Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-01-29, 20:42   #1
werka883
Raczkowanie
 
Avatar werka883
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 76
Exclamation chorobliwa zazdrosc

Witam was dziewczyny mam problem , wydaje mi sie ze jestem chorobliwie zazdrosna o mojego chłopaka... ( nawet o jego byłe dziewczyny :/ ), choć mi często mówi ze mnie kocha. Jestem z nim 4,5 roku. już sama sobie z tym nie radze...
możecie mi jakoś pomóc, jakieś wskazówki...
werka883 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-29, 21:06   #2
Inulinus
Zadomowienie
 
Avatar Inulinus
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Reda
Wiadomości: 1 166
GG do Inulinus Send a message via Skype™ to Inulinus
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Cytat:
Napisane przez werka883 Pokaż wiadomość
Witam was dziewczyny mam problem , wydaje mi sie ze jestem chorobliwie zazdrosna o mojego chłopaka... ( nawet o jego byłe dziewczyny :/ ), choć mi często mówi ze mnie kocha. Jestem z nim 4,5 roku. już sama sobie z tym nie radze...
możecie mi jakoś pomóc, jakieś wskazówki...
Powiem prosto z mostu i z grubej rury
Nie masz być o co zazdrosna bo chłopak ewidentnie Cię kocha,zależy mu TYLKO na Tobie, skoro jest z Tobą tyle czasu Nie masz się czym martwić!
No a o byłe dziewczyny nie masz się co martwić, bo w końcu to są BYŁE i z jakichś powodów z nimi nie jest. Jakby mu na którejś zależało to by był z nią a nie z Tobą.

Ciesz się tym co masz i nie stwarzaj sobie problemów
__________________
Mój blog
Inulinus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-29, 23:00   #3
Monifash34
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 235
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Cytat:
Napisane przez Inulinus Pokaż wiadomość
Powiem prosto z mostu i z grubej rury
Nie masz być o co zazdrosna bo chłopak ewidentnie Cię kocha,zależy mu TYLKO na Tobie, skoro jest z Tobą tyle czasu Nie masz się czym martwić!
No a o byłe dziewczyny nie masz się co martwić, bo w końcu to są BYŁE i z jakichś powodów z nimi nie jest. Jakby mu na którejś zależało to by był z nią a nie z Tobą.

Ciesz się tym co masz i nie stwarzaj sobie problemów
Co było,a nie jest nie pisze się w rejestr.Teraz jest z Tobą.Ciebie wybrał i Ciebie kocha.Nie masz ,więc powodów do zazdrości.Ciesz się tym co masz i dbaj o to uczucie.Nie szukaj dziury w całym.
__________________
Monika
Monifash34 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-29, 23:34   #4
Elsi81
Zakorzenienie
 
Avatar Elsi81
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 352
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Popieram to co dziewczyny napisały.Skoro chłopak nie daje Ci powodów to ich nie szukaj bo widocznie sama sobie coś ubzdurasz i jesteś zazdrosna. Tak więc ciesz się ze masz takiego wyrozumiałego chłopaka i pielęgnuj uczucie miedzy Wami.
__________________


...Po każdym dniu postaw kropkę, odwróć kartkę i zacznij na nowo...
Elsi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-29, 23:37   #5
kermitowa
Zadomowienie
 
Avatar kermitowa
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 376
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Cytat:
Napisane przez werka883 Pokaż wiadomość
Witam was dziewczyny mam problem , wydaje mi sie ze jestem chorobliwie zazdrosna o mojego chłopaka... ( nawet o jego byłe dziewczyny :/ ), choć mi często mówi ze mnie kocha. Jestem z nim 4,5 roku. już sama sobie z tym nie radze...
możecie mi jakoś pomóc, jakieś wskazówki...
sam fakt ze jestes juz z nim 4,5 roku powinien byc dla ciebie oznaka ze zalezy mu na tobie. Pozatym pamietaj ze chorobliwa zazdrosc moze calkowicie zniszczyc zwiazek, nie boisz sie tego ze on w koncu zacznie miec dosc ciaglego tłumaczenia tobie czegos co powinno byc dla ciebie zrozumiale, tym bardziej ze jestescie ze soba pare ładnych lat.
__________________
Nie masz żadnej szansy, ale ją wykorzystaj.
Arthur Schopenhauer
kermitowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-29, 23:44   #6
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 192
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Cytat:
Napisane przez werka883 Pokaż wiadomość
Witam was dziewczyny mam problem , wydaje mi sie ze jestem chorobliwie zazdrosna o mojego chłopaka... ( nawet o jego byłe dziewczyny :/ ), choć mi często mówi ze mnie kocha. Jestem z nim 4,5 roku. już sama sobie z tym nie radze...
możecie mi jakoś pomóc, jakieś wskazówki...
A daje ci powodu do zazdrości?

Czy tak sobie jesteś zazdrosna?
__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 07:36   #7
marta1210
Wtajemniczenie
 
Avatar marta1210
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 118
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Ja Autorkę doskonale rozumiem, bo chorobliwa zazdrość to też mój ogromny problem. Tylko Drogie Wizażanki, mówi się że co było a nie jest nie pisze się w rejestr, a mówi się też że stara miłośc nie rdzewieje i chyba to przysłowie mnie najbardziej przeraża. Poza tym inną kwestią jest to że macie RACJĘ, że jednak wybrał JĄ, z Nią jest i oto powinna dbać. Jednak np ja w swojej kwestii od razu sobie wyobrażam inne powody dla którego jego była by mogła rozwalić nas związek. Bo co prawda jak napisała jedna z Wizażanek powyżej był jakiś powód dla którego Nasi Wybrankowie nie są ze swoimi byłymi, ale co np w kwestii takiej jak to, że Mój już 5 lata temu rozstał się ze swoją ex bo była niepoważna, dużo z związku brała a nic nie dawała. I mimo że jestem ze swoim 1,5 roku to co jak on sobie jakimś razem pogada ze swoją byłą i nagle w nim sie obudzi myśl,że te 5 lat ją zmieniło i jest teraz inną osobą.... np taką która by go ponownie zainteresowała?
Nie wiem czy Autorka miewa podobne obawy, ale wiem że Chorobliwa Zazdrość jest to choroba na którą niestety nie ma lekarstwa który temu od razu zaradzi.....
__________________
Osądzam bez litości,bez serca i miłości.
marta1210 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 10:24   #8
Monifash34
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 235
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Cytat:
Napisane przez marta1210 Pokaż wiadomość
Ja Autorkę doskonale rozumiem, bo chorobliwa zazdrość to też mój ogromny problem. Tylko Drogie Wizażanki, mówi się że co było a nie jest nie pisze się w rejestr, a mówi się też że stara miłośc nie rdzewieje i chyba to przysłowie mnie najbardziej przeraża. Poza tym inną kwestią jest to że macie RACJĘ, że jednak wybrał JĄ, z Nią jest i oto powinna dbać. Jednak np ja w swojej kwestii od razu sobie wyobrażam inne powody dla którego jego była by mogła rozwalić nas związek. Bo co prawda jak napisała jedna z Wizażanek powyżej był jakiś powód dla którego Nasi Wybrankowie nie są ze swoimi byłymi, ale co np w kwestii takiej jak to, że Mój już 5 lata temu rozstał się ze swoją ex bo była niepoważna, dużo z związku brała a nic nie dawała. I mimo że jestem ze swoim 1,5 roku to co jak on sobie jakimś razem pogada ze swoją byłą i nagle w nim sie obudzi myśl,że te 5 lat ją zmieniło i jest teraz inną osobą.... np taką która by go ponownie zainteresowała?
Nie wiem czy Autorka miewa podobne obawy, ale wiem że Chorobliwa Zazdrość jest to choroba na którą niestety nie ma lekarstwa który temu od razu zaradzi.....
Ale może być też tak,że jak sobie była dziewczyna Twojego chłopaka pogada z Nim jakimś razem to może dojść do takiego wniosku ,że te 5 lat go wcale nie zmieniło.Jaki był 5 lat temu taki jest i teraz.I nie jest osobą,którą Ona mogłaby się zainteresować.Także choćby On chciał to Ona może nie chcieć.Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody w rzece....Teraz jest z Tobą.I tylko to powinno się liczyć.
__________________
Monika
Monifash34 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 10:59   #9
Elsi81
Zakorzenienie
 
