Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Moda

Notka

Moda Porady na temat mody i stylu oraz sposobu ubierania się. Wielka moda, Twoja moda - lub po prostu wszystko o ciuchach, butach i dodatkach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-08-01, 18:09   #1
Zuzia240
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3
Question Prać, żeby nie zepsuć...

100% bawełna, bawełna, bawełna... a jednak bawełna bawełnie nie równa. Zniszczyłam już naprawdę tyle ciuchów, że teraz wolałabym być ostrożniejsza. Może Wy mi doradzicie.
Niby przestrzegam zaleceń na metce:
- 30* - zawsze;
- nie wirowac - nie wiruje, tylko wyjmuje ociekające ubrania z pralki i gniote je lekko, żeby nadmiar wody wyleciał nad wanną, zawijam w ręcznik, odsączam i na suszarkę...
- przy prasowaniu chyba nie ma zbyt dużej różnicy... jeszcze nie zwęgliłam żadnego ubrania.
Ale co dalej? Ominęło mnie coś? Ubrania wciąż się niszczą....
Powiedzcie, jak to robicie... nie wierzę, żeby każda/każdy wymieniał pół szafy co kilka miesięcy...
Jak prać bawełniane swetry? Na metce nie ma jakichś dziwnych wskazań... nie jest napisane, żeby prać ręcznie... a jednak po kilku praniach już nie wyglądają jak nowe. Czy jedynym wyjściem jest pranie ręczne? A może jakieś specyfiki? Używam zwykłego proszku do prania i płynu do płukania (Wizir+Lenor).
Tak samo t-shirty... jedne prane w tej samej temperaturze, nie wirowane... i w ogole wyglądają wciąż jak nowe, a inne są do wyrzucenia po kilku praniach.
Dodam, iż to nie są rzeczy nie wiadomo skąd... to markowe ubrania... wiec no jakościowo raczej są dobre.
Co myślicie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami. Bo ja już naprawdę nie chcę wyrzucać kolejnych rzeczy...

Z góry dziękuję, mam nadzieję, że nie tylko mi to pomoże.
Zuzia240 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 18:41   #2
effcia82
Wtajemniczenie
 
Avatar effcia82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 908
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

ja piorę wszystko (a mam prawie same bawełniane rzeczy) w 20 stopniach, w płynie/żelu do koloru lub czerni, w programie do wełny z odsączaniem (takie delikatne wirowanie). niektóre rzeczy wkładam do specjalnych woreczków (może być poszewka na jaśka)
niestety ubrania, nawet te markowe są teraz fatalnej jakości i jakby się o nie nie dbało po pewnym czasie defasonują się i filcują.

radze uważać przy prasowaniu. już kilka razy przytopiłam sobie szwy.
nie rozumiem jak materiały wymagające gorącego żelazka można zszywać nicią, która topi się już w niskiej temperaturze. a ostatnio to częsta praktyka.
chyba więc najlepiej prasować przez szmatkę.
effcia82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 18:51   #3
butterfly008
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

u nas w domu wszystkie ciuchy, w których wychodzimy np. do skzoły, do pracy i są że tak powiem wizytowe idą do pralni
(chyba, ze np. musze miec szybko sweterek to od razu recznie piore )

do pralki w domu idą tylko ręczniki, skarpety, ciuchy po domu i majtasy etc...

wszystko idzie do prania od razu po 1 użyciu (majtki, koszulki, dopasowane bluzki, tshirty, koszule, białe spodnie)
wyjątkami tylko są sweterki i spodnie - po 2, 3 razach
butterfly008 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 19:09   #4
dr_ka
Rozeznanie
 
Avatar dr_ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Wiadomości: 774
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Jest jeden sposób. Kupować ubrania dobrej jakości: ja np. zamiast 10 bluzeczek-szmatek na wyprzedaży w terranovie wolę kupić jedną porządną w benettonie. Ot i cała tajemnica.
dr_ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 19:16   #5
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Gdyby to było takie proste, to skakałabym z radości. Firma wcale nie jest wyznacznikiem jakości i to, że za coś zapłaci się dużo nie znaczy, że się nie zniszczy, choćby się na to dmuchało i chuchało.
Zresztą, wystarczy popatrzeć na przeceny we wszystkich sklepach, nawet tych dobrych. Przeważnie ubrania nie są warte tyle, ile pokazuje cena początkowa.

No i niestety, nie każdego stać, by kupować bluzki po 80zł

Ja też piorę, wydaje mi się, dość delikatnie, i wcale to nie pomaga. Większość rzeczy wygląda kiepsko po wyciągnięciu z pralki Sama zresztą zakładałam wątek na ten temat http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=206795
__________________

TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 19:16   #6
foxy123
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 635
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez dr_ka Pokaż wiadomość
Jest jeden sposób. Kupować ubrania dobrej jakości: ja np. zamiast 10 bluzeczek-szmatek na wyprzedaży w terranovie wolę kupić jedną porządną w benettonie. Ot i cała tajemnica.

ale ona zaznaczyla,ze nie kupuje wlasnie bazarowych jakosci...
__________________
15.10.2010-
foxy123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 19:27   #7
misia2v
Raczkowanie
 
Avatar misia2v
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: O-c :)
Wiadomości: 242
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Może lepiej by było prać w rękach, ubrania się zdecydowanie mniej niszczą niż w pralce wiem z doświadczenia.
__________________
( `v¨`)
`-.¸.-` KOCHAM



misia2v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 20:36   #8
Zuzia240
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez TeaHouseMoon Pokaż wiadomość
Sama zresztą zakładałam wątek na ten temat http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=206795
Czytałam już kiedyś ten wątek.

Czyli zostaje jedynie pranie ręczne tudzież nakupowanie "powłoczek na poduszki" i pranie w nich ubrań?
A może to wina proszku i płynu do płukania? Co myślicie? Czego używacie?
Zuzia240 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 21:05   #9
corka_rosy
Wtajemniczenie
 
Avatar corka_rosy
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: dom-niedom
Wiadomości: 2 075
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Koszulki i swetry piorę ręcznie i odwirowuję, są ładne przez długi czas, mimo że nie wszystkie są świetnej jakości.
__________________
zgodnie z planem, zgodnie z logika, zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami,
zgodnie z Biblią, Koranem, Torą i komiksami


21.04.2013.
corka_rosy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 21:38   #10
zkrainyoz
Raczkowanie
 
Avatar zkrainyoz
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 427
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

dotychczas prałam w pralce, ale ubrania się szybko odbarwiały mimo prania w niższej temperaturze niż widnieje na metce. Od kilku miesięcy piorę ... ręcznie Naprawdę- warto! Kolor się nie spiera, ubrania się nie rozciągają i dokładnie mogę "upolować" plamę jeśli taka jest

Polecam szare mydło do prania ... dobre na wszystko zwłaszcza świetny do prania bielizny Proszek ... persil, chociaż dosia nigdy mnie nie zawiodła (różnica w cenie)

I na koniec- wydaje mi się że wazny jest sposób rozwieszenia prania. Kiedy wieszamy na lince, to warto rozwiesić od szyi w dół niż poziomo tj. od pod rękawa do pod rękawa, bo łatwo o rozciągnięcie ubrania
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
zkrainyoz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 21:47   #11
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Kurcze, tak myślę o tym ręcznym praniu, ale zawsze mam wrażenie, że pralka dopiera lepiej niż moje niedokładne ręce
__________________

TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 21:57   #12
oluśkaaaaa
Rozeznanie
 
Avatar oluśkaaaaa
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 506
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez TeaHouseMoon Pokaż wiadomość
Kurcze, tak myślę o tym ręcznym praniu, ale zawsze mam wrażenie, że pralka dopiera lepiej niż moje niedokładne ręce
Dokładnie, też tak mam
__________________


żyję dla takich chwil, kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz:
'chwilo proszę bądź wieczna'


oluśkaaaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 22:07   #13
Fresa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 243
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez Zuzia240 Pokaż wiadomość
100% bawełna, bawełna, bawełna... a jednak bawełna bawełnie nie równa. Zniszczyłam już naprawdę tyle ciuchów, że teraz wolałabym być ostrożniejsza. Może Wy mi doradzicie.
Niby przestrzegam zaleceń na metce:
- 30* - zawsze;
- nie wirowac - nie wiruje, tylko wyjmuje ociekające ubrania z pralki i gniote je lekko, żeby nadmiar wody wyleciał nad wanną, zawijam w ręcznik, odsączam i na suszarkę...
- przy prasowaniu chyba nie ma zbyt dużej różnicy... jeszcze nie zwęgliłam żadnego ubrania.
Ale co dalej? Ominęło mnie coś? Ubrania wciąż się niszczą....
Powiedzcie, jak to robicie... nie wierzę, żeby każda/każdy wymieniał pół szafy co kilka miesięcy...
Jak prać bawełniane swetry? Na metce nie ma jakichś dziwnych wskazań... nie jest napisane, żeby prać ręcznie... a jednak po kilku praniach już nie wyglądają jak nowe. Czy jedynym wyjściem jest pranie ręczne? A może jakieś specyfiki? Używam zwykłego proszku do prania i płynu do płukania (Wizir+Lenor).
Tak samo t-shirty... jedne prane w tej samej temperaturze, nie wirowane... i w ogole wyglądają wciąż jak nowe, a inne są do wyrzucenia po kilku praniach.
Dodam, iż to nie są rzeczy nie wiadomo skąd... to markowe ubrania... wiec no jakościowo raczej są dobre.
Co myślicie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami. Bo ja już naprawdę nie chcę wyrzucać kolejnych rzeczy...

Z góry dziękuję, mam nadzieję, że nie tylko mi to pomoże.
Ale dokładnie o jakie ubrania chodzi?
O sweterki?
Jeśli tak, to kto pierze wełnę w zwykłym proszku?

Do prania wełny są specjalne płyny, zarówno do prania ręcznego jak i w pralce.

Ja tylko tak piorę i jeszcze żadnego sweterka z tego powodu nie wyrzuciłam.
I suszyć rozłożone na wieszaku, a nie przypinać klamerkami w stanie zwisu jak majtki , bo się rozwleką niemiłosiernie.


1. Specjalny płyn do prania wełny
2. Prać w pralce na specjalnym programie do wełny
3. Suszyć w stanie rozwieszonym

Przy takim traktowaniu, żadna wełna dobrej jakości nie ma prawa się zniszczyć po praniu i suszeniu.
__________________



Fresa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 22:30   #14
tootsie
Zakorzenienie
 
Avatar tootsie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 609
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

od jakiegoś czasu do prania (zarówno ręcznego, jak i w pralce) używam tylko płynów do prania. Kiedyś pani z pralni powiedziała mi, że zwykłe proszki zostawiają minimalne osady na tkaninach niszcząc je w ten sposób. Stosuję biedronkowy płyn do prania i jestem zadowolona
__________________


tootsie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-01, 23:54   #15
Paulina1000
Rozeznanie
 
Avatar Paulina1000
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: okolice Warszawy.
Wiadomości: 542
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Sweterków nigdy nie rozwieszam tylko kładę na rozłożonym ręczniku. Może dłużej schną, ale się nie rozciągają. Piorę w płynach do prania, na niższej temperaturze niż podane jeśli nie ma plam. Dobrze kupić jest coś z chemii niemieckiej, bo jest lepsza i mniej niszczy ubrań.
Paulina1000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-02, 08:07   #16
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Nie wiem czy zauważyłyście, że dziewczyna pyta o ubrania 100% bawełny ;>
__________________

TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-02, 11:59   #17
Paulina1000
Rozeznanie
 
Avatar Paulina1000
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: okolice Warszawy.
Wiadomości: 542
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez Zuzia240 Pokaż wiadomość
100% bawełna, bawełna, bawełna... a jednak bawełna bawełnie nie równa. Zniszczyłam już naprawdę tyle ciuchów, że teraz wolałabym być ostrożniejsza. Może Wy mi doradzicie.
Niby przestrzegam zaleceń na metce:
- 30* - zawsze;
- nie wirowac - nie wiruje, tylko wyjmuje ociekające ubrania z pralki i gniote je lekko, żeby nadmiar wody wyleciał nad wanną, zawijam w ręcznik, odsączam i na suszarkę...
- przy prasowaniu chyba nie ma zbyt dużej różnicy... jeszcze nie zwęgliłam żadnego ubrania.
Ale co dalej? Ominęło mnie coś? Ubrania wciąż się niszczą....
Powiedzcie, jak to robicie... nie wierzę, żeby każda/każdy wymieniał pół szafy co kilka miesięcy...
Jak prać bawełniane swetry? Na metce nie ma jakichś dziwnych wskazań... nie jest napisane, żeby prać ręcznie... a jednak po kilku praniach już nie wyglądają jak nowe. Czy jedynym wyjściem jest pranie ręczne? A może jakieś specyfiki? Używam zwykłego proszku do prania i płynu do płukania (Wizir+Lenor).
Tak samo t-shirty... jedne prane w tej samej temperaturze, nie wirowane... i w ogole wyglądają wciąż jak nowe, a inne są do wyrzucenia po kilku praniach.
Dodam, iż to nie są rzeczy nie wiadomo skąd... to markowe ubrania... wiec no jakościowo raczej są dobre.
Co myślicie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami. Bo ja już naprawdę nie chcę wyrzucać kolejnych rzeczy...

Z góry dziękuję, mam nadzieję, że nie tylko mi to pomoże.
Swetry też były.
Paulina1000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-02, 16:14   #18
chocolatka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 536
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez Zuzia240 Pokaż wiadomość
100% bawełna, bawełna, bawełna... a jednak bawełna bawełnie nie równa. Zniszczyłam już naprawdę tyle ciuchów, że teraz wolałabym być ostrożniejsza. Może Wy mi doradzicie.
Niby przestrzegam zaleceń na metce:
- 30* - zawsze;
- nie wirowac - nie wiruje, tylko wyjmuje ociekające ubrania z pralki i gniote je lekko, żeby nadmiar wody wyleciał nad wanną, zawijam w ręcznik, odsączam i na suszarkę...
- przy prasowaniu chyba nie ma zbyt dużej różnicy... jeszcze nie zwęgliłam żadnego ubrania.
Ale co dalej? Ominęło mnie coś? Ubrania wciąż się niszczą....
Powiedzcie, jak to robicie... nie wierzę, żeby każda/każdy wymieniał pół szafy co kilka miesięcy...
Jak prać bawełniane swetry? Na metce nie ma jakichś dziwnych wskazań... nie jest napisane, żeby prać ręcznie... a jednak po kilku praniach już nie wyglądają jak nowe. Czy jedynym wyjściem jest pranie ręczne? A może jakieś specyfiki? Używam zwykłego proszku do prania i płynu do płukania (Wizir+Lenor).
Tak samo t-shirty... jedne prane w tej samej temperaturze, nie wirowane... i w ogole wyglądają wciąż jak nowe, a inne są do wyrzucenia po kilku praniach.
Dodam, iż to nie są rzeczy nie wiadomo skąd... to markowe ubrania... wiec no jakościowo raczej są dobre.
Co myślicie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami. Bo ja już naprawdę nie chcę wyrzucać kolejnych rzeczy...

Z góry dziękuję, mam nadzieję, że nie tylko mi to pomoże.
O tym jak dana rzecz wygląda po kolejnych praniach decyduje przede wszystkim jakość. To, że ubrania są markowe nie oznacza, że są dobre jakościowo. Marka nie znaczy wysoka jakość, marka oznacza równą jakość. Gdy słyszę nazwę jakieś marki, to wiem gdzie ją umiejscowić na osi jakości (czyli jedne będą wysoko, inne - na szarym końcu) - to daje marka a nie wysoką jakość, jak błędnie twierdzi część Polaków.

Chyba bym oszalała, gdybym miała tak się cackać z bawełną . Bawełniane rzeczy piorę w pralce w 60 lub 90 stopniach, zawsze wiruję, w proszku Ariel lub Persil, płynów do płukania nie stosuję zbyt często. Nie przypominam sobie, abym w ciągu ostatnich parunastu lat zniszczyła jakąś rzecz w praniu, nic mi nie zafarbowało, nie rozciągnęło się itp. z wyjątkiem jednego sweterka Zary, który lekko się zmechacił (ale wiedziałam, że tak będzie, gdy go kupowałam , był po prostu słaby jakościowo). Mam właśnie na sobie bluzkę, która ma ok. 10 lat a wygląda jak nowa; mam bawełniany sweterek Jackpot, który ma z 15 lat (początkowo należał do mojej mamy, później ja go 'przejęłam') - wygląda jak nowy (tylko się guzik ułamał, gdy na niego stanęłam ). Gdy kupuję ubrania, zawsze zwracam uwagę na jakość - wprawne oko + test dotykowy . Rzeczy kiepskie często są już zniszczone w sklepie - rozpoczyna się mechacenie na skutek ocierania o rzeczy wiszące na sąsiednich wieszakach, są rozciągnięte od wielokrotnego przymierzania lub rozciągają się pod wpływem własnego ciężaru .

Co do Vizira - zrezygnowałabym z tego proszku, jest bardzo agresywny.
chocolatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-02, 17:10   #19
effcia82
Wtajemniczenie
 
Avatar effcia82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 908
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

to fakt, część rzeczy już w sklepie się mechaci.
effcia82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-03, 10:46   #20
agussssia
Rozeznanie
 
Avatar agussssia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 980
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

ja ciuchy o które sie boje że sie zniszczą piore w rękach i wszystko jest oki.
__________________
Bo chciałabym ufać Ci tak, by w twoich rękach zostawić mój świat..

agussssia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-03, 11:52   #21
biiibiii
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 8 439
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez agussssia Pokaż wiadomość
ja ciuchy o które sie boje że sie zniszczą piore w rękach i wszystko jest oki.
ja tez.
a wlaściwie moja mama
nawet t-shirty prane są recznie,
swetry też
biiibiii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-03, 11:53   #22
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 13 412
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Ja wszystkie delikatne ciuszki piorę ręcznie i dobrze się mają.

Jak wiem, że cos na pewno się do pralki nie nadaję to piorę od razu, inne ciuszki "sprawdzam" - wrzucam raz do pralki i patrzę jak to zniosły. Jak nic się nie ponaciągało to piorę dalej w pralce a jak im gorzej po pralce to tylko recznie zostaje.

A co do jakości - mam w szafie kilka ciuszków które teoretycznie dobrej jakości i zniszczyły się po dwóch wyjściach ( ah jedna pamiętna bluzeczka elegancka taka właśnie bawełniana, biała w japońskim stylu... chyba z 85zł za nią dałam, wyglądała bardzo porządnie i masz.. dwa prania ręczne i śmietnik ;/) a inne koszulki typu bokserka, kupione na bazarku czasem za mnie niż 10zł mam po dwa lata, noszę bardzo często w wakacje po prostu czy zimą pod inne koszulki i są super.. prane w pralce.
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

Rico - Yorkshire Terrier Biewer
eyo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-03, 14:21   #23
kolezankaa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 644
Send a message via Skype™ to kolezankaa
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

ja praktycznie wszystkie swoje ubrania piorę sobie ręcznie, robię to regularnie, jak jakiś ciuszek się pobrudzi to piorę i mam zawsze wszystko czyste albo się suszy, przez co ubrania dobrze się mają i nic nie jest zniszczone
warto dodać, że każde moje ubranie pochodzi z innej parafii i jedno farbuje na zielono, drugie na czerwono, jedne spodnie jeansy na niebiesko a inne na czarno :P i niemożliwością jest u mnie wrzucić ciuchy do pralki
kolezankaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-04, 11:09   #24
effcia82
Wtajemniczenie
 
Avatar effcia82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 908
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

ale na takie pranie ręczne po jednej rzeczy to chyba strasznie dużo wody idzie?
a my i tak już mamy straszne zużycie gazu
effcia82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-11, 09:40   #25
iza251
Zakorzenienie
 
Avatar iza251
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 302
Question Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

A czy miałyście żele/płyny do prania? Jak sobie je chwalicie? Czy są skuteczne????
__________________
05.04.2014

iza251 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-11, 10:07   #26
effcia82
Wtajemniczenie
 
Avatar effcia82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 908
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez iza251 Pokaż wiadomość
A czy miałyście żele/płyny do prania? Jak sobie je chwalicie? Czy są skuteczne????
łatwiej się rozpuszczają w wodzie i nie zostawiają takich smug na ubraniach jak czasem proszek ale innych różnic nie widzę
effcia82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-11, 10:08   #27
Papiszynka
Zakorzenienie
 
Avatar Papiszynka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 785
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Ja juz uzywam tylko plynow, ale to dlatego ze po proszku czesto mialam na ubraniach biale plamy. Wczesniej mialam Persil - bardzo fajny, teraz mam Woolite Perle, niby nie zawiera enzymow i takie inne szmary bajery ale czy ciuchy sa przez to lepsze? Nie wiem, niby ladnie ta Perla pachnie ale jak ciuchy wyschna wszystko znika, wiec plyn do plukania obowiazkowo, Persil pachnial ladniej. Planuje wybrobowac zelu Rex i Ariel, moze rossmanowski Domol, Perwol smierdzi wiec sobie odpuszcze i jak stwierdze ktory jest najlepszy to pewnie przy nim zostane. Poza tym delikatniejsze rzeczy, lub te ktore bardzo lubie i zalezy mi zeby dlugo wygladaly ladnie piore recznie.

Inna sprawa czy uzywacie Calgonu? Bo jak w waszym rejonie jest twarda woda, i nie uzywacie Calgonu to kamien osadza sie na tkaninach, wiec szybciej sie niszcza, szarzeja, poza tym proszek ma slabsze dzialanie no i kamien osadza sie na pralce, wiec moze gorzej prac. Ja co prawda nie uzywam ale jak bede juz miala swoja pralke to napewno zaczne

A jak juz jestemy w temacie prania to mnie zawsze zastanawialo, co ludzie robia, ze ich ciuchy tak bardzo pachna plynem do plukania ja leje zawsze cala nakretke, ciuchy cos tam pachna, ale nie az tak... A moze to jakis szczegolny plyn? Ja zawsze uzywam Lenora.
Papiszynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-11, 11:53   #28
iza251
Zakorzenienie
 
Avatar iza251
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 302
Exclamation Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez Papiszynka Pokaż wiadomość
Ja juz uzywam tylko plynow, ale to dlatego ze po proszku czesto mialam na ubraniach biale plamy. Wczesniej mialam Persil - bardzo fajny, teraz mam Woolite Perle, niby nie zawiera enzymow i takie inne szmary bajery ale czy ciuchy sa przez to lepsze? Nie wiem, niby ladnie ta Perla pachnie ale jak ciuchy wyschna wszystko znika, wiec plyn do plukania obowiazkowo, Persil pachnial ladniej. Planuje wybrobowac zelu Rex i Ariel, moze rossmanowski Domol, Perwol smierdzi wiec sobie odpuszcze i jak stwierdze ktory jest najlepszy to pewnie przy nim zostane. Poza tym delikatniejsze rzeczy, lub te ktore bardzo lubie i zalezy mi zeby dlugo wygladaly ladnie piore recznie.

Inna sprawa czy uzywacie Calgonu? Bo jak w waszym rejonie jest twarda woda, i nie uzywacie Calgonu to kamien osadza sie na tkaninach, wiec szybciej sie niszcza, szarzeja, poza tym proszek ma slabsze dzialanie no i kamien osadza sie na pralce, wiec moze gorzej prac. Ja co prawda nie uzywam ale jak bede juz miala swoja pralke to napewno zaczne

A jak juz jestemy w temacie prania to mnie zawsze zastanawialo, co ludzie robia, ze ich ciuchy tak bardzo pachna plynem do plukania ja leje zawsze cala nakretke, ciuchy cos tam pachna, ale nie az tak... A moze to jakis szczegolny plyn? Ja zawsze uzywam Lenora.
Kurcze ja mam to samo Też mnie nie raz zastanawia czym ci ludzie pachną i jak oni to robią?Tzn. jaki proszek + jaki płyn ?
Co do calgonu też nigdy nie używałam (choć może powinnam,bo mam nową pralkę)ale wyadało mi się zawsze,że zniszczy ubrania i wogóle juz ubrania nie będą pachnieć...
A jaki miałaś PERSIL,że tak ładnie pachniał?
__________________
05.04.2014

iza251 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-11, 12:22   #29
nebya
Wtajemniczenie
 
Avatar nebya
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 500
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Papiszynka, iza251 ja używam płynu E granat i trawa cytrynowa i moje ubrania bardzo długo pachną tym płynem. To jest płyn E z serii Naturals, naprawdę zapach utrzymuje się bardzo długo.
__________________

nebya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-09-11, 12:47   #30
iza251
Zakorzenienie
 
Avatar iza251
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 302
Dot.: Prać, żeby nie zepsuć...

Cytat:
Napisane przez nebya Pokaż wiadomość
Papiszynka, iza251 ja używam płynu E granat i trawa cytrynowa i moje ubrania bardzo długo pachną tym płynem. To jest płyn E z serii Naturals, naprawdę zapach utrzymuje się bardzo długo.
Wklej linka,bo szukałam na necie i nie znalazłam takiego jedynie takie(miałam kiedyś bardzo ładnie rzeczywiście pachniały)
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg E.jpg (34,0 KB, 38 załadowań)
__________________
05.04.2014

iza251 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
pranie, ubrania

Nowe wątki na forum Moda

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:04.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra