Natłuszczanie zamiast nawilżania? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-12-07, 13:04   #1
dr_ka
Rozeznanie
 
Avatar dr_ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Ziemia Obiecana
Wiadomości: 774

Natłuszczanie zamiast nawilżania?


Chciałam Wam podsunąć do przeczytania ciekawy artykuł -rozmowę z panią dermatolog, z której jednoznacznie wynika iż głównie natłuszczanie skóry ma sens ,a używając kremów nawilżających na dłuższą metę robimy sobie krzywdę. Co myślicie na ten temat?
Ja jako posiadaczka skóry normalnej/suchej już jakiś czas temu postawiłam na lekkie natłuszczanie(efekty sa rewelacyjne),natomiast ten artykuł tylko mnie w tym utwierdził.

Źródło: http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obc...odz_porow.html


Dorota Szadkowska rozmawia z dr n. med. Ewą Chlebus, dermatologiem z kliniki Nova-Derm w Warszawie



Uważa się, że krem nawilżający powinien być podstawą codziennej pielęgnacji.

I tak właśnie jest. Zależy tylko, jaki krem nazywamy nawilżającym.

Ale przecież większość kremów obiecuje poprawę nawodnienia.

To prawda, ale tylko niektóre z nich naprawdę nawilżają, czyli potrafią zatrzymać wodę pochodzącą ze skóry właściwej albo tę, która się dostaje z zewnątrz. Te kremy muszą mieć mechanizm utrzymywania wody w obrębie wierzchniej, czyli rogowej, warstwy naskórka.

A jakie substancje najlepiej wiążą wodę?

Witamina C lub kwasy glikolowe, choć - paradoksalnie - kremy z tymi składnikami nie są postrzegane jako kremy nawilżające. Za takie uważa się raczej kremy z gliceryną czy kwasem hialuronowym.

Czy to znaczy, że gliceryna i kwas hialuronowy nie nawilżają?

Jak najbardziej też. Są to tzw. związki hydrofilowe (rozpuszczalne w wodzie) o małych cząsteczkach, które wnikają do naskórka, wyłapują cząsteczki wody, wiążą je i nie pozwalają im uciec. Ale właściwości tych substancji znamy od dawna, natomiast o nawilżającym działaniu witaminy C i kwasów glikolowych wiemy zaledwie od kilku lat. I okazało się, że składniki te nieco łatwiej 'poruszają' się w obrębie skóry, powodując nie tylko doskonałe nawodnienie naskórka, ale także jego rozjaśnienie i zdrowszy koloryt. Niedługą historię i świetne rezultaty w nawilżaniu mają też kremy z aminokwasami, czyli peptydami.


Na rynku jest cała masa 'nawilżaczy' do twarzy. Dlaczego?

Panuje moda na używanie kremów nawilżających, dlatego przemysł kosmetyczno-farmaceutyczny tworzy ich coraz więcej. Dobrym odbiorcą tych preparatów są zwłaszcza kobiety mające suchą skórę, która daje dotkliwe poczucie dyskomfortu. Przesuszona cera to efekt pracy w klimatyzowanym pomieszczeniu, przy jarzeniowym świetle. Sprzyja jej zmiana temperatur.

Ponadto spora część naszego społeczeństwa ma skłonność do atopii, która charakteryzuje się m.in. suchością skóry.

Popularny schemat 'suche nawilżaj'. Czy to zadziała?

To powszechny trend. Młode kobiety w wieku od 20 do 30 lat systematycznie używają kremów nawilżających, traktując je jako panaceum na kłopoty z cerą. Jednak na ogół te kremy nie pomagają. Chcąc 'wymusić' na skórze pożądany efekt, zaczynają szukać kremów i maseczek supernawilżających, czyli takich, które w swej nazwie mają określenie "hydra" albo 'riche'. Gdy i one zawodzą, sięgają po najsilniejszą broń - głęboko nawilżające serum.

To źle?

Niestety, tak. Całe nieporozumienie wynika z nieprawidłowego pojmowania zasady nawilżania skóry (a dokładnie naskórka) za pomocą kosmetyków oraz utrwalonego poglądu, że tylko kremy nawilżające potrafią nawilżać. Przesuszona cera potrzebuje przede wszystkim kremu z tłuszczami (lipidami). Używanie silnych kremów nawilżających może spowodować po pewnym czasie (zależnie od skłonności atopowych, warunków pracy i upływu czasu) powstanie brzydkich czerwonych grudek, głównie wokół ust. Krostki mają tendencję do rozsiewania się. Czasem ustępują, aby potem znów pojawić się na wiele miesięcy. To zapalenie skóry wokół ust (zwane perioral dermatitis - PD) od blisko dziesięciu lat spotyka się w Polsce coraz częściej.

Można sobie z nim poradzić?

Tak, pod warunkiem że nie będzie się zwlekać z wizytą u lekarza. A pacjentki z reguły odkładają ją na później, myśląc, że szpecące krostki to późny trądzik. Najważniejsze jest, by odstawić krem na trzy miesiące. Skóra musi mieć czas, by zapomnieć. 'Abstynencję' wspiera najczęściej terapia doustna w postaci leków antytrądzikowych (małe dawki antybiotyków) o działaniu przeciwzapalnym, a czasem antyalergicznym.

Pozornie łagodne kremy nawilżające nie są więc aż tak neutralne dla skóry!?

Aktywne nawilżanie jest możliwe tylko za sprawą specjalnych nośników (kapsułki, nanosomy), bo wodę trzeba w czymś przenosić. Sama nie wniknie w naskórek, bo wcześniej wyparuje. Jak się okazuje, właśnie te 'transportery' mogą spowodować (poprzez naczynia krwionośne) zwiększenie ryzyka wystąpienia stanów zapalnych w naskórku.

Kremy tłuste są pod tym względem bezpieczniejsze - idealnie harmonizują z naturalnymi lipidami wierzchniej warstwy skóry.

Jak zatem diagnozowano krostki do tej pory?

Kiedyś (kilkanaście lat temu) uważano, że to postać trądziku różowatego. Później - że są to zmiany posterydowe. Sugerowano też, że czerwone krostki to efekt używania past z fluorem i silnie wybielających. Swoją drogą prawdą jest, że ich znaczne właściwości drażniące powodują wysuszenie skóry dookoła ust, co może wyzwolić pojawienie się zapalnych grudek.

Ale zaczęto szukać jeszcze innych źródeł tego problemu. Winowajcą okazały się kremy aktywnie nawilżające. Statystyki lekarskie jasno pokazują związek między regularnym używaniem takich preparatów a powstaniem uporczywych krostek wokół ust.
Zatem jakich kremów używać przy suchej skórze?

Po pierwsze, sięgać po kremy tłuste czy półtłuste, a nie nawilżające (chyba że latem). Zwłaszcza od listopada do marca. Jest już na rynku sporo nowoczesnych technologicznie, lekkich kremów lipidowych (np. Nutritic La Roche-Posay, Iwostin, Ex Omega A-Dermy), które błyskawicznie się wchłaniają, nie zostawiają lepkiej warstwy, tylko delikatny film ochronny. Są doskonałą bazą pod makijaż. Po drugie, jeśli pojawią się podejrzane krostki utrzymujące się sześć tygodni, lepiej iść do dermatologa. Szybko podjęte leczenie daje dość szybki efekt. Natomiast odwlekanie tego momentu wydłuża kurację.


W jaki sposób te kremy z lipidami mogą wspomagać nawilżanie skóry?

Lipofilne (tłuszczowe) składniki tych kremów - czyli ceramidy, oleje roślinne, cholesterol, kwasy tłuszczowe i woski - nie tylko tworzą warstwę okluzyjną na skórze, ale wbudowują się w warstwę lipidową skóry (zbudowaną z tłuszczów wytwarzanych przez gruczoły łojowe i produkowanych przez naskórek) i uzupełniają brakujące części cementu międzykomórkowego. Te doskonałe 'uszczelniacze' wytwarzają na skórze naturalną barierę ochronną utrudniającą ucieczkę wody z powierzchni naskórka. Im ściślejsza warstwa lipidowa, tym większa ilość wody pozostaje w skórze.

Na efekty nie trzeba długo czekać. Sucha cera odzyskuje gładkość, jędrność i elastyczność, nabiera zdrowego kolorytu.

Zmarszczki? To nie problem! Każde dziecko wie, że likwidują je wypełniacze z kwasu hialuronowego lub kolagenu albo botulina. Gorzej z pojawiającymi się z wiekiem zmianami związanymi z siłą przyciągania - zwisami na dole twarzy i utratą owalu. Nawet najlepszy lifting nie zadziała, gdy wskutek starzenia się nastąpi zanik tkanki tłuszczowej i zmieni się kształt twarzy. Co zatem można zrobić? U osób z dużym zanikiem tłuszczu na twarzy stosuje się np. przeszczep własnego tłuszczu. Ale ten zabieg chirurgiczny wymaga paru powtórzeń i wiąże się z koniecznością kilku dni rekonwalescencji.

Prostszym rozwiązaniem są 'gotowe' wypełniacze. Przywracają one twarzy dawną objętość i proporcje, a niektóre także unoszą skórę, dając efekt liftingu. Nowością jest tu preparat z kwasu polimlekowego (Sculptra). Podany głęboko w bruzdy i zapadnięte miejsca na twarzy tworzy zwłóknienie, które na wiele miesięcy wypełnia ostrzykniętą okolicę. W niektórych krajach u osób z patologicznym zanikiem tłuszczu (np. u pacjentów HIV pozytywnych) zabiegi Sculptrą są refundowane. Efekt zabiegu utrzymuje się dłużej niż po zabiegu kwasem hialuronowym, mimo że sam materiał zanika. Twarz modeluje się stopniowo, małymi ilościami preparatu w 3-5 zabiegach. Wymodelowana twarz będzie lepiej wyglądała, jeżeli zadbamy także o jakość skóry. Z nowości pojędrniających warto przypomnieć laser frakcyjny. Urządzenie to bezkrwawo 'tnie' skórę setkami mikroskopijnych ukłuć, które szybko goją się i regenerują, co daje znaczną poprawę napięcia skóry. Dużą nowością tej jesieni będą zabiegi tzw. autologicznej mezoterapii. Autologicznej, ponieważ stosowanym materiałem jest własna tkanka pacjenta! Są to uzyskane z krwi skoncentrowane czynniki wzrostu pobudzające fibroblasty i komórki macierzyste znajdujące się w skórze. Materiałem można ostrzyknąć skórę twarzy, dekolt. Kurację przeprowadza się co parę miesięcy lub raz w roku u osób przed 50. rokiem życia lub później, pod warunkiem dobrej formy hormonalnej pacjenta. W gabinetach w Polsce można się ich spodziewać późną jesienią.
dr_ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-07, 18:16   #2
eternalvoyageur
Wtajemniczenie
 
Avatar eternalvoyageur
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Augsburg (Niemcy)
Wiadomości: 2 657
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Bardzo ciekawe... musze powiedziec ze czesto uzywac np. olejku kokosowego na twarz, i swietnie sie sprawdza.
Tylko zastanawia mnie jedna zecz: czytalam gdzies ze gliceryna chlonie wilgoc i niestety wyciaga wilgoc z glebszych warstw skory na powierzchnie. Daje wrazenie nawilzania, ale w rzeczywistosci wysusza.
__________________
eternalvoyageur jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-07, 18:55   #3
eres
Rozeznanie
 
Avatar eres
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 938
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

A co z cerami tlustymi ???
__________________
And if I am a number, I'm infinity plus one ...
eres jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-07, 19:32   #4
Candy Supcio
Zadomowienie
 
Avatar Candy Supcio
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Z miasta grzechu,rozpusty...i biznesu:):):)
Wiadomości: 1 015
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Ja faktycznie zauwazylam,ze przy stosowaniu lekkich,ale niby silnie nawilzajacych kremach moja cera staje sie coraz bardziej suchaWrocilam wiec do kremow tlustych i poltlustych i widze znaczna poprawe.Nie borykam sie juz z problemem sciagnietej,suchej skory,luszczacego sie naskorka.
Candy Supcio jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-08, 15:16   #5
diorinia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 167
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Ciekawy artykuł, może jakaś specjalistka na forum powie czy to ma faktycznie sens... Może jednak trzeba stosować kremiki z lipidami, ktoś napisze jakie są na rynku polskim dostępne? Serdecznie pozdrawiam!
diorinia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-11, 09:23   #6
tenarr
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 409
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

czytałam już kiedyś ten artykuł i na zimę zaopatrzyłam się w Oilatum Soft.Mam wrażliwa mieszaną cerę z tendencją do przesuszania i odwodniania a zarazem do błyszczenia. Na początku było ok. Ale na dłuższą metę efekt był taki: Tłusta nie wchłonięta warstwa kremu a pod kremem skóra ściagnięta, swędząca i wołająca"pić"!


więc mimo szczerych chęci u mnie ta zasada się nie sprawdziła
tenarr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-14, 20:59   #7
diorinia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 167
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

dziewczyny, zaopatrzyłam się w Lipidia Jwostin- emulsja lipidowa i używam jej 2 noc i efekty są!! Mniej przesuszona skóra, bardziej gładka i jaśniejsza. Wydaje mi się że powinnyśmy wybierać kremy posiadające lipidy ale o lekkiej konsystensji np emulsja a nie krem bo zbyt ciezki.
diorinia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-29, 17:54   #8
Jezzina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Przepraszam, że odgrzebuję stary wątek. Ale owo natłuszczanie mnie zainteresowało. Sama mam bardzo suchą i wrażliwą skórę, de facto wypadało by mi się smarować balsamem 3 razy dziennie Zdecydowałam się na zakup emulsji do kąpieli Oilatum + oliwki Hippa( jest bio i ma najlepsze recenzje).
Co wieczór myję się ową emulsją , a potem smaruję oliwką. Rano jakiś balsam np. brązujący itp. Oprócz tego walczę z problemami bo goleniu/depilacji- silne podrażnienia/ wrastające włoski I już byłam przekonana, że stosowanie emolientów to jest TO, kiedy wyczytałam takie coś:
"Oleje mineralne, znane szerzej jako parafiny, są produktem ubocznym destylacji ropy naftowej. Stanowią one typowy „wypełniacz” – nie mają żadnej wartości odżywczej, a tylko zwiększają objętość kosmetyków w opakowaniu. Dlatego w przemyśle kosmetycznym stosowane są powszechnie jako tani rozpuszczalnik. Parafiny są substancjami bezwonnymi, bezbarwnymi i bezsmakowymi.

Skóra lub włosy, na które działają kosmetyki z dodatkiem olejów mineralnych wydają się być gładkie, przyjemne w dotyku oraz połyskliwe. W rzeczywistości, stałe stosowanie preparatów parafinowych może powodować działanie odwrotne. Okazuje się, że nawet najlepsze składniki rozpuszczone w parafinach nie mają możliwości przenikania w skórę, a jedynie pozostają na jej powierzchni przynosząc efekt odwrotny od oczekiwanego. Według dostępnych opinii ekspertów oleje mineralne są głównym powodem zatykania porów, blokują swobodne oddychanie skóry i prawidłowe zachodzenie procesów metabolicznych. Warstwa z olejów mineralnych jest bowiem nieprzepuszczalna i w rezultacie skutecznie blokuje przenikanie do wnętrza włosa lub głębszych warstw skóry potrzebnych składników odżywczych.

Użytkownicy kosmetyków z olejami mineralnymi często cierpią na zapalenie mieszków włosowych oraz utrudnione gojenie podrażnionej skóry. Parafiny stwarzają bowiem warunki do rozwoju bakterii beztlenowych będących powodem tych dolegliwości. Codzienne stosowanie kosmetyków z parafinami może powodować suchość skóry, która nie produkuje lipidów (naturalna bariera chroniąca przed utratą wilgoci). Oleje mineralne mogą zatem spowalniać regenerację skóry, przyspieszać procesy starzenia oraz zdecydowanie pogarszać strukturę włosa.

Dość powiedzieć, że organizm człowieka traktuje parafiny jako nieprzyswajalny odpad, który odkłada się w organach wewnętrznych m. in. w wątrobie i nerkach. Nie jest wykluczone, że zdolność absorpcji substancji toksycznych przez oleje mineralne może być jednym z czynników powodujących nowotwory.
Co istotne, instytucje certyfikujące pod auspicjami Rady Europy zakazały stosowania parafin jako składników kosmetyków naturalnych."

No i teoria owej dermatolog, pochwały emolientów...stoją pod znakiem zapytania? Bo czy faktycznie stosowanie oilatum, oliwki może jeszcze bardziej nasilać wrastanie, stany zapalne? Na ten czas skóra ma się lepiej...no ale czy nie będzie za chwile odwrotnego skutku??
Jezzina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-29, 18:41   #9
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 586
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez Jezzina Pokaż wiadomość
No i teoria owej dermatolog, pochwały emolientów...stoją pod znakiem zapytania? Bo czy faktycznie stosowanie oilatum, oliwki może jeszcze bardziej nasilać wrastanie, stany zapalne? Na ten czas skóra ma się lepiej...no ale czy nie będzie za chwile odwrotnego skutku??
Emolienty przy suchej skórze to konieczność, przy odwodnionej i podrażnionej zresztą też. Skoro Ci to służy, to stosuj dalej. W internecie można znaleźć przeróżne rzeczy a na fali mody na kosmetyki ekologiczne także takie sensacje jak to, że parafina zastyga w jakąś straszną, nieprzepuszczalną skorupę ale jednocześnie migruje gdzieś do wewnątrz organizmu i tam zdradziecko odkłada się w wątrobie.
Od kilku lat nie używam balsamów do ciała z parafiną (tak wyszło) a włoski po depilacji jak mi wrastały tak wrastają dalej.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-29, 20:13   #10
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Emolienty przy suchej skórze to konieczność, przy odwodnionej i podrażnionej zresztą też. Skoro Ci to służy, to stosuj dalej. W internecie można znaleźć przeróżne rzeczy a na fali mody na kosmetyki ekologiczne także takie sensacje jak to, że parafina zastyga w jakąś straszną, nieprzepuszczalną skorupę ale jednocześnie migruje gdzieś do wewnątrz organizmu i tam zdradziecko odkłada się w wątrobie.
Od kilku lat nie używam balsamów do ciała z parafiną (tak wyszło) a włoski po depilacji jak mi wrastały tak wrastają dalej.
....
bardzo ciekawy artykuł,dobrze wytłumaczony schemat....ale z tą parafiną mimo wszystko ja bym odpuściła.....jest wile praparatów swietnie działających bez parafiny,<oliwki,naturaln e masła>która jednak doprowadza z czasem do tego przesuszu i odwodnienia....zamiast niej są inne substancje jak masło shea,oleje itd. Często też problem odwodnienia dotyczy dziewczyn z problematyczną skórą/tłustą-mieszaną,które stosują nagminnie kosmetyki antyrądzikowe,alkohole... .kuracja kremami lipidowymi z ceramidami bardzo pomaga w ich wypadku.
Jezzina,spróbuj spróbować olei naturalnych np.arganowego,masła shea, oleju kokosowego...powinno pomóc

Edytowane przez dark01
Czas edycji: 2013-04-29 o 20:43
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-30, 15:35   #11
Jezzina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

W taki razie dokupię do Oilatum jakiś inny płyn do kąpieli ...tylko jaki?? Możecie polecić jakieś konkretne marki? A może jakieś mydło arabskie??
A czy owa oliwka Hippa nie jest bio? Skład: Skład: Helianthus Annuus Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopherol, Parfum.
Czyli o ile dobrze wygooglowałam skład " po polsku": olej słonecznikowy, olej migdałowy, witamina E..więc chyba nie tak źle?
Co do koksowego to mam w domu...używam dla psa I jakoś nie wpadłam, że i na mnie może działać

Ale czy olejowanie na dłuższą metę nie zaszkodzi naszej skórze? Tzn. że się rozleniwi i gdy przestaniemy to skóra będzie jeszcze bardziej sucha? Tak mi też tłumaczono gdy zaczełam olejować sierść mojego psa, teraz robimy to tylko w sezonie zimowym, gdy powietrze jest bardzo suche. W lecie ew. mogę nałożyć jej olej na skórę i włos na kilka godzin , następnie jest kąpiel( zimą łazi taka tłusta nawet tydzień i dopiero wtedy mycie).

Skóra głowy już dawno odmówiła szamponów z sls'ami itp. mogę używać tylko tych BIO, im jestem starsza tym więcej kosmetyków mnie alergizuje i wysusza skórę a mam dopiero 25 strach pomyśleć co będzie na starość
Jezzina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-30, 16:35   #12
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 586
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez Jezzina Pokaż wiadomość
W taki razie dokupię do Oilatum jakiś inny płyn do kąpieli ...tylko jaki?? Możecie polecić jakieś konkretne marki? A może jakieś mydło arabskie??
Skoro już zaczęłaś z dziecięcymi produktami, to może Babydream emulsja do kąpieli (co prawda dla ciężarnych):
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,43...lfuhl-bad.html

Ewentualnie można mieszać np żel do kąpieli Babydream z olejkiem, chociaż sam żel jest łagodnym produktem.

Co masz na myśli mówiąc mydło arabskie? Aleppo czy coś innego?

Cytat:
Napisane przez Jezzina Pokaż wiadomość
A czy owa oliwka Hippa nie jest bio? Skład: Skład: Helianthus Annuus Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopherol, Parfum.
Czyli o ile dobrze wygooglowałam skład " po polsku": olej słonecznikowy, olej migdałowy, witamina E..więc chyba nie tak źle?
Bio jest w niej olej migdałowy. Reszta jest "zwyczajna", bez certyfikatu.

Cytat:
Napisane przez Jezzina Pokaż wiadomość
Co do koksowego to mam w domu...używam dla psa I jakoś nie wpadłam, że i na mnie może działać

Ale czy olejowanie na dłuższą metę nie zaszkodzi naszej skórze? Tzn. że się rozleniwi i gdy przestaniemy to skóra będzie jeszcze bardziej sucha? Tak mi też tłumaczono gdy zaczełam olejować sierść mojego psa, teraz robimy to tylko w sezonie zimowym, gdy powietrze jest bardzo suche. W lecie ew. mogę nałożyć jej olej na skórę i włos na kilka godzin , następnie jest kąpiel( zimą łazi taka tłusta nawet tydzień i dopiero wtedy mycie).
Aż mi się weselej zrobiło, gdy stanął mi przed oczami widok naolejowanego psa

Jak się znajdzie pasujący olej, to nie powinno się tak stać. Moją skórę rozleniwiają tylko filtry, bez nich szybciej ulega podrażnieniu, widocznie zapomina jak się produkuje melaninę.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-30, 21:26   #13
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

....
jak dla mnie lepsza oliwka z babydream jest oliwka dla Mam<rózowa butelka,z brzusszkiem ciazowym> mieszanka 5 olejków,lepsza pielęgnacja
....
skóra sie nie rozleniwia,jeżeli masz suchą skórę to i tak produkujesz za mało lipidów..wiec jak je dostarczysz z zewnątrz to tylko ja wzmocnisz...normalne,ze jak odstawisz to może spowrotem wrócic do jej naturalnego stanu suchości....ale moze w mniejszym stopniu.

Edytowane przez dark01
Czas edycji: 2013-04-30 o 21:28
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-30, 22:34   #14
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez joanna317 Pokaż wiadomość
ale przecież te emolienty są polecane też dla noworodków, więc chyba nie mogą być szkodliwe?! ja gdzies kiedyś czytałam, że trzeba przede wszystkim nawilżać się "od środka", a z kolei w jednym talk show widzialam że np. eko-mamy w ciąży smarują się oliwą a nie oliwkami, żeby było jeszcze zdrowiej
...
skóra noworodka jest bardzo inna od skóry dorosłego człowieka...maluszka tez nie należy klajstrowac parafiną....dla mnie cos nie do przyjęcia...
natomiast oleje/oliwki jak najbardziej....ale jest zasadnicza róznica między ''oliwką'' powiedzmy Bambino czy Johnsons czyli czyste paraffinum Liquidum+dodatki ...a taka oliwka Hipp lub Babydream bazujących na naturalnych olejach +wyciągi roslinne,witaminy.
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-30, 23:54   #15
Agnieszka987
Zakorzenienie
 
Avatar Agnieszka987
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 5 143
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez Jezzina Pokaż wiadomość
Przepraszam, że odgrzebuję stary wątek. Ale owo natłuszczanie mnie zainteresowało. Sama mam bardzo suchą i wrażliwą skórę, de facto wypadało by mi się smarować balsamem 3 razy dziennie Zdecydowałam się na zakup emulsji do kąpieli Oilatum + oliwki Hippa( jest bio i ma najlepsze recenzje).
Co wieczór myję się ową emulsją , a potem smaruję oliwką. Rano jakiś balsam np. brązujący itp. Oprócz tego walczę z problemami bo goleniu/depilacji- silne podrażnienia/ wrastające włoski I już byłam przekonana, że stosowanie emolientów to jest TO, kiedy wyczytałam takie coś:
"Oleje mineralne, znane szerzej jako parafiny, są produktem ubocznym destylacji ropy naftowej. Stanowią one typowy „wypełniacz” – nie mają żadnej wartości odżywczej, a tylko zwiększają objętość kosmetyków w opakowaniu. Dlatego w przemyśle kosmetycznym stosowane są powszechnie jako tani rozpuszczalnik. Parafiny są substancjami bezwonnymi, bezbarwnymi i bezsmakowymi.

Skóra lub włosy, na które działają kosmetyki z dodatkiem olejów mineralnych wydają się być gładkie, przyjemne w dotyku oraz połyskliwe. W rzeczywistości, stałe stosowanie preparatów parafinowych może powodować działanie odwrotne. Okazuje się, że nawet najlepsze składniki rozpuszczone w parafinach nie mają możliwości przenikania w skórę, a jedynie pozostają na jej powierzchni przynosząc efekt odwrotny od oczekiwanego. Według dostępnych opinii ekspertów oleje mineralne są głównym powodem zatykania porów, blokują swobodne oddychanie skóry i prawidłowe zachodzenie procesów metabolicznych. Warstwa z olejów mineralnych jest bowiem nieprzepuszczalna i w rezultacie skutecznie blokuje przenikanie do wnętrza włosa lub głębszych warstw skóry potrzebnych składników odżywczych.

Użytkownicy kosmetyków z olejami mineralnymi często cierpią na zapalenie mieszków włosowych oraz utrudnione gojenie podrażnionej skóry. Parafiny stwarzają bowiem warunki do rozwoju bakterii beztlenowych będących powodem tych dolegliwości. Codzienne stosowanie kosmetyków z parafinami może powodować suchość skóry, która nie produkuje lipidów (naturalna bariera chroniąca przed utratą wilgoci). Oleje mineralne mogą zatem spowalniać regenerację skóry, przyspieszać procesy starzenia oraz zdecydowanie pogarszać strukturę włosa.

Dość powiedzieć, że organizm człowieka traktuje parafiny jako nieprzyswajalny odpad, który odkłada się w organach wewnętrznych m. in. w wątrobie i nerkach. Nie jest wykluczone, że zdolność absorpcji substancji toksycznych przez oleje mineralne może być jednym z czynników powodujących nowotwory.
Co istotne, instytucje certyfikujące pod auspicjami Rady Europy zakazały stosowania parafin jako składników kosmetyków naturalnych."

No i teoria owej dermatolog, pochwały emolientów...stoją pod znakiem zapytania? Bo czy faktycznie stosowanie oilatum, oliwki może jeszcze bardziej nasilać wrastanie, stany zapalne? Na ten czas skóra ma się lepiej...no ale czy nie będzie za chwile odwrotnego skutku??
Parafina nigdzie nie odkłada się w organizmie. To mit. Parafina ma za duże cząsteczki, o zupełnie innej strukturze, wiec nie ma opcji by się wchłonęła.
Poniżej znowu domysły, a nie naukowe dowody...

---------- Dopisano o 23:45 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ----------

Cytat:
Napisane przez joanna317 Pokaż wiadomość
ale przecież te emolienty są polecane też dla noworodków, więc chyba nie mogą być szkodliwe?! ja gdzies kiedyś czytałam, że trzeba przede wszystkim nawilżać się "od środka", a z kolei w jednym talk show widzialam że np. eko-mamy w ciąży smarują się oliwą a nie oliwkami, żeby było jeszcze zdrowiej
Co do wysuszania przez parafinę skóry: owszem czysta parafina może wysuszać skórę przy regularnym stosowaniu, ale parafina w kosmetykach jest z dodatkami, które to niewelują.

Smarując noworodka 100% parafiną ma się 100% bezpieczenstwo tego, że parafina dziecka nie uczuli. Przy eko olejach, kremach nie ma juz takiej pewnosci.

---------- Dopisano o 23:54 ---------- Poprzedni post napisano o 23:45 ----------

Co do cer trądzikowych, tłustych mieszanych- podatnych na różnego rodzaju krostki, zaskórniki... Czysta parafina tworzy warstwę okluzji na ciele tj zapobiega utracie wody z naskórka- dzięki temu skóra się nie wysusza. Nie zapominajmy, ze krem z parafiną to nie czysta parafina. I nie zapominajmy, że jest wiele innych substancji okluzyjnych

Oczywiście jest druga strona medalu- parafina jest najtanszym rozpuszczalnikiem, więc dlaczego tak często jest spotykana w kremach zostawiam domysłom

Na koniec dodam: do każdego sumienia należy, czy będzie ją stosował, czy będzie jej unikał. Z rezerwą traktuję nienaukowe publikacje, domysły... Co prawda co roku jest wycofywany jakis składnik kosmetyku, zastępowany jest nowym, takze nie jest powiadziane że za ileś set lat parafina nie zostanie wycofana... Ale by to zrobic, trzeba najpierw naukowo udowodnic jej szkodliwość na organizm ludzki

Ja lubię parafinę w kremach do np. rąk, a unikam jej w kremach do twarzy. We wszystkim należy zachować umiar i zdrowy rozsądek

Edytowane przez Agnieszka987
Czas edycji: 2013-12-27 o 16:58
Agnieszka987 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-02, 10:22   #16
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez Agnieszka987 Pokaż wiadomość
Parafina nigdzie nie odkłada się w organizmie. To mit. Parafina ma za duże cząsteczki, o zupełnie innej strukturze, wiec nie ma opcji by się wchłonęła.
Poniżej znowu domysły, a nie naukowe dowody...[COLOR="Silver"]

owszem sa badania na to ze oleje mineralne sie odkladaja w organach i owszem przez skore parafina nie jest wchlaniana, wiec jak zatem dostaje sie do organizmu? Zjadamy ja w pomadkach i wszelkich wazelinach/maslach/kremach ktore kladziemy na usta a ktore maja ja w skladzie. W badaniach wyszlo tez ze odstawienie takich mazidel a co za tym idzie nie zjadanie ich spowodowalo ze oleje mineralne powoli zaczely byc wydalane przez organizm, wiec mozna przypuszczac ze procec odkladania sie parafiny i innych olejow mineralnych jest jednak odwracalny, nalezy zatem zastapic zwykle pomadki i blyszczyki tymi naturalnymi, ktore w skladzie maja naturalne oleje, a nie mineralne.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-02, 10:26   #17
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

...
zaczyna byc słychać coraz częściej o procesie wycofywania parafiny w produkcji kosmetyków,to na zachodzie.Mama nadzieje,ze i do nas to w koncu przyjdzie....np.taka Ziaja ma juz szereg produktów bezparafinowych...cud normalnie
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-02, 14:22   #18
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez dark01 Pokaż wiadomość
...
zaczyna byc słychać coraz częściej o procesie wycofywania parafiny w produkcji kosmetyków,to na zachodzie.Mama nadzieje,ze i do nas to w koncu przyjdzie....np.taka Ziaja ma juz szereg produktów bezparafinowych...cud normalnie
A moja skóra tak lubi parafinę
__________________
Mydła, oleje, no poo
Kretka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-02, 14:38   #19
Agnieszka987
Zakorzenienie
 
Avatar Agnieszka987
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 5 143
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
owszem sa badania na to ze oleje mineralne sie odkladaja w organach i owszem przez skore parafina nie jest wchlaniana, wiec jak zatem dostaje sie do organizmu? Zjadamy ja w pomadkach i wszelkich wazelinach/maslach/kremach ktore kladziemy na usta a ktore maja ja w skladzie. W badaniach wyszlo tez ze odstawienie takich mazidel a co za tym idzie nie zjadanie ich spowodowalo ze oleje mineralne powoli zaczely byc wydalane przez organizm, wiec mozna przypuszczac ze procec odkladania sie parafiny i innych olejow mineralnych jest jednak odwracalny, nalezy zatem zastapic zwykle pomadki i blyszczyki tymi naturalnymi, ktore w skladzie maja naturalne oleje, a nie mineralne.
Możesz podać jakieś linki, tytuły książek czy też artykuły naukowe do tych publikacji, gdzie to wyczytałaś?
Agnieszka987 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-02, 17:13   #20
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 586
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
owszem sa badania na to ze oleje mineralne sie odkladaja w organach i owszem przez skore parafina nie jest wchlaniana, wiec jak zatem dostaje sie do organizmu? Zjadamy ja w pomadkach i wszelkich wazelinach/maslach/kremach ktore kladziemy na usta a ktore maja ja w skladzie. W badaniach wyszlo tez ze odstawienie takich mazidel a co za tym idzie nie zjadanie ich spowodowalo ze oleje mineralne powoli zaczely byc wydalane przez organizm, wiec mozna przypuszczac ze procec odkladania sie parafiny i innych olejow mineralnych jest jednak odwracalny, nalezy zatem zastapic zwykle pomadki i blyszczyki tymi naturalnymi, ktore w skladzie maja naturalne oleje, a nie mineralne.
Ale przecież parafina jest dostępna w aptece jako doustny lek na przeczyszczenia. Nierozłożona w żołądku trafia do jelit, gdzie powleka ich ścianki, rozmiękcza zawartość jelit. W ulotce jest napisane, że NIE ULEGA WCHŁANIANIU.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-03, 17:27   #21
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

Cytat:
Napisane przez Agnieszka987 Pokaż wiadomość
Możesz podać jakieś linki, tytuły książek czy też artykuły naukowe do tych publikacji, gdzie to wyczytałaś?
Kiedys regularnie czytalam Öko Test i stad wiem dlaczego w kosmetykach naturalnych oleje mineralne( parafina to tylko jeden z nich, jest ich o wiele wiecej) nie sa dopuszczone. Poza tym od wielu lat o tym na roznych forach pisalysmy, dziewczyny przytaczaly rozne badania z pub medu itp. Jesli dobrze pamietam na LU tez cos na ten temat bylo.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-09-01, 13:41   #22
agulenka31
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 12
Dot.: Natłuszczanie zamiast nawilżania?

No dobrze, ale jak to się ma do cery mieszanej bądź tłustej? Przecież kładzenie tłuszcz na tłuszcz jest niewskazane. Do tego blokuje pory i powoduje wydzielanie ogromnej ilości sebum, co właśnie powoduje trądzik. Moja kosmetyczka jest profesjonalistą, do tego z zawodu wyuczonego pielęgniarką. Zawsze mówi, że nie wolno natłuszczać cery tłustej, tylko nawilżać, jeszcze raz nawilżać. Jak to wszystko się ma do wiedzy tej pani dermatolog. Coś chyba jest nie tak....

---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

Cytat:
Napisane przez eres Pokaż wiadomość
A co z cerami tlustymi ???
właśnie.....
agulenka31 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-01 13:41:16


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:49.