Domowy peeling kwasem salicylowym - Strona 91 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-02-19, 10:01   #2701
annajustyna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 099
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez mentha Pokaż wiadomość
"Mało" to znaczy ile? I jakie jest stężenie aktywne?
I co to znaczy, że w maści z witaminą A jest "mało" składnika czynnego? Ile i jakiego stężenia oczekujesz w tego rodzaju maści?
naukowcy piszą, że aby retinol działał musi byc 0.25% a ta maśc za 2zł ma go mniej; piszą o zawartości w kremach, że producenci nie podają stężenia a podobno można max 1% czystego retinolu stosować w produkcie, tak piszą np na BU;
jak czytam o retinolu to sa rózne zdania, każdy chwali swoje; sa rózne formy chemiczne tej wit A, rózne zdania; ja to czytam i robie swoje, wyciągam wnioski, testuje;
sprawdzam na sobie czy to ma sens, czy naukowcy nie przesadzają z tymi stężeniami

Edytowane przez annajustyna
Czas edycji: 2015-02-19 o 10:14
annajustyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 22:39   #2702
bloomeq
Zakorzenienie
 
Avatar bloomeq
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 980
GG do bloomeq
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

po pierwszym 15% trochę połuszczyła mi się buzia i szyja u góry, ale za to nic innego np ramiona.
czekam na kolejny możliwy termin wykonania tego masohistycznego :P zabiegu
bloomeq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 23:03   #2703
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez annajustyna Pokaż wiadomość
koncenr LRP chwali sie swoim kremem redermic r , że mozna go stosowac cały rok i nawet 2 razy dziennie; mało ma tego retinolu ale to juz coś i na wrażliwe cery można go stosować

tu jest o nowej formie retinolu; nie pamietam gdzie czytałam o jego stosowaniu;
http://biochemiaurody.com/slownik/retinol.html
mozna go kupic ale nie na BU bo tu nie podadzą nawet formy chemicznej, cii tajemnica
ie piszą, żeby w nocy stosowac ani że latem nie mozna
mam serum z 1% czystego retinolu to sprawdzę na sobie sama

maść z wit A działa, tylko czynnego składnika jest mało, dlatego mozna sobie ten palmitynian retinolu kupic i dodawac samodzielnie w większej ilości; a skóra rzeczywiście jest ładna, taka wyrównana, wygładzona; a maść chyba 2zł kosztuje w zależności od producenta
Ciekawe rzeczy o tym retinolu piszą, zastanawia mnie tylko jego skuteczność względem innych pochodnych witaminy A.

No, ogłaszam wszem i wobec, że tydzień temu przeprowadziłam swój ostatni peeling salicylem i na razie zamykam tę działkę na ten sezon. Początkowo miałam ciągnąć peelingi przynajmniej do połowy marca, ale bardzo męczy mnie łuszczenie się skóry, mimo że jestem tego wielką zwolenniczką. Już od października nie pamiętam dosłownie, jak wyglądała moja twarz "dobrze". Chcę się malować, a co z tego że wszystko sobie pięknie zrobię, jak cały efekt niszczy łuszcząca się skóra. Czekam na zamówienie z ZSK i namotam sobie jakiś peeling i na tym chyba koniec z kwasami do jesieni. Korci mnie jeszcze LHA, ale na niego jest już chyba trochę za późno
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 23:50   #2704
fiasco
Wtajemniczenie
 
Avatar fiasco
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kielce/Łódź
Wiadomości: 2 381
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

ja zrobiłam sobie nową porcję salicyla w oleju, stężenie ok. 10%, użyłam na razie 3 razy co 3 dni i jest super zaskórniki otwarte są mniej widoczne, pory węższe (choć nie miałam ich specjalnie rozszerzonych), zaskórników zamkniętych jest zdecydowanie mniej, a łuszczenie prawie żadne, tylko koło skrzydełek nosa.
Kwas nawet po podgrzaniu się nie rozpuszcza dobrze w oleju (obecnie mam macerat na bazie oleju słonecznikowego), są w nim zawieszone drobne kryształki, ale rozpuszczają się, gdy rozsmarowuję roztwór na twarzy.

Na pewno nie wrócę do salicyla na spirytusie. Dla porównania - wcześniej punktowo na kilka zmian nałożyłam kwas salicylowy na spirytusie o tym samym stężeniu. Efekt - skóra złaziła grubymi płatami. Ja podziękuję za takie atrakcje

Mam też przygotowany kwas LHA (5%) na oleju, ale trochę się boję Niech sobie poczeka. Do pomocy ukręciłam sobie jeszcze tonik z kwasem migdałowym, glukonolaktonem i mocznikiem.
fiasco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-20, 00:34   #2705
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 5 349
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
No, ogłaszam wszem i wobec, że tydzień temu przeprowadziłam swój ostatni peeling salicylem i na razie zamykam tę działkę na ten sezon. Początkowo miałam ciągnąć peelingi przynajmniej do połowy marca, ale bardzo męczy mnie łuszczenie się skóry, mimo że jestem tego wielką zwolenniczką. Już od października nie pamiętam dosłownie, jak wyglądała moja twarz "dobrze". Chcę się malować, a co z tego że wszystko sobie pięknie zrobię, jak cały efekt niszczy łuszcząca się skóra. Czekam na zamówienie z ZSK i namotam sobie jakiś peeling i na tym chyba koniec z kwasami do jesieni. Korci mnie jeszcze LHA, ale na niego jest już chyba trochę za późno
Zostawiasz mnie samą wysokimi stężeniami? Ja kończę za tydzień, siedzę właśnie ze swoim 9. peelingiem na twarzy, po 2 tygodniach przerwy 23% paliło żywym ogniem. Nie będę już zwiększać stężenia, bo skoro 25% dało kilka skórek, to 30% w ogóle nie zadziała.

Cytat:
Napisane przez bloomeq Pokaż wiadomość
po pierwszym 15% trochę połuszczyła mi się buzia i szyja u góry, ale za to nic innego np ramiona.
Gdzie jeszcze kładłaś kwas? U mnie na ciele salicyl chyba nigdy nie wywoływał łuszczenia, nawet przy 30%.

Cytat:
Napisane przez fiasco Pokaż wiadomość
ja zrobiłam sobie nową porcję salicyla w oleju, stężenie ok. 10%, użyłam na razie 3 razy co 3 dni i jest super zaskórniki otwarte są mniej widoczne, pory węższe (choć nie miałam ich specjalnie rozszerzonych), zaskórników zamkniętych jest zdecydowanie mniej, a łuszczenie prawie żadne, tylko koło skrzydełek nosa.
Kwas nawet po podgrzaniu się nie rozpuszcza dobrze w oleju (obecnie mam macerat na bazie oleju słonecznikowego), są w nim zawieszone drobne kryształki, ale rozpuszczają się, gdy rozsmarowuję roztwór na twarzy.

Na pewno nie wrócę do salicyla na spirytusie. Dla porównania - wcześniej punktowo na kilka zmian nałożyłam kwas salicylowy na spirytusie o tym samym stężeniu. Efekt - skóra złaziła grubymi płatami. Ja podziękuję za takie atrakcje
Kusisz tym niełuszczeniem Miałam w planach na ten sezon przetestować SA w oleju, ale te niskie stężenia, które się w nim rozpuszczają jakoś mnie ostatecznie nie przekonały. Używasz oleju jako peelingu czy raczej jako "serum" na niedoskonałości bez zmywania?
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, wszystkowątek, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-20, 08:40   #2706
annajustyna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 099
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez fiasco Pokaż wiadomość
ja zrobiłam sobie nową porcję salicyla w oleju, stężenie ok. 10%, użyłam na razie 3 razy co 3 dni i jest super zaskórniki otwarte są mniej widoczne, pory węższe (choć nie miałam ich specjalnie rozszerzonych), zaskórników zamkniętych jest zdecydowanie mniej, a łuszczenie prawie żadne, tylko koło skrzydełek nosa.
Kwas nawet po podgrzaniu się nie rozpuszcza dobrze w oleju (obecnie mam macerat na bazie oleju słonecznikowego), są w nim zawieszone drobne kryształki, ale rozpuszczają się, gdy rozsmarowuję roztwór na twarzy.

Na pewno nie wrócę do salicyla na spirytusie. Dla porównania - wcześniej punktowo na kilka zmian nałożyłam kwas salicylowy na spirytusie o tym samym stężeniu. Efekt - skóra złaziła grubymi płatami. Ja podziękuję za takie atrakcje

Mam też przygotowany kwas LHA (5%) na oleju, ale trochę się boję Niech sobie poczeka. Do pomocy ukręciłam sobie jeszcze tonik z kwasem migdałowym, glukonolaktonem i mocznikiem.
u mnie salicyl na spirytusie tez złuszczał skórę, ale eksperyment zakończony; wole inne kwasy; ze wzgledu na trudne rozpuszczanie raczej do niego nie wracam; wole glikol i mlekowy ale w małych stężeniach
zainteresował mnie Twój tonik; podałabyś przepis?
annajustyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-20, 20:00   #2707
fiasco
Wtajemniczenie
 
Avatar fiasco
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kielce/Łódź
Wiadomości: 2 381
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez annajustyna Pokaż wiadomość
zainteresował mnie Twój tonik; podałabyś przepis?
Nie mam niestety zapisanego przepisu, korzystałam na bieżąco z kalkulatora stężeń, ale kwasu migdałowego, glukonolaktonu i mocznika mam po 5%, do tego kilka większych kropli mleczanu sodu, to już na oko (nawilżacz, który przy okazji podnosi ph), zakonserwowałam feog-iem

---------- Dopisano o 20:00 ---------- Poprzedni post napisano o 19:59 ----------

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Kusisz tym niełuszczeniem Miałam w planach na ten sezon przetestować SA w oleju, ale te niskie stężenia, które się w nim rozpuszczają jakoś mnie ostatecznie nie przekonały. Używasz oleju jako peelingu czy raczej jako "serum" na niedoskonałości bez zmywania?
Zmywam tak po 15 minutach, na początku masuję, zwłaszcza na tych bardziej zanieczyszczonych partiach twarzy. Czyli coś pomiędzy peelingiem a codziennym serum
__________________
Don't worry. I don't have low self-esteem. It's a mistake. I have low esteem for everyone else.
fiasco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-20, 21:17   #2708
bloomeq
Zakorzenienie
 
Avatar bloomeq
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 980
GG do bloomeq
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość


Gdzie jeszcze kładłaś kwas? U mnie na ciele salicyl chyba nigdy nie wywoływał łuszczenia, nawet przy 30%.
ramiona i uda
póki co skóra jest taka "babcina" i sucha, na twarzy już cisza tylko jestem wypryszczona a szyja jeszcze z jednej strony lekko obłazi.
po 2tyg mogę robić następny peeling?
bloomeq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 11:12   #2709
wypad
Wtajemniczenie
 
Avatar wypad
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 921
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

fiasco, jakiego oleju używasz? i co te 3 dni przygotowujesz kolejną porcję?
__________________

Edytowane przez wypad
Czas edycji: 2015-02-21 o 12:19
wypad jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 12:00   #2710
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez fiasco Pokaż wiadomość
ja zrobiłam sobie nową porcję salicyla w oleju, stężenie ok. 10%, użyłam na razie 3 razy co 3 dni i jest super zaskórniki otwarte są mniej widoczne, pory węższe (choć nie miałam ich specjalnie rozszerzonych), zaskórników zamkniętych jest zdecydowanie mniej, a łuszczenie prawie żadne, tylko koło skrzydełek nosa.
Kwas nawet po podgrzaniu się nie rozpuszcza dobrze w oleju (obecnie mam macerat na bazie oleju słonecznikowego), są w nim zawieszone drobne kryształki, ale rozpuszczają się, gdy rozsmarowuję roztwór na twarzy.
Miałam się nie kwasić już, ale dobra, najwyżej spróbuję tego na oleju, skoro łuszczenia nie ma

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Zostawiasz mnie samą wysokimi stężeniami? Ja kończę za tydzień, siedzę właśnie ze swoim 9. peelingiem na twarzy, po 2 tygodniach przerwy 23% paliło żywym ogniem. Nie będę już zwiększać stężenia, bo skoro 25% dało kilka skórek, to 30% w ogóle nie zadziała.
Nigdzie Cię nie zostawiam, najwyżej skatuję się czymś innym! Ale no szlag mnie trafia z tym łuszczeniem już, naprawdę. Najgorzej jest ze znajomymi, gdzie widzę że mi się przyglądają, a skrajne przypadki nawet pytają "co ci się w twarz stało?"

Cytat:
Napisane przez bloomeq Pokaż wiadomość
po 2tyg mogę robić następny peeling?
Jeśli zobaczysz, że skóra się już nie łuszczy, albo bardzo słabo, możesz robić peeling nawet po tygodniu Kwestia skóry, jak szybko się regeneruje.
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 13:12   #2711
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Nigdzie Cię nie zostawiam, najwyżej skatuję się czymś innym! Ale no szlag mnie trafia z tym łuszczeniem już, naprawdę. Najgorzej jest ze znajomymi, gdzie widzę że mi się przyglądają, a skrajne przypadki nawet pytają "co ci się w twarz stało?"
Dlatego ja nie doprowadzam do takich sytuacji i w moim mniemaniu tylko posiadanie poważnych postaci trądziku, blizn lub przebarwień usprawiedliwia takie traktowanie twarzy. Żadne tam kuracje odmładzające i inne widzimisię nie są wg mnie powodem do tego, żeby człowiek w młodym wieku chodził z odpadającymi płatami skóry, bo to już podpada pod zwykły masochizm, a próby traktowania tego jako coś elitarnego, na co inni ludzie się nie odważają też nie są całkiem normalne
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 18:10   #2712
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Dlatego ja nie doprowadzam do takich sytuacji i w moim mniemaniu tylko posiadanie poważnych postaci trądziku, blizn lub przebarwień usprawiedliwia takie traktowanie twarzy. Żadne tam kuracje odmładzające i inne widzimisię nie są wg mnie powodem do tego, żeby człowiek w młodym wieku chodził z odpadającymi płatami skóry, bo to już podpada pod zwykły masochizm, a próby traktowania tego jako coś elitarnego, na co inni ludzie się nie odważają też nie są całkiem normalne
Wiesz, tylko bywa tak, że rano wstaję, buzia jest okej. Jadę na uczelnię, przez kilka godzin nie mam jak siusiu zrobić bo latam po całym mieście, po jakimś czasie patrzę w lustro a tu tragedia. A ja "czuję" tylko łuszczenie na płatkach nosa, nigdzie indziej. No i usprawiedliwię się też tym, że nigdy nie wiem jak salicyl zadziała, raz mnie nie łuszczyło zupełnie po 30%, a innym razem po 25% miałam brązowe plamy
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 19:23   #2713
fiasco
Wtajemniczenie
 
Avatar fiasco
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kielce/Łódź
Wiadomości: 2 381
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez wypad Pokaż wiadomość
fiasco, jakiego oleju używasz? i co te 3 dni przygotowujesz kolejną porcję?
Używam oleju z kasztanowca, czyli maceratu na bazie oleju słonecznikowego. Nie robię za każdym razem nowej porcji, kwas rozpuszczony w oleju może bodajże z miesiąc stać
Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Miałam się nie kwasić już, ale dobra, najwyżej spróbuję tego na oleju, skoro łuszczenia nie ma
nie mówię, że nigdy nie ma, żeby nie było na mnie jak jednak skóra Ci zejdzie Jak rok czy 2 lata temu robiłam wyższe stężenia, to łuszczenie było, jednak nie tak mocne, jak przy spirytusie. Ale warto sprawdzić salicyl na oleju, zawsze to przyjaźniejsze dla skóry niż alkohol

Też nie mam ochoty na łuszczenie, bo nie dość, że wygląda dość paskudnie to jeszcze niczego dobrego mi nie przynosi, wręcz przeciwnie - pod warstwą złuszczającego się naskórka często robią lub nasilają mi się stany zapalne. Salicylem walczę z zaskórnikami, niczym innym - i na tym polu radzi sobie dobrze nawet w małych stężeniach. Nie mam blizn, może sine ślady po stanach zapalnych na brodzie (to chyba jeszcze nie przebarwienia), ale coś mi się wydaje, że ten kwas jakoś specjalnie się do tego nie nadaje - do takich rzeczy to pewnie raczej AHA, ale znowu -to nie na tyle duży problem, by był wart łuszczenia
__________________
Don't worry. I don't have low self-esteem. It's a mistake. I have low esteem for everyone else.
fiasco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 21:20   #2714
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 5 349
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Ja tam lubię masochistyczne zabawy, ale tylko w słusznej sprawie W tym roku postawiłam sobie za cel przejść mękę z salicylem (regularną!) i sprawdzić czy regularne stosowanie da zniewalające efekty tym bardziej, że moja nie najgorsza zwykle cera zwariowała. Z początku miały być niższe stężenia, potem okazało się, że mogę sobie pozwolić na łuszczenie, więc dołożyłam %. Nie zrobiłabym tego jednak, gdybym pracowała z ludźmi, albo studiowała, wystarczy mi już komentarzy domowników, nie chciałabym czuć się źle i dawać ludziom powód do zastanawiania się co mi jest

Regularne peelingi (co 1-2 tygodnie) zaczęłam 3 grudnia i po 9 zabiegach mogę mu już chyba wystawić opinię. Moim największym problemem były przebarwienia pozapalne i wypryski/stany zapalne na brodzie i lewym policzku oraz standardowo zaskórniki. Stany zapalne trochę się wyciszyły (chociaż nie wiem czy to zasługa kwasu czy po prostu organizm tak nie szaleje), przebarwienia pozapalne lekko zjaśniały, nie są już tak mocno czerwone ale niestety całkowicie nie zniknęły. Były takie opinie w tym wątku, dlatego postanowiłam wytrwać do 10. peelingu z nadzieją na efekt wow, ale widać co cera to inne efekty.
Wydaje mi się, że twarz jest w lepszym stanie, zaskórniki nie zniknęły, ale pory nie są tak bardzo zapchane, skóra jest bardziej miękka i delikatna w dotyku.
Na chwilę obecną nie wiem czy wrócę jeszcze kiedykolwiek do salicyla, a jeśli już to w jakimś mixie, chociażby ze względu na to, że czuję wyraźną różnicę w grubości skóry - jest cieńsza, a ja już nie młodnieję
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, wszystkowątek, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 21:49   #2715
wypad
Wtajemniczenie
 
Avatar wypad
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 921
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez fiasco Pokaż wiadomość
Używam oleju z kasztanowca, czyli maceratu na bazie oleju słonecznikowego. Nie robię za każdym razem nowej porcji, kwas rozpuszczony w oleju może bodajże z miesiąc stać
Dziękuję Mam słonecznikowy, więc pobawię się nim, odstawię już spirytus, bo moja wrażliwa cera ledwo go wytrzymuje. Resztę mieszanki trzymasz w lodówce czy poza?
__________________
wypad jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 22:05   #2716
fiasco
Wtajemniczenie
 
Avatar fiasco
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kielce/Łódź
Wiadomości: 2 381
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez wypad Pokaż wiadomość
Dziękuję Mam słonecznikowy, więc pobawię się nim, odstawię już spirytus, bo moja wrażliwa cera ledwo go wytrzymuje. Resztę mieszanki trzymasz w lodówce czy poza?
Obecnie nie trzymam w lodówce, ale w szafie, gdzie ma ciemno i chłodno. Jak trzymałam w łazience to się zaśmierdła Najbezpieczniej byłoby w lodówce, w sumie może ją tam przeprowadzę... I tak trzeba podgrzać przed użyciem, w temperaturze pokojowej też się wyraźnie wytrącają kryształki kwasu.
__________________
Don't worry. I don't have low self-esteem. It's a mistake. I have low esteem for everyone else.
fiasco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 23:22   #2717
wypad
Wtajemniczenie
 
Avatar wypad
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 921
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez fiasco Pokaż wiadomość
Obecnie nie trzymam w lodówce, ale w szafie, gdzie ma ciemno i chłodno. Jak trzymałam w łazience to się zaśmierdła Najbezpieczniej byłoby w lodówce, w sumie może ją tam przeprowadzę... I tak trzeba podgrzać przed użyciem, w temperaturze pokojowej też się wyraźnie wytrącają kryształki kwasu.
Dzięki za pomoc. No to za kilka dni jak trochę się nawilżę zaczynam zabawę z salicylem w oleju, czemu ja wcześniej na to nie wpadłam
__________________
wypad jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 11:07   #2718
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Ja tam lubię masochistyczne zabawy, ale tylko w słusznej sprawie W tym roku postawiłam sobie za cel przejść mękę z salicylem (regularną!) i sprawdzić czy regularne stosowanie da zniewalające efekty tym bardziej, że moja nie najgorsza zwykle cera zwariowała. Z początku miały być niższe stężenia, potem okazało się, że mogę sobie pozwolić na łuszczenie, więc dołożyłam %. Nie zrobiłabym tego jednak, gdybym pracowała z ludźmi, albo studiowała, wystarczy mi już komentarzy domowników, nie chciałabym czuć się źle i dawać ludziom powód do zastanawiania się co mi jest

Regularne peelingi (co 1-2 tygodnie) zaczęłam 3 grudnia i po 9 zabiegach mogę mu już chyba wystawić opinię. Moim największym problemem były przebarwienia pozapalne i wypryski/stany zapalne na brodzie i lewym policzku oraz standardowo zaskórniki. Stany zapalne trochę się wyciszyły (chociaż nie wiem czy to zasługa kwasu czy po prostu organizm tak nie szaleje), przebarwienia pozapalne lekko zjaśniały, nie są już tak mocno czerwone ale niestety całkowicie nie zniknęły. Były takie opinie w tym wątku, dlatego postanowiłam wytrwać do 10. peelingu z nadzieją na efekt wow, ale widać co cera to inne efekty.
Wydaje mi się, że twarz jest w lepszym stanie, zaskórniki nie zniknęły, ale pory nie są tak bardzo zapchane, skóra jest bardziej miękka i delikatna w dotyku.
Na chwilę obecną nie wiem czy wrócę jeszcze kiedykolwiek do salicyla, a jeśli już to w jakimś mixie, chociażby ze względu na to, że czuję wyraźną różnicę w grubości skóry - jest cieńsza, a ja już nie młodnieję
Mi z powrotem wracają powolutku zaskórniki, także jak sie okaże, że obłaziłam całą zimę po nic, to szlag mnie jasny trafi na miejscu.
Ale jestem coraz bardziej chętna do wypróbowania tego LHA

W ogóle to mam problem. Otóż, zrobiłam sobie tonik z salicylem. Najpierw rozpuścilam kwas w spirytusie do klarownego roztworu, dodałam wodę, po zrobieniu się gluta z kwasu dodałam SLP i co, roztwór płynny, lekko mleczny, a na dnie pełno kłaczków kwasu. Dlaczego
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 11:19   #2719
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
W ogóle to mam problem. Otóż, zrobiłam sobie tonik z salicylem. Najpierw rozpuścilam kwas w spirytusie do klarownego roztworu, dodałam wodę, po zrobieniu się gluta z kwasu dodałam SLP i co, roztwór płynny, lekko mleczny, a na dnie pełno kłaczków kwasu. Dlaczego
U mnie się jesienią zrobiło tak samo. Dlatego jeśli będę wracać do salicyla, to tylko w gotowcach
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 11:45   #2720
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 5 349
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
W ogóle to mam problem. Otóż, zrobiłam sobie tonik z salicylem. Najpierw rozpuścilam kwas w spirytusie do klarownego roztworu, dodałam wodę, po zrobieniu się gluta z kwasu dodałam SLP i co, roztwór płynny, lekko mleczny, a na dnie pełno kłaczków kwasu. Dlaczego
Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
U mnie się jesienią zrobiło tak samo. Dlatego jeśli będę wracać do salicyla, to tylko w gotowcach
Obydwie używałyście SLP? Z tego co mi wiadomo nie nadaje się on do przygotowywania toników z kwasem salicylowym. Wszędzie pisze się o konieczności użycia emulgatora, jednak rzadko wspomina się, że musi być solubilizatorem, czyli substancją, która ułatwi rozpuszczenie kwasu salicylowego, np. polysorbate 80 czy P-4C.
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, wszystkowątek, WISHlista

Edytowane przez zapaałka
Czas edycji: 2015-02-22 o 11:46
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 11:51   #2721
annajustyna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 099
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
U mnie się jesienią zrobiło tak samo. Dlatego jeśli będę wracać do salicyla, to tylko w gotowcach
popieram, ja tez salicyl tylko w gotowcach w przyszłości; wieczorem wysmarowałam sie acnederm i buzia rano czyściutka, kropek czarnych brak; fajnie, spokój na 2 dni
annajustyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 11:54   #2722
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Obydwie używałyście SLP? Z tego co mi wiadomo nie nadaje się on do przygotowywania toników z kwasem salicylowym. Wszędzie pisze się o konieczności użycia emulgatora, jednak rzadko wspomina się, że musi być solubilizatorem, czyli substancją, która ułatwi rozpuszczenie kwasu salicylowego, np. polysorbate 80 czy P-4C.

Ja przeczytałam na jakimś blogu, że SLP się do tego bez problemu nadaje, w każdym razie właścicielka bloga (podobno) sama zrobiła na nim tonik. Poza tym, emulgator miał służyć tylko do rozpuszczenia galaretki powstałeś po dodaniu wody - no i galaretkę rozpuścił, zostały tylko kłaczki.
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 12:21   #2723
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 5 349
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Ja przeczytałam na jakimś blogu, że SLP się do tego bez problemu nadaje, w każdym razie właścicielka bloga (podobno) sama zrobiła na nim tonik. Poza tym, emulgator miał służyć tylko do rozpuszczenia galaretki powstałeś po dodaniu wody - no i galaretkę rozpuścił, zostały tylko kłaczki.
Mogę prosić o adres i przepis? Może dojdziemy co poszło nie tak W zeszłym roku szukałam zamiennika dla polysorbate 80, bo robiłam wielkie zamówienie w zsk i nie chciałam specjalnie domawiać go w mazidłach, prześledziłam więc dziesiątki wpisów o toniku salicylowym i nigdzie nie znalazłam ciekawego zamiennika, tym bardziej SLP, który miałam na stanie (aczkolwiek wydaje mi się, że SLP jest stosunkowo nowym emulgatorem na polskim rynku półproduktów, a opisy eksperymentów z tonikami pochodzą sprzed kilku lat). Lorri pisała, że można próbować zastąpić polysorbate innym solubilizatorem (wspomniany P-4C), ale każdy dla świętego spokoju kupuje polysorbate, więc nie ma specjalnych doniesień o jego zamiennikach. U mnie tonik 2% zawsze wychodzi idealnie, natomiast 2%BHA8%AHA, wyszedł dokładnie tak jak u Ciebie
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, wszystkowątek, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 12:55   #2724
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Obydwie używałyście SLP? Z tego co mi wiadomo nie nadaje się on do przygotowywania toników z kwasem salicylowym. Wszędzie pisze się o konieczności użycia emulgatora, jednak rzadko wspomina się, że musi być solubilizatorem, czyli substancją, która ułatwi rozpuszczenie kwasu salicylowego, np. polysorbate 80 czy P-4C.
Ja robiłam z polysorbate 80, to zresztą jest jeden z powodów, dla którego nie chcę już więcej się bawić w samoróbki, bo polysorbate wygląda i śmierdzi jak rycyna, a ja mam na sam ten widok odruch wymiotny, wprost nienawidzę rycyny Poradzono mi dodać parę kropli olejku eterycznego, po czym wytrąciło się jeszcze więcej igiełek, a wstrętny zapach i tak czułam. Ostatecznie tonik wylądował w czeluściach miejskiej kanalizacji.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 13:32   #2725
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 5 349
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Ja robiłam z polysorbate 80, to zresztą jest jeden z powodów, dla którego nie chcę już więcej się bawić w samoróbki, bo polysorbate wygląda i śmierdzi jak rycyna, a ja mam na sam ten widok odruch wymiotny, wprost nienawidzę rycyny Poradzono mi dodać parę kropli olejku eterycznego, po czym wytrąciło się jeszcze więcej igiełek, a wstrętny zapach i tak czułam. Ostatecznie tonik wylądował w czeluściach miejskiej kanalizacji.
Już sobie przypominam, chyba to nawet ja radziłam Ci dodanie olejku eterycznego Sama bardzo nie lubię olejku rycynowego i jego zapachu, a nakładanie na brwi/rzęsy/włosy to dla mnie ogromne nieporozumienie Całe szczęście zapach polysorbatu w toniku nie wywołuje u mnie takich emocji, fiołkami co prawda nie pachnie, ale jest dla mnie obojętny. Współczuję takich odczuć, bo myślę, że mógłby się u Ciebie sprawdzić Jeśli nie znajdziesz żadnego gotowca, to pomyśl o toniku z BU, tam zawartość % alko jest chyba mniejsza, do tego jest łagodniejszy glikol butylenowy, hydrolat i inny emulgator, więc zapach powinien być znośniejszy. Można by jeszcze probować z przepisem z ZSK, albo z użyciem glikoli zamiast spirytusu, ale po tym sezonie zapewne nie będzie Ci się chciało więcej z nim eksperymentować
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, wszystkowątek, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 19:09   #2726
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Mogę prosić o adres i przepis? Może dojdziemy co poszło nie tak W zeszłym roku szukałam zamiennika dla polysorbate 80, bo robiłam wielkie zamówienie w zsk i nie chciałam specjalnie domawiać go w mazidłach, prześledziłam więc dziesiątki wpisów o toniku salicylowym i nigdzie nie znalazłam ciekawego zamiennika, tym bardziej SLP, który miałam na stanie (aczkolwiek wydaje mi się, że SLP jest stosunkowo nowym emulgatorem na polskim rynku półproduktów, a opisy eksperymentów z tonikami pochodzą sprzed kilku lat). Lorri pisała, że można próbować zastąpić polysorbate innym solubilizatorem (wspomniany P-4C), ale każdy dla świętego spokoju kupuje polysorbate, więc nie ma specjalnych doniesień o jego zamiennikach. U mnie tonik 2% zawsze wychodzi idealnie, natomiast 2%BHA8%AHA, wyszedł dokładnie tak jak u Ciebie
Jak na złość nie mogę teraz go znaleźć

Nie wiem kurczę czy taki tonik nadaje się w ogóle do użycia, w sensie czy w samej frakcji wodnej znajduje się chociaż trochę rozpuszczonego kwasu czy nic.
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 21:37   #2727
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez zapaałka Pokaż wiadomość
Już sobie przypominam, chyba to nawet ja radziłam Ci dodanie olejku eterycznego Sama bardzo nie lubię olejku rycynowego i jego zapachu, a nakładanie na brwi/rzęsy/włosy to dla mnie ogromne nieporozumienie Całe szczęście zapach polysorbatu w toniku nie wywołuje u mnie takich emocji, fiołkami co prawda nie pachnie, ale jest dla mnie obojętny. Współczuję takich odczuć, bo myślę, że mógłby się u Ciebie sprawdzić Jeśli nie znajdziesz żadnego gotowca, to pomyśl o toniku z BU, tam zawartość % alko jest chyba mniejsza, do tego jest łagodniejszy glikol butylenowy, hydrolat i inny emulgator, więc zapach powinien być znośniejszy. Można by jeszcze probować z przepisem z ZSK, albo z użyciem glikoli zamiast spirytusu, ale po tym sezonie zapewne nie będzie Ci się chciało więcej z nim eksperymentować
Już znalazłam Glymed Anstringend 10% BHA. Ale to dopiero jesienią.
Półproduktów żadnych nie chcę, a już na pewno nie z salicylem

A co do łagodzenia nielubianych zapachów, to metoda z dodawaniem olejków jest u mnie zupełnie bez sensu, jak już parę razy przetestowałam. Przeważnie jak się jakiegoś zapachu nie znosi, to nos jest na niego przeczulony i wykryje go wszędzie (tak mam np z lukrecją, nie zjem nawet czegoś, co leżało obok cukierków z lukrecją). Dodanie olejku eterycznego spowoduje jedynie, że obrzydza się sobie dodatkowo ten olejek, bo znienawidzony smrodek i tak się przebije i będzie się odtąd kojarzył dodatkowo z tym olejkiem. Więc jak tej metody też już stosować nie będę.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 23:07   #2728
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Już znalazłam Glymed Anstringend 10% BHA. Ale to dopiero jesienią.
Półproduktów żadnych nie chcę, a już na pewno nie z salicylem

A co do łagodzenia nielubianych zapachów, to metoda z dodawaniem olejków jest u mnie zupełnie bez sensu, jak już parę razy przetestowałam. Przeważnie jak się jakiegoś zapachu nie znosi, to nos jest na niego przeczulony i wykryje go wszędzie (tak mam np z lukrecją, nie zjem nawet czegoś, co leżało obok cukierków z lukrecją). Dodanie olejku eterycznego spowoduje jedynie, że obrzydza się sobie dodatkowo ten olejek, bo znienawidzony smrodek i tak się przebije i będzie się odtąd kojarzył dodatkowo z tym olejkiem. Więc jak tej metody też już stosować nie będę.
Masz rację. Dlatego ja nie mogę używać ani na twarz, włosy czy choćby w kuchni oleju słonecznikowego, lnianego czy sezamowego. Wszystkie, bez wyjątku śmierdzą mi tranem.
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 23:27   #2729
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 5 349
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Już znalazłam Glymed Anstringend 10% BHA. Ale to dopiero jesienią.
Półproduktów żadnych nie chcę, a już na pewno nie z salicylem

A co do łagodzenia nielubianych zapachów, to metoda z dodawaniem olejków jest u mnie zupełnie bez sensu, jak już parę razy przetestowałam. Przeważnie jak się jakiegoś zapachu nie znosi, to nos jest na niego przeczulony i wykryje go wszędzie (tak mam np z lukrecją, nie zjem nawet czegoś, co leżało obok cukierków z lukrecją). Dodanie olejku eterycznego spowoduje jedynie, że obrzydza się sobie dodatkowo ten olejek, bo znienawidzony smrodek i tak się przebije i będzie się odtąd kojarzył dodatkowo z tym olejkiem. Więc jak tej metody też już stosować nie będę.
Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Masz rację. Dlatego ja nie mogę używać ani na twarz, włosy czy choćby w kuchni oleju słonecznikowego, lnianego czy sezamowego. Wszystkie, bez wyjątku śmierdzą mi tranem.
Wiem wiem, tak tylko napisałam w razie, gdybyś jednak Ty czy ktoś inny z podobnym problemem (zapach emulgatora lub zawartość alkoholu) szukali alternatywy dla przepisu z Mazideł.

Widać co nos to inne doznania
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, wszystkowątek, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-25, 14:50   #2730
Sachmet512
Raczkowanie
 
Avatar Sachmet512
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 462
Dot.: Domowy peeling kwasem salicylowym

Kurcze, straciłam moje 12% na oleju. Wylało mi się przy podgrzewaniu, a użyłam go dopiero dwa razy. Używałam go co dwa dni i było ok, tylko delikatne łuszczenie. Na szczęście mam jeszcze 6%. Użyłam go trzy razy, dzień po dniu bez żadnej przerwy i nadal łuszczenia praktycznie brak. Chciałabym spróbować ze spirytusem ale nie wiem jakie stężenie wybrać Mogłybyście coś doradzić?
Sachmet512 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
bha, kwasy, peeling, salicylowy, salipeg

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-10 11:28:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:00.