Otwierać salon czy nie otwierać?!! - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie > Przedłużanie paznokci

Notka

Przedłużanie paznokci Techniki przedłużania paznokci, pytania o produkty do przedłużania paznokci, porady, paznokcie żelowe, akrylowe, kursy, szkolenia przedłużania paznokci

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-02-01, 00:07   #31
Patrycja21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 57
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

moja koleżanka wynajęła sobie stanowisko w salonie fryzjerskim jakieś 3 m-c temu. myślałyśmy , że będzie tam miała super bo to jest na takim dużym osiedlu, gdzie niby jest parę saloników , ale ona jest w takiej części nowej-jedyna. zresztą ten salon ma naprawdę mnóstwo klientów. powiem Wam , że niestety nie jest tak kolorowo. czynsz na szczęście jest malutki i póki co nie dopłaciła (pierwszy m-c wyszła na zero) i niby jest mały progres co miesiąc, ale ja myślałam , że po takim czasie to bankowa będzie mieć przynajmniej 1 klientkę dziennie - a nie ma. no i póki co to ma tylko ok.5 stałych klientek...czy to zawsze tak jest? dodam, że stare klientki straciła bo podniosła ceny do tych salonowych, a nie domowych.

ile Wam zabrało czasu rozkręcenie interesu na tyle by wreszcie kalendarz zaczął się zapełniać??
Patrycja21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-01, 08:24   #32
Olencjaaa
Organizatorkaaa :)
 
Avatar Olencjaaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Trzcianka
Wiadomości: 8 999
GG do Olencjaaa
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez byliczka Pokaż wiadomość
Ja mam upatrzone miejsce
Aktualnie jest tam salon który kiedyś był świetnym salonem, ale dziewczyna która robiła paznokcie zaszła w ciąże i wyjechała do męża za granicę, teraz tam odwalają taką fuszerę że aż smutno ale miejsce jest idealne, w rynku, na przeciwko banku i dokładnie na drodze wiodącej na zajezdnię busów.
Także muszę się zorientować o czynsz itp.
ooo rzeczywiście fajna lokalizacja życzę powodzenia
__________________
WSPÓLNE ZAKUPY
kilk

najszybszy kontakt: olencjaaa.wizaz@gmail.com
(zawsze w tytule podawaj swój nick)
Olencjaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-01, 10:07   #33
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Patrycja21 Pokaż wiadomość
moja koleżanka wynajęła sobie stanowisko w salonie fryzjerskim jakieś 3 m-c temu. myślałyśmy , że będzie tam miała super bo to jest na takim dużym osiedlu, gdzie niby jest parę saloników , ale ona jest w takiej części nowej-jedyna. zresztą ten salon ma naprawdę mnóstwo klientów. powiem Wam , że niestety nie jest tak kolorowo. czynsz na szczęście jest malutki i póki co nie dopłaciła (pierwszy m-c wyszła na zero) i niby jest mały progres co miesiąc, ale ja myślałam , że po takim czasie to bankowa będzie mieć przynajmniej 1 klientkę dziennie - a nie ma. no i póki co to ma tylko ok.5 stałych klientek...czy to zawsze tak jest? dodam, że stare klientki straciła bo podniosła ceny do tych salonowych, a nie domowych.

ile Wam zabrało czasu rozkręcenie interesu na tyle by wreszcie kalendarz zaczął się zapełniać??
Ilość klientek zależy także od jakości wykonanego zabiegu.
Skoro stałe klientki zrezygnowały z powodu podniesienia cen to paznokcie może nie były warte takie ceny jaka jest obecnie w salonie?

Cytat:
Napisane przez Olencjaaa Pokaż wiadomość
ooo rzeczywiście fajna lokalizacja życzę powodzenia
NIE dziękuję
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-01, 12:03   #34
kinia2305
Zadomowienie
 
Avatar kinia2305
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Limerick, Irlandia
Wiadomości: 1 704
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Ja wynajmuje miejsce w Polskim salonie.
Mamy kilka lozek opalajacych, salon fryzjerski, kosmetyczny i oczywiscie paznokcie. W sumie sa 4 osoby zajmujace sie pzedluzaniem.
Kazda pracuje na swoj rachunek! Wszyscy sa zadowoleni, nikomu nie brakuje klientek. Nie ma miedzy Nami konfliktow. Tworzymy zgrana paczke.

Jak wroce do Polski to mam zamiar zrobic to samo.
Nie chce otwierac wlasnego salonu. Po prostu wynajme jakies pomieszczenie w solarium albo u fryzjera.

Jest to moim zdaniem korzystne rozwiazanie dla wlasciciela salonu i dla wnajmujacej poniewaz mozna wymieniac sie klientami. Tzn moje korzystaja z solarium, fryzjera i kosmetyczki, a ich klientki robia sobie paznokcie.
Uklad idealny o ile wspolpracuje sie z fajnymi ludzmi.
__________________
I am WONDER WOMAN ...
I wonder where I left my keys
I wonder how I put on weight
I wonder where my money went
I often wonder why I wonder

kinia2305 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-01, 17:01   #35
paulakrk
BAN stały
 
Avatar paulakrk
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 582
GG do paulakrk
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Olencjaaa Pokaż wiadomość
że więcej będę zarabiać jako prawnik w kancelarii- niestety jestem na 3 roku prawa i w sumie już mi nie wypada tego rzucać,
A ile zarabia prawnik w kancelarii?

Cytat:
Napisane przez byliczka Pokaż wiadomość
w rynku, na przeciwko banku i dokładnie na drodze wiodącej na zajezdnię busów.
Ze jak!!??
paulakrk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-01, 19:43   #36
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Paulo
Jest sobie taka miejscówa które leży w uliczce dochodzącej do rynku, na przeciwko jest bank Jeden z nielicznych w mieście A owa uliczka wiedzie sobie na zajezdnię busów czyli krótko mówiąc przewija się tamtędy dziennie ogrom narodu.
Także może za 2 lata się zakręcę koło tego lokaliku
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-01, 22:56   #37
pikwa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 64
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

penelopa, trudno Ci doradzic, bo malo danych upublicznilas, ze tak sie wyraze koslawo.
przejrzalam kilka Twoich postow i wynika z nich, ze pazurami od niedawna sie zajmujesz.
powiem Ci to samo co ancik.
na poczatku zacznij zarabiac w domu, bo jesli nie otworzysz wlasnego salonu w jakims super miejscu to mozesz miec problemy, sam zus jest wsciekle drogi.
pikwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 08:59   #38
Penelopa47
Raczkowanie
 
Avatar Penelopa47
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 391
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez pikwa Pokaż wiadomość
penelopa, trudno Ci doradzic, bo malo danych upublicznilas, ze tak sie wyraze koslawo.
przejrzalam kilka Twoich postow i wynika z nich, ze pazurami od niedawna sie zajmujesz.
powiem Ci to samo co ancik.
na poczatku zacznij zarabiac w domu, bo jesli nie otworzysz wlasnego salonu w jakims super miejscu to mozesz miec problemy, sam zus jest wsciekle drogi.
Wiem pikwa,wiem..Tak też robię..zdobywam klientki( które wracają!!!)Piszę o tym saloniku bo o nim cały czas myślę
Chyba za poważna już jestem żeby fuszerę odwalać i iść na żywioł( a poszłabym..oooj poszła)..Staram się robić te pazurki dokładnie..jasne że są niedociągnięcia( co ciekawe..klientki tego nie widzą..)Ale ja widzę ,nie mówię już o tym lecz wkurzam się i walcxzę dalej..
Także jednak taaak od razu nie otworzę salonu bo szkoda byłoby zmarnować coś jednym zepsutym setem..Dobrze mówię?
Penelopa47 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 09:38   #39
paulakrk
BAN stały
 
Avatar paulakrk
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 582
GG do paulakrk
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez byliczka Pokaż wiadomość
Paulo
Jest sobie taka miejscówa które leży w uliczce dochodzącej do rynku, na przeciwko jest bank Jeden z nielicznych w mieście A owa uliczka wiedzie sobie na zajezdnię busów czyli krótko mówiąc przewija się tamtędy dziennie ogrom narodu.
Także może za 2 lata się zakręcę koło tego lokaliku

W KRAKOWIE ???!!!
paulakrk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 09:57   #40
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

A gdzie tam!
Na czynsz w Krakowie w centrum musiała bym dorabiać na budowie żeby się wypłacić
U mnie w Myślenicach
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 10:17   #41
pikwa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 64
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

dobrze
klientki nie widza wszyskiego, bo nie obejrzaly tysiecy pazurkowych fotografii, nie czytaja forum, ja sama wyszlam kiedys bardzo zadowolona, chwalilam paznokcie a dziewczyna, ktora mi je zrobila wcale sie nie cieszyla z moich komplementow.
dzis wiem, ze wiedziala, ze odwalila fuszerke, pazury plaskie, w pospiechu sklecone.
skoro juz jestem przy tej historii to ma ona ciag dalszy.
zawsze chodzilam gdzie indziej i czesto cos mi sie kruszylo, odlupywalo (zele la femme), a tam szast- prast i paznokcie gotowe (ze niezbudowane- tego nie wiedzialam, ale trzymaly sie ladnie i byly trwale).
zapytalam jakiego zelu uzyla i tak odkrylam ibd.
pomyslalam sobie, ze tak to i ja potrafie i od tej pory paznokci robie sama.

dzialaj sobie w domku, nabieraj wprawy, mysle, ze jak przyjdzie ten moment, to sama bedziesz wiedziala, ze jestes gotowa.
pikwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 17:30   #42
kajtecek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 175
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

witam
Nie chce zasmiecać forum kolejnym wątkiem i zkładac nowy na praktycznie ten sam temat ,wiec tu sie podepnę,mam nadzieję że asikczek sie na mnie nie obraziMam podobny dylemat z tym, że myślę o zajmowaniu sie paznokciami u siebie w domu.Najwiekszy problem jaki mam jest taki,ze mam swoją pracę,która w pełni mnie satysfakcjonuje i zamierzam się tym zajmować jak najdłużej(chyba że mnie wywalą wczesniej)Pracuję w zupełnie innej branży,przy czym na codzień spotykam się z wieloma klientkami i wiem jak ważna dla klientów jest dyspozycyjność.A z tym mam właśnie problem.Paznokciami mogłabym sie zająć tylko w dni w których pracuję rano(czyli godz. od 19ej),lub w dni wolne(2 czasem 3 w tygodniu)
Stąd moje pytanie-czy to nie za mało? Nie liczę na jakieś ogromne zyski z tego zajęcia(choć fajnie byloby po jakims czasie nie dokładać do tego),ale chciałabym klientkę zadowolić,a eydaje mi się że mała dyszycyjność może odstraszyć
Kusi mnie fakt,iż mogę powiekszyć mieszkanie o solidny pokój który mogłabym przystosować tylko do takich celów.Zdaję sobie sprawę że musiałabym zainwestować w kursy,sprzęt i produkty,na pewno nie byłaby to mała kwota,dlatego się waham.
Będę wdzieczna za wszelkie sugestie mam nadzieję że nikogo nie uraziłam wpychajac sie tutaj
Pozdrawiam i zyczę sukcesów zawodowych !
kajtecek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-02, 22:50   #43
Olencjaaa
Organizatorkaaa :)
 
Avatar Olencjaaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Trzcianka
Wiadomości: 8 999
GG do Olencjaaa
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez paulakrk Pokaż wiadomość
A ile zarabia prawnik w kancelarii?
Hehe w 18nasto tysięcznym mieście (nie chce się z stąd wyprowadzać) na pewno nie dużo.
A mi się marzy taki salon z prawdziwego zdarzenia z kosmetyczką, fryzjerka i solarium z eleganckim wystrojem. No więc będę sobie kończyć te studia a w międzyczasie będę się szkolić w pazurkach żeby później mieć co wyrazie czego powiesić na ścianie w salonie


Cytat:
Napisane przez kajtecek Pokaż wiadomość
witam
Nie chce zasmiecać forum kolejnym wątkiem i zkładac nowy na praktycznie ten sam temat ,wiec tu sie podepnę,mam nadzieję że asikczek sie na mnie nie obraziMam podobny dylemat z tym, że myślę o zajmowaniu sie paznokciami u siebie w domu.Najwiekszy problem jaki mam jest taki,ze mam swoją pracę,która w pełni mnie satysfakcjonuje i zamierzam się tym zajmować jak najdłużej(chyba że mnie wywalą wczesniej)Pracuję w zupełnie innej branży,przy czym na codzień spotykam się z wieloma klientkami i wiem jak ważna dla klientów jest dyspozycyjność.A z tym mam właśnie problem.Paznokciami mogłabym sie zająć tylko w dni w których pracuję rano(czyli godz. od 19ej),lub w dni wolne(2 czasem 3 w tygodniu)
Stąd moje pytanie-czy to nie za mało? Nie liczę na jakieś ogromne zyski z tego zajęcia(choć fajnie byloby po jakims czasie nie dokładać do tego),ale chciałabym klientkę zadowolić,a eydaje mi się że mała dyszycyjność może odstraszyć
Kusi mnie fakt,iż mogę powiekszyć mieszkanie o solidny pokój który mogłabym przystosować tylko do takich celów.Zdaję sobie sprawę że musiałabym zainwestować w kursy,sprzęt i produkty,na pewno nie byłaby to mała kwota,dlatego się waham.
Będę wdzieczna za wszelkie sugestie mam nadzieję że nikogo nie uraziłam wpychajac sie tutaj
Pozdrawiam i zyczę sukcesów zawodowych !
Ja też nie jestem w pełni dyspozycyjna. Robię paznokcie tylko po południu a tylko wyjątkowo rano bo wtedy mam najlepszą porę na naukę. Weekendy u mnie odpadają bo jestem na studiach.
W tej pracy jest właśnie to najlepsze, że sama sobie ustalasz godziny pracy
__________________
WSPÓLNE ZAKUPY
kilk

najszybszy kontakt: olencjaaa.wizaz@gmail.com
(zawsze w tytule podawaj swój nick)
Olencjaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 09:43   #44
misiu235
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Opolskie
Wiadomości: 511
GG do misiu235
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez kajtecek Pokaż wiadomość
witam
Nie chce zasmiecać forum kolejnym wątkiem i zkładac nowy na praktycznie ten sam temat ,wiec tu sie podepnę,mam nadzieję że asikczek sie na mnie nie obraziMam podobny dylemat z tym, że myślę o zajmowaniu sie paznokciami u siebie w domu.Najwiekszy problem jaki mam jest taki,ze mam swoją pracę,która w pełni mnie satysfakcjonuje i zamierzam się tym zajmować jak najdłużej(chyba że mnie wywalą wczesniej)Pracuję w zupełnie innej branży,przy czym na codzień spotykam się z wieloma klientkami i wiem jak ważna dla klientów jest dyspozycyjność.A z tym mam właśnie problem.Paznokciami mogłabym sie zająć tylko w dni w których pracuję rano(czyli godz. od 19ej),lub w dni wolne(2 czasem 3 w tygodniu)
Stąd moje pytanie-czy to nie za mało? Nie liczę na jakieś ogromne zyski z tego zajęcia(choć fajnie byloby po jakims czasie nie dokładać do tego),ale chciałabym klientkę zadowolić,a eydaje mi się że mała dyszycyjność może odstraszyć
Kusi mnie fakt,iż mogę powiekszyć mieszkanie o solidny pokój który mogłabym przystosować tylko do takich celów.Zdaję sobie sprawę że musiałabym zainwestować w kursy,sprzęt i produkty,na pewno nie byłaby to mała kwota,dlatego się waham.
Będę wdzieczna za wszelkie sugestie mam nadzieję że nikogo nie uraziłam wpychajac sie tutaj
Pozdrawiam i zyczę sukcesów zawodowych !
Możesz coś takiego zrobić, ale pod warunkiem, że założysz DG na dojazd do klienta - wtedy sanepid Ci się do tego nie doczepi - jeżeli byś chciała mieć pokój u siebie w domu dostosowany do wymogów sanepidu, to musisz mieć do niego osobne wejście od korytarza (nie od przedpokoju) i osobną toaletę dla klientek. Musisz wtedy również to pomieszczenie przekształcić w lokal gospodarczy (tak pisała pewna dziewczyna na innym forum) i płacić za niego inny podatek.
Ja cały czas się nad tym zastanawiam - wtedy nie ponoszę kosztów lokalu, a za prąd, ogrzewanie i wodę i tak płacę i tak.... a do klienta mogę dojeżdżać na wyraźną prośbę i za dopłatą
misiu235 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 09:47   #45
Albertyna
Zakorzenienie
 
Avatar Albertyna
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 783
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Kajtecku, może na początek bedziesz dojeżdżać do klientek do domów? Wtedy nie bedziesz musiała już na poczatku inwestować w robienie saloniku w domciu, a potem, z czasem gdy interes sie rozkręci i stwierdzisz, że warto- zrobisz cos u siebie
__________________
Pozdrowionka!
Albertyna
Albertyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 11:55   #46
paulakrk
BAN stały
 
Avatar paulakrk
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 582
GG do paulakrk
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Kajtek, klientki lubią wieczorne godziny, tak kolo 19 właśnie



Bylinko - ahaaaaaaaaaaaaaaa!! Kurde, szkoda ,że Ty tak daleko mieszkasz
paulakrk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 11:58   #47
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Pauluś fakt faktem jest że mieszkam bardzo daleko
Ile to dokładnie?
<myśli> 30 minut autem przez Skawinę?
__________________

Edytowane przez byliczka
Czas edycji: 2009-02-03 o 11:59
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 14:03   #48
paulakrk
BAN stały
 
Avatar paulakrk
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 582
GG do paulakrk
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

W kontekście o którym ja myślę to chyba daleko...albo i nie?
paulakrk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 18:12   #49
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

A o jaki kontekst chodzi?
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 18:15   #50
anick88
Wtajemniczenie
 
Avatar anick88
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 549
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

o ten tajemniczy...cii... pewnie o TŻ jaskinie rozpusty...
__________________
"Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia. "

nie mam polskich znakow. nie bede miec. trzeba z tym jakos zyc.
anick88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 19:28   #51
kajtecek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 175
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Dzieki za odpowiedzi i podpowiedzi O wymogach sanepidowskich w domu co nieco wiem i nie są one zachęcające Z DG moge zastosowć uproszczenie, mój TŻ ma firmę i może mnie na jakiś mały etacik zatrudnić-kombinowanie, wiem ale jeśli sie za to zabiorę to zgodnie z prawem, oczywiście

W ogóle to mam wizję na nieduzy salon w pewnym mieście ,gdzie wiem że tego typu usługi nie są na dobrym poziomie a i pseudostylistki można tam znależćAle zdaję sobie sprawę że są to duze koszta, po za tym nie wiem czy najlepszą opcją jest mieć swój poważny biznes, a jednocześnie mieć inna pracę i być troche tu a troche tam...
Takie mam dylematy,łeb jak sklep,ale zapewne cos wymysle,tylko muszę się sprężyć bo latka lecą Jak sie nie uda to bedę swoje paznokcie robić mniejszym kosztem i już
Pozdrowionka
kajtecek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-03, 23:12   #52
Naddel
Raczkowanie
 
Avatar Naddel
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 216
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Patrycja21 Pokaż wiadomość
moja koleżanka wynajęła sobie stanowisko w salonie fryzjerskim jakieś 3 m-c temu. myślałyśmy , że będzie tam miała super bo to jest na takim dużym osiedlu, gdzie niby jest parę saloników , ale ona jest w takiej części nowej-jedyna. zresztą ten salon ma naprawdę mnóstwo klientów. powiem Wam , że niestety nie jest tak kolorowo. czynsz na szczęście jest malutki i póki co nie dopłaciła (pierwszy m-c wyszła na zero) i niby jest mały progres co miesiąc, ale ja myślałam , że po takim czasie to bankowa będzie mieć przynajmniej 1 klientkę dziennie - a nie ma. no i póki co to ma tylko ok.5 stałych klientek...czy to zawsze tak jest? dodam, że stare klientki straciła bo podniosła ceny do tych salonowych, a nie domowych.

ile Wam zabrało czasu rozkręcenie interesu na tyle by wreszcie kalendarz zaczął się zapełniać??

Jestem w podobnej sytuacji. W moim niedużym mieście jest sporo punktów stylizacji (lub niestety pseudostylizacji) paznokci. Miałam nadzieję, że skoro zakład fryzjerski, w którym mam swój kącik, ma dużo klientek, to i mi będzie łatwiej się rozkręcić. Ale nie jest lekko.

Problemów jest kilka.
"Stare wyjadaczki" bardzo chętnie psują opinię nowym dziewczynom, choć ich i ich pracy często nawet na oczy nie widziały.
Miasto małe, kobiety nie mają zbyt wiele kasy do wydania na siebie i nawet to absolutnie minimalne 50-60 zł to dla wielu za dużo.
Małolatki, które najchętniej nosiłyby zrobione pazurki non stop, wolą je robić sobie pokątnie u koleżanek, bo taniej. Jak koleżanka zaufana i dobrze zagada, że "przecież muszę tak mocno siłować, żeby się lepiej paznokcie trzymały", to dziewczyny uwierzą i nie zrezygnują z uroczych łopacisk na spiłowanych do czerwoności płytkach. Bo przecież w salonach "tylko zdzierają kasę, a wcale nie robią lepiej".

No i tyle w temacie. Też mi czasami ręce opadają.
Naddel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-04, 09:37   #53
Penelopa47
Raczkowanie
 
Avatar Penelopa47
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 391
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Naddel Pokaż wiadomość
Jestem w podobnej sytuacji. W moim niedużym mieście jest sporo punktów stylizacji (lub niestety pseudostylizacji) paznokci. Miałam nadzieję, że skoro zakład fryzjerski, w którym mam swój kącik, ma dużo klientek, to i mi będzie łatwiej się rozkręcić. Ale nie jest lekko.

Problemów jest kilka.
"Stare wyjadaczki" bardzo chętnie psują opinię nowym dziewczynom, choć ich i ich pracy często nawet na oczy nie widziały.
Miasto małe, kobiety nie mają zbyt wiele kasy do wydania na siebie i nawet to absolutnie minimalne 50-60 zł to dla wielu za dużo.
Małolatki, które najchętniej nosiłyby zrobione pazurki non stop, wolą je robić sobie pokątnie u koleżanek, bo taniej. Jak koleżanka zaufana i dobrze zagada, że "przecież muszę tak mocno siłować, żeby się lepiej paznokcie trzymały", to dziewczyny uwierzą i nie zrezygnują z uroczych łopacisk na spiłowanych do czerwoności płytkach. Bo przecież w salonach "tylko zdzierają kasę, a wcale nie robią lepiej".

No i tyle w temacie. Też mi czasami ręce opadają.
Oooo..Otóż to właśnie! Trafione w dziesiąteczkę!!
Wczoraj wybrałam się do nowo otwartego salonu "Visage".Niestety pocałowałam klamkę, ale..dostrzegłam poprzyklejane do okna fotografie zrobionych pazurów, które pewnie miały być reklamą i stanowić wabik na klientki.
Mówię Wam..to ogień jest! OKROPIEŃSTWO!!!Jak mi się uda to wkleję zdjęcia w odpowiednim temacie
Ale do rzeczy..Jak takie oto stylistki mają odwagę żeby salony otwierać,to gdzie nasza odwaga jest?
Penelopa47 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-04, 19:16   #54
asikczek
Zadomowienie
 
Avatar asikczek
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 1 041
GG do asikczek
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

no dobrze kochane a powiedzcie mi jeszcze o jednej .... a nie dwóch rzeczach które mnie nurtują.
Po pierwsze: czy trzeba mnieć wyrobioną książeczkę sanepidowską? ( bo tak właściwie to ja mam ale na potrzeby pracy w szkole i nie wiem czy to ta sama)

i po drugie: jakie są opłaty, które sanepid pobiera za odebranie punktu stylizacji ( salonu)?

Pytam bo ja mam raczej małe zasoby finansowe i nie wiem czy w ogóle będzie mnie stać na salonik pazurkowy
asikczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-04, 21:24   #55
Patrycja21
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 57
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Naddel Pokaż wiadomość
Jestem w podobnej sytuacji. W moim niedużym mieście jest sporo punktów stylizacji (lub niestety pseudostylizacji) paznokci. Miałam nadzieję, że skoro zakład fryzjerski, w którym mam swój kącik, ma dużo klientek, to i mi będzie łatwiej się rozkręcić. Ale nie jest lekko.

Problemów jest kilka.
"Stare wyjadaczki" bardzo chętnie psują opinię nowym dziewczynom, choć ich i ich pracy często nawet na oczy nie widziały.
Miasto małe, kobiety nie mają zbyt wiele kasy do wydania na siebie i nawet to absolutnie minimalne 50-60 zł to dla wielu za dużo.
Małolatki, które najchętniej nosiłyby zrobione pazurki non stop, wolą je robić sobie pokątnie u koleżanek, bo taniej. Jak koleżanka zaufana i dobrze zagada, że "przecież muszę tak mocno siłować, żeby się lepiej paznokcie trzymały", to dziewczyny uwierzą i nie zrezygnują z uroczych łopacisk na spiłowanych do czerwoności płytkach. Bo przecież w salonach "tylko zdzierają kasę, a wcale nie robią lepiej".

No i tyle w temacie. Też mi czasami ręce opadają.
ona raczej robi te pazurki ok, a klientki, które przychodzą do salony to raczej nie żałują na siebie kasy... jak już któraś skorzysta z jej usług to przeważnie wraca. wydaje mi się , że tu chodzi prędzej o to żeby pozostałe kobietki przyzwyczaiły się do tego, że pojawiła się nowa styliska i interesuje mnie ile wam dziewczyny zajęło zapracowanie sobie na większe grono stałych klientek ???
Patrycja21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-11, 09:29   #56
Olencjaaa
Organizatorkaaa :)
 
Avatar Olencjaaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Trzcianka
Wiadomości: 8 999
GG do Olencjaaa
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez misiu235 Pokaż wiadomość
Możesz coś takiego zrobić, ale pod warunkiem, że założysz DG na dojazd do klienta - wtedy sanepid Ci się do tego nie doczepi
Właśnie się zastanawiam czy nie założyć takiej działalności gospodarczej na dojazd do klienta bo na moje stanowisko w pokoju sanepid by nie wyraził zgody...
Prowadzi któraś z was może taką działalność? Wtedy paliwo chyba można wciągnąć do kosztów ?

Nie musiałabym się w końcu bać i mogłabym jakoś normalnie się zareklamować
__________________
WSPÓLNE ZAKUPY
kilk

najszybszy kontakt: olencjaaa.wizaz@gmail.com
(zawsze w tytule podawaj swój nick)
Olencjaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-11, 15:31   #57
asikczek
Zadomowienie
 
Avatar asikczek
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 1 041
GG do asikczek
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Olencjaaa Pokaż wiadomość
Właśnie się zastanawiam czy nie założyć takiej działalności gospodarczej na dojazd do klienta bo na moje stanowisko w pokoju sanepid by nie wyraził zgody...
Prowadzi któraś z was może taką działalność? Wtedy paliwo chyba można wciągnąć do kosztów ?

Nie musiałabym się w końcu bać i mogłabym jakoś normalnie się zareklamować
Ja mam taką działalnośc i rzeczywiście gdybym jeździła autkiem paliwo moge sobie odliczyć. Tak samo jak rachunek za tel, ale wtedy musze mieć szczegółowy biling i na nim trzeba zaznaczyć numery do których dzwoniło się w sprawach biznesowych
__________________

asikczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-11, 16:05   #58
Olencjaaa
Organizatorkaaa :)
 
Avatar Olencjaaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Trzcianka
Wiadomości: 8 999
GG do Olencjaaa
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez asikczek Pokaż wiadomość
Ja mam taką działalnośc i rzeczywiście gdybym jeździła autkiem paliwo moge sobie odliczyć. Tak samo jak rachunek za tel, ale wtedy musze mieć szczegółowy biling i na nim trzeba zaznaczyć numery do których dzwoniło się w sprawach biznesowych
a jak składałaś wniosek to jak to nazwałaś usługi kosmetyczne na dojazd do klienta?
a trzeba też jakąś nazwę wymyśleć np stylizacja paznokci czy coś w tym stylu


w przyszłym tygodniu się chyba przejdę po urzędach
__________________
WSPÓLNE ZAKUPY
kilk

najszybszy kontakt: olencjaaa.wizaz@gmail.com
(zawsze w tytule podawaj swój nick)
Olencjaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-11, 16:18   #59
paulakrk
BAN stały
 
Avatar paulakrk
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 582
GG do paulakrk
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Olencjaaa Pokaż wiadomość
Prowadzi któraś z was może taką działalność? Wtedy paliwo chyba można wciągnąć do kosztów ?
Można
Wszystko można wrzucać w koszty jak leci przez co oczywiście nie płacisz podatku..bo nie masz z czego..firma wszak straty generuje
Cudna sprawa

Czyli albo ryczałt i stały podatek - 9% albo książka i zbieranie jak największej ilości rachunków by być na stratach.

Płacisz wtedy jakieś 300zl na zus i wsio.


Rejestracja zajęła mi jakąś godzinę i kosztowała kolo 100 zł..

W PKD wybierasz sobie "uslugi fryzjerskie i kosmetyczne", w miejscu działalności masz cały kraj.. i hulasz po klientkach.
Nazwa firmy jest oczywiście konieczna

Edytowane przez paulakrk
Czas edycji: 2009-02-11 o 16:20
paulakrk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-11, 16:27   #60
asikczek
Zadomowienie
 
Avatar asikczek
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 1 041
GG do asikczek
Dot.: Otwierać salon czy nie otwierać?!!

Cytat:
Napisane przez Olencjaaa Pokaż wiadomość
a jak składałaś wniosek to jak to nazwałaś usługi kosmetyczne na dojazd do klienta?
a trzeba też jakąś nazwę wymyśleć np stylizacja paznokci czy coś w tym stylu


w przyszłym tygodniu się chyba przejdę po urzędach
Trzeba najpierw do urzędu miasta, wydział ewidencji działalności gospodarczej. Tam wypełniasz wniosek, gdzie podajesz nazwę firmy F.H.U coś tam ( ja mam OBSESJA), adres siedziby ( tu twój adres zameldowania) numerki pkd (czyli czego działalnośc dotyczy) i w miejscu wykonywania usługi ja wpisałam: usługi na terenie sałego kraju z dojazdem do klienta. I wszystko było OK
__________________

asikczek jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Przedłużanie paznokci


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:44.