Paskudna ospa! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-12-03, 23:24   #1
Inco
Raczkowanie
 
Avatar Inco
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z szuflady :-P
Wiadomości: 32

Paskudna ospa!


Hej wszystkim!
Mam następujący problem, właśnie zdrowieje powoli po ospie, w której jak dobrze wiadomo wystpują okropne bąble, wysypka
tu jest wlasnie ten problem ponieważ na twarzy mam kilka głębszych ranek niestety czytalam że po tym zostaja blizny, więc może znacie cos dziewczyny czym można smarować takie ranki i może jednak nie zostaną blizny na pamiątkę po tym choróbsku
zalezy mi na tym bardzo
prosze pomóżcie... z góry dzieki dzięki
Inco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-04, 01:02   #2
pani_smith
Zakorzenienie
 
Avatar pani_smith
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 349
Dot.: Paskudna ospa!

o specjalne leki do leczenia blizn poospowychnajlepiej zapytać w aptece. farmaceuta ci coś poradzi, a wybór jest spory. nie znam konkretnych nazw, ale są jak kupowałam jakieś maści przyjaciółce w ubiegłym roku nie wymagano ode mnie recepty.

blizny zostają natomiast przede wszystkim po rozdrapanych krostkach. tak więc przede wszystkim - nie drap!
__________________
Pożądanie zadowoli się każdą, byle jaką. Ale dusza pragnie tylko jednej - jedynej, wybranej. (H. Sakutaro)

wróciłam
pani_smith jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-04, 02:20   #3
Inco
Raczkowanie
 
Avatar Inco
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z szuflady :-P
Wiadomości: 32
Dot.: Paskudna ospa!

Dzięki za odpowiedź!
niestety pytałam już w aptece ale babka odradziła mi smarowanie czymkolwiek....ale przecież jest na pewno cos czym można smarować zeby szybciej odeszły te strupki....
dodam może ze juz jestem po tym stadium z bablami (wtedy dostałam taką białą maść i smarowałam zeby wycigneło ten płyn) teraz mam juz strupki ktore niestety w przypadku twarzy pozdzierały sie, a to jak odgarniałam włosy a to poduszką i teraz taki potworek ze mnie....

byłam dzielna i nie drapałam a paskudnia swedziało i piekło a teraz masz babo placek...nie lepiej wyglądam
Inco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-04, 21:05   #4
pani_smith
Zakorzenienie
 
Avatar pani_smith
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 349
Dot.: Paskudna ospa!

możesz spróbować zadzwonić do swojego lekarza i podpytać o konkretny preparat, a potem poprosić o niego w aptece. sama ospę przechodziłam mając 7 lat, ale pamiętam, że po przebytej chorobie czymś mnie jeszcze podsmarowywano, żeby zagoić parę paskudniejszych pozostałości ran.
__________________
Pożądanie zadowoli się każdą, byle jaką. Ale dusza pragnie tylko jednej - jedynej, wybranej. (H. Sakutaro)

wróciłam
pani_smith jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-04, 21:28   #5
Monifash34
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 235
Dot.: Paskudna ospa!

Cytat:
Napisane przez pani_smith Pokaż wiadomość
możesz spróbować zadzwonić do swojego lekarza i podpytać o konkretny preparat, a potem poprosić o niego w aptece. sama ospę przechodziłam mając 7 lat, ale pamiętam, że po przebytej chorobie czymś mnie jeszcze podsmarowywano, żeby zagoić parę paskudniejszych pozostałości ran.
Ja miałam 16 lat jak przechodziłam ospę.Miałam ospę wietrzną.Chorowałam cały miesiąc.Z trudem powstrzymywałam się żeby nie drapać tych pęcherzy tak swędziały.A co do ranek Inco to musiałaś coś rozdrapać .Ja nie mam po tym paskudztwie żadnych blizn.Teraz najlepiej skonsultuj się z lekarzem,który Cię leczy albo idz do dermatologa.Bardzo Ci współczuje bo wiem co to za choroba i jeszcze te okropne bąble.Ja smarowałam się maścią specjalnie robioną w aptece.
(recepte miałam od lekarza,który mnie leczył)
__________________
Monika
Monifash34 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-05, 13:17   #6
Inco
Raczkowanie
 
Avatar Inco
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z szuflady :-P
Wiadomości: 32
Dot.: Paskudna ospa!

Dzięki Dziewczyny za zainteresowanie!

ja niestety mam 24 latka więc boję sie że mi to zostanie na twarzy bo jak wiadomo dzieci rosna i blizny jakoś znikają, a u takiej starej krowy jak ja to nie wiem czy to tak łatwo zejdzie....

Własnie sie umowiłam z lekarzem na poniedziałek może mi cos poradzi na te "wulkany" które mi sie na czole porobily
narazie smaruje kremem z wit A bo ponoc dobry na skórę, ale nie wiem czy to dobry pomysł.....jak ja na uczelnie wróce z czyms takim na twarzy wrrrrr!
paskudztwo ta ospa i nawet najgorszemu wrogowi bym tego nie życzyła....ale dzieki Bogu jestem juz po tej swędzącej "fazie"....ehhsss.... . teraz mam faze WULKANICZNĄ ;/
Inco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-06, 23:51   #7
pani_smith
Zakorzenienie
 
Avatar pani_smith
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 349
Dot.: Paskudna ospa!

trzymam kciki, ża twoje powstrzymywanie. a jeśli faktycznie zostaną jakieś ślady, to jak tylko się podleczysz maszeruj do dermatologa póki to jeszcze świeże.

ja sama miałam parę lat temu nieszczęśliwy wypadek na nartach. nos miał bliskie starcie ze stokiem i choć obyło się bez złamań, pośrodku twarzy miałam wiekie brzydkie krwiste coś. jak odpoczywałam w knajpce następnego dnia zahaczyła mnie pewna pani dermatolog, która wszystko widziała, ale ponieważ był już przy mnie lekarz to sie nie chciała mieszać. posmarowała mi tą ranę jakimś cudo-specyfikiem i powiem ci, że w przeciągu tygodnia na nosie nie miałam już nawet strupka, a dziś poza tym, że mój nos czerwieni się na grzbiecie bardziej niż na czubku nie ma najmniejszego śladu, że coś sobie zrobiłam (a nie wyglądało to fajnie).
historia nauczyła mnie, że do dermatologa biegać warto i to od razu! no i oni jednak potrafią zdziałać cuda
__________________
Pożądanie zadowoli się każdą, byle jaką. Ale dusza pragnie tylko jednej - jedynej, wybranej. (H. Sakutaro)

wróciłam
pani_smith jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-04, 19:08   #8
goska2110
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 32
Dot.: Paskudna ospa!

ja jestem w trakcie przechodzenia ospy a raczej już w fazie koncowej bo bąble już mi zasychają... ale nie było mi do śmiechu
Mam 21 lat i juz tak fajnie się tej choroby nie przechodzi
Lekarka mnie wystraszyła jak powiedziała że gdybym miała gorączke i wymioty to wzywać pogotowie i do szpitala bo to będzie zapalenie opon muzgowych
Miałam jeden w nocy kryzys bo bardzo mnie swędziało te bąble były tak maksymalnie powiększone i w ogóle myslałam że umre...
Co do drapania to ja jestem z takich osób którym ciężko się powstrzymać i zdaje sobie z tego sprawe, na twarzy tak naprawde miałam 3 takie większe bable, najwięcej na plecach jeden koło drugiego
a gdy strupki juz mi odlecą zamierzam stosować jakąś masć na blizny, jak wycinałam pieprzyk radzono mi kupic contratubex i mam go jeszcze bardzo dużo więc akurat się przyda

Krem z wit. A jest nawilżający, więc to tak jak by się używało zwykłego kremu.

Edytowane przez goska2110
Czas edycji: 2009-01-04 o 19:09
goska2110 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-05, 19:39   #9
Inco
Raczkowanie
 
Avatar Inco
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z szuflady :-P
Wiadomości: 32
Dot.: Paskudna ospa!

Hej! Witam jeszcze raz i dzięki za odpowiedzi.....ja niestety nie pozbyłam sie tych okropnych blizn....smaruje cepanem ale nie widze by to jakos sie zmniejszało ((((( buuuuuuuuuuuu takze chodze jak taki potworek
Goska ja mam 25 lat i tez niestety to musialam przejsc i to dosyć paskudnie! Wiem ze łatwo mi to mówić ale jak najbardziej powstrzymaj sie od drapania! Daj sie zagoić samemu tym bąblom.....wiem co mówie bo po dobrze wygojonych zostają tylko takie przebarwienia ktore moze szybko zejda...niestety po uszkodzonych zostaja dłuuuuugo okropne strupy i niestety potem takie dołki ktore sa niezbyt piękne :-( ja właśnie tego postaram sie pozbyć, ale niestety byłam u lakarza i nic konkretnego mi nie poradził super co ;/ ale postaram sie zawędrować do dermatologa jakiegoś innego....chyba ze Wy kochane wizażanki macie jeszcze jakie ciekawe specyfiki ktore mogą nam pomóc.....

Gośka! cierpliwości i NIE DRAP! chociaż wiem ze to niełatwe...zwłaszcza w nocy ;/ gdzies czytałam że w takim wypadku śmiało możesz walnąć sobie jakieś ziółka na uspokojenie i sen
bardzo ważne OKROPNIE ważne żeby ospy NIE PRZEZIĘBIĆ!!!!!! Czyli nie wychodzić ABSOLUTNIE z domu az sie ostatnie krosty nie wygoją!!!! Po takim choróbsku pada nasza odporność niestety i jesteśmy okropnie podatni na wszelkie choroby.... ja osobiście walczyłam z przeziębieniem po ospie i ciągle nawracającą opryszczką i lekarka dała mi jakieś leki przywracające odporność....
aha a bierzesz jakieś leki? np Heviran?

p.s. sorki ze sie tak rozpisałam ale dziele sie wiedzą uzyskaną od mojego lekarza
Inco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-02, 20:01   #10
Karolina18
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 37
Dot.: Paskudna ospa!

Błagam o pomoc! Dostałam tydzień temu ospę, która do niedzieli przebiegała łagodnie, w niedzielę bardzo mnie wysypało, a w poniedziałek, zaczęło mi puchnąć miejsce z tyłu głowy koło ucha i potem lawinowo czoło całe czerwone i bardzo spuchnięte, uszy, oczy, policzki.....Heviran przyjmuję dopier od niedzieli, bo lekarz mi go wcześniej nie przepisał. Dodam, że przechodzę ospę drugi raz i jestem alergikiem (ale nie pokarmowym). Czy to normale to puchnięcie i zaczerwienienie twarzy i szyji? Wyskoczyło mi klika białych krosteczek na twarzy w skupiskach. Na plecach i piersiach krosty zlały się w swędzącą i lekko spuchniętą plamę....Czy tak może przebiegać ospa? Co mam robić? Prosze o jakiekolwiek rady !!!Zawrotów głowy nie mam, gorączka maksymalnie do 38C. Czuję się w miarę dobrze. Czy normalna jest ta opuchlizna w wieku dorosłym???
Karolina18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-08, 22:39   #11
Linka_
Raczkowanie
 
Avatar Linka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 76
Dot.: Paskudna ospa!

Hej, pisze bo sama przechodziłam ospę jakieś pół roku temu (w wieku 21 lat), zaglądałam na fora i coraz bardziej się denerwowałam jak czytałam, że ludziom pozostawały ślady, z tych nerwów w trakcie ospy dostałam jeszcze zapalania skóry. Więc teraz chcę się podzielić z innymi nabytą wiedzą.
Na początku trochę postraszę: sama choroba to naprawdę koszmar, ja chorowałam praktycznie miesiąc i miałam krosty naprawdę wszędzie, na stopach, uszach, powiekach, wszędzie. Chociaż i tak miałam szybko podany antybiotyk, bez niego podobno mogło być jeszcze gorzej. Smarowałam krosty takim białym pudrem, nie wiem tak naprawdę na ile on pomagał, ale smarowałam nawet najmniejszą kropkę. Dobre było to, ze kiedy miałam już spore bąble to bałam się żeby ich nie przebić jak siądę abo zahaczę o ubranie, a skorupka z pudru trochę je ochraniała.
W trakcie samej ospy polecam wszystkim dużo pić, wody i soków, ogólnie jeść dużo owoców i jogurtów, bo organizm jest osłabiony i przydadzą mu się witaminy. Różne opinie słyszałam co do kąpania się w trakcie ospy, ja osobiście tylko się opłukiwałam letnią wodą, twarz dodatkowo przecierałam wacikiem nasączonym rumiankiem
A teraz ta dobra wiadomość: czyli o śladach po ospie, na twarzy miałam jedną krostą, którą na samym początku wycisnęłam myśląc, że to pryszcz, krosta rozwijała się dalej ale była już taka jakby do środka wyglądało naprawdę paskudnie, na brzuchu i na piersi też rozdrapałam w tym samym czasie, nie wiedziałam jeszcze, ze to ospa. Dzisiaj na twarzy w tym miejscu nie mam praktycznie nic, jak się ktoś naprawdę przyjrzy to widać dziurkę jak po ukłuciu szpilki. Na brzuchu i piersi zostały blizny (ale miałam to naprawdę rozdrapane w tej pierwszej fazie), ale nie są to takie dziury w skórze, tylko zwykłe gładkie blizny, z czasem mam nadzieję, że jeszcze się zrobią mniej widoczne. Po strupach na samym początku zostały mi ciemniejsze ślady, takie plamki, teraz nie mam absolutnie nic (nawet tam gdzie strupy mi się zdarły) Kiedy już mi odpadły strupy to te miejsca smarowałam na zalecenie pani dermatolog maściami które wspomagają naskórkowanie i gojenie się, ja używałam maści Solcoseryl. Dodatkowo dermatolog poleciła mi łykać olej z wiesiółka i witaminy.
Po samej ospie absolutnie nie wolno się opalać i w ogóle wystawiać się na słońce bez ochronnego kremu, bo mogą powstać przebarwienia.
Uff, ale napisałam tego, ale mam nadzieję, że komuś się przyda i naprawdę radze nie panikować, bo to tylko pogarsza sytuację, z perspektywy czasu mówię, że ospa nie zmienia w żadnego mutanta
Linka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-20, 17:01   #12
Shili
Rozeznanie
 
Avatar Shili
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 577
Dot.: Paskudna ospa!

Odgrzebuję temat, bo sama teraz przechodzę ospę. Teraz jest 3 dzień i bardzo,ale to bardzo mnie kusi żeby się podrapać, mimo że mam Pudroderm. Jednak to nie to jest problemem tylko fakt, że rozwaliłam sobie jedną krostkę na buzi, wtedy jeszcze nie wiedziałam,że to ospa. No i oczywiście co mogę zrobić,żeby nie zrobiła mi się blizna? Dodam, że mam 16 lat. Aha i czy Cepan będę mogła stosować zaraz po tym jak ospa mi przejdzie? I czy mogę zrobić coś w trakcie, aby zapobiec powstaniu blizny? Aktualnie krostka jest dosć duza,ale w srodku nie ma juz tej wody.
__________________




Shili jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-22, 11:54   #13
Linka_
Raczkowanie
 
Avatar Linka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 76
Dot.: Paskudna ospa!

Cepan można stosować dopiero na całkowicie zagojone rany, wcześniej (ale też dopiero jak przejdzie ospa!) możesz smarować np. maścią Solcoseryl, o której pisałam wyżej, mnie dosyć pomogła. A na taką rozwalona krostkę to nie widzę innego rozwiązania niż zapudrować i zostawić w spokoju. Cepan może nawet ci nie będzie potrzebny, ja sobie wycisnęłam jedną krostkę koło ust jak myślałam że to pryszcz i wyglądało naprawdę paskudnie, a teraz nie ma praktycznie śladu Gdybyś jednak chciała się później smarować to ja bym radziła najpierw spróbować gdzieś na ręce albo na nodze, a nie dawać od razu na twarz, bo np. u mnie cepan barwił mi skórę na paskudny cebulowy kolor.
Linka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-29, 12:00   #14
chrupa
Zadomowienie
 
Avatar chrupa
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: podwarszawie południowe ;)
Wiadomości: 1 021
Dot.: Paskudna ospa!

A poszłaś do lekarza? Jakbyś wzięła wspomniany wyżej heviran to by cię ospa krócej i łagodniej trzymała. Jak tam przebieg choroby?
chrupa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 17:45   #15
diamelen
mała księżniczka
 
Avatar diamelen
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Piernikowo
Wiadomości: 1 127
Wink Dot.: Paskudna ospa!

Cytat:
Napisane przez chrupa Pokaż wiadomość
A poszłaś do lekarza? Jakbyś wzięła wspomniany wyżej heviran to by cię ospa krócej i łagodniej trzymała. Jak tam przebieg choroby?
WItam, ja też się połącze, bo właśnie jestem w ok 7 dniu ospy, mam 24 lata i ogólnie cienko przędę. Jestem mega osłabiona.Wysypana od czubka małęgo palca u stopy do czubka głowy. W sumie to od włosów się zaczęło. Bo jak wysżły pierwsze bąble i dostałam gorączki to poszłam się leczyć tlyko z kaszlem. a to się okazało, że to co ja wzięłam za uczulenie na szampon było już pierwszym rzutem krost.

NO ale nic.
Do pracy nie chodzę, w łóżku leżę, trochę zamroczona jestem bo gorączka 7 dzień nie chce puścić... ALe już nowych krost nie ma, a te co są już 4-5 dzień zaczynają wysychać.

Ja się dziwię, bo mnie te krosty wogóle nie swędzą, ale może to od takiego leku na alergie co go łykam.

Do przedwczoraj smarowałam się Pudrodermem, ale zaprzestałam bo mam wrażenie ze utrzymywał on wilgoć w krostach, że on jakby gniły pod jego warstwą. Wacikiem więc usunęłam ten pudroderm i suszę krosty....

Dostałam zwolnienie z pracy tylko na 1,5 tygodnia. Ale podejrzewam, że na tym się nie skończy bo w końcu nie nadaję się do ludzi.. i gorączka cały czas jest!

POzdrawiam wszytskich chorujących w tym wieku!!
__________________
W oczekiwaniu na szczęście...


diamelen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-25, 15:05   #16
camelia123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 1
Dot.: Paskudna ospa!

witam, niestety widze ze duzo ludzi ma pecha do chorob wieku dzieciecego... juz mam dosc, swinke mialam w wieku 15 lat, teraz ospa..

zaczelo sie od poniedzialku kiedy po ostatnim egzaminie (cale szczescie, przynajmniej) wyszlam obolala jakby mnie cos zawialo.
typowe objawy grypowe, bole miesni, napewno goraczka w nocy bo mialam straszne dreszcze.
nie sadzilam ze to ospa jeszcze wtedy, chociaz wiedzialam ze mialam z nia kontakt (dzieci siostry maja) ale liczylam ze sie uodpornilam w dziecinstwie.

caly wtorek jeszcze chodzilam obolala, pot sie lal ze mnie strumieniami, pojawila sie jedna krosta.
w srode tez bardzo madrze akurat solidnie wialo, poszlam na dlugi spacer w krotkim rekawku (strasznie sie boje ze moglam to przeziebic)
po poludniu szybko wybralam sie do lekarza bo skojarzylam to z ospa, dal mi najwyzsza dawke heviranu 5 razy dziennie i juz tego samego popoludnia mnie zesypalo.

na twarzy mam bardzo brzydkie bable, duzo na plecach, troche mniej na brzuchu i malo poki co na nogach.. ale juz mam tego serdecznie dosc!
niestety na pierwszym rzucie mialam dwie krosty nad brwia i jedna pod brwia tuz nad okiem i one sa napewno rozdrapane, martwi mnie ze sie jakos zajadzily (musialam poduszka zetrzec albo co) - zdrapalam dzisiaj skorupke pudru w plynie i taka brzydka zolta skorupka byla od spodu - prosze o rade co robic z tym? zostawic czy zapudrowac? posmarowac mascia z witamina A? martwie sie ze bede brzydkie blizny, tymbardziej ze te krostki mnie poprostu bola naokolo i cale oko mnie boli :/ (nie wiem czy w oku mi sie robi nowa czy to od tych rozdrapanych)
generalnie w nocy wogole nie spie bo mnie wszystko swedzi, dopiero nad ranem troche jest lepiej i moge spac..
pomozcie

p.s czemu sie nie zaszczepilam? :/
camelia123 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:25.