Avatar Elsi81
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 352
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Dziewczyny po co Wam ta wyobraźnia i tylko od niej zaczyna się to, że bez powodu jesteście zazdrosne jeśli facet nie daje powodów do zazdrości to po co sobie w głowach mącicie i myliście co by było gdyby...nie myśleć tylko oprzeć się na zaufaniu do faceta.Zazdrość choroba?Owszem ale same się w nią wpędzacie a jak się wyleczyć? Nie wymyślać powodów do zazdrości.
__________________


...Po każdym dniu postaw kropkę, odwróć kartkę i zacznij na nowo...
Elsi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 11:14   #10
werka883
Raczkowanie
 
Avatar werka883
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 76
Dot.: chorobliwa zazdrosc

wiem, macie racje... to raczej ja nawiązuje do tematu jego byłych... ale sobie postanowiłam, ze ani słowa nie bede o nich mówić, choćby mnie miało coś zjeśc od " środka " .... postaram sie... moze mi sie uda i polepszy nam sie w związku... jeszcze bardziej.
werka883 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 13:05   #11
marta1210
Wtajemniczenie
 
Avatar marta1210
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 118
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Elsi81 masz rację, że to jest wymysł, myśli które tworza się niepotrzebnie w naszych głowach. Ale Mój jest ze mną 1,5 roku, wcześniej ok 4,5- 5 był sam, i spotykał się z kim chce, a jeszcze wczesniej miał swoją pierwsza dziewczynę. I boję się, że on "zatęskni" za tą swobową, za tym, że nie musi się z nikim liczyć, i jeśli ma ochote to raz wyjdzie z Anią, raz z Kasią raz z Basią... i wiem że logicznie myśląc i tak bym temu nie zaradziła jeśli by się tak miało stać... ale wiem, że po czymś takim bym sobie nie poradziła.....
__________________
Osądzam bez litości,bez serca i miłości.
marta1210 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 14:02   #12
Karmelowa Kotka
Raczkowanie
 
Avatar Karmelowa Kotka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 216
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Ja kulminacje zazdrości przechodziłam, jakoś tak od 6 miesięcy bycia razem do 1,5 roku związku. Teraz sie jakoś trochę uspokoiłam. Trzeba przede wszystkim ufać, nie na 100%, ale skoro facet nie daje powodów do zazdrości to czemu mam sobie coś wymyślać? Męczyć samą siebie i jego? To bez sensu. Lepiej cieszyć się tym co się ma, a nie przejmować tym co "może" będzie. Teraz np. mój facet się nie odzywa od wczoraj, choć wiem, że na nogach jest od świtu. No i idąc tym tokiem myślenia, powinnam już "być przekonana", że jest "gdzieś, z jakąś". Nawet jeśli jest to przecież teraz nic nie poradzę, a prawda i tak wyjdzie w końcu na jaw. On popełni największy błąd swojego życia, a ja uwolnię się od kogoś, kto nie był mnie wart i tyle. Trzeba cenić przede wszystkim SIEBIE! Powiedz sobie "jestem inteligentna, atrakcyjna. JEŚLI on cos wykręci, to ON straci, nie ja". Wbrew pozorom takie słowa niesamowicie pomagają. Kiedyś byłam zazdrośnicą, ale doszłam do wniosku, że to on powinien za mną latać a nie ja za nim. Jeśli on nie lata i nie zabiega, to ja tym bardziej nie będę tego robić. I to nasi TZ maja większe powody do zmartwień... w kawiarni, centrum handlowym czy w kolejce do kasy to NAS, kobiety prędzej zaczepi obcy facet któremu wpadniemy w oko, niż ich jakaś dziewczyna.
Karmelowa Kotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 18:52   #13
marta1210
Wtajemniczenie
 
Avatar marta1210
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 118
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Ale fakt, tego że Mój niby poszedł na spotkanie ze znajomą o 18 i powiedział że ok 20 będzie u mnie a go nie ma to chyba jednak nie bardzo się dla Niego licze skoro można mnie tak olać, bez obejrzenia się...
__________________
Osądzam bez litości,bez serca i miłości.
marta1210 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 19:02   #14
TeQuiero
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 168
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Cytat:
Napisane przez Elsi81 Pokaż wiadomość
Dziewczyny po co Wam ta wyobraźnia i tylko od niej zaczyna się to, że bez powodu jesteście zazdrosne jeśli facet nie daje powodów do zazdrości to po co sobie w głowach mącicie i myliście co by było gdyby...nie myśleć tylko oprzeć się na zaufaniu do faceta.Zazdrość choroba?Owszem ale same się w nią wpędzacie a jak się wyleczyć? Nie wymyślać powodów do zazdrości.
Mądre słowa.
__________________

I will always love you.
You, my darling you
....
TeQuiero jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 19:32   #15
Elsi81
Zakorzenienie
 
Avatar Elsi81
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 352
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Cytat:
Napisane przez Karmelowa Kotka Pokaż wiadomość
Ja kulminacje zazdrości przechodziłam, jakoś tak od 6 miesięcy bycia razem do 1,5 roku związku. Teraz sie jakoś trochę uspokoiłam. Trzeba przede wszystkim ufać, nie na 100%, ale skoro facet nie daje powodów do zazdrości to czemu mam sobie coś wymyślać? Męczyć samą siebie i jego? To bez sensu. Lepiej cieszyć się tym co się ma, a nie przejmować tym co "może" będzie. Teraz np. mój facet się nie odzywa od wczoraj, choć wiem, że na nogach jest od świtu. No i idąc tym tokiem myślenia, powinnam już "być przekonana", że jest "gdzieś, z jakąś". Nawet jeśli jest to przecież teraz nic nie poradzę, a prawda i tak wyjdzie w końcu na jaw. On popełni największy błąd swojego życia, a ja uwolnię się od kogoś, kto nie był mnie wart i tyle. Trzeba cenić przede wszystkim SIEBIE! Powiedz sobie "jestem inteligentna, atrakcyjna. JEŚLI on cos wykręci, to ON straci, nie ja". Wbrew pozorom takie słowa niesamowicie pomagają. Kiedyś byłam zazdrośnicą, ale doszłam do wniosku, że to on powinien za mną latać a nie ja za nim. Jeśli on nie lata i nie zabiega, to ja tym bardziej nie będę tego robić. I to nasi TZ maja większe powody do zmartwień... w kawiarni, centrum handlowym czy w kolejce do kasy to NAS, kobiety prędzej zaczepi obcy facet któremu wpadniemy w oko, niż ich jakaś dziewczyna.

Te słowa pasują do tego co teraz przeżywasz kiedy on jest na spotkaniu z inną.Przeczytaj je i wciel w życie Martuś nie warto sobie głowy tak zawracać i niszczyć się psychicznie..
__________________


...Po każdym dniu postaw kropkę, odwróć kartkę i zacznij na nowo...
Elsi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 20:01   #16
cherry-lady
Wtajemniczenie
 
Avatar cherry-lady
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 347
Wpisy w blogu: 2
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Zgłaszam się z podobnym problemem... Ja nie potrafię zupełnie nikomu zaufać. Tak było z każdym chłopakiem, chociażby niewiadomo co robił, stawał na głowie żeby mi dogodzić, ja ciągle miałam swoje napady. Najgorsza jest ta bezpodstawna zazdrość, tylko ja nie boję się o rozbicie związku, tylko że będzie leciał sobie na kilka frontów. Nie jestem w stanie przewidzieć swoich zachowań, a co dopiero kogoś.
Każdą dobrą chwilę wykorzystuję na czytanie jego smsów, wiadomości na gadu, przeglądaniu rzeczy. Obiecuję sobie, że nigdy więcej tego nie zrobię, bo każdy z nas ma swoje życie, nie jest moją własnością. Jednak to przychodzi nagle... Nie mogę sobie z tym poradzić Albo jak nie odpisuje jakiś czas na wiadomości moje, w głowie już tworzą się myśli co on tam z kim wyprawia i gdzie jest.
__________________
cherry-lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-30, 22:06   #17
marta1210
Wtajemniczenie
 
Avatar marta1210
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 118
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Rozumiem Cie, zazdrość jako uczucie które się we mnie tworzy wciąż jest destrukcyjne... Mam tak jak Ty że od razu mi się złe myśli pchają do głowy jak Mój nie daje znaku życia... jednak musze przyznać że teraz staram się! chociaż nie zawsze mi wychodzi , jednak w jakiejś części otrzymuje dobry rezultat, że pomyśle 2 razy a mianowicie jak mnie nachodzą myśli typu : " gdzie on teraz jest, co on robi, a co jeśli ...." nagle urywam je w połowie i mówie sobie "poczekaj poczekaj, a może poprostu ..." powiem Ci że niekiedy uda mi się tak się uspokoić że złe myśli przechodzą. Ale tak na ogół to mam w głowie walkę, nagłe złe myśli, uspokajanie się, znów złe myśli, znów próba odnalezienia spokoju....I zapewniam Cie że kosztuje mnie to wiele wysiłku i energii, chce się postarać dla siebie samej ale i dla Niego. Wiem, że bywają osoby które uważają że to poprostu wymysł w głowie i prostą oraz jakże skuteczną metodą jest POPROSTU O TYM NIE MYŚLEĆ... Jednak te osoby nie wiedzą jakie to uczucie, tak jak osoba bez nałogów nie wie co to znaczy kiedy ktoś próbuje rzucić palenie ale aż go trzęsie by zapalić jedną fajeczke. Dalej uważam, że zazdrość to choroba, której niestety nie da się od tak sobie odstawić, to jest w psychice człowieka. Pojawia się nagle i bez kontroli, zabiera zdolność racjonalnego myślenia, nie można zająć się niczym innym bo tylko to chodzi po głowie, a każda próba wmówienia sobie że nic się nie dzieje, kończy się masą kontrargumentów....
__________________
Osądzam bez litości,bez serca i miłości.
marta1210 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-11, 22:07   #18
BEATA8976
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 110
Wpisy w blogu: 2
Dot.: chorobliwa zazdrosc

nie szukaj dziury tam gdzie jej nie ma.chłopak cię kocha inaczej nie byłby z toba tyle czasu. zaufaj mu czasem ta nadmierna podejrzliwość jest początkiem końca.
BEATA8976 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-11, 23:28   #19
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 7 956
Dot.: chorobliwa zazdrosc

Jeżeli jest rzeczywiście "chorobliwa" to zacznij ją leczyć u terapeuty.
Moze wynikac z problemow z akceptacja samej siebie, z poczucia zagrozenia, ze stawianiem sobie nadmiernych wymagań, itp.
__________________
http://www.wizaz.pl/forum/showthread...story by Elfir

"Kazda rozumna istota etycznie jest rowna Tobie. Nie istnieje pytanie, czy istota ta jest lepsza czy gorsza, nawet jesli jej etyka i moralnosc rozni sie od twojej" Strugaccy
Elfir jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:34.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj