Wiosenne farbowanko? :) - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Metamorfozy

Notka

Metamorfozy Służymy kompleksowymi poradami jak zmienić swój wygląd i styl - makijaż, fryzurę, sposób ubierania się...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-03-23, 15:13   #1
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62

Wiosenne farbowanko? :)


Hej, Dziewczynki)

W zasadzie rzadko piszę i w tym wypadku również nie zamierzałam... Niby decyzję podjęłam, ale jest to piekielnie ważna decyzja (jak dla mnie, bo to zmiana raczej nie dłuuuugi czas z racji zapuszczania włosów, które wolno rosną...:/).
Dlatego chciałam się ostatecznie poradzić Was, bo wiem, że zawsze służycie pomocą)

Sprawa wygląda tak: załączam zdjęcia, które nieco oddają kolor włosów, karnacji, oczu. Fryzjer powiedział, że mam zimny typ urody oraz że włosów farbować nie powinnam, bo taki mam śliczny kolor, że szkoda go niszczyć. Ja w to uwierzyłam... na rok Niestety tradycyjnie korci mnie z racji wiosny, zmian, zmian i jeszcze raz zmian... (patrz: rozstanie, wyjście z toksycznego związku). Chciałabym coś zmodernizować.
Tak też narodził się pomysł farbowania na rudo. Uwielbiam ten kolor włosów! Od zawsze
Sama mam włosy blond, ale nie raz słyszę: farbowałaś się na rudo? Masz takie rude pasma. Więc chyba to blond z domieszką miedzi

Co myślicie o kolorze koniakowym na całość? A może pasemka w rudości?

Baaaaaaardzo będę wdzięczna za radę) I całuję Was wszystkie!

Przy okazji: w tym dziale tyle kobiet pisze, że się nie akceptuje, że jest brzydka... a ja tych brzydkich nie widzę. Serio. Naprawdę zarówno tu jak i na ulicy - brzydkich kobiet nie widać... To tak na marginesie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF3148.jpg (156,7 KB, 389 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN6088-2.jpg (99,5 KB, 306 załadowań)
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-23, 17:30   #2
Olcia
Zakorzenienie
 
Avatar Olcia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 5 983
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

faktycznie masz ladny ten kolor wlosow
ale skoro mowisz, ze masz 'sladowe' ilosci, ze tak to nazwe, miedzi we wlosach to nie jestes typem chlodnym... wowczas mialabys popielaty, chlodny odcien
moze ktoras z dziewcyn bedzie w stanie zaklasyfikowac Cie poprawnie do ktoregos typu kolorystycznego :P
ewentualnie sprobuj sama np. robiac ten test http://www.makijaz.net/tt.html
Olcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-23, 18:20   #3
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Zrobiłam test - wyszło, że wiosna. Zresztą tak, jak podejrzewałam. Słyszałam, że można w każdym typie urody mieć zarówno tonację zimną jak i ciepłą.
Oczy mam zdecydowanie zimne. Włosy chyba też - ale z tymi refleksami jak mówiłam.
Dobra, pozostańmy przy wiośnie To jak, ciepły rudy pasuje? Pasemka rude czy całość?

I dziękuję, Olcia

---------- Dopisano o 18:20 ---------- Poprzedni post napisano o 18:10 ----------

Aaa, i jeszcze podam linki, stąd, z wizażu, gdzie też były zdjęcia Może ułatwi - i jeszcze raz dziękować

http://wizaz.pl/forum/attachment.php...7&d=1223647052
http://wizaz.pl/forum/attachment.php...5&d=1223647052
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-23, 18:33   #4
Olcia
Zakorzenienie
 
Avatar Olcia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 5 983
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

sa rozne 'szkoly'. ja z kolei slyszalam, ze jak cieply mieszany to tylko wiosna-jesien i zimny lato-zima...
ale przyjmujac, ze jestes ta wiosna, to rudy powinien Ci pasowac, ale czy calosc czy pasemka to Ci nie pomoge, bo nie moge sobie wyobrazic w Twoim przypadku :P
chyba, ze pokazesz jakies propozycje kolorow konkretne, ktore wchodza w gre
Olcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-23, 19:15   #5
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Kolor taki mniej-więcej:
http://www.kobieta.pl/uploads/pics/widawska-normal.jpg
http://img510.imageshack.us/img510/9...riavivazs8.jpg
http://www.ukhairdressers.com/style/....asp?pic=11574
http://www.cogdziezaile.pl/obrazki/orsay_widawska

To są chyba zbliżone tonacje
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 10:04   #6
AnnAmel
Raczkowanie
 
Avatar AnnAmel
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 85
GG do AnnAmel
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

przemyśl to jeszcze : ) na wiosnę możesz wprowadzić zmiany w swoim stroju, makijażu może w długości włosów niekoniecznie musisz je farbować : ) kolor rzeczywiście masz bardzo ładny a jeśli zaczniesz farbować to już będzie nikła szansa że do niego powrócisz ; ) - ale i tak zrobisz jak uważasz ! ; )

pozdrawiam
__________________
31 sierpnia 2013

już się nie mogę doczekać!!!!!
AnnAmel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 15:37   #7
2217reni2217
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 47
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

a moim zdaniem warto spróbować
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF3148.jpg (137,7 KB, 207 załadowań)
2217reni2217 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 15:58   #8
rudo-zielona
Zadomowienie
 
Avatar rudo-zielona
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 155
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Swego czasu farbowałam się na blond. Ogólnie rzecz ujmując wróciłam do naturalnego, który jest bardzo podobny do Twojego koloru. Znudziło mi się po 1,5 roku. Przefarbowałam się na miedziano-rudy (dziwnym trafem też po zakończeniu związku).
Teraz mam koniakowy blond, który moim zdaniem jest śliczny. W rudym ale w mądrym (czyt. nie za ostrym) będzie Ci bardzo ładnie..
A naturalnych włosów faktycznie trochę szkoda.. Idź do fryzjera i pogadaj z nim, może on zaproponuje Ci jakiś odpowiedni kolor. A jeśli będzie się upierał, że masz nie farbować, tak jak mój gdy zamiast rudego chciałam wybrać brąz- posłuchaj go. W końcu to profesjonalista.
rudo-zielona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 20:18   #9
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Dziękuję Wam bardzo! Można na Was liczyć To zdjęcie załączone, ma nie ten odcień, ale dało mi jakiś pogląd na sprawę...
Dam znać czy coś zmienię - jutro pójdę do innego fryzjera, bo mój ma terminy poświąteczne nawet zarezerwowane, a ja niecierpliwa jestem lekko...

Co do zmiany stylu ubierania się - naprawdę nie mogę sobie nic zarzucić, bo zmieniłam niedawno na baaaaaaaaardziej kobiecy i już nie mam co zmieniać Wiadomo jak to jest - nowy facet/a przynajmniej póki co brak starego/ - nowe życie - nowa "ja")

Jeszcze raz dziękuję i dam znać w przyszłości co się stało z włosami
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-25, 13:47   #10
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Wieści z frontu:

Obejrzały mnie 3 fryzjerki i każda powiedziała dokładnie to samo: Że u mnie absolutnie rudego nie zrobi, żadnego odcienia, bo bym wyszła niezadowolona. Że mi rudy kompletnie nie pasuje, bo mam zimną cerę, zime oczy, zimne włosy. Aaaa, i że mam piękny kolor i po co to farbować? (a każda z nich miała farbowane).
Pytam się: czy po zimie ktokolwiek ma ciepłą cerę (pomijam Murzynów, Latynosów, Mulatów itp.)??? Poszłam naturalnie - bez różu, cieni, kredek, pudrów i wyglądałam blado... No blada twarz, wiadomo.Czy to jednak oznacza, że naturalnie jestem i będę zimna?
Bardzo nie lubię zimnych odcieni - zarówno ubrań, jak i włosów, karnacji... Fakt, dobrze mi w szarym, fiolecie, różu, ale ja tych kolorów nie znoszę na sobie. Lubię żółty, czerwony, pomarańczowy, zielony... Ale w nich znowu wyglądam nie bardzo. Czy jest szansa na jakieś ocieplenie wizerunku? Co zrobić??
Przypalić nieco skórę?? Ja nie mam pomysłów już (poza różem, soczewkami, solarium).

Co do włosów.. ostatecznie fryzjerka zgodziła się na bardzo drogie pasemka lekko rudawe takie, że nawet ich nie będzie widać, lecz lekko rozjaśnią mnie. A włosów mam piekielnie dużo (zdjęcia były z czasów, gdy miałam krótkie, teraz do pół pleców szalenie gęste), więc portfel odchudzę mocno.
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 17:03   #11
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Prośba o jakąś sugestię :)

Poprawiam się i piszę w nowym wątku, kopiuję:

Witam Piszę do Was dziewczyny z pytankiem o radę... Bo już patrzeć na siebie nie mogę i muszę coś zmienić, ale włosów mi żal..zapuszczane przez 3 lata:/
Z urody jestem typ zimny - lato, włosy miały na ożywienie pasemka rude, które już się sprały, oczy szarawe z obwódkami granatowymi i cóż... chciałabym wyglądać lepiej, żywiej. Jak zresztą każda z Nas
Ubieram się jakoś tak bez stylu - raz seksownie, raz na luzie, ale zauważyłam, że najbardziej lubię bardzo kolorowe, pstrokate ubrania (które zresztą mało pasują przez zimny typ ). Ale równie mocno lubię styl pin up girl czy starych gwiazd hollywoodzkich... Nie oszukuję się jednak, bo gdybym wyszła na ulicę jak pin-up albo jak Marilyn Monroe, to chyba długo bym nie musiała czekać ażby ktoś wezwał karetkę:P
Cenię sobie wygodę i nie chciałabym też poświęcać dużo czasu na kręcenie włosów, na czasochłonne makijaże...
No i jedyne czego nie zakładam to stroje sportowe, bo i nie mam odkąd przeczyściłam szafę
Ciągle szukam i szukam i nic z tego.
Będę wdzięczna za każdą sugestię

Dołączam zdjęcie i pozdrawiam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF0820.jpg (53,2 KB, 125 załadowań)
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 17:24   #12
SummerGlow
Rozeznanie
 
Avatar SummerGlow
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 693
Dot.: Prośba o jakąś sugestię :)

Hmm, przydaloby sie zdjecie w rozpuszczonych wloskach.. szczrze powiem, ze nie wiem co Ci sie nie podoba
__________________
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." B.Shankly
Blue heart forever - CFC
Zapuszczam wloski
o9.11.2013 --> CP
13.01.2014 --- 44,5 cm
SummerGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 17:32   #13
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Prośba o jakąś sugestię :)

Wiesz co, trochę marazm. Długie włosy wcale nie dają aż tak wielu opcji - a moje są do tego ciężkie i suche, gęste - takie geny.
Poza tym ciągle czuję się taka sama, nijaka. Zresztą chyba większość to czuje, gdy patrzy w lustro i widzi ciągle to samo - o ile nie zmienia wizerunku często
Myślałam, że jak już zapuszczę włosy to zostanę przy jednym, stałym wyglądzie, ale to tak nie działa (jak z odchudzaniem: jak schudnę, to zacznę żyć:P). Szybko się nudzi patrzenie ciągle na to samo... Może osobowość strzelca? Daję z rozpuszczonymi
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF0727-1.jpg (36,9 KB, 67 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF0728-1.jpg (131,8 KB, 93 załadowań)
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 18:01   #14
SummerGlow
Rozeznanie
 
Avatar SummerGlow
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 693
Dot.: Prośba o jakąś sugestię :)

To prawda... mam to samo, ale staram sie walczyc z ciagla checia zmian i pytam osob trzecich Myslalas moze nad jakas grzywka??
__________________
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." B.Shankly
Blue heart forever - CFC
Zapuszczam wloski
o9.11.2013 --> CP
13.01.2014 --- 44,5 cm
SummerGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 18:17   #15
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Miałam kiedyś, ale mam stosunkowo niskie czoło - noszę jeszcze okulary i mój fryzjer mówi, że w żadnym wypadku.
Ale jemu się nie chcę tak do końca oddać, bo on cuda robi na głowach dziewczyn - fakt, wyglądają fajnie, ale sama irokeza bym mieć nie chciała:P A on to potrafi przekonać
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 19:51   #16
SummerGlow
Rozeznanie
 
Avatar SummerGlow
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 693
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Dlaczego nie? NIe jakas na prosto, ale leciutka na ukos? Nie wydaje mi sie , ze bedzie zle.
Ps. A co do fryzjera facet pewnie ma fantazje i my Ci scial

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:50 ----------

Nie moglam edytowac
*sciac na krotko oczywiscie
__________________
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." B.Shankly
Blue heart forever - CFC
Zapuszczam wloski
o9.11.2013 --> CP
13.01.2014 --- 44,5 cm
SummerGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 13:44   #17
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Właśnie co jak co, ale grzywka odpada:/ Miałam różne różniste i w każdej wyglądałam jak dziecko wojny
Cały czas myślę nad dwiema opcjami: pasemka, ale jasne, zimne, platyna? A opcja druga to całe farbowanie na brąz (kiedyś już miałam i czułam się w nich dobrze, tyle że były zniszczone i musiałam ściąć prawie na zero). A teraz taki brąz..hm.. gorzka czekolada? No i cięcie włosów- trzymam się jak rzep psiego ogona tego, by włosy były równie z tyłu (chyba po Bolly tak sobie umyśliłam:P), ale są przez to brzydkie, bo co pójdę do fryzjera, to narzeka że włosy przesuszone (takie są od zawsze) i że trzeba ściąć... No i ścina, cieniuje, ale tak, że teraz mam włosy wszędzie postrzępione, na bokach krótkie, a tył równy. Wygląda to okropnie - chyba że zrobię sobie loki, wtedy nawet dobrze. Ale loki robię raz na pół roku, więc odpada.

I tak sobie myślę - może by zrobić taki ogonek z tyłu - żeby tak brzydko równe nie były? Tyle że jak powiem fryzjerowi, żeby wycieniował tył, to mi zrobi mysi ogonek, czego nie zniosę.

Wiem, że bardzo przeżywam, ale do włosów jestem bardzo przywiązana. Pewnie jak większość z nas nosiła włosy długie i mimo odświeżenia wizerunku, obcięcia, ciągle w duszy gdzieś marzy o bujnych długich romantycznych włosach...
Ja także Przez co już 3 lata nie robię nic poza odwiedzaniem fryzjera na "nowatorskie"cięcia co 5 miesięcy i słuchaniem jakie to suche włosy mam i jak to by ściął na krócej.

Korci mnie, żeby usiąść na fotelu i powiedzieć "rób co chcesz" i zupełnie się zdziwić szaleństwem na głowie, ale to przecież chwilowe. Błędne koło. Za dwa dni będę cierpieć i to cierpieć przez najbliższe 5, 10 lat, bo włosy mi bardzo wolno rosną... ech... się rozpisałam

Odbiegłam od tematu: Jakie by delikatne cięcie można zrobić i czy jasne pasemka czy gorzka zmysłowa czekolada?

Buziaki

---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ----------

Yy... rozpisałam się po czym mi zamknął się firefox i lipa:/

To tylko końcóweczkę napiszę Co myślisz/myślicie o blond pasemkach, jasnych albo o gorzkiej zmysłowej czekoladzie?

Grzywka całkiem odpada, bo miałam róóóżnorakie i w każdej wyglądałam jak dziecko wojny

A cięcie? Mam włosy postrzępione po fryzjerach myślących że mam bardzo suche włosy (to geny, od zawsze takie miałam) i trzeba je ściąć, ale z tyłu zostawiam równe (chyba efekt Bolly:P). W efekcie wygląda to tragicznie i muszę się narobić, by jakoś to wyglądało (np.zakręcić loki lub mocno wygładzić i wyprostować, czego przecież nie robi się co dzień, a raz na kilka tygodni, miesięcy).
Może by wycieniować i tył - ale jak, skoro fryzjer się dorwie to zostanie pewnie mysi ogonek
Jestem strasznie przywiązana do włosów, a zapuszczam już bardzo długo, bo po ostatnim farbowaniu (brąz właśnie) włosy były ładne - ładny kolor, ale tak zniszczone, że musiałam obciąć prawie na jeża). No i teraz rosną, ale bardzo wolno Z włosów do ramion do włosów do półpleców mija u mnie ok.5 lat - nie to co kiedyś Więc każdy milimetr ścięty to dla mnie tragedia.
Niemniej korci, oj korci, na jakieś szaleństwo... Ale tak żeby w granicach rozsądku...

Co by tu zrobić? ech.. taka jestem znudzona wyglądem
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 14:43   #18
SummerGlow
Rozeznanie
 
Avatar SummerGlow
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 693
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Mimo wszystko powiem, ze jasne pasemka Co do ciecia.. coz przydaloby sie wycieniowanie, pewnie tylu i tez. Pyanie gdzie znajdziesz dobrego fryzjera, ktory nie zrobi z reszty wlosow mysiego ogonka..A co do suchych wlosow to inwestycja w WAX, albo inne dobre maski do wlosow.. szkoda ich obcinac, a mysle,ze spiewka fryzjerowa, ze powinnas sie szybko nie skonczy A zapewne nie chcesz skonczyc kiedys z wlosami do brodki
__________________
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." B.Shankly
Blue heart forever - CFC
Zapuszczam wloski
o9.11.2013 --> CP
13.01.2014 --- 44,5 cm
SummerGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 16:33   #19
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Racja z tym fryzjerem.
Ale Wax i inne cuda też już używałam. Nic nie daje efektów poza paroma godzinami, a do tego po godzinie czy więcej walki z nimi... Tak miałam od małego i do jakiego fryzjera nie poszłam, to zawsze przeżywał, że mam bardzo zniszczone włosy i że muszę je katować, a ja nawet suszarki nie używam, nie obciążam włosów wałkami, piankami, żelami, nie obwiązuję i nie podpinam za bardzo, nie drażnię ręcznikiem ani gorącą wodą... Powinnam mieć lśniące nawilżone włoski, a jednak nie mam i nigdy nie mialam
A czemu blond pasemka? Nie kłóciłyby się z różową buźką (bo taką wg siebie mam), z typem urody?
Dodam, że tata wygląda jak Cygan (też czarne oczy), a mama jest szatynką o oliwkowej karnacji i choć jestem do nich podobna, to typ urody całkiem inny - niestety
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 17:08   #20
ekomonika
Zakorzenienie
 
Avatar ekomonika
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 165
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Hmm.... Ja radziłabym łykać tabletki ze skrzypu polnego, co trzy miesiące zafundować sobie maseczkę na włosy silnie nawilżającą, a co pół roku pójść do fryzjera i powiedzieć mu, że skoro taki mądry, to niech nałoży na włosy "coś" na wzmocnienie ich
ekomonika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 18:02   #21
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Widzisz, skrzyp biorę zgodnie z zaleceniem, maski sobie funduję, nawet jedną mam bardzo dobrą z salonu - maska, osobno odżywka i szampon ekstra odbudowujący, nawilżający, do fryzjera chodzę co pół roku mniej więcej i on mi wtedy zawsze kładzie jakieś cuda tak że wychodzi drożej o 30-50 zł (zależy od fryzjera) i wtedy mam włosy prześliczne, takie jak być powinny... Niestety na parę godzin.
Nie opłaca się, a i mnie na takie coś nie stać finansowo i czasowo, wiadomo. Ech.. szczęście mają te dziewczyny, które nie robią nic, a włosy im lśnią i ładnie leżą
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 14:49   #22
ekomonika
Zakorzenienie
 
Avatar ekomonika
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 165
Dot.: Wiosenne farbowanko? :)

Racja... Ja mam włosy przetłuszczające się [muszę myć je codziennie!] i to też jest źle ;/ A może posłuchaj fryzjera i daj się namówić na jakąś krótką fryzurkę... Swoją drogą, podcinanie włosów je wzmacnia , a jak chcesz to możesz przefarbować się na odcień toffi
ekomonika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:03   #23
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Zrobić się na czarno

Witam dziewczyny W którymś z poprzednich wątków prosiłam o zmianę koloru włosów, wariacje na temat I pisałyście, że ciemny odpada. Zresztą zmiany zrobione przez jedną z dziewczyn, były fantastyczne! I po ostatnich sugestiach, że jest dobrze jak jest, zostawiłam wszystko, tylko grzywkę wycięłam)
Niemniej doszłam do wniosku, że zdjęcie było mało realne, tzn. było nieobrabiane, ale światło itd. Może jestem ślepa, ale jakoś wydaje mi się, że jednak czarny kolor włosów by pasował... Mam korzenie, które by na to wskazywały, rodzinę ciemnowłosych (poza 1 osobą, po której chyba właśnie dziedziczę)... W związku z tym załączam zdjęcie w naturalnym świetle, z naturalnym odcieniem karnacji (dodam, że skórę na ciele mam nie aż tak różową jak na twarzy, a tu jeszcze byłam po kieliszku wina, więc zaczerwieniona bardziej. No i nie wiem jak tu określić karnację jeśli skóra mówi "matowa porcelana", a cera mówi "nabłyszczane prosię").

Proszę o przeróbkę na czarno, czarno z odcieniem granatowym czy fioletowym (co tam macie) I baaaardzo dziękuję Wam

Ściskam Was wszystkie
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:17   #24
Maxsia_
Rozeznanie
 
Avatar Maxsia_
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 718
Dot.: Zrobić się na czarno

będzie źle i koniec,
czemu od razu tak drastycznie, może na poczatek ciemny brąz?
jak się sobie nie spodobasz to kaplica, bo ich nie rozjaśnisz z czarnego, włosy będą zniszczone!
__________________
Dieta ala MŻ
Maxsia_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:20   #25
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Zrobić się na czarno

Hm.... Wiem, wiem, zwłaszcza, że już robiłam sobie brązy (była gorzka czekolada i każdy się zachwycał) i generalnie mam genetycznie przesuszone włosy bez suszarek, prostownic i innych cudów... Ale gdybym tak ścięła do ramion... przyciemniła? Kocham się od lat w czarnych włosach skrycie i zazdroszczę wszystkim kobietom, które mogą sobie na niego pozwolić Tobie też:P
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:25   #26
untouchable
Wtajemniczenie
 
Avatar untouchable
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 354
Dot.: Zrobić się na czarno

masz ladny kolor. nie widze cie w czarnym. a mam pytanie co do brwi bo wygladaja sztucznie. przyciemniasz je? jesli tak to tego nie rob
__________________
do twardego stąpania po ziemi nie nadają się buty z miekką podeszwą. .. . ...
untouchable jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:41   #27
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Troszeczkę przyciemniam... aj Ty sprytna:P Mam tak wielką słabość do ciemnych opraw... jak już pisałam w którymś wątku, mam to przez mamę, która ma południowoeuropejski typ urody, ona się mocno maluje, ma włosy wręcz granatowe i wygląda cudnie! Czyli co, już na zawsze zostać przy tych nijakościach? Ech... Wiem, że mnie rozumiecie, a przynajmniej część z Was Jak to trudno nie móc nic w sobie zmienić, nie mieć opcji za bardzo. A jestem w takim momencie (rozstanie), że potrzebuję jakiejś wielkiej zmiany, widocznej oczywiście...

Ale jesteście kochane

Znalazłam jeszcze nieco fotek pokazujących w miarę naturę. Na legitymacyjnym, rozmytym lekko i profilowym (te dwa bez przyciemniania brwi) - latem. No i zima, naturalny kolor ciągle

Edytowane przez kaska222
Czas edycji: 2010-06-03 o 23:54 Powód: post pod postem
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:51   #28
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 172
Dot.: Zrobić się na czarno

ja bym spróbowała na ciemny brąz, bo czarny moim zdaniem Cię przytłoczy
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:52   #29
Maxsia_
Rozeznanie
 
Avatar Maxsia_
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 718
Dot.: Zrobić się na czarno

Cytat:
Napisane przez Justuchna Pokaż wiadomość
Hm.... Wiem, wiem, zwłaszcza, że już robiłam sobie brązy (była gorzka czekolada i każdy się zachwycał) i generalnie mam genetycznie przesuszone włosy bez suszarek, prostownic i innych cudów... Ale gdybym tak ścięła do ramion... przyciemniła? Kocham się od lat w czarnych włosach skrycie i zazdroszczę wszystkim kobietom, które mogą sobie na niego pozwolić Tobie też:P
Mój naturalny kolor włosów to dokładnie taki jak twój na zdjęciu, nikt nie może uwierzyć, że w rzeczywistości jestem blondynką, bo juz kilka lat jadę z b. ciemnym brązem, jednak czarny nie w modzie
Przyciemnij włoski, mój kolor ciemnego brązu bije na czerwono w słońcu, od ostatniego farbowania zmieniłam troche i na fioletowo - bajecznie się mieni
__________________
Dieta ala MŻ
Maxsia_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-03, 21:57   #30
Justuchna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 62
Dot.: Zrobić się na czarno

Cytat:
Napisane przez Maxsia_ Pokaż wiadomość
Mój naturalny kolor włosów to dokładnie taki jak twój na zdjęciu, nikt nie może uwierzyć, że w rzeczywistości jestem blondynką, bo juz kilka lat jadę z b. ciemnym brązem, jednak czarny nie w modzie
Przyciemnij włoski, mój kolor ciemnego brązu bije na czerwono w słońcu, od ostatniego farbowania zmieniłam troche i na fioletowo - bajecznie się mieni
Powtarzam, zazdroszczę! Masz coś z Egipcjanki w urodzie

A z tym przytłoczeniem, to chyba racja:/
Justuchna jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Metamorfozy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:35.