Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie nie związany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-03-28, 17:34   #1
sigma
Przyczajenie
 
Avatar sigma
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 15
Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Może któraś z was mi poradzi, co robić?
Jakiś czas temu postanowiłam odejść z pracy, bo byłam przemęczona. Poproszono mnie o polecenie kogoś do pracy. W końcu zatrudniona została z mojego polecenia moja dobra koleżanka. Byłam przekonana i ona również, że doskonale się do tej pracy nadaje. Poświęciłam ponad miesiąc na wprowadzenie jej w działania firmy. Potem zajęłam się swoimi innymi zajęciami. Pracę opuściłam, gdyż piszę doktorat i zajęcia na uczelni kolidowały z absorbującą pracą.

Niestety po około dwóch miesiącach, w grudniu - ona pracuje od września, otrzymałam dramatyczny telefon od szefa, który poprosił mnie o rozmowę. Jej efektem była prośba o powrót, na dogodnych dla mnie warunkach i za lepsze wynagrodzenie.
Praca ta jednak wiązać miała się z tym, że zostałabym zwierzchnikiem, nieradzącej sobie z obowiązkami koleżanki.

Ponieważ miejsce i praca ta zawsze były moją pasją i lubiłam je, postanowiłam zgodzić się przyjąć tę propozycję.
Przepraszam za długi opis, ale wydaje mi się niezbędny.

Niestety okazało się, że sytuacja wygląda dramatycznie. Moja koleżanka ma przewlekłe problemy zdrowotne, jest w związku z tym albo pobudzona, albo ospała. Choć wydaje mi się, że jej problemy zdrowotne mogą mieć podłoży psychosomatyczne.
Jest osobą moim zdaniem atrakcyjną fizycznie, choć ma nadwagę. Myślę, że dla niej może to mieć znaczenie.
Wszystko dosłownie rozpada się jej w rękach, gubi dokumenty, rozlewa wodę, nie potrafi zapanować nad porządkiem, a rezultacie znaleźć tego, co jej potrzeba. Myli się wysyłając maile, zapomina o tym, co miała zrobić, choć to odnotowała.
Wszystkie sprawy załatwia bardzo długo i najdłuższymi metodami, formułując swoje myśli tak, że dla odbiorcy komunikatu są nieczytelne. Niestety zajmuje się realizacją nieistotnych z punktu widzenia firmy przedsięwzięć, a nie tych ważnych, o których najczęściej zapomina.Kilkakrotnie ratowałam już sytuację po spowodowanych przez nią szkodach.

Próbowałam porozmawiać z nią kilkakrotnie, ale niestety usłyszałam, że jej błędy wynikają z mojej osoby, a nie z jej błędnego działania.
W trakcie każdej rozmowy o popełnionym właśnie błędzie, tak formułuje swoją wypowiedź, że odwraca jej realne znaczenie - albo przenosi winę na inne osoby lub okoliczności.
W końcu sformułowała względem mnie oczekiwanie (z racji, że jestem jej koleżanką) żebym o tych błędach informowała tylko ją, a nie szefa.
Podsumowując, zaczęła traktować mnie jako swoje zagrożenie, i ze strachu z pewnością, stała się agresywna.
Po przedostatniej rozmowie na ten temat - ja już nie mam siły rozmawiać, bo ona nie słucha i wciąż wypiera się swoich błędów (choć ja dla zachęty przyznałam się jej do jakiś swoich) - kiedy poinformowałam ją, że musimy postarać się, żeby nasza praca była lepsza, i żeby nie popełniać błędów - a także po informacji o tym, że to nie moja pozycja jest zagrożona, tylko jej i stąd nasza rozmowa - zapytała wprost: czy chcę, żeby zrezygnowała dla mnie z pracy, żebym ja mogła odzyskać swoją pozycję. Trochę mnie zamurowało, bo ta ze względu na mój staż, osiągnięcia itd. a także relacje w firmie i ze współpracownikami i szefem, nie była nigdy utracona i nie będzie.

Natomiast
Ostatnia rozmowa, którą przyjęłam już ze stoickim spokojem, bo kolejny raz dotyczyła nieistotnych zdarzeń, zakończyła się sformułowanym przeze mnie tak zdaniem: "Proszę,żebyśmy zakończyły tę rozmowę i nie powracały więcej do tego tematu, bo to się źle dla nas skończy". Otrzymałam niestety odpowiedź kolejny raz zaskakującą: "Grozisz mi". Kiedy postanowiłam opuścić w związku z tym absurdalnym zdarzeniem miejsce pracy, ona zataranowała mi drogę i nie pozwoliła przejść.

Bardzo proszę o poradę, w jaki sposób postępować z osobą, która ma tak zaburzone postrzeganie rzeczywistości?
Wyraźnie reaguje jak osoba chora, która własną iluzyją wizję swojej osoby i własnych działań, bierze za realną. Nie potrafi dostrzec żadnego popełnionego przez siebie błędu, wypierając ze swojego myślenia podobną informację. Być może próbuje w ten sposób zaprzeczyć bardzo niskiej własnej samoocenie? Do tego trzeba dołożyć przewlekłe stany chorobowe, apatię, rozleniwienie, lub skrajne pobudzenie, co objawia się nadpobudliwością ruchową, nie możliwością usiedzenia w miejscu, nerwowym ukrywaniem poruszenia przez próbę kontrolowania rąk itd. Wydaje mi się, że niestety wiąże się to z poczuciem zazdrości wobec mnie i co gorsze z czymś, co przybiera ostatnio formę obsesji maniakalnej też związanej z moją osobą.
Wygląda to jakby ona budowała obraz swojej osoby nie opierając się na sobie, ale jakby wobec i przeciwko mnie.
Stan ten mnie dziwi, bo jest to osoba, która po pierwsze dostała w ciągu ostatniego pół roku satysfakcjonującą pracę we własnym rzadkim zawodzie, po drugie zaręczyła się - co znaczy, że jest chyba spełniona uczuciowo.

Wiem, że diagnozowanie takich zaburzeń powinno mieć miejsce u psychiatry, próbuję jednak zrobić coś dla siebie, ale jej nie szkodzić, bo traktuję ją jako osobę chorą. Jest dla mnie ogromną przeszkodą energetyczną. Zachowuje wobec niej spokój, i nie traktuję jej jak wroga. Nawet miałam nadzieję, że z czasem sytuacja ta ulegnie poprawie, bo działam kojąco na otoczenie i gwarantuję duże poczucie bezpieczeństwa przebywającym ze mną ludziom.

Czego nie robić, nie mówić, a co można powiedzieć, żeby jej pomóc? Dodam, że szef chce ją zwolnić za jakiś czas, więc sprawa sama się rozwiąże. Jest jednak tak dramatycznie, że chciałabym zrobić coś wcześniej. Przede wszystkim dla własnego zdrowia psychicznego. Mój spokój i opanowanie mogą mi niedługo nie wystarczyć.
sigma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 17:53   #2
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 870
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Jedynym wyjściem jest rozmowa z szefem i przedstawienie całej sytuacji. Skoro polecilaś tę osobę, możesz miec później nieprzyjemności, skoro jak widac ona ewidentnie sobie nie radzi. A jej zachowanie wobec Ciebie jest trochę zbyt agresywne, aby mozna było przymknąc na to oko. Moim zdaniem powinnas jak najszybciej opowiedzieć o wszystkim szefowi.

I nie przejmuj sie tym, czy ma ona depresje maniakalna czy niższe poczucie wlasnej wartości. Ona może Ci powaznie zaszkodzić, a na pewno zszarpac nerwy. Mysl o sobie, nie o niej. I tak wiele dla niej zrobilaś.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 18:24   #3
ŁAJKA
Zakorzenienie
 
Avatar ŁAJKA
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 125
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Ja widzę tylko jedno rozwiązanie -nie Ty rozmawiaj o jej potknięciach i niekompetencji tylko szef. Zawsze.
Widzisz ze koleżanka Cię ignoruje a nawet niedowierza w to co mówisz mimo ze jestes jej zwierzchnikiem
Chyba że machniesz ręką na tę znajomość ale tego chyba jednak nie chcesz.
Swoją drogą nie po raz pierwszy jest tak jak w powiedzeniu nie rób komus dobrze a ....
__________________
''Niegłosowanie wcale nie odbiera mi prawa do komentowania tego, co się dzieje.''
Kazik
ŁAJKA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 18:30   #4
sigma
Przyczajenie
 
Avatar sigma
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 15
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Szef już mówił, do niej jednak ten przekaz nie dociera. Słyszy to, co chce słyszeć, dlatego pomyślałam o chorobie.
A znajomość tak czy inaczej się zakończy. Nie mam ochoty jej po tym kontynuować, dla własnego zdrowia.
Dzięki
sigma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 19:01   #5
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 15 892
Wpisy w blogu: 6
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Z czego piszesz doktorat?

Wiesz jak jest z tymi ksiazkami traktujacymi o psychologii - wg nich ludzie dziela sie na chorych i na tych jeszcze nie zbadanych

Skoro piszesz, ze to Twoja kolezanka, to pewnie znałyście się wczesniej, a te "objawy" pojawily sie akurat w pracy i akurat wtedy, gdy zaczynacie ze soba rywalizowac... hmm ... no bo gdybys dostrzegla je wczesniej, to pewnie bys jej nie polecala. Nie myle sie?

Ja bym raczej apelowala do empatii, bo model myslenia jaki przedstawiasz to prosta droga do tego, ze ja skrzywdzisz.
Rena jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 19:31   #6
ŁAJKA
Zakorzenienie
 
Avatar ŁAJKA
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 125
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
Z czego piszesz doktorat?

Wiesz jak jest z tymi ksiazkami traktujacymi o psychologii - wg nich ludzie dziela sie na chorych i na tych jeszcze nie zbadanych

Skoro piszesz, ze to Twoja kolezanka, to pewnie znałyście się wczesniej, a te "objawy" pojawily sie akurat w pracy i akurat wtedy, gdy zaczynacie ze soba rywalizowac... hmm ... no bo gdybys dostrzegla je wczesniej, to pewnie bys jej nie polecala. Nie myle sie?

Ja bym raczej apelowala do empatii, bo model myslenia jaki przedstawiasz to prosta droga do tego, ze ja skrzywdzisz.
Ja wierzę autorce ze tak jest.
Jej post jest logiczny i konkretny.
Porządnie nakresliła sytuację.Budzi jakoś-moje- zaufanie.
Myślę ze dobrze odczytuje sytuacje w firmie,zresztą szef chce zwolnić tę dziewczynę.
Co do koleżeństwa-inaczej jest przy kafce pitu-pitu a inaczej w pracy.
Mogła przecenić swoją znajomą.
__________________
''Niegłosowanie wcale nie odbiera mi prawa do komentowania tego, co się dzieje.''
Kazik
ŁAJKA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 23:01   #7
sigma
Przyczajenie
 
Avatar sigma
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 15
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Nie jestem psychologiem. Ani żadnym lekarzem. Zajmuję się literaturą. Skrzywdzę? Ta osoba raczej sama siebie krzywdzi. W kontaktach z ludźmi zachowuje się podobnie. W restauracji zmienia zamówienie 10 razy, a i tak nigdy nie jest zadowolona.

Ja pracuję dla siebie i z nikim nie rywalizuję, bo nie jest mi to w życiu do niczego potrzebne. Nigdy rywalizacja mnie nie motywowała, i mam nadzieję, że nigdy nie będzie mnie motywować. Swoje osiągnięcia buduję w oparciu o siebie samą i swoją pracę - nad materiałem badawczym - i nad sobą samą. Wiele lat zajęło mi osiągnięcie takiego stanu ducha, jaki mam teraz. Tzn. taki, który przyciąga ludzi, a nie ich odpycha. Natomiast wątek skrzywdzenia kogoś wydaje mi się bardzo ciekawy. Zastanawiałam się, czy ktoś to podejmie. Bo moja koleżanka właśnie próbuje we mnie (i nie tylko niestety, ale również w inne osoby, które z nami współpracują) to niedobre uczucie wpoić.

Szanuję bardzo jej uczucia i ją samą. Ale problem polega na tym, że ona sama siebie nie szanuje. I z tej nieprzystawalności - jej pragnienia i niemożliwości jego zrealizowania, wyłania się iluzyjny obraz jej samej, jako pokrzywdzonej i słabej.

Nie mam zamiaru się bronić. Powiem tylko tyle, że ta sytuacja jest dla mnie męcząca. Chciałam nawet odejść, ale jeśli powiedziałabym o tym, że chcę odejść mojemu szefowi, to wtedy ona nie ma już czego tam szukać.

Na koniec mogę dodać tylko tyle, że wiem i zdaję sobie sprawę z tego, że i tak dla mojej koleżanki, to i tak ja będę tą, która jest tą złą i przyczyną jej niepowodzeń. Piękna, inteligentna, nie jest o nic zazdrosna, bo nie musi, wszyscy ją uwielbiają i wszystko jej się udaje - za to można znienawidzić.

Myślałam raczej, że ktoś mi poradzi, jak można jej pomóc, a przynajmniej zmotywować. Niestety z przedostatniego postu o skrzywdzeniu, widzę, że z tej sytuacji nie ma żadnego wyjścia.
sigma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 23:19   #8
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 15 451
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Kojące działanie na otoczenie, gwarancja dużego poczucia bezpieczeństwa współ-przebywającym ludziom, stoicki spokój, wypracowana postawa, docenienie przez szefa, relacje ze współpracownikami, brak zagrożeń, inteligencja, brak zazdrości, bo zbędna, uwielbienie i zamiana wszystkiego czego się dotknie, w złoto.
Twoje postrzeganie własnej osoby i rzeczywistości również jest ciekawe. Ot, niezłośliwie pozdrawiam.
__________________
1. Nie narzekać na brak powodzenia = faceci się mną interesują.
2. Nie narzekać na powodzenie = faceci się mną nie interesują.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 23:26   #9
sigma
Przyczajenie
 
Avatar sigma
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 15
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

To się nazywa zdrowe życie. A rzeczywiście zamieniam w złoto i głęboko uzależniam. Strzał w dziesiątkę. Pozdrawiam, a życie mam zamiar dalej uwielbiać
sigma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 23:30   #10
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 15 451
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Nie pisałam o uwielbianiu życia tylko o uwielbianiu Ciebie.
Ale gratuluję postawy, życzę dalszych sukcesów i pozdrawiam.
__________________
1. Nie narzekać na brak powodzenia = faceci się mną interesują.
2. Nie narzekać na powodzenie = faceci się mną nie interesują.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 23:33   #11
sigma
Przyczajenie
 
Avatar sigma
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 15
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Sukcesy mnie nie motywują w życiu. Lubię robić to, co robię. I wszystko na czym mi zależy to robić to dobrze. Nagród nie oczekuję. Pochwał mi nie potrzeba. Dostałam bardzo wiele i oddaję trochę innym, jeśli tego potrzebują. Tylko czasem pojawiają się na drodze spijacze energii, a im nie zamierzam się oddawać. Miłego wieczoru
sigma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 23:37   #12
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 15 451
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Naprawdę ciekawe, szczególnie ;-) to zdanie o oddawaniu trochę innym, przyznaję. Ale, w koncu wszystko to marność - nawzajem.
__________________
1. Nie narzekać na brak powodzenia = faceci się mną interesują.
2. Nie narzekać na powodzenie = faceci się mną nie interesują.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2009-03-28 o 23:38
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-28, 23:55   #13
belluci2
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 676
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Nie chce cie martwic ale ta sytuacja moze sie nasilic
__________________



zostało 80 ...70...60 dni intensywnej pracy


belluci2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-29, 00:07   #14
sigma
Przyczajenie
 
Avatar sigma
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 15
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Dziękuję za wszystkie rady. Za posty krytykujące szczególnie - bo chciałam mieć ogląd na to z kilku stron, żeby zobaczyć to z innej perspektywy. Przyjmuję do wiadomości, że są inne niż moja własna.
Moje pytanie dotyczyło znalezienia jakiejś możliwości pomocy. Rady, jak postąpić, żeby z tego wyjść, lub może określenia, czy może być to rodzaj depresji i warto by było pomyśleć o tym, że potrzebne jest leczenie.
W każdym razie dziękuję.
sigma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-29, 10:15   #15
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 870
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

Sigmo, ja nie wiem, czy jest sens, abys rzucała się jej z pomocą.

Ta dziewczyna nie ma wobec Ciebie żadnych skrupułów i gdyby nie to, że zawala wiele spraw, pomyślalabym, że próbuje Cie wygryźc. Na pewno jednak nie jest wobec Ciebie lojalna.

Przede wszystkim nie bądź dla niej koleżanka, ale współpracowniczką. NIGDY nie opowiadaj ludziom o swoich błędach. Każdy je popelnia, ale niektórzy potrafia wykorzystac takie informacje przeciwko tej drugiej osobie. Nie lituj się nad nią, nie pozwalaj zwalac wine za coś co schrzaniła ona na inne osoby. W takich sytuacjach reaguj zdecydowanie.

A co na to szef? Taka osoba z pewnością świetnie umie popsuć atmosferę w pracy. Pracownicy którzy wiedzą, że to Twoja koleżanka, będa mogli mieć do Ciebie pretensje, albo wręcz sądzić, że wepchnęłamś tu nieudacznika, czyli masz chody u szefa. A na taka osobe bardzo się uważa, aby nie powiedzieć czegoś za dużo. Atmosfera zrobi sie nieprzyjemna, a to może odbić się na Tobie.

Nie po to pracowałas uczciwie i solidnie, aby teraz ryzykowac utratę opinii. I nie jesteś matka Teresą. Mysl o sobie, nie o swojej "koleżance".
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-29, 12:22   #16
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 15 451
Dot.: Mam problem z zazdrosną koleżanką w pracy?

A moim zdaniem swoją chęć niesienia pomocy, wyjaśnienia przyczyny zachowań mylisz z lekka z tzw. przekraczaniem własnych kompetencji. Rozumiem, że chcesz zrozumieć , ale te insynuacje, słuszne bądź nie, że depresja, że skrzywdzenie, wplyw nadwagi, jakie może byc to drugie dno...
Tym bardziej, że, jak to ujęłaś, zdecydowałaśś już zakończyć znajomość dla własnego zdrowia, więc nieładnie tak pakować się właściwie z bucikami w życie drugiego, i którego dla własnego zdrowia np. postanawia się odpuścić. Takie dobre wróżki, ciocie dobre rady, psycholożki z powołania, przynoszą w życiu więcej szkody jak pożytku , taka jest moja opinia, dobrze oczywiście, gdy tylko ograniczają sie do swojego małego prywatnego sledztwa i na tym poprzestają.
Ignoruj ją najbardziej jak się da i tyle, w społeczeństwie nie brak tzw. mało-nadziejnych pracowników; toksycznych, plotkarzy, niekompetentnych i tylko kombinujaych jak swoją działkę przerzucić na innych, i nie potrzeba od razu drugiego dna, po prostu niektórzy wybierają taki a nie inny sposób na życie.
__________________
1. Nie narzekać na brak powodzenia = faceci się mną interesują.
2. Nie narzekać na powodzenie = faceci się mną nie interesują.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2009-03-29 o 12:28
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:01.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »