Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie nie związany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2004-04-20, 07:34   #1
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 214
"farbki" do ubrań

Może orientujecie się gdzie w Warszawie można nabyć [no i teraz nie wiem jak to nazwać] "specyfik w tubce z aplikatorem do tworzenia napisów i rysunków na ubraniach".

kiedyś kupiłam coś takiego w Smyku, mała plastikowa buteleczka [trochę większa niż lakier do paznokci] z aplikatorem jak w preparatach do farbowania włosów - dzięki czemu można było takim specyfikiem nie tylko rysować, ale i pisać.

nie mam pojęcia gdzie coś takiego mogę znaleźć.. a talent mnie męczy i chciałam sobie wykreować ładne t-shirty na lato.
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-20, 08:00   #2
obsession
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-09
Wiadomości: 177
Re: "farbki" do ubrań

A czy robiłaś tym rysunki na obcisłych T-shirtach, takich mocno elestycznych? Bardzo mnie to interesuje, bo sama bardzo bym chciała, tylko się boję, że na elastycznych to ta farbka popęka i będzie odłazić . Aha, a jakiej firmy ten specyfik (lub chociaż produkcji) był? I w jakiej cenie mniej więcej?
obsession jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-20, 08:13   #3
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 214
Re: "farbki" do ubrań

tak. na takich przyległych do ciała robiłam. tyle, że nie rysowałam nic w okolicach biustu, żeby rysunki nie popękały [a nad i pod ]. a raczej jeszcze inaczej - sobie zrobiłam tylko jedną taką koszulkę a reszta to były prezenty dla małych dziewczynek.. teraz im zazdroszczę tych narysowanych przeze mnie robaków i stworków

chyba specyfik ten był niemiecki, ale nie na pewno. nie był też żadnej znanej firmy typu Faber-Castel.

cena? ok. 15zł.

ja muszę mieć ten specyfik

Pomocy!

chyba obejdę wszystkie sklepy z artykułami papierniczymi
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-20, 08:15   #4
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 214
Re: "farbki" do ubrań

obsession napisał(a):
> A czy robiłaś tym rysunki na obcisłych T-shirtach, takich mocno elestycznych?

wczytałam się w pytanie. na obcisłych, ale bawełnianych [ta moja taka była]. te inne też były 100% bawełny - nic się w praniu z tym nie działo.
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-20, 08:30   #5
obsession
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-09
Wiadomości: 177
Re: "farbki" do ubrań

Dziękuję za odpowiedź Może poszukaj w sklepach dla plastyków? Ja właśnie za czymś takim ostatnio chodzę i widziałam farbki za 3,50 (mały słoiczek) też niemieckie, ponoć dobre (wg sprzedawcy), ale bez żadnego aplikatorka, trzeba pędzlem...
No ale nie kupiłam, bo nie było takich kolorów, a dostawa końcem kwietnia Ale to nie w Warszawie...
obsession jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-20, 08:39   #6
Edii
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 683
Re: "farbki" do ubrań

Sarenko, kiedyś widziałam w jednym z hipermaketów budowlanych typu Obi, Praktiker, Castorama na dziale z farbami, tylko nie pamietam w którym, najlepiej wejdz na strony www i obdzwoń z pytankiem, kiedyś tak zrobiłam i zaoszczędziłam sobie podróży.

Edii
__________________
Edii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-20, 10:38   #7
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 214
Re: "farbki" do ubrań

obsession napisał(a):
> Dziękuję za odpowiedź Może poszukaj w sklepach dla plastyków? Ja właśnie za czymś takim ostatnio chodzę i widziałam farbki za 3,50 (mały słoiczek) też niemieckie, ponoć dobre (wg sprzedawcy), ale bez żadnego aplikatorka, trzeba pędzlem...
> No ale nie kupiłam, bo nie było takich kolorów, a dostawa końcem kwietnia Ale to nie w Warszawie...

Muszę poszukać i w takich sklepach. Dziękuję za wskazówkę.
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-20, 10:40   #8
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 214
Re: "farbki" do ubrań

Edii napisał(a):
> Sarenko, kiedyś widziałam w jednym z hipermaketów budowlanych typu Obi, Praktiker, Castorama na dziale z farbami, tylko nie pamietam w którym, najlepiej wejdz na strony www i obdzwoń z pytankiem, kiedyś tak zrobiłam i zaoszczędziłam sobie podróży.
>

Dziękuję za podpowiedź. W tego typu sklepach sama bym nie szukała. .
> Edii
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-22, 01:42   #9
lasiczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 82
GG do lasiczka
Re: "farbki" do ubrań

A ja do malowania ubrań używam zwykłego pigmalu. Do kupienia w sklepach dla plastyków.Sprzedaje się go w takich plastikowych słoiczkach po 200 ml. Jest strasznie wydajny i tani. nakłada sie do pędzlem a potem Trzeba przyprasować (naljepiej przez szmatkę, ale dopiero jak wyschnie). Jest na tyle rzadki, że "wchodzi" w materiał, i wtedy można nawet malować na rozciągającej się części. Ale jeszcze lepsze efekty są jak sie położy grubszą warstwę. Ogólnie po wyschnięciu farba jest taka "gumowa". Oczywiście po jakims czasie na bardzo rozciągliwym materiale wszystkie farby pękają.
W każdym razie, jako przykład mogę pokazać swojego słonika . Pochwalę się nieskromnie, że sama coś takiego wymyśliłam Zrobiłam go na bawełnianej koszulce z dodatkiem lycryi to w dodatku na bardzo rozciągliwym miejscu, jakiem jest u kobiety hmmm... górna partia klatki piersiowej Powiem tyle: mam (niestety) rozmiar D a sam maluner zrobiłam jakieś dobre 4 lata temu. Koszulke wiele razy prałam a rozchodzi się tylko tam, gdzie było mniej farby.
Pozdrawiam
Ania
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg slon.jpg (58,5 KB, 218 załadowań)
lasiczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-22, 12:22   #10
lasiczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 82
GG do lasiczka
Re: "farbki" do ubrań

No i zapomnialam dodać, że jeśli cię chce malowac na koszulce, to trzeba coś podłożyc, żeby fakba nie przemokła nam na plecy. wystarczt, zesli sie włozy w koszulkę jakąś reklamówk albo inną folię.
Miłej zabawy.
lasiczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-22, 14:25   #11
nenvena
Zadomowienie
 
Avatar nenvena
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Karków
Wiadomości: 1 605
Re: "farbki" do ubrań

Hmm, bardzo mi zależy na takich farbkach. Gdyby ktos wiedział, gzdie sa takie w Krakowie, jeszcze w jakich cenach, bardzo prosze o info.
nenvena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-22, 15:05   #12
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 214
Re: "farbki" do ubrań

Anna Pończocha napisał(a):
> A ja do malowania ubrań używam zwykłego pigmalu. Do kupienia w sklepach dla plastyków.Sprzedaje się go w takich plastikowych słoiczkach po 200 ml. Jest strasznie wydajny i tani. nakłada sie do pędzlem a potem Trzeba przyprasować (naljepiej przez szmatkę, ale dopiero jak wyschnie). Jest na tyle rzadki, że "wchodzi" w materiał, i wtedy można nawet malować na rozciągającej się części. Ale jeszcze lepsze efekty są jak sie położy grubszą warstwę. Ogólnie po wyschnięciu farba jest taka "gumowa". Oczywiście po jakims czasie na bardzo rozciągliwym materiale wszystkie farby pękają.
> W każdym razie, jako przykład mogę pokazać swojego słonika . Pochwalę się nieskromnie, że sama coś takiego wymyśliłam Zrobiłam go na bawełnianej koszulce z dodatkiem lycryi to w dodatku na bardzo rozciągliwym miejscu, jakiem jest u kobiety hmmm... górna partia klatki piersiowej Powiem tyle: mam (niestety) rozmiar D a sam maluner zrobiłam jakieś dobre 4 lata temu. Koszulke wiele razy prałam a rozchodzi się tylko tam, gdzie było mniej farby.
> Pozdrawiam
> Ania

Aniu, bardzo dziękuję za informacje.
Cudowny słonik!
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-22, 15:10   #13
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 214
Re: "farbki" do ubrań

znalazłam coś takiego w Internecie. Czy to prawda, że pigmal wymaga prania tkaniny w mydle?! i niższej temperaturze?

[i]

- Farby
Zdecydowanie polecam farby PIGMAL (akryl) - jedyne sensowne farby do malowania na tkaninach. Nie są idealne ale najlepsze z tych, do których dotarłem. Zarówno w trakcie malowania jak i efekt końcowy sprawiają miłe wrażenie. W zależności od ilości warstw malowane powierzchnie mogą być matowe albo też błyszczeć - kwestia gustu. Poza tym mają bardzo sympatyczną miękkość po wyschnięciu i utrwaleniu, w dotyku przypominają trochę gumę. A teraz wady: przede wszystkim ta, iż te farby boją się silnych detergentów. Nie warto prać malowanych koszulek w proszkach do prania. Pozostają jedynie płyny do prania albo mydło. Zauważyłem, że Ariel, Omo, itd. swoim działaniem powodują zmianę barwy niektórych pigmentów a także szybkie niszczenie akrylu - nadtrawianie oraz zmiany fizyczne powłoki ( taka dziwna kleistość ). Drugą wadą jest ta, że te farby po prostu się psują. Po rozmowie z producentem sprawa się wyjaśniła. Poza alkalizowaniem odczynu amoniakiem - producent nie stosuje innych środków konserwujących. W sumie to jest dobre. Przynajmniej farby nie są trujące, ale po pewnym czasie zaczynają wydzielać niezbyt miły zapach zgniłych jaj. To znak, że coś z nimi już jest nie tak... Można temu przeciwdziałać przechowując farby w niskiej temperaturze ok. 5 st. C, a także dodając do nich odrobinę wody amoniakalnej aby ustabilizować je jeszcze na jakiś czas. Najlepiej zaś wybrać się do sklepu po nowy towar.
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-22, 18:10   #14
nenvena
Zadomowienie
 
Avatar nenvena
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Karków
Wiadomości: 1 605
Re: "farbki" do ubrań

Ale gdzie w Krakowie????????????????? ???
nenvena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-04-23, 17:58   #15
lasiczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 82
GG do lasiczka
Re: "farbki" do ubrań

Pigmal jest taką farbą, która sie utrwala pod wpływem ciepła, ale wiem też, że ewentualne błędy nawet nie utrwalone, jesli wyschną, to trudno je usunąć. Ale na pewno, jeśli się z ubrankiem delikatniej obchodzić w praniu, to będzie dłużej dobrze wyglądałó. Co do reszty, to się całkowicie zgadzam
lasiczka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:19.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »