Chemiczne prostowanie włosów - wątek zbiorczy - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Fryzury i styling

Notka

Fryzury i styling Jak zrobić interesującą fryzurę? Jakich kosmetyków i akcesoriów do stylizacji włosów użyć? Podziel się swoim doświadczeniem ze stylizacji fryzur!

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-20, 00:25   #2011
kaskabd
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 10
Dot.: Trichotillomania - natrętne wyrywanie...

Cytat:
Napisane przez iveetta Pokaż wiadomość
WItajcie. Jestem pierwszy raz na tym forum. Postanowiłam napisać ponieważ od dwóch lat cierpie na Tricho. Miałam 3-miesięczną przerwę ale to wróciło. tak nagle. bardzo dobrze rozumiem osoby na tym forum które pisały coś o sobie. ja juz nie potrafie sobie z tym radzić. w szkole jestem wytykana palcami,wyśmiewana bo jako jedyna w szkole "nie mam włosów". już myślałam wiele razy nad samobójstwem ale jednak ja chce żyć jak człowiek normalny,zdrowy. nieraz zadaje takie głupie pytania na które nikt nie zna odpowiedzi nawet ja...np. takie : dlaczego to mnie spotkało? czy ja już do końca życia będę taka "inna"? zawsze myślałam że jestem jakaś dziwna że jako jedyna wyrywam sobie włosy. ale po tym co znalazłam w necie doszłoam do wniosku że wiele osób na to cierpi. i to prawie przez całe życie. moja rodzina nie może sobie tego uświadomić że to choroba że nie tak łatwo przestać wyrywac włosy. kazują przestać bo inaczek internet odłączą i wezmą mi cały sprzęt z pokoju. ale jak tak można? oni nie wiedzą ile ja bym dała żeby miec takie włosy jak oni. takie normalne. nie mam przyjaciela bo każdy uważa mnie za "inna", "nie z tego świata" i jak to w klasie mnie nazwali co mnie bardzo boli z czym nie mogę wytrzymać "demon". cóż to nie moja wina przecież. tak bardzo bym chciała żyć jak normalny człowiek. potrzebuje kogoś kto by mnie zawsze wysłuchał,pomógł,wspierał ale nie mam nikogo takiego. tak bardzo mi z tym źle. ale wiem że osoby na forum pewnie mają ważniejsze problemy. wiele razy chciałam powiedzieć komuś z klasy że to nie moja wina że to choroba ale nie miałam odwagi. boję się bardzo że wtedy zostane do końca odrzucona
Czesc. Bardzo dobrze Cie rozumiem co przeczywasz i co czujesz. Ja tez na to chorujr i bardzo dobrze cie rozumiem. Ja nosze peruke bo juz mialam bardzo malo wlosow i musialm sie zgolic na lyso.Ta choroba potrafi zrujnowac zycie, ale prosze cie nie przejmuj sie tymi beznadziejnymi ludzmi ze szkoly.Ja wiem ze to co przechodzisz jest straszne bo ja tez chodzilam do szkoly i musialam sie wstydzic choc mi nigdy nin nikt nie powiedzial moze dlatego bo zawsze tuszowalam to ze mam malo wlosow.Nie denerwuj sie tym ze sie smieja i zlekcewaz to co wymyslili na ciebie. To oni sa demonami bo nie maja w sobie nic wspulczucia i nawet nie wiedza ze ich to mioze spotkac.Ja bardzo chetnie dam ci moj nr gg i zawsze moge cie wysluchac i pomoc bo doskonale cie rozumiem. Niczym sie nie przejmuj jakos damy rade. Napisz mi swoj nr gg tutaj na stronie bo niewiem czy odczytam wiadomosc od ciebie jak do mnie na gg napiszesz musze cie miec zapisana ok!nie martw sie i pisz do mnie tak czesto jak tylko chceasz.
Pozdrawiam.kaska
kaskabd jest offline  
Stary 2008-05-21, 13:15   #2012
iveetta
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 21
Dot.: Trichotillomania - natrętne wyrywanie...

Mój numer gg 6936609. Ja ich ciągle ignoruje tak juz od dwóch lat...ale tylko niektórzy dali se spokój najgorsza jest klasa...kurcze wytrzymałam tydzień bez wyrwania włosa...lecz wróciłam do tego mam już tego dość. przez Tricho zrezygnowałam z mojego marzenia które miałam zawsze od malutkiego...chciałam pracowac w policji ale już nic z tego bo do tej pracy trzeba być zdrowym fizycznie jak i psychicznie. a ja już do nich raczej nie należe....
__________________
;> Dum spiro,spero... ;]
iveetta jest offline  
Stary 2008-05-22, 11:09   #2013
kaskabd
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 10
Dot.: Trichotillomania - natrętne wyrywanie...

Cytat:
Napisane przez iveetta Pokaż wiadomość
Mój numer gg 6936609. Ja ich ciągle ignoruje tak juz od dwóch lat...ale tylko niektórzy dali se spokój najgorsza jest klasa...kurcze wytrzymałam tydzień bez wyrwania włosa...lecz wróciłam do tego mam już tego dość. przez Tricho zrezygnowałam z mojego marzenia które miałam zawsze od malutkiego...chciałam pracowac w policji ale już nic z tego bo do tej pracy trzeba być zdrowym fizycznie jak i psychicznie. a ja już do nich raczej nie należe....
J a tez przysiegalam ze juz nie bede wyrywac. Tych przysieg bylo setki, ale narazie nic z tego. Tak sobie mysle ze nic nam nie pomoze jak same sobie nie pomozemy. Trzeba sie wziasc w garsc i w d.... miec to przeklensto, zawziasc sie i nie dac sie tej chorobie. Zaraz sobie wpisze twoj numer. To moj nr gg 9944720.
kaskabd jest offline  
Stary 2008-05-22, 13:27   #2014
JA-MAJKA
Przyczajenie
 
Avatar JA-MAJKA
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 26
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Karolcia,
daj znac, na PW jak wolisz, w jakim to salonie-tez nie chce sie naciac.
a co do Twoich wloskow- ile dokladnie mialam przerwy miedzy prostowaniami?
bo moze powinna zrobic Ci fryzjerka same odrosty, a nie po calosci jechac.
JA-MAJKA jest offline  
Stary 2008-05-22, 15:36   #2015
karolcia_83
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 548
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

A więc już moge wam dokończyć co dalej działo się z moimi włoskami...Fryzjerka obcięła mi te popalone, wprawdzie jeszcze nie wszystkie, końce grzywki musiały zostać i bardzo ciężko ją ułożyć. Regeneruje te włoski, troszkę już odbiły od nasady, ale dopiero teraz.
Ostatnie prostowanie miałam robione w grudniu, więc nie jest to wina zbyt krótkiego odstępu, bezpieczny czas to właśnie 6 miesięcy. Najprawdopodobniej miałam za krótko trzymany ten drugi płyn. Dopiero teraz zdałam sobię sprawę jak bardzo trzeba uważać przy wykonywaniu tego zabiegu, dosłownie dwie minuty za krótko i nieszczęście gotowe. Strasznie się sparzyłam i nie wiem, czy zdecyduję się jeszcze na taki zabieg, teraz mam jakiś wewnętrzny uraz, no cóż ale może przejdzie...Nadal jestem wściekła jak patrze w lusto, ale pocieszam się, że włoski odrosną niedługo.
karolcia_83 jest offline  
Stary 2008-05-22, 17:38   #2016
cz0o0rna
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Czesc Dziewczynki !

Od dawna nosze się z zamiarem chemicznego prostowania włosów , gdyz nie ma co ukrywac moje włosy sa poprostu koszmarne , ani to krecone ani proste jednym słowem wygladam jak stara jedza ( tak sie puszą) . Przeczytałam cały ten wątek ufff...cięzko było ale przebrnełam
Z tego co zauwazyłam polecacie goldwell lub wlasnie farouk'a . Nie ukrywam ze nie mam tyle pieniędzy jezeli chodzi o goldwell , wiec zdecydowałam sie na metodę farouka własnie w salonie "U Gosi" ( tylko ten znalazłam , choć z podejrzanie niska ceną 210 zł przy włosach długich) . Jutro mam zamiar tam przedzwonic i zapisac sie na wizyte.
Chciałabym was sie spytac czy naprawde moge zrezygnowac z prostownicy? oraz o to czy po tym prostowaniu moge śmiało wyjść z domu nawet przy duzej wilgotnosci powietrza ? bo mam juz dosc wiazania włosow w koki i kucyki gdy tylko zbliża sie deszcz.
Pozdrawiam
cz0o0rna jest offline  
Stary 2008-05-22, 22:26   #2017
lilianaX
Rozeznanie
 
Avatar lilianaX
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 611
Dot.: Trichotillomania - natrętne wyrywanie...

Cytat:
Napisane przez Lanessa Pokaż wiadomość
Moment, musisz dostac leki przede wszystkim. Polecam fluoksetyne (Prozac).

Więc wybierz się prędko do psychiatry. Za 2 lata bedzie krucho.
Popieram Lanessę! Dziewczyny, nerwica natręctw sama z siebie nie przejdzie, szczególnie kiedy jest już bardzo zaawansowana! Moja kuzynka cierpiała na natręctwa (akurat nie było to wyrywanie włosów tylko coś innego), nie pomógł jej żaden psycholog a tylko wizyta u psychiatry, który przepisał jakieś antydepresanty. Po roku terapii antydepresantami wyszła z tego. Trzymajcie się i idźcie do lekarza, bo samą siłą woli choroby się raczej nie pokona
__________________
"A prayer for the wild at heart, kept in cages"
Tennessee Williams
lilianaX jest offline  
Stary 2008-05-23, 12:14   #2018
Sylwia_14
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 40
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Mozesz być spokojna
Sylwia_14 jest offline  
Stary 2008-05-23, 12:20   #2019
Sylwia_14
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 40
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

A czy któras z was prostowała w salonie Queen na Al. Wyzwolenia 14? W lipcu minie rok od prostowania, a zaczely mi sie puszyc no i denerwuja mnie juz te odrosty. Pierwszy raz prostowałam u P.Agnieszki, ale skoro w Queen prostuja za połowe taniej...
Sylwia_14 jest offline  
Stary 2008-05-24, 13:34   #2020
Nicola_17
Raczkowanie
 
Avatar Nicola_17
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 101
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

http://allegro.pl/item355448769_kadu...ie_okazja.html dziewczynki własnie na allegro znalazlam te kosmetyki Kadus do trwalego prostowania... tylko są bardzo tanie .. co o nich myslicie? moze ktoras z was probowala tego sposobu??
__________________
Stan twojej kasy nie ma znaczenia
Twoja siódemka nie zrobi wrażenia
Jestem kobietą nie do kupienia
Nie dla frajerów
Zakumaj temat!
Nicola_17 jest offline  
Stary 2008-05-24, 19:39   #2021
paulinka_22
Rozeznanie
 
Avatar paulinka_22
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 889
GG do paulinka_22
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Własnie tez czekam aż ktoś się wypowie co do kadusa w salonie za prostowanie tymi kosmetykami zażyczyli sobie od 300 do 600 zł ,więc waham się czy zaryzykować,w koncu nie jest to tani zabieg....
paulinka_22 jest offline  
Stary 2008-05-25, 11:34   #2022
Sylwia_14
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 40
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Są tanie, poniewaz kosmetyki maja po 90 ml. A farouk ma 450 ml. Same zadecydujcie czy oplaca się kupic te kosmetyki
Sylwia_14 jest offline  
Stary 2008-05-26, 22:44   #2023
cz0o0rna
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

a ja juz po zabiegu ojjj ale sie wysiedziałam u fryzjera. Efekt fajny tylko włoski strasznie jakby to powiedziec "ulizane" mam nadzieje ze po myciu nie beda az takie. Końcuwki mi sie przesuszyły ale bede teraz intensywnie regenerowac włosy, juz sie nie moge doczekac pierwszego mycia.
cz0o0rna jest offline  
Stary 2008-05-26, 22:57   #2024
mossonka
Przyczajenie
 
Avatar mossonka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 21
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Czesc Dziewczyny,dawno mnie tu nie bylo.
Rok temu pomoglyscie mi w podjeciu decyzji wyprostowalam sobie wlosy w Montowni Fryzur w Warszawie Minal juz prawie rok i odrosty sa juz dlugie. Nie wiecie ile kosztuje ich dorobienie w Warszawie?
mossonka jest offline  
Stary 2008-05-30, 22:10   #2025
Asik1818
Przyczajenie
 
Avatar Asik1818
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 13
Dot.: Trichotillomania - natrętne wyrywanie...

Przeczytałam wszystko jednym tchem i w końcu nie czuję się chyba samotna i wyobcowana z tym wszystkim.
Jestem Aśka i sama nie wiem od kiedy choruję na Tricho. Początki były chyba jeszcze pod koniec podstawówki. Pamiętam, że miałam grypę i nagle sama z siebie, z czystych nudów i pod jakimś dziwnym przymusem zaczęłam wyrywać sobie włosy. Rano wszędzie: na podłodze i na poduszce pełno było moich czarnych włosów. Kiedy spojrzałam w lusterko oniemiałam. Mój przedziałek zrobił się nagle bardzo szeroki a na głowie miałam dosyc dużych rozmiarów łysy placek.
Rodzice widzieli, że wszędzie jest pelno moich wlosów i zabrali mnie do dermatologa, który zapisał mi pełno tabletek i preparaty do smarowania skóry głowy, stwierdzając, że nie wie dlaczego wlosy zaczęły tak nagle wypadać.
A ja nikomu nie przyznałam sie do tego, że sama tak się okaleczam. W dzień zaazywałam tabletki i cierpliwie dawałam sobie wmasować te wszystkie płyny w skórę a nocami wyrywałam wlosy. Później wszystko przycichło, włosy odrosły a ja nauczona doświadczeniem nie wyrywałam ich w takiej ilości. Choroba następowała falami, były miesiące kiedy wogóle nie ruszałam swoich wlosówi były tygodnie kiedy wyrywałam je ciągle. Nieświadomie, przy czytaniu, oglądaniu telewizji, przy komputerze, podczas nauki, nagle orietowalam się, że na moim swetrze jest cała masa wlosów. Pod koniec gimnazjum przeczytałam, że istnieje takie coś jak trichotilomania i zdałam sobie nagle sprawę z tego, ze to co robie nie jest jakimś moim głupim wymysłem, tylko chorobą. I ta świadomośc była przerażająca, ale z upływem dni zapomniałam, że to co robię jest chorobą i wyrywałam znowu.
I tak przez całe gimnazjum i szkołę średnią. Wyrywałam, bawiłam sie nimi, dotykałam cebulkami ust i zjadałam cebulki i tak ciągle i ciągle i ciągle...
Z przerwami i z różnym natężeniem. Łyse placki miałam już chyba we wszystkich miejscach na głowie, na czubku, po bokach, na grzywce, z czasem odrastały i ja rozpoczynałam to błędne koło od początku.
Najgorzej było kilka miesięcy temu, przed studniówką ... Miałam bardzo nerwowy okres i nagle zdałam sobie sprawę, ze w miejscu między czubkiem głowy a grzywką jestem prawie łysa i żadną miarą nie da się tego przykryć.To było okropne. Wcześniej nauczyłam sie układać włosy w taki sposób, żeby nie było tego widać, tym razem żadne sposoby nie skutkowały. Wcześniej farbowałam sobie włosy jakąś szamponetką i wmawiałam wszystkim, że przetrzymałam farbę i spaliło mi włosy. Najgorsze było to, z nawet fryzjerka w to uwierzyła. Co ona się namęczyła, zeby ułożyć mi fryzurę na studniówkę i przykryć te łyse czesci mojej głowy. I teraz wyrywam znowu, włosy juz nie chca odrastać a ja codziennie obiecuję sobie, że już jutro z tym skończę. Kiedy patrze na swoje przezedzone włosy i te łyse miejsca chce mi się wyć. Mam czarne włosy i jasną karnację i to wszystko jest bardzo widoczne. Jakiś czas temu, chyba w 2 średniej zaczęłam wyrywać wloski z nóg. To jest straszne, już nie mogę nawet patrzeć na swoje nogi, pełno na nich blizn i niezagojonych strupów.włoski wrastają, ja pozbywam sie ich pincetką, "grzebię" nia w skórze aż do krwi, robią się strupki i znowu od początku. Błędne koło. Wszystkim mówie, że mam jakieś uczulenie. Ja, która nigdy w życiu nie byłam na nic uczulona ...
Ja już sama nie wiem co mam robić. Ja nie potrafie przerwać, nie mam juz siły. Tyle razy próbowałam z tym walczyć i to ciągle powracało, z większym lub mniejszym natężeniem.
O tym, z jestem chora wie tylko moja mama. Ale mimo tego, że widzi co dzieje się z moimi wlosami i stara się wspierac mnie w walce z chorobą nie rozumie chyba do końca, ze to wszystko to nie jest moja kolejna fanaberia. Nie doświadczyła tego na własnej skórze, tylko patrzyła z boku, więc to jest dla niej nierealne. Chyba w głębi duszy jest przekonana, że jeżeli bede chciała, to przerwe to wszystko i przestanę wyrywac sobie włosy.

Pierwszy raz "wyspowiadałam" sie szczerze z tego wszystkiego. Chaotycznie i nieskładnie, bo piałam pod wływem chwil i impulsu.
I dzięki Wam dziewczyny mam postanowienie idę jutro na zakupy, kupuje jakąś ładna chustkę i nie rozstaje sie z nią W domu będe ja miala na głowie ciągle.
Tak strasznie chciałabym miec znowu piekne, mocne i długie włosy... Chciałabym miec możliwość uczesania się w dowolna fryzurę, bez przejmowania się, czy sa widoczne łyse miejsca na mojej głowie.
Pozdrawiam Asia
Asik1818 jest offline  
Stary 2008-05-31, 18:41   #2026
maja_btm
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 9
Dot.: Trichotillomania - natrętne wyrywanie...

.

Edytowane przez maja_btm
Czas edycji: 2009-06-23 o 15:14
maja_btm jest offline  
Stary 2008-06-03, 21:46   #2027
sallcia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 8
Unhappy Trwała prostująca

Hejka. Słyszałam, że na włosy rozjaśnione lepiej nierobić trwałej. Jak wy sie na to zapatrujecie?

Z tyłu mam włosy rozjaśnione (chociaż więcej jest już tego mojego blondu ^^ ) Z przodu mam włosy ciemno brązowe ( były czarne po farbowaniu -.- ) , ale farba była nakładana równiez na rozjaśniane .

W każdym razie.. Moje włosy są bardzo ożywione, miłe w dotyku, niełamliwe i dosyc mocne i grube ^^ Czy to wciąż mnie wyklucza z grona ludzi mogących zrobić sobie trwałą?

Mam włosy kręcone i ciężko się układają, prostownica im nie daje rady.. Co robić? Co robić?!

Tak własciwie to najbardziej zalezy mi na tej mojej przedniej połowie łepetynki.

Pomórzcie dzieci drogie

_____

łoo przerobili mi osobny temat na posta ^^

Edytowane przez sallcia
Czas edycji: 2008-06-04 o 14:42
sallcia jest offline  
Stary 2008-06-09, 11:53   #2028
aniser
Zakorzenienie
 
Avatar aniser
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: 3miasto
Wiadomości: 4 017
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Cytat:
Napisane przez lil coco Pokaż wiadomość
jestem w szoku...aż sie boje prostować, a bede chciała za ok 2 tyg..
może farbowałaś ostatnio?
a co do regeneracji, ja bym jeszcze nie obcinała ! spróbuj je odratować !!! zainwestuj w profesjonalne odżywki, ampułki. i codziennie nakąłdaj to na włosy, rób kompresy! to musi pomoc. moja znajoma miała identycznie po trwałej, była załamana - też chciała obcinać włosy. ale po 2 tyg codziennego maskowania jej wróciły do normalności
lil coco-a gdzie wybierasz sie na kolejne prostowanie? tez jestem z Trojmiasta i powiem szczerze,ze coraz bardziej mnie kusi chemiczne prostowanie wlosow,ale szczegolnie po opowiesciach Karolci wolalabym pojsc do sprawdzonego miejsca...
__________________
Znajdziesz mnie na instagramie:
http://instagram.com/ani_ser/
aniser jest offline  
Stary 2008-06-09, 14:43   #2029
karolcia_83
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 548
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

dziewczyny, naprawdę jeśli zdecydujecie się na zabieg, to tylko w sprawdzonym miejscu, gdzie będzie wiadomo że wam nikt krzywdy nie zrobi. Ja już się przejechała, chciałam taniej to mam. Włosy bardzo mi odżyły, nadal jednak grzywka wygląda niezbyt ładnie. Wywija się do zewnątrz z przesuszenia. Ale jeszcze z miesiąc i już nie powinno być raczej na niej śladu po popaleniu. Co do reszty to tez jest lepiej. Z odżywek stosuję wax, olejek farouka i taki spray ochronny przed modelowaniem, też farouka. Myję włosy zwykłym szamponem dove. Oczywiście bez modelowania się nie obejdzie a miało byz tak pięknie. Zastanawiam się nad farbowaniem, bo mam strasznie wypłowiałe włosy przez zabieg, szkoda ze prostowanie tak je rozjaśnia. Ale poczekam z tym jeszcze, jak je podleczę i poobcinam to siano.
karolcia_83 jest offline  
Stary 2008-06-09, 14:45   #2030
lil coco
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 897
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Cytat:
Napisane przez aniser Pokaż wiadomość
lil coco-a gdzie wybierasz sie na kolejne prostowanie? tez jestem z Trojmiasta i powiem szczerze,ze coraz bardziej mnie kusi chemiczne prostowanie wlosow,ale szczegolnie po opowiesciach Karolci wolalabym pojsc do sprawdzonego miejsca...
w Wielkim Młynie gdańsk główny, fryzjer na 2 piętrze
lil coco jest offline  
Stary 2008-06-09, 17:39   #2031
scarlettmonroe
Rozeznanie
 
Avatar scarlettmonroe
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 695
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Ile może kosztować prostowanie tylko i wyłącznie grzywki?
__________________

scarlettmonroe jest offline  
Stary 2008-06-09, 22:24   #2032
aniser
Zakorzenienie
 
Avatar aniser
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: 3miasto
Wiadomości: 4 017
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Cytat:
Napisane przez lil coco Pokaż wiadomość
w Wielkim Młynie gdańsk główny, fryzjer na 2 piętrze
dziekimusze tam zadzownic i wypytac sie o szczegoly...
__________________
Znajdziesz mnie na instagramie:
http://instagram.com/ani_ser/
aniser jest offline  
Stary 2008-06-13, 21:26   #2033
Sylwia_14
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 40
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Cytat:
Napisane przez karolcia_83 Pokaż wiadomość
dziewczyny, naprawdę jeśli zdecydujecie się na zabieg, to tylko w sprawdzonym miejscu, gdzie będzie wiadomo że wam nikt krzywdy nie zrobi. Ja już się przejechała, chciałam taniej to mam. Włosy bardzo mi odżyły, nadal jednak grzywka wygląda niezbyt ładnie. Wywija się do zewnątrz z przesuszenia. Ale jeszcze z miesiąc i już nie powinno być raczej na niej śladu po popaleniu. Co do reszty to tez jest lepiej. Z odżywek stosuję wax, olejek farouka i taki spray ochronny przed modelowaniem, też farouka. Myję włosy zwykłym szamponem dove. Oczywiście bez modelowania się nie obejdzie a miało byz tak pięknie. Zastanawiam się nad farbowaniem, bo mam strasznie wypłowiałe włosy przez zabieg, szkoda ze prostowanie tak je rozjaśnia. Ale poczekam z tym jeszcze, jak je podleczę i poobcinam to siano.
A gdzie prostowałas włosy?
Sylwia_14 jest offline  
Stary 2008-06-14, 20:02   #2034
mirage01
Rozeznanie
 
Avatar mirage01
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 941
Wpisy w blogu: 3
trwała prostująca

witam
słyszałam że jest coś takiego jak trwała prostująca i chciałam się zapytać jak to sie robi i ile kosztuje?
w ogóle myślałam nad tym bo mam bardzo zniszczone włosy od ciągłego prostowania i strasznie mi wypadają... chciałabym zrobić sobie cos takiego to mialabym problem z glowy
co myslicie o tym zabiegu?
__________________
.trzeba być nieco podobnym by się rozumieć
i nieco różnym by się kochać <3
mirage01 jest offline  
Stary 2008-06-14, 22:51   #2035
Aneczka_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 33
Dot.: trwała prostująca

Ten temat był już bardzo obszernie omówiony:

http://www.wizaz.pl/forum/showthread...%F3w+chemiczne
Aneczka_ jest offline  
Stary 2008-06-14, 23:22   #2036
Jolie2601
Zakorzenienie
 
Avatar Jolie2601
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 523
Dot.: trwała prostująca

Cytat:
Napisane przez mirage01 Pokaż wiadomość
witam
słyszałam że jest coś takiego jak trwała prostująca i chciałam się zapytać jak to sie robi i ile kosztuje?
w ogóle myślałam nad tym bo mam bardzo zniszczone włosy od ciągłego prostowania i strasznie mi wypadają... chciałabym zrobić sobie cos takiego to mialabym problem z glowy
co myslicie o tym zabiegu?
Łączę- proszę korzytać z wyszukiwarki
__________________
Sacred is the gift that they
have without knowing
Serenity is knowing it's safe
from destruction of time

"Sacred Serenity" Death
Jolie2601 jest offline  
Stary 2008-06-15, 14:08   #2037
aaricia8
Zakorzenienie
 
Avatar aaricia8
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 663
Dot.: trwała prostująca

Cytat:
Napisane przez mirage01 Pokaż wiadomość
witam
słyszałam że jest coś takiego jak trwała prostująca i chciałam się zapytać jak to sie robi i ile kosztuje?
w ogóle myślałam nad tym bo mam bardzo zniszczone włosy od ciągłego prostowania i strasznie mi wypadają... chciałabym zrobić sobie cos takiego to mialabym problem z glowy
co myslicie o tym zabiegu?
Tu jest caaaaaały wątek na ten temat.

Nawiasem mówiąc zrobiłam prostowanie jakieś dwa tygodnie temu. Włosy proste
aaricia8 jest offline  
Stary 2008-06-16, 12:16   #2038
Kocurasek
Zakorzenienie
 
Avatar Kocurasek
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 836
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

aaricia8 robiłaś znowu faroukiem??
Ja mam problem z koncówkami.... Jestem 2 msce po zabiegu i nie dość że Agnieszka mi ich sporo obciela to 2 tyg temu znowu byłam u fryzjera kóry dość dużo mi ich wycieniował i dalej porozdwajane też tak macie? A dbam o nie strasznie!
__________________

25.08.2012

Aparatka
08.04.2013 Damon Clear (góra)
18.11.2013 aparat metalowy mini (dół)

Kocurasek jest offline  
Stary 2008-06-16, 12:31   #2039
aaricia8
Zakorzenienie
 
Avatar aaricia8
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 663
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Cytat:
Napisane przez Kocurasek Pokaż wiadomość
aaricia8 robiłaś znowu faroukiem??
Ja mam problem z koncówkami.... Jestem 2 msce po zabiegu i nie dość że Agnieszka mi ich sporo obciela to 2 tyg temu znowu byłam u fryzjera kóry dość dużo mi ich wycieniował i dalej porozdwajane też tak macie? A dbam o nie strasznie!
Tak, znów Faroukiem. Za Goldwella chcieli 1200 zł, więc podziękowałam.
Za Farouka zapłaciłam maksymalną stawkę tj. 530 zł.
aaricia8 jest offline  
Stary 2008-06-16, 12:43   #2040
Kocurasek
Zakorzenienie
 
Avatar Kocurasek
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 836
Dot.: chemiczne prostowanie włosów

Ode mnie chcieli 1600 goldwellem :/ trochę przesada..... A faroukiem też 530. A jak Twoje końcówki??
__________________

25.08.2012

Aparatka
08.04.2013 Damon Clear (góra)
18.11.2013 aparat metalowy mini (dół)

Kocurasek jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
chemiczne prostowanie, goldwell, prostowanie, samej, trwała, trwała prosta, trwałe prostowanie, włosy

Nowe wątki na forum Fryzury i styling


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-28 21:05:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:47.







Advertisement