Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi) - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-10-29, 21:00   #31
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Matko dziewczyny pisalam szybko i wyszlo mi co wyszlo. Chodzilo o test z olowkiem hihihi.

A czy masaz to hardcore? Raczej nie, ale taki nalesnik to trzeba zebrac w dlon i zataczac porzadnie kolka i czlek zaczyna sie obawiac ze sobie ten nalesnik urwie, ze naciaga jeszcze dodatkowo skore, ale to naprawde pomaga i nie potrzebujemy nic specjalnie na biust. Ja mialam od Flos Leku zel z serii aromaterapii i ten z zielonej serii co to sa tez preparaty na celulit i preparat do biustu od Eveline, ale najbardzij pasowal mi zwykly tlusty balsam dzieciecy co to swwoj odwlok smarowalam. Lubie babydream ten gesciuch i najlepsze efekty mialam przy nim, bo zeby dobrze wsmarowac to musialam tez ucisnac, pomasowac, a te preparaty na biust maja lekka konsystencje i dlon gladko sliska sie po skorze, wiec i masaz byl delikatny.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-31, 19:19   #32
rmiecia
Raczkowanie
 
Avatar rmiecia
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 484
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Cytat:
Napisane przez kotbalamot Pokaż wiadomość
Wiele lat stosowałam antykoncepcję hormonalną i wg opinii kilku lekarzy ginekologów pod opieką których byłam , antykoncepcja hormonalna przyczynia się do tego , że kobieta dłużej zachowa młody wygląd. Tabletki to zawsze dodatkowa dawka hormonów kobiecych
Czy to znaczy, że skoro stosuję pigułki anty, to taki np. Soyfem to juz zbytek łaski? Mam skończone 35 i łykałam sobie fitohormonki w celach "zakonserwowania" mojej więdnącej młodości na przyszłe lata. Ale zwykłych hormonów nie wzięłam pod uwagę.

Poza tym, nie wiedziałam o istnieniu kremów z hormonami i coś takiego jak Ovestin to by mi się przydało. Zmolestuję ginka w tym celu.
__________________
wizaż broni, wizaż radzi, wizaż nigdy cię nie zdradzi!
rmiecia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-17, 15:49   #33
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Oto co jeszcze znalazłam :

Działania estradiolu poza układem rozrodczym
Układ nerwowy - zwiększenie , wpływ na ośrodek termoregulacji - podwyższenie jego punktu nastawczego (obniżenie temperatury ciała).
• Wątroba - zwiększenie produkcji białek, wpływ na gospodarkę lipidową i węglowodanową.
• Tkanka kostna - przyśpieszenie kostnienia chrząstek nasadowych kości długich.
• Układ krwionośny - wpływ na obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, ochrona integralności ściany naczyń krwionośnych, poprawa ukrwienia mięśnia sercowego.
• Układ wydalniczy - efekt antydiuretyczny w nerkach (zatrzymanie wody i sodu w organizmie).
• Skóra i tkanki podskórne - zwiększenie turgoru skóry, hamowanie wydzielania łoju.


www.rynekzdrowia.pl/Dermatologia/Estradiol-moze-stymulowac-fotostarzenie-skory,1633,12.html
Estradiol może stymulować fotostarzenie skóry- PAP/Rynek Zdrowia , 2008-09-16 12:08:00 - Tytuł wprowadza w bład , chodzi o to ,że skóra wystawiona na działanie słońca nie reaguje na estradiol ( np. Divigel) zwiększeniem ilośc kolagenu, jak skóra nie wystawiana.

Stosowanie tego żeńskiego hormonu płciowo powierzchniowo na skórę zabezpieczoną przed działaniem słońca stymuluje produkcję kolagenu u osób starszych – informują naukowcy z USA na łamach pisma „Archives of Dermatology”.
Podczas starzenia się organizmu skóra staje się bardziej delikatna, mniej jędrna, trudniej się goi. Części ciała, których zazwyczaj nie przykrywamy ubraniem, pod wpływem promieniowania UV pochodzącego z promieni słonecznych, wcześnie zaczynają wyglądać „staro"”– zjawisko to nazywane jest fotostarzeniem skóry.
Proces naturalnego starzenia skóry i fotostarzenia pod względem biochemicznym są bardzo podobne, przede wszystkim dochodzi wówczas do obniżenia ilości głównego białka tworzącego wewnętrzną warstwę skóry – kolagenu
Dr Laure Rittié wraz z kolegami z University of Michigan Medical School przebadała 70 zdrowych ochotników (40 kobiet w okresie pomenopauzalnymi i 30 mężczyzn, średnia wieku uczestników wynosiła 75 lat) z objawami fotostarzenia skóry. Przez dwa tygodnie trzy razy dziennie stosowano u nich estradiol na skórę chronioną przed słońcem (okolice bioder) i wystawioną na promieniowanie UV na przedramionach. Po zakończeniu doświadczenia z każdego miejsca, gdzie nakładano estradiol pobrano 4 milimetrowe wycinki skóry. Ponadto uczestnicy nakładali estradiol w postaci kremu nawilżającego na twarz, dwa razy dziennie przez dwa tygodnie, a 24 godziny przed i po ostatnim zastosowaniu pobierano im 2 milimetrowy wycinek skóry.
Po dwóch tygodniach stosowania estradiolu na skórę zabezpieczoną przed słońcem stwierdzono wzrost poziomu kolagenu i innych składników promujących regenerację skóry u kobiet i w mniejszym stopniu również u mężczyzn."Zaskoczył nas fakt, że po dwóch tygodniach stosowania estradiolu nie zaobserwowano zmian w ilości kolagenu w skórze narażonej na fotostarzenie – na ramionach i twarzy, pomimo takiej samej ekspresji receptorów dla estrogenów (białek wiążących estradiol) w skórze starzejącej się naturalnie i pod wpływem słońca" – piszą autorzy badań.
"Nasze odkrycie sugeruje, że spadek poziomu estrogenów związany z menopauzą ma związek ze zmniejszeniem produkcji kolagenu w skórze chronionej przed słońcem" – tłumaczą badacze. – "Ponieważ w rejonach skóry poddawanych długotrwałemu działaniu słońca fotostarzenie pokrywa się w czasie ze starzeniem naturalnym, nasze wyniki wskazują że długotrwałe działanie promieni UV prowadzi do zmian, które uniemożliwiają pobudzenie produkcji kolagenu w tych rejonach skóry starczej przez powierzchniowe stosowanie estradiolu".

Czyli jak suie smarujemy hormonkami, to s ie w tym czasie nie opalamy. Uwazam ze i ryzyko plam jest wiekze.
Buźka
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-17, 15:54   #34
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Rmiecia- ja mam 40 lat, stosuję okresowowo pigułki ( Jasmin) a mimo wszystko łykam 1 kapsułkę Menoplant Soy dziennie.

Dziewczyny , juz ponad miesiąc stosuję Divigel 0,1 - 1 saszetka wymieszany w kremie dziennym na naczynka - porcja na około 3 dni ( nakładany co rano na około 1 h) i zaczynam widzieć efekty Skóra jakby lekko jędrniejsza. Poczekam jeszcze ze 2 miesiące i w szystko opiszę.
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-17, 23:34   #35
kreolka61
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 87
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Witajcie!
Dołamczam do tego tematu,bo mam 47 lat i jestem pełna menopauzowiczką.W zwiazku tym obserwuję jak bardzo zmienia sie moja skóra,pomimo,ze jestem na HTZ w postaci plastrów.
Regularnie chodzę do kosmetyczki,kupuje mase kremów,ale rezultatów jakos nie widze.Przezrazaja mnie równiez te chomiki,które sie tworzą koło ust,to te opadajace policzki.Matko,jak one dodaja lat.
Dlatego bardzo mnie zaciekawiło to,ze Ty Kotbalamotku zaczełas stosowac ten estrogen w zelu do smarowania twarzy.W związku z tym mam pare pytań:Czy ten zel przepisuje Ci ginekolog?Czy mówiłaś mu jak masz zamiar go stosować?pytam się,bo w zwiazku z tym,ze jestem na HTZ bardzo duzo czytałam na temat stosowania estrogenów i właśnie były równiez aetykuły dotyczące stosowanie estrogenów w kremach na twarz.Z artykułów tych wyczytałam,ze kiedys nawet były produkowane takie kremy z dodatkiem estrogenów,ale w zwiazku zich przenikaniem do krwiobegu wycofano je z produkcji.Dlatego poniewaz nie było zbytnio kontroli nad tym ile tych estrogenów dostawało się do organizmu,a wiadomo,ze nadmiar estrogenów,który jest w organizmie przez dłuższy czas moze miec skutki uboczne z ryzykiem raka włącznie.
Chciałabym się od Ciebie dowiedziec,czy cos sie zmieniło w tym temacie,bo ja to czytałąm dosc dawno.
W związku z tym,ze moja skóra teraz starzeje sie znacznie szybciej,tez najchetniej bym zaczęła stosowac ten zel z estrogenami.
Mam jeszcze jedno pytanie:czy ten zel stosujesz wyłącznie na twarz,czy byc może nakładasz jeszcze na dekold i szyje.
Dzięki za odpowiedz,serdecznie pozdrawiam.
kreolka61 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-18, 18:13   #36
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

kreolka 61
Recepty na Ovestin i Divigel dostalam od mojego ginekologa ( mężczyzny) , któremu powiedziałam wprost , do jakich celów chciałabym ich uzyć. Gin przyjmuje w prywatnej przychodni , którą opłaca mi pracodawca. Mój gin stwierdził , ze co prawda jestem jego pierwszą pacjentką która zamierza w ten sposób wykorzytstać hormonki, ale on dużo o tym slyszał i zna badania potwierdzające , ze estrogeny zwiększają ilosć kolagenu i elastyny w skórze. Słyszał tez o takich praktykach.

Poprosiłam go o Divigel ale poniewaz w sierpniu i wrześniu byłam jeszcze na pigułkach Jasmin , zaproponował mi Ovestin , zawierajacy słabszy estrogen- hormon etriol, wydzielany w wiekszych ilosciach czasie ciąży. Stwierdził że ładowanie estrogenu w pigułkach i w kremie to by było za dużo dobrego na raz i dlatego na początek polecił estriol. Od połowy września robię przerwę w antykoncepcji hormonalnej i poprosiłam go o Divigel , zawierajacy najsilniejszy estrogen - estradiol. Nie było problemu z wypisaniem recepty tylko ostrzegł mnie , zebym nie przesadziła z iloscią, bo zawsze coś sie wchłonie do organizmu i miałabym np obrzmiałe , bolące piersi. Zrobiłam oczywiście cylogogię, na początku roku miałam mammografie i w szystko jest OK.
Mój gin stwierdził, ze wielkiej krzywdy sobie tymi hormonkami nie zrobię. Zresztą ja jedną saszetkę Divigel mieszam z porcją kremu na 3 dni.

Po Divigel-u , który na razie s tosuję tylko na twarz , widzę juz ujędrnienie. Jest to mój drugi miesiąc stosowania estradiolu. Na szyję i dekold na razie go nie s tosuję z uwagi na koszty , ryzyko plam pigmentacyjnych oraz ryzyko wchłoniecia sie zbyt dużej dawki hormonu do organizmu. Raz na 2 tygodnie opalam się na solarium a tylko twarz zasłaniam. Mam problem z przebariwieniam twarzy , do których przyczyniła się zresztą antykoncepcja hormonalna.

Kreolka61- ja równiez wiele razy czytałam , ze w latachj 80-tych bodajże furorę robiły kremy z hormonami, ale z uwagi na efekty uboczne w postaci zachwiania gospodarki hormonalnej , zabroniono ich produkcji. Pamietam jeszcze , ze na początku lat 90-tych przywoziliśmy z zagranicy kremy z placentą. Ale technologia idzie naprzód , w tej chwili pigułki mają duzo mniejsze dawki hormonów niz kiedyś i myślę , ze ma to jakieś przełozenie również na preparaty hormonalne do stosowania zewnętrznego.

Ja osobiscie po prawie 3 miesiacach wcierek z hormonami nie w idze zadnych nieporządanych efektów a wręcz przeciwnie, nie mam juz tak nasilonego napięcia przedmiesiaczkowego jak kiedyś. Ale pełniejszą ocenę bedę mogła przedstawić po 6 miesiącach ich stosowania.
Buźka
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-22, 10:50   #37
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Wyszukałam w Internecie kolejny ciekawy specyfik zawierający estradiol a mianowicie ESTREVA 0,1 % żel- tuba 50g. – kosztuje około 30 zł. ( Divigel 28 g = 48 zł)

O estrogenach z trochę innej beczki, aczkolwiek może zainteresować:

http://kopalniawiedzy.pl/estrogeny-estradiol-piersi-jajniki-leptyna-mozg-neurony-komorki-tluszczowe-podwzgorze-glod-otylosc-Tamas-L-Horvath-Yale-School-of-Medicine-1541.html

Estrogeny hamują apetyt 06-01-2007 12:49
Nowe studium naukowców z Yale School of Medicine wykazało, że estrogen reguluje metabolizm mózgu podobnie jak hormon leptyna. Leptyna jest wytwarzana przez komórki tłuszczowe, które w ten sposób przekazują podwzgórzu wiadomość dotyczącą stopnia odczuwanego głodu. Natrafienie na ślad estrogenowy jest bardzo ważnym odkryciem, taką metodą można by pomagać w zwalczaniu otyłości osobom odpornym na działanie leptyny.
Tamas L Horvath i zespół badali myszy z mutacjami albo w leptynowym, albo estrogenowym systemie sygnalizacji. W ramach eksperymentu akademicy analizowali wpływ estrogenu na zdolność neuronów do tworzenia w podwzgórzu nowych połączeń, związane z tym zachowania dot. odżywiania się oraz wydatkowanie energii.
Badacze odkryli, że estrogen jest niezwykle istotnym regulatorem metabolizmu mózgu. Jeśli chodzi o wpływ na tworzenie nowych połączeń, żeński hormon płciowy i leptyna wykorzystywały te same mechanizmy, natomiast oddziaływanie estrogenu na jedzenie i otyłość było niezależne od leptyny i receptorów leptynowych.
Odkryliśmy, że estrogen hamuje apetyt, wykorzystując w mózgu te same ścieżki, co leptyna — tłumaczy Horvath. Upośledzona sygnalizacja estrogenowa w mózgu może być przyczyną zmian metabolicznych podczas menopauzy.
Obecnie naukowcy chcą popracować nad związkami naśladującymi działanie m.in. estradiolu w zakresie redukcji wagi. Można by je stosować u osób odpornych na leptynę, bez skutków ubocznych charakterystycznych dla estrogenów. W ten sposób chroniono by tkanki piersi i jajników.

O tym jak intensywne uprawianie sportu wpływa na kobiecość:
http://www.medsport.pl/ms/ms157/art7.html
Średnie stężenia hormonów jajnikowych we krwi u judoczek i siatkarek obniżyły się po okresie zwiększonej aktywności fizycznej. Długotrwały okres fizycznych obciążeń kobiet uprawiających wyczynowo sport może na pewien czas upośledzić hormonalną funkcję jajników. Ekspozycja organizmu kobiety na obniżone stężenie estradiolu i progesteronu może mieć wpływ na jej zdrowie. Z tego powodu wpływ aktywności sportowej na poziom estradiolu i progesteronu we krwi zasługuje na dodatkowe badania.

Estrogen w leczeniu utraty włosów:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/blog/2/239/2008/5/0/1578

Żeńskie hormony płciowe estrogeny pobudzają wzrost włosów, ale nie nadają sie dla męzczyzn .Pewnym rozwiązaniem jest syntetyczna substancja 17-alfa-estradiol , która wykazuje podobieństwado żeńskiego hormonu płciowego 17-beta-estradiolu , jednak działa inaczej niż ten hormaon i dlatego może być stosowany przez mężczyzn .Badania na komórkach skór zwięrzęcych i ludzkich wykazały , że 17-alfa-estradiol może hamować przemianę testosteronu w dihydrotestosteron , hormon , który wydziela niekorzystne działanie na mieszki włosowe.12-czne badanie , którym objęto 96 mężczyzn i kobiet cierpiących na łysienie typu męskiego wykazało ,ze stosowanie 0,025procentowego roztworu 17-alfa-estradiol powodowało wyraźne pobudzenie aktywnosc mieszków włosowych , a odsetek mieszków włosowych znajdujacych się w fazie spoczynku zmniejszał się o połowę .70% badanych zauwazyło znacznie mniejszą utratę włosów. Kontrolowane badanie, w którym wzięło udział 51 pacjentów , wykaząło, że u 63% z nich 17-alfa-estradiol spowodował wyraźne zmniejszenie odsetka włosów w fazie telogenowej .U 89% badanych 17-alfa-estradiol stosowany zewnętrznie w widoczny sposób zahamował proces łysienia.
Dostępny jedynie w aptekach 17-alfa-estradiol jest szczególnie wskazany dla osób , które pragną na długo zachować włosy na głowie lub zahamować łysienie androgenowe(mężczyźni).W przypadku obecnosci zmian zapalnych skóry głowy , łupizu lub nadmiernej produkcji gruczołów łojowych można najpierw zastosować dostępny na receptę 17-alfa-estradiol z kortyzolem , do czasu aż objawy ustaną . Kuracja 17-alfa-estradiol kosztuje stosunkowo niewielki jest koszt roczny preparatu 180 euro.W porównaniu z cenami innych preparatów lek ten jest tani
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-25, 09:08   #38
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Wpływ hormonalnej terapii zastępczej na skórę

Suplementacja estrogenów niweluje biologiczne skutki niedoboru tych hormonów, takie jak objawy wazomotoryczne, zaburzenia nastroju, atrofia narządów moczowo-płciowych, osteoporoza, zaburzenia snu lub wzrost ryzyka choroby niedokrwiennej serca [6]. Do tych oddziaływań należy dodać korzystny, dobrze widoczny wpływ estrogenów na skórę. W skórze ludzkiej znajduje się 14 różnych typów kolagenu, z czego 80% stanowi kolagen typu I, a 15% kolagen typu III, który warunkuje sprężystość skóry. Już na początku lat 40. ubiegłego wieku zauważono, że kobiety, u których po menopauzie rozwija się osteoporoza, mają bladą, cienką, transparentną skórę. Stwierdzono współzależność obu tych cech i skojarzono je ze spadkiem zawartości kolagenu I po okresie klimakterium. Brincat i wsp. szacują, że w ciągu 15–18 lat po menopauzie średni linijny spadek zawartości kolagenu wynosi 2,1% na rok, a grubości skóry – 1,13% na rok. Wykorzystując technikę radiografii, wykazano, że stosowanie implantów estrogenowych lub estrogenów w żelu zwiększa grubość skóry. Na początku lat 90. Castelo-Branco i wsp. stwierdzili, że roczna doustna lub przezskórna HTZ powoduje wzrost zawartości kolagenu od 1,8 do 5,1%. Autorzy zwracali uwagę na większe korzyści HTZ dla skóry przy transdermalnej drodze podawania estrogenów. Maheux i wsp. metodą ultrasonograficzną oceniali efekty rocznego stosowania skonjugowanych estrogenów jako HTZ i wykazali wzrost grubości skóry o 11,5%. Inni autorzy, np. Callens i wsp., stosując echograficzne techniki pomiarów grubości skóry, stwierdzili wzrost grubości skóry w przedziale 7–15% u kobiet stosujących przezskórną HTZ. Badania Varila i wsp. potwierdziły korzystny wpływ miejscowej aplikacji estrogenów na zawartość kolagenu I i III w skórze. W opozycji do przedstawionych prac Haapasari i wsp. oraz Oikarinen negowali korzystny wpływ rocznej systemowej HTZ na grubość skóry oraz zawartość kolagenu i elastyny w skórze u kobiet po menopauzie. Autorzy jednocześnie nie wykluczyli korzyści wynikających ze stosowania miejscowych estrogenów, podkreślając jednak konieczność kontynuacji badań w większej grupie pacjentek. Obserwacje Brincata i wsp. wskazują nie tylko na korzystny wpływ estrogenów, ale sugerują także, że maksymalne oddziaływanie HTZ na skórę odbywa się w ciągu 2 lat stosowania HTZ. Oprócz wpływu na jakość i grubość skóry właściwej doustna terapia estrogenowa powoduje także wzrost grubości naskórka już po 3 mies. jej stosowania, a efekt działania estrogenu utrzymuje się jeszcze przez pół roku od zakończenia leczenia. Obecnie wiadomo, że estrogeny mogą hamować apoptozę keratynocytów, a jednocześnie mobilizować ich proliferację, co klinicznie przekłada się na poprawę jakości naskórka. Stosowanie HTZ może działać korzystnie także na angiogenezę i proces gojenia, ponieważ estrogeny stymulują produkcję NGF, bFGF, TGF-b1, GM-CSF, VEGF. W keratynocytach, sebocytach gruczołów łojowych, mieszkach włosowych, ekrynowych gruczołach potowych i melanocytach znajduje się receptor progesteronowy, dlatego suplementacja progesteronu w okresie menopauzy także może poprawiać właściwości skóry. Badania Holzera i wsp. wykazały, że aplikacja kremu z 2% progesteronem raz dziennie przez 6 mies. u kobiet w wieku peri- i pomenopauzalnym przyczyniła się do wyraźnej redukcji liczby zmarszczek, zmniejszenia ich głębokości oraz poprawy jędrności skóry. Stwierdzono jednocześnie nieznaczny wpływ na nawilżenie oraz liczbę lipidów naskórka. Autorzy obserwowali dobrą tolerancję leczenia i niewielki wzrost stężenia progesteronu w surowicy podczas prowadzonego badania. Prace Schmidta i wsp. wykazały, że 6-miesięczna aplikacja kremów (raz dziennie przez pół roku) zawierających dwa różne estrogeny (0,01% estradiol i 0,3% estriol) u kobiet w okresie preklimakterycznym z objawami starzenia się skóry spowodowała znaczną poprawę jej stanu. Zaobserwowano redukcję liczby i głębokości zmarszczek, zmniejszenie średnicy porów, poprawę elastyczności, jędrności i nawilżenia skóry oraz istotny wzrost grubości naskórka. Autorzy monitorowali surowicze stężenia wybranych hormonów i stwierdzili istotny wzrost poziomu prolaktyny bez współistnienia układowych objawów niepożądanych. Poprawę nawilżenia skóry tłumaczy się stymulacją wytwarzania mukopolisarachydów kwaśnych i kwasu hialuronowego w skórze właściwej, substancji silnie higroskopijnych, odpowiedzialnych za utrzymanie turgoru skóry. Wyniki wielu badań wskazują, że estrogenowa terapia zastępcza redukuje i opóźnia nadmierną rozciągliwość i obwisanie skóry, zjawiska typowe dla starzenia chronologicznego. Należy podkreślić, że poprawa jakości skóry u kobiet stosujących HTZ zależy jednak od czasu trwania menopauzy i wyjściowej grubości skóry. W celu zminimalizowania ryzyka hormonalnych układowych objawów ubocznych zarówno stężenie estrogenu, jak i powierzchnia aplikacji powinny być ograniczone. Obecność receptora estrogenowego w różnych strukturach skóry wskazuje na duży wpływ estrogenów na metabolizm skóry oraz tłumaczy stopniowe pogarszanie się jej jakości po menopauzie. Terapie stosowane w związku z przykrymi objawami towarzyszącymi klimakterium, a szczególnie hormonalna terapia zastępcza mogą czasowo opóźnić proces starzenia się skóry. Należy podkreślić, że starzenie się skóry nie jest oczywiście wskazaniem do stosowania HTZ, ale nie można nie dostrzegać jej korzystnego wpływu na skórę.

http://www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id. ..subpage=FULL_TEXT
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-17, 08:59   #39
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Ciszaaaa………. Nikt się nie odważy?
Tak jak obiecałam , na początku marca ( po 6 miesiącach kuracji) zdam pełną relację z kuracji. Powiem tylko , że widzę na skórze bardzo pozytywne efekty przy braku właściwie skutków ubocznych. Jedynym problemem jest to, że preparaty które stosuję ( Divigel 0,1 i Estreva 0,1 ) mają w składzie etanol w dużym stężeniu , który po pewnym czasie wysusza skórę. Przy mojej tłustej cerze nie jest to wielki problem , po prostu ładuję do kosmetyków więcej substancji nawilżających , ale myślę, że dla suchych cer może to być duży problem. Obiecałam sobie ze wyszukam i wypróbuje preparaty z estrogenami bez alkoholu ( może ampułki ?).

Wklejam koleją garść informacji które znalazłam w skarbnicy wiedzy Laboratorium Urody:

http://www.laboratoriumurody.pl/forum/hormony-w-kosmetykach,t1073.html

(…) Godny uwagi jest wpływ estrogenoterapii na skórę. Bardzo korzystny z punktu widzenia kosmetologii jest ich efekt dermatotropowy. Powodują one ograniczenie związanej z wiekiem rozciągliwości skóry, dzięki nim skóra jest bardzie elastyczna. Zmniejszają także narastanie owłosienia. Po kilkutygodniowym okresie ich stosowania dochodzi do pogrubienia skóry, wzrostu aktywności fibroblastów, zwiększenia syntezy kolagenu typu III, zmianę stopnia polimeryzacji glikozaminoglikanów, obserwuje się zahamowanie defragmentacji włókien kolagenowych. Zwiększa się higroskopijność i stopień nawilżenia skóry na co ma bezpośredni wpływ t syntezy kwasu hialuronowego.

Już dawno stwierdzono, że najsilniejszy efekt dermatotropowy wywierany jest przez miejscowo stosowane estrogeny w postaci żelów, implantów, maści.

W latach 80-dziesiatych wielką sławę zyskały kosmetyki zawierające estrogeny. Spłycały one zmarszczki, poprawiały elastyczność, napięcie i koloryt skóry, poprawiały nawilżenie naskórka. Skutecznie chroniły przed ścieńczeniem i atrofią skóry związaną ze zmianami ilości włókien kolagenowych. Już od kilkunastu lat, ze względu na nadużywanie tych kremów i ryzyko związane z działaniem ogólnoustrojowym estrogenów z łatwością wchłaniających się przez skórę, zabronione jest stosowanie estrogenów w kosmetykach.

Ze względu na zakaz rozpoczęto poszukiwania związków, które miałyby estrogenopodobny, korzystny wpływ na skórę i jej przydatki. Tak odkryto związki pochodzenia roślinnego, które nazwano fitoestrogenami. Substancje te mają bardzo podobny do naturalnych estrogenów człowieka wpływ na skórę, z tym że znacznie słabszy. Wiążą się z tym samym receptorem. W kosmetyce wykorzystuje się najczęściej fitohormony z soi lub lili wodnej. Są to między innymi takie związki chemiczne jak daidzeina i genisteina, pod względem budowy przestrzennej bardzo przypominające one estradiol. Zależnie od tkanki na którą działają, mogą one zachowywać się jak estrogeny lub ich antagoniści. Co więcej fitoestrogeny prócz swoistego dzaiłania receptorowego mają również niezwykle ważną z punktu widzenia ochrony skóry, cechę - działanie antyoksydacyjne. Z tym również niektórzy wiążą ich działanie zapobiegające nowotworom złośliwym, co zaobserwowano w regionach spożywających duże ilości soi(...).

(…)Fitohormony stosowane w kosmetykach zapobiegają więc uszkodzeniom błon komórkowych, również indukowanego światłem ultrafioletowym, hamują działanie metaloproteinaz, kluczowych enzymów rozkładających kolagen skóry, i wywołujących tzw. elastozę. Jednym z głównych czynników stymulujących metaloproteinazy jest promieniowanie UV. Fitoestrogeny stmulują syntezę przez fibroblasty proteoglikanów, kluczowego składnika macierzy tkanki łącznej. Proteoglikany wpływają na stopień nawilżania tkanki.

Fitoestrogeny mają również działanie przeciwzapalne. Oczywiście stosowanie fitoestrogenów nie zastąpi hormonalnej terapii zastępczej (HTZ), wydaje się, w świetle wielu doniesień naukowych, że właśnie HTZ jest jedyną skuteczną metodą hamowania starzenia się skóry i zachodzących w niej zmian inwolucyjnych u kobiet w okresie okołomenopauzalnym. Kosmetyki z fitoestrogenami powinny być tylko elementem pomocniczym.

Obecność roślinnych odpowiedników estradiolu, występujących w ilości powyżej 50 mg/kg, stwierdzono m.in. w lucernie (Medicago sativa L.), czerwonej koniczynie (Trifolium incarnatum L), łubinie (Lupinus polyphyllus L), lukrecji (Glicyrrhiza glabra L). Do ekstraktów o działaniu hormonalnym zaliczamy także korzeń Cimcifuga racemosa – stary indiański środek piękności. Interesująca grupę związków tej grupy stanowią także układy pozyskiwane z nasion granatu (Punica granatum), z których wyizolowano m.in. estron(...).

(…)Flawonoidy
Do układów o aktywności fitohormonów możemy także zaliczyć ekstrakty bogate we flawonoidy. Niektóre związki z tej grupy przypominają budową przestrzenną estrogeny, dzięki czemu wykazują powinowactwo do ich receptorów. Zaliczamy do nich m.in. izoflawony, które wykazują działanie proestrogenne. Na szczególną uwagę zasługują związki pozyskiwane z soi (Glycine max Merrill). Zawartość izoflawonów w produktach sojowych wynosi do 0,3%. Reprezentatywnym ich przedstawicielem jest genisteina, czyli 3-fenylochromen-2-on.
Do grupy tej zaliczamy także daidzeinę i glicyteinę, które podobnie jak genisteina, występują w przyrodzie w postaci połączeń β-glikozydowych. W odróżnieniu od hormonów zwierzęcych, układy te cechuje szerokie spektrum działania. Jego rodzaj i efekt w dużym stopniu jednak zależy od stężenia danej substancji.
Do roślin obfitujących w izoflawony należą także ekstrakty pluskwicy gronistej (Cimicifuga racemosa), dzięgla chińskiego (Angelica sinensis), kudzu (Pueraria lobata) żeń-szenia (Panax ginseng), karanty (Momordica carantia), fasoli (Faseolum vulgaris), jambolu (Syzygium jambolana), bluszczu (Hedera helix), bylicy boże drzewko (Artemisia abrotanum), iglicy włoskiej (Ruscus aculeatus), brzozy (Betula pendula)(...).

Buźka
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-18, 08:22   #40
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

http://www.resmedica.pl/zdart80017.html


Hormony roślinne




artykuł Barbary Michalik konsultowany z magistrem farmacji Pawłem Boderą, farmaceutą

Czy fitoestrogeny mogą zastąpić hormony występujące w organizmie człowieka?
O fitoestrogenach, czyli roślinnych hormonach, zrobiło się głośno w ostatnich latach, gdy zaczęto je stosować w celu złagodzenia objawów menopauzy i wyrównania obniżonej ilości hormonów w tym okresie. Niedobór hormonów może mieć bowiem niekorzystne skutki nie tylko dla samopoczucia, ale i zdrowia. Ale ponieważ nie wszystkie kobiety mogą i chcą je stosować, producenci sięgają po preparaty zawierające związki roślinne.
Co to są fitoestrogeny? Czy są to takie same hormony jak występujące w ludzkim organizmie i czy rzeczywiście mogą je w pełni zastąpić? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań na ten temat nie są proste, tym bardziej że badania nad fitoestrogenami trwają nadal.
Zalicza się je do naturalnie występujących związków roślinnych (steroli) mających działanie podobne do estrogenów, czyli żeńskich hormonów. Nie są identyczne z hormonami człowieka, ale uważa się je za nibyestrogeny, a więc - w uproszczeniu mówiąc - roślinne substancje naśladujące ("udające") ludzkie hormony. Podobnie jak naturalne estrogeny - wiążą się z receptorami estrogenowymi neuronów podwzgórza i hamują wydzielanie hormonu LH powodującego m.in. uderzenia gorąca. Fitoestrogeny (np. wchodzące w skład Menofemu) łagodzą objawy neurowegetatywne występujące w okresie okołomenopauzalnym związane z niedoborem estrogenów, takie jak uderzenia gorąca, zaburzenia snu, niepokój, zlewne poty, napady płaczu, wzmożona nerwowość, stany depresyjne, zawroty i bóle głowy, poczucie wyczerpania fizycznego i psychicznego, a także zmiany zanikowe w obrębie narządu rodnego (regenerowanie wyściełającego je nabłonka).
Ich działanie różni się jednak od ludzkich hormonów m.in. tym, że jest o wiele słabsze (również od hormonów syntetycznych stosowanych w hormonalnej terapii zastępczej).

Jak działają?

U ludzi po spożyciu lignanów i izoflawonów roślinnych następują skomplikowane przemiany enzymatyczno-metaboliczne w przewodzie pokarmowym, które powodują tworzenie się substancji o strukturze bardzo podobnej do estrogenów. Wchłonięte produkty przemiany fitoestrogenów przechodzą przez jelita i wątrobę, mogą być wydalone z żółcią, rozłożone przez florę jelitową, wchłonięte ponownie, później znów są wiązane w wątrobie i wydalane z moczem.
Ilość fitoestrogenów można badać w moczu, plazmie, kale, nasieniu, żółci, ślinie i mleku z piersi. Stężenia różnych produktów ich przemiany różnią się znacznie między poszczególnymi osobami, nawet jeśli podaje się takie same dawki. W związku z tym, że ich metabolizm jest zależny głównie od flory żołądkowo-jelitowej, dużą rolę odgrywa tu stosowanie antybiotyków, choroby jelit i płeć. Na przemianę i wchłanianie fitoestrogenów mogą także oddziaływać takie czynniki jak tłuszcz pokarmowy, błonnik, białko, alkohol, a także różne składniki odżywcze.

Gdzie je znaleźć?

Istnieje wiele rodzajów fitoestrogenów, które znajdują się w różnych roślinach, ich częściach i wytwarzanych z nich produktach. Niektóre z nich są aktywne w ludzkim organizmie, a niektóre działają tylko na same rośliny i zwierzęta. Można tu wyróżnić trzy główne grupy: izoflawony, lignany i kumestany.
Izoflawony (najczęstsze to genisteina oraz daidzeina) wykazujące działanie estrogenne to pochodne steroli roślinnych występujące w warzywach strączkowych (szczególnie soi) oraz w produktach, których głównym lub jedynym składnikiem jest fasola.
Pokarmy sojowe drugiej generacji są produkowane przez dodanie składników sojowych do bardzo różnych fabrycznie produkowanych pokarmów, dlatego zawartość izoflawonów jest w nich zmniejszona, tak jak np. w jogurcie tofu i kluskach sojowych. Sos sojowy zawiera niewiele izoflawonów.
Lignany stanowią składnik ścian komórkowych i są uwalniane w wyniku działania bakterii jelitowych na ziarna zbóż. Bogatym źródłem tych związków są oleje z nasion, zwłaszcza olej lniany. W wysokich stężeniach występują w nasionach lnu, a ich mniejsze iloś-ci są w pełnoziarnistych produktach zbożowych, wielu ziołach, warzywach, owocach i nasionach.
Kumestany, choć bardzo bogate w fitoestrogeny, nie stanowią ich źródła w diecie człowieka. Duże ilości zawiera czerwona koniczyna, nasiona słonecznika oraz kiełki fasoli. Kumestany mają wyraźne działanie estrogenowe po ich spożyciu przez zwierzęta.
Każda roślina często zawiera więcej niż jedną klasę fitoestrogenów. Na przykład fasola sojowa jest bogata w izoflawony, podczas gdy kiełki soi są istotnym źródłem kumestrolu, jednego z ważniejszych kumestanów.
Fitoestrogenów można także dostarczać organizmowi w formie specjalnych preparatów o różnym składzie chemicznym, które są wyciągami z roślin. Na przykład stosowany w łagodzeniu objawów menopauzy Menofem jest wyciągiem z kłącza rośliny o nazwie Cimcifuga racemosa (Ranunculaceae). Zawiera gorzkie związki triterpenowe i izoflawonol formononetynę. Ze wszystkich fitoestogenów zostały one najlepiej przebadane i mają najobszerniejsze piśmiennictwo naukowe.
Chociaż stosowanie fitoestrogenów ma korzystne działanie, to jednak lekarze wyjaśniają, że nie zawsze można nimi zastąpić terapię hormonalną. Przy małych i średnio zaawansowanych objawach spełniają swoje zadanie, ale - ponieważ mają słabsze działanie niż hormony - lekarz może zalecić środki hormonalne.

Czy chronią i hamują?

Istnieją przypuszczenia, że fitoestrogeny przyczyniają się do zmniejszenia występowania choroby sercowo-naczyniowej, obniżają poziom cholesterolu oraz chronią serce. Na ostateczne wyniki badań trzeba jednak jeszcze poczekać.
Niektóre firmy farmaceutyczne reklamują środki zawierające fitoestrogeny np. jako alternatywę do hormonalnej terapii zastępczej w zapobieganiu i leczeniu osteoporozy, np. Ipriflawon zawierający syntetyczne pochodne naturalnych fitoestrogenów (podczas niektórych badań okazało się, że hamował resorpcję kości poprzez wpływ na osteoklasty, pobudzał tworzenie kości, zmniejszał obrót kostny i powodował wzrost ich gęstości, zabezpieczał przed utratą masy kostnej). Mechanizm działania Ipriflawonu nie jest do końca wyjaśniony i brak do tej pory jednoznacznie udowodnionego wpływu na zmniejszenie ilości złamań osteoporotycznych. Poza tym choroba ta wiąże się z wieloma czynnikami, m.in. starzeniem się, niedoborem hormonów i dietą. Zaobserwowano wprawdzie, że żywienie fasolą sojową zapobiega znacznej utracie kości u samic szczura po wycięciu jajników, ale nie ma przekonujących wyników dotyczących ludzi. Nadal brakuje danych o możliwej roli fitoestrogenów w metabolizmie kostnym i zachorowalności na osteoporozę, a najskuteczniejsze są dotyczczas stosowane leki i hormonalna terapia.
Wysuwa się hipotezę, że fitoestrogeny mają działanie antynowotworowe. Przypuszcza się, że hamują rozwój naczyń i komórek nowotworowych oraz wytwarzanie enzymu aromatazy, pobudzają syntezę globuliny wiążącej hormony płciowe, a także mają własności przeciwutleniające.
Ponieważ występowanie guzów nowotworowych zależnych od hormonów jest rzadsze wśród mieszkańców Azji i Europy Wschodniej oraz wegetarian (odżywiających się w dużym stopniu produktami sojowymi) niż w krajach zachodnich, jest prawdopodobne, że fitoestogeny hamują ryzyko raka piersi, jajnika, prostaty i okrężnicy. Hipoteza jest interesująca, bo np. w Ameryce Północnej imigrantki z Japonii mają wyższy współczynnik zachorowalności na raka piersi niż kobiety mieszkające w Japonii. Badania jednak trwają i nie ma jeszcze ostatecznych wyników.
Fitoestrogeny mają wpływ na fizjologię człowieka, a dane najsilniej wspierające tę hipotezę dotyczą korzystnego oddziaływania białka sojowego na lipidy i lipoproteiny oraz na naczynia krwionośne. U kobiet po menopauzie zauważono również po spożywaniu fitoestrogenów łagodne efekty estrogenne. Jednakże aby przekonać się, jaki jest ostateczny wpływ na tkankę reagującą na estrogeny, tj. tkankę piersi i endometrium, trzeba przeprowadzić badania na większą skalę.
Ponadto należy zbadać relacje czasowe między wpływem fitoestrogenów pobieranych z pokarmów u ludzi a rozwojem nowotworów. Być może działają ochronnie przed osiągnięciem dojrzałości płciowej, a inaczej w późnym okresie okołomenopauzalnym, gdy gwałtownie zwiększy się ich spożycie. Badania zapewne ułatwi to, że fitostrogeny są obecnie dostępne w formie tabletek.
Naukowcy przestrzegają przed wyciąganiem pochopnych wniosków z powiązań sojowej diety japońskiej społeczności z obniżeniem tam zachorowań na raka piersi czy rzadszych objawów menopauzy. Na organizm człowieka mają bowiem wpływ różne czynniki stylu życia i dopiero ich wzajemne oddziaływanie powoduje skutki korzystne dla zdrowia.

ŹRÓDŁA POKARMOWE FITOESTROGENÓW


Izoflawony
Warzywa strączkowe
Fasola sojowa Soczewica Fasola szparagowa Bób Fasola lima Groch włoski
Produkty sojowe
Kasza sojowa Mąka sojowa Tofu Mleko sojowe
Zboża i inne rośliny
Pszenica Kiełki pszenicy Jęczmień Żyto Ryż Otręby Owies Chmiel
Lignany
Owoce, warzywa, nasiona
Wiśnie Gruszki Jabłka Owoce pestkowe Siemię lniane Nasiona słonecznika Marchew
Koper włoski Cebula Czosnek Oleje roślinne,
w tym oliwa z oliwek
Inne
Piwo z chmielu Burbon ze zboża Czerwone wino
Kumestany
Kiełki
Alfalfa Kiełki soi
Uprawy pastewne
Czerwona koniczyna

"Żyjmy dłużej" 8 (sierpień) 2000\

Buźka
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-10, 16:33   #41
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

No tak. Nikt się tematem nie interesował to odpuciłam.
Otóż informuję , ze pierwszą ponad półroczną kurację przerwałam na początku kwietnia z uwagi na słonce i okres urlopowy. Hormony uwrażliwiają na słońce a ja mam problemy z przebarwieniami.
Efekty stosowania były bardzo zauważalne , skóra jędrna ,zwarta , promienna, nie obwisła ( mam 41 lat) , rozwój zmarszczek powstrzymany. Stan skóry twarzy jest wyraźnie lepszy niż reszta ciała ( stosuję wyłacznie na twarz).Nie wyglądam na swój wiek.
Od września 2009r. wróciłam do kuracji ( Ovestin + Estreva) + Zorac 0,1 i już po 2 tygodniach codziennego stosowania widziałam efekty. Robię tak ,że mieszam trochę jakiegoś kremu na naczynka z Estrevą i Ovestinem ( proporcja mniej więcej 3:1:1) - taka porcja na kilka dni przechowana w małym sloiczku - i używam codziennie rano na około 30-60 minut. Później spłukuję niewchłoniętą resztkę i robię makijaż. Efekty kuracji uważam są super a proces starzenia skóry znacznie opóźniony. Efektów ubocznych brak, za wyjątkiem moze czasem podsuszenia etanolem zawartym w Estrevie. POlecam baaardzo.
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-11, 16:53   #42
calua2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 318
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Witaj kotko,wątek śledzę od września upadł pewnie dlatego,że większość wizażanek jest przed 40.Mam tyle wiosenek co Ty,możesz podać mi nazwę i postać tych środków(maść czy krem) tak abym wiedziała jaką chcę receptę od gina
calua2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-14, 14:55   #43
kreolka61
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 87
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Hej!! I jak tam skóra po smarowaniu kremami z hormonami??
odezwijcie się!!
kreolka61 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-17, 18:43   #44
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Ach! Jak ja kocham takie wątki. Tyle nadziei dodają.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 11:56   #45
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Witam.
Skóra (twarz) jak najbardziej OK po tych kremach, opisałam powyżej.
Podaję nazwy środków :
- Estreva 0,5 żel około 38 zł - zawiera estradiol
- Ovestin ( chyba 0,1) krem - ponad 40 zł - zawiera estriol

Szukałam preparatów dla siebie przez google. Wpisałam hormon i w yskoczyło mi kilka dostępnych w PL
pozdrawiam
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 13:23   #46
calua2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 318
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

dzięki
calua2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 21:02   #47
mar_jolka
Rozeznanie
 
Avatar mar_jolka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 804
Send a message via Skype™ to mar_jolka
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

witam. Chyba czas wrocic do watku. Ja tez zainteresowalam sie hormonami stosowanymi w celach przeciwzmarszczkowych. Bardzo prosze wizazystki ktore to stosowaly o ponowne podzielenie sie doswiadczeniami. I dodam ze co nieco denerwuje mnie wchodzenioe malolatow i wypisywanie ze to one wlasnie jeszczenie musza bo maja ...nascie lub cos tam dziescia.... lat. Jak nie musza to niech nie wypisuja. Bo nic nie wnosza do watku. Ja mam sporo lat. Wygladam bardzo dobrze i chcialabym to zachowac na dluzej. kotbalamot prosze odezwij sie
mar_jolka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-29, 13:26   #48
kotbalamot
Raczkowanie
 
Avatar kotbalamot
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 79
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Witam po przerwie.
W tym roku kończę 45 lat. Od kilku lat stosuję okresowo ( wrzesień- marzec) estrogeny zewnętrznie na twarz . Aktualnie jest to żel Estreva 0,1 przepisywany mi przez ginekologa. Okresowo ( kwiecień- wrzesień) stosuję antykoncepcję hormonalna ( Jasmin).
Oprócz hormonów stosuję na urode inne cuda : Zorac - podstawa w okresie wrzesień- marzec , retinaldechyd, samorobne sera z witaminą C+ E + kwas ferulowy, tuninguje kosmetyki gotowe róznymi półproduktami kosmetycznymi typu koenzym Q10, kwas ferulowy etc. Robię sobie samorobne peelingi kwasowe ( migdałowy, mlekowy, glikolowy).
Powiem tak:
- z natury cerę mam brzydką, przetłuszcajacą się. Wyprowadziłam ją stosujac wyłacznie nowinki biohemiczne z Wizażu. Wcześniej wydawałam krocie na peelingi lekarskie i ILP na plamy, bez zadowalajacych rezultatów . Teraz kupuję sprawdzone specyfiki i półpodukty i kosmetyki tuninguje sama. Mam zdrową, rozświetloną , zadbana cerę. Jedyny mój problem to nacxzynka ( genetyczne)
- wyglądam co najmniej 5 lat młodziej niż metryka, niektórzy komlementuja , ze nawet 10. Nikt mi nie daje nawet 40tki. Oprócz zadbanej cery sa to również białe zęby, zdrowe dlugie włosy , szczupła lub normalna sylwetka wspomagana siłownią.
- efekty hormonów widzę i na pewno nie zaniecham ich stosowania. Na razie daleko mi do menopauzy i oby tak zostało. W wieku późniejszym pigułki antykoncepcyjne zamienię na HTZ. Nie mam wątpliwości, że hormony stosowane zewnetrznie sa sprzymierzeńcem młodego wygladu, sprawdziłam to empirycznie. Życie mam stresujace, pracowite, nie wysypiam się. Mimo tego, wyglądam dobrze.
- stosuje botox na kurze łapki, bruzdy nosowo-wargowe wypełniam kwasem hialuronowym . Robię to u różnych lekarzy estetycznych we Wrocku i generalnie nie mają mi wiele do zaoferowania ponad botox i wypełniacze, bo o resztę zadbałam sobie sama. Sami lekarze potwierdzaja, ze wyglądam młodziej niz metryka, nie mniej jednak gdy przyznaję się co robię, szczęka mi opada. A mnie chce sie smiać, gdy mi w gabinecie proponuja za 350 zł 30 ml kremiku
z 0,3% retinolu, bo ja mam zorac 0,1% tazarotenu za 65 zł , który i tak działa silniej.
- mój stan zdrowia jest bez zarzutu ( badania krwi, moczu, poziomy hormonów , cholesterolu etc. na razie brak negatywnego wpływu hormonów na mój organizm.
pozdrawiam Wszystkich
kotbalamot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-30, 17:39   #49
mar_jolka
Rozeznanie
 
Avatar mar_jolka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 804
Send a message via Skype™ to mar_jolka
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

o jak fajnie ze tu wrocilas Kotbalamot Ja niestety jestem starsza ale na wyglad tez nie narzekam i na figure tez nie Ale wlasnie jutro mam zamiar usmiechac sie do znajomej farmaceutki o kremy z hormonami estrogenami te o ktorych wspominane bylo wyzej w tym watku. Mam obecnie przepisana HTZ w postaci tabletek Ladybon. Do tej pory bralam cyklo-progynowa ( dwuskladnikowy) ciekawa jestem czy tabletki Ladybon ( jednoskladnikowe zawieraja Tibolonum) dostarczaja do prganizmu estrogeny wlasnie tak dobrze wplywajace na skore? jeszcze ich nie zaczelam brac bo jeszcze koncze cykloprogynowa. Troche czytalam na temat tego Tibolonum ale wlasciwie nic madrego co rozwialoby moje watpliwosci nie doczytalam Czy Tibolonum to zamiennik estrogenu? Czy nie?
mar_jolka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-02-05, 17:29   #50
mar_jolka
Rozeznanie
 
Avatar mar_jolka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 804
Send a message via Skype™ to mar_jolka
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

od piatku stosuje hormony zmieszane z kremem. Na raze zyje i nadal mam twarz kupilam Divigel i Estrewa. Mieszam z kremem ale w jakiej proporcji nie powiem bo nie opracowalam technicznego patentu na dokladnie odmierzanie potrzebnych ilosci. Staram sie tylko dac tyle samo masci z hormonami. Kremu dodaje pozniej troche wiecej.

O efektach pewnie powiem za 2-3 miesiace.
mar_jolka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-02-18, 23:39   #51
Anasan70
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Cytat:
Napisane przez kotbalamot Pokaż wiadomość
Witam.
Skóra (twarz) jak najbardziej OK po tych kremach, opisałam powyżej.
Podaję nazwy środków :
- Estreva 0,5 żel około 38 zł - zawiera estradiol
- Ovestin ( chyba 0,1) krem - ponad 40 zł - zawiera estriol

Mam 42 lata i pasowałoby coś działać na razie roluje i robie sama sera chciałabym spróbować Zorac jak często go stosujesz w jakich proporcjach robisz peelingi i toniki ?

Edytowane przez Lorri
Czas edycji: 2013-02-19 o 07:11 Powód: zamknięcie cytatu
Anasan70 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-12-02, 15:31   #52
Selli
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 3
Smile Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Wprawdzie watek jakby trochę ucichł, ale może da się go ożywić.
Właśnie załatwiłam sobie receptę na żel Estreva i Oekolp . Planuję sobie ukręcić krem z estrogenami.
Selli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-13, 12:36   #53
Selli
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 3
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Minął miesiąc ( wiem, wiem , co to jest miesiąc !- krótko) no i efektów żadnych nie widzę. Będę dalej stosować. choćby po to , by zużyć całość z opakowania. Zobaczymy
Selli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-13, 19:01   #54
mar_jolka
Rozeznanie
 
Avatar mar_jolka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 804
Send a message via Skype™ to mar_jolka
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Powiem szczerze ze lepsze efekty mialam po Zoracu stosowanym w celach przeciwzmarszczkowych... Nie wiem czy wroce do hormonow... troche z tym zachodu jest.... Ja stosowalam kilka miesiecy hormony na twarz ale na noc. I to troche kolidowalo ze stosowaniem zoracu lub innego retinolu.
mar_jolka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 19:04   #55
malwes
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 102
Dot.: Radykalne odmładzanie- kremy z hormonami ( kobiecymi)

Ja właśnie mocno rozważam jakieś estrogeny na twarz - mam 39,5 :P (też jestem na Yasminelle - najbardziej ogólnie służyły mi Qlaira - ale po nich (po dienogeście) strasznie leciały mi włosy, strasznie (to samo było po Jeanine, która też ma dienogest).
malwes jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-16 19:04:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:38.