fryzjerach, wiec i ja skorzystam
spotkanie 1: ślicznie wycieniowane włoski, które nie spodobały się mamie więc zabrała mnie do swojej fryzjerki która opędzoliła na pieczarkę i to przed balem po podstawowce!!! ;(
spotkanie 2 tym razem przed balem gimnazjalnym: chciałam kok. zaczesane włosy do tyłu i kok, czy to takie trudne i skomplikowane? pani fryzjerka ścieła mi grzywkę na poszarpana, obrzydliwa taka jak ja bym sobie sama zrobiła po ciemku, jakies takie nie wiem, pasemka z wlosow przypinane tymi żabkami...
poszłam w kucyku.
a teraz mam cudowna i boską fryzjerkę w osiedlowym salonie <3
zeby nie bylo ze taki offtop, moje wlosy sie tez kreca, jak sa dlugie, wywiaja sie doslownie w kazdym kierunku, sa koszmarne, dlatego od wrzesnia jestem szczesliwa posiadaczka wlosow krotkich - wersja z katalogu dopasowana przez moja fryzjerke do mojej owalniej buzi, wyszlo cud miod, az mnie moj chlopak nie poznal i byl w pozytywnym szoku
__________________
Proszę o pomoc w magisterce mieszkających w Norwegii http://www.ebadania.pl/0252895dfaa9ffbb

Edytowane przez gburiavonfuria
Czas edycji: 2009-11-24 o 20:42
gburiavonfuria jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:15.