Używanie balsamów - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-03-24, 17:06   #1
ola91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 135
Question

Używanie balsamów


Moja mama (lekarz, jeśli to coś wyjaśni) oświadczyła mi wczoraj, że balsamowanie ciała u młodych dziewczyn może powodować skutki odwrotne od zamierzonych. Chodzi tylko i wyłącznie o ciało nastolatek, sama mam 17 lat i nie uważam, żeby to było za mało na uzywanie kremów i balsamów. Zastanawia mnie to niezmiernie, balsamuje sie jakimś zwykłym nawilżającym balsamem codziennie, i na pewno nie robie tego po to, żeby za kilkanaście lat mieć zwiotczałą, pomarszczoną skóre. No sama nie wiem czy słuchać mamy czy siebie.
Co o tym sądzicie?
ola91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 18:49   #2
Vegusia
Rozeznanie
 
Avatar Vegusia
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 647
GG do Vegusia
Dot.: Używanie balsamów

Słyszałam taką teorię, iż skóra pod wpływem częstego jej nawilżania (właśnie poprzez częste balsamowanie się) po prostu się do tego przyzwyczaja i w związku zaczyna potrzebować cały czas "sztucznego" nawilżenia, aby utrzymać optymalny poziom nawilżenia. Wydaje mi się, że faktycznie tak może być, ale z tą zwiotczałą skórą bym nie przesadzała zawsze jest ryzyko, że skóra się od balsamu uzależni bez wzg. na wiek... Nawet ciało młodych nastolatek może potrzebować nawilżenia, jeśli skora jest sucha..Osobiście uważam, że jeśli ma się skórę normalną, to naprawdę nie potrzeba jej zbyt często nawilżać balsamem...bo po co? jedynie te suche partie no i oczywiście, aby sprawić sobie czasem przyjemnośc, rozpiścić siebie trochę i mieć poczucie, że się o siebie dba...
kiedyś balsamowałam się tylko raz w tyg...obecnie prawie wcale, tylko regularnie, co dwa dni łydki oraz inne partie ciała, ale już tylko, kiedy tego potrzebują
Vegusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 19:00   #3
tranqil babe
Wtajemniczenie
 
Avatar tranqil babe
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 081
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez ola91 Pokaż wiadomość
Moja mama (lekarz, jeśli to coś wyjaśni) oświadczyła mi wczoraj, że balsamowanie ciała u młodych dziewczyn może powodować skutki odwrotne od zamierzonych. Chodzi tylko i wyłącznie o ciało nastolatek, sama mam 17 lat i nie uważam, żeby to było za mało na uzywanie kremów i balsamów. Zastanawia mnie to niezmiernie, balsamuje sie jakimś zwykłym nawilżającym balsamem codziennie, i na pewno nie robie tego po to, żeby za kilkanaście lat mieć zwiotczałą, pomarszczoną skóre. No sama nie wiem czy słuchać mamy czy siebie.
Co o tym sądzicie?
Ja mysle ze warto by bylo poprosic mame aby rozwinela ten temat Skoro tak twierdzi , na czyms to opiera i powinna to wyjasnic, co swoja droga moze byc dosc ciekawe
__________________
wymianka
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...0#post25485480
E.L.F, smashbox, minerały,soir de lune itp.


tranqil babe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 19:01   #4
Bawitching
Zadomowienie
 
Avatar Bawitching
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 437
Dot.: Używanie balsamów

dziwne , ale moze cos w tym jest ?
Bawitching jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 19:17   #5
dance makabre
Wtajemniczenie
 
Avatar dance makabre
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Używanie balsamów

Myślę że tranqil babe ma jak najbardziej rację
__________________
"Przebacz mi i zapomnij o mnie jak najszybciej. Opuszczam cię na zawsze. Nie szukaj mnie, to się na nic nie zda. Na skutek klęsk i nieszczęść, które na mnie spadły, zostałam wiedźmą. Czas na mnie. Żegnaj."
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
dance makabre jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 19:28   #6
emma-e4
Wtajemniczenie
 
Avatar emma-e4
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 2 741
Dot.: Używanie balsamów

nie sądzę, żeby skóra, która jest zdrowa i pracuje prawidłowo mogła nagle uzależnić sie od pomocy z zewnątrz i odmówic posłuszeństwa

a co jeśłi ma sie 15 lat i suchą skórę?
mam czekać parę lat i obserwować jak mi suche skórki odpadają bo jeszcze nie czas?

co prawda mając te naście lat prawie nie uzywałam balsamów, bo ich nie potrzebowałam, tylko okazjonalnie
emma-e4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-24, 21:18   #7
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Używanie balsamów

emma to wyobraz sobie ze moje dziecko od urodzenia ma AZS. Gdy mial miesiac musialam go zaczac smarowac bo taka mial sucha skore i drapal sie do krwi. Widzial ktos niemowle drapiace sie jak dorosly? Moja kolezanke to bawilo, a mnie sie plakac chcialo, bo dziecko sie meczylo i co? Mialabym go nie smarowac? Jesli skora potrzebuje to trzeba i juz. ja jako nastolatka tez nie potrzebowalam balsamow jak i niektore z was. Czasami jak mi sie lydki wysuszyly to posmarowalam je kremem Nivea i byl spokoj, ale teraz... Im jestem starsza to skora suchsza i bardzij wrazliwa. latem jeszcze ujdzie, smaruje tylko nogi balsamem brazujacym( jesli lato jest chlodne to co jakis czas zwyklym balsamem musze i reszte pormarowac), ale w zimie to mus i to tlusciochy ida w ruch. nawet jak dodoam oliwki do kapieli( kapie sie w letniej wodzie i nie siedze dlugo wiec dodatkowe wysuszenie przez wode wykluczam) to musze uzyc balsamu, bo gora po 0,5-1h zaczyna mnie skora swedziec z suchosci.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-25, 09:27   #8
emma-e4
Wtajemniczenie
 
Avatar emma-e4
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 2 741
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
Jesli skora potrzebuje to trzeba i juz. ja jako nastolatka tez nie potrzebowalam balsamow jak i niektore z was. Czasami jak mi sie lydki wysuszyly to posmarowalam je kremem Nivea i byl spokoj, ale teraz... Im jestem starsza to skora suchsza i bardzij wrazliwa. latem jeszcze ujdzie, smaruje tylko nogi balsamem brazujacym( jesli lato jest chlodne to co jakis czas zwyklym balsamem musze i reszte pormarowac), ale w zimie to mus i to tlusciochy ida w ruch.
u mnie tak samo, im starsza jestem tym gorzej, a koszmar jest zimą przez ogrzewanie i mróz
jak zbliża sie fala mrozu to moja skóra to czuje - wszystko swędzi
też mam AZS, ale w bardzo małym stopniu, głównie na twarzy i delikatniejszym miejscach na ciele typu brzuch, dekolt i tylko jeśli przesuszę albo podrażnię czymś skórę, na szczęście w porę udało mi się to zahamować żeby sie nie rozwinęło

ola91 a czy twoja mama jest dermatologiem?
nie obraź sie, ale jeśłi nei jest sie specjalistą to niekoniecznie zna sie na wszystkim
może ona po prostu nie chce wydawać pieniędzy na balsamy dla ciebie i to wymyśliła
emma-e4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-25, 12:05   #9
ola91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 135
Dot.: Używanie balsamów

Emma, mama jest lekarzem internistą (od chorób wewnętrzych), więc możliwe, że sie na tym nie do końca zna. Co do powodu, który tutaj podałas; nie no, raczej nie mówi mi takich rzeczy po to, żeby nie tracić kasy na balsamy itd.
Poprosiłam ją o rozwinięcie wątku, powiedziała mi prawie to samo co napisała Vegusia; że skóra może sie za bardzo przyzwyczaić, że balsamowanie młodej skóry pozbawia ją ochronnej warstwy, którą sama sobie wytwarza, i że po prostu może sie "za bardzo przyzwyczaić". Dziewczyny, nie chodzi mi tutaj o balsamownie suchej skóry. Tak jak pisałyscie, jeśli kogos swędzi ciałko, to niech smaruje do woli, to raczej nie powinno szkodzić... Ja mam jednak taki problem, że nic mnie nie swędzi, skóra nie jest biała od suchości, ma normalny, brązowy koloryt (mam jeszcze dość mocną opalenizne z wakacji, nie wiem jak to możliwe, że tyle przetrwała), ale po prostu balsamuje sie, bo wydaje mi sie, że jesli będe to robic, skóra moja z akilka lat bedzie fajna, nawilżona, itd, po prostu takie działanie przyszłosciowe.
To jest moje uzaleznienie chyba, nie ma dnia, żebym sie nie wysmarowała. Dopiero jak mi mama o tym powiedziała, to sie zaczęłam zastanawiać. Nie chce sobie w końcu szkodzić, a cięzko jest mi odstawić balsam (mimo tego braku suchości), bo jak go używam szczerze mówiąc i humor mi sie od zapachu poprawia itp.
Co do kasy, Emmo, kosmetyki kupuje sobie sama

Edytowane przez ola91
Czas edycji: 2009-03-25 o 12:06
ola91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-25, 14:46   #10
effcia82
Zakorzenienie
 
Avatar effcia82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 028
Dot.: Używanie balsamów

Myślę, że jest w tym trochę prawdy. Swojego czasu balsamowałam zwłoki codziennie i starczyły 2 dni bez balsamu, żeby pojawiło się wysuszenie i poczucie dyskomfortu. Co ciekawe w dzieciństwie, tj. zanim zaczęłam używać jakichkolwiek balsamów nigdy nie miałam problemu z suchą skórą. Od kilku miesięcy unikam balsamów, smaruję jedynie pięty bo mam strasznie chamskie a resztę tylko po depilacji i wydaje mi się, że skóra się już trochę przyzwyczaiła i nie domaga się nawilżenia. Jedynie w mroźne dni towarzyszyło mi swędzenie ale nie było takie uciążliwe jak w poprzednie zimy.

Warto też wiedzieć że większość dostępnych na rynku kremów/balsamów opiera się na olejach mineralnych (gliceryna, parafina), które po dłuższym stowowaniu wysuszają skórę. Więc może warto przerzucić się na te z olejami roślinnymi. Polecam serię Babydream oraz krem oliwkowy Isana z Rossmanna.

Edytowane przez effcia82
Czas edycji: 2009-03-25 o 14:50
effcia82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-25, 15:13   #11
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Używanie balsamów

Tu sie nie zgodze. Mnie oleje naturalne wysuszaja, a mineralne nie. Z gliceryna jest tak, ze ona nawilza, ale gdy jest jej za duzo i zdaje sie za mala wilgotnosc powietrza to oan wyciaga wode w naskorku, zamiast ja zatrzymywac. Wogole nawilzanie ciala polega przede wszystkim na zatrzymaniu wilgoci w naskorku. Dostarczanie wody z zewnatrz nic nie da, jesli wartswa lipidowa skory jest zaburzona i skora nie umie sobie sama tej wody zatrzymac, trzeba stworzyc warstwe okluzyjna i odbudowac plaszcz lipidowy, zeby woda z naskorka nie parowala.

ola mnie sie wydaje ze jesli twoja skora nie potrzebuje balsamowania to nie musisz tego robic. Nawilzanie to nie jest przyszlosciowa czynnosc, tylko terazniejszosc. Skora nie magazynuje wilgoci na przyszlosc, wiec to ze balsamujesz teraz nie daje gwarancji na przyszlosc, ze skora bedzie fajnie nawilzona.
Niestety w dzisiejszych czasach jest tak, ze czesto starzejac sie nasza skora nie ma juz takich zdolnosci jak w mlodosci i wysycha, do tego robi sie wrazliwsza i wtedy bez balsamu/kremu nie da rady. takie czasy, zanieczyszczenie srodowiska, tryb zycia, czy dieta maja duzy wplyw na nasza skore. dermatolodze obserwuja ze coraz czesciej osoby ktore ukonczyly 30-ty r.z. skarza sie na wysychajaca skore i na to ze jest wrazliwa, czego wczesniej nie obserwowali( ja sie niestety tez do tej statystyki zaliczam).
Jesli ty nie uzywasz sordkow myjacych ktore wysuszaja( nie kazdy zel dziala nawilazajco czy tez neutralnie, niektore dobrze myja, ale wysuszaja skore) i nie czujesz ze musisz skore posmarowac to nie rob tego, jesli nie chcesz. Jesli chcesz to smaruj, ale uwazaj ze zbyt duzym nawilzaniem. Skora potrzebuje tez tluszczenia anie tylko nawilzenia. na Wizazu bylo juz troche o przesadnym nawilazaniu i jakich problemow nabawilo sie kilka osob. Fakt ze chodzilo o skore twarzy, ale kto wie? Moze i to dotyczyc skory na ciele.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-26, 10:01   #12
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 558
Dot.: Używanie balsamów

hej dziewczyny,
po pierwsze zacznijmy od tego CZYM się balsamuje. To mega ważne, bo większość (ale nie wszystkie) drogeryjnych balsamów/kremów do ciała itp. zawiera dość wysoko w składzie subst. wysuszające, np. alkohol! Niektóre apteczne kremu nawilżające też!
Więc zaraz po zastosowaniu dają uczucie miłej, lekko nawilżonej, ale nie tłustej skóry, ale na dłuższą metę- wysuszają. To potwierdza po części teorię Twojej mamy
Swego czasu szukałam naprawdę nawilżającego drogeryjnego balsamu i znalazłam jedynie neutrogenę do skóry normalnej (bo do suchej miała w składzie parafinę, której nie toleruję)
Dodawanie do balsamów/kremów mających nawilżać subst. wysuszających ma pewnie jakieś wytłumaczenie, możliwe że chodzi o to, żeby był na nie cały czas popyt, a może są niezbędne, żeby coś tam wiązać w balsamie/kremie w jednolitą substancję.Nie wiem, ale wiem, że na pewno są dodawane, podobnie jak szereg konserwantów, zbędnych barwników, perfum i wypełniaczy. Substancje aktywne w takich drogeryjnych balsamach to jakiś niewielki odsetek, tego co naprawdę powinno kłaść się na skórę, żeby ją nawilżyć, czy odżywić.
Przeżuciłam się na własnoręcznie robione kremy/balsamy/sera do ciała i twarzy i jestem znacznie bardziej zadowolona niż z tych "kupnych". Taka pielęgnacja wychodzi sporo taniej, a przynajmniej wiem na pewno co jest w składzie danego preparatu...a ile przy tym zabawy w małego chemika
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-26, 13:35   #13
ola91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 135
Dot.: Używanie balsamów

Ale zaraz, zaraz, robisz balsamy sama? Ale jak?
ola91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-26, 23:29   #14
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 558
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez ola91 Pokaż wiadomość
Ale zaraz, zaraz, robisz balsamy sama? Ale jak?
no dobrze...balsamy to za dużo powiedziane. Robię mazidła do ciała, do buzi z resztą też
np. na moją niesamowicie suchą, a jednocześnie naczynkową skórę na łydkach- olej z orzechów laskowych+olej kokosowy+ odrobina vit.E+ podwójny żel hialuronowy i wychodzi coś na kształt balsamu/masła do ciała o ślicznym zapachu batoników bounty o działaniu głównie nawilżającym, ale też pomaga na rozszerzone naczynka i pajączki na nogach.
bez sztucznych perfum, barwników i konserwantów,no dobra, z wit.E, ale to się nie liczy
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 16:38   #15
izmonek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 602
Send a message via Skype™ to izmonek
Dot.: Używanie balsamów

głupoty
ciało należy nawilżać
mnie skóra swędzi po wodzie niestety nie jest to do wytrzymania
inni palą ja będę się balsamowała
poza lubie deilkatną skórę


fakt, że skóra się pewnie już przyzwyczaiła, ale trudno
gdybym miała kupić tusz albo balsam kupiłabym balsam
__________________
magister fizjoterapii
specjalista instruktor fitness
izmonek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-02, 16:35   #16
Soph
Organizatorka
 
Avatar Soph
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 17 043
Dot.: Używanie balsamów

A stosowanie balsamów takich jak żółty Garnier?
__________________

Kontakt - zamówienia:
sophmineralnie@gmail.com
Arkusz rozliczeń: klik


mikroREKLAMA
Wyprzedaż szafy


Ta reklama pokazywana jest pod 17 043 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Soph jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-03, 10:19   #17
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 558
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez Soph Pokaż wiadomość
A stosowanie balsamów takich jak żółty Garnier?
osobiście uważam, że marka Garnier robi dobre reklamy, a co do kosmetyków- kiedyś używałam, teraz za nic w świecie nie posmaruję sie żadnym ich balsamem. Te kosmetyki mnie (może tylko mnie, nie wiem) bardzo wysuszały, skóra posmarowana balsamem była przez pół dnia ok, a potem wysychała jeszcze bardziej. Mają kiepskie składy, w każdy razie- nie polecam. Ale tak, jak ktoś tu już pisał- co mi nie służy, tobie może pomóc. Z drogeryjnych kosmetyków polecam np. sopot (taki brązujący), neutrogenę i evelline (cała seria na celulit itp). To z tych tańszych (co nie znaczy gorszych), a z droższych- na pewno dobre są kosmetyki apteczne (nie Vichy, bo to podobnie jak Garnier przereklamowana marka), ale np. Cetaphil MD Lotion, Physiogel-krem, doskonały jest Avene Cold Cream do ciała, La Roche Lipikar Baum- ale to są już balsamy droższe. Według mnie najtaniej i najzdrowiej wychodzi robienie samemu mazideł, ewentualnie traktowanie dobrego balsamu jako bazy i dodawanie do niego np.żelu hialuronowego i witamin.
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-03, 10:28   #18
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
no dobrze...balsamy to za dużo powiedziane. Robię mazidła do ciała, do buzi z resztą też
np. na moją niesamowicie suchą, a jednocześnie naczynkową skórę na łydkach- olej z orzechów laskowych+olej kokosowy+ odrobina vit.E+ podwójny żel hialuronowy i wychodzi coś na kształt balsamu/masła do ciała o ślicznym zapachu batoników bounty o działaniu głównie nawilżającym, ale też pomaga na rozszerzone naczynka i pajączki na nogach.
bez sztucznych perfum, barwników i konserwantów,no dobra, z wit.E, ale to się nie liczy
ale mieszasz wszystko na łapce, prawda?
bo nie widzę emulgatora, który pomógłby związać fazę olejową z wodną

ja robię podobnie z tych samych przyczyn co Ty
dobry jest jeszcze dodatek mocznika
__________________

Edytowane przez IlonaP
Czas edycji: 2009-04-03 o 10:29
IlonaP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-07, 17:15   #19
inc0rrect
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 297
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Używanie balsamów

Mi dermatolog mowila to samo

ja sie nie smaruje, bo nie mam suchej, a po posmarowniu mam gorsza skore niz przed, jak coś to ylko samoopalacze czy kremy bronzujace

ale jak ktos mam sucha (wiem jakie to uczucie bo mam sucha na rękach) to mysle ze powinien sie smarowac, i a propo rąk,w tym miejscu moja skora juz jest przyzywaczajona do nawilzania, kupuje coraz lepsze kremy, jej to specjalnie nie zbawia, jest taka sobie, a jak nie posmaruje to robia sie takie kropki czerwone.


aha i nie ryzykowalabym smarowania ciala zadnym drogeryjnym kremem...moze i są jakieś dobre skladowo balsami w drogeri, nie znam sie na drogeryjnych firmach, ale nie mam do nich zaufania poprostu, a codzien wsmarowywac w siebie pełno chemi...dla mnie mija sie z celem

sama ubolewam ze raz na tydzien uzywam tego samoopalacza, ale wkoncu raz na tydzien, a codzienna pielęgnacja to jest różnica
__________________
Dziewczyny, bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która jest badaniem rynku usług dietetycznych.

Tutaj link: profitest.pl/s/12254/Tu4ydm2K3ha4YKAM

W ramach podziękowania dla dwóch z Was oferuję bezpłatne konsultacje dietetyczne

Edytowane przez inc0rrect
Czas edycji: 2009-04-07 o 17:18
inc0rrect jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-08, 10:02   #20
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 558
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez IlonaP Pokaż wiadomość
ale mieszasz wszystko na łapce, prawda?
bo nie widzę emulgatora, który pomógłby związać fazę olejową z wodną

ja robię podobnie z tych samych przyczyn co Ty
dobry jest jeszcze dodatek mocznika
jasne, mieszam tuż przed nałożeniem na skórę.
trochę z tym zabawy, ale efekty są bardzo dobre

z mocznikiem jeszcze nie miałam doświadczenia, ale chyba teraz przed latem spróbuję
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 14:18   #21
RedLipstik
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 41
Dot.: Używanie balsamów

dziewczyny a czy moze podac jakas znawczyni tematu chemicznych składnikow w balsamach jaki balsam uzywac ale z tych tani nie z avene np za 60 zl bo ja potrafie zuzyc 1 balsam na tydzien jaki jets dobry balsam z najtanszych na rynku mega nawilzajacy ale niech nie pisza dziewczyny ktore nie analizowaly jego skaldu oki?
RedLipstik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 16:35   #22
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 5 800
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez RedLipstik Pokaż wiadomość
dziewczyny a czy moze podac jakas znawczyni tematu chemicznych składnikow w balsamach jaki balsam uzywac ale z tych tani nie z avene np za 60 zl bo ja potrafie zuzyc 1 balsam na tydzien jaki jets dobry balsam z najtanszych na rynku mega nawilzajacy ale niech nie pisza dziewczyny ktore nie analizowaly jego skaldu oki?
Musi to byc konkretnie balsam? Bardzo dobre skladowo sa oliwki do ciala Babydream lub Hipp. Ta pierwsza ma w skladzie olej jojoba, slonecznikowy i migdalowy, witamine E, wyciag z rumianku i nagietka. Nie zawiera olejow mineralnych. A i cena malutka, ok. 5 zl za 250 ml

Do zwyklego balsamu mozesz tez dodac troche kosztujacego grosze mocznika lub/i gliceryny, dzieki czemu bedzie duzo lepiej nawilzal
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, ubrania, WISHlista

Edytowane przez zapaałka
Czas edycji: 2009-04-13 o 16:38
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 16:49   #23
rocki
Wtajemniczenie
 
Avatar rocki
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 266
Dot.: Używanie balsamów

Mialam ostatnio okazje zobaczyc, jak wyglada okolo 40-letnia kobieta, ktora nigdy nie uzywala zadnych kosmetykow (mieszkanka malutkiej gorskiej wioski w Rumunii). Byla mlodsza od mojej mamy, a wygladala jak moja babcia. Jesli mam wygladac jak ona albo zastanawiac sie nad jakims teoretycznym przyzwyczajaniem sie skory do kremow, to chyba jednak wole to drugie
rocki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 17:29   #24
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 5 800
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez rocki Pokaż wiadomość
Mialam ostatnio okazje zobaczyc, jak wyglada okolo 40-letnia kobieta, ktora nigdy nie uzywala zadnych kosmetykow (mieszkanka malutkiej gorskiej wioski w Rumunii). Byla mlodsza od mojej mamy, a wygladala jak moja babcia. Jesli mam wygladac jak ona albo zastanawiac sie nad jakims teoretycznym przyzwyczajaniem sie skory do kremow, to chyba jednak wole to drugie
Na starzenie sie skory ma wplyw wiele czynnikow poczawszy od genow przez opalanie na pielegnacji konczac Moja babcia przez cale zycie nie stosowala niczego poza kremem nivea/bambino, szamponem do wlosow i mydlem, a dzis w wieku 90 lat cere ma ladniesza i mniej pomarszczona niz niejedna 40-50
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, ubrania, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 18:21   #25
RedLipstik
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 41
Dot.: Używanie balsamów

zapałko "Do zwyklego balsamu mozesz tez dodac troche kosztujacego grosze mocznika lub/i gliceryny, dzieki czemu bedzie duzo lepiej nawilzal " chyba jestem za glupia jeszcze na te forum... bo jak przegladlam wczesniejsze watki pislayscie ze gliceryna nawilza na chwile a tak naprawde wysusza juz nic nie wiem zrobilyscie z mojego zycia jeden wielki znak zapytania

co oliwek dzieki ale zdecydowanie wole balsamy...
RedLipstik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 18:39   #26
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 5 800
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez RedLipstik Pokaż wiadomość
zapałko "Do zwyklego balsamu mozesz tez dodac troche kosztujacego grosze mocznika lub/i gliceryny, dzieki czemu bedzie duzo lepiej nawilzal " chyba jestem za glupia jeszcze na te forum... bo jak przegladlam wczesniejsze watki pislayscie ze gliceryna nawilza na chwile a tak naprawde wysusza juz nic nie wiem zrobilyscie z mojego zycia jeden wielki znak zapytania
Gliceryna w duzym stezeniu moze wysuszac, tak samo mocznik, ktory powyzej 10 % ma dzialanie zluszczajace. Ja osobiscie nie licze dokladnie stezen - w zaglebienie dloni nalewam porcje balsamu, dorzucam odrobine mocznika, 3-4 krople gliceryny (+ czasem dodatkowo jakis olej, macerat, olejek eteryczny), mieszam wszystko i gotowe
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, ubrania, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 18:55   #27
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Na starzenie sie skory ma wplyw wiele czynnikow poczawszy od genow przez opalanie na pielegnacji konczac Moja babcia przez cale zycie nie stosowala niczego poza kremem nivea/bambino, szamponem do wlosow i mydlem, a dzis w wieku 90 lat cere ma ladniesza i mniej pomarszczona niz niejedna 40-50

Dokladnie. Nie zapominajmy ze w gorach slonce przygrzewa mocniej. Jesli ta pani sie wystawiala na slonce( a jest duze prawdopodobienstwo, ze o filtrach to ona za wiele nie slyszala) to nic dziwnego ze tak wyglada. nawet uzywajac drogich markowych kremow, wygladalaby tak samo.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 19:13   #28
RedLipstik
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 41
Dot.: Używanie balsamów

a ja znam kobiete ktora tonami uzywala kosmetykow od zawsze zawsze w tygodniu maseczka i z tego co wiem nie kupuej drogich kosmetykow bo ja niestac o dziwo uzywa nawet avona a wyglada bosko ma 46 a wyglada na 35 widzilam ja zupelnie bez makijazu! wiem z ekiedys tez uzywala firmy ponds na skladach sie nie zna wogole o dziwo... sugeruje sie moda zapachem itp i nei czyta nic w necei na ten temat jesli chodzi o geny widzilam jej siostre-tragedia
RedLipstik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 19:25   #29
climberka
Raczkowanie
 
Avatar climberka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 229
Dot.: Używanie balsamów

wiecie to to jeszcze kwestia genow. Ja np w ciazy czesto zapomnialam sie smarowac zwyklym balsamem i ani jednego rozstepu. A moja kumpela inwestowala w drogie Musteli, smarowala sie od 3 tygodnia ciazy i ma wielkie czerowne pregi, masakra. A ja nawet przytylam wiecej od niej. Generalnie rzadko uzywam balsamow, tylko wtedy jak czuje, ze mam skore sucha, lubie wlasnie te najprostsze np oliwke na wilgotna skore i po 2 minutach wytrzec sie recznikiem, albo mleckzko dla dzieci Hipp czy babydream, popasowal mi tez balsamik Lirene nawilzajacy body colour.
climberka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 19:47   #30
rocki
Wtajemniczenie
 
Avatar rocki
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 266
Dot.: Używanie balsamów

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
Dokladnie. Nie zapominajmy ze w gorach slonce przygrzewa mocniej. Jesli ta pani sie wystawiala na slonce( a jest duze prawdopodobienstwo, ze o filtrach to ona za wiele nie slyszala) to nic dziwnego ze tak wyglada. nawet uzywajac drogich markowych kremow, wygladalaby tak samo.
Yyy... nie kazdy uzywa filtrow, np. mojej mamie i mi wybitnie nie sluza, wiec mysle, ze to nie tylko problem tej jednej kobiety

Wystarczy sobie poogladac zdjecia kobiet z XIX wieku, kiedy faktycznie nie stosowano zadnych kosmetykow (dlatego podalam przyklad tamtej Rumunki, bo w dzisiejszych czasach to jednak rzadkosc) - ludzie starzeli sie zdecydowanie szybciej. Wiadomo, ze to kwestia genow, palenia paierosów, zdrowego odzywiania sie, wysypiania, itp., itd., ale kosmetyki rowniez odgrywaja tu dosc znaczna role.

Cytat:
Napisane przez climberka Pokaż wiadomość
wiecie to to jeszcze kwestia genow. Ja np w ciazy czesto zapomnialam sie smarowac zwyklym balsamem i ani jednego rozstepu. A moja kumpela inwestowala w drogie Musteli, smarowala sie od 3 tygodnia ciazy i ma wielkie czerowne pregi, masakra. A ja nawet przytylam wiecej od niej.
Bo kremy na rozstepy dla kobiet w ciazy to tylko i wylacznie wyciaganie kasy (faktycznie to tylko kwestia genow). Mowia to na wszystkich zajeciach z ginekologii

Edytowane przez rocki
Czas edycji: 2012-10-23 o 14:21
rocki jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:06.