Czerwone Pięty - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-07-07, 18:08   #31
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

Byłam dziś u dwóch kosmetyczek. Jedna powiedziała, że nic się z tym nie da zrobić, ale broń boże nie łuszczyć , jej sposób: tylko nie podrażniać.

Druga zaś (hih też jakaś "lecznicza") dała mi specyfiki złuszczające i kazała nimi na zmianę smarować. Ta druga wydała mi się rozsądniejsza, więc będę się trzymać jej wersji i złuszczać tymi specyfikami które mi dała. Niestety mam się uzbroić w cierpliwość...
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-07, 19:10   #32
coldold
Proszkonizatorka
 
Avatar coldold
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W pokoiku, samotnie, przy zielonej herbatce...
Wiadomości: 8 407
Dot.: Czerwone Pięty

Cytat:
Napisane przez laurntina Pokaż wiadomość
Byłam dziś u dwóch kosmetyczek. Jedna powiedziała, że nic się z tym nie da zrobić, ale broń boże nie łuszczyć , jej sposób: tylko nie podrażniać.

Druga zaś (hih też jakaś "lecznicza") dała mi specyfiki złuszczające i kazała nimi na zmianę smarować. Ta druga wydała mi się rozsądniejsza, więc będę się trzymać jej wersji i złuszczać tymi specyfikami które mi dała. Niestety mam się uzbroić w cierpliwość...
Ja dzisiaj badałam skórę na pięcie, oczywiście samodzielnie. Złap "fałdkę" skóry ze zmienionego miejsca i zaraz obok ze zdrowego, zobacz czy nie jest grubsza, wiesz co mam na myśli?
__________________
Pamiętam, że tego czerwcowego dnia obudził mnie mój własny krzyk. Serce łomotało mi tak, jakby dusza chciała wyrwać się z piersi i uciec schodami w dół. Tata przybiegł natychmiast i wystraszony, przytulił mnie do siebie, usiłując uspokoić.
- Nie mogę przypomnieć sobie jej twarzy.
coldold jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-07, 19:19   #33
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

No ta "chora" skóra jest grubsza... w ogóle jak tak mocno wygnę stopę do góry, to jak jest ta skora mocno napięta to takie zbielałe miejsce wystające widzę... nie wiem jak to dokladnie określić. W każdym razie nie popuszczę i mam nadzieję, że doprowadzę swoje stopy do ludzkich ksztaltów i kolorów. Z tego co obserwuję teraz, jak jest ciepło i ludzie chodzą w odkrytych butach... to mnóstwo osób ma to paskudztwo na pięcie...
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-07, 19:20   #34
coldold
Proszkonizatorka
 
Avatar coldold
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W pokoiku, samotnie, przy zielonej herbatce...
Wiadomości: 8 407
Dot.: Czerwone Pięty

Cytat:
Napisane przez laurntina Pokaż wiadomość
No ta "chora" skóra jest grubsza... w ogóle jak tak mocno wygnę stopę do góry, to jak jest ta skora mocno napięta to takie zbielałe miejsce wystające widzę... nie wiem jak to dokladnie określić. W każdym razie nie popuszczę i mam nadzieję, że doprowadzę swoje stopy do ludzkich ksztaltów i kolorów. Z tego co obserwuję teraz, jak jest ciepło i ludzie chodzą w odkrytych butach... to mnóstwo osób ma to paskudztwo na pięcie...
No właśnie, to znaczy, że złuszczanie jest wskazane.
__________________
Pamiętam, że tego czerwcowego dnia obudził mnie mój własny krzyk. Serce łomotało mi tak, jakby dusza chciała wyrwać się z piersi i uciec schodami w dół. Tata przybiegł natychmiast i wystraszony, przytulił mnie do siebie, usiłując uspokoić.
- Nie mogę przypomnieć sobie jej twarzy.
coldold jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-07, 22:22   #35
eLWhy
Zadomowienie
 
Avatar eLWhy
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 204
Dot.: Czerwone Pięty

czym dłużej przebywam na wizażu tym bardziej przekonuję się że kij ma dwa końce. Znajduję rozwiązania i sposoby na dawne utrapienia, ale znajduję też nowe problemy :P

Wiecie, że ja całe zycie myślałąm, że tak ma być? Od lat mam tę wystającą kość i czerwoną skórę nad piętą. Na tym polegała od dzieciństwa moja definicja pięty ;P
Moja mama zauważyła to dopiero jak sama jej o tym powiedziałam (jakiś tydzień temu! po tylu latach) - i pierwsze co stwierdziła -'ostrogi piętowe'. Poczytałam o tym i zaczynam wierzyć, że to też mój problem.
Problem, bo może stopy ani pięty mnie nie bolą, więc póki co - natury estetycznej, niemniej z czasem może to zacząć boleć... zatem postanowiłam coś z tym zrobić.

Zwłaszcza że od wielu lat od długiego i wolnego chodzenia (np zakupy :/) straszliwie boli mnie kręgosłup w krzyżu (przy szybkim - np marszu w górach - nie mam problemów...) - zawsze próbowali to tłumaczyć krzywym kręgosłupem.. (z tym, że az tak krzywy to on nie jest, a przynajmniej nie tam) i zastanawiam się czy to nie od tych pięt... [a czytałam, że to możliwe].
Idę jutro do lekarza po skierowanie. Jesli będzie trzeba się poddać zabiegowi - OK, zgodzę się na wszystko, nawet na rehabilitację przez całe wakacje, bo naprawdę chcę coś z tym zrobić...

Pozdrawiam
eLWhy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-08, 00:30   #36
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

Ja myśle, że to nie są żadne ostrogi u mnie, bo to bolesna i poważna przypadłość i nie robi się z dnia na dzien. Moje problemy wynikają z JEDNOKROTNEGO mocnego obtarcia pięt aż do krwi. Mam wrażenie, że tam w to miejsce odnowiła się skórka, z tym że grubsza i już.
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-08, 00:40   #37
coldold
Proszkonizatorka
 
Avatar coldold
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W pokoiku, samotnie, przy zielonej herbatce...
Wiadomości: 8 407
Dot.: Czerwone Pięty

Ostrogi to coś zupełnie innego, tzn. w moim przypadku przynajmniej, to nie jest zwyrodnienie kości, tylko reakcja obronna skóry, na obtarcie, robi się w tym miejscu grubsza, żeby nie doszło do uszkodzenia naskórka jak to miało miejsce kiedyś.
Na etapie złuszczania należy szczególnie chronić to miejsce, mogłam zacząć jesienią, kiedy mogłam wpakować stopy w skarpetki i adidasy. Teraz znów narażam tą nadal delikatną i uwrażliwioną skórę na męki.
Poza tym ostrogi powstają w zupełnie innym miejscu.
Na rysunku strzałką zaznaczyłam miejsce, które u mnie jest problemowe, a czerwone plamki pokazują miejsce gdzie tworzy się ostroga.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Heel-spurs.jpg (16,1 KB, 162 załadowań)
__________________
Pamiętam, że tego czerwcowego dnia obudził mnie mój własny krzyk. Serce łomotało mi tak, jakby dusza chciała wyrwać się z piersi i uciec schodami w dół. Tata przybiegł natychmiast i wystraszony, przytulił mnie do siebie, usiłując uspokoić.
- Nie mogę przypomnieć sobie jej twarzy.
coldold jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-08, 09:31   #38
eLWhy
Zadomowienie
 
Avatar eLWhy
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 204
Dot.: Czerwone Pięty

tj. ja nie twierdze, że to ostrogi, tak tylko palnęła moja mama.
Faktem jest, że u mnie to nie jest tylko zgrubiała skóra, tylko tam na pięcie jest ewidentnie kość! i ta wystająca część jest wiecznie zaczerwieniona i często otarta... fakt , ze przy ostrogach powinnam mieć jeszcze problem ze spodem pięty, a tu wydaje się wszystko ok. Idępogadać dzisiaj z internistką, zobaczymy co powie.
__________________
walka z trądzikiem (teraz: Locacid+Yaz / było: Syndi35,Zorac,kwas salicylowy+borowy (borny?) ,DalacinT, Clindacne,Klindacin,Duac, Isotrexin,Benzacne,Zinery t,Tetralysal, Metronidazol, Differin,Epiduo)

eLWhy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-08, 10:57   #39
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

Ja mam dokładnie to, co Coldold... Może te wakacje jakoś przmorduję się i właśnie w okresie jesieni zimy wiosny dokładnie to zlikwiduję. Ta kosmetyczka powiedziała mi też, żeby nie opalać tego miejsca. To będzie szczególnie trudne w wakacje
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-16, 00:23   #40
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

Hej, jak wasze piętki ?
Ja wytrwale stosuje wszystki specyfiki, ale efekty marne. Zakupiłam zielony korektor i mażę nim czerwone miejsce, a na to podklad i nie jest źle po takim makijażu. Pomęczę się w ten sposób przez wakacje.
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-17, 10:14   #41
marze6
Przyczajenie
 
Avatar marze6
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 26
Dot.: Czerwone Pięty

Do eLWhy

Hej ja tez mam ten problem. Tą kość odczuwałam od zawsze poczynając już od komunijnych lakierków.... Kilka lat temu poszłam z tym problemem do chirurga i oto co usłyszałam. żeby naprawde tego się pozbyć to trzeba ta kośc troszkę przyciąć - to właśnie jest ten zabieg po którym trzeba załozyć gips żeby stopa się ułozyła (dlatego rehabilitacja tak długo trwa)do tego on tego nie zalecał bo może taka ma mieć taką budowę żeby odpowiednio utrzymywać ciężar ciała bo stopa przecież trzyma całą kontrukcję i nie ma żartów z tym.
I nie wiem skutecznie mnie to odstraszyło teraz też pójdę do kosmetyczki żeby latem jakoś w miare komfortowo się czuć, ale tez nadal nie mam pojęcia co z tym robić.
marze6 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-03, 15:47   #42
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 028
Dot.: Czerwone Pięty

Ja też mam problem z piętami. U mnie wygląda to tak, że mam po bokach pięt jakby czerwone "plamy", na nich skóra jest twardsza i grubsza. Wygląda to naprawdę nieestetycznie i mam straszne kompleksy z tego powodu. Całe stópki ładne, zadbane, a tutaj takie okropne pięty! Próbowałam maści tranowej (gdzieś przeczytałam, że pomaga), ale nie pomogła. Teraz zaczynam smarować Hasceralem. Jak będą efekty, to dam znać.
kilianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-03, 15:59   #43
coldold
Proszkonizatorka
 
Avatar coldold
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W pokoiku, samotnie, przy zielonej herbatce...
Wiadomości: 8 407
Dot.: Czerwone Pięty

Ja mam się już praktycznie idealnie, tylko, że przy ostatnim ścieraniu, przesadziłam i mam na jednej pięcie rankę
Ale smaruję Dermacolem pakuję stopy w japonki (w każde buty gdzie, tył nie jest zabudowany) i dochodzą ładnie do siebie.
__________________
Pamiętam, że tego czerwcowego dnia obudził mnie mój własny krzyk. Serce łomotało mi tak, jakby dusza chciała wyrwać się z piersi i uciec schodami w dół. Tata przybiegł natychmiast i wystraszony, przytulił mnie do siebie, usiłując uspokoić.
- Nie mogę przypomnieć sobie jej twarzy.
coldold jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-03, 21:58   #44
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

moje nadal nie sa za piękne... ale powoli zaczynam sie do nich przyzwyczajać. Wczesniej smarowałam je zielonym korektorem, żeby nie było widać i dość nieźle maskował to. Teraz jednak byłam tydzień na wczasach i odechciało mi się babrania z tym paskudztwem, zwłaszcza że pogoda była boska więc na zmiane słońce i woda... nie byłam w stanie nad tym zapanować. Powoli przestaje się tym przejmować...
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-05, 22:13   #45
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 028
Dot.: Czerwone Pięty

Cytat:
Napisane przez coldold Pokaż wiadomość
Ja mam się już praktycznie idealnie, tylko, że przy ostatnim ścieraniu, przesadziłam i mam na jednej pięcie rankę
Ale smaruję Dermacolem pakuję stopy w japonki (w każde buty gdzie, tył nie jest zabudowany) i dochodzą ładnie do siebie.
A czy nadal stosujesz swoją kurację kwaskiem? Zastanawiałam się,czy jej nie wypróbować,ale muszę kupić jakieś szerokie plastry.
kilianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-06, 10:42   #46
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

Nie wiem jak coldold, ale ja już nie stosuję. Stosowałam dzień w dzień przez 10 dni i niestety mnie to nie pomogło zeszła jedna warstewka skóry taka cieniutka jak np po opalaniu skóra schodzi. Może moje pięty są wytrzymałe, bo coldold pisała że u niej dało to świetny efekt. Teraz przez jakiś czas w ogóle nic nie robiłam a wczoaj znów zaczęłam je smarować hasceralem, bo nakupowałam tych maści, więc stwierdziłam, że lepiej zużyć niż się przeterminują... Właściwie nie liczę, że to da jakiś efekt, ale smaruję
Z tym kwaskiem to jest dużo babrania, ale wiadomo do czego jest zdolna zdesperowana kobieta dużo się przy okazji brudzi i nie odpiera, więc dokładnie zabezpieczaj pięty, przed wydostaniem się zwłąszcza olejku na zewnątrz... a jeśli chodzi o plastry to ja kupiłam jeden taki bardzo długi i go sobie cięłam wedle życzenia

Edytowane przez laurntina
Czas edycji: 2008-08-06 o 12:47
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-12, 20:52   #47
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 028
Dot.: Czerwone Pięty

Ja też póki co stosuję Hasceral i ścieram pięty tarką do stóp. No cóż, muszę przyznać, że są gładsze. Te czerwone obszary byly wcześniej takie twardsze w dotyku, ale już nie są. Tylko czerwony kolor wciąż się utrzymuje i to wygląda okropnie
kilianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-12, 20:59   #48
WlovesM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4
Dot.: Czerwone Pięty

wie ktos jak mozna zlikwidowac to zaczerwienienie?
WlovesM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-21, 17:27   #49
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

innego sposobu niż zamalować lub zaakceptować nie ma
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-22, 16:25   #50
laurntina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 73
Dot.: Czerwone Pięty

Jak dziewczyny wasze pięty, coś się polepszyło? Jakaś nowa rewelacyjna metoda? Moje są paskudne jak były... nic z nimi nie robie ... no może poza masowaniem. A wasze jak?
laurntina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-22, 16:38   #51
coldold
Proszkonizatorka
 
Avatar coldold
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W pokoiku, samotnie, przy zielonej herbatce...
Wiadomości: 8 407
Dot.: Czerwone Pięty

Moje znacznie lepiej, szczerze mówiąc kilka razy je jeszcze obtarłam, więc spowolniłam gojenie.
coldold jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-27, 01:16   #52
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Smile Dot.: Czerwone Pięty

Hej,
wracam do tematu...przez jakiś czas stosowałam okłady na noc z kwasku cytrynowego i olejku rycynowego, i muszę przynać, że skóra dość mocno się łuszczyła, więc na dzień traktowałam ją maścią z witaminą A. Efekt? Kości nie uległy zmniejszeniu, ale skóra uległa ładnemu rozjaśnieniu. I efekt ten w zupełności mi wystarcza, bo nie zamierzam pozbywać się chirurgicznie kości...aż tak mi nie przeszkadzają. Teraz pozostaje mi tylko dbać o moje stópki, głównie poprzez chodzenie w naprawdę wygodnych butach.
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-27, 12:57   #53
Ptysio5
Zakorzenienie
 
Avatar Ptysio5
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
Dot.: Czerwone Pięty

Cytat:
Napisane przez laurntina Pokaż wiadomość
temat ucichł, a myślałam, że coś tu znajdę...
dokładnie

ja się po prostu przyzwyczaiłam i unikam eksponowania
Ptysio5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-29, 11:46   #54
ilustrowana inaczej
Rozeznanie
 
Avatar ilustrowana inaczej
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 620
Dot.: Czerwone Pięty

hej
wiecie co? mam identycznie. Taka jakby narośl na tej pięcie i jest zaczerwieniona. Z tym, że tej zimy zaczęło mnie to strasznie boleć przy noszeniu kozaków. Poszłam z tym do lekarza i dał mi skierowanie, żeby to wyciąć. Mój wujek miał wycinane i jest wszystko ok ;>
Z tym, że moja mama, wielka przeciwniczka lekarzy, nie każe mi z tym iść. I masuje mi te miejsca i robi okłady jodyną. Mojej babce to pomogło. U mnie też już coraz lepiej, pozdrawiam
__________________
mogę zrobić wszystko. tak, przyznaję, cholernie mi zależy. jak nigdy.

<3
ilustrowana inaczej jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 21:41   #55
Goshia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 951
Dot.: Czerwone Pięty

Dziewczyny, mam ten sam problem, jak wasze piętki, pomogło coś? :P ktoras sie zupełnie tego pozbyła...?
Goshia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-08, 18:48   #56
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 028
Dot.: Czerwone Pięty

U mnie nic kompletnie nie pomogło, mam ciągle jak miałam, już od roku, a niedługo sezon wiosenny i letni
kilianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-23, 12:49   #57
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 028
Dot.: Czerwone Pięty

Dziewczyny, ktore walczą z czerwonymi piętami, jak tam u Was efekty??? Ja na razie stosuję Hasceral i widzę maleńką poprawę, ale naprawdę nieznaczoną Zobaczymy, co dalej będzie
kilianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-23, 16:37   #58
paulettta86
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 7
Dot.: Czerwone Pięty

mam podobny problem ja mam czerwone piętki ale w dziwnym miejscu na dole po bokach........... masakra jakaś walcze z tym od trzech lat nie wiem od czego mi sie tak zrobiło ostatnio słyszłam że to podobno naczynkowe. Nie boli nie powieksza sie tylko są czerwone place z boku pięty po obu stronach takie same....... może ktos miał ten sam problem bo ja juz nie wiem co robić
paulettta86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-23, 19:37   #59
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 028
Dot.: Czerwone Pięty

Cytat:
Napisane przez paulettta86 Pokaż wiadomość
mam podobny problem ja mam czerwone piętki ale w dziwnym miejscu na dole po bokach........... masakra jakaś walcze z tym od trzech lat nie wiem od czego mi sie tak zrobiło ostatnio słyszłam że to podobno naczynkowe. Nie boli nie powieksza sie tylko są czerwone place z boku pięty po obu stronach takie same....... może ktos miał ten sam problem bo ja juz nie wiem co robić
ja mam tak samo!!! czerwone placki takie z boku, wygląda to okropnie. A czego próbowałaś?
kilianna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 09:11   #60
Goshia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 951
Dot.: Czerwone Pięty

jestem załamana, kilka lat temu obtarłam sobie pięty od niewygodnych butów, i to dośc mocno, i powstało mi wlasnie takie cos na piętach. zauwazylam ze jak jest mi cieplo to robi sie ta skorka czerwona a jak zimno to taka sina xD nie wiem jak sie tego pozbyc chlopak mowi ze to akceptuje, a mama sie przestraszyla jak to ostatnio u mnie zobaczyla, ja jak nie pamietam to i sie nie przejmuję.. jednak juz sie zbliza lato, glupio tak chodzic w odkrytych butach co polecacie? to takie zgrubienie skóry, nie wiem jak sie pozbyc, myslalam o zluszczaniu, ale dokladnie nie wiem jak to robić
Goshia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-28 07:59:16


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:32.