Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-11-11, 08:03   #1
Yesabell28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7
Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Jestem w zwiazku z nortorycznym klamca. Powaznie zaczynam sie zastanawiac nad zostawieniem go. Oklamuje mnie, dzieci, swoich rodzicow, znajomych. Nie obawia sie konsekwencji swoich klamstw, wstydu, kiedy klamstwo sie wyda. Czasami mi sie wydaje,ze sama juz wariuje. On raczej problemu nie widzi. Malo tego, nie chce slyszec o problemach i konsekwencjach wynikajacych z jego klamstw. Dziwi sie i denerwuje,ze mu nie wierze i 10 razy sie pytam, czy na pewno jedzie do nas, bo dzieci czekaja.Pracuje teraz w innym miescie, pytam, czy wyslal pieniadze, bo nie mam na mleko dla corki,badz inne potrzeby dzieci, on tak, ze wyslal, sprawdzam konto, raz, dwa, nie ma, on ze na pewno dotrze, mija kolejny dzien, mowi, ze koledze dal pieniadze, kolega nawalil, ale, ze na pewno dzisiaj wysle, na nastepny dzien sprawdzam konto, dalej nie ma, on mowi, ze przywiezie. Mowi, ze jest w drodze, jedzie, jedzie, i nie dojezdza. A ja zostaje z reka w nocniku.Powiem wam,ze to wykanczajace.Podejrzewam u niego liczne zdrady, widywalam w jego tel przerozne smsy od kobiet. Zawsze to umial jakos wytlumaczyc, czasem roznie to brzmialo...Bywaly chwile, ze chcialam byc z nim, zeby dzieci ojca mialy, ale teraz zaczynam bac sie takiego wplywu na dzieci. Syn teskni za nim, corka malenka, zaczynam sie zastanawiac, czy ja wogole przyzwyczajac do niego. Boje sie, ze bedzie czekac jak 5letni synek.Moze to najlepszy i ostatni wlasciwy czas zeby odejsc. Bo pomoc mu chyba nie umiem, tym bardziej, ze on problemu chyba nie widzi. Wedlug mnie to jakas choroba...Nawet nie wiem, czy chcialabym mu pomoc za tyle swinstw, ktore mi zrobil.
Nie pytajcie dlaczego z nim jestem i bylam, sama nie wiem, najpierw dlatego,ze mi zalezalo, potem dla dzieci, bo nie chcialam byc sama, ale i tak jestem.. Z kazdym problemem, i na codzien. Zaluje,ze nie odeszlam szybciej, ale on sie tak swietnie maskowal, ze zwyczajnie go szybciej nie rozgryzłam. Teraz odejsc jest trudno, bo on przyjezdza jakby nigdy nic, a syn czeka z otwartymi ramionami i ciezko krzywdzic mi dziecko.
Ostrzegam przed klamcami. Moze jak ktos jest u boku kogos kto ma podobne sklonnosci, dwa razy sie zastanowi, czy brnac w to dalej.
Yesabell28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 08:47   #2
suszarka
Zakorzenienie
 
Avatar suszarka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 7 808
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

pomimo tego wszystkiego co robi kochasz go?


jeżeli sobie szczerze odpowiesz będziesz już
wiedziała co zrobić.
__________________
suszarka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 09:46   #3
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 27 545
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Cytat:
Napisane przez Yesabell28 Pokaż wiadomość
Jestem w zwiazku z nortorycznym klamca. Powaznie zaczynam sie zastanawiac nad zostawieniem go.
(...)
No to zastanawiaj się dalej. Obyś w końcu doszła do punktu, w którym zaczniesz działać (co rozumiem przez odejście od tego człowieka i wzięcie swojego życia w swoje ręce).
__________________
Poprzyjcie, bo sprawa słuszna:
https://www.facebook.com/MakeADreddSequel
Doris1981 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 09:50   #4
Hija
Raczkowanie
 
Avatar Hija
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 344
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Cytat:
Napisane przez suszarka Pokaż wiadomość
pomimo tego wszystkiego co robi kochasz go?


jeżeli sobie szczerze odpowiesz będziesz już
wiedziała co zrobić.
To, że ona go kocha, nie znaczy, że będzie miała siłę walczyć z jego kłamstwem i żyć z facetem, który ją regularnie zdradza. Miłość to nie wszystko i od miłości jednej osoby nie zależy powodzenie i szczęście całego związku.

Wydaje mi się, że jak on kłamie tyle czasu i nie widzi w tym problemu to nie da się z tym nic zrobić.
Ja na Twoim miejscu poważnie zastanowiłabym się nad odejściem.
Hija jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 09:56   #5
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
Zadomowienie
 
Avatar Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 018
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Cytat:
Napisane przez suszarka Pokaż wiadomość
pomimo tego wszystkiego co robi kochasz go?
To akurat chyba nie ma takiego dużego znaczenia. Nawet jeśli nadal czuje coś do niego czy to ma oznaczać, że powinna zostać i być nieszczęśliwa w imię miłości? Czasem mimo łączącego uczucia trzeba podjąć bardzo trudne decyzje.
Yesabell28 piszesz, że nie chcesz krzywdzić dziecka. W moim odczuciu wcale tak nie będzie. Oczywiście dzieci przeżywają rozstania rodziców ale im dziecko młodsze tym łatwiej mu się odnaleźć w nowej sytuacji. Tym bardziej, że kontakty ojca z dzieckiem nie zostaną ograniczone- w końcu już teraz syn go widuje tylko raz na jakiś czas.
Pozatym bycie z kimś tylko po to aby dzieci miały pełną rodzinę jest ogromnym błędem. Takie maluchy wyczuwają wszystkie napięcia między rodzicami. Z czasem jego kłamstwa i Twoja frustracja będą narastać i prawdopodobnie dojdą awantury, ciche dni i to jest dopiero prawdziwa krzywda dla dziecka.
Jedynym wyjściem aby uratować waszą rodzinę jest terapia ale wątpię czy tż się zgodzi.
__________________
"Pieniądze szczęścia nie dają ale mogą sprawić, że w całym twoim nieszczęściu będziesz żyła niezmiernie komfortowo."
Clare Boothe Luce

Jeśli nie widzisz nic złego w rozmnażaniu nierodowodowych zwierząt -> Zajrzyj

STOP OKRUCIEŃSTWU - klik

Edytowane przez Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
Czas edycji: 2008-11-11 o 09:58
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 10:03   #6
paulina150528
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z paru zakamarków świata;)
Wiadomości: 3 181
Smaczny profil paulina150528
Smaczne przepisy18
GG do paulina150528
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Cytat:
Napisane przez Hija Pokaż wiadomość
To, że ona go kocha, nie znaczy, że będzie miała siłę walczyć z jego kłamstwem i żyć z facetem, który ją regularnie zdradza. Miłość to nie wszystko i od miłości jednej osoby nie zależy powodzenie i szczęście całego związku.

Wydaje mi się, że jak on kłamie tyle czasu i nie widzi w tym problemu to nie da się z tym nic zrobić.
Ja na Twoim miejscu poważnie zastanowiłabym się nad odejściem.

zgadzam się z Hiją.Jeżeli on problemu nie widzi a tym bardziej nie chce go zauważyc to cięzko bedzie cokolwiek z tym zrobic.

Mam takie podstaweowe pytanie,czy rozmawiałaś z nim na ten temat wogóle??
__________________
Kto Ty jesteś?
-Polak stary
Jaki znak Twój?
-Moher szary


Wierna fanka Niedzwiedzia,uzależniona od serdelixa


Jeśli mój opis Cie obraził w ramach protestu zdejmij stanik
paulina150528 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 10:44   #7
Yesabell28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

I zastanawiam sie nad odejsciem. Dotarłam chyba do kresu wytrzymałosci. Szkoda mi tylko dzieci.
Czy go kocham? Trudne pytanie. Jak jest z nami, zajmuje sie dziecmi, bawi z nimi, zartujemy, to chyba tak. Ale jak wyjezdza, nachodza mnie rozne mysli i wtedy go nienawidze. Czasami mysle, ze moze to ja mam problem ze soba, a nie on.
Yesabell28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 11:16   #8
karolinkamalinka
Zadomowienie
 
Avatar karolinkamalinka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 064
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Cytat:
Napisane przez Yesabell28 Pokaż wiadomość
I zastanawiam sie nad odejsciem. Dotarłam chyba do kresu wytrzymałosci. Szkoda mi tylko dzieci.
Czy go kocham? Trudne pytanie. Jak jest z nami, zajmuje sie dziecmi, bawi z nimi, zartujemy, to chyba tak. Ale jak wyjezdza, nachodza mnie rozne mysli i wtedy go nienawidze. Czasami mysle, ze moze to ja mam problem ze soba, a nie on.
To zdecydowanie on ma problem ze sobą, a Ty z nim. Wiadomo, że pomimo tego wszystkiego, o czym pisałaś bywaja też miłe chwile, które wspólnie spędzacie np. przy zabawie z dziećmi.Jednak nie możesz się czepiać tych "okruchów szczescia",bo to zgubi i Ciebie i Twoje dzieci.Jeżeli Twój TŻ nie zamierza pracować nad zmianą swojego zachowania, nie widzi problemu to powinnaś odejść jak najszybciej.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się."
karolinkamalinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 12:33   #9
Hija
Raczkowanie
 
Avatar Hija
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 344
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Jeszcze co do dzieci, to ja jestem z rozbitej rodziny i co? Żyje
I myślę, że lepiej mieć rodziców po rozwodzie niż bardzo niezdrową sytuację w domu. Mi się znacznie lepiej mieszka z samą mamą niż jak wcześniej też z ojcem.
Hija jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-11, 12:44   #10
Christine Granville
Raczkowanie
 
Avatar Christine Granville
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 465
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

na twoim miejscu odeszłabym, on na 99,9% nie zmieni się ...tak jak napisałaś to jest dobry moment...dasz sobie sama radę, szkoda tracić czas i nerwy na faceta, który na ciebie nie zasługuje
__________________
...if that boy don't love you by now
he will NEVER EVER,NEVER EVER love you...

Edytowane przez Christine Granville
Czas edycji: 2008-11-11 o 12:46
Christine Granville jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-12, 14:20   #11
Meier Link
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 324
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Ja myślę, że Twój partner powinien porozmawiać z psychologiem, niewykluczone, że zostanie Wam zaproponowana terapia rodzinna. Możesz najpierw sama iść i porozmawiać, zwłaszcza, jeśli on nie widzi problemu w swoim zachowaniu i nie będzie chciał pójść na wizytę. Psycholog pomoże Ci poradzić sobie z sytuacją, podpowie, jak rozmawiać i reagować, obojętnie, jaką decyzję podejmiesz co do związku.
Ja, na Twoim miejscu, nie brałabym pod uwagę dobra dzieci, jako argumentu przeciwko rozstaniu. Ojciec, który kłamie i nie spełnia obietnic, sprawia dzieciom przykrość i daje zły przykład, zwłaszcza, jeśli nie ponosi konsekwencji. Kiedyś mogą się za niego wstydzić.
Trzymam kciuki.
Meier Link jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-12, 16:52   #12
karmiii
Raczkowanie
 
Avatar karmiii
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Francja
Wiadomości: 445
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Cytat:
Napisane przez Hija Pokaż wiadomość
Jeszcze co do dzieci, to ja jestem z rozbitej rodziny i co? Żyje
I myślę, że lepiej mieć rodziców po rozwodzie niż bardzo niezdrową sytuację w domu. Mi się znacznie lepiej mieszka z samą mamą niż jak wcześniej też z ojcem.
Popieram dlaczego ludziom się wydaje że lepiej mieć jakichkolwiek rodziców ale mieć ich oboje?? Twoje dzieci będą szczęśliwsze będąc z szczęśliwą mamą. Może nie od razu to zrozumieją ale kiedyś Ci za to podziękują. Powinnaś go zostawić
karmiii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-12, 17:17   #13
nelyen
Zadomowienie
 
Avatar nelyen
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 186
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

zgadzam się z przedmówczyniami - lepiej niepełna rodzina, niż taka chora sytuacja. wiem z autopsji - ile razy tata nas odwiedza, to się zawsze z mamą kłócą, o byle co, ale zawsze. dlatego odpowiada mi to, że nie mieszka z nami.

dla dobra dzieci odeszłabym na Twoim miejscu. Ty będziesz mieć tylko bardziej zszarpane nerwy, one nie będą rozumiały o co chodzi, a kto wie, czy potem nie wezmą przykładu z ojca?
nelyen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-12, 17:37   #14
Reijel
Wtajemniczenie
 
Avatar Reijel
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Włóczkowo
Wiadomości: 2 369
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Moja mama też trafiła na notorycznego kłamcę, który został moim ojcem. Są ponad 10 lat po rozwodzie a ja już rozumiem, że to było najlepsze, co mogło spotkać naszą rodzinę.
Reijel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 02:22   #15
Ivan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Witaj,

zaczne od tego, ze bardzo Ci wspolczuje... Mysle, ze moja matka przezywa cos podobnego z moim ojcem tyle, ze od 25 lat Jest mi bardzo szkoda zarowno jej jak i ojca, ale mimo to nie wyobrazam sobie, ze moglbym sie wychowac bez niego. Wszystkie panie, ktore sie wypowiadaly, ze z mama lepiej i ojciec jest be itd sa (i nie mowie tego zlosliwie) Paniami wiec jak mozecie rozumiec co sie urodzi w glowce 5 letniego chlopczyka, ktory kocha tate miloscia pierwsza?
Rodzice mojego najlepszego przyjaciela rozwiedli sie jak on mial wlasnie 5 lat, a jego siostra 2... Jego tata mieszka w Brodnicy, a on mieszkal z matka i siostra w Lodzi. Daleko???
Ktoras z Was powiedziala "jak sie rozstaniecie TŻ nie bedzie wywieral zlego wplywu na dzieci". Moim zdaniem nic bardziej mylnego! Nie zdajecie sobie sprawy jaka to jest krzywda dla chlopaka, wychowywac sie bez ojca! Taki jest podzial - Wy Panie jestescie rozsadne i myslicie za nas, a my faceci jestesmy matolkami z instynktem do wspolzawodniczenia i zdobywania. Dzieki rodzicom zachowujemy rownowage. Moj przyjaciel ma teraz 22 lata i na dluzsza mete nie moze sie dogadac ani z zadna dziewczyna ani z zadnym chlopakiem bo brakuje mu tego "obustronnego" wychowania. Tak, jak jego ojciec gra w kasynie, pali te same papierosy, pije ten sam alkohol, podobaja mu sie te same samochody, krotko mowiac chce byc taki jak tata BO GO NIE ZNA... Jego siostra od 3 lat ma tego samego chlopaka, ktory jej nie szanuje, a ona i tak go kocha. Moim zdaniem w wiekszosci wypadkow chcemy byc jak jedno z naszych rodzicow dopoki go/jej blizej nie poznamy.
Ja pomimo, ze w domu mialem roznie - raz sielanka, milosc i pokoj.. pare chwil potem najgorsze wyzwiska, trzaskanie drzwiami, szarpanie, bicie i znowu milosc - od 2,5 roku mam fantastyczna dziewczyne, ktora niedlugo bedzie moja narzeczona (mam nadzieje) i jestem jednym z najszczesliwszych ludzi na tej ziemi.
Uwazam, ze pomimo calego zla jakie Ci Twoj maz wyrzadzil powinnas z nim porozmawiac. Nie boj sie i nie denerwuj sie rozmawiajac z nim. Patrz mu sie w oczy, zeby zobaczyl do jakiego smutku i desperacji Cie doprowadzil. Wybierz dobry moment np.: na spacerze w parku czy gdziekolwiek indziej - tak, zeby widzial dzieci (ONE NIE MOGA WAS SLYSZEC) i zakomunikuj, ze jestes bliska tego, ze spakujesz siebie i dzieci i odejdziesz. Nie znam go wiec trudno mi jest powiedziec jak zareaguje... pewnie kolejnym klamstwem. Nie sluchaj. Powiedz mu co ma zrobic jesli chce uratowac rodzine. Psycholog, ksiazka, terapia, cwiczenia. Znajdz cos, zebys wiedziala o czym mowisz.

3mam za Was kciuki!
Ivan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 08:45   #16
Yesabell28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Dziekuje wszystkim za wypowiedzi i słowa otuchy. Naprawde nie wiem jeszcze co zrobie,dałam mu ultimatum i szanse. Czy z niej skorzysta, nie wiem. Wie ile ma do stracenia, ale chyba nie wierzy, ze rzeczywiscie mogłby to stracic.
Yesabell28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 09:07   #17
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 7 956
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Ivan - umiejetnośc tworzenia związków wynika z wychowania i osobistych predyspozycji człowieka. Na pewno rpozwód rodziców jest przejsciem traumatycznym, ale nie przypisywałabym mu az takich skutków w przyszłosci.

Wychodzisz z założenia, że matka ma cierpieć i zmarnować sobie zycie dla dobra dzieci a ojciec nie ma ponieśc z tytułu swojej nieodpowiedzialności żadnych konsekwencji.
Nie ma tak dobrze.
Po rozwodzie rodziców dzieci moga nadal utrzymywać pełen kontakt z ojcem, o ile ojciec tego będzie chciał.
Ale wątpię czy mąż autorki wątku bedzie chciał. On nie jest w stanie sprostać obowiązkom rodzinnym.

Z rozwodem mozna się wstrzymać. Na razie złożyłabym ważniejszy wniosek - o rodzielnośc majątkową, separację i alimenty.
A nóż się okaże, że kłamczuch weźmie gdzieś kredyt i "zapomni" poinformowac swoją żonę. Sepracja go ostrzeże, że robisz to na poważnie, a alimenty byś miała z czego utrzymac dzieci, gdy się na ciebie obrazi.
__________________
http://www.wizaz.pl/forum/showthread...story by Elfir

"Kazda rozumna istota etycznie jest rowna Tobie. Nie istnieje pytanie, czy istota ta jest lepsza czy gorsza, nawet jesli jej etyka i moralnosc rozni sie od twojej" Strugaccy
Elfir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 10:01   #18
Yesabell28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Zyjemy w nieformalnym zwiazku, tak, ze jego zobowiazania finansowe mnie nie dotycza. O alimentach rzeczywiscie musze pomyslec. Chcialam byc z nim dla dobra dzieci, ale nie wychodze na tym najlepiej, a wrecz fatalnie w kazdym aspekcie i dziedzinie zycia. Wiem, ze to moja wina, sama sobie stworzyłam taki dom brakiem konsekwencji i zlymi wyborami. Szkoda, ze dzieci musza na tym cierpiec. Zaczynam sie jednak obawiac, ze jak tak dalej pojdzie, a jest coraz gorzej, bo rozne sprawki ujrzaly z biegiem czasu swiatło dzienne, to maluchy beda cierpiec i przezywac to jeszcze gorzej. Kiedys mialam jeszcze nadzieje, ze moze zmadrzeje, ale zostały z niej popioły. Popełniam bledy mojej mamy, bo i ona byla z ojcem dla naszego dobra. Choc moj ojciec jest o niebo lepszy od mojego partnera, to jednak w pewnych kwestiach sa podobni.Wielokrotnie straszyłam, ze odejde od niego,choc barzo go kochałam i tak naprawde nie brałam tego pod uwage. Teraz rzeczywiscie mam tego dosc i chce odejsc, a on mi pewnie i tak nie uwierzy, chyba ze zrewe kontakt i bede w koncu konsekwentna. Choc jednego mnie nauczył, jak uwazac w przyszlosci na innych facetow i nie ufac nikomu.
Yesabell28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 10:01   #19
Madusia23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 168
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Kochana,rozumie cię doskonale.Byłam w związku z takim typem 4 lata i za 4 za duzo.Notorycznie okłamywał wszystkich matkę ojca rodzeństwo kolegów noi mnie.Jego matka mi opowiadała ze w dziecinstwie tez zawsze oszukiwał i zostalo mu do dzis.Nie mozna zbudowac zwiazku na klamstwie dzis to wiem,ciągłe dawanie szansy mu nie mialo sensu.Liczyłam że sie zmieni.Byłam na skraju wytrzymania,on oszukiwał a ja popadalm w depresje nie wychodziłam z domu nie rozmawiałam z ludzmi.Próbował zemnie zrobić wariatke,że wymyslam sobie historyjki itd ale on jest przeciez w porzadku.Mi było łatwiej odejśc bo nie miałam dzieci,do dziś czuje do siebie żal ze poświęciłam mu tyle lat swojej młodości.Nie moge ci doradzać zrobisz jak uważasz,ale wiem jedno to sie nigdy nie zmieni.
Madusia23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 13:12   #20
nelyen
Zadomowienie
 
Avatar nelyen
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 186
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Ivan ma częściowo rację, syn powinien mieć jakiś wzorzec, ale dla wszystkich tu lepiej, żeby Autorka znalazła jeszcze kogoś, kto będzie odpowiedniejszy - kogo ona i dzieci pokochają. to nie takie niemożliwe. poza tym, miałaby żyć w czymś takim do końca?
nelyen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-11-13, 13:45   #21
Ivan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6
Dot.: Notoryczny klamca. Jak pomoc sobie, dzieciom?

Nie uwazam, ze kobieta powinna cierpiec po to, zeby dzieci wychowywaly sie z ojcem. Na pewno moja opinia nie jest w 100% obiektywna z prozaicznego powodu, ze jestem facetem... Osobiscie jestem zwolennikiem idei "dopoki kochasz walcz". Wydaje mi sie, ze latwo jest powiedziec "znajdz sobie kogos innego", ale moze to nie byc latwe z dwojgiem dzieci.. Co nie znaczy NIEMOZLIWE. Posluze sie jeszcze raz przykladem mojego przyjaciela, a raczaje jego matki. Ona przez dlugie lata byla zdana na swoja mame. Dom mojego przyjaciela byl miejscem nieustannych imprez bo nie mogly nad nim zapanowac. Co jakis czas pojawial sie nowy facet - jeden alkoholik i klamca, inny tylko klamca, jeszcze inny pierdoła.. Co tu duzo mowic roznych przerobila, az w koncu znalazla faceta, ktory jest dla mnie nie tyle wzorem co przykladem prawdziwego mężczyzny i "twardziela" - 20 lat w UOPie i CBŚu. ZNALAZLA i jest szczesliwa co w gruncie rzeczy jest najwazniejsze bo dzieci juz praktycznie sie wyprowadzily z domu. Pamietam jednak jak bardzo przezywal tych facetow moj przyjaciel... Dlatego WALCZ DO KONCA i uwazaj kogo przyprowadzasz do domu. Bo uslyszec mame jak kocha sie z obcym facetem to jest dopiero trauma.

Jeszcze raz 3maj sie cieplo i nie odpuszczaj!
Ivan jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:06.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Najnowsze artykuły
Dla Dzieci: recenzje więcej »