Zwątpienie minerałowe - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Kosmetyki mineralne

Notka

Kosmetyki mineralne Wszystko o kosmetykach mineralnych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-03-20, 22:09   #571
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 468
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez Claire91 Pokaż wiadomość
Dołączam do grona. Niestety Lumiere skończyło działalnośc, niestety nic innego mi nie pasuje.Minerały takie jak Meow,Buff'd bardzo wysuszają mi skórę, która ma wszystkie problemy świata.W dodatku szybko złażą ze skóry.Nie używałam nigdy podkładów płynnych i nie chcę tego robić, ale z minerałów testowałam już wiele firm.Kusi mnie jeszcze kolorówka, ale nie wiem czy umiałabym umieszać dobry odcień.
A Lauress testowałaś? Elemental moim zdaniem jest takie dość "lepkie" (nie wiem jak to nazwać, a kremowością nie nazwę, bo zaraz kojarzy mi się kremowość Lumiere FF, a to coś innego dla mnie), więc wysuszać nie powinno. Innych formuł nie testowałam, ale czytałam na blogu, że Sassy ma ponoć dość kremową konsystencję. Ja też ją zamówiłam z ciekawości.

Sama szukam zastępstwa, więc jak znajdę coś godnego uwagi, co sprawdzi się na mojej cerze, to poinformuję.
Odrzuciłam Erę Minerals, która na mojej twarzy w ogóle się nie sprawdziła i nie spełniła moich oczekiwań (czyli dobre rozprowadzanie, nie podkreślanie minimalnych skórek, nie ważenie się, trwałość).
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-24, 14:08   #572
gabiG4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 108
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Używam minerałków od kilku lat i każda moja próba zdrady kończyła się atakiem nowych nieprzyjaciół na mojej twarzy. Zapycha mnie niemal wszystko, nawet kremy BB. Ostatnio pokusiłam się na podkład Estee Lauder i już następnego dnia po nałożeniu zobaczyłam nowe gule
dlatego zawsze pokornie wracam do minerałów, które najlepiej mi służą
gabiG4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-02, 11:16   #573
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Odgrzebuję wątek

Mam zwątpienie, ale nie tyle minerałowe, co ogólnie makijażowe. Przestaję widzieć sens malowania się. Moja tłusta cera lepiej ostatnio wygląda z minimum kolorówki (puder, róż, tusz) niż w pełnym make-upie. Makijaż jest świetny, daje efekt photoshopa, ale tylko zaraz po nałożeniu, z biegiem czasu podkreśla świecenie się, rozszerzone pory, czasem się warzy, uwidacznia suche skórki. Muszę latać po kiblach i kontrolować/poprawiać. Nie lubię tego, a jeszcze bardziej nie lubię efektu widocznej tapety. Kwestia marki jest tutaj bez znaczenia.

W przeciwieństwie do wielu osób nigdy nie szukałam w minerałach dużego krycia, bo mam raczej jednolity koloryt cery a trądzik głównie zaskórnikowy. Czasem zdarzy się wysyp, ale makijaż też mnie wtedy średnio ratuje, bo położenie korektora na przysychające, gojące się pryszcze (traktuję je Benzacne i kwasami) daje mało ciekawy efekt.

Kolejny problem to pora roku i filtry. Mam skórę bardzo wrażliwą na słońce, a przy jej tłustości nie jest możliwe pogodzenie filtra i makijażu. Dlatego wolę chyba mieć twarz chronioną filtrem i niepoparzoną niż umalowaną. Same minerały niestety u mnie nie dają dobrej ochrony UV, nie czuję się z nimi pewnie, jeśli wiem, że czeka mnie kilka godzin na powietrzu w słoneczny dzień.

Zastanawiam się czy nie skoncentrować się raczej na pielęgnacji: podkreśleniu jednolitego kolorytu i walce z cieniami pod oczami (chociaż to drugie to chyba mission impossible), działaniu przeciwzapalnym przy zmianach trądzikowych i nawilżeniu niż na maskowaniu tych rzeczy.

Na razie nie chcę z dnia na dzień rzucać minerałów w kąt, ale na pewno nie będę ich używać na filtr (o ile znajdę jakiś dla siebie). Myślę też czy nie zmieszać podkładu pół na pół z Dry-Flo i nie stosować jako zwykłego pudru lekko koloryzującego.

Oczywiście dołączam zdjęcie poglądowe: Amilie po kilku godzinach i twarz tylko z pudrem, pacnięta różem + tusz
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Kolaż.jpg (44,1 KB, 163 załadowań)

Edytowane przez chimay
Czas edycji: 2014-05-02 o 11:17
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-02, 11:22   #574
aneczka077
Raczkowanie
 
Avatar aneczka077
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 239
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Również przeżywam zwątpienie minerałowe. Minerały z każdej firmy jakiej posiadam (Lumiere. Lucy, Meow) zaczęły podkreślać mi niedoskonałości, podkreślają suche skórki, warzą się, ścierają się. A mam bzika na punkcie naturalnego wyglądy cery . Dodatkowo przeżywam wysyp niedskonałości, ale to chyba z powodu dość stresującego okresu w moim życiu. Na razie minerały poszły w odstawkę, ale na pewno jeszcze do nich wrócę
aneczka077 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-02, 11:43   #575
Almodis
Raczkowanie
 
Avatar Almodis
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 290
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Dziewczyny nie dajmy się
Chimay z tego co widze na Twoim zdjęciu to mam identycznie, Annabelle, Amilie czy Lucy Minerals orginal robi u mnie to samo. Twarz jakby się pociła od środka, po kilku godzinach wyglądam jakbym się olejem wysmarowała i to nie tylko w strefie T, ale na całej twarzy (a nie mam jakoś tłustej cery). Wtedy podreślone są wszelkie nierówności na twarzy, a ja mam sporo blizn i mimo że zostają zakryte to jak światło pada pod kątem to wyglądam jakbym miała zaoraną twarz jakimś dołkami, a błyszczenie to potęguje, a pory się "rozpulchniają"? Stwierdziłam że to może moja wina bo używam samej skrobi ziemniaczanej do zmatowienia, dlatego zamówiłam z kolorówki primer matujący, zobaczymy. Chimay mówisz że bez względu na producenta, ciężko. Ja ostatnio robiłam test Lucy Minerals OCC i tutaj byłam pozytywnie zaskoczona bo po czasie w którym AM zrobiłoby mi olejową powłoke, te zachowywały się naprawdę dobrze. Gdzies tam blysk na nosie, ale znośnie, jedynie efekt wtapiania mi sę nie podobał. Także w każdyym coś się znajdzie, jakaś wada... A od jakiegoś czasu przerzuciłam się z soczewek na okulary, i tutaj żaden minerał nie trzyma, niestety przy noskach wszystko zjeżdża....

Aneczka nie daj się, to że wysyp jakoś się przetrwa. Ja bym na Twoim miejsc może zrobiła jeszcze jedno podejście do minerałów, ale już z w powiązaniu z jakimś primerem/finisherem? A może krem nie trzyma minerałów? Nie poddawaj się
Licze na to że u mnie mikrosfry i krzemionka załatwią sprawę i cudownie będę wyglądać w każdym podkładzie mineralnym Wiem, marzenia
__________________
"Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie."

Edytowane przez Almodis
Czas edycji: 2014-05-02 o 11:44
Almodis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-02, 13:25   #576
aneczka077
Raczkowanie
 
Avatar aneczka077
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 239
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Almodis, testowałam zarówno różne primery jak i finishery, skóra się wtedy mniej świeciła. Natomiast różnicy w trwałości nie zaobserwowałam. U mnie w ogóle podkład się trzyma bardzo dobrze na policzkach, natomiast na czole, dookoła ust i nosa i na samym nosie jest tragedia - podkład się warzy i widać suche skórki. Jeśli chodzi o krem do twarzy - możliwe, że to jego wina, aczkolwiek (jeszcze przed używaniem minerałów) miałam wiele kremów do twarzy i żaden mi pod moją suchą skórę nie pasował, ten jako jedyny z dotychczas używanych się sprawdza, więc się go tak już trzymam. Do minerałów na pewno zrobię jeszcze podejście
aneczka077 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 00:22   #577
skarpetta
Wtajemniczenie
 
Avatar skarpetta
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lubin (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 2 136
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Odgrzebuję wątek

Mam zwątpienie, ale nie tyle minerałowe, co ogólnie makijażowe. Przestaję widzieć sens malowania się. Moja tłusta cera lepiej ostatnio wygląda z minimum kolorówki (puder, róż, tusz) niż w pełnym make-upie. Makijaż jest świetny, daje efekt photoshopa, ale tylko zaraz po nałożeniu, z biegiem czasu podkreśla świecenie się, rozszerzone pory, czasem się warzy, uwidacznia suche skórki. Muszę latać po kiblach i kontrolować/poprawiać. Nie lubię tego, a jeszcze bardziej nie lubię efektu widocznej tapety. Kwestia marki jest tutaj bez znaczenia.

W przeciwieństwie do wielu osób nigdy nie szukałam w minerałach dużego krycia, bo mam raczej jednolity koloryt cery a trądzik głównie zaskórnikowy. Czasem zdarzy się wysyp, ale makijaż też mnie wtedy średnio ratuje, bo położenie korektora na przysychające, gojące się pryszcze (traktuję je Benzacne i kwasami) daje mało ciekawy efekt.

Kolejny problem to pora roku i filtry. Mam skórę bardzo wrażliwą na słońce, a przy jej tłustości nie jest możliwe pogodzenie filtra i makijażu. Dlatego wolę chyba mieć twarz chronioną filtrem i niepoparzoną niż umalowaną. Same minerały niestety u mnie nie dają dobrej ochrony UV, nie czuję się z nimi pewnie, jeśli wiem, że czeka mnie kilka godzin na powietrzu w słoneczny dzień.

Zastanawiam się czy nie skoncentrować się raczej na pielęgnacji: podkreśleniu jednolitego kolorytu i walce z cieniami pod oczami (chociaż to drugie to chyba mission impossible), działaniu przeciwzapalnym przy zmianach trądzikowych i nawilżeniu niż na maskowaniu tych rzeczy.

Na razie nie chcę z dnia na dzień rzucać minerałów w kąt, ale na pewno nie będę ich używać na filtr (o ile znajdę jakiś dla siebie). Myślę też czy nie zmieszać podkładu pół na pół z Dry-Flo i nie stosować jako zwykłego pudru lekko koloryzującego.

Oczywiście dołączam zdjęcie poglądowe: Amilie po kilku godzinach i twarz tylko z pudrem, pacnięta różem + tusz
Możesz nałożyć sam korektor pod oczy i korektor na twarzy, a potem cienką warstwą podkładu z mało zbitym włosiem oprószyć Może poszukaj lekkich filtrów (wiem że na polskim rynku o taki ciężko)?


Też mam problem z ważeniem się podkładu. Ja stosuję primer, nakładanie paru cienkich warstw podkładu i finisher przy czym dokładnie odczekuję wchłonięcie się kremu, który musi być lekki Stosowanie primerów i finisherów u mnie pomaga, ale w nie za dużej ilości.

Edytowane przez skarpetta
Czas edycji: 2014-05-03 o 00:23
skarpetta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 09:20   #578
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez Almodis Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie dajmy się
Chimay z tego co widze na Twoim zdjęciu to mam identycznie, Annabelle, Amilie czy Lucy Minerals orginal robi u mnie to samo. Twarz jakby się pociła od środka, po kilku godzinach wyglądam jakbym się olejem wysmarowała i to nie tylko w strefie T, ale na całej twarzy (a nie mam jakoś tłustej cery). Wtedy podreślone są wszelkie nierówności na twarzy, a ja mam sporo blizn i mimo że zostają zakryte to jak światło pada pod kątem to wyglądam jakbym miała zaoraną twarz jakimś dołkami, a błyszczenie to potęguje, a pory się "rozpulchniają"? Stwierdziłam że to może moja wina bo używam samej skrobi ziemniaczanej do zmatowienia, dlatego zamówiłam z kolorówki primer matujący, zobaczymy. Chimay mówisz że bez względu na producenta, ciężko. Ja ostatnio robiłam test Lucy Minerals OCC i tutaj byłam pozytywnie zaskoczona bo po czasie w którym AM zrobiłoby mi olejową powłoke, te zachowywały się naprawdę dobrze. Gdzies tam blysk na nosie, ale znośnie, jedynie efekt wtapiania mi sę nie podobał. Także w każdyym coś się znajdzie, jakaś wada... A od jakiegoś czasu przerzuciłam się z soczewek na okulary, i tutaj żaden minerał nie trzyma, niestety przy noskach wszystko zjeżdża....

Aneczka nie daj się, to że wysyp jakoś się przetrwa. Ja bym na Twoim miejsc może zrobiła jeszcze jedno podejście do minerałów, ale już z w powiązaniu z jakimś primerem/finisherem? A może krem nie trzyma minerałów? Nie poddawaj się
Licze na to że u mnie mikrosfry i krzemionka załatwią sprawę i cudownie będę wyglądać w każdym podkładzie mineralnym Wiem, marzenia

Cytat:
Napisane przez aneczka077 Pokaż wiadomość
Almodis, testowałam zarówno różne primery jak i finishery, skóra się wtedy mniej świeciła. Natomiast różnicy w trwałości nie zaobserwowałam. U mnie w ogóle podkład się trzyma bardzo dobrze na policzkach, natomiast na czole, dookoła ust i nosa i na samym nosie jest tragedia - podkład się warzy i widać suche skórki. Jeśli chodzi o krem do twarzy - możliwe, że to jego wina, aczkolwiek (jeszcze przed używaniem minerałów) miałam wiele kremów do twarzy i żaden mi pod moją suchą skórę nie pasował, ten jako jedyny z dotychczas używanych się sprawdza, więc się go tak już trzymam. Do minerałów na pewno zrobię jeszcze podejście
Czyli niezależnie od rodzaju cery problem jest podobny. Almodis, zdziwiło mnie, że u Ciebie też jest to lustro, pomimo że nie masz tłustej cery.
Krzemionkę mam ochotę przetestować, może zamówię Angel Dust Amilie. Na pewno zamówię też mikrosfery silikonowe z Kolorówki, bo już sobie bez nich nie wyobrażam makijażu (ale to raczej w kwestii zbierania się pudru w bruzdach wokół ust niż innych bolączek).
Tylko u mnie problem z wszelkimi pudrami jest taki, że one działają (jeśli działają) około 2 tygodnie. Dry-Flo działała miesiąc i to był rekord. Potem skóra się przyzwyczaja i efektu brak.

Cytat:
Napisane przez skarpetta Pokaż wiadomość
Możesz nałożyć sam korektor pod oczy i korektor na twarzy, a potem cienką warstwą podkładu z mało zbitym włosiem oprószyć Może poszukaj lekkich filtrów (wiem że na polskim rynku o taki ciężko)?
U nas nie ma lekkich filtrów (chociaż nie wiem, jak tam ten nowy Anthelios, opinie ma rewelacyjne), a moja skóra jest tak grymaśna, że podkład warzy się nawet na kremach, które uchodzą za lekkie np na nawilżającym Fitomedu, więc nie ma szans, że będę w stanie pogodzić makijaż z filtrem. Zresztą w ogóle ostatnio nie używam kremów, czasem tylko niedobitki, które mi zostały. Moja skóra produkuje tyle tłuszczu, że dokładanie go w kremie to prosta droga do smalcu.

Z korektorem na twarz ciężka sprawa - normalnie go nie potrzebuję, a jak mam jakieś pryszcze, to ciężko je zakryć, bo potraktowane wysuszającymi specyfikami są otoczone suchymi skórkami, czasem zrobi się strupek - na to nie da się położyć korektora, bo efekt jeszcze bardziej przyciąga uwagę niż jakbym tylko lekko przetarła to miejsce pędzlem z podkładem. Korektor mogę stosować tylko na małe, zaczerwienione wypryski.

Cytat:
Napisane przez skarpetta Pokaż wiadomość
Też mam problem z ważeniem się podkładu. Ja stosuję primer, nakładanie paru cienkich warstw podkładu i finisher przy czym dokładnie odczekuję wchłonięcie się kremu, który musi być lekki Stosowanie primerów i finisherów u mnie pomaga, ale w nie za dużej ilości.
Kremu jak pisałam nie stosuję i zamierzam całkiem z tego typu kosmetyków zrezygnować (nie licząc filtra - jak go znajdę). Primer i finisher działają matująco, ale tylko przez jakiś czas, potem muszę częściej je stosować, co sprzyja warzeniu się podkładu (bo ile można dokładać warstw na twarz, żeby to jeszcze dobrze wyglądało?). Pozostaje jeszcze problem podkreślania rozszerzonych porów, czasem warzenia się no i to, że po prostu widać, że mam na twarzy podkład, bo nie jest idealnie z nią stopiony. Być może wielu osobom to nie przeszkadza (bo z tego co obserwuję wśród kobiet, to u większości widać, że mają podkład), ale ja nie znoszę efektu tapety. Stąd też pomysł na odpoczęcie od pełnego makijażu. W maju szykują mi się duże zawieruchy organizacyjne, więc to będzie chyba idealny moment na to, żeby wrzucić sobie na luz z malowaniem się
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 10:11   #579
Almodis
Raczkowanie
 
Avatar Almodis
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 290
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Efekt lustra, bardzo dobre określenie. Nie mam tłustej cery, a mimo to tak się dzieje po 3h. Najdziwniejsze jest to ze makijaż nadal się trzyma, przeważnie do wieczora się utrzymuje. Nie mam tendencji do dotykania twarzy. Ale jak widzę że się mega świecę, i nie daj Boże przyłoże chusteczkę do zamówienia, to niestety po którymś razie makijaż znika. Jak nie dotykam i nie matuje chusteczkami to świecę bo się świecę, ale podkład zostaje na miejscu. Tyle ze z tym efektem oleju na twarzy to zaczęło się dziać jakoś teraz, jak zrobiło się ciepło. W porach zima/chłodna jesień, nie mam tego problemu, a przynajmniej nie aż tak silnego...
No chyba że krem okazuje się za ciężki na teraz, muszę przemyśleć. Ale nie wyobrażam sobie nakładać minerały bez kremu, a filtrów nie używam.
__________________
"Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie."
Almodis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 10:58   #580
LilyTurnedBlack
Przyczajenie
 
Avatar LilyTurnedBlack
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Chimay, nie gniewaj się, ale przy mojej cerze, twoja jest idealna... Moja jest czerwona jak.. hm, jakby ktoś mnie polał wrzątkiem? Ostatnio zastanawiałam się nad jakimś primerem.. Hm, nie wiem już sama, nie mam konkretnego pomysłu. I pomyśleć, że kiedyś tak bardzo nie chciałam nakładać na skórę 25 różnych warstw kosmetyków. Ale po kilku sytuacjach, gdy ktoś w pracy zaczepił mnie z pytaniem, czy mam może alergię? A inni powiedzieli, że się "już przyzwyczaili do czerwieńszej twarzy" (miłe, ale...), po tym mam już trochę dość
Co do ratowania naczynek, mam za sobą liczne próby z: pharmaceris, biodermą, svr itp, a od niedawna (z miesiąc?) stosuję Tołpę, ale powoli przestaję w to wierzyć. Stąd chyba skupiałabym się na kryciu.
Wydaje mi się, że zielony korektor EDM trochę pomagał, ale nie było tak idealnie, jak w tych wszystkich video na YT...
(ach, jeszcze dodam, że zdjęcie jest po nałożeniu podkładu. i jest nieco jaśniejsze, niż rzeczywistość. nieco, ale jednak)
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_9355.jpg (36,6 KB, 102 załadowań)
LilyTurnedBlack jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 12:13   #581
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez LilyTurnedBlack Pokaż wiadomość
Chimay, nie gniewaj się, ale przy mojej cerze, twoja jest idealna... Moja jest czerwona jak.. hm, jakby ktoś mnie polał wrzątkiem?
Ależ skąd, kokietowanie i czekanie na komplementy nie było moją intencją Ja tam nawet moją skórę zaczęłam lubić, tylko ona ostatnio nie lubi makijażu - i tu jest pies pogrzebany.

Cytat:
Napisane przez LilyTurnedBlack Pokaż wiadomość
Ostatnio zastanawiałam się nad jakimś primerem.. Hm, nie wiem już sama, nie mam konkretnego pomysłu. I pomyśleć, że kiedyś tak bardzo nie chciałam nakładać na skórę 25 różnych warstw kosmetyków. Ale po kilku sytuacjach, gdy ktoś w pracy zaczepił mnie z pytaniem, czy mam może alergię? A inni powiedzieli, że się "już przyzwyczaili do czerwieńszej twarzy" (miłe, ale...), po tym mam już trochę dość
Co do ratowania naczynek, mam za sobą liczne próby z: pharmaceris, biodermą, svr itp, a od niedawna (z miesiąc?) stosuję Tołpę, ale powoli przestaję w to wierzyć. Stąd chyba skupiałabym się na kryciu.
Wydaje mi się, że zielony korektor EDM trochę pomagał, ale nie było tak idealnie, jak w tych wszystkich video na YT...
(ach, jeszcze dodam, że zdjęcie jest po nałożeniu podkładu. i jest nieco jaśniejsze, niż rzeczywistość. nieco, ale jednak)
Masz zdiagnozowany trądzik różowaty?
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 12:53   #582
skarpetta
Wtajemniczenie
 
Avatar skarpetta
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lubin (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 2 136
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
U nas nie ma lekkich filtrów (chociaż nie wiem, jak tam ten nowy Anthelios, opinie ma rewelacyjne), a moja skóra jest tak grymaśna, że podkład warzy się nawet na kremach, które uchodzą za lekkie np na nawilżającym Fitomedu, więc nie ma szans, że będę w stanie pogodzić makijaż z filtrem. Zresztą w ogóle ostatnio nie używam kremów, czasem tylko niedobitki, które mi zostały. Moja skóra produkuje tyle tłuszczu, że dokładanie go w kremie to prosta droga do smalcu.

Z korektorem na twarz ciężka sprawa - normalnie go nie potrzebuję, a jak mam jakieś pryszcze, to ciężko je zakryć, bo potraktowane wysuszającymi specyfikami są otoczone suchymi skórkami, czasem zrobi się strupek - na to nie da się położyć korektora, bo efekt jeszcze bardziej przyciąga uwagę niż jakbym tylko lekko przetarła to miejsce pędzlem z podkładem. Korektor mogę stosować tylko na małe, zaczerwienione wypryski.



Kremu jak pisałam nie stosuję i zamierzam całkiem z tego typu kosmetyków zrezygnować (nie licząc filtra - jak go znajdę). Primer i finisher działają matująco, ale tylko przez jakiś czas, potem muszę częściej je stosować, co sprzyja warzeniu się podkładu (bo ile można dokładać warstw na twarz, żeby to jeszcze dobrze wyglądało?). Pozostaje jeszcze problem podkreślania rozszerzonych porów, czasem warzenia się no i to, że po prostu widać, że mam na twarzy podkład, bo nie jest idealnie z nią stopiony. Być może wielu osobom to nie przeszkadza (bo z tego co obserwuję wśród kobiet, to u większości widać, że mają podkład), ale ja nie znoszę efektu tapety. Stąd też pomysł na odpoczęcie od pełnego makijażu. W maju szykują mi się duże zawieruchy organizacyjne, więc to będzie chyba idealny moment na to, żeby wrzucić sobie na luz z malowaniem się
Może inne specyfiki na twarz, które nie zawierają olejów?
Ja akurat wolałam zrezygnować z filtra (mam jasny fototyp, szybko mam oparzenia słoneczne). Wolę używać substancje antyoksydacyjne i filtry fizyczne (choć nie dają tak wysokiej ochrony jak filtry chemiczne o wysokim faktorze). Natomiast nie rezygnuję z nich w sytuacjach wysokiego prawdopodobieństwa oparzenia. Planuję wypróbować filtr Biore, który może nie będzie sprawiał problemu przy makijażu i zapychaniu porów
skarpetta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 13:04   #583
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez skarpetta Pokaż wiadomość
Może inne specyfiki na twarz, które nie zawierają olejów?
Ja akurat wolałam zrezygnować z filtra (mam jasny fototyp, szybko mam oparzenia słoneczne). Wolę używać substancje antyoksydacyjne i filtry fizyczne (choć nie dają tak wysokiej ochrony jak filtry chemiczne o wysokim faktorze). Natomiast nie rezygnuję z nich w sytuacjach wysokiego prawdopodobieństwa oparzenia. Planuję wypróbować filtr Biore, który może nie będzie sprawiał problemu przy makijażu i zapychaniu porów
Testuję sera (ale wodne, nie olejowe) i na razie jestem zadowolona. Zrezygnowałam też z Glyco-A na całą twarz i stosuję go tylko miejscowo (żuchwa), bo na zaskórniki otwarte nie działa, a ciągle mam przez niego odwodnioną i wysuszoną skórę. Muszę poszukać innego kwasu, ale obawiam się, że na każdy tego typu specyfik będzie reagować przesuszem.
Biore mnie kusi, ale za dużo już wpakowałam kasy w filtry, które się do niczego nie nadają, żeby ryzykować ściąganie kolejnego z Azji. Szukam czegoś w granicach 30-35 zł z UVA 30-50, PPD >15, niebielącego. Nie musi nadawać się pod makijaż. Ziaja odpada.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 13:36   #584
Cay
Wtajemniczenie
 
Avatar Cay
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 320
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Biore jest bardzo fajny, kupiłam w ciemno na wakacjach w Tajlandii jak mi się skończył ten który wzięłam z PL i byłam zachwycona I dużo taniej wychodził niż zamawiany na ebayu, żałuję, że nie kupiłam wtedy zapasu... Ogólnie bardzo polecam.
__________________
Wymiana kosmetyki:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1174391
Cay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 14:04   #585
Iwonalodz
Zakorzenienie
 
Avatar Iwonalodz
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 14 459
GG do Iwonalodz
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez LilyTurnedBlack Pokaż wiadomość
Chimay, nie gniewaj się, ale przy mojej cerze, twoja jest idealna... Moja jest czerwona jak.. hm, jakby ktoś mnie polał wrzątkiem? Ostatnio zastanawiałam się nad jakimś primerem.. Hm, nie wiem już sama, nie mam konkretnego pomysłu. I pomyśleć, że kiedyś tak bardzo nie chciałam nakładać na skórę 25 różnych warstw kosmetyków. Ale po kilku sytuacjach, gdy ktoś w pracy zaczepił mnie z pytaniem, czy mam może alergię? A inni powiedzieli, że się "już przyzwyczaili do czerwieńszej twarzy" (miłe, ale...), po tym mam już trochę dość
Co do ratowania naczynek, mam za sobą liczne próby z: pharmaceris, biodermą, svr itp, a od niedawna (z miesiąc?) stosuję Tołpę, ale powoli przestaję w to wierzyć. Stąd chyba skupiałabym się na kryciu.
Wydaje mi się, że zielony korektor EDM trochę pomagał, ale nie było tak idealnie, jak w tych wszystkich video na YT...
(ach, jeszcze dodam, że zdjęcie jest po nałożeniu podkładu. i jest nieco jaśniejsze, niż rzeczywistość. nieco, ale jednak)
Według mnie masz trądzik różowaty, sama mam go i moja buzia wygląda podobnie. Podstawa to wyciszanie rumienia, na wszelkie możliwe sposoby.
W tym momencie mojej twarzy wystarczy dobry podkład, akurat mi pasują minerały Lauress na zmianę z EL DW Light, ale to sprawa indywidualna.
A poza tym masz zadbaną skórę zawsze to ładnie wygląda mimo rumienia
Aaa, doczytałam i dopisuję, takie buzie lubią wszystko z wit.C, bo rozjaśnia i wycisza (choć w pierwszym momencie lekko szczypie, ale nie pogłębia to rumienia), jeśli nie stosowałaś niczego takiego to spróbuj. I polecam Ci kosmetyki z BU, one wiele lat temu, gdy rozpoczynałam przygodę na Wizażu uratowały mnie przed pogorszeniem się stanu mojej skóry i zdecydowanie nauczyły mnie świadomej pielęgnacji i czytania składów oraz polepszyły na ile mogły moją twarz.
__________________
" – Pani Iwonko! Pani wytrze tę szminkę, bo klient znów się będzie pieklił ... "




NA PEWNO piszemy NA PEWNO oddzielnie!
NAPRAWDĘ piszemy NAPRAWDĘ łącznie!

Edytowane przez Iwonalodz
Czas edycji: 2014-05-03 o 14:09
Iwonalodz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 19:01   #586
kasiatoya
Rozeznanie
 
Avatar kasiatoya
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: to tu to tam
Wiadomości: 899
Dot.: Zwątpienie minerałowe

miałam lustro na czole i tarkę na polikach
teraz się wszystko uspokoiło jak porządnie nawilżyłam skórę
może wasze problemy z przetłuszczającą się skórą to problem z nawilżeniem?
pod minerały używam teraz kremów samoróbek i ciągle eksperymentuję ze składami
ostatnio zrobiłam sobie taki, że chyba zużyję go jako krem do rąk albo krem na noc
jest świetny ale dodałam oleju z pszenicy i okazało się, że on się nie wchłania... tak jakby skóra zasysała krem a zostawiała na wierzchu ten konkretny olej
za to krem na bazie oleju arganowego wyszedł mi fajnie i minerałki trzymają się na nim całkiem nieźle
on działa jak klej...
ale co skóra to każda inna więc trudno powiedzieć co komu podpasuje
w każdym razie po moich przygodach z przesuszoną skórą nie odważyłabym się teraz nie używać żadnego kremu nawilżającego
kasiatoya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 20:35   #587
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez kasiatoya Pokaż wiadomość
miałam lustro na czole i tarkę na polikach
teraz się wszystko uspokoiło jak porządnie nawilżyłam skórę
może wasze problemy z przetłuszczającą się skórą to problem z nawilżeniem?
pod minerały używam teraz kremów samoróbek i ciągle eksperymentuję ze składami
ostatnio zrobiłam sobie taki, że chyba zużyję go jako krem do rąk albo krem na noc
jest świetny ale dodałam oleju z pszenicy i okazało się, że on się nie wchłania... tak jakby skóra zasysała krem a zostawiała na wierzchu ten konkretny olej
za to krem na bazie oleju arganowego wyszedł mi fajnie i minerałki trzymają się na nim całkiem nieźle
on działa jak klej...
ale co skóra to każda inna więc trudno powiedzieć co komu podpasuje
w każdym razie po moich przygodach z przesuszoną skórą nie odważyłabym się teraz nie używać żadnego kremu nawilżającego
U mnie to na pewno nie o to chodzi. Moja skóra się przetłuszcza, bo jest po prostu tłusta. Włosy też muszę myć codziennie. Ale makijaż jakby tę tłustość podbijał i do tego podkreśla rozszerzone pory. Wszelkich kremów działających jak klej unikam jak ognia, bo to świetna baza do zrobienia się polukrowanego ciasta na facjacie.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-03, 21:22   #588
Almodis
Raczkowanie
 
Avatar Almodis
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 290
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez kasiatoya Pokaż wiadomość
miałam lustro na czole i tarkę na polikach
teraz się wszystko uspokoiło jak porządnie nawilżyłam skórę
może wasze problemy z przetłuszczającą się skórą to problem z nawilżeniem?
pod minerały używam teraz kremów samoróbek i ciągle eksperymentuję ze składami
ostatnio zrobiłam sobie taki, że chyba zużyję go jako krem do rąk albo krem na noc
jest świetny ale dodałam oleju z pszenicy i okazało się, że on się nie wchłania... tak jakby skóra zasysała krem a zostawiała na wierzchu ten konkretny olej
za to krem na bazie oleju arganowego wyszedł mi fajnie i minerałki trzymają się na nim całkiem nieźle
on działa jak klej...
ale co skóra to każda inna więc trudno powiedzieć co komu podpasuje
w każdym razie po moich przygodach z przesuszoną skórą nie odważyłabym się teraz nie używać żadnego kremu nawilżającego
Nie sądze, żebym miała problem z nawilżeniem. Kiedyś też robiłam własny krem z masłem shea i rumiankiem, ale jakoś nie powtórzyłam produkcji
Natomiast teraz używam większość z Sylveco, na dzien lekki brzozowy, na noc brzozowy z betuliną, czasem w wyjątkach dodaje trochę oleju avocado albo macadamia. Także nie sądze, żebym była zasuszona, a o suchych skórkach już dawno zapomniałam

A pojutrze wypróbuje podkład Lucy Minerals OCS, zobaczymy jak skóra się będzie zachowywać...
__________________
"Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie."

Edytowane przez Almodis
Czas edycji: 2014-05-03 o 21:24
Almodis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-05, 19:42   #589
Almodis
Raczkowanie
 
Avatar Almodis
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 290
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Donoszę, że u mnie jednak marka ma znaczenie. Dzisiaj mam na sobie Lucy Minerals OCS i muszę powiedzieć, że w sferze matowienia jest naprawdę dobrze. Lepiej niż annabellki. Także będę kombinować dalej

A Wy jak tam?
__________________
"Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie."
Almodis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-05, 22:25   #590
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez Almodis Pokaż wiadomość
Donoszę, że u mnie jednak marka ma znaczenie. Dzisiaj mam na sobie Lucy Minerals OCS i muszę powiedzieć, że w sferze matowienia jest naprawdę dobrze. Lepiej niż annabellki. Także będę kombinować dalej

A Wy jak tam?
Fajnie, że widzisz różnicę

Ja na razie bez zmian, wykańczam sobie resztki AM i Amilie i może spróbuję ukręcić podkład na bazie Blusche. Testuję też nowe filtry, więc wtedy makijaż odpada. W tym miesiącu na pewno często nie będę się malować, bo mam tak idiotyczny grafik, że czasami nie będzie mnie w domu ponad 20 godzin - nie wyobrażam sobie wtedy martwić się, czy mi się podkład zwarzył i gdzie i jak nałożyć następny, więc pewnie będę sobie chodzić z gołą twarzą. Teraz szukam składników/kosmetyków, które mi ładnie ujednolicą, może nawet lekko rozjaśnią skórę, żebym wyglądała w miarę wyjściowo bez makijażu i żeby mnie nie zrujnowały
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-06, 12:51   #591
Almodis
Raczkowanie
 
Avatar Almodis
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 290
Dot.: Zwątpienie minerałowe

No tak widze, tyle że chyba Luśki nie są dla mnie bo jakies dziwności mi się dzieję na twarzy od momentu ich testowania. Ale pocieszam się tym że OCS jest z krzemionką, puder matujący z kolorówki który zamówiłam też więc może da rade
Jak ja bym chciała chodzić bez makijażu. Za dużo przebarwień, niestety. Pewniej się czuje jak mam coś narzucone na twarz ;P
Zazdroszcze Chimay Twojej cerze
__________________
"Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie."
Almodis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-06, 16:45   #592
aneczka077
Raczkowanie
 
Avatar aneczka077
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 239
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Ja na razie odstawiłam minerały, pewnie zrobię podejście do nich pod koniec maja. Teraz mam tyle na głowie, że nie mam czasu martwić się też o podkład na twarzy . Obecnie używam drogeryjnego podkładu, nie wysypało mnie jeszcze mocniej po nim więc te kilka tygodni jeszcze wytrzymam.
Również chciałabym móc mieć choć trochę równomierniejszy koloryt cery, żeby zrezygnować z podkładu. Jednak mam problem z przebarwieniami. Jestem alergiczką, jak byłam mała miałam często wysypki i uczulenia, byłam smarowana różnymi maściami i podejrzewam, że to od nich porobiły mi się przebarwienia (są akurat w miejscach, gdzie miałam uczulenie i się smarowałam maściami, a więc na twarzy głównie dookoła ust, na brodzie, także na szyi, na zgięciach łokci itd.). Są one żółtawe, więc bez podkładu w połączeniu z dość bladymi policzkami wygląda to słabo. Dorzucając duże i ciemne cienie pod oczami mamy obraz nędzy i rozpaczy .
No cóż, zobaczymy

Edytowane przez aneczka077
Czas edycji: 2014-05-06 o 16:47
aneczka077 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-27, 13:08   #593
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Kryzys minerałowy trwa u mnie w najlepsze. A właściwie to podkładowy, bo minerałów nadal używam (różu i różnych proszków do matowienia). Najpierw miał to być odpoczynek na zabiegany maj, ale czerwiec zbliża się ku końcowi i jakoś nie mam za bardzo ochoty znowu się pacykować. Mniej więcej raz na tydzień nakładam podkład, ale chętnie się go później pozbywam, widząc jak włazi mi w pory i warzy się gdzieniegdzie.

Głównie zniechęca mnie to, że pracuję z reguły po 12 godzin a nie ma szans, żeby podkład przetrwał tyle w dobrym stanie. Po zmatowieniu drugi raz często nadaje się tylko do zmycia, bo wygląda po prostu źle. A nie bardzo widzę opcję, że będę w pracy robić demakijaż i ponownie się malować, zwłaszcza że moja skóra źle reaguje na częste zmywanie.
Druga sprawa to kwasy, które postanowiłam (wiem, że niezbyt rozsądnie) wprowadzić latem. Makijaż to dodatkowy problem, podkreśla suche skórki, na lekko zmaltretowanej cerze warzy się jeszcze gorzej niż normalnie.
Trzecia: filtry. Fizycznie nie jestem w stanie połączyć podkładu z filtrem i uzyskać ładny, w miarę naturalny wygląd.

Wygląda na to, że to lato spędzę po raz pierwszy od chyba 4 lat bez podkładu.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-29, 13:15   #594
Kimiko666
Zadomowienie
 
Avatar Kimiko666
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość

Wygląda na to, że to lato spędzę po raz pierwszy od chyba 4 lat bez podkładu.
Też bym tak chciała poza tym ze zdjec widziałam ze cere masz b.ładną wiec mozesz sobie pozwolic

ale moja praca przy bliskim kontakcie twarzą w twarz mi na to nie pozwala.
Moze jak pozbede sie przebarwien to bede probowac ^^
Mi własnie kwasy (migdał) pomagaja i skora sie w ryzach trzyma mimo zestawu krem+filtr+minerały i mimo tego ze troche sie luszczę
__________________



Edytowane przez Kimiko666
Czas edycji: 2014-06-29 o 13:21
Kimiko666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-01, 13:23   #595
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 117
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Kryzys minerałowy trwa u mnie w najlepsze. A właściwie to podkładowy, bo minerałów nadal używam (różu i różnych proszków do matowienia). Najpierw miał to być odpoczynek na zabiegany maj, ale czerwiec zbliża się ku końcowi i jakoś nie mam za bardzo ochoty znowu się pacykować. Mniej więcej raz na tydzień nakładam podkład, ale chętnie się go później pozbywam, widząc jak włazi mi w pory i warzy się gdzieniegdzie.

Głównie zniechęca mnie to, że pracuję z reguły po 12 godzin a nie ma szans, żeby podkład przetrwał tyle w dobrym stanie. Po zmatowieniu drugi raz często nadaje się tylko do zmycia, bo wygląda po prostu źle. A nie bardzo widzę opcję, że będę w pracy robić demakijaż i ponownie się malować, zwłaszcza że moja skóra źle reaguje na częste zmywanie.
Druga sprawa to kwasy, które postanowiłam (wiem, że niezbyt rozsądnie) wprowadzić latem. Makijaż to dodatkowy problem, podkreśla suche skórki, na lekko zmaltretowanej cerze warzy się jeszcze gorzej niż normalnie.
Trzecia: filtry. Fizycznie nie jestem w stanie połączyć podkładu z filtrem i uzyskać ładny, w miarę naturalny wygląd.

Wygląda na to, że to lato spędzę po raz pierwszy od chyba 4 lat bez podkładu.
A probowalas Lucy Minerals w formule Original?

Powiem Ci, ze ja z wiekszoscia mineralow tez mialam tego typu problemy, ktore w okresie letnim sie poteguja (chodzi o przetluszczanie cery) wiec moze formula jest dla Ciebie nieodpowiednia?

U mnie Lucy spisuje sie idealnie i mimo tego, ze nie potrzebuje wielkiego krycia to siegam wlasnie po nia z uwagi na jej wlasciwosci - jak schodzi to schodzi rownomiernie, na twarzy jak sie tlusci mam efekt glow, nie warzy sie, nawet jak schodzi to ta twarz wyglada estetycznie i wiem, ze moge wyjsc do ludzi.

Po drugie zadne mineraly nie wytrzymaja 12 godzin raczej. U mnie Lucy spisuje sie dobrze przez jjakies maxymalnie 9 godzin.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-02, 01:36   #596
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 468
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość



Po drugie zadne mineraly nie wytrzymaja 12 godzin raczej. U mnie Lucy spisuje sie dobrze przez jjakies maxymalnie 9 godzin.
U mnie tyle czasu wytrzymywał Lumiere Cashmere . Warzył się tylko korektor/podkład służący za korektor.
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-02, 09:39   #597
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 117
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
U mnie tyle czasu wytrzymywał Lumiere Cashmere . Warzył się tylko korektor/podkład służący za korektor.
To chyle czola Ja rowniez mialam podklad Lumiere w formule cashmere ale u mnie z nim to byl dramat. Na twarzy wytrzymal maksymalnie z 4 godziny, brzydko schodzil , warzyl sie, robil placki. DO tego wysypywalo mnie od niego i moja cera po prostu byla brzydka po jego uzyciu.

To byl moj pierwszy podklad mineralny i myslalam, ze tak ma byc. Uzywalam niecaly rok i caly czas sprawowal sie u mnie tak samo.

Zupelnie innej jakosci doswiadczylam z Lucy. Wiec mysle, ze po prostu trzeba trafic na swoja formule
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-02, 12:14   #598
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 468
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
To chyle czola Ja rowniez mialam podklad Lumiere w formule cashmere ale u mnie z nim to byl dramat. Na twarzy wytrzymal maksymalnie z 4 godziny, brzydko schodzil , warzyl sie, robil placki. DO tego wysypywalo mnie od niego i moja cera po prostu byla brzydka po jego uzyciu.

To byl moj pierwszy podklad mineralny i myslalam, ze tak ma byc. Uzywalam niecaly rok i caly czas sprawowal sie u mnie tak samo.

Zupelnie innej jakosci doswiadczylam z Lucy. Wiec mysle, ze po prostu trzeba trafic na swoja formule

Lucy nigdy nie miałam, bo swego czasu naczytałam się, że jest kapryśna i mocno kryjąca, więc unikałam jak ognia. Te bardziej kryjące właśnie warzą się na mnie, są problematyczne... Stąd przeżywałam/przeżywam wielkie mineralne zwątpienie. Nawet nabyłam już podkład drogeryjny, próbki podkładu wysokopółkowego... Jednak minerałów nie wykluczam całkowicie, chciałabym wrócić do nich. Tylko czy znajdę coś sensownego...
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-02, 12:52   #599
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 577
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez Kimiko666 Pokaż wiadomość
Też bym tak chciała poza tym ze zdjec widziałam ze cere masz b.ładną wiec mozesz sobie pozwolic
Dziękuję Fakt, że brak przebarwień ułatwia rezygnację z podkładu.

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
A probowalas Lucy Minerals w formule Original?

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
Lucy nigdy nie miałam, bo swego czasu naczytałam się, że jest kapryśna i mocno kryjąca, więc unikałam jak ognia. Te bardziej kryjące właśnie warzą się na mnie, są problematyczne... Stąd przeżywałam/przeżywam wielkie mineralne zwątpienie. Nawet nabyłam już podkład drogeryjny, próbki podkładu wysokopółkowego... Jednak minerałów nie wykluczam całkowicie, chciałabym wrócić do nich. Tylko czy znajdę coś sensownego...
Miałam kiedyś jeden bardzo niedobrany kolorystycznie odcień z wymianki, więc nie było sensu go kłaść na twarz, stąd nie wiem, jak się sprawuje. Generalnie celowałam do tej pory w marki dostępne a Polsce. I też mam obserwację taką jak capuccino - im coś jest bardziej kryjące, tym gorzej.



Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Po drugie zadne mineraly nie wytrzymaja 12 godzin raczej. U mnie Lucy spisuje sie dobrze przez jjakies maxymalnie 9 godzin.
No właśnie. Raczej będę przez dłużej pracować głównie na dwunastki, a ostatnia rzecz, na jaką mam ochotę, a czasem i czas to demakijaż i ponowny makijaż w kiblu w pracy

Poza tym to jest dla mnie ogromne wytchnienie móc rano tylko pacnąć się pudrem i różem i potem przez calutki dzień się nie stresować, czy już mi się coś warzy, czy jest bardzo tłusto itd. Normalnie też oczywiście muszę facjatę matowić ze 2 razy dziennie, ale robię to na luzie, bez obaw, że mi to zepsuje makijaż, że muszę tym puszkiem manewrować jak jakimś drogocennym sprzętem, żeby broń boże pudru nie wcisnąć za mocno, bo popsuję sobie podkład. Teraz po prostu objeżdżam twarz i już jest mat i to jest dla mnie tak ogromnie komfortowe, że nie mam najmniejszej ochoty wracać do podkładu.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-02, 13:47   #600
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 117
Dot.: Zwątpienie minerałowe

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
Lucy nigdy nie miałam, bo swego czasu naczytałam się, że jest kapryśna i mocno kryjąca, więc unikałam jak ognia. Te bardziej kryjące właśnie warzą się na mnie, są problematyczne... Stąd przeżywałam/przeżywam wielkie mineralne zwątpienie. Nawet nabyłam już podkład drogeryjny, próbki podkładu wysokopółkowego... Jednak minerałów nie wykluczam całkowicie, chciałabym wrócić do nich. Tylko czy znajdę coś sensownego...
No tak zla slawa w sumie ja tez na mineralnym nierzadko spotykalam sie z tego typu opiniami. U mnie na pocztku Lucy tez byla kaprysna, ale to moze pierwsze aplikacje. Pozniej cos sie zmienilo ( nie wiem co), ale juz nigdy nie doswiadczylam z jej strony zadnego psikusa

Co do krycia to wiesz mozna samemu stopniowac stopien krycia. Ja nakladam jedna, maksymalnie dwie warstwy - wszystko pokrywa , nie ma efektu maski, ladnie stapia sie ze skora, matowi i generalnie wszystko jest tak jak trzeba.

Swoja droga abstrahujac od tematu dziwi mnie , ze ostatnio dosc znane firmy "mineralne" zamykaja dzialalnosc. Podobno Lucy tez na jakis czas zaprzestala, teraz Lumiere...

---------- Dopisano o 13:47 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ----------

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Miałam kiedyś jeden bardzo niedobrany kolorystycznie odcień z wymianki, więc nie było sensu go kłaść na twarz, stąd nie wiem, jak się sprawuje. Generalnie celowałam do tej pory w marki dostępne a Polsce. I też mam obserwację taką jak capuccino - im coś jest bardziej kryjące, tym gorzej.

A ja mam na odwrot. Paradoksalnie u mnie bardziej sprawdzaja sie wlasnie te matujace, kryjace podklady. Te ktore daja "satynowe" wykonczenie, czy polmaty o rozswietalajacych juz nie wspomne - to dla mnie dramat. Nie wiem czy to wynik uzytej miki, ale jakis czas po aplikacji swiece sie niemilosiernie i czuje jakby mnie cos gryzlo w twarz, wtedy podklad sie warzy , brzydko schodzi, robia sie placki.

Wiec widze, ze co twarz to inna historia
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-21 20:30:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:26